Dodaj do ulubionych

brawo dla Eileen Collins

09.08.05, 15:51
za perfekt ladowanie w Kaliforni. wspanialy pezyklad kobiety ,ktora potrafila
pokonac wiele przeciwnosci losu,aby robic to co kocha.brawa dla naukowcow i
dla tych,ktorzy wierza w lepsze jutro,brawa dla tych,ktorzy ich wspieraja.
www.cnn.com/2005/TECH/space/08/09/space.shuttle/index.html
Obserwuj wątek
    • rattler Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 16:01
      Ya, ya , Rachel , jeszcze jedno PC osiagniecie, wszystko na pokaz - Jak trzeba
      bylo pochwalic siem jajamy, to bitch wygonila chlopa :)))

      narazie

      ------------------------------------------

      Astronaut Steve Robinson performed an unprecedented shuttle repair mission by
      plucking two pieces of filler material protruding between tiles on Discovery's
      underside. NASA wanted them removed to ensure they wouldn't overheat, damaging
      Discovery's belly during re-entry.

      • i-love-2-bike Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 16:11
        rattler napisał:

        > Ya, ya , Rachel , jeszcze jedno PC osiagniecie, wszystko na pokaz - Jak trzeba
        > bylo pochwalic siem jajamy, to bitch wygonila chlopa :)))
        >
        > narazie
        >
        >najwyrazniej chlop byl gorszy od niej,a jajamy niech sie chwala ci co je maja
        zolnierzu,nie odbieraj kobicie zaslug,bo jej sie akurat naleza,meski szowinisto:)))
        ps.moj stary jest z toba,ale ja go ciagle ustawiam:)))
        • rattler Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 16:35
          Moja tez tak mysli , znaczy siem , ze ustawia - Good luck ! :)))

          O osmej na rzeke , dzis bende caly dzien w towarzystwie dwoch macho dikes z
          dupamy jak Dany , (takie w skorzanych kurtkach na Harley's) Moja niunia
          jezdzila po mnie caly wieczor ze moglem sie uczyc jak ojciec gonil do ksiazek
          to moze bym obwozil jakas Bo Derek po lazurowej lagunie a nie lesbije wedkarki

          Popatrz , co czlowiek nie robi dla bachorow i mamony :(

          narazie

          ------------------------------------------

          ps.moj stary jest z toba,ale ja go ciagle ustawiam:)))
          • i-love-2-bike Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 16:58
            rattler napisał:

            > Moja tez tak mysli , znaczy siem , ze ustawia - Good luck ! :)))
            >
            > O osmej na rzeke , dzis bende caly dzien w towarzystwie dwoch macho dikes z
            > dupamy jak Dany , (takie w skorzanych kurtkach na Harley's) Moja niunia
            > jezdzila po mnie caly wieczor ze moglem sie uczyc jak ojciec gonil do ksiazek
            > to moze bym obwozil jakas Bo Derek po lazurowej lagunie a nie lesbije wedkarki
            >
            > Popatrz , co czlowiek nie robi dla bachorow i mamony :(
            >
            > narazie
            >
            > ------------------------------------------
            >
            a bylo sie uczyc,ja gonie moje towarzystwo jak woznica konie,ale,ale pieniadz
            nie smierdzi rattler,wiec nie patrz na rozmiary,tylko mysl o procentach. pozdr:))))
          • explicit Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 17:38
            Wlasnie widzialem prognoze pogody u was - Setka u ciebie to jakies 90 na rzece
            na lajbie , jak je przygrzeje to czekaja cie extra atrakcje ,...

            Skorzane bikini z cwiekami - jestes pewien ze to nie sadystki dominantki ? :)))

            uklony

            ==============================================================================

            O osmej na rzeke , dzis bende caly dzien w towarzystwie dwoch macho dikes z
            dupamy jak Dany , (takie w skorzanych kurtkach na Harley's)
    • schlagbaum Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 16:44
      i-love-2-bike napisała:

      > za perfekt ladowanie w Kaliforni.

      Moze ona i umie ladowac ale fryzury obie kobitki na pokladzie mialy straszne.
      Takie w gore utapirowane klaczki nosilo sie w Europie chyba w latach
      szescdziesiatych.
      • rattler Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 16:55
        Yo , palant , slyszal ty kiedys o grawitacji ???

        uklony

        ------------------------------------------

        Moze ona i umie ladowac ale fryzury obie kobitki na pokladzie mialy straszne.
        Takie w gore utapirowane klaczki nosilo sie w Europie chyba w latach
        szescdziesiatych.
        • schlagbaum Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 18:21
          der Schwätzer napisał:

          > Yo , palant

          Dlugo juz jestes w us-owie. To widac.

          W twoim wypadku prawidlowo byloby napisac

          Ja- palant.


          Nic nie szkodzi. Czego sie mozna po prolu spodziewac ?




          > uklony
          >
          > ------------------------------------------
          >
          > Moze ona i umie ladowac ale fryzury obie kobitki na pokladzie mialy straszne.
          > Takie w gore utapirowane klaczki nosilo sie w Europie chyba w latach
          > szescdziesiatych.
          • i-love-2-bike Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 18:25
            schlagbaum napisał:

            > der Schwätzer napisał:
            >
            > > Yo , palant
            >
            > Dlugo juz jestes w us-owie. To widac.
            >
            > W twoim wypadku prawidlowo byloby napisac
            >
            > Ja- palant.
            >
            >
            > Nic nie szkodzi. Czego sie mozna po prolu spodziewac ?
            >
            >
            >
            >
            > objadles sie dzisiaj grochu,ze zaczynasz te gadulki? moze oblecisz pare
            damulek kanadyjskich, a nie bedziesz sie przyczepial do ludzi nauki w USA,bo
            przypominasz przedszkolaka latajacego z lopatka za innymi. jak masz jakis
            komentarz na temat to czepiaj sie istotnych szczegolow, a jesli juz nic nie
            wymyslisz na temat to czep sie jakiegos zuga,chyba te macie w tych perfekt
            fatherlandach.
            >
            • schlagbaum Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 19:53
              i-love-2-bike napisała:
              > > objadles sie dzisiaj grochu,ze zaczynasz te gadulki? moze oblecisz pare
              > damulek kanadyjskich, a nie bedziesz sie przyczepial do ludzi nauki w USA,bo
              > przypominasz przedszkolaka latajacego z lopatka za innymi. jak masz jakis
              > komentarz na temat to czepiaj sie istotnych szczegolow, a jesli juz nic nie
              > wymyslisz na temat to czep sie jakiegos zuga,chyba te macie w tych perfekt
              > fatherlandach.
              > >
              >
              >
            • schlagbaum Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 19:57
              i-love-2-bike napisała:

              moze oblecisz pare
              > damulek kanadyjskich, a nie bedziesz sie przyczepial do ludzi nauki w USA,


              Wszystkie, ktore udalo mi sie do tej pory poznac byly boskie ale
              do "oblatywania" nie przydatne.

              bo
              > przypominasz przedszkolaka latajacego z lopatka za innymi. jak masz jakis
              > komentarz na temat to czepiaj sie istotnych szczegolow,

              To fryzura nie jest u kobiety istotnym szczegolem ?
              Ja uwazam, ze obok butow i makijazu- najwazniejszym

              a jesli juz nic nie
              > wymyslisz na temat to czep sie jakiegos zuga,chyba te macie w tych perfekt
              > fatherlandach.
              > >
              >
              Co to jest "zug" ?

              >
              • i-love-2-bike Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 20:15
                schlagbaum napisał:


                > > >
                > >
                > Co to jest "zug" ?

                pociag,ten co ma kola i dawniej parowoz,sunie ciezko do przodu,a jako,ze ma duza
                masa to ma i duza bezwladnosc.
                >
                > >
                >
                >
                • schlagbaum Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 20:22
                  i-love-2-bike napisała:

                  > schlagbaum napisał:
                  >
                  >
                  > > > >
                  > > >
                  > > Co to jest "zug" ?
                  >
                  > pociag,ten co ma kola i dawniej parowoz,sunie ciezko do przodu,a jako,ze ma
                  duz
                  > a
                  > masa to ma i duza bezwladnosc.
                  > >
                  > > >
                  Wow !
                  Bylas kiedys nauczecielka w szkole elementarnej czy pomagasz w nauce dziecku ?
                  • i-love-2-bike Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 20:25
                    schlagbaum napisał:

                    > i-love-2-bike napisała:
                    >
                    > > schlagbaum napisał:
                    > >
                    > >
                    > > > > >
                    > > > >
                    > > > Co to jest "zug" ?
                    > >
                    > > pociag,ten co ma kola i dawniej parowoz,sunie ciezko do przodu,a jako,ze
                    > ma
                    > duz
                    > > a
                    > > masa to ma i duza bezwladnosc.
                    > > >
                    > > > >
                    > Wow !
                    > Bylas kiedys nauczecielka w szkole elementarnej czy pomagasz w nauce dziecku ?
                    >

                    kiedys wykladalam,ale nie w szkole elementarnej,zgadnij gdzie,a obecnie szoruje
                    sciany,bo brudne a bedziemy mieli gosci. jeszcze cos cie dreczy?
                    ps.mam szorty i niechlujny t-shirt,nie moglam znalesc sombrera,zeby lepiej
                    wygladac i zyskac twoja aprobate.
                    • schlagbaum Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 20:37
                      i-love-2-bike napisała:

                      > kiedys wykladalam,ale nie w szkole elementarnej,zgadnij gdzie,

                      Domyslam sie ale wole nie strzelac, bo zrobisz siie jeszcze zarozumiala

                      a obecnie szoruje
                      > sciany,bo brudne a bedziemy mieli gosci.

                      To zycze wesolego wieczoru z goscmi.

                      >jeszcze cos cie dreczy?

                      Oprocz Ciebie ?
                      Nie !

                      Nie przepracuj sie bo jak ci wlosy deba stana jak tym tam to bedziesz rownie
                      smiesznie wygladala.


                      > ps.mam szorty i niechlujny t-shirt,

                      To mozna zdjac a wtedy ...



                      nie moglam znalesc sombrera,zeby lepiej
                      > wygladac i zyskac twoja aprobate.


                      Nie lubie bali przebierancow.

                      Mysle, ze kobiety z amerykankim gustem prezentuja sie najlepiej -sote.

                      PS

                      Gdybys utrzymywala porzadek jak ci radzilem nie musialabys przed przyjsciem
                      gosci caly dzien odwalac smieci.
                      Kto Tobie po scianach smaraje i czym ?
                      • i-love-2-bike Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 23:25
                        schlagbaum napisał:

                        > i-love-2-bike napisała:
                        >
                        > > kiedys wykladalam,ale nie w szkole elementarnej,zgadnij gdzie,
                        >
                        > Domyslam sie ale wole nie strzelac, bo zrobisz siie jeszcze zarozumiala

                        ja juz jestem zarozumiala,bo mam ku temu powody.



                        >

                        > >jeszcze cos cie dreczy?
                        >
                        > Oprocz Ciebie ?
                        > Nie !

                        to niewiele sie dzieje w twoim fatherlandzie,a skoda,a ja cie bede dreczyc dlugo
                        bo nie lubie zarozumialych chlopoF,krtorzy mysla,ze pojedli wszyCkie rozumy.


                        >
                        > Nie przepracuj sie bo jak ci wlosy deba stana jak tym tam to bedziesz rownie
                        > smiesznie wygladala.

                        juz stoja,bo mamy spora wilgotnosc,ale jak ktos jest urodziwy to male detale go
                        nie zeszpeca szlagbaum,powinienes o tym wiedziec.


                        >
                        >
                        > > ps.mam szorty i niechlujny t-shirt,
                        >
                        > To mozna zdjac a wtedy ...
                        >
                        >
                        >
                        > nie moglam znalesc sombrera,zeby lepiej
                        > > wygladac i zyskac twoja aprobate.
                        >
                        >
                        > Nie lubie bali przebierancow.
                        >
                        > Mysle, ze kobiety z amerykankim gustem prezentuja sie najlepiej -sote.
                        >
                        > PS
                        >
                        > Gdybys utrzymywala porzadek jak ci radzilem nie musialabys przed przyjsciem
                        > gosci caly dzien odwalac smieci.
                        > Kto Tobie po scianach smaraje i czym ?


                        po pierwsze in the buff,jesli juz to poprawnie,nie mam sie czego wstydzic bo jak
                        wiesz cwiczenia i odpowiednia dieta robia swoje,po drugie nie mozna ciagle
                        sprzatac,ja robie to z uzywana czescia domu,a te mniej uzywana zostawiam na
                        pozniej,bo sa wazniejsze i przyjemniejsze rzeczy w zyciu niz mycie scian,nawet
                        jesli taki oszolom jak ty z pieknych niemiec mysli inaczej. wspolczuje twojej
                        starej,takiego skowronka miec jak ty to nic tylko brandenburska
                        sluchac,popijajac pyfkiem i cpajac dobrego steaka,tak aby ciebie zezloscic,ja
                        bym to robila codziennie.
                        >
                        >
                        >
      • i-love-2-bike Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 16:57
        schlagbaum napisał:

        > i-love-2-bike napisała:
        >
        > > za perfekt ladowanie w Kaliforni.
        >
        > Moze ona i umie ladowac ale fryzury obie kobitki na pokladzie mialy straszne.
        > Takie w gore utapirowane klaczki nosilo sie w Europie chyba w latach
        > szescdziesiatych.
        >
        >
        >
        > ale masz komentarz,jak widac ty wolisz to co na glowie,a nie to co w
        glowie,gdyz moim zdaniem eileen bije na leb na szyje wiele kobiet,a trudno w
        kosmos brac fryzjerke,to nie na temat krzyzaku. chociaz raz podziwiaj talent
        intelektualny a wyjdzie ci to na zdrowie.
        >
        • schlagbaum Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 18:14
          i-love-2-bike napisała:

          >> >
          > > ale masz komentarz,jak widac ty wolisz to co na glowie,a nie to co w
          > glowie,gdyz moim zdaniem eileen bije na leb na szyje wiele kobiet,a trudno w
          > kosmos brac fryzjerke,to nie na temat krzyzaku. chociaz raz podziwiaj talent
          > intelektualny a wyjdzie ci to na zdrowie.
          > >

          Lipnej baletnicy.....

          Nie pamietasz jak tam bylo dalej ?
          • i-love-2-bike Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 18:18
            schlagbaum napisał:

            >
            > > >
            >
            > Lipnej baletnicy.....
            >
            > Nie pamietasz jak tam bylo dalej ?

            lipnemu komentarzowi szlagbauma,nawet tyrolski nie pomoze,a moze tak czy tak nie
            zaszkodzi.
            >
            >
            • schlagbaum Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 18:23
              i-love-2-bike napisała:

              > schlagbaum napisał:
              >
              > >
              > > > >
              > >
              > > Lipnej baletnicy.....
              > >
              > > Nie pamietasz jak tam bylo dalej ?
              >
              > lipnemu komentarzowi szlagbauma,nawet tyrolski nie pomoze,a moze tak czy tak
              ni
              > e
              > zaszkodzi.
              > >
              > >
              >
              >

              No juz dobrze.
              To na zgode zmiana wersji.
              Brzydkie baby z okropnymi fryzurami podziwiam za ich intelekt i za co tam
              Rachelka chce.
              Inna sprawa, ze nie podobaja mi sie brzydkie baby nawet jak sa inteligentne.

              Tak jest ok ?
              • i-love-2-bike Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 18:28
                schlagbaum napisał:


                > > >
                > >
                > >
                >
                > No juz dobrze.
                > To na zgode zmiana wersji.
                > Brzydkie baby z okropnymi fryzurami podziwiam za ich intelekt i za co tam
                > Rachelka chce.
                > Inna sprawa, ze nie podobaja mi sie brzydkie baby nawet jak sa inteligentne.
                >
                > Tak jest ok ?
                >
                > czlowiek nie ma wyboru swojej urody,moze ja jedynie sztucznie poprawic,ale
                zawsze nalezy kogos podziwiac za to co osiagnal jego mozg,bo to dzieli nas od
                innego pospolstwa,nawet jesli to pospolstwo ladnie wyglada. jak dlugo mozesz
                cieszyc sie ladnym obrazkiem?fajnie jesli opakowanie i intelekt ida w parze,ale
                nie jest to konieczne do szczescia panie szlagbaumowaty.
                ps. a czy ty z tych madrych i pieknych adonisow,ze sie tak tu sadzisz?
                • schlagbaum Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 19:49
                  i-love-2-bike napisała:

                  > ps. a czy ty z tych madrych i pieknych adonisow,ze sie tak tu sadzisz?
                  >

                  To Ty nie wiesz ?
                  I tak marzysz o mnie "w ciemno" ?

                  PS

                  Wiem z czego to wynika.
                  Krzyzacka grupa muzyczna pod nazwa "Die Ärzte" ( Lekarze )
                  spiewa o tym bardzo filozoficzna piosenke.

                  Tu kawaleczek z refrenu

                  Manchmal aber nur manchmal haben Frauen ein kleines bisschen Haue gern

                  >
      • zniwiarka Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 17:00
        zrób sobie modną fryzurę i leć w kosmos.
        A my będziemy podziwiać
        (fryzurę, oczywiście)
        :)
        • i-love-2-bike Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 17:01
          zniwiarka napisała:

          > zrób sobie modną fryzurę i leć w kosmos.
          > A my będziemy podziwiać
          > (fryzurę, oczywiście)
          > :)

          naostrz kose tylko sie dziecie nie uszkodz,bo bedziesz plakal i my tez,ze taki
          tytan intelektu tak marnie skonczyl.
        • schlagbaum Re: brawo dla Eileen Collins 09.08.05, 18:16
          zniwiarka napisała:

          > zrób sobie modną fryzurę i leć w kosmos.
          > A my będziemy podziwiać
          > (fryzurę, oczywiście)
          > :)


          Dalbym sobie rade ale do takigo grata, ktory rozsypuje sie juz stojac na rampie
          nie wsiadlbym na pewno.

          Chodza pogloski, ze wznowiona ma byc praca nad Buranem.
          No to jest szansa.
      • explicit Hej ty Einstein ,... Szlagus !!! 09.08.05, 18:43
        Brak grawitacji i elekrostatyka w kabinie powoduja ze jej fryzura jest jaka jest
        Widze ze fizyka tez nie jest twoja najmocniejsza strona ,...

        uklony
        • schlagbaum Re: Hej ty Einstein ,... Szlagus !!! 09.08.05, 19:43
          explicit napisał:

          > Brak grawitacji i elekrostatyka w kabinie powoduja ze jej fryzura jest jaka
          jes
          > t
          > Widze ze fizyka tez nie jest twoja najmocniejsza strona ,...
          >
          > uklony

          No popatrz !
          Co ty nie powiesz ?

          PS

          Troche sie spozniles, nie uwazasz ?
      • abe_ltd Schlagbaum, ty chyba jestes telepatyk 10.08.05, 08:08
        bo ja sobie dokladnie to samo pomyslalam.
        A co do tego ladowania, to po takim dluuuuuuugim podejsciu do biezni chyba
        nawet jezdziec wielblodow by sobie poradzil.
        Czy to nie smieszne ze on w tym USA niby w kosmos umieja latac ale nie potrafia
        przewidziec pogody na najblizszy tydzien, i sie odpowiednio na to przygotowac.
        • i-love-2-bike Re: Schlagbaum, ty chyba jestes telepatyk 10.08.05, 16:43
          abe_ltd napisała:

          > bo ja sobie dokladnie to samo pomyslalam.
          > A co do tego ladowania, to po takim dluuuuuuugim podejsciu do biezni chyba
          > nawet jezdziec wielblodow by sobie poradzil.
          > Czy to nie smieszne ze on w tym USA niby w kosmos umieja latac ale nie potrafia
          >
          > przewidziec pogody na najblizszy tydzien, i sie odpowiednio na to przygotowac.

          abe,ale dalas plamy,jak wiesz mimo najlepszego sprzetu pogody nie da sie
          dokladnie przewidziec nawet na 24 godziny,a szczegolnie jesli nie mozesz sie
          pomylic,bo grozi to katastrofa. ja wiem,ze ty i szlagbaum mieszkacie w
          najlepszych krajach na swiecie,ale jak czepiacie sie idotyzmow i ludzi nauki
          tylko dlatego,ze nie znosicie USA to wychodzicie na oszolomow i tyle.
    • gurru kobiety sa wspaniale, odwazne, madre, boskie! 09.08.05, 20:41
      • i-love-2-bike Re: kobiety sa wspaniale, odwazne, madre, boskie! 09.08.05, 23:25
        zank u tez tak mysle.
    • you-know-who Eileen Collins i inne - prawdziwa anekdota 09.08.05, 21:18
      Astronauci (w tym astronautki) to niesamowita paczka ludzi - sa autentycznie
      enuzjastami latania w kosmos i nie cofaja sie przed nawet czasem dosc
      niebezpiecznymi zadaniami.
      Przy tym, przynajmniej niektorzy (moze wszyscy), sa normalni i skromni.
      O czym powie ta oto, anekdota o astronautce latajacej na shuttle'u opowiedzial
      mi moj przyjaciel.
      Od kiedy ja uslyszalem, zdazylem zapomniec czy byla to Eileen Collins, Kathryn
      Thornton, czy moze ktos jeszcze inny, wiec nie chce twierdzic na 100% ze to
      Collins.

      Byl on na pewnym kongresie, nie o astronautyce zreszta. Jeden z uczestnikow
      przyszedl na conference dinner nieznana mojemu przyjacielowi kobieta, ktora
      okazala sie jego zona, i z mala corka w wozku. Siedziala ona obok mojego
      znajomego, wiec rozmawiali troche o tym i o tamtym.
      Byla bezpretensjonalna. Pod koniec obiadu,
      zapytal ja czym sie zajmuje. "Latam shuttlem", odpowiedziala, bez mrugniecia okiem.

      Mojemu przyjacielowi tak opadla szczeka, ze zdolal jej tylko zadac kilka
      najbardziej trywialnych pytan o lataniu w kosmos, ktore musial juz slyszec
      100000 razy.
      Mimo to, astronautka zaczela entuzjastycznie odpowiadac na jego pytania, bez
      cienia zarozumialosci ani zblazowania.

      Poniewaz Eileen ma dzieci i timing by sie zgadzal, mysle ze to byla ona,
      chociaz moze nie (mogla to byc Thornton)
      womenshistory.about.com/gi/dynamic/offsite.htm?site=http%3A%2F%2Fwww.space.com%2Fnews%2Fprofile_collins.html
      Nie ma to chyba znaczenia?
      • schlagbaum Re: Eileen Collins i inne - prawdziwa anekdota 10.08.05, 00:12
        you-know-who napisał:
        . "Latam shuttlem", odpowiedziala, bez mrugniecia ok
        > iem.
        >
        Nie kazdy moze latac shuttelem.
        Masz juz cos do latania w Kanadzie ?

        PS

        Na motocyklu prezentujesz sie jakbys sie na nim urodzil.
        To calkiem cos innego niz Tomek G
        • you-know-who prawdziwa anegdota 10.08.05, 05:24
          (-: (BINGO)

          > Masz juz cos do latania w Kanadzie ?
          >


          nieee. nie, musze koniecznie znalezc chwile czasu i zrobic kanadyjskie papiery.
          najgorzej ze tu nie ma golden gate ani nic, nad ta ich niagara trzeba latac
          chyba >3000ft, jesli w ogole amerykanie pozwalaja, no ale zawsze pozostaje
          akrobacja. jak zrobie te papiery to zapraszam. lepsze niz roller-coaster.

          pzdr

          PS Ktory Tomek G?
          • schlagbaum Re: prawdziwa anegdota 10.08.05, 07:50
            you-know-who napisał:

            > (-: (BINGO)
            >
            > > Masz juz cos do latania w Kanadzie ?
            > >
            >
            >
            > nieee. nie, musze koniecznie znalezc chwile czasu i zrobic kanadyjskie
            papiery.
            > najgorzej ze tu nie ma golden gate ani nic, nad ta ich niagara trzeba latac
            > chyba >3000ft, jesli w ogole amerykanie pozwalaja, no ale zawsze pozostaje
            > akrobacja. jak zrobie te papiery to zapraszam. lepsze niz roller-coaster.
            >
            > pzdr
            >
            > PS Ktory Tomek G?

            Taki tam fizyk z USA.
            Teraz podpisuje sie najczesciej "t0g"
            Kiedys chyba Ces.
            Strasznie kiedys zostal napadniety za straszenie innych i nawet ktos ujawnil
            jego dane.
          • schlagbaum Re: prawdziwa anegdota 10.08.05, 12:53
            you-know-who napisał:

            jak zrobie te papiery to zapraszam. lepsze niz roller-coaster.

            Piperem nigdy nie latalem ale kolega kupil niedawno SOCATA TB 10 Tobago
            a to chyba podobna klasa.
            • you-know-who tobago 11.08.05, 03:06
              Socata TB 10 Tabago wydaje mi sie niezlym samolotem, klasy Pipera Arrow
              (jesli jest wyposazony w silnik 180 hp; zaczeto te serie od 160 hp, wiec
              to bardziej jak Piper Warrior, z prostymi skrzydlami).
              Nie ma jakichs wysmienitych osiagow,
              np. wznoszenie 750 ft/min, mala predkosc na trasie,
              ale ze zdjec wydaje sie ze ma dobra widocznosc
              do przodu i na boki z przednich foteli, co jest fajne. Ma tez obszerna kabine.
              Jesdnym slowem, dobra maszyna na dalsze wycieczki.
              (Ciekawe czy manual SOCATA zezwala na korkociagi? Piper nie, Cessny tak;
              oczywiscie i jedne i drugie robia zupelnie spokojnie aileron rolls, spins,
              loops, ale nie jest to zalecane przez producenta)
          • i-love-2-bike Re: prawdziwa anegdota 10.08.05, 16:40
            you-know-who napisał:

            > (-: (BINGO)
            >
            > > Masz juz cos do latania w Kanadzie ?
            > >
            >
            >
            > nieee. nie, musze koniecznie znalezc chwile czasu i zrobic kanadyjskie papiery.
            > najgorzej ze tu nie ma golden gate ani nic, nad ta ich niagara trzeba latac
            > chyba >3000ft, jesli w ogole amerykanie pozwalaja, no ale zawsze pozostaje
            > akrobacja. jak zrobie te papiery to zapraszam. lepsze niz roller-coaster.
            >
            > pzdr
            >
            > PS Ktory Tomek G?

            :)))) dziekujemy wolimy po amerykanskiej stronie te akrobacje robic,mam pod reka
            takiego co pilotowania sie uczy,ale to odwagi potrzeba,zeby w to zelastwo wejsc.
            • schlagbaum Re: prawdziwa anegdota 10.08.05, 20:27
              i-love-2-bike napisała:

              >odwagi potrzeba,zeby w to zelastwo wejsc


              W europejskich samolotach mozesz czuc sie bezpiecznie.
              Namow tego spod reki na Tobago.

              PS
              Nawet jak sie cos dzieje to patrz Toronto.
              Co tu duzo pisac ? AIRBUS
              • i-love-2-bike Re: prawdziwa anegdota 10.08.05, 21:12
                schlagbaum napisał:

                > i-love-2-bike napisała:
                >
                > >odwagi potrzeba,zeby w to zelastwo wejsc
                >
                >
                > W europejskich samolotach mozesz czuc sie bezpiecznie.
                > Namow tego spod reki na Tobago.


                ales palnal hloopcze,jak lecialam brand new airbusem do afryki,podroz dluga i
                meczaca to nie dosc,ze miejsca na nogi i 4 litery nie bylo zupelnie,siedzenia
                niewygodne,audio nie dzialalo,to jeszcze przez pol drogi mielismy jakies spiecia
                i albo swiatla nie bylo,albo dzwonki dzwonily. jak lece naszym boeingiem i widze
                na motorkach znak GE,oddycham spoko. a z moim synem w zyciu nie wsiade do
                samolotu,ten dopiero pokazalby matce jak sie robi pirueciki,lepiej niz ty bys to
                zrobil,w to wierze.
                >
                > PS
                > Nawet jak sie cos dzieje to patrz Toronto.
                > Co tu duzo pisac ? AIRBUS
                >
                • schlagbaum Re: prawdziwa anegdota 10.08.05, 21:56
                  i-love-2-bike napisała:

                  > ales palnal hloopcze,jak lecialam brand new airbusem do afryki,podroz dluga i
                  > meczaca to nie dosc,ze miejsca na nogi i 4 litery nie bylo zupelnie,siedzenia
                  > niewygodne,audio nie dzialalo,to jeszcze przez pol drogi mielismy jakies
                  spieci
                  > a
                  > i albo swiatla nie bylo,albo dzwonki dzwonily. jak lece naszym boeingiem i
                  widz
                  > e
                  > na motorkach znak GE,oddycham spoko. a z moim synem w zyciu nie wsiade do
                  > samolotu,ten dopiero pokazalby matce jak sie robi pirueciki,lepiej niz ty bys
                  t
                  > o
                  > zrobil,w to wierze.
                  > >

                  Moja droga, uzalezniona od alkoholu kolezanko.
                  O jakosci linii lotniczej swiadczy w wiekszym stopniu prowadzony przez nia
                  serwis techniczny samolotow niz wartosc wyswietlanych na pokladzie filmow.
                  Gdybys sie zdecydowala wydac 12$ wiecej i poleciec jedna z renomowanych firm
                  europejskich pisalabys dzisiaj o przyjemnosciach latania.
                  Ta prawdziwie amerykanska oszczednosc na tym na czym oszczedzac nie nalezy
                  sprawila, ze polecialas linia afrykanska lub co jeszcze gorzej amerykanska.
                  Trudno sie dziwic, ze stan techniczny samolotu byl slaby.
                  Do ich obslugi potrzeba ludzi inteligentnych.
                  • i-love-2-bike Re: prawdziwa anegdota 10.08.05, 22:02
                    schlagbaum napisał:

                    >
                    > > >
                    >
                    > Moja droga, uzalezniona od alkoholu kolezanko.
                    > O jakosci linii lotniczej swiadczy w wiekszym stopniu prowadzony przez nia
                    > serwis techniczny samolotow niz wartosc wyswietlanych na pokladzie filmow.
                    > Gdybys sie zdecydowala wydac 12$ wiecej i poleciec jedna z renomowanych firm
                    > europejskich pisalabys dzisiaj o przyjemnosciach latania.
                    > Ta prawdziwie amerykanska oszczednosc na tym na czym oszczedzac nie nalezy
                    > sprawila, ze polecialas linia afrykanska lub co jeszcze gorzej amerykanska.
                    > Trudno sie dziwic, ze stan techniczny samolotu byl slaby.
                    > Do ich obslugi potrzeba ludzi inteligentnych.


                    i znowu pudlo szlagbaum,faktycznie chyba sie rozpije bo po trzezwemu nikak nie
                    mozna podazac za twoim tokiem myslenia. leci sie ta linia,ktora daje bezposredni
                    serwis lub najlpesze polaczenia,a w tym przypadku wybor byl zaden. SA airlines
                    wcale nie sa zle,maja swietny serwis,uprzejma zaloge i wspaniale jedzenie,ale
                    niestety przeszli na airbus,co oburzylo pare lecacych ze mna gentelmanow. jak
                    widac nie tylko ja mam taka opinie,a ty i te twoje komentarze na tematy luzne sa
                    zupelnie off the wall.
                    ps. moze ty popijasz,wiesz spytaj swego kolegi,czy taniej by nie policzyl,zeby
                    ciebie z amoku wyciagnac? ta obsesja czystosci to mi nie wyglada dobrze.
                    >
                    >
      • abe_ltd Re: Eileen Collins i inne - prawdziwa anekdota 10.08.05, 08:16
        U nas shuttles prowadza kierowcy vanow przewozacy turystow miedzy lotniskiem a
        hotelami - bycmoze ona tez cos takiego 'latala'. Jak robia to wystarczajaco
        szybko, tzn przekraczaja speed limits to tez sie to nazywa 'flying' he he h
        • i-love-2-bike Re: Eileen Collins i inne - prawdziwa anekdota 10.08.05, 16:45
          abe_ltd napisała:

          > U nas shuttles prowadza kierowcy vanow przewozacy turystow miedzy lotniskiem a
          > hotelami - bycmoze ona tez cos takiego 'latala'. Jak robia to wystarczajaco
          > szybko, tzn przekraczaja speed limits to tez sie to nazywa 'flying' he he h
          takie shuttles tez sa,ale gdybys poznala te kobiete i znala historie jej zycia
          to zmienilabys zdanie. watpie ,ze kierowcy twoich shuttles potrafiliby tak
          precyzyjnie wyladac jak ona,nie mowiac,ze ta kobieta jest naukowcem z doktoratem
          i to z najlepszego uniwersytetu,a wiec takich jest raczej malo.
    • akserm A kto to, bo zaspalem? 10.08.05, 22:19
      • abe_ltd Shuttle driver n.t 11.08.05, 01:19
        • i-love-2-bike Re: Shuttle driver n.t 11.08.05, 02:03
          abe co cie gryzie, nie bardzo wiem dlaczego masz takie skrzywienie dla bogu
          ducha winnych ludzi w USA,ale nie masz takiego skrzywienia na izrael,chociaz
          mysle,ze jak porownasz te 2 kraje to wiele podobienstwa zobaczysz.
          • abe_ltd Tylko sobie zartuje, Rachelko 11.08.05, 02:14
            Naprawde nie ma nic przeciwko Eileen (z wyjatkiem jej uczesania). Niech sobie
            kobita lata ile dusza zapragnie. Mnie to wisi. Powiem nawet ze mnie to raczej
            cieszy bo wkoncu jak sie wiecej $$$ przeznaczy na Eileen's bunjee jumping to
            mniej bedzie na mordowanie Irakczykow. Na zdrowie, Eileen.
            Cheer up, Rachelko. Pzdrw
            • i-love-2-bike Re: Tylko sobie zartuje, Rachelko 11.08.05, 02:16
              abe_ltd napisała:

              > Naprawde nie ma nic przeciwko Eileen (z wyjatkiem jej uczesania). Niech sobie
              > kobita lata ile dusza zapragnie. Mnie to wisi. Powiem nawet ze mnie to raczej
              > cieszy bo wkoncu jak sie wiecej $$$ przeznaczy na Eileen's bunjee jumping to
              > mniej bedzie na mordowanie Irakczykow. Na zdrowie, Eileen.
              > Cheer up, Rachelko. Pzdrw
              ty sie odczep od jej uczesania,ja mam gorsze jak pszatam,a w dodatku jak jestem
              zla to juz wogole. pozdr:))
            • schlagbaum Re: Tylko sobie zartuje, Rachelko 11.08.05, 06:37
              abe_ltd napisała:

              > Naprawde nie ma nic przeciwko Eileen (z wyjatkiem jej uczesania).

              :-))))

              Jak widze ABE, przeprowadzka w niczem Ciebie nie zmienila.
              Tak trzymac.
              • i-love-2-bike Re: Tylko sobie zartuje, Rachelko 11.08.05, 15:59
                schlagbaum napisał:

                > abe_ltd napisała:
                >
                > > Naprawde nie ma nic przeciwko Eileen (z wyjatkiem jej uczesania).
                >
                > :-))))
                >
                > Jak widze ABE, przeprowadzka w niczem Ciebie nie zmienila.
                > Tak trzymac.
                >
                >

                dobrze ,ze eileen bardziej dbala o swoje wyksztalcenie niz o fryzure,bo dzieki
                niemu potrafi pilotowac najbardziej skomplikowany pojazd latajacy,a te co dbaja
                o fryzurki to najwyzej u pana heffnerka skoncza jako bunnies, a ten ma gdzies
                swoja lysiejaca czuprynke tak,czy tak. grow up boys and girls, nikt z was nie
                potrafi dorownac tej kobiecie i zzera was zazdrosc i dobrze.
                • schlagbaum Re: Tylko sobie zartuje, Rachelko 11.08.05, 21:04
                  i-love-2-bike napisała:

                  > dobrze ,ze eileen bardziej dbala o swoje wyksztalcenie niz o fryzure,bo dzieki
                  > niemu potrafi pilotowac najbardziej skomplikowany pojazd latajacy,a te co
                  dbaja
                  > o fryzurki to najwyzej u pana heffnerka skoncza jako bunnies, a ten ma gdzies
                  > swoja lysiejaca czuprynke tak,czy tak. grow up boys and girls, nikt z was nie
                  > potrafi dorownac tej kobiecie i zzera was zazdrosc i dobrze.

                  Mam wiec rozumiem, ze Twoja jazda na rowerze , padanie na nartach, spadanie z
                  deski serfingowej, ratowanie sie przed utonieciem i miesna dieta sluzyc maja
                  wylacznie rozwojowi umyslowemu, bo dla kogo ma znaczenie cialo ?
                  • i-love-2-bike Re: Tylko sobie zartuje, Rachelko 11.08.05, 21:23
                    schlagbaum napisał:

                    > i-love-2-bike napisała:
                    >
                    > > dobrze ,ze eileen bardziej dbala o swoje wyksztalcenie niz o fryzure,bo d
                    > zieki
                    > > niemu potrafi pilotowac najbardziej skomplikowany pojazd latajacy,a te co
                    >
                    > dbaja
                    > > o fryzurki to najwyzej u pana heffnerka skoncza jako bunnies, a ten ma gd
                    > zies
                    > > swoja lysiejaca czuprynke tak,czy tak. grow up boys and girls, nikt z was
                    > nie
                    > > potrafi dorownac tej kobiecie i zzera was zazdrosc i dobrze.
                    >
                    > Mam wiec rozumiem, ze Twoja jazda na rowerze , padanie na nartach, spadanie z
                    > deski serfingowej, ratowanie sie przed utonieciem i miesna dieta sluzyc maja
                    > wylacznie rozwojowi umyslowemu, bo dla kogo ma znaczenie cialo ?
                    >
                    >
                    kurcze daj mi sie skupic nad czyms,czego ty krzyzak nie rozumiesz,tego ze czlek
                    dba o jedno i drugie jedzac miesko. eileen jest w swietnej kondycji
                    fizycznej,wiec sie odczep od jej umylsu i koloru wlosow,a co do mnie to nie
                    spadam z nart za czesto bo dobrze jezdze,juz dawno nie surfowalam,ale
                    potrafie,plywac dalej plywam tylko rzadziej,na rowerze jezdze czesto i biegam
                    czesto,jem mieso,czytam ksiazki i koncze rozmawiac z toba bo zglupieje. na pa pa
                    policz sobie spryciurko tangens 10 do setnej i sie odczep.
                    • schlagbaum Re: Tylko sobie zartuje, Rachelko 11.08.05, 21:30
                      i-love-2-bike napisała:

                      >> kurcze daj mi sie skupic nad czyms,czego ty krzyzak nie rozumiesz,tego ze
                      czlek
                      > dba o jedno i drugie jedzac miesko. eileen jest w swietnej kondycji
                      > fizycznej,wiec sie odczep od jej umylsu i koloru wlosow,a co do mnie to nie
                      > spadam z nart za czesto bo dobrze jezdze,juz dawno nie surfowalam,ale
                      > potrafie,plywac dalej plywam tylko rzadziej,na rowerze jezdze czesto i biegam
                      > czesto,jem mieso,czytam ksiazki i koncze rozmawiac z toba bo zglupieje. na pa
                      p
                      > a
                      > policz sobie spryciurko tangens 10 do setnej i sie odczep.
                      >


                      Aaaaa, to teraz jestem juz w domu.
                      Ty chcesz byc i bunnie i eileen jednoczesnie i temu sprzyjaja twoje wygibasy.

                      Juz dobrze.

                      Idz sie legnac
        • shamaness rather pilot 11.08.05, 02:06

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka