Dodaj do ulubionych

DLACZEGO w jezyku POLSKIM.....

23.10.05, 14:03
slowo ZYD brzmi obrazliwie......ktos nad tym zastanawial sie....???w ruskim
jewrej bardziej przyjemne.. kedy polak wypowiada to slowo w jego ustach to
brzmi obrazliwe....
Obserwuj wątek
    • gocanowo dlaczego jezykiem tego forum jest polski, a nie 23.10.05, 14:14
      jidisch albo hebrajski.
      • cepimierz Re: dlaczego jezykiem tego forum jest polski, a n 23.10.05, 14:18
        albo kacapski
        • mmkkll Re: dlaczego jezykiem tego forum jest polski, a n 23.10.05, 14:30
          Po kacapsku(arapsku?) "Żyd" może i brzmi obraźliwie, ale po polsku?
          Takie gadanie kojarzy mi się z tym "testem":
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19185605&a=19185605
    • polski_francuz Re: DLACZEGO w jezyku POLSKIM..... 23.10.05, 17:26
      To dobre pytanie. Bo tak rzeczywiscie jest. Moze dlatego, ze bylo wielu co
      chcialo swoje religijne tradycje ukrywac?. Moze dlatego, ze zawsze zydzi sie
      bardzo roznili od Polakow?

      Na pocieszenie powiem ci, ze w Niemczech Polacy traktowani sa mniej jak w
      Polsce Zydzi a w Izraelu Arabowie.

      Pamietam taka historia jak bylem na szkoleniu z 20 lat tem wlasnie w Niemczech.

      Przy zapisie, pani mnie grzecznie zapytala czy chce miec na plakietce
      uczestnika moje (bardzo polskie) imie czy tez jego skrot. Bo z imienia i
      nazwiska wynikalo ze bylem urodzonym Polakiem a ona mi tego wstydu chciala
      uniknac:)

      Jak widzisz kazdy jest gdzies Zydem:)

      PF
      • polski_francuz Zydzi w Rosji 23.10.05, 17:49
        Zaczalem tak knige gruba czytac. Autor Solzenicyn, tytul "200 lat razem". Po
        niemiecku.

        Pierwsze slowa tej knigi byly takie, ze Zydzi weszli do Cesarswta rosyjskiego
        po rozbiorach Polski. Poprzednio carowie ich nie chcieli wpuscic.

        Pisze ci to na wypadek, gdybys to chcial powiedziec ze Zydzi sa bardziej
        lubieni przez Rosjan niz przez Polakow.

        Nie sa.

        PF

        • antek_cukierman Niekoniecznie 23.10.05, 19:21
          Tradycyjna ruska wrogość wobec Żydów (przejawiana już w Rusi Kijowskiej)
          zaostrzyła się w Księstwie Moskiewskim w okresie późnego średniowiecza.
          Przekazy źródłowe mówią, że po wyswobodzeniu się spod ekspansji mongolskiej w
          zdobywanych i przyłączanych do Moskwy terytoriach Żydzi musieli zmieniać wiarę
          lub ich mordowano.
          Okrucieństwo osiągnęło swój szczyt za cara Iwana IV, który oprócz tolerowania
          mordów na Żydach nie zezwolił nawet na żydowski handel z obawy przed wpływami
          judaizmu na prawosławie. Warto dodać, że w latach późniejszych (wojny okresu
          Batorego i późniejsze) w Rosji utożsamiano Żyda z Polakiem.
          Zabawnym porównaniem z dzisiejszym forum jest to, że w okresie smuty, aby
          poniżyć pretendentów do tronu czy ich rodziny – określano ich jako "rodzonych
          Żydów".
          Po chwilowym zelżeniu polityki wobec Żydów za panowania Piotra I kolejne
          obostrzenia wydano za panowania carycy Elżbiety I – zakaz wjazdu Żydów do Rosji
          i znane "Nie życzę sobie frymarcznych profitów od wrogów Chrystusa" -
          ograniczenia handlu. Restrykcje zniosła Katarzyna II, ale było to związane z
          wchłonięciem dużej ilości Żydów z terenów zabranych Iszej Rzplitej i jej
          otwarciem Rosji na Europę. Warto powiedzieć, że za Katarzyny I i Aleksandra II
          równoprawne traktowanie Żydów w Rosji daleko wyprzedzało wszystkie inne
          europejskie kraje. W każdym razie rosyjskie "jewriej" oznacza Hebrajczyka i w
          żadnym wypadku nie ma konotacji pejoratywnej.
          Sołżenicyn zaś, jako gorący zwolennik Matuszki Rasiei nigdy na nią złego słowa
          nie powie.
          • polski_francuz Re: Niekoniecznie 23.10.05, 20:11
            Teza Solzenicyna jest, ze Zydow przed zaborem Polski w imperium nie bylo. Z tym
            sie zgadzasz czy nie, bo niezbyt rozumiem?

