Gość: dodatek "WamS"
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
25.11.02, 00:05
Co nieco zostalo zapomniane w tym komentarzu a mianowicie cytuje
orginalny tekst gazety "Welt am Sonntag" z 24.11.2002 z artykulu
pt."Wir sind bereit zu kämpfen" (My jestesmy gotowi do walki) o
ktorym tu jest mowa
"Die NATO solle sich für die rasche Beendigung des Krieges, den
Abzug der russischen Truppen und eine angemessene Entschädigung
für die Zerstörungen einsetzen. Ansonsten müssten auch
die „Verbündeten" Russlands mit Racheakten rechnen"
w tlumaczeniu brzmi to tak: NATO powinno wystapic za tym aby
zakonczyc wojne (w Czeczeni)wyplacone zostaly (przez Rosje)
odpowiednie odszkodowanie za zniszczenia,
inczaczej "Sprzymierzency" Rosji musza sie liczyc z AKTAMI
ODWETU" ..... koniec cytatu, i teraz sie pytam czy aby "Gazeta
wyborcza celowo zapomniala o tym napisac, albo w czasie pisania
tego komentarza, zaslepiona "obiektywizmem" nie zabardzo
przesadza z tym "slynnym dowodca polowym" "rebeliantem" i co
jeszcze, bron boze zeby nie wspomniec terrorysta. Przeciez on
juz zaczyna grozic nie tylko Rosji ale i zachodowi. Obym sie
mylil ale jak tak dalej bedzie sie z tymi "wyzwolicielami"
dwuznacznie obchodzic moze sie to odbic bardzo
nieprzyjemna "czkawka". Ciekaw jestem co napisze "GW" jak
Czeczeni w imie walki o "wyzwolenie" podloza w Polsce (czlonek
NATO) jakas bombe w metrze ? albo wezma zakladnikow? .... a
zapomnialem oczywiscie wszystkiemu bedzie winna Rosja.....
Pozdrawiam wszystