pndzelek 10.02.06, 19:32 ciekawe czy sie zajma i dostawami papieru toaletowego Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
meerkat1 Sily blyskawicznego reagowania ;-))))))))))))))))) 10.02.06, 19:35 "Czas na zastąpienie niemobilnych armii szybkimi siłami reagowania - powiedział Reid." No to GDZIE sa te sily? Bo chyba nie stanowi ich kacapski krazownik "Moskwa"? Odpowiedz Link Zgłoś
yurek11111 meerkat,nie szczekaj,bo jeszcze US Navy,moze... 12.02.06, 00:42 ...pomocy "Moskwy"(i krazownika i stolicy :-))))) potrzebowac jak juz to bywalo w przeszlosci.... <>Lepszy "kacapski" krazownik 'MOSKWA', w 100% gotowosci do akcji niz U.S.S Liberty , podziurawiony jak ser szwajcarski przez przyjaciol z Izraela... **************************************************************************** Tragedia U.S.S. Liberty Czerwiec 1967 roku, Bliski Wschód. Wojna sześciodniowa. Armia izraelska gromi Egipcjan i Jordańczyków oraz przygotowuje się do rozprawy z Syrią. Typowy ,,blitzkrieg''. W jego cieniu rozgrywa się jeszcze jeden dramat - dzisiaj niemal zapomniany, zjedzony przez mole historii. Przypomnijmy go w imię prawdy i w zgodzie z naszą nieugiętą postawą wobec terroryzmu. Również tego najnikczemniejszego - państwowego.Czerwiec 1967 roku, Bliski Wschód. Wojna sześciodniowa. Armia izraelska gromi Egipcjan i Jordańczyków oraz przygotowuje się do rozprawy z Syrią. Typowy ,,blitzkrieg''. W jego cieniu rozgrywa się jeszcze jeden dramat - dzisiaj niemal zapomniany, zjedzony przez mole historii. Przypomnijmy go w imię prawdy i w zgodzie z naszą nieugiętą postawą wobec terroryzmu. Również tego najnikczemniejszego - państwowego. 8 czerwca 1967 r. należący do VI Floty ,,U.S.S. Liberty'' wykonywał rutynowy rejs na Morzu Śródziemnym. Ta supernowoczesna jednostka, wyposażona w specjalistyczny sprzęt zwiadowczy, była właściwie nieuzbrojona. 300 osobowa załoga dysponowała jedynie lekkimi karabinami maszynowymi. Na morzu panowały niemal idealne warunki. Stała bryza podkreślała walory flagi amerykańskiej. Naprawdę nie można było jej nie zauważyć. Zresztą tożsamość okrętu potwierdzał stosowny, wykonany dużymi literami, napis na rufie. O godzinie 6 rano, gdy ,,Liberty'' znajdował się kilkanaście mil na zachód od Półwyspu Synajskiego, uwagę załogi przykuł izraelski samolot wolno okrążający jednostkę. Czynność tę, ujętą w schemat: obserwacja - odlot, wykonywał wielokrotnie. Cztery godziny później na niebie pojawiły się 2 odrzutowce uzbrojone w rakiety. Trzykrotnie okrążyły ,,Liberty'' i rozpłynęły się w przestworzach. Marynarze wyraźnie widzieli ,,Gwiazdy Dawida'' wymalowane na kadłubach. Jeden z powietrznych obserwatorów pojawiał się w pobliżu ,,Liberty'' przez 2 godziny. O godzinie 14. rozpętało się piekło. Nadlatujące 3 izraelskie ,,Mirage'' zniszczyły antenę statku, a towarzyszące im myśliwce bombardujące ,,Mystere'' zrzuciły napalm na mostek i pokład. Atak kontynuowano przez 20 minut. W jego wyniku ,,U.S.S. Liberty'' wyglądał jak pływający ser szwajcarski. Naliczono 821 dziur po bokach i w pokładzie, z tego więcej niż 100 było smętną pamiątką po rakietach. Gdy samoloty odleciały, do akcji przystąpiły 3 