            PF
            • antek_cukierman Teza Sołżenicyna jest błędna, 23.10.05, 20:46
              chyląc czoła przed jego dorobkiem.

              To, co podałem wyżej (nie rozwijając) jest na podstawie "Historii Żydów w
              Europie" Środkowej i Wschodniej" Heiko Haumanna.

              W/w, prof. historii nowożytnej Uniw. w Bazylei jest specjalistą w zakresie
              historii Żydów, historii Rosji i Związku Radzieckiego.
              Przypuszczam, że wie co pisze.
              • polski_francuz Re: Teza Sołżenicyna jest błędna, 23.10.05, 20:52
                wg Heiko Haumanna.

                Moze u prof. Heiko tez jakies ukryte interesy sa. Tak jak u Solzenicyna milosc
                do matuszki.

                A moze nie. W co masz wierzyc jesli dwa zrodla twierdza dwie przeciwne rzeczy?

                PF
                • antek_cukierman Sołżenicyn nie jest historykiem. 23.10.05, 21:31
                  I to wystarcza. Zresztą - powołuje się na jakieś źródła?

                  Gminy żydowskie były w XI wieku w Kijowie (Żydowska brama prowadząca do ich
                  miasteczka tzw. "Żydowo"), na Krymie (do dziś są ślady hebrajskiego w
                  miejscowych dialektach), Kaukazie (tzw. Zydzi górscy (Mountain Jews) - mam
                  zresztą ich nagrania), XV/XI wieku Pskowie czy Połocku. Nie było to osadnictwo
                  dorównujące skalą temu w Polsce, ale nie można też pisać, że do końca 18wieku
                  czy rozbiorów Polski ich w Rosji nie było.

                  • aaki ???????????? 23.10.05, 21:36
                    żydzi górscy? a cóż to za dziwo?
                    a zresztą skoro są żydzi hindusi i żydzi falasze to widać,że dla jahwe nie ma rzeczy niemożliwych
                    ale czemu nie ma polaków chińczyków?
                    • antek_cukierman Żadne dziwo. 23.10.05, 21:46
                      Odłam diaspory, żyjący na Kaukazie od V wieku. Uciekinierzy przed prześladowa-
                      niami z Imperium Bizantyńskiego. Podobnie jak "zagubione plemię" odnalezione w
                      Indiach. Potomkowie uciekinierów po zburzeniu Świątyni w 70 r. n.e.


                      www.eki.ee/books/redbook/mountain_jews.shtml

                      www.juhuro.com/pages/english/english.htm
                      • aaki Re: Żadne dziwo. 23.10.05, 21:54
                        te zagubione plemiona to już całkiem fantasmagorie
                        • rzyd Re: Żadne dziwo. 23.10.05, 21:57
                          zadne fantazmagorje! Jedno z nich zyje nawet w mojej komorce na wegiel.
                          • antek_cukierman Całkowita zgoda, abigeil4. n/t 23.10.05, 21:59
                        • antek_cukierman Fantasmagorie 23.10.05, 22:31
                          Ustna historia Żydów osiadłych na zachodnim wybrzeżu Indii opowiadała, że
                          uciekli oni w ok.175 r. p.n. e. przed prześladowaniami Antiocha Epifanesa. To
                          tzw. "Bene Israel" – "dzieci Izraela". W późnych latach czterdziestych było w
                          Indiach ok. 25.000 Żydów, zamieszkujących okolice Bombaju. Część emigrowała do
                          IL w latach '50-'80 ub. wieku. Mieli tylko wierną ustną tradycję swoich
                          migracji, przekazywaną z pokolenia na pokolenie, żadnych ksiąg i archiwów. Wg
                          tych przekazów ich statek rozbił się na wybrzeżu ok. 30 mil od Bombaju,
                          przeżyło tylko siedem rodzin. Przez wieki przestrzegali szabatu, stosowali
                          obrzezanie i koszerną dietę. Przypuszcza się, że były dwie fazy osiedlenia,
                          gdyż przyjęli podział kastowy i dzielili się na Goa/białych i Kala/czarnych.

                          Ok. 1000 km dalej na południu żyli tzw. Żydzi malabarscy, udowadniający swe
                          pochodzenie na miedzianych tablicach w języku tamilskim z zapisem przywilejów,
                          a datowaną na rok 1000 n.e.
                          To tyle w skrócie za "Historią Żydów" Paula Johnsona.


                          www.bh.org.il/Communities/Archive/BeneIsrael.asp

                          theory.tifr.res.in/bombay/history/ethnic/bene-israel.html

                          members.tripod.com/adaniel/beneisrael.htm

                          philtar.ucsm.ac.uk/encyclopedia/judaism/bene.html
                          • aaki Re: Fantasmagorie 23.10.05, 22:38
                            7 rodzin rozpłynełoby się w morzu hindusów bez śladu albo zdegenerowało rozmnażając się tylko między sobą
                            • antek_cukierman Re: Fantasmagorie 23.10.05, 23:01
                              Bóg stworzył świat w 6 dni, a siódmego odpoczywał.

                              Jeżeli przyjąć, że "7" jest liczbą magiczną - inaczej to wygląda, jeśli nie
                              nadaje całemu zdarzeniu nimbu magii czy udziału ręki bożej.
                              Może było 777? Albo 211 osób.
                              • aaki 12 to też liczba magiczna 23.10.05, 23:04
                                np. 12 plemion izraela.
                                nie opierałbym interpretacji wszystkiego na księgach objawionych nawet jesli one są rzeczywiście objawione
                                • antek_cukierman Toteż ja nie opieram. 23.10.05, 23:12
                                  Jest faktem, że w Indiach żyje kilkanaście tysięcy osób wyznających judaizm,
                                  stosujący się do jego kanonicznych zasad. W ustnej tradycji owych osób jest
                                  taki przekaz, jaki podałem. Można to odrzucić i postawić pytanie, skąd ta
                                  tradycja i dlaczego tak wiernie zachowana i przestrzegana w tak obcym żywiole.

                                  • aaki Re: Toteż ja nie opieram. 23.10.05, 23:17
                                    no ale rasowo to oni są jeszcze semitami czy też już hindusami ????
                                    • antek_cukierman Nie wiem. Interesuję się historią, a nie 23.10.05, 23:22
                                      zagadnieniami rasowymi.
                                      Masz do wyboru - albo nawiązać kontakt z jakimś specjalistą forumowym - w wątku
                                      objawił się niejaki "rzyd", zapewnie wie.
                                      Możesz też napisać mejla z nurtującym Cię pytaniem do ich wspólnoty do Bombaju,
                                      jest na podanych przeze mnie stronach.
                                      • aaki Re: Nie wiem. Interesuję się historią, a nie 23.10.05, 23:39
                                        mieszanie się ras to też historia
                                        dotycząca ludzkości.......

                                        nie pamiętasz mitu o wieży babel?????
                          • rzyd Re: Fantasmagorie 23.10.05, 22:44
                            ustna historia zydow osiadlych w mojej komorce na wegiel opowiada podobnie! To
                            tez bienie israela. W poznych latach czterdziestych bylo ich sporo. Mieli tylko
                            tradycja ustna swoich migracji, przekazywanych z pokolenia na pokolenie, zadnych
                            ksiag i archiwow. Wg ich przekazow ich statek rozbil sie 45 wiorst od Lodzi.
                            Przezylo tylko 6 rodzin i 7 singli. Przez wieki przstrzegali szambatu, stosowali
                            obrzezanie (calkowite) i koszerna lewatywe. Przypuszcza sie, ze byly dwie fazy
                            osiedlania bo sa dwie kasty w komorce.
                            • krystian71 he,he :) 23.10.05, 23:06

                              • antek_cukierman Cześć abigeil4. Oczekiwana zmiana miejsc. 23.10.05, 23:17
                                Eddie Murphy jest od ciebie zdecydowanie lepszym komikiem, kretynie.
                                Albo kretynko, kto cię wie, coś za płeć. K71 niby facet a "napisała",
                                z kolei "abigeil" rzeński nick.
                                Kłopoty z tożsamością, tranny?
                                Bo że z rozumem, to wiadomo od dawna.
                  • polski_francuz Re: Sołżenicyn nie jest historykiem. 23.10.05, 21:39
                    Solzenicyn jest matematykiem z wyksztalcenia.

                    Podaje wiele zrodel. Dokumenty caratu, ksiazki,... I by postawic kropke nad i,
                    jego ksiazka to jest porzadne naukowe opracowanie.

                    Nie znam ani Haumanna ani jego ksiazki i nie wykluczam, ze to porzadny
                    naukowiec ale pytanie komu wierzyc jak 2 autorow mowi inne rzeczy zostaje bez
                    odpowiedzi.

                    Moze osadnictwo zydowskie nie milao charakteru masowego? Gdzies czytalem, ze w
                    Nowogrodzie, kupieckim miescie bylo wielu Zydow.

                    Ale to nie moje pole. A nawet i calej ksiazki Solzenicyna nie zmeczylem z braku
                    czasu.

                    PF
                    • antek_cukierman Re: Sołżenicyn nie jest historykiem. 23.10.05, 21:50
                      Osadnictwo żydowskie na Rusi nie miało charakteru masowego, zaś Sołżenicyn jako
                      panslawista i zwolennik czystości etnicznej Słowiańszczyzny nie będzie
                      eksponował tego faktu. To moje przypuszczenia, bo z kolei nie znam wspomnianej
                      przez Ciebie książki Sołżenicyna.
                  • pndzelek Re: Sołżenicyn nie jest historykiem. 24.10.05, 02:57
                    takie male ale kijow XI wieku to nie rosja to samo dotyczy przez bardzo dlugi
                    okres krymu i kaukazu
      • cepimierz Re: DLACZEGO w jezyku POLSKIM..... 23.10.05, 18:18
        Ja w tym słowie nie wyczuwam żadnego negatywnego brzmienia. Słowo jak słowo, nazwa jak nazwa.

        Negatywne odniesienia pojawiają się w kontekstach, w jakich używa się danego słowa.
    • snajper55 Tak brzmi tylko dla antysemitów. ___nt 23.10.05, 17:52
      arap1 napisał:

      > slowo ZYD brzmi obrazliwie......ktos nad tym zastanawial sie....???w ruskim
      > jewrej bardziej przyjemne.. kedy polak wypowiada to slowo w jego ustach to
      > brzmi obrazliwe....
    • mamzerek Zastanow sie - to sam zrozumiesz dlaczego. 23.10.05, 18:34
      No i podobnie w jezyku angielskim
      Polak - brzmi bardzo obrazliwie

      przyczyny podobne...
      • gocanowo i w niemieckim tez, polaken-mowi sie o Polakach 23.10.05, 19:19
        gdy sie chce ich obrazic.
        U nas mowi sie - murzyn- tez nie w pejoratywnym znaczeniu, chociaz ciemnoskorzy
        afrykanie tak to u nas odbieraja.
    • polani Re: DLACZEGO w jezyku POLSKIM..... 23.10.05, 20:05
      jak polakow wypowiada to slowo to dostaje orgazmy(sa znani jako zle kochanki)
    • neceser poczytaj jak slowa powstaja 23.10.05, 20:15
      moze sie nauczysz czegos?
      Bo polaczek to debilny, slaby, przestraszony , ciagle zagrozony sasiadami
      antysemicki matol. i to jego ucieczka od odpowiedzialnosci i zrodlo jego
      nedzy. ale mamy go tanio do kibelkow za to.
      • goldbaum zastanawiam sie... 23.10.05, 20:18
        skad w tobie biedna kobieto tyle frustracji?
        W twoim zyciu chyba wszystko splyneli z woda w kiblu... i dlatego tak czesto o
        tych kiblach chyba piszesz.
        • polani [...] 24.10.05, 02:49
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pndzelek znow doswiadczenia z pracy cie gnebia ? 24.10.05, 02:59
        ech ta menopauza chala, kiepska robota i taki paskudny okres dla kobiet, powoli
        cie rozumiem
        • polani Re: znow doswiadczenia z pracy cie gnebia ? 24.10.05, 04:41
          Halka to jest nasz trademark i nie polski\tak samo jak begel w USA
          nawet z wzelismy go z polski
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka