thannatos
01.11.05, 17:23
Zastanowilo mnie jak daleko obecne czasy przypominaja upadek Rzymu i
wydarzenia po nim nastepujace. Ramy czasowe nieco inne, ale podobienstw wiele.
Wystarczy przypisac role:
Europa - Zachodnie Cesarstwo, niegdys potezne i dumne, trzesace podleglymi
koloniami, rosnace w sile, teraz klebiace sie we wlasnej degrengoladzie i
zniewiescieniu, o nieudacznych i bezsilnych wladzach, bardziej
zainteresowanych wlasnymi stolkami niz potega imperium, najezdzane przez
barbarzyncow (o tym ponizej).
USA - Wschodnie Cesarstwo/Bizancjum, zalozone przez Rzym, rowniez
chrzescijanskie, ale usamodzielnione, rozwijajace wlasna kulture, oderwane od
macierzy w czasie schizmy wschodniej, konkurujace z Cesarstwem Rzymskim o
strefy wplywow i tym samym poglebiajace jego upadek. Stopniowo stajace sie
centrum Imperium, przy postepujacej marginalizacji Rzymu. Przezyje Rzym o
ponad tysiac lat, by pasc pod ciosami narodzonego z islamu Imperium Osmanskiego.
Chiny/Azja - Islam/Imperium Osmanskie, nurt religijny, a potem panstwo
powstale na z ludow niegdys pokonanych przez Rzym, zagrazajace Bizancjum. Gdy
Rzym upadal islam jeszcze nie istnial (roznica z obecnymi Chinami), jednak
karmil sie na zamecie powstalym na Bliskim Wschodzie po upadku Cesarstwa
Zachodniego, az stal sie przyczyna upadku Bizancjum.
Islam(ten obecny)/Arabowie - barbarzycy, ludy niegdys zniewolone i podbite
przez Rzym, podnoszace glowy wraz ze slabnieciem swego ciemiezyciela, z coraz
wiekszym tupetem wykorzystujace jego slabe punkty, az do zrujnowania go.
Rosja - jest to wlasciwie Kartagina, powalona przez Rzym. Jednak w
przeciwienstwie go Kartaginy, oslabiona, lecz wciaz zywa i wciaz walczaca
poprzez wspieranie "Imperium Osmanskiego" i "barbarzyncow".
Historia lubi sie powtarzac? :)