Gość: Kingfish
IP: *.dyn.optonline.net
10.10.01, 00:51
Najłatwiej jest kogoś nienawidzić a trudniej jest to uzasadnić. Tak też jest z
Ameryką:
1. Cały świat nas nienawidzi ponieważ “bez przerwy mieszamy się w nie
swoje sprawy”. Ale kiedykolwiek i gdziekolwiek na świecie zaczyna się jakiś
konflikt, cały świat narzeka że USA natychmiast nie interweniuje. Naturalnie po
naszej interwencji ten sam świat ogłasza że jak zwykle USA próbuje nad
wszystkimi zapanować. Dlaczego żaden z waszych narodów chociaż raz nie
rozwiąże problemu swojego kraju czy regionu bez prośby o pomoc militarną czy
finansową od USA. Europa ze swoją Unią nie potrafi nawet posprzątać swojego
własnego podwórka bez błagania o naszą pomoc. Pamiętacie Jugosławię. Dlaczego
Europa sama tego nie umiała albo nie chciała rozwiązać? Amerykanie wcale się
tam nie rwali. Wręcz odwrotnie, nasz rząd dwoił się troił przekonując nas do
potrzeby naszej interwencji o którą Europa prosiła. . Tylko wasza własna
niechęć, nieumiejętność albo brak odwagi zmusiła nas do interwencji. Naturalnie
jest ona teraz przez wszystkich hipokrytów przeklinana.
2. Amerykanie narzucają całemu światu swoją wolę. Rozwiązanie tego
problemu jest proste: Przestańcie wszyscy błagać o naszą pomoc finansową. Chiny
o naszą pomoc nie proszą i my nie mamy na nich żadnego wpływu. Z drugiej strony
np. Polska co roku dostaje naszą pomoc która będzie natychmiast odcięta w
przypadku eliminacji demokratycznie wybranego rządu. Czy jest to narzucanie
woli? Tak, ale nikt nikogo nie zmusza do pobierania naszej pomocy.
PS.
Pomyślcie też o tym:
Jeśli zapanowanie nad jakimś krajem byłoby intencją USA kraj ten już dawno
mówiłby po angielsku. Ale nigdy to się jeszcze nie zdażyło i nigdy się nie
stanie.
Jeśli Taliban czy Osama Bin Laden miał by do dyspozycji potęgę równą do USA już
dawno cały świat klęczał by na dywanie waląc w niego głową.