goldbaum
05.11.05, 13:27
Podobno cale te rozruchy mlodziezy rozpoczely sie po tym, jak obecny minister
spraw wewnetrznych Sarkozy sprowokowal mlodziez imigrancka porownujac ja do
"smieci" czy "motlochu", ktory on "wypleni" odkurzaczem Karchera.
Po tym porownaniu obroty Karchera we Francji podobno poszly niesamowicie w gore.
:-)
Doszla do tego ponoc zmiana strategii, gdzie zamiast miejscowej policji, do
przedmiesc posyla sie tylko specjalne oddzialy policji prowokujace mlodziez
ciaglymi kontrolami i aresztowaniami.
Sarkozy swoja polityka zera tolerancji sprowokowal ponoc ta i tak sfrustrowana
i gotowa do przemocy mlodziec.
Co o tym sadzisz?