łodzie torpedowe. Ich załogi wystrzeliły 5 torped. Jedna z nich rozorała szeroką na 40 stóp dziurę w kadłubie, zabijając 25 amerykańskich marynarzy. ,,Liberty'', obecnie skrzyżowanie szpitala z kostnicą, płonął i nabierał wody. Ranny w nogę, ale twardo stojący na mostku dzielny potomek Celtów - kapitan William L. Mc Gonagle, dał rozkaz do opuszczenia statku. Spuszczono na wodę łodzie ratunkowe. Na próżno. Izraelczycy celnym ogniem roznieśli je na strzępy. Podobnie postąpiono z ostatnią łodzią, która jeszcze pozostawała na pokładzie. Jak słusznie twierdził później podoficer z ,,Liberty'', Charles Rowley: ,,oni (Izraelczycy - DR) nie chcieli aby ktokolwiek przeżył''. Kilkanaście minut po godzinie 3., po niemal 70-minutowej ogniowej nawałnicy, strzały umilkły. Napastnicy odlecieli lub odpłynęli. Na skutek terrorystycznego ataku zginęło 34, a zostało rannych 171 marynarzy. Sytuacja ,,Liberty'' była dramatyczna. Dryfująca jednostka walczyła o przeżycie. Niestety, apele o pomoc (wysyłane również tuż po rozpoczęciu izraelskiego ataku) nie przynosiły efektu. A przecież myśliwce z ,,U.S.S. Saratoga'' już w kilkanaście minut po rozpoczęciu ostrzału były w powietrzu z zadaniem ,,zniszczenia lub przepędzenia atakujących''. Zawrócono je jednak do baz za aprobatą prezydenta Lyndona Johnsona. Przyzwolenie na akcję ratowniczą dano dopiero bezpośrednio po terrorystycznym ataku, ale i ten rozkaz szybko odwołano. W tym samym bowiem czasie rząd izraelski poinformował amerykańskiego dyplomatę w Tel-Aviwie, że siły zbrojne Izraela ,,przez pomyłkę'' zaatakowały statek amerykański, biorąc go za... jednostkę egipską. Wyrażono także stosowne ubolewania. Prezydent Johnson z izraelskimi przeprosinami w kieszeni zwlekał z decyzją co do losów ,,Liberty'' (zapomniany, amerykański wariant ,,Kurska''?!), a jego załoga na płonącym pokładzie walczyła o życie rannych kolegów. Jedynym ratunkiem w tych dramatycznych okolicznościach mógł się okazać mały... sowiecki okręt wojenny. Pomocowej oferty ze strony Rosjan wprawdzie nie przyjęto (wywiad!!!), ale ci, jak na ludzi morza przystało, trwali w pogotowiu ,,w razie potrzeby''. Amerykańska pomoc przyszła dopiero 15 godzin po izraelskim ataku... Jak już wspomniałem ,,mataczenie'' w sprawie ,,U.S.S. Liberty'' Waszyngton i Tel-Aviw rozpoczęły bezpośrednio po zakończeniu ataku. Czynniki decyzyjne sojuszników zdawały się mówić: ,,ciszej nad tą trumną - to był wypadek; zresztą Izraelczycy przeprosili''. Pentagon wszczął wprawdzie oficjalne dochodzenie, ale jego wyniki, przedstawione przez admirała Isacca Kidd, delikatnie pisząc rozmijały się z prawdą. Admirał nie zauważył bowiem, że statek był pod lotniczym nadzorem Izraelczyków przez kilka godzin przed atakiem oraz że podczas poprzedzającej zdarzenie doby Izrael kilkakrotnie ostrzegał Stany Zjednoczone by przemieściły ,,Liberty''. Kidd nadto błędnie założył, że atak trwał... 6 minut i ustał w momencie gdy izraelskie łodzie torpedowe zauważyły amerykańską flagę. Nie zwrócił również uwagi na użycie przez napastników napalmu i ostrzelanie łodzi ratunkowych. Kidd w swym łgarstwie nie musiał się specjalnie wysilać. Większość Amerykanów, tak czułych na krzywdy ,,naszych chłopców'', tym razem kupiła przedstawioną wersję wydarzeń ,,w ciemno''.Euforia po zwycięstwie nad brudnymi( z definicji) i lewicującymi Arabami była zbyt wielka by zaprzątać sobie głowę ,,Liberty''. Znalazł się jednak człowiek, który postanowił rzecz całą przebadać. Był nim James M. Ennes junior, oficer (ranny w czasie ataku) z ,,Liberty''. Udało mu się zebrać relacje kolegów - marynarzy oraz dotrzeć do raportu C.I.A., który po 9 latach przestał być ,,top secret''. W rezultacie opublikował w 1980 r. książkę ,,Assault on the Liberty'', w której obalił oficjalną wersję wydarzeń. Pomijając opisywane wyżej sprawy związane z identyfikacją statku (pomylenie podczas dobrej pogody właściwie oznakowanej jednostki amerykańskiej ze statkiem egipskim zakrawało na kpinę; to tak jakby pomylić Biały Dom z Kremlem), Ennes podał nowe, szokujące szczegóły. Okazało się, że raport C.I.A. wskazywał na Mosze Dajana jako oficera osobiście odpowiedzialnego za atak na ,,Liberty''. Podług dokumentu Dajan wydał rozkaz pomimo protestów innego izraelskiego generała, który powiedział: ,,to jest czyste morderstwo''. Koncentrując się natomiast na motywach ataku, autor stwierdził, że Izraelczycy zdecydowali się zniszczyć statek ponieważ obawiali się, ze jego czułe urządzenia mogłyby wykryć izraelskie plany inwazji syryjskich Wzgórz Golan. Przypomnę tylko, ze 8 czerwca 1967 r. Egipt i Jordania były już praktycznie pokonane, natomiat Syria stawiała zaskakująco twardy opór.Izraelczycy ruszyli do natarcia na tym froncie już po wyeliminowaniu ,,Liberty''... Książka Ennesa, chociaż chwalona w kilku specjalistycznych recenzjach, napotkała ogromne trudności na rynku wydawniczym. Autora stłamsiła przede wszystkim wszechpotężna ,,Liga Antydefamacyjna B'nai B'rith''. Okrzyknięto go antysemitą i zamknięto w żelaznej puszce. Cóż, nie on pierwszy - nie ostatni. Przerażająca Odpowiedz Link Zgłoś
kosa811 autora proponuję skierować na rekolekcje natowskie 10.02.06, 20:18 na Bld Leopold III, 1110 Brussels z jednoczesnym zakazem picia w czasie pracy. takich bredni dawno nie czytałem - wstyd Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_brown Re: Pplk Wasdz spiewa do NATO 11.02.06, 02:27 zgraja starych pierdzieli na garnuszku podatnika,ale i NATO przyjdzie czas. Odpowiedz Link Zgłoś
ylemai Re:Wykluczyc Turcie z NATO!!!! 11.02.06, 10:39 a z Ciebie zrobić południową flankę Sojuszu. Będziesz własną piersią bronił nas przed islamem :) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re:Wykluczyc Turcie z NATO!!!! 11.02.06, 12:40 Razem z Polska - rownie skuteczna! Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Cos o skutecznosci ktos bredzi? 11.02.06, 14:39 meerkat1 napisał: > Razem z Polska - rownie skuteczna! Kiedy to pan Bush tryumfalnie oglosil koniec wojny w Iraku? To sie nazywa skutecznosc w gloszeniu - moze sie ktos strachliwy i naiwny nabierze. Odpowiedz Link Zgłoś
buszek2 NATO to klub do nakrecania US-businessow 11.02.06, 17:41 W tej organiozacji chodzi glownie o pieniadze... Amefrykanie, majacy de facto glos decydujacy zobowiazuja krajowe czlonkowskie, zwlaszcza nowe, do zakupu amerykanskiego uzbrojenia apozniej ich ciaglej modernizacji ( co najmniej kilka mld USD od kraju, co rok lub nieco rzadziej..) Super - business. A wroga, po rozpadzie ZSRR/komunizmu zawsze mozna wymysliec...www.panstwozla.pl Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Iraq to klub do nakrecania WP-businessow? 11.02.06, 19:28 "SRODKI FINANSOWE WWOZONE DO KRAJU PRZEZ ZOLNIERZY I OFICEROW WRACAJACYCH Z IRAKU ZNACZNIE PRZEWYZSZALY WYSOKOSC ICH ZOLDU" (rzecznik Glownego Urzedu Celnego RP- 2005) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.kraczkowski Re: NATO to klub do nakrecania US-businessow 11.02.06, 20:30 buszek2 napisał: > W tej organiozacji chodzi glownie o pieniadze... Amefrykanie, majacy de facto > glos decydujacy zobowiazuja krajowe czlonkowskie, zwlaszcza nowe, do zakupu > amerykanskiego uzbrojenia apozniej ich ciaglej modernizacji ( co najmniej kilka > > mld USD od kraju, co rok lub nieco rzadziej..) Super - business. A wroga, po > rozpadzie ZSRR/komunizmu zawsze mozna > wymysliec...www.panstwozla.pl dLACZEGO SYJONISTYCZNA GAZETA mICHNIKA NIE PODA; ze Izrael zlozyl wlasnie wniosek o przyjecie do NATO - abysmy wspolnie dokonali zbrodni na Palestynczykach i wspolnie odpowiadali za milirad ofiar III wojny swiatowej. Odpowiedz Link Zgłoś
3m05 Re: NATO to klub do nakrecania US-businessow 01.04.06, 16:33 "Gazeta" juz o tym pisala: "Kilku ważnych Europejczyków wezwało NATO do przyjęcia Izraela, ale debata ta nie będzie poważna, dopóki pomysłu tego nie poprą Stany Zjednoczone, najbliższy sojusznik Izraela. Nadszedł czas, by to uczyniły". Odpowiedz Link Zgłoś
anka330 Re: NATO radzi o wszystkim 01.04.06, 09:12 Mam napisać pracę z PO na temat:Czy Plska jest wartościowym sojusznikiem dla innych państw należących do NATO(porównanie potencjałów demograficznych, gospodarczych, militarnych, itp.)? CZy mógłby ktoś udzielic mi jakiś wskazówek co mam w niej zawrzeć?? Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 proszę udac się na forum Militaria 01.04.06, 09:43 tam jest sporo znawców tematu. Chociaż temat i to zdany na PO wygląda mi na "politgramotę", czyli prawdy Aniu pisac nie możesz. Polska bardzo by chciała być istotnym sojusznikiem w NATO, ale nasz kraj ma bardzo ograniczone mozliwości. Poza tym jaki jest cel NATO- zapewnienie pokoju w Europie, czy wspieranie amerykańskich awantur na całym świecie, gdzie tylko startedzy z nad Potomaku uznają za stosowne uderzyć? Prawda jest raczej smutna- jesteśmy pomagierem i to nie bardzo doecenianym, co z powodu naszego własnego postrzegania naszej historii wywołuje jedynie frustrację. Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: proszę udac się na forum Militaria 01.04.06, 10:26 "oza tym jaki jest cel NATO- zapewnienie pokoju w Europie, czy > wspieranie amerykańskich awantur na całym świecie, gdzie tylko startedzy z nad > Potomaku uznają za stosowne uderzyć?" Naiwniaku, NATO to jest USA. Zwazywszy jak , z wyjatkiem UK, Europejczycy zaniedbali swoje sily zbrojne, NATO bez USA nie byloby w stanie poradzic sobie z takim Iranem, nie mowiac juz o Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś