Dodaj do ulubionych

Pytanie do francuza

05.11.05, 13:27
Podobno cale te rozruchy mlodziezy rozpoczely sie po tym, jak obecny minister
spraw wewnetrznych Sarkozy sprowokowal mlodziez imigrancka porownujac ja do
"smieci" czy "motlochu", ktory on "wypleni" odkurzaczem Karchera.
Po tym porownaniu obroty Karchera we Francji podobno poszly niesamowicie w gore.
:-)

Doszla do tego ponoc zmiana strategii, gdzie zamiast miejscowej policji, do
przedmiesc posyla sie tylko specjalne oddzialy policji prowokujace mlodziez
ciaglymi kontrolami i aresztowaniami.

Sarkozy swoja polityka zera tolerancji sprowokowal ponoc ta i tak sfrustrowana
i gotowa do przemocy mlodziec.

Co o tym sadzisz?
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Re: Pytanie do francuza 05.11.05, 13:43
      Jak zwykle odpowiedz jest troche tak troche nie lub "jain" po niemiecku.

      Sarko byl w Argenteuil przed rozruchami i zaczal mowic o "racaille" i o
      czyszczeniu "Kärcher'em". Z perspektywy widac, ze byla to retoryka zbyt
      muskularna.

      Chcial zyskac wieksza popularnosc klas srednich a stracil calkowicie
      popularnosc na biednych przedmiesciach.

      Dlaczego tak palnal? Jest chyba troche niezrownowazony, bo traci popularnosc na
      rzecz Villepin i rzucila go zona. I to wszystko bardzo brutalnie zrelacjonowala
      prasa.

      Nie mozna jednak przejsc w spiskowa teorie dziejow, ktora by powiedziala, ze
      rozruchy to walka Sarko z Villepin o prezydenture.

      Badzmy marksistowscy jak sie nalezy i zinterpretujmy to dialektycznie. biedne
      przemiescia to basen z benzyna i wystarczy zapalka aby benzyna wybuchla.

      I trzeba w koncu: wpierw zaprowadzic porzadek a potem silnymi impulsami
      rozwiazac socjalnie ten problem.

      Jesli szukac odpowiedzialnych za biedne przedmiescia to pierwszy byl Giscard,
      ktory pozwolil na polaczenie rodzin arabskich emigrantow (lata 70') a potem
      wszystkie rzady, ktore traktowaly objawy a nie przyczyny choroby.

      I na Sarko wypadlo zjesc te zabe.

      Cos mi sie wydaje, ze wyleci z rzadu. Bo tak juz we Francji jest: nie ma
      problemu jestes OK, jest problem jestes do d...Niewazne czys winien.

      PF

      • goldbaum Re: Pytanie do francuza 05.11.05, 14:26
        polski_francuz napisał:

        > Sarko byl w Argenteuil przed rozruchami i zaczal mowic o "racaille" i o
        > czyszczeniu "Kärcher'em". Z perspektywy widac, ze byla to retoryka zbyt
        > muskularna.

        Hmm... Gdybym byl mieszkancem tych osiedli, potomkiem imigrantow to trafilby
        mnie z pewnoscia szlag. Przeciez porownywanie ludzi do smieci to nazistowska
        dialektyka.

        > Dlaczego tak palnal? Jest chyba troche niezrownowazony, bo traci popularnosc
        > na rzecz Villepin i rzucila go zona. I to wszystko bardzo brutalnie
        >zrelacjonowala prasa.

        Na poczatku sprawial bardzo dobre, wrecz niesamowite wrazenie, polityka, ktory
        moze osiagnac znacznie wiecej.

        > I trzeba w koncu: wpierw zaprowadzic porzadek a potem silnymi impulsami
        > rozwiazac socjalnie ten problem.

        Jak myslisz, uda sie to bez ustapienia Sarkozy´ego? Z tego co wiem, protestanci
        tego wlasnie sie domagaja.

        > Jesli szukac odpowiedzialnych za biedne przedmiescia to pierwszy byl Giscard,
        > ktory pozwolil na polaczenie rodzin arabskich emigrantow (lata 70')

        Jesliby szukac jeszcze dalej, to pewnie okazaloby sie, ze to skutki kolonializmu
        francuskiego... W zyciu nic nie ma za darmo.

        > I na Sarko wypadlo zjesc te zabe.

        Trzeba przyznac, ze zabral sie za nia z ie najlepszej strony. Watpie tez, czy
        uda mu sie ja zjesc. Byc moze to ona go w koncu zje... Czarno to widze. I dla
        sarkozy´ego i dla zaby.

        > Cos mi sie wydaje, ze wyleci z rzadu.

        Tez mi sie tak wydaje. A tak sie dobrze zapowiadal... :-)

        > Bo tak juz we Francji jest: nie ma
        > problemu jestes OK, jest problem jestes do d...Niewazne czys winien.
        Tak chyba jest nie tylko we Francji.

        • polski_francuz Czy wyleci? 05.11.05, 14:31
          Moja lepsza polowa, przy obiedzie: nie powinien, bo znaczyc to bedzie poddanie
          sie demonstrantom.

          Ja sam: wyleci.

          Sarko jest i mi sympatyczny: emigrant w 2 pokoleniu, w miare slowny,
          energiczny, ciag na bramke... Ale sie posliznal. A polityka jest bezlitosna. I
          mowi, nie mnoz sobie wrogow jak nie musisz....

          PF
          • goldbaum Re: Czy wyleci? 05.11.05, 14:45
            polski_francuz napisał:

            > Moja lepsza polowa, przy obiedzie: nie powinien, bo znaczyc to bedzie poddanie
            > sie demonstrantom.

            Pytanie tylko za jaka cene. Poki co nie ma zabitych ani rannych. Wierze w
            rozsadek Francuzow...
            • besciak Nie czytasz uwaznie prasy droga Goldie 05.11.05, 15:06
              Goldie napisala:

              "...Poki co nie ma zabitych ani rannych..."

              "...Władze ujawniły też, jak brutalni stają się uczestnicy zamieszek. Według
              prokuratury w środę wieczorem poważnie poparzona została 56-letnia
              niepełnosprawna kobieta, która nie była w stanie wysiąść z autobusu, który
              demonstranci obrzucili butelkami z benzyną. Jeden z napastników oblał podobno
              kobietę benzyną, a inny rzucił na nią płonącą szmatę. Kobietę uratował kierowca
              autobusu, lecz i tak ma ona poważnie poparzoną jedną piątą powierzchni ciała.
              Lekarze ratują też strażaka, któremu koktajl Mołotowa poparzył twarz.
              Protestujący tak jak w czasie poprzednich nocy obrzucali policję kamieniami..."

              serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3001320.html
              • goldbaum punkt dla ciebie kiepska 05.11.05, 15:12
                cieszysz sie?
                ze udalo ci sie cos takiego wyczytac?
                w gazecie?

                kiepska wyszukala cos w gazecie:
                • besciak Droga Goldie 05.11.05, 15:20
                  Ja nie mam powodu z niczego sie cieszyc. To ty napisalas:

                  "...Hmm... Gdybym byla mieszkanka tych osiedli, potomkiem imigrantow to trafilby
                  mnie z pewnoscia szlag. Przeciez porownywanie ludzi do smieci to nazistowska
                  dialektyka..."

                  Co bys zrobila jak ten szlag by cie juz trafil? Podpalisz niepelnasprawna
                  kobiete? Moze kamieniem w nia?
                  • goldbaum Droga kiepska 05.11.05, 15:29
                    Bardzo bym sie wsciekl ale z cala pewnoscia nie podpalailbym niepelnosprawnej
                    staruszki albo nie rzucilbym w nia kamieniem bo nie jestem takim cw..em jak ty.

                    Bo ty - gdybys mogla - wykonczylabys wszystkich tych chlopakow strzalem w
                    glowe.... "na miejscu". Ale na szczescie nie mozesz nic bo jestes kiepska.
                    • besciak Re: Droga kiepska 05.11.05, 15:37
                      Goldie napisala:

                      "...Bardzo bym sie wsciekla ale z cala pewnoscia nie podpalailbym
                      niepelnosprawnej staruszki albo nie rzucilbym w nia kamieniem ->bo nie jestem
                      takim cw..em jak ty<-..."

                      Bo nie jestes taka cw..ela jak ci co ta staruszke podpalili. Nie oczywiscie ze
                      nie jestes. Ciebie jak szlag trafia to wlazisz na forum i wyzywasz sie na
                      innych. Teraz wejz z kilka apapow i poloz sie spac. Bo piszesz jak ciota i
                      jestes odbierana jak ciota.


                      • goldbaum Re: Droga kiepska 05.11.05, 15:49
                        To kiepska, jak mnie odbierasz i co bierzesz przed spaniem malo mnie interesuje.

                        Ale smiac mi sie chce jak widze koszerna rejterade "moralistki" posadzajacej z
                        braku laku innych o podpalanie ludzi, podczas gdy sama strzelalaby dzieciakom w
                        glowe "na miejscu".
                        • besciak Kochana ciociu 05.11.05, 16:00
                          To sie smiej. Smiech to zdrowie i zyczie Ci go jak najwiecej.

                          O co ci chodzi z tym podpalaniem? Ja chcialem wiedziec co ty bys zrobila jak by
                          cie juz ten szlag trafil.

                          To ani ja ani moja wina ze we Francji dupki aby go..wno pretekst podpalaja
                          niepolnosprawne kobiety i niszcza wszystko do okola.

                          Z braku laku kolezanko to Ty sie na forum wyzywasz.
                          • goldbaum walnieta cioto 05.11.05, 16:10
                            Widze jak wielkie masz problemy z wyobrazeniem sobie tego "szlagu". Wiem, ze
                            poza paleniem ludzi, strzelaniem im w glowy albo zabijaniem ich dzieci nie
                            mozesz sobie niczego innego wyobrazic...

                            Ale my w Europie znamy jeszcze inne alternatywy, jak chocby demonstracje
                            (pokojowe), listy protestacyjne, strajki.... I tak pewnie wygladalby ten "szlag"
                            ktory by mnie "trafil", gdybym mieszkal na takim osiedlu. Ale na szczescie tam
                            nie mieszkam.

                            Poniala? Watpie.

                            • besciak Ciote to ty masz co miesiac 05.11.05, 16:28
                              ...Ale my w Europie znamy jeszcze inne alternatywy...

                              Ja widze Cioto ze masz problem z polozeniem Francji. Moze bys tak tym co pala
                              niepolnosprawne kobiety wytlumaczyla ze w Europie mamy inne metody?
                              • goldbaum Ty juz nawet to masz za soba 05.11.05, 17:38
                                Problem z polozeniem Francji, poczuciem rzeczywistosci i zanikiem menstruacji to
                                jak widac masz ty biedaczko.

                                Dopoki bandziorami sa bandziory a nie spoleczenstwo i policja Francja lezy tam
                                gdzie lezy czyli w EUROPIE a nie w Azji.

                                Poniala?
                                • besciak Probujesz mi wmowic ze 2=1 a ja to znam 05.11.05, 18:43
                                  Jednych bandziorow co zucaja kamieniami, koktajlami molotowa i innymi
                                  drobiazgami co im pod reka lezy nazywasz dziecmi (Azja). We Francji te
                                  dzieciaki nazywasz bandziorami. No super ciociu. Nie wychodzi Ci.

                                  Tak to sie robi
                                  a=b /pomnoz prze a
                                  a²=ab /dodaj (a²-2ab)
                                  a² + a² - 2ab = ab + a² - 2ab /lewa strone podziel na czynniki - prawa dodaj
                                  2(a² - ab) = a² - ab /podziel przez a²-ab
                                  2=1

                                  A teraz zazyj kolejne apapy, zmien podpaske i do lozka marsz, cioto.
                                  • polski_francuz Dzielisz przez zero n/t 05.11.05, 18:55
                                    • goldbaum Jak potrafi sie zawiazac wlasne piersi na plecach 05.11.05, 19:02
                                      to juz wolno dzielic przez zero :-)
                                    • besciak Re: Dzielisz przez zero n/t 05.11.05, 19:02
                                      Tak samo jak ciota Goldie stara sie dzielic swoje wywody przez zero.
                                      • polski_francuz Re: Dzielisz przez zero n/t 05.11.05, 19:03
                                        Ale to o wiele trudniej dowiesc.

                                        PF
                                        • goldbaum Jak potrafi sie zawiazac wlasne piersi na plecach 05.11.05, 19:04
                                          to mozna miec wrazenie, ze cos takiego sie dowiodlo :-)
                                        • besciak Re: Dzielisz przez zero n/t 05.11.05, 19:11
                                          Wystarczy go czytac.
                                          • goldbaum Re: Dzielisz przez zero n/t 05.11.05, 19:48
                                            besciak napisał:

                                            > Wystarczy go czytac.

                                            Nie wystarczy. Trzeba miec jeszcze zamiast mozgu ta sieczke, ktora ty masz
                                            zamiast mozgu.
                                            • besciak Do cioci Goldie 05.11.05, 20:18
                                              Wystraczy Cie czytac droga ciociu. 2-letnie dziecko zrozumie jaka z Ciebie jest
                                              dwolicowa.
                                              • goldbaum do kiepskiej cioty 05.11.05, 21:53
                                                2-letnie dzieci nie potrafia czytac i nie maja w glowkach takiej sieczki jak ty.

                                                Co to jest "dwolicowa"?
                                  • goldbaum Podwojnie tez juz widzisz? 05.11.05, 18:58
                                    Probujesz komus wmowic, ze uzbrojone po zeby zoldaki w ktore 13-LETNI DZIECIAK
                                    rzuca kamieniem sa tak samo bezradne i zagrozone jak ulomna staruszka polana
                                    przez kilku bandziorow benzyna i podpalona?

                                    Co jeszcze probujesz poza tym? Zwiazac twoje obwisle piersi na plecach?
                                    Probuj dalej bo w tym bedziesz miala wieksze szanse.

                                    daj znac jak ci sie uda.

                                    :-)
                                    • besciak Ciociu Goldie 05.11.05, 19:10
                                      A jak bandzior ma 13 lat i podpala staruszke to bandzior czy dziecko i jaka
                                      jest roznica miedzy 13-letnim dzieciakiem co rzuca kamieniem w zolnierza a 13-
                                      letnim dzieciakiem co rzuca molotowem/kamieniem w strarzaka? Wedlug mnie zadna.
                                      Obydwoje i zolnierz i strarzak wykonuja swoja prace. Jeszcze kilka dni a
                                      policja wymieni gumowe kule na metalowe. Zaczniesz ich w tedy nazywac
                                      mordercami jak takiego 13-letniego bandziora zabija przy wykonywaniu pracy?
                                      • goldbaum zawiazalas juz? 05.11.05, 19:47
                                        Jesli nie, to probuj dalej a nie pytaj o to "a jak" i co wtedy "wedlug ciebie"
                                        bo nikogo to tutaj nie interesuje.

                                        Musze cie jeszcze dodatkowo zmartwic, ze nawet zwiazesz na podwojny wezel, to
                                        policja francuska nie zacznie "za kilka dni" likwidowac kilkunastoletnich dzieci
                                        strzalem w glowe. Bo to ciagle Europa a nie Azja.

                                        Ale mozesz miec przeciez ciagle twoje nadzieje....
                                        Czyms musisz zyc biedaczko.
                                        • besciak Re: zawiazalas juz? 05.11.05, 20:15
                                          Rzeczywiscie, bo to co Ty cioto piszesz interesuje wszystkich.

                                          > Musze cie jeszcze dodatkowo zmartwic, ze nawet zwiazesz na podwojny wezel, to
                                          > policja francuska nie zacznie "za kilka dni" likwidowac kilkunastoletnich
                                          > dziec i strzalem w glowe. Bo to ciagle Europa a nie Azja.

                                          Bo ty cioto wiesz czy on mierzyl w glowe czy tez nie. Ciotka, to Ty i wrozka i
                                          marzycielka?

                                          Bo jak policja strzela do demonstrujacych, np w Szwecji lub we Wloszech to Ty
                                          cioto nazywasz demonstrujacych bandziorami? Akurat na tych demonstracjach w
                                          Szwecji i we Wloszech nie bylo dzieciakow co swiadczy o tym ze dobrzy rodzice
                                          trzymaja swoje dzieci w domu. Widocznie cioto, miesiaczka Ci tak do glowy
                                          uderzyla ze Ty wszedzie widzisz tych niedobrych po jednej stronie i same dzieci
                                          po drugiej. Balwanica jestes i tyle. Zycze Ci milego i bezbolesnego
                                          miesiaczowania a Francji jak najszybszego spokoju.
                                          • schlagbaum Re: zawiazalas juz? 05.11.05, 20:24
                                            besciak napisał:

                                            > Rzeczywiscie, bo to co Ty cioto piszesz interesuje wszystkich.

                                            Moze nie zauwazyles ale chlopcy chcieli tu sobie porozmawiac a ty nie robisz
                                            nic innego tylko przeskadzasz.
                                            Zrob to co ci wychodzi najlepiej.
                                            Napisz do Jerzowej po szwedniansku jak okropne sie tu towarzystwo zebralo
                                            Bedziecie sie rozumieli jak dwa golabki i malo komu bedzie to przeszkadzalo.
                                            Co o tym myslisz ?
                                            >
                                            • besciak Re: zawiazalas juz? 05.11.05, 20:33
                                              No prosze nastepny Zyd mnie poucza. Oczywiscie wedlug Ciebie sa to dobre rady,
                                              nieprawdasz? Poprostu mily chcesz byc?
                                              • schlagbaum Re: zawiazalas juz? 05.11.05, 20:37
                                                besciak napisał:

                                                > No prosze nastepny Zyd mnie poucza.

                                                Ani niz zyd, ani nie poucza.
                                                Proponuje.
                                                Sugeruje.


                                                Oczywiscie wedlug Ciebie sa to dobre rady,
                                                > nieprawdasz? Poprostu mily chcesz byc?

                                                Zawsze staram sie byc mily.
                                                Do czasu.

                                                Wybacz ale nie mam zamiaru zabawiac cie rozmowa.
                                                Co mialem do przekazania juz zrobilem.

                                                Idz ty do Jerzowej.
                                                • besciak Jeszcze jedna rzecz 05.11.05, 20:41
                                                  Kto to jest Jerzowa?
                                                  • schlagbaum Re: Jeszcze jedna rzecz 05.11.05, 20:46
                                                    besciak napisał:

                                                    > Kto to jest Jerzowa?

                                                    Zapomniales biedaczysko ?

                                                    Nic nie szkodzi.
                                                    Sa tacy, ktorzy malo zapominaja.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=9340102&a=9343360
                                                  • besciak Re: Jeszcze jedna rzecz 05.11.05, 20:49
                                                    Zyd Schlagbaum napisal:

                                                    > Sa tacy, ktorzy malo zapominaja.

                                                    Ze co?
                                            • besciak Re: zawiazalas juz? 05.11.05, 20:40
                                              Po za tym jezeli ciocia Goldie ma ochote na prywatki to niech sie umowi z
                                              Francuzem na randke. Mylisz sie myslac ze jak Goldie na forum rozklada nogi to
                                              go nikt nie widzi.
                                              • polski_francuz Jam 05.11.05, 20:41
                                                zonaty.

                                                PF
                                                • besciak Re: Jam 05.11.05, 20:42
                                                  Sorry, widocznie Goldie o tym nie wiedzial :)
                                          • goldbaum Re: zawiazalas juz? 05.11.05, 21:49
                                            I czemu ty sobie tak zycie komplikujesz? Czemu zamiast zwiazac sobie cycki na
                                            wezel i pojsc spac ciagle jeszcze probujesz rzeczy duzo trudniejszych bo
                                            niemozliwych?

                                            Uzbrojone po zeby zoldaki (nawet jesli sa tylko Zydami) nie sa niepelnosprawna
                                            kobieta w podeszlym wieku.

                                            13-letni dzieciak rzucajacy kamieniem nie jest grupa bandziorow polewajaca
                                            benzyna i podpalajaca niepelnosprawna kobiete.

                                            Dwa glosne przypadki zabicia z broni palnej doroslych demonstrantow w obrebie
                                            grupy krajow liczacych ponad 400 milionow ludzi (!) podczas demonstracji, w
                                            ktorych bierze do 300000 ludzi sa i pozostana ekstremalnymi wyjatkami.

                                            Setki przypadkow, w ktorych dzieci rzucajace kamienie, demonstrujace,
                                            rozwieszajace transparenty lub po prostu bawiace sie sa rozstrzeliwane (nad
                                            wyraz czesto strzalem w glowe) w rejonie liczacym zaledwie kilka milinow ludzi
                                            nie sa wyjatkiem lecz makabryczna metoda.

                                            Masowe protesty i szczegolowe dochodzenia w takich przypadkach w Europie nie sa
                                            powszechnym przyzwoleniem spolecznym i bezkarnoscia jaka gwarantuje mordercom
                                            panstwo Izrael.

                                            Zwiazalas juz?

    • samsone Wedlug arabka goldbauma jak zwykle francusi 05.11.05, 20:32
      winni sa, moze oni przypadkiem nie we Francji sie znajduja.
      Dzisiaj w nocy jeden policjant wloski zginal pod pociagiem goniac arabkiego
      handlarza narkotykami, moze w tym przypadku Wlochy Maroku wojne wypowiedza...
      Dziwne jest to ,ze smierc dwoch arabskich ignorantow i przestepcow wina rzadu
      francuskiego jest, jak by ci dwaj uczciwie pracowali a nie narkotykami
      handlowali to by sie im nic nie stalo, i jak by do normalnej szkoly zamiast do
      islamskiego madrasu chdzili, to by wiedzieli dlaczego na kabinie napisane
      wyraznie jets Uwaga, wysokie napiecie...czy w Koranie o tym nie pisza..
      • besciak To do ciotki Goldie nie dociera 05.11.05, 20:46
        Ta dwolicowa za wszystko wini Zydow.
        • samsone Od kiedy Arab dwolicowy jest. 05.11.05, 21:59
          Normalnie mozna araba do weza porownac, cos o indianskim jezyku podwojnym, on ma
          zawsze dwie wersje na kazdy fakt i tez dwa rozne zdania..pewien Iman wlsnie we
          francji poza Meczetem Francuza( i do integracji nawolywal) udawal a w Meczecie
          przeciwko niewiernym brzmil i przed integracja ostrzegal, Imana juz do Maroka
          minister poslal.
          Im arabom i zarabizowanym bez przerwy sie wydaje, ze Swiat sie kolo ich Koranu
          kreci, cos im bardzo ciezko to przeprawic jest, ze od roku 68 ne az do roku
          1947, zaden Zyd na teranie calej Palestynuy nic sila nie zabral, tylko jemu
          przodkom zagrabiona ziemie( i nie tylko ziemie) odkupil, po roku 1948 to wina
          arabow, dlaczego na odrodzony Israel napadli...czyzby dobre zamiary mieli?
          Im tez bardzo to trudno przeprawic jest,ze krzywde Zydom przez Arabow wyrzadzona
          juz w wieku XVI sultan turecki Suliman Wielki usilowal naprawic i Zydow do
          jerozolimy sprowadzal i tez sprzedal im opuszczona i zaniedbana ziemie w Gornej
          Galileji...z tej ziemi Araby zydow w koncu tego wieku wyrzucili, bo Turcja
          problemy w Europie miala, liczna powroacajacych do ich ziemi Zydow w roku 1982
          isiagnel liczbe okolo 100 tys....w tym samym cz<asie w calej palstynie okolo 84
          tys Arabow mieszkalo. Aretmetyka to nauka a nie opinia jak to Araby mysla,
          • goldbaum Re: Od kiedy Arab dwolicowy jest. 05.11.05, 22:13
            samsone napisał:

            > Normalnie mozna araba do weza porownac, cos o indianskim jezyku podwojnym, on ma
            > zawsze dwie wersje na kazdy fakt i tez dwa rozne zdania..

            A wiesz ty jareczku, ze jakby w tym twoim "dziele" araba zydem zastapic a weza
            szczurem to wyszloby toczka w toczke to, co pisali o was hitlerowcy?
            I to ci najglupsi, prawie tak glupi jak ty!
      • goldbaum zydku jarusiu - ci demonstranci sa francuzami 05.11.05, 21:51
        jesli nie wszyscy to przynajmniej w duzej czesci.
        • samsone Re: zydku jarusiu - ci demonstranci sa francuzami 05.11.05, 22:03
          tak bo od 30 lat sie wszystkim obywatelstwo dawalo, oprocz Wloch, szwarcarii i
          do 5 lat temu Niemiec) na szczescie) wszystkim ,ktorzy we Francji urodzeni byli,
          w Dani juz sie szuka sposob aby zaczac te obywatelstwa odbierac i juz ponad 100
          odebrano, bo stwierdzono ze one na faklszywych podstawach wziete byly, te za
          niedlugo sie tez we francji na nich sposob znajdzie, poczekamy i zobaczymy.
          • polski_francuz Piszesz 05.11.05, 22:08
            i zapominasz jakie numery urzadzal Hitler i nazi by sie Zydow z Niemiec pozbyc.
            Tego chcesz? z malenka zmiana, zeby to tym razem Arabow wywalac a nie Zydow?

            Europa sie cegos od epoki nazi nauczyla. A ty czytasz te knigi historyczne i
            nic ci z nich nie zostaje.

            Tylko to, ze Arabowie sa fe bo przeszkadzaja zyc Izraelowi.

            No juzesmy wszyscy na forum to skapowali. Zmien plyte zatem.

            PF
          • goldbaum Re: zydku jarusiu - ci demonstranci sa francuzami 05.11.05, 22:10
            samsone napisał:

            > w Dani juz sie szuka sposob aby zaczac te obywatelstwa odbierac

            No to jareczku na twoim miejscu zaczalbym sie bac.
        • besciak Oj cociu Goldie 05.11.05, 22:04
          Ciocia Goldie najpierw nabazgrala:
          "...Ale my w Europie znamy jeszcze inne alternatywy, jak chocby demonstracje
          (pokojowe), listy protestacyjne, strajki.... I tak pewnie wygladalby ten "szlag"
          ktory by mnie "trafil", gdybym mieszkal na takim osiedlu. Ale na szczescie tam
          nie mieszkam..."
          A pozniej nabazgrala:
          "...Ci demonstranci sa francuzami. jesli nie wszyscy to przynajmniej w duzej
          czesci...".
          Widocznie ci "demonstranci" i obywatele nie znaja praw jakie je obowiazuja.
          • goldbaum oj kiepska cioto - zawiazalas za ciasno? 05.11.05, 22:09
            i teraz tchu ci brakuje, ze tak majaczysz?

            Pierwsza wypowiedz odnosila sie DO MNIE.... kiepska. Czyli co zrobilbym JA.
            "tak pewnie wygladalby ten "szlag" ktory by mnie "trafil", gdybym mieszkal na
            takim osiedlu"

            Druga wypowiedz odnosila sie do demonstrantow:
            "Ci demonstranci sa francuzami"

            Jakbys nie byla taka kiepska to bys znalaroznice mierdzy pierwsza i trzecia
            osoba ("ja" i "on"). Ale ty jestes kiepska i brak ci tlenu.
            • besciak Tlenu to bylo brak tej kobiecie 05.11.05, 22:28
              jak ja "demonstraci" podpalili.

              Twoja pierwsza odpowiedzia ciociu chcialas mnie pouczac ze my zyjemy w Europie
              i ze w Euoropie odbywaja sie demonstracje (pokojowe). To ze 1000 samochodow
              splonelo. To ze kobiete podpalili, to dla Ciebie droga ciociu drobiazg. Zdaza
              sie. To ze policja w Europie strzela do demonstrantow tez jest dla Ciebie
              drobiazgiem. Ale ze gdzies tam na zadupiu jakis Izraelczyk, lub nie bo tego nie
              wiesz, zastrzeli chlopoka to wielkie aj waj (jak mawiaja tutejsi Zydzi). Jak w
              Sudanie polnocnym wybija sie w pien cala wioske to dla Ciebie drobiazg. Jak w
              wojnie pomiedzy Iranem a Irakiem zginelo ponad 100-tysiecy dzieci to tez
              drobiazg. Jak w Afryce sie tluka i w tydzien czasu zamorduja setki tysiecy
              ludzi to tez dla Ciebie drobiazg. Jak sie ktos wysadzi (juz nie mowie o
              Izraelu) w powietrze w Indiach, Indonezji, albo blizej nas w Hiszpanii lub w
              Angli, czy gdzie kolwiek na tej kuli ziemskiej to dla Ciebie droga ciociu tez
              jest drobiazgiem. Nie dosc ze ciota z Ciebie to w dodatku dwulicowa. Nie chce
              zebys byla moja ciocia. Nie zaslugujes sobie.

              Dobranoc i milych snow Ci zycze (taki jestem)
              /Besciak - TOO
              • goldbaum Co ty bys kiepska zrobila bez tej kobiety? 05.11.05, 23:00
                Uposledzona kobieta dobra na wszystko; na Europe gorsza od Izraela, na
                zastrzelonego 13-latka, ktory jest straszniejszy od bandziorow podpalajacych
                bezbronna kobiete i izraelskich "zolnierzy" takich biednych i bezradnych wobec
                13-letniego dzieciaka jak uposledzona kobieta w wozku :-)

                Moja pierwsza odpowiedzia kiepska cioto odpowiedzialem na twoje pytanie, co JA
                bym zrobil, gdyby mnie "szlag trafil". Z wlasciwa ci doza histerii i glupoty
                pomylilas demonstracje pokojowa o ktorej pisalem z przemoca majaca miejsce w
                Paryzu. To nie moj problem, ze nie rozumiesz prostych zdan.

                To, ze ktos podpali kobiete (lub w inny sposob zaatakuje innego czlowieka)
                zdarza sie niestety wszedzie na swiecie. To, ze funkcjonariusze panstwowi
                zachowuja sie notorycznie jak najgorsze zbiry nie ponoszac za to zadnych
                konsekwencji juz nie.

                Policja w Europie nie "strzela" do demonstrantow bo byloby to przestepstwem.
                W pojedynczych i skrajnie zadkich przypadkach policjanci europejscy uzyli broni
                czyli "strzelili" do demonstrantow. Uzycie broni w tych przypadkach nie bylo
                przejawem reguly "strzelaja" a wyjatkami "strzelili".

                "Na zadupiu" Izraelczycy "STRZELAJA" do dzieci a wiec swiadomie uzywaja broni
                palnej, ZEBY ZABIJAC. Wskazuje na to olbrzymia w porownaniu z Europa ilosc
                takich przypadkow i ich charakter.

                A teraz poluzuj wezel, siusiu, paciorek i spac.
        • samsone Widze ze roznicy nie widzisz.... 05.11.05, 22:21
          Jest duza roznica miedzy miec obywatelstwo francuskie, a byc francuzem,
          • polski_francuz Re: Widze ze roznicy nie widzisz.... 05.11.05, 22:25
            Bardzo ciekawe.

            No to wyjasnij nam, czy Zydzi z Polski sa Polakami czy Zydami. A jakiej ty
            jestes narodowosci? Wloskiej? Dunskiej? Polskiej?

            Zastosujmy jakies kryteria moze? Nazistowskie wydaje mi sie OK. Francuzem jest
            kto mial babcie lub dziadka Francuza.

            Zgadzasz sie z tym? A moze poszulay jakiegos eksperta z SS by nam pomoc. Co ty
            na to?

            PF
      • picard2 Francja i problem obywateli muzulmanskich. 05.11.05, 22:27

        Jak slusznie napisano na tym forum Francja uchodzila za kraj gdzie cudzoziemcy
        mogli sie latwo asymilowac;a tu nagle plona auta i szkoly i swiat z "oburzeniem"
        troche faruzeuszowskim pietnuje polityke Chiraca lub Sarkozy.Jakto kraj ktory
        proklamuje dumnie ideal rownosci ( égalité ) parkuje swoje mniejszosci etniczne
        w gettach jak najdalej od "prawdziwych" obywateli.
        Nie mam oczywiscie zadnych pomyslow mogacych zapobiec obecnym i niestety
        przyszlym wydarzniom "rewolucji przedmiesc" ale moge je wytlumaczyc.
        Nie nalezy tlumaczyc Polakom ze Francja moze byc krajem asymilacji gdzie
        prawie 500 000 gornikow polskich wtopilo sie dzisiaj w mase narodu tak dalece
        ze ich wnukowie nie umieja poprawnie wymowic swojego nazwiska (opisalem kiedys
        milemu forumoczowi PF jak dyrektor banku w moim miescie byl zdziwiony
        znaczeniem polskim swego nazwiska a mianowicie Stoklosa) .Metoda francuskiej
        asymilacji opiera sie na systemie szkolnictwa i na tolerancji spolecznej.Szkola
        republikanska wychowuje w duchu rownosci i braterstwa ( nie sa to wyswiechtane
        pojecia ) i po tem wystarczy sie zachowywac tak jak cale spoleczenstwo aby
        trzecim pokoleniu nie umiec poprawnie wymowic swego nazwiska jak p.Stoklosa.
        Tego rodzaju asymilacja jest niemozliwa np. w Angli gdzie nawet w trzecim
        pokoleniu jest sie zawsze "bloody foreigner".

        W stosuku do ostatnich fal imigracyjnych zadna z wyzej wymienionych metod nie
        moze dzialac gdyz dzieci nowych przybyszow odrzucaja szkole(jesli jej nie pala)
        no i swoim zachowaniem w niczym nie przypominaja innych mieszkancow Francji.
        Istnieje wiec obok 45 milionow Fracuzow okolo 6 milionow "obcokrajowcow" z
        obywatestwem francuskim. Dopuszczono de tej sytuacji, bo nikt jej nie
        przewidial myslac ze "model fracuski" jak walec mojego przemilego przyjaciela
        z Poski wszystko wyrowna.Niestety spoleczenstwo muzulmanskie jest obce
        standartom europejskim ( nikt nie myslal o rodzinie polygamicznej 36 dziecmi )
        no i conajmniej polowa imigracji jest nielegalna poblazliwie traktowana przez
        kolejne rzady nie tylko lewicowe.To nie wladze nakazaly ludnosciom skupic sie
        w gettach , to jak w kazdym systemie wolnorynkowym biedni byli wyrzucani po za
        miasto i powoli utworzyly sie miejsca bez prawa ( non droit).
        Wielu uczestnikow tego forum dziwi sie ze Francja majac policje i zandarmerie
        nie moze sobie poradzic z bandami "mlodych".Jak juz raz wspomnlem problem nie
        jest tak prosty gdyz stoi nam na przeszkodzie system moralnosci judeo-
        chrzescijanskiej (judeochrétienne) w ktorym nas wychowano i ktory nam nie
        pozwala poslac na przedmiescia zandarmow w autach pancernych i pozwolic im
        strzelac.Ale wiekszosc Francuzow (60% przeciw 35%) uwaza ze Sarkozy ma racje
        nazywajac pewne bandy "racaille"(co po Polsku nie nalezy tlumaczyc na motloch
        ale na szumowine) mimo oburzenia dzisiejszego "Times".Jesli sytuacja nie
        znajdzie wyjscia to do rzadow dojdzie albo partia profaszystowska albo co
        na jedno wychodzi propkomunistyczna ktora sobie ze wzsystkimi poradzi.Gdy cos
        takiego nastapi to bende sie staral wyemigrowac np. do Polski( jesli mnie
        tam przyjma.
        Na koniec pare slow dla PF nie zgodzilem sie z Twoim postem bo nie uwazam
        iz nalezy sie bac odwetu szumowin ani tez szukac winnych miedzy ogolem Arabow
        lub Israelczykow
        • polski_francuz Re: Francja i problem obywateli muzulmanskich. 05.11.05, 22:41
          Drogi picardzie. Jestes madrym czlowiekiem i dobrym kolega forumowym. I z
          polowa twego stwierdzenia sie od razu zgodze. Nie nalezy szukac winnych miedzy
          ogolem Arabow i Izraelczykow.

          Co do drugiej czesci, mam inny punkt widzenia.

          Ale zyjemy w global village i komunikacja dominuje wszystko. Kilka slow Sarko
          mogly spowodowac nieobliczalne szkody. Slow...a wyobraz sobie kule. Wyobraz
          sobie eskalacje konfliktu, strzaly, caïd, ktory kaza sie dzieciom rozrywac w
          autobusach...a potem obozy koncentracyjne, deportacje...to wszystko raz jeszcze?
          Raczej "gestion de crise" wydaje mi sie ciagle OK. Rozrabiakow pod sad.

          Nastepny krok przywrocic panstwo na przedmiesciach. Panstwo musi stac sie
          caïd'em a nie handlarz narkotykow.

          Co do modelu rodziny, tez Sarko zaczal dobrze. Imamow francuskich nam trzeba.
          Jak nie nauczymy ich w szkolach nauczymy ich w meczecie. I uczyc prezerwatyw i
          zmniejszac dotacje, itd, itp.

          Juz jest na twojej Sorbonie DESS dla imamow chyba. Ale cos tam jeszcze nie gra.
          Musi zagrac! Bo jak nie to zostaje tylko i wylacznie opcja silowa.

          Ide spac.

          Dobranoc

          PF
          • goldbaum ale sie ta dyskusja pokrzywila.. 05.11.05, 23:08
            a RAZ chociaz nie chialem gadac o Zydach! To musial przypelznac jeden z drugim...

            Wlasnie przeczytalem, ze Sarkozy nie ma zamiaru popuscic i dalej stawia na
            metody twardej reki (aresztowania) a nie na dialog. Wyglada to rzeczywiscie
            coraz bardziej na rozgrywke miedzy nim a Villepinem rozgrywana kosztem
            straszliwego ryzyka duzo gorszej eskalacji. Ciekaw jestem jak sie to skonczy.
            Oby jak najpredzej.


            Dobranoc.
            • polski_francuz Dear Goldie 06.11.05, 12:13
              tu jest o wiele wiecej na rzeczy niz los Sarko.

              Tu chodzi o los Francji. Jak wygra Sarko mamy szansy na przyszlosc. Wygra ta
              kukla Villepin idziemy w slady Portugalii.

              Tradycja polityczna V Francji to byl de Gaulle, ktory stworzyl konstytucje i
              dal dobrego kopa krajowi na 20 lat. Ale sie impuls wyczerpal. I wielkich osob
              brak.

              Grzeczny Holland, oszust polityczny Fabius, intelektualny dupek Bayrou,
              napedzany strachem przed przyszloscia Chirak juz nic nie zrobia. Villepin ma
              jaja ale nie ma doswiadczenia i jest tak zarozumialy, ze wszystkich zrazi a
              poza tym ani razu nie byl wybrany.

              A wyzwania sa potezne. A pierwsze z nich emigracja z Magrebu. Trzeba ludzi do
              nas upodobnic, zagnac do roboty, dac chec zeby zdjely babki czadory, wykopac
              zdradzieckich imamow no siebie i spowodowac, aby na przedmiesciach zapanowala
              REPUBLIKA.

              I chodzi o metode pracy. Przez rezultaty. Pracujac z indigènes na uniwerku
              widze jak sa przesiaknieci prywata i kultura slowa.

              Sarko mowi prosto i wszyscy rozumieja. Mowi Bayrou czy Chirak, to trzeba
              poszukac Laroussa by skapowac. Jak juz zrozumiesz to mozna tylko retoryke
              podziwiac, do roboty nie motywuja cie te slowa w zaden sposob.

              Tak widze te sytuacje. I chyba sie nie myle.

              Pozdro

              PF

              P.S. Zostaw juz ten BW w spokoju poglowkuj z nami aby w Europie sie dobrze
              dzialo.
              • goldbaum Re: Dear Goldie 07.11.05, 09:45
                polski_francuz napisał:

                > Tu chodzi o los Francji. Jak wygra Sarko mamy szansy na przyszlosc. Wygra ta
                > kukla Villepin idziemy w slady Portugalii.

                Za malo znam realia francuskie, zeby moc to ocenic. Sarkozy ma z pewnoscia swoje
                zalety ale w tym wypadku dopuscil sie moim zdaniem karygodnego bledu, za ktory
                teraz placi cala Francja bardzo wysoka cene.

                > Grzeczny Holland, oszust polityczny Fabius, intelektualny dupek Bayrou,
                > napedzany strachem przed przyszloscia Chirak juz nic nie zrobia. Villepin ma
                > jaja ale nie ma doswiadczenia i jest tak zarozumialy, ze wszystkich zrazi a
                > poza tym ani razu nie byl wybrany.

                Rzeczywiscie nieciekawe altenatywy...

                > A wyzwania sa potezne. A pierwsze z nich emigracja z Magrebu. Trzeba ludzi do
                > nas upodobnic, zagnac do roboty, dac chec zeby zdjely babki czadory, wykopac
                > zdradzieckich imamow no siebie i spowodowac, aby na przedmiesciach zapanowala
                > REPUBLIKA.

                Z tym "upodobnianiem" nie robilbym sobie iluzji... Taka jest cena, jaka Frnacja
                placi za watpliwe korzysci z kolonializmu. PÜisalem juz - za wszystko trzeba placic.

                > Sarko mowi prosto i wszyscy rozumieja.

                To z pewnoscia zaleta. Choc bardzo duzo zalezy jeszcze od tego CO sie mowi.
                Wypowiedz Sarkozego o Karcherze i wymiataniu - jak widac zostala doskonale
                zrozumiana.
              • old.european Do PF 07.11.05, 09:58
                polski_francuz napisał:

                > tu jest o wiele wiecej na rzeczy niz los Sarko.
                >
                > Tu chodzi o los Francji.

                Przy tych wszystkich dramatycznych wydarzeniach we Francji mysle, ze CHWALA
                BOGU, ze Francja nie dolaczyla sie do agresji na Irak. Wyobrazasz sobie, jaka
                to daloby legitymacje awanturnikom i rozrabiaczom? Jak napedzilony ekstremistow
                i jaka daloby im propagandowa amunicje? Jak jednoczyloby bandziorow?
                Mow co chcesz o Chiracu i innych politykach francuskich, ale tu wykazali sie
                GIGANTYCZNYM ROZSADKIEM. Okropne sa te rozroby, ale przynajmniej nie da im sie
                dorobic ideologicznej fasady walki z agresorem.
                • polski_francuz Re: Do PF 07.11.05, 12:45
                  Z tym sie zgadzam.

                  Nie warto sobie z Arabow wroga robic. I to i Chirac i Francja dobrzez rozumie.
                  Ale trzeba wprowadzic na biedne przedmiescia REPUBLIKE (szkole, cele zyciowe,
                  moralnosc...) i od tego trzeba zaczac.

                  Jesli sie to nie uda, to juz tylko rozwiazania silowe ostana.

                  PF
    • wujcio44 Re: Pytanie do francuza 07.11.05, 12:49
      Te nic nie znaczące incydenty wywołał Bush aby odwrócić uwagę świata od
      powstania w Nowym Orleanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka