Dodaj do ulubionych

Goldberg - trafiony zatopiony?

09.11.05, 06:32
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051109/kraj/kraj_a_1.html
Obserwuj wątek
    • memor3 Skoro przyjechal do Polski z pieniedzmi 09.11.05, 06:39
      i je ti zainwestowal to nie nasze zmartwienie.
      Pecunia non olet.
      Niech martwia sie Australijczycy.
      Pozdrowienia
      • lechu1 Zainwestowal w nieruchomosci -one zostaja w Polsce 09.11.05, 06:51
        Firmy polskie dzialaja legalnie , inwestycje zostaja tutaj nie nasz to
        problem.
    • czikago A Kulczyk +inni polscy milionerzy to jak zdobyli $ 09.11.05, 06:52
      Placac podatki ???
      Pracujac za 1600 pln ?
    • samsone paryz plonioe a arabek sie wysila 09.11.05, 07:27
      i jakops mu to doskonale w arabski sposob wychodzi, jak ha...o z za...a
    • el_matador9 [...] 09.11.05, 13:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • cepimierz Pytanie do Australijczyków 09.11.05, 17:59
        Narodowość czy wyznanie nie ważne. Ważne, że przygwożdżono międzynarodowego mega-złodzieja.

        Nie jakiegoś inwestora.

        Mam nadzieję, że go przymkną i odeślą do Australii. Mają tam więzienia w okolicach Alice Springs?
        • dana33 Re: Pytanie do Australijczyków 09.11.05, 18:51
          taaaaak, przygwozdzono..... ale mialam schadenfreude to czytac..... taki
          bagsik i gasiorowski, co cepku???? ale pisal tutaj ze israel ich chroni.... ty
          i inni oczywiscie..... a tu teraz polska chroni goldberga, bo co to za
          idiotyczne "przygowzdzili" go? siedzie w polskim wiezieniu? nie. polska go wyda
          australii? moze. ja to poczekam i popatrze.....
          • explicit Re: Pytanie do Australijczyków 09.11.05, 19:08
            Nastepny przystanek Eretz Isroel ,... :)

            uklony

            ==============================================================================

            polska go wyda australii? moze. ja to poczekam i popatrze.....
          • cepimierz Re: Pytanie do Australijczyków 09.11.05, 19:08
            Jesteś Australijką?

            No i trzy sprawy.

            1. Jeśli dobrze pamiętam, na tym Forum nie pisałem niczego o Bagsiku czy Gąsiorowskim.

            2. Tak, przygwoździli. Policja i prokuratury obu krajów zabiorą się do roboty. Jeśli jeszcze nie uciekł, pójdzie do aresztu, na 100%.

            3. I tak, wydadzą go Australii. Nie ma powodu, żeby nie. W Australii nie grożą mu tortury. Najwyżej więzienie gdzieś w okolicach Alice Springs.

            Czego mu jak najszczerzej życzę.
            • dana33 Re: Pytanie do Australijczyków 09.11.05, 19:30
              a co to ma za znaczenie, czy jestem australija czy nie?
              • cepimierz Re: Pytanie do Australijczyków 09.11.05, 19:34
                Jak byś była, to byś wiedziała, czy k. Alice Springs jest jakieś więzionko.

                PS. Nalezy wątpić, czy Mr. G. uzyskał obywatelstwo polskie po przedstawieniu wszystkich elementów swej zyciowej kariery. I to może (a nawet powinno) stać się podstawą pozbawienia obywatelstwa i ekstradycji.
                • dana33 Re: Pytanie do Australijczyków 09.11.05, 19:58
                  nu, jak ty napisales, ze "Najwyżej więzienie gdzieś w okolicach Alice Springs."
                  to sobie nawet pomyslalam, ze ty wprawdzie nie australijczyk, ale psiakostka, w
                  lokacie wiezien w australii wyznajesz sie niezle...

                  • dana33 p.s. do cepa 09.11.05, 20:00
                    nu, tak z historii to wiadomo nam, ze polska nie potrzebuje specjalnie zadnych
                    podstaw zeby pozbawic obywatelstwa, nie?
                    • cepimierz Re: p.s. do cepa 09.11.05, 20:17
                      Tak tak, pewnie, jasne - masz rację.

                      Przypomnę tylko, że pozbawiała obywatelstwa tych, którzy sami o to poprosili. Jak ktos na pismie nie poprosił, to zostawał a obywatelstwa nikt mu nie odbierał.

                      To stwierdzenie na wypadek, gdybyś miała na myśli tzw. pomarcową emigrację.

                      • dana33 Re: p.s. do cepa 09.11.05, 20:31
                        gowno prawda. moja mama nie prosila. na odwrot. powiedziala ze chce polski
                        paszport. juz ci napisalam pare razy odpowiedz urzednika: z wrony nie mozna
                        zrobic orla.
                        przestan zakrywac oczy na prawde, cep. odbierali obywatelstwo i kazali
                        podpisywac deklaracje. masz wyrok sadu w warszawie, ktory kaze oddac nieprawnie
                        odebrane obywatelstwo. oklamujesz sam siebie.
                        • cepimierz Re: p.s. do cepa 09.11.05, 20:42
                          Daj mi przykład choć jednej osoby, której najpierw formalnie odebrano obywatelstwo, a potem kazano podpisywać jakieś deklaracje. Deklaracje czego? -
                          • dana33 Re: p.s. do cepa 09.11.05, 20:47
                            nu, co mielisz w kolko to samo? dalam ci przyklad mojej matki. nie tylko nie
                            chciala oddac obywatelstwa, nie zgadzala sie na odebranie jej owego. a ona nie
                            byla jedyna. nu, i odebrali jej mimo to.
                            • cepimierz Re: p.s. do cepa 09.11.05, 20:59
                              Po pierwsze, Twoja Mama nie była pomarcowa.

                              Po drugie -
                              • dana33 Re: p.s. do cepa 09.11.05, 21:10
                                owszem, moja mama byla pomarcowa, bo nie wyjechalismy razem.
                                nie cepku, ja nie mam pojecia jak odebrano mojej mamie obywatelstwo. ale to nie
                                ma znaczenia, bo ty wiesz lepiej.

                                cep, osmieszasz sie. zaczynam myslec o tobie jako o niepowaznym czlowieku,
                                ktory na sile chce wmowic sobie i innym, ze nie odbierano w polsce w 68
                                obywatelstwa zydom polskim, ze nikt nikogo nie wywalal, ze kto chcial to mogl
                                zostac itd itd. wiesz, jest tyle zrodel informacji, tyle sie o tym pisalo i
                                pisze w prasie polskiej i zagranicznej, jest tyle swiadkow na to, nawet teraz
                                ot ot 2-3 tygodnie temu polski sad wydal wyrok o zwroceniu nieprawnie
                                odebranego obywatelstwa, a ty tu stoisz i twierdzisz, ze czegos takiego nie
                                bylo. nu, co ja ci ide powiedziec? jak tak strasznie chcesz, to osmieszaj sie
                                dalej.
                                dobranoc.
                                • cepimierz Re: p.s. do cepa 09.11.05, 21:20
                                  Tak -
                                  • dana33 Re: p.s. do cepa 09.11.05, 21:25
                                    ta wymiana ma zwiazek z tym, ze napisales, ze bedzie mu mozna odebrac
                                    obywatelstwo. zgodzilam sie z toba, piszac, ze polska ma juz doswiadczenie z
                                    odbieraniem obywatelstwa. zaprotestowales. git. masz prawo. ze nie masz racji,
                                    to juz insza inszosc, ale protestowac oczywiscie mozesz dalej. dlaczego nie?
                                    protestuj, cepku, protestuj...
                                    • cepimierz Re: p.s. do cepa 09.11.05, 21:44
                                      To z tym doświadczeniem w odbieraniu -
                                • grzegorz1948 Re: Danus na spokojnie? 13.11.05, 00:50
                                  Sprawy te interesuja mnie z innych powodow.Czy nie bylo przypadkiem tak ze
                                  Mamusia starala sie o wyjazd na stale do Izraela i podala w podaniu o paszport
                                  ze jest to wyjazd na pobyt staly i jest ona-Twoja Mamusia-Narodowosci
                                  Zydowskiej.W takich wypadkach dostawalo sie "Dokument Podrozy" i przy odbiorze
                                  podpisywalo sie zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego.Granice Polski
                                  przekraczalo sie jako bezpanstwowiec i w kraju docelowym otrzymywalo sie
                                  obywatelstwo danego kraju.Czy wtedy bylo inaczej?Znam dosyc dobrze emigracje
                                  polityczna po 1968 roku ale niestety nie za bardzo sprzed1968 bo na Slasku
                                  raczej Zydow nie bylo i z tym sie nie zetknalem.
                        • dan34bratdany33 Do dany mojej siostry 09.11.05, 21:20
                          Dana nie siej propagandy,nie prawdy.Cepimierz cie wyraznie poprosil o danie
                          przykladu osoby ktora dostala note o pozbawieniu obywatelstwa i podpisania
                          deklaracji jakiejs i wyjazdu z Polski.Czemu tego przykladu nie mozesz podac?.
                          Ja w roku 1979 staralem sie o wyjazd do USA.Dostalem zamiast paszportu
                          note z MSW ze na podstawie jakiejs ustawy 521 bodajze o bezpieczenstwie panstwa
                          odmawia sie mi przyznania paszportu.Nawet mi nie zapropowano wilczego biletu
                          z czego bym sie cieszyl.Na sile mnie obywatelem o podejrzliwych intencjach
                          zrobiono.Czyzbys uwazala ze gdybym poprosil o zrzeczenie sie obywatelstwa to
                          bym go dostal?Pewnie tez nie nu ale jak Zydzi poprosili o takie w marcowej
                          atmosferze to dostali bo dano im te szanse nie bycia obywatelem Polski jak
                          zechca.Nu podaj przyklad o jaki cie cepimierz prosi?.
                          • dana33 Re: Do dany mojej siostry 09.11.05, 21:21
                            hej, cepek..... zobacz jakiego sprzymierzenca dostales....
                            nu, masz w koncu partnera do pustych gadan...
                            • dan34bratdany33 Re: Do dany mojej siostry 09.11.05, 21:32
                              Pustak to jestes ty.
                    • woywoy Re: p.s. do cepa 10.11.05, 00:22
                      dana33 napisała:

                      > nu, tak z historii to wiadomo nam, ze polska nie potrzebuje specjalnie
                      zadnych
                      > podstaw zeby pozbawic obywatelstwa, nie?

                      nu z histori wiadomo ze Izrael udziela obywatelstwa kazdemu przestepcy
                      byle z forsa
              • mmkkll Re: Pytanie do Australijczyków 09.11.05, 19:50
                Żadne.
                Tak samo jak to, czy facet nazywa się Goldberg, Smith czy Kowalski.
        • levi437 Re: Pytanie do Australijczyków 09.11.05, 20:44

          Obawiam sie, ze to nie bedzie takie proste. Inkryminowany Goldberg jest polskim
          obywatelem. Prawo (a konkretnie - ustawa zasadnicza) zakazuje ekstradycji
          polskiego obywatela. Beda potrzebne jakies radykalne srodki - na przyklad
          odebrac wszelakim Goldbergom i Rappaportom polskie obywatelstwo. W koncu
          istnieja w historii przyklady...

          Zyczliwie -

          levi437

          • cepimierz Re: Pytanie do Australijczyków 09.11.05, 21:06
            Nie. Sądzę, że Mr. G. starając się o przyznanie obywatelstwa polskiego, nie był całkowicie szczery. Wątpliwe, żeby wspomniał o zmianach nazwisk, ukrywaniu się przed australijskim wymiarem, o fakcie ogromnej malwersacji. Wystarczy jedno, nawet drobne kłamstwo, zeby go obywatelstwa pozbawić. A to otworzy drogę do ekstradycji.

            A jeśli powiedział o sobie wszystko zgodnie z prawdą, a mimo to obywatelstwo otrzymał, to pójdą siedzieć (albo będą mieli w inny sposób przechlapane) ci, którzy jego starania poparli, a ich decyzje będą mogły być unieważnione.

            Co do ostatniego stwierdzenia o Rapaportach i Goldbergach. Jesteś durniem? Czy tylko kokietujesz?
            • levi437 Re: Pytanie do Australijczyków 09.11.05, 22:07
              cepimierz napisał:

              > Nie. Sądzę, że Mr. G. starając się o przyznanie obywatelstwa polskiego, nie
              był
              > całkowicie szczery. Wątpliwe, żeby wspomniał o zmianach nazwisk, ukrywaniu
              się
              > przed australijskim wymiarem, o fakcie ogromnej malwersacji. Wystarczy
              jedno,
              > nawet drobne kłamstwo, zeby go obywatelstwa pozbawić. A to otworzy drogę do
              eks
              > tradycji.
              >
              To ty tak twierdzisz. Na jakiej podstawie? Oczywiscie na podstawie glebokiego,
              wewnetrznego przekonania ("Nie sadze").
              >
              > A jeśli powiedział o sobie wszystko zgodnie z prawdą, a mimo to obywatelstwo
              ot
              > rzymał, to pójdą siedzieć (albo będą mieli w inny sposób przechlapane) ci,
              któr
              > zy jego starania poparli, a ich decyzje będą mogły być unieważnione.
              >
              Obawiam sie, ze pozbawic polskiego obywatela jego obywatelstwa jest znacznie
              trudniej, niz ci sie wydaje, przynajmniej w swietle obecnie obowiazujacych
              przepisow. Mozna oczywiscie uchwalic stosowna ustawe antygoldbergowa, ale
              prawo - jak na razie przynajmniej - nie dziala wstecz.
              >
              > Co do ostatniego stwierdzenia o Rapaportach i Goldbergach. Jesteś durniem?
              Czy
              > tylko kokietujesz?

              Toz to wszystko jest proste, jak konstrukcja cepa. Jak hmm... umysl cepimierza.
              Iloraz twojej inteligencji, Szanowny Interlokutorze, wyraza sie wprawdzie
              wartoscia wyznaczona przez ulamek wlasciwy, ale nie chce ci sprawiac
              przykrosci. Koncentruj sie nadal na swojej misji zyciowej - jak tu dokopac
              Goldbergom i Rappaportom.

              Zyczliwie -

              levi437

              P.S. Przepraszam za moja nieco kulawa polszczyzne. To juz dobrze ponad
              trzydziesci lat, odkad nakloniono mnie do emigracji takimi mniej wiecej
              slowami: "Wy..laj parchu, do Izraela!".

              Nadal zyczliwie -

              Levi

              • cepimierz Re: Pytanie do Australijczyków 09.11.05, 22:36
                To Ty piszesz stamtąd? Nie kokietuj słabą polszczyzną. Jest dobra - na tyle, że byłem pewien, że jesteś, mądralo, stąd.

                > Koncentruj sie nadal na swojej misji zyciowej - jak tu dokopac
                > Goldbergom i Rappaportom.

                Trochę to głupawe - wybacz Ty z kolei. Czy fakt, że zidentyfikowany po latach jako super-malwersant jakiś gość jest akurat Żydem (ponoć nawet ocaleńcem z Holokaustu), ma mnie powstrzymywać przed wyrażeniem satysfakcji, że gość wreszcie dostanie what was coming to him? Czy mam wyrażać swój stosunek do oszustwa wybiórczo?

                Napisano o tym w polskiej miarodajnej gazecie. Dałem link. Przeczytałeś artykuł. Teraz obarczaj winą za dokopanie Goldbergom itd. nie mnie, a autorów artykułu z Rzeczpospolitej i australijskiego The Bulletin.


                >
                > Zyczliwie -
                >
                > levi437
                >
                > P.S. Przepraszam za moja nieco kulawa polszczyzne. To juz dobrze ponad
                > trzydziesci lat, odkad nakloniono mnie do emigracji takimi mniej wiecej
                > slowami: "Wy..laj parchu, do Izraela!".
                >
                > Nadal zyczliwie -
                >
                > Levi

                Napisz, ale tak szczerze -
                • levi437 Re: Pytanie do Australijczyków 09.11.05, 23:43
                  cepimierz napisał:

                  > To Ty piszesz stamtąd? Nie kokietuj słabą polszczyzną. Jest dobra - na tyle,
                  że
                  > byłem pewien, że jesteś, mądralo, stąd.
                  >
                  Nie, nie pisze "stad, ale do dzis potrafie sie i w twoim jezyku wyslowic.
                  Glownie dlatego, ze macie naprawde _bardzo_ sympatyczne dziewczyny. Dzieki temu
                  jakos sobie z twoim jezykiem radze. Jesli mam powiedziec dziewczynie, ze ma
                  piekne oczy i gleboka.. osobowosc, to jakos sie wyjezycze. Jesli mam powiedziec
                  komus takiemu jak ty, co o nim mysle, to mi tez formy starczy.
                  >
                  > > Koncentruj sie nadal na swojej misji zyciowej - jak tu dokopac
                  > > Goldbergom i Rappaportom. > Trochę to głupawe - wybacz Ty z kolei. Czy
                  fakt, że zidentyfikowany po latach j
                  > ako super-malwersant jakiś gość jest akurat Żydem (ponoć nawet ocaleńcem z
                  Holo
                  > kaustu), ma mnie powstrzymywać przed wyrażeniem satysfakcji, że gość wreszcie
                  d
                  > ostanie what was coming to him?

                  Wybacz, szanowny interlokutorze, ale logika nie jest twoja mocna strona.
                  Retoryka - owszem, a logika - nie bardzo.

                  Jesli inkryminowany Goldberg jest (jak i mi sie wydawalo) "ocaleńcem z
                  Holokaustu", to polskie obywatelstwo nabyl nie poprzez naturalizacje, tylko w
                  chwili przyjscia na swiat. Jakich to urzednikow oszukal i jakie fakty zatail
                  nabywajac w ten wlasnie sposob obywatelstwo, niestety nie wyjasniasz, wiec
                  przyjmijmy jako hipoteze robocza, ze rzeczone obywatelstwo nabyl w sposob
                  raczej nieodwracalny. Trudno go chyba deportowac do tego miejsca, z ktorego
                  przybyl (czy raczej sie wydobyl), nabywajac przy okazji omawiane powyzej
                  obywatelstwo?

                  >Czy mam wyrażać swój stosunek do oszustwa wybió
                  > rczo?
                  >
                  Oczywiscie, ze nie. Wiadomo przeciez, ze programowo zwalczasz oszustow. Czy sie
                  taki oszust wabi Rappaport, czy Goldberg, czy nawet Rabinowicz - zwalczasz ich
                  tak samo bezkompromisowo.
                  >
                  > Napisano o tym w polskiej miarodajnej gazecie. Dałem link. Przeczytałeś
                  artykuł
                  > . Teraz obarczaj winą za dokopanie Goldbergom itd. nie mnie, a autorów
                  artykułu
                  > z Rzeczpospolitej i australijskiego The Bulletin.
                  >
                  Gdziezbym smial kwestionowac dziennikarska rzetelnosc "Rzeczpospolitej",
                  dziennika zalozonego jeszcze przez milosciwie wowczas panujacego Generala
                  Armii, Pierwszego Sekretarza Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej,
                  przewodniczacego Wojskowej Rady ocalenia Narodowego Wojciecha Jaruzelskiego!
                  > >
                  >
                  > Napisz, ale tak szczerze -
                  • cepimierz Re: Pytanie do Australijczyków 10.11.05, 03:46
                    Rozśmieszyłeś mnie.

                    W jednym poście zrobiłeś ze mnie wybiórczego dokopywacza Goldbergom i Rapaportom i specjalistę od zagadnień rozporkowo-rasowych.

                    Niech Ci będzie. Dla pełnego obrazu powinieneś jeszcze dodać, że jestem nazistą. Są i inne możliwości, nie będę Ci ich jednak podsuwał.

                    Ale w tej sytuacji i ja pozwolę sobie na uogólnienie. Jesteś, kolego, czystej wody paranoikiem. Trudno mi określić, czy manię prześladowczą złapałeś z przyczyn naturalnych (podobnie jak łapie się wczesną łysinę), czy dlatego, że jesteś Izraelczykiem, czy może dlatego, że jesteś Żydem, czy może z kombinacji tych wszystkich przyczyn naraz. Może byłbym skłonny nawet do wyrażania współczucia i zrozumienia, gdyby nie fakt, że paranoi nie ma co usprawiedliwiać, należy ją raczej leczyć.

                    Zarzucając mi brak logiki, sam prezentujesz dziwną formę logiki. Z braku lepszego określenia nazwę ją logiką paranoiczną.

                    Otóż. Fakt, że ktoś zainteresował się artykułem na temat międzynarodowego malwersanta, nie oznacza bynajmniej, że ten ktoś zajmuje się zwalczaniem oszustów. Zwalczaniem międzynarodowych oszustów w moim kraju zajmuje się policja i prokuratura, plus parę rządowych agencji. I gó.. je obchodzi, czy ten ktoś nazywa się Levi, Lewinsky, Goldberg czy może Schmidt lub Psmithe (z P- niemym). Fakt, że akurat dany oszust nazywa się X lub Y, bynajmnie nie świadczy o zainteresowaniu czytelnika artykułu sprawami "rozporkowo-rasowymi", jak to raczyłeś ująć.

                    Całkiem niedawno podałem link do artykułu o oszuście/oszustce funkcjonującej w nowozelandzkiej i polskiej służbie zdrowia. Jakoś nikt mnie wtedy nie napiętnował za szkalowanie czy poniżanie Nowozelandczyków, a już zwłaszcza Maorysów.

                    Żyjemy tutaj we w miarę normalnym kraju.

                    I dalej. Fakt, że jakaś polska gazeta założona została za komuny, nie ma dzisiaj żadnego znaczenia, i nie obniża bynajmniej profesjonalizmu zatrudnionych w niej dziennikarzy. Jeśli twierdzisz, że jest inaczej, to tyle wiesz o kraju, w którym ja żyję, co nic. Jeśli twierdzisz, że dziennikarze Rzeczpospolitej, jako gazety którą założyli komuniści, mają w związku z tym specyficzny, odziedziczony po komunie stosunek do kwestii związanych z Żydami, i dlatego nie są czy nie mogą być rzetelni i obiektywni, to jesteś nie tylko neptkiem w sprawach Polski, jesteś również paranoicznym durniem.

                    Na koniec. Jeśli sądzisz, że przejmę się przebiegiem Twoich przed-emigracyjnych rozmów, to grubo się mylisz. O takich rozmowach wolę porozmawiać z tymi moimi znajomymi i przyjaciółmi, którzy zdecydowali się zostać. Którzy nie podpisali żadnych deklaracji. Im także jeden czy drugi urzędowy dupek starał się wmówić, że jest głosem Polski. Oni jednak, w odróżnieniu od Ciebie, nie dali się przekonać. Mieszkają tutaj, tu pracują, tu jest ich Ojczyzna. I nikt im tutaj nie pluł w twarz - ani fizycznie ani w przenośni.

                    Rozumiem, że masz problem z kompleksem własnego oportunizmu i tchórzostwa, że wolałbyś winą za jego posiadanie obarczyć kogoś innego. Ale nawet przy takiej strategii każdy z zewnątrz widzi, że nie pokrzywdzony bohater z Ciebie, tylko zwyczajny kiep.

                    Gdybyś napisał, że dałeś jakiemuś urzędowemu tłumokowi po ryju za "parcha", że nawet za to odsiedziałeś, ale że masz tę satysfakcję -
                • woywoy Re: Pytanie do Australijczyków 10.11.05, 00:17
                  Prawde mowiac o Goldbergu od wielu lat jest w Australii cicho.Kiedys
                  napisano,ze podrozowal z Polski do Izraela i USA zeby rozliczyc sie
                  ze swoimi ,z dlugow(co podobno zrobil).Nie mozna go bylo jednak aresztowac
                  poniewaz Australia "zapomniala" zglosic poszukiwania przestepcy w Interpolu.

                  Pisano rowniez ze ukradl inwestorom ponad 2.5 mld wiec chyba 1mld oddal swoim
                  zeby mogl spokojnie prowadzic "interesy" w Polsce.

                  Szanse na ekstradycje sa czego przykladem jest inny Australijczyk ktory zrobil
                  przekrety tutaj na troche mniejsza skale ale wystarczajaco duzo zeby kupic
                  w Polsce Browar w Elblagu (piwo EB pochodna nazwa od VB ktore produkowal a
                  Australii) i bodajze Browar Gdanski(lub jego czesc) - po latach walki w sadach
                  polskich zostal 2 lata temu deportowany do Australii.

                  Dla ciekawosci,najwiekszy malwersant australijski niejaki Bond (ten wyzej
                  wspomniany byl jednym z dyr. u niego) zrobil przekret na 3.5 mld postanowil
                  poddac sie "sprwiedliwosci" australijskiej i dostal 4 lata pozbawienia wolnosci
                  Przebywal w wiezieniu-farmie(low security) gdzie regularnie urzadzal balangi
                  dla swoich znajomych i rodziny - zarcie i napoje dowozona z najlepszych
                  restauracji Perth.Po odbyciu polowy "kary" zostal zwolniony i prowadzi interesy
                  w Anglii.Dodam tylko ze z tego wiezienia,slabo strzezonego nikt!!! nigdy nie
                  probowal ,nie mial zamiaru uciekac.

                  Jesli wiec dopadna Goldberga i ewentualnie go deportuja(co jest watpliwe gdyz
                  predzej zwieje do Izraela ktorego podobno tez jest obywatelem) krzywda mu sie
                  nie stanie. Prawo australijskie podobnie jak w wiekszosci demokratycznych panst
                  na swiecie stosuje inne kryteria dla bogatych inne dla biednych-niestety.

                  ps . istnieje wiezienie w Alice Springs(odpowiednik hotelu 2+ gwiazdkowego) ale
                  nie dlatego typu przestepcow jak Goldberg ( tacy siedza w 4 gwiazdkowych)
                  • levi437 Re: Pytanie do Australijczyków 10.11.05, 08:49
                    woywoy napisał:

                    > Prawde mowiac o Goldbergu od wielu lat jest w Australii cicho.Kiedys
                    > napisano,ze podrozowal z Polski do Izraela i USA zeby rozliczyc sie
                    > ze swoimi ,z dlugow(co podobno zrobil).Nie mozna go bylo jednak aresztowac
                    > poniewaz Australia "zapomniala" zglosic poszukiwania przestepcy w Interpolu.
                    >
                    > Pisano rowniez ze ukradl inwestorom ponad 2.5 mld wiec chyba 1mld oddal swoim
                    > zeby mogl spokojnie prowadzic "interesy" w Polsce.
                    >
                    > Szanse na ekstradycje sa

                    ... ale takie raczej marne. Goldberg jest polskim obywatelem. Konstytucja
                    zakazuje ekstradycji polskiego obywatela. Goldberg nie jest obywatelem
                    naturalizowanym, tylko urodzil sie jako polski obywatel, trudno zatem wykazac
                    jakies matactwa przy nabyciu obywatelstwa.

                    I na tym wlasciwie moznaby zakonczyc dyskusje.

                    Mozna oczywiscie obowiazujace prawo ol... pardon, zignorowac, wsadzic Goldberga
                    w samolot i deportowac go do Australii w sposob pozaprawny. W tym momencie
                    wkraczamy w dziedzine abstrakcji, poniewaz w sposob pozaprawny mozna w ogole i
                    dokladnie wszystko.

                    Ciesze sie jednak, ze istnienie (i to istnienie bezkarne) przeroznych
                    Goldbergow, Rappaportow i Szwarcow tak bardzo porusza emocje szanownych
                    forumowiczow. Lektura forum nnie tylko dostarcza mi zdrowej rozrywki, ale i
                    pozwala mi zachowac dobra znajomosc jezyka polskiego.

                    Zyczliwie -

                    levi437
                    • krystian71 Re: Pytanie do Australijczyków 10.11.05, 09:21
                      wg porannych wiadomosci:
                      rzeczywiscie jest polskim obywatelem,zostal zatrzymany,extradycja bylaby
                      trudna,stanie przed polskim sadem
                      co daj Boze Amen
                      • dana33 Re: Pytanie do Australijczyków 10.11.05, 09:29
                        wow, cepek w klopotach, znow sie nikak nie sprawdza to co przewidywal....
    • dan34bratdany33 Re: Goldberg - trafiony zatopiony? 10.11.05, 00:57
      Widocznie nie czytal Goldi dany naszej tu na forum bo by do antysemickiej
      Polski nie spie..l.
      • zbalansowany Ta ich ailia 10.11.05, 01:52
        z bogatych krajow polega na tym ze jak zyd gdzies narozrabia to zbiera manatki
        i z paroma milionami leci do Hutzpalandu, a tam mu juz nic nie grozi
        • dan34bratdany33 Re: Ta ich ailia 10.11.05, 02:42
          Nie martw sie i ten spiepszy do eretzu jak juz dosyc nakradnie.
          W koncu dolaczy do wspolbraci zlodziei.
        • zbalansowany Dobry film niedlugo w kinach 10.11.05, 02:44
          (moze z wyjatkiem Izraela)

          interventionmag.com/Primary/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=40
        • dana33 Re: Ta ich ailia 10.11.05, 07:40
          alia to sie nazywa, zafajdaniec, alia.....
    • cepimierz Dalszy ciąg prasowej nagonki na szlachetnego 10.11.05, 06:08
      australijskiego inwestora.


      Tu:

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051110/kraj/kraj_a_2.html

      i tu:


      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051110/kraj/kraj_a_1.html

      i tu:


      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051110/publicystyka/publicystyka_a_3.html

      i tu:


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3007701.html

      Ciekawe, czy Australijczycy ruszą dupę i zabiorą się energicznie do sprawy
      • dan34bratdany33 Re: Dalszy ciąg prasowej nagonki na szlachetnego 10.11.05, 07:41
        Dana jak myslisz trzeba Michnikowi zasadzic drzewko w Yad Washem
        jako sprawiedliwy wsrod narodow swiata za to ze jeszcze Polski nie okradl
        jak ten Goldi a napisal o nim prawde.
      • woywoy Re: Dalszy ciąg prasowej nagonki na szlachetnego 10.11.05, 09:51
        cepimierz napisał:

        > australijskiego inwestora.
        > Ciekawe, czy Australijczycy ruszą dupę i zabiorą się energicznie do sprawy

        Watpliwe,jesli swoim oddal to nikt inny nie bedzie ciagnal go po sadach
        gdyz tego rodzaju sprawy sa b. kosztowne,dlugo trwaja a nadzieja na odzyskanie
        pieniedzy ,nie wielka.
        Te bankructwa(89r) to okres zalamania sie komuny i koniec prosperity dla
        takich Golbergow ktorzy handlowali z Rosja i demoludami czym sie dalo i co
        najwazniejsze za towar placono regularnie.

        Banki australijskie dawno straty odzyskaly wprowadzajac po tym krachu roznego
        rodzaju oplaty dla kazdego posiadacza konta , przed tym odliczajac sumy ktore
        pozyczyly Goldbergowi od podatku jako straty.
        Ciekawostka, 4 najwieksze banki w tak malym kraju (ludnosciowo) jak Australia
        zarobily w ub. roku finansowym ponad $40 mld na czysto!!!

        Kto jest zainteresowany ekstradycja Goldberga? dluznicy po 15 latach??
        rzad ??? watpie.
        • dana33 Re: Dalszy ciąg prasowej nagonki na szlachetnego 10.11.05, 10:07
          cepek jest zainteresowany. bardzo. on jest zwolennikiem prawdy, przede
          wszystkim w szczegolach no i zwolennikiem odpowiednio wymierzonych kar.
          szczegolnie wlasnie rappaportom i goldbergom.
          nie specjalnie interesuje sie co do kar wymierzonych takim mordasiewiczom i
          kosmaczewskim, ale rzada prawdy w detalu, czy zamordowano w jedwabnem 1600
          zydow czy "tylko" 300. no tak tak samo domaga sie prawdy w histori z 14-letnia
          iranka skazana na ukamienowanie za to, ze brat ja zgwalcil... cepek dochodzi
          prawdy, czy jakies tam slowo zostalo uzyte przez gazete w informacji, czy uzyl
          je w wolnym tlumaczeniu forumowicz. ani slowa o dziewczynce i ten nieludzkiej
          karze, bo jesli slowo w tlumaczeniu nie jest prawdziwe, to to napewno zmieni
          los tej dziewczynki.
          nu, nic tylko prawda, rzetelna prawda i cala prawda. zawsze.
          • cepimierz Re: Dalszy ciąg prasowej nagonki na szlachetnego 10.11.05, 20:05
            Tak jest,

            jestem zwolennikiem prawdy, a już zwłaszcza w sprawch drobnych. Do tego stopnia, że pozwolę sobie zwrócić Ci uwagę, iż słowo żądać pisze się zawsze przez ż, nigdy przez rz. Wymawia się jednak tak samo.
            • dana33 Re: Dalszy ciąg prasowej nagonki na szlachetnego 11.11.05, 10:18
              masz oczywiscie, pisze sie przez z z kropka.
              a jesli wolisz o 68 rozmawiac ze swoimi przyjaciolmi ktorzy zostali i nie
              wyjechali, to sam rozumiesz, ze nie masz pojecia o tym co sie dzialo z tymi,
              ktorzy zdecydowali sie w tamtych warunkach wyjechac. to wiesz, takie zamykanie
              oczu na prawde, ktora taaaaaaak bardzo chcesz znac. tego co opowiadaja ci, co
              wyjechali, nie chcesz slyszec i nie przyjmujesz do wiadomosci. wybiorczy
              jestes, cepek...
              • cepimierz Re: Dalszy ciąg prasowej nagonki na szlachetnego 11.11.05, 12:36
                Co Ty? -
                • cepimierz Wsłuchaj się w inny słowiański język 11.11.05, 12:42
                  Matki się nie opuszcza.

                  Opuścisz ją - zginiesz.


                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=24338187&a=24391131
                  • dana33 Re: Wsłuchaj się w inny słowiański język 11.11.05, 16:27
                    nu, nu, jakie wielkie slowa..... ta matka dala zydom w kopniaka w dupe, i to
                    nie raz. mozna ja bylo opuscic. ta macocha okazala sie lepsza niz matka...
                • dana33 Re: Dalszy ciąg prasowej nagonki na szlachetnego 11.11.05, 16:26
                  jasne, cepku. masz jak zwykle racje. jak ci zabrali prace, mieszkanie,
                  wyrzucili dzieciaki z uniwersytetu, to trzeba bylo zostawac i sie upierac,
                  glodowac i spac pod mostem. no i wysluchiwac dzien w dzien w radio jak cie
                  opluwaja. ty oczywiscie bys tak zrobil. potem sie mowi, ze jak zydowi pluja w
                  twarz, to mysli, ze to deszcz. jak widac, mimo wszystyko zydzi brali plucie za
                  plucie.
                  znuzony jestes tymi 40-letnimi skargami? dziwne, ze nie jestes znuzony
                  nabolikami po wiecej niz 40 latach..... fajnie tak byc znuzonym pretensjami
                  zydow, a byc pelnym zapalu w pretensjach do nich, nie? cepek, spodnie ci
                  spadaja w tempie....
                  • cepimierz Re: Dalszy ciąg prasowej nagonki na szlachetnego 11.11.05, 18:19
                    dana33 napisała:

                    > cepek, spodnie ci
                    > spadaja w tempie....

                    Uważaj, żebyś się nie zdumiała. Nam kresowiakom Bozia nie pożałowała, dziarskie z nas chłopaki
                    • cepimierz Re: Dalszy ciąg prasowej nagonki na szlachetnego 11.11.05, 18:20
                      no -
                  • dan34bratdany33 Re: Dalszy ciąg prasowej nagonki na szlachetnego 11.11.05, 18:51
                    dana-przestan bo w oczy szczypie.Moj ojciec byl przesladowany za to co robil.
                    Mial maly warsztat szewski.Nigdy zezwolenia na prowadzenie tej dzialalnosci nie
                    dostal mimo wszystkich staran.Matka po wiezieniach za handel tymi towarami.
                    Ciagle rewizje w domu i nagonki,kolegia,sady i kary.Pozostali tam gdzie byli.
                    Nigdy zlego slowa na Polske nie wypowiedzieli,komunistom w oczy pluli
                    a ja jak doroslem to tez.Dzisiaj moge byc z tego dumny.
                    Przyznam ze moglem wtedy pluc jakiemus Zydowi lecz gdybym wiedzial to bym tego
                    nie robil tylko i wylacznie ze wzgledu na holokaust jego pobratymcow.
                    Plulbym jednak nadal jako komuniscie.
      • samsone Trwa takze onanizacja forumowych arabow. 10.11.05, 09:57
        biedaki zalosne , coraz mniej ich sie rozumie...We Francji nagonka( jak oni
        lubia to slowo) na kogo trwa.
        • lechu1 Re: Trwa takze onanizacja forumowych arabow. 10.11.05, 20:11
          samsone napisał:

          > biedaki zalosne , coraz mniej ich sie rozumie...We Francji nagonka( jak oni
          > lubia to slowo) na kogo trwa.

          glupie forumowe arabstwo , sami spamuja i szcxzytuja , a ten goldberg z
          milionami ma ich w dqu..pie.
          • cepimierz Re: Trwa takze onanizacja forumowych arabow. 10.11.05, 20:12
            Ma głównie ciebie w dupie, Lechu1ju
        • remekk Biedni polskojęzyczni - coraz więcej osób widzi 11.11.05, 17:49
          ...ich ob zyd listwo . A ten spec od "arabskich" wizji to ma wcale niemały
          wkład w ukazywanie ich prawdziwego oblicza ... .
      • antysemitnik Słówko od antysemity Ziemkiewicza :-) 10.11.05, 21:37
        fakty.interia.pl/ziemkiewicz/news?inf=684352
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka