Gość: Mrowa
IP: 12.6.221.*
22.09.02, 22:36
Czy graliscie kiedys w szachy? Kto ma w tej grze ma racje? Biale czy czarne?
W sumie biale sa przeciez agresorem? Jednak, jesli beda graly od poczatku
zachowawczo, ich szanse na zwyciestwo maleja, a nie moga nie wykonac ruchu,
bo takie sa zasady gry...
Zblizajacy sie milowymi krokami konflikt USA(+Izrael) vs. Irak (+Palestyna i
moze kilka innych krajow) widze raczej jako swiatowa "partie szachow", gdzie
racja nie lezy po zadnej ze stron i na daremno jej szukac. Nie jest to
konflikt dobra ze zlem. Raczej walka dwoch stylow zycia lub dwoch
spoleczenstw stojacych na przeciwko siebie jak figury w szachach. Tego
konfliktu nie mozna bylo uniknac od jakichs 50 lat (powstanie Izraela - ruch
bialych). Cala nadzieja w fakcie, ze za 50 lat paliwa kopalne sie zaczna
wyczerpywac i "atrakcyjnosc" polwyspu arabskiego zmaleje. Na razie jednak
jest on dosyc aktywna szachownica.