fakthepolice 18.08.05, 17:35 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bazyliszek4 Re: Zabójczyni brata Rogera: Nie chciałam zabić 18.08.05, 17:46 Solcanu nalegała na spotkanie z przeorem, bo chciała go ostrzec przed spiskiem masonów. -------------------------------------------------------------------------------- ciekawe czy należała do LPR-u... Odpowiedz Link Zgłoś
kronopie Re: Zabójczyni brata Rogera: Nie chciałam zabić 18.08.05, 18:09 > ciekawe czy należała do LPR-u... Ciekawe czy Rydzyk ja tam wyslal, a moze Jankowski, aby ostrzec przed masonami i "Żydowskimi bankierami"? Odpowiedz Link Zgłoś
sfuj_hlop Re: Zabójczyni brata Rogera: Nie chciałam zabić 18.08.05, 17:47 Oskarżony: Proszę Wysokiego Sądu, teściowa sama upadła na nóż. Wysoki Sąd: Ale skąd w takim razie 12 ran kłótych? Oskarżony: Bo ona tak 12 razy upadała. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r RM czy LPR? 18.08.05, 18:10 Ona twierdzi, że nie chciała zabić, lecz ostrzec przed spiskiem masońskim. ******************************** I pewnie działała z ramienia RM lub LPR. Też mają obsesję masońską. Odpowiedz Link Zgłoś
mbishop Hm, czy zatem całe RM ma zaburzenia paranoidalne? 18.08.05, 18:27 W końcu tam nie brakuje ostrzeżeń przed spiskami masońskimi. A jakoś żaden psychiatra się na ten temat nie wypowiada... Dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
patman Zwykła linia obrony - świr 18.08.05, 18:41 Chociaż nawet jak na świra, to tłumaczenie jest wyjątkowo kretyńskie. Trzeba być totalnie zidiociałym imbecylem, żeby coś takiego wymyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Paranoiczka i to z patentem. Przeciez i przed 19.08.05, 06:34 40-tka ciagle do ludzi podobna, 15 lat wczesniej to byla fajna, wyksztalcona laska - nikt jednak jej nie poslubil, nikt nie zatrudnil, a wiec cos powaznie musi byc z nia nie tak! Odpowiedz Link Zgłoś
szwabacha Re: Zabójczyni brata Rogera: Nie chciałam zabić 18.08.05, 18:58 W ten sposób koscioł wpadł w sidła własnej prymitywnej propagandy. Straszenie wydumanym masonskim zagrozeniem tak sie skończyło. Czyżby w Rumunii tez mieli Rydzyka i Jankowskiego? moze pora troche otrzeźwieć? Odpowiedz Link Zgłoś
ubu_roy Re: Zabójczyni brata Rogera: Nie chciałam zabić 18.08.05, 23:18 To samo pomyslalem i znajac poziom cywilizacyjny Rumunii zaloze sie ta biedna kobieta ostatni orgazm zapewne miala jeszcze za Ceausescu. Odpowiedz Link Zgłoś
x-y-z Dlaczego z ludzi, ktorzy myślą inaczej, robi się ś 18.08.05, 19:01 Dlaczego z ludzi, którzy myślą niewygodnie, robi się świrów, wieśniaków, niewykształconych ?! Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 No proszę! 18.08.05, 19:03 1. Miasto Iasi w północnowschodniej Rumunii po polsku nazywa się Jassy (chyba że uważamy, iż w południowozachodnich Niemczech leży Muenchen, a stolicą Italii została w drugiej połowie XIX w. Roma). 2. Komentarze o obsesji masońskiej RM są, być może, nazbyt frywolne w kontekście tragedii w Taize, ale wskazują na słuszny, moim zdaniem, problem: obsesja antymasońska może mieć groźniejsze konsekwencje niż działania masonerii. W USA znane są przypadki, gdy "obrońcy życia" (fanatyczni przeciwnicy aborcji) mordowali ginekologów, oskarżanych przez nich o wykonywanie skrobanek. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: No proszę! 19.08.05, 00:30 1. Gratuluję geograficznego wykształcenia. Chwyt z Monachium był jednak złym przykładem. Myślę, że dla mało znanych miast europejskich lepiej jest podawać nazwę używaną w danym kraju - atlasy geograficzne zazwyczaj takich używają. Pomijam te wydawane dla dzieci. Kto dziś w Polsce pamięta, jak nazwa miasta Akwizgran brzmi w języku, którego używają jego mieszkańcy? Zapytałbym się nawet, kto się zorientuje bez spojrzenia w atlas, w jakim kraju to leży. W atlasie takiej nazwy się nie znajdzie. Do tego dodajmy Ratyzbonę. Kto wie, gdzie to leży i jak brzmi nazwa tego miasta w atlasie? Kiedyś kasjerka w kasie biletowej przekonywała mnie, że Bazylea leży we Włoszech i mam do niej jechać przez Jugosławię (wtedy jeszcze istniała). Tak będzie najkrócej. Do Bazylei? Przez Jugosławię? Do miasta na granicy niemiecko - francusko - szwajcarskiej?! Gdybym powiedział: Basel - sprawa stałaby się oczywista: komputer wyrzuciłby odpowiednie połączenie. 2. Wiesz, nie wierzę, że człowiek tak światły, który zna polską nazwę jakieś tam pipidówki w Rumunii, wierzy w działania masonów - masonerii! Gdybyś coś napisał o działaniach szkodliwych wykonywanych przez cyklistów... to może by mnie to zaintrygowało. Coś nowego w polskim zaścianku! Masoneria to oklepany temat. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2 Dziękuję pięknie! 19.08.05, 02:36 Bardzo miło przeczytać takie wyrazy uznania, rewerencje, no po prostu Wersal, rozpływam się... :-))) Jednak nie mogę się zgodzić: 1.Jassy nie są pipidówką! Liczą prawie 400 tys. mieszkańców - są większe od połowy miast wojewódzkich dzisiejszej Polski, nie mówiąc o całej Europie Środkowej (w Czechach, na Słowacji i Węgrzech praktycznie - poza stolicami - nie ma miast dorównujących wielkością Jassom). Weszły też do historii, bowiem w ich kierunku uciekał spod Połtawy Karol XII i hetman Iwan Mazepa (również w historii Polski, w ramach kontaktów z "Multanami" [kto wie, co to było? ;-)], ta nazwa się pojawia). 2.Nie ma możliwości weryfikacji, które miasta są mało znane, a które bardzo - to rzecz względna (jak widać na tym przykładzie - dla ciebie ponadtrzystutysięczna historyczna aglomeracja to pipidówa, a dla mnie to kawał przeszłości). Zostawmy więc rodzime nazwy, jeśli tylko istnieją, bowiem wkrótce mielibyśmy już tylko polskojęzyczne nazwy stolic - i Pietierburgi, Marseille, Milany, Firenze, Leipzigi, Dresdeny. 3.Mapy to w ogóle odrębna historia: rok temu widziałem jedną z najgłupszych map w życiu. Wydana w Polsce, przedstawiała Europę Środkową, przy czym nazwy transkrybowane z białoruskiego i ukraińskiego raz były zapisane w transkrypcji angielskiej, raz w polskiej - raz poprzez rosyjski, a raz nie. Koszmar, dno i bąbelki - idiotę autora należałoby powiesić na suchej gałęzi! Był więc i Drogobych, i Kijew - nikt mnie nie przekona, że Drohobycz ma małe znaczenie dla dzisiejszej Polski i dlatego można go tak postponować, używając do tego mowy Puszkina i Szekspira... :-) Pozdrawiam serdecznie wszystkich geofilologów! Odpowiedz Link Zgłoś
sarmata Niechaj Pan Bog ja osadzi 18.08.05, 19:03 Gdzie sie podzialo wasze milosierdzie szuje. Przeciez ta kobieta wychowana byla w katolickiej rodzinie. Myslicie ze pojechala do Taizé, aby zabic tego starego brata? Brat Roger mial nieszczescie znalezc sie na drodze chorej psychicznie osoby. No i niechcacy zostal meczennikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
niepowtarzalny2 Tak to w sektach bywa ... 18.08.05, 19:10 Ludzie niezrównoważeni emocjonalnie lgną do takich religijnych stowarzyszeń ... Odpowiedz Link Zgłoś
sramnato1 Szkoda 18.08.05, 19:49 że nasi politycy się nie zacinają przy goleniu. Z drugiej jednak strony co goleń na to by powiedzia? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_ka na pewno? 18.08.05, 20:46 "Solcanu utrzymuje, że wcale nie chciała go zabić. - Trzyma się wersji, że tylko przyłożyła nóż do jego gardła, aby jej wysłuchał. Uważa, że ruszył głową i się zaciął - opowiada Coste. Solcanu nalegała na spotkanie z przeorem, bo chciała go ostrzec przed spiskiem masonów." JAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAASNEEEEEEEEE, WSZYSCY JEJ WIERZYMY!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krzychu995 Spoko, Giertych ją obroni. 18.08.05, 21:05 Przedstawi dokument, że Mazowiecki, Michnik, Geremek też są masonami i zatrudni ją jako swoją społeczną sekretarkę Odpowiedz Link Zgłoś
princealbert słuchała Radio z Ryjem czy co? 18.08.05, 21:37 spisek masoński jest wszędzie....... Odpowiedz Link Zgłoś
mokotowiak1 Nie ma zabójstw z premedytacją !!! 18.08.05, 22:42 Szanowny autorze artykułu, Dokształć się i nie pisz już więcej pierdołek o zabójstwach z premedytacją. Dziennikarz "Gazety Wyborczej" powinien wiedzieć, że z premedytacją to jest morderstwo a nie zabójstwo. Bardzo irytuje mnie, jak jekiś niedouczony dziennikarzyna używa zastępczo różnych słów, których znaczenia nie rozumie, np. myląc wzrost gospodarczy z rozwojem gospodarczym, myśląc, że to przecież to samo. Tak jest też i w tym wypadku... Wstyd! Pozdrawiam, Zawiedziony czytelnik Odpowiedz Link Zgłoś
znak Re: Nie ma zabójstw z premedytacją !!! 18.08.05, 23:10 Odpuść dziennikarzynie - w GW na co dzień mylą konia z koniakiem. Konia z rzędem, kto w GW znajdzie artykuł bez bzdetów ! Odpowiedz Link Zgłoś
znak Re: Nie ma zabójstw z premedytacją !!! 18.08.05, 23:12 Konia z rzędem TEMU, kto ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
mokotowiak1 Rozbawiłeś (aś) mnie z rana tym koniem i koniakiem 19.08.05, 11:01 pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka_zenobia Przywrocenie kary smierci 19.08.05, 02:01 Przywrocenie kary smierci za morderstwo z premedytacja jest nieuchronne. Jej przeciwnicy musza sie z tym pogodzic. Nastapi to szybciej niz sie tego spodziewamy. Pytanie nie brzmi "czy kara smierci bedzie przywrocona" tylko ktory kraj Unii europejskiej zrobi to jako pierwszy. Chcialabym aby byla to Polska. Ciotka Zenobia. Odpowiedz Link Zgłoś