Dodaj do ulubionych

Luftwaffe nie na terrorystów

15.02.06, 20:59
brawo zamiast 200 ofiar w zerstrzelonym samolocie bedziecie miec 2000 wielkie
brawa dla obroncow praw czlowieka
Obserwuj wątek
    • a_s_i_m_o Re: Luftwaffe nie na terrorystów 15.02.06, 21:12
      Przynajmniej w Niemczech prawo cos znaczy a nie Trybunal choragiewka. Prawo sie
      zmieni. Nie martw sie o Niemcow.
      • entropia Re: Luftwaffe nie na terrorystów 16.02.06, 14:59
        a gdzie masz trybunał - chorągiewkę?
        a jeśli w Polsce to na jakiej podstawie tak twierdzisz? tylko proszę, nie pisz, że 'każdy wie'.
    • maureen2 Re: Luftwaffe nie na terrorystów 15.02.06, 21:41
      powoływali się na prawa człowieka, to jakiś absurd,będą musieli zestrzeliwac
      nielegalnie.
    • co.ty.powiesz Ale jednak paru idiotów może uda się zlikwidować? 15.02.06, 23:40
      prosiak25 napisał:

      > brawo zamiast 200 ofiar w zerstrzelonym samolocie bedziecie miec 2000

      Masz rację. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że wśród tych 2000 będzie
      kilku, kilkunastu, a może więcej, tak zwanych obrońców praw człowieka. Dzięki
      temu zmniejszy się populacja szkodników w społeczeństwie. Tak jak niekiedy
      trzeba odciąć rękę, żeby nie dopuścić do rozprzestrzenienia się gangreny i
      uratować życie, tak i w ten sposób zginie 1990 porządnych ludzi, ale przy
      okazji 10 lewaków (w tym może jakiś sędzia) zostanie unicestwionych...
      Widać, że nie tylko u nas sędziowie są niezawiśli. Głównie od myślenia.
    • yurek11111 Najtragiczniejsze jest to ,ze ludzie zostali... 16.02.06, 02:47
      ....zmuszeni do dokonywania tego typu wyborow....
    • anarchy23 nadzieja 16.02.06, 03:45
      cieszy mnie ze w niemczech takie wyroki sa mozliwe. byc moze w C rzadzacej
      partji CDU (christlich demokratische union) jeszcze zawiera sie cos.

      argumentacje w niemczech bazowala na tym, ze KAZDY czlowiek jest nietykalny i
      nikt nie ma prawa instrumentalizowac zycia ludckiego do jakkolwiek szczytnych celow.

      (tak samo jak zakazane/ograniczone sa eksperymenty na ludziach: "w laboratorium
      pomeczymy, zabijemy kilkaset, kilkatysiecy, a nowym lekiem uratujemy miliony")

      byc moze jako haslo publiczne, propagandowe, tzw "zdrowy rossadek" mozna
      twierdzic, ze zycie 1 czlowieka jest mniej warte niz zycie 10.

      ale w indywidualizmie (np chrzescijanskim) kazde zamordowanie innego czlowieka
      jest przestepstwem. tak samo jak zadna wojna nie jest dobrem, ale zlem.

      zestrzelenie samolotu z uprowadzonymi pasarzerami jest dla tego nielegalne.
      inaczej jest gdyby w samolocie siedzieli sami "terrorysci".

      niemiecka policja dlatego ma nakaz bardzo ostroznie uzywania broni palnej, nie
      ma tam "rosyjskich scen", kazde zastrzelenie przestepcy konczy sie dyskusja
      publiczna & na miejsce wypadku przyjezdza sedzia ktory uniewinnia strzelce.

      mysle ze dlatego w praktyce i tak zestrzela samolot, potem przyjdzie sedzia i
      uniewinni pilota & tego kto wydal rozkaz. (ktorzy mimo to zlamali prawo!!!!!!!!!!)


      po prostu niemiecka historia pokazala w bardzo widoczny sposob, co sie dzieje,
      kiedy ludckiemu zyciu zostaje przyporzadkowana pewna wartosc, a nie wartosc
      ABSOLUTNA.
    • homophob_and_racist gdzie byl ten 'trybunal' we wrzesniu 1939 ? 16.02.06, 04:21
      ...odkad to pyszni i butni Teutoni zrobili sie tacy delikutasni ?
      Cale szczescie ze Bush nie zamknal bazy lotniczej w Ramstein, w razie czego
      moga zadzwonic i blagac nieokrzesanych kowboi z Oklahomy i Wyoming by 'zrobili
      cos' !
      • pesti Re: gdzie byl ten 'trybunal' we wrzesniu 1939 ? 16.02.06, 05:08
        od 1945. choc niemcy w duchu tesknia za czasami imperium (wbrew pozorom, to
        bardzo romantyczne dusze:) to jednak adolfizm wyleczyl ich z podboju na jeszcze
        kilka nastepnych pokolen.
        • mirakao nicht schliessen 16.02.06, 08:57
          Jak zobaczą samolot nad Berlinem, mieszkańcy powinni wyjść na ulice i machac
          rękami, krzycząc - nicht schliessen !
          • eva15 mirako, masz jakąś traumę związaną z zamykaniem? 16.02.06, 17:33
            Ktoś cię kiedyś zamykał, zamyka (schliessen)?.
            Ale co ma z tym wspólnego strzelanie do samolotów (schießen)?
        • meerkat1 Re: gdzie byl ten 'trybunal' we wrzesniu 1939 ? 16.02.06, 09:03
          Drobna poprawwka.... ;-)))

          To nie <adolfizm> wyleczyl Nemiaszkow z chetki do podbojow i represji na kilka
          nastepnych pokolen, tylko "CHURCHILLIZM" i ROOSVELTYZM" dzieki ktorym poznali z
          autopsji, co to sa "bombardowania dywanowe"!

          Coz, dzis w odniesieniu do militanckiego islamu obseruwjemy jednak nawrot do
          Chamberlainizmu i Daladieryzmu. ;-(((
          --------------------------------------------------------------------------------
          JEDYNA NAUKA PLYNACA Z HISTORII TO TA, ZE WIEKSZOSC LUDZI NICZEGO NIE NIGDY SIE
          UCZY Z HISTORII.
          • eva15 Re: gdzie byl ten 'trybunal' we wrzesniu 1939 ? 16.02.06, 11:55
            meerkat1 napisał:
            >JEDYNA NAUKA PLYNACA Z HISTORII TO TA, ZE WIEKSZOSC LUDZI NICZEGO NIE NIGDY SIE
            > UCZY Z HISTORII.

            Ależ nieprawda, każda reguła ma swe wyjątki. Jak dotąd jest jeden:

            Niemcy się uczą z historii. Zupełnie w tym kontekście jest nieważne, czy uczą
            się skutkiem działań Adolfa czy rzekomo Roosvelta. Ważne, że się uczą.
            • meerkat1 "rzekomo roosevelta"...:-))) 16.02.06, 12:04
              No wlasnie.

              Kompletne ignorowanie historii...

              I to w dodatku tej najnowszej! :-((((

              Ale przyznaje, ze dzieki Rooseveltowi (i McArthurowi) Japonczycy tez sie
              czegos nauczyli! :-)
              • eva15 Re: "rzekomo roosevelta"...:-))) 16.02.06, 12:06
                Wracając do tematu:
                Niemcy uczą się z historii. Japończycy JAK NA RAZIE wygląda na to, że też. Ale
                im będzie trudniej to utrzymać mając na karku Chiny.
                • meerkat1 Re: "rzekomo roosevelta"...:-))) 16.02.06, 12:23
                  Japonczycy przedluzyli misje swych jednostek w Iraku.

                  Dunczycy, nb., akurat wczoraj- tez!

                  No, ale ci ostatni, zdaje sie, z historii karykatur sie nauczyli... :-)
                  • eva15 Re: "rzekomo roosevelta"...:-))) 16.02.06, 12:39
                    meerkat1 napisał:

                    > Japonczycy przedluzyli misje swych jednostek w Iraku.
                    O nich juü m#wiöam, nie majä wyj+cia z Chianmi na karku.

                    > Dunczycy, nb., akurat wczoraj- tez! > No, ale ci ostatni, zdaje sie, z
                    historii karykatur sie nauczyli... :-)

                    Rozpętywanie ataków rasowych czy religijnych to nic nowego, więc gdzie tu
                    nauka? Ponieśli tylko niepotrzebnie koszty robiąc ten konkurs. Wystarczyłoby
                    pewnie sięgnąć do starych roczników Yylland Post z lat 30. Prawdopoobnie
                    niektóre rysunki po drobnych korekturach byłyby jak znalazł. I taniej, dużo
                    taniej. No ale Dania kasę..
                    • meerkat1 Dobrze sie dzieje w panstwie dunskim! :-) 16.02.06, 12:52
                      Dunczycy wiele sie, evuniu, nauczyli akurat w latach-40tych! ;-)

                      Po ujawnieniu przez plka Kuklinskiego szczegolowych planow ataku na Danie
                      (i Pn. Niemcy!) jednostek [nb. PRL] "obronnego" Ukladu Warszawskiego-
                      rowniez wyciagneli, wg. Pentagonu, wlasciwe wnioski! :-))))
                      • eva15 To głupota jest dobrem?? Dla kogo? 16.02.06, 13:02
                        Czyli wyciągnęli na PRZYSZŁOSC wnioski, które dotyczą sytuacji PRZESZŁYCH,
                        MINIONYCH.. Takie ekstrapolacje znaczą, że NICZEGO się nie uczą, skoro NIE
                        WIDZA, że to another time another play...

                        Swoją drogą - jakie wciąż jeszcze można uruchomić rezerwy (głupoty) strasząc
                        Niemcem, który szykuje się do ataku. Mimo, że Niemcowi już nawet do samolotów
                        strzelać się nie chce.
    • toja3003 słuszna decyzja, życie ludzkie 16.02.06, 09:13
      nie jest kwantyfikowalne i nie można zabijać jednych by
      (być może) uratować innych. Po "nie zabijaj" jest kropka.
      • meerkat1 życie ludzkie JEST kwantyfikowalne! 16.02.06, 09:41
        Wie o tym kazdy dobry przywodca panstwowy i dowodca wojskowy.

        Jesli za cene zabicia 100 ludzi mozna uratowac 1000, to zaden sie nie waha.

        Podobnie, jesli za cene zabicia 100 000 moze uratowac milion!
        • meerkat1 No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 10:01
          "Większość komentatorów zareagowała na wyrok trybunału z radością. - To był
          dobry dzień dla praw obywatelskich i swobód w tym kraju."

          A jeszcze lepszy - DLA TERRORYSTOW! ;-)
          --------------------------------------------------------------------------------
          SIEWODNIA PRAZDNIK NA MOJEJ ULICE!
          • meerkat1 Ale, w razie czego... :-))) 16.02.06, 10:11
            Moze polscy piloci, ktorzy koncza wlasnie- z duzym sukcesem- szkolenie na
            jankeskich F-16cie, wlacza dopalacze i...przyjda w sukurs?

            W koncu, z Goleniowa i Leszna do Berlina i Rostocku nie tak daleko!
            --------------------------------------------------------------------------------
            Kiedys- "Czarne Krzyze nad Polska".

            Jutro- Bialo-czerwone Szachownice nad Niemcami? :-)))
            • maureen2 Re: Ale, w razie czego... :-))) 16.02.06, 10:16
              to jest bardzo dobry pomysł.
              • meerkat1 Re: Ale, w razie czego... :-))) 16.02.06, 10:57
                "Wczoraj Nowy Jork, jutro Berlin, pojutrze...Hradec Kraloveeeee?"
            • eva15 Kto mądrzejszy? 16.02.06, 12:00
              meerkat1 napisał:

              > Moze polscy piloci, ktorzy koncza wlasnie- z duzym sukcesem- szkolenie na
              > jankeskich F-16cie, wlacza dopalacze i...przyjda w sukurs?

              No właśnie, to dobry pomysł. Po co bić się samemu? Francja najlepiej pokazała,
              jak można wygrywać wojny CUDZYM kosztem i cudzą krwią... Jedni się biją, np.
              Polacy, drudzy -Francuzi- siadają do mocarstwowego stłu i dzielą łupy po
              bitwie.
              No i kto mądrzejszy???
              • meerkat1 Re: Kto mądrzejszy? 16.02.06, 12:12
                "Dal nam przyklad Bonaparte..."

                Tyle tylko moze, ze Polakow nikt za k...y nie uwaza i w gebe im nie pluje.

                --------------------------------------------------------------------------------
                "CIESLISMY POD SOMOSIERRA
                CIELISMY W CHWALE I GLORII
                NIKT SIE TAK JAK MY NIE NACIAL ...W HISTORII"
                (Marian Zalucki)
                • eva15 Re: Kto mądrzejszy? 16.02.06, 12:21
                  meerkat1 napisał:

                  > "Dal nam przyklad Bonaparte..."
                  > Tyle tylko moze, ze Polakow nikt za k...y nie uwaza i w gebe im nie pluje

                  Eeeee..? Po USA krążą masowo polish, nie french jokes.
                  Jeśli chodzi o Francję to szczyt jej obrazy sięga raptem przechrzenia frytek.
                  • meerkat1 W USA nie ma "French jokes"???! :-))))))))))))))) 16.02.06, 12:41
                    1. "Ogloszenie w Le Monde:

                    "Karabin z WWII sprzedam. Nigdy nie uzywany! Rzucony na ziemie tylko raz!".


                    2.Dlaczego francuskie czolgi maja jeden bieg do przodu, a piec wstecznych?

                    Odp.: ten do przodu, to na wypadek, gdyby nieprzyjaciel zaatakowal od tylu.


                    3. "Dlaczego Amerykanie narzekaja, ze Francuzi nie pomogli im wyzwolic Iraku?
                    Przeciez oni nie pomogli im nawet wyzwolic...Francji!"


                    4.Dlaczego Pola Elizejskie sa obsadzone tyloma cienistymi drzewami?

                    Odp.: Bo Wermacht nie lubi defilowac w pelnym sloncu!


                    I moj ulubiony:

                    Mer Paryza wzywa dyrektora pobliskiego Disneylandu i komunikuje oschle:

                    -Dyrektorze, od dzis zakazuje wam urzadzania w Disneylandzie fajerwerkow!"

                    -Alez panie burmistrzu! -protestuje Jankes. -Dlaczego?!
                    Fajerwerki to jedna z naszych najwiekszych atrakcji!"

                    -Bo ostatnim razem jak zrobiliscie pokaz ogni sztucznych, to caly paryski
                    garnizon poddal sie CZESKIM turystom!"
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    "ISC WALCZYC BEZ FRANCUZOW, TO JAK ISC POLOWAC NA JELENIE BEZ AKORDEONU!"
                    (feldmarszalek Donald von Rumsfeld)

                    • eva15 Re: W USA nie ma "French jokes"???! :-))))))))))) 16.02.06, 12:46
                      To w większości nie są US-dowcipy. To raz, a dwa, że wszystkie dotyczą tylko
                      jednego wydarzenia II WS. Tu Francuzi się jako materiał do dowcipów sami
                      niewątpliwie podłożyli..
                      Ale czemu jest tyle dowcipów o Polakach?
                      • meerkat1 "Ale czemu jest tyle dowcipów o Polakach?" 16.02.06, 13:07
                        Informacje wywiadu BND sa, jak zwykle mocno spozionone.

                        Moda ma "polish jokes" w USA daaaaaaaaaawno sie skonczyla.
                        (nb. panowala tylko w kolach redneckow, podobnie jak i na inne "ethnic jokes")

                        Pomogly w tym walnie "NSZZ "Solidarnosc", stan wojenny i b. popularna w
                        Ameryce ksiazka Michenera- "POLAND".


                        Kilka z zacytowanych przeze mnie dowcipow francuskich nie ma nic wspolnego z
                        WWII, podobnie jak glosna wypowiedz Rumsfelda.
                        Przeciwnie odnosi sie do najnowsyzch wydarzen.

                        FYI: Kraza rowniez w USA i "kraut jokes".

                        Np.: Germanska blondynka podbiega do policjanta w Kolonii i wola:

                        "Ratunku! Musi mi pan natychmiast pomoc!"

                        --Co sie stalo?! - pyta policjant.

                        -Zatrzasnelam kluczyki w moim BMW, a w srodku jest moja ciotka i kuzynka!
                        • eva15 Re: "Ale czemu jest tyle dowcipów o Polakach?" 16.02.06, 13:13
                          W USA nadal wydawane są książki z polish jokes, więc nie mów. Rację masz o
                          tyle, że dawni "wymyślacze" teraz trochę wzięli na wstrzymanie. Cóż wielka
                          polityka...

                          Rozumiem, że dowcip dlatego jest niemiecki, że chodzi o BMW..
                          • meerkat1 Rozumiem, że dowcip jest niemiecki, bo BMW 16.02.06, 13:22
                            Pomylka szpiega!

                            BMW (zwlaszcza 740iL) to nie niemiecki dowcip - przynajmniej nie w USA!

                            To BND! [Luftwaffe zreszta toze] :-)))

                            A teraz, to juz naprawde jakies " US sunny side ups on Canadian bacon, Idaho
                            home fries &...French toast! :-)

                            Adios, muchachos!
                        • meerkat1 Re: "Ale czemu jest tyle dowcipów o Polakach?" 16.02.06, 13:13
                          A teraz to ja ide na sniadanie i zalatwic pare spraw!

                          Oglaszam kilkugodzinna przerwe.
                          • eva15 Re: "Ale czemu jest tyle dowcipów o Polakach?" 16.02.06, 13:16
                            OK Idę na lunch
          • eva15 Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 11:45
            A gdzie jest błąd takiej polityki?
            Jak na razie Niemcy są JEDYNYM krajem zachodnim z dużą ilościę muzułmanów NIE
            szarganym żadnymi atakami terrorystycznymi....

            Czyżbyś wolał by było inaczej?
            • meerkat1 Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 11:58
              Ja to evuniu, w zwiazku z Twoim narzekaniem na niezestrzelenie przez USAF
              uprowadzonych przez terrorystow 9/11 w NYC samolotow pasazerskich!

              A co do "na razie", to jak na razie BND sie po prostu mahmutom OPLACA!

              [ tak jak np., po porwaniu niemieckiej "archeolozki" co to duza kase w Iraku
              znalazla zamiast starozytnych grobow - i dwoch niemieckich inzynierow].

              Oplaca, nb. nie tylko pieniedzmi, ale np. uniewinnianiem "z brak dowodow"
              mahmuckich terrorystow. Lacznie z odpowiedzialnymi wlasnie za 9/11!

              Ale, nie martw sie, evuniu, to i tak, na dluzsza mete, nic RFN nie pomoze! :-(

              P.S. O ataku bombowym na berlinska dyskoteke juz zdazylas zapomniec?]

              • eva15 Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:04
                Wszyscy z wyjätkiem USA płacą za swych porwanych. Tylko w USA zachowują się jak
                ZSRR wg. zasady "u nas liudi mnoga". Niemcy zachowują się jak cała reszta (np.
                Włosi).
                > Oplaca, nb. nie tylko pieniedzmi, ale np. uniewinnianiem "z brak dowodow"
                > mahmuckich terroryst

                Czemu więc USA PROSZONE o to nie chciały dostarczyć tych dowodów??? Facet by
                siedział, jak 2x2=4

                Czy atak w dyskotece był atakiem na Niemców?
                • meerkat1 Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:14
                  siedzialby z tak surowym wyrokiem jak ten niemiecki ludojad? :-(((

                  Excuses, excuses...
                  • meerkat1 Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:17
                    Hamerykanow, to jak dotad, porywaja najmniej.

                    Mimo, ze jest ich w zapalnych rejonach swiata- najwiecej.

                    Zgadnij, evuniu, dlaczego? :-)))))
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    JESLI POZWOLISZ SOBIE NASIKAC NA GLOWE, TO NASTEPNYM RAZEM CI NA NIA NASR.JA!
                    • eva15 Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:23
                      meerkat1 napisał:

                      > Hamerykanow, to jak dotad, porywaja najmniej.
                      > Mimo, ze jest ich w zapalnych rejonach swiata- najwiecej.
                      > Zgadnij, evuniu, dlaczego? :-)))))

                      Spróbuję:

                      Może dlatego, że ich zabijają?
                      Zabijają nie czekając/nie licząc lub nawet nie chcąc okupu?? Zdaje się, że
                      ginie ich tam więcej niż Niemców czy Włochów?
                      • skipper_ Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:35
                        eva15 napisała:

                        > meerkat1 napisał:
                        >
                        > > Hamerykanow, to jak dotad, porywaja najmniej.
                        > > Mimo, ze jest ich w zapalnych rejonach swiata- najwiecej.
                        > > Zgadnij, evuniu, dlaczego? :-)))))
                        >
                        > Spróbuję:
                        >
                        > Może dlatego, że ich zabijają?
                        > Zabijają nie czekając/nie licząc lub nawet nie chcąc okupu?? Zdaje się, że
                        > ginie ich tam więcej niż Niemców czy Włochów?

                        "zdaje sie"... dokladnie... l-evci zdaje sie...

                        co ma oczywiscie niewiele wspolnego rzeczywistoscia...
                        jak przytlaczajaca wiekszosc l-evcinych twierdzen... :-)
                        • eva15 Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:41
                          idź na obiad, biedaczyno
                          • skipper_ Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:42
                            eva15 napisała:

                            > idź na obiad, biedaczyno

                            hahahahaha

                            nie ma jak odpowiedz na temat...

                            coz... w sumie czego mozna spodziewac sie po l-evci...
                            • eva15 Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:43
                              Jeszcze cię nie nauczono, że na głupie pytania nie ma dobrej odpowiedzi?
                              • skipper_ Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 13:01
                                eva15 napisała:

                                > Jeszcze cię nie nauczono, że na głupie pytania nie ma dobrej odpowiedzi?

                                uczono mnie i zgadzam sie z tym w pelni, iz nie ma glupich
                                pytan, sa tylko glupie odpowiedzi l-evciu...
                          • eva15 Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:42
                            ta dobra rada była co ciebie, skipper,mieboraku
                            • skipper_ Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 13:02
                              eva15 napisała:

                              > ta dobra rada była co ciebie, skipper,mieboraku

                              kolejna probka "dyskusji" i "argumentacji" a la l-evcia...
                              :-)
                              • eva15 Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 13:03
                                Jedz orzechy, mają dużo magnezu, to pomaga szarym komórkom. Nawet tym kilku.
                                • skipper_ Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 13:09
                                  eva15 napisała:

                                  > Jedz orzechy, mają dużo magnezu, to pomaga szarym komórkom. Nawet tym kilku.

                                  l-evciu, a moze tak cos na temat, dla odmiany?
                  • eva15 Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:24
                    To lepiej jak nie siedzi wcale? Ciekawa logika..
                • meerkat1 Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:19
                  Owszem..

                  W dyskotece berlinskiej zginela obywatelka niemiecka.

                  Nota bene...Turczynka z pochodzenia!
                  • eva15 Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:29
                    Cała JEDNA obywatelka niemiecka? Myślisz, że na nią był ten zamach?
                    • meerkat1 Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:42
                      eva15 napisała:

                      > Cała JEDNA obywatelka niemiecka? Myślisz, że na nią był ten zamach?

                      To tak, zapomnialem: "w Niemczech ludiej mnogo".





                      • eva15 Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:50
                        Nie, gdyby zamachowcy zażądali okupy to niemcy by zapłacili. Trudno ich winić
                        za to, że zamachocom nie o kasę chodziło. I nie o tą kobietę.
                • skipper_ Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:40
                  eva15 napisała:

                  > Wszyscy z wyjätkiem USA płacą za swych porwanych. Tylko w USA zachowują się jak
                  >
                  > ZSRR wg. zasady "u nas liudi mnoga". Niemcy zachowują się jak cała reszta (np.
                  > Włosi).

                  l-evcia myli sie... poza jakze bliskim l-evcinemu sercu sowieckim
                  podejsciem do swiata istnieja rozniez inne...

                  USA z terorystami nie negocjuje wychodzac z prostego zalozenia
                  (popratego licznymi dowodami zarowno "na szczeblu panstwowym",
                  jak "jednostkowym"), iz nie nalezy poddawac sie szantazowi,
                  gdyz prowadzi to jednynie do eskalacji rzadan szantazystow...


                  > > Oplaca, nb. nie tylko pieniedzmi, ale np. uniewinnianiem "z brak dowodow"
                  >
                  > > mahmuckich terroryst
                  >
                  > Czemu więc USA PROSZONE o to nie chciały dostarczyć tych dowodów??? Facet by
                  > siedział, jak 2x2=4

                  a moze l-evcia wyjasni czemu niemcy nie chcieli zgodzic sie
                  na ekstradycje owego osobnika do USA?

                  • eva15 evcia wyjaśnia, uczy i wychowuje 16.02.06, 13:10
                    skipper_ napisał:
                    > a moze l-evcia wyjasni czemu niemcy nie chcieli zgodzic sie
                    > na ekstradycje owego osobnika do USA?

                    Evcia ci wyjaśni:

                    Niemcy NIC zad'sadniczo NIE maiły przeciw ekstradycji. Rzecz TYLKO w tym, że
                    każdym cywilizowanym państwie w celu wydania nakazu ekstradycji wymaga się od
                    państwa jej żądającego dowodów WINY. Bez tego nie można wydać człowieka, a USA
                    dowodów nie chciały przedłożyć.

                    Zjadłeś już orzechy? Jeśli tak, to spróbuj pomyśleć:
                    CZEMU nie chciały przedłożyć???
                    • skipper_ Re: evcia wyjaśnia, uczy i wychowuje 16.02.06, 13:14
                      eva15 napisała:

                      > skipper_ napisał:
                      > > a moze l-evcia wyjasni czemu niemcy nie chcieli zgodzic sie
                      > > na ekstradycje owego osobnika do USA?
                      >
                      > Evcia ci wyjaśni:
                      >
                      > Niemcy NIC zad'sadniczo NIE maiły przeciw ekstradycji. Rzecz TYLKO w tym, że
                      > każdym cywilizowanym państwie w celu wydania nakazu ekstradycji wymaga się od
                      > państwa jej żądającego dowodów WINY. Bez tego nie można wydać człowieka, a USA
                      > dowodów nie chciały przedłożyć.

                      l-evcia myli sie... istnieja okolicznosci, w ktorych "ujawnienie"
                      dowodow odbywa sie w trakcie procesu... wyraznie niemcom
                      zalezalo na tym, by do procesu niedopuscic...

                      zakladajac, iz l-evcine twierdzenia o "braku dowodow" sa prawdziwe...
                      bo jak z l-evcinymi twierdzeniami jest, to kazdy tutaj juz dobrze wie :-)
                      • eva15 Re: evcia wyjaśnia, uczy i wychowuje 16.02.06, 13:18
                        NIEMCOM miałoby zależeć na niedopuszczeniu do procesu???? Widzę, że orzechów
                        nie zjadłeś i przerywam dyskusję.
                        • skipper_ Re: evcia wyjaśnia, uczy i wychowuje 16.02.06, 14:07
                          eva15 napisała:

                          > NIEMCOM miałoby zależeć na niedopuszczeniu do procesu???? Widzę, że orzechów
                          > nie zjadłeś i przerywam dyskusję.

                          hahahaha

                          to w takim razie czemu nie zgodzili sie na ekstradycje?

                          z tego co pamietam, to motywolali, iz ow zawodnik nie polelnil
                          zadnego przestepstwa...
                          • eva15 Re: evcia wyjaśnia, uczy i wychowuje 16.02.06, 15:51
                            Tobie faktycznie trzeba po 2x tłumaczyć, biedaku. Więc od nowa:

                            Niemcy NIC zasadniczo NIE miały przeciw ekstradycji. Rzecz TYLKO w tym, że
                            każdym cywilizowanym państwie w celu wydania nakazu ekstradycji wymaga się od
                            państwa jej żądającego dowodów WINY. Bez tego nie można wydać człowieka, a USA
                            dowodów nie chciały przedłożyć.

                            USA muszą UZASADNIC, czemu chcą tego faceta. Niemcy to nie Guantanamo!.
                            • skipper_ Re: evcia wyjaśnia, uczy i wychowuje 16.02.06, 17:27
                              eva15 napisała:

                              > Tobie faktycznie trzeba po 2x tłumaczyć, biedaku. Więc od nowa:
                              >
                              > Niemcy NIC zasadniczo NIE miały przeciw ekstradycji. Rzecz TYLKO w tym, że
                              > każdym cywilizowanym państwie w celu wydania nakazu ekstradycji wymaga się od
                              > państwa jej żądającego dowodów WINY. Bez tego nie można wydać człowieka, a USA
                              > dowodów nie chciały przedłożyć.
                              >
                              > USA muszą UZASADNIC, czemu chcą tego faceta. Niemcy to nie Guantanamo!.

                              l-evciu ile razy trzeba tobie tlumaczyc, iz dowody winy przedstawia sie
                              przed sadem... procedura obejnuje tylko uzasadnienie, co nie jest
                              jednoznaczne z przedstawieniem dowodow...

                              ekstradycji niemcy odmowily utrzymujac, iz ow terrorysta nie popelnil
                              zadnego przestepstwa na terenie niemiec...

                              bajke o braku dowodow ukuly juz media
                              • eva15 Re: evcia wyjaśnia, uczy i wychowuje 16.02.06, 17:42
                                skipper_ napisał:
                                > iz dowody winy przedstawia sie przed sadem... procedura obejnuje tylko
                                uzasadnienie, co nie jest jednoznaczne z przedstawieniem dowodow...

                                Oj biedaku, zaczynasz być NUDNY z tym niezrozumieniem problemu. Ostatni raz
                                wyjaśniam i uczę:

                                Uzasadnienie trzeba jakoś UDOWODNIC. Nie można po prostrtu powiedzieć: wydajcie
                                mi kogoś (roszczenie ekstradycji), bo ja UWAZAM (uzasadnienie), że jest
                                przestępcą.
                                Trzeba wykazać na podst. jakich dowodów tak się uważa. Inaczej każdy mógłby
                                wywlec każdego z dowolnego kraju wg. swego widzimisię.

                                > ekstradycji niemcy odmowily utrzymujac, iz ow terrorysta nie popelnil
                                > zadnego przestepstwa na terenie niemiec...

                                Teraz smarujesz już kompletne głupoty. Gdyby chodziło o przestępstwa na terenie
                                Niemiec, to USA nie mogłby występować o ekstradycję, nieszczęśniku.
                                • skipper_ Re: evcia wyjaśnia, uczy i wychowuje 16.02.06, 18:09
                                  eva15 napisała:

                                  > skipper_ napisał:
                                  > > iz dowody winy przedstawia sie przed sadem... procedura obejnuje tylko
                                  > uzasadnienie, co nie jest jednoznaczne z przedstawieniem dowodow...
                                  >
                                  > Oj biedaku, zaczynasz być NUDNY z tym niezrozumieniem problemu. Ostatni raz
                                  > wyjaśniam i uczę:

                                  l-evciu, l-evciu... w glowce sie tobie wyraznie przewrocilo...
                                  zastanawiam sie na jakiej podstawie "wyjaśniasz i uczysz"?

                                  bo sie tak tobie wydaje?

                                  a moze jestes nie tylko "ekonomistka" (bez znajomosci podstawowych
                                  praw ekonomii, o tych bardziej zaawansownych nie wspominajac,
                                  co mozna bylo wielokrotnie na tym forum zaobserwowac)

                                  ale jestes do tego "specialista" od prawa miedzynarodowego?

                                  > Uzasadnienie trzeba jakoś UDOWODNIC. Nie można po prostrtu powiedzieć: wydajcie

                                  uzasadnienia ekstradycji nie trzeba udowadniac, wine udowadnia sie
                                  przed sadem... dla tego nie kazda ekstradycja dochodzi do skutku,
                                  choc nie z powodu "nieudowodnienia" winy, a glownie roznic w prawie
                                  pododujacych, iz czyny, ktore sa przestepstwem w jednym kraju nie sa nim
                                  w drugim... badz ew. naginanie interpretacji, by do takiego wniosku dojsc...

                                  mozliwe inne powody odmowy ekstradycji, to zagrozenie kara "niehumanitarna",
                                  badz duzo wyzsza, podejzenie, iz proces bedzie niesprawiedliwy itp...

                                  szczegoly okreslaja umowy dwustronne

                                  > mi kogoś (roszczenie ekstradycji), bo ja UWAZAM (uzasadnienie), że jest
                                  > przestępcą.

                                  owszem l-evciu, podaje sie jakie konkretnie przestepstwo, kiedy
                                  popelnione, jakie zagrozenie kara itd...

                                  > Trzeba wykazać na podst. jakich dowodów tak się uważa. Inaczej każdy mógłby
                                  > wywlec każdego z dowolnego kraju wg. swego widzimisię.

                                  rzady demokratycznych panstw nie postepuja w/g "widzimisie"...

                                  odnosze wrazenie, iz l-evcia zapewne nawet nie wie, iz ekstradycji
                                  dokonuje sie nie na podstawie jakis mglistych "zasad ogolnych",
                                  a na podstawie umow dwustronnych...

                                  > > ekstradycji niemcy odmowily utrzymujac, iz ow terrorysta nie popelnil
                                  > > zadnego przestepstwa na terenie niemiec...
                                  >
                                  > Teraz smarujesz już kompletne głupoty. Gdyby chodziło o przestępstwa na terenie
                                  >
                                  > Niemiec, to USA nie mogłby występować o ekstradycję, nieszczęśniku.

                                  nieprecyzyjnie sie wyrazilem, moja wina, chodzilo mi o to, iz czyny
                                  popelnione nie stanowily przestepstwa na terenie niemiec...
                                  • eva15 Re: evcia wyjaśnia, uczy i wychowuje 16.02.06, 18:31
                                    To wsyzstko wiadomo, że są umowy ekstradycyjne, że są różne definicje. To
                                    wiadomo. Ale w niczym nie zmienia to faktu, że wniosek o ekstradycję MUSI być
                                    poparty w świetle TYCH przepisów dowodami, bądź jak wolisz (bo teraz się chyba
                                    zaczęła wojna o słowa) UZADNIENIEM z PODANIEM powodów.

                                    Niemcy nie mogli odmowy ekstradycji uzasadniać tym, że udział w przygotowywaniu
                                    zamachu NIE jest na terenie Niemcmiec przestępstwem. Walisz totalne bzdury.
                                    Jest przestępstwem. Sęk w tym, że trzeba MIEC dowody lub przynajmniej NIE
                                    budzące wątpliwości POSZLAKI.
                                    A tego właśnie zabrakło. Amis twierdzą, że mają ale NIKOMU nie pokażą. Niestety
                                    w Niemczech nie ma sądów kapturowych.. Było minęło..
                                    • skipper_ Re: evcia wyjaśnia, uczy i wychowuje 16.02.06, 21:28
                                      eva15 napisała:

                                      > To wsyzstko wiadomo, że są umowy ekstradycyjne, że są różne definicje. To
                                      > wiadomo. Ale w niczym nie zmienia to faktu, że wniosek o ekstradycję MUSI być
                                      > poparty w świetle TYCH przepisów dowodami, bądź jak wolisz (bo teraz się chyba
                                      >
                                      > zaczęła wojna o słowa) UZADNIENIEM z PODANIEM powodów.

                                      zadna wojna na slowa, przeczytaj uwaznie co napiaslem, bedziesz wiedziala
                                      jaka jest roznica...

                                      > Niemcy nie mogli odmowy ekstradycji uzasadniać tym, że udział w przygotowywaniu
                                      >
                                      > zamachu NIE jest na terenie Niemcmiec przestępstwem. Walisz totalne bzdury.

                                      u... a jak to ma sie do uniewinniania przez sad?

                                      > Jest przestępstwem. Sęk w tym, że trzeba MIEC dowody lub przynajmniej NIE
                                      > budzące wątpliwości POSZLAKI.
                                      > A tego właśnie zabrakło. Amis twierdzą, że mają ale NIKOMU nie pokażą. Niestety
                                      >
                                      > w Niemczech nie ma sądów kapturowych.. Było minęło..

                                      hahahaha bo w USA oczywiscie w/g l-evci sa...

                                      ciekawe czy l-evcia widziala uzasadnienie odmowy ekstradycji,
                                      skoro tak zawziecie preoruje o powodach odmowy...

                                      nie sadze... l-evcia woli powtarzac bzdurki za swoimi
                                      ukochanymi mediami, tymi "lewicujacymi" oczywiscie...
                                      • meerkat1 Re: evcia wyjaśnia, uczy i wychowuje 17.02.06, 18:32
                                        To dobrze, ze "W Niemczech nie ma sadow kapturowych".

                                        Za to w Belgii najwyrazniej sa.

                                        Podobnie jak podsluch obywateli, ktory zaowocowal najnowszymi wyrokami
                                        skazujacymi (vide odrebny watek) na osoby wspierajace terroryzm. :-)
                                        • meerkat1 Zwracam Evuniu, honor! 20.02.06, 22:44
                                          Samoloty Luftwaffe weszly wresczie do kacji bojowej.

                                          B. szybko je poderwano, na Rugii, w zwiazku z ptasia grypa.

                                          Byc moze zaczna nawet wkrotce od drobiu strzelac!
            • skipper_ Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:00
              eva15 napisała:

              > A gdzie jest błąd takiej polityki?
              > Jak na razie Niemcy są JEDYNYM krajem zachodnim z dużą ilościę muzułmanów NIE
              > szarganym żadnymi atakami terrorystycznymi....

              tyle, ze l-evcia nie widzi drobnej roznicy w pochodzeniu
              wiekosci tych muzulmanow w niemczech i tych we francji,
              czy UK...
              • eva15 Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:05
                Nie o wielkość tylko tu chodzi. Różnic jest więcej, ja je widzę i owszem...
                • skipper_ Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:36
                  eva15 napisała:

                  > Nie o wielkość tylko tu chodzi. Różnic jest więcej, ja je widzę i owszem...

                  no i? czy jakies wnioski moze l-evcia wyciagnela? :-)
                  • eva15 Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 12:51
                    a kysz, na lunch.. Może zmądrzejsz. Jedz orzechy.
                    • skipper_ Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 13:03
                      eva15 napisała:

                      > a kysz, na lunch.. Może zmądrzejsz. Jedz orzechy.

                      no tak... zapytac l-evcie o to czy byla w stanie
                      samodzielnie wnioski wyciagnac... :-)
                      • eva15 Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 13:04
                        Jedz orzechy, proszę. Dobrze ci radzę, bo cię lubię.
                        • skipper_ Re: No i CO, evuniu???! NO I CO???! :-))) 16.02.06, 13:08
                          eva15 napisała:

                          > Jedz orzechy, proszę. Dobrze ci radzę, bo cię lubię.

                          boze swiety, l-evcia mnie lubi... chyba zemdleje z wrazenia... ;-)

                          a odpowiedzi "na temat" na moje pytanie jak nie bylo, tak nie ma...
        • bogdantadus Kwantyfikowalne? Nawolujesz do zestrze... Izraela? 16.02.06, 14:45
          meerkat1 napisał:

          > Wie o tym kazdy dobry przywodca panstwowy i dowodca wojskowy.
          >
          > Jesli za cene zabicia 100 ludzi mozna uratowac 1000, to zaden sie nie waha.
          >
          > Podobnie, jesli za cene zabicia 100 000 moze uratowac milion!
          • eva_swallow Re: Kwantyfikowalne? Nawolujesz do zestrze... Izr 16.02.06, 17:10
            niemcy to tchorzliwy narod

            Dlaczego nie moga sobie poradzic tej zimy ze sniegiem ?

            Bo nie da sie roztrzelac sniegu !!!!!!!
            • bogdantadus Piles cos do sniadania? 16.02.06, 17:30
              Jak nie nawiasy to wykrzykniki.

              > Bo nie da sie roztrzelac sniegu !!!!!!!

              Ale ZAWSZE poczucie humoru NIEPOWTARZALNE.
          • meerkat1 Re: Kwantyfikowalne? Nawolujesz do zestrze... Izr 16.02.06, 17:39
            Narada w sow....err.... rosyjskim sztabie generalnym.

            W punkcie <pytania>, blyskotliwy mlodszy oficer pyta szefa sztabu:

            Towariszcz gienieral! Jesli bedzimy musieli walczyc w prawdziwej wojnie, to kto
            bedzie naszymm przeciwnikiem?

            -Hmmm- odpowiada szef sztabu.

            - Sadze, ze beda to Chinczycy. Jesli jakikolwiek narod mogl kiedykolwiek z
            uprawnieniem poslugiwac sie pojeciem Lebensraumu to Kitajcy. Ludnosc sie mnozy
            na potege, terenu wskutek skazenia i aryzacji ubywa, a po drugiej stronie
            granicy Kitajcy widza bezkresna, niemal niezamieszkana przestrzen Wschodniej
            Syberii-narualny obszar ekspansji.
            Juz dzis przechodza nielegalnie granice i osiedlaja sie tysiacami tygodniowo
            na naszej swietej ziemi: od Nachodki po Chabarowsk.

            Tak ze sadze, iz wczesniej czy pozniej bedziemy musieli przestac udawac, ze
            tego nie widzimy i dac Chinczykom zdecydowany odpor. A to oznacza wojne!

            -Ale tow. gienieral!- nie rezygnuje blyskotliwy absolwent Akademii Sztabu
            Generalnego im. Frunzego.

            Nas jest 140 milionow, a Chinczykow- 1400 milionow!

            Czy my mamy jakiekolwiek realne szanse na zwyciestwo?!

            Szef rosyjskiego sztabu usmiecha sie poblazliwie:

            -Nie ilosc sie liczy, majorze, ale JAKOSC!

            Popatrzcie na Zydow! Trzy miliony Izraelczykow od dziesiatkow lat skutecznie
            odpiera wrogie zakusy 300 milionow Arabow.

            -No tak, tow. gienieral! - nie rezygnuje sceptyczny mlodzian.

            -Ale czy my MAMY tylu Zydow?!
            • eva15 Re: Kwantyfikowalne? Nawolujesz do zestrze... Izr 16.02.06, 17:44
              Pewnie mają, trzeba zawsze być optymistą
              • meerkat1 Hitler tez byl ,evuniu, optymista! :-) 16.02.06, 19:47
                eva15 napisała:

                > Pewnie mają, trzeba zawsze być optymistą.


                Hitler, tez myslal ze ma dosc Zydow,, tylko jak trzeba bylo bombe atomowa dla
                III Rzeszy zbudowac, to sie okazalo, ze juz nie ma. Reszte znamy.

                A poza tym, jaki jewriej walczylby o przetrwanie Putinlandu?

                Chyba tylko Abramowicz! [ze swego palacyku w Belgravii].

                Bo juz nie chyba nie...Chodorkowski?! :-)))
            • bogdantadus Re: Kwantyfikowalne? Nawolujesz do zestrze... Izr 16.02.06, 17:48
              meerkat1 napisał:

              > -Ale czy my MAMY tylu Zydow?!

              Tobie zawsze chodzi o to kto, kogo i kim.
              A mnie o to czy jest w tym jakis sens, skoro do tej pory sie na twoj sposob nie
              znalazl. Moze warto pomyslec calkiem inaczej... troche bardziej pryncypialnie i
              bez tego rodzaju powolywania sie na przeszlosc?
        • toja3003 nie interesują mnie "dobrzy" dowódcy i przywódcy 16.02.06, 17:17
          tylko życie ludzkie a tego nie wolno niszczyć.
          Po "nie zabijaj" jest kropka.
    • obserwatore77 To ciekawe że Bałkany w 1995 mogli bombardować 16.02.06, 18:38
      podczas nalotów AWACS jeśli mnie pamięć nie myli Bundeswehr2000 pisał że tak
      jak w 1941 są znów "obecni" nad Jugosławią...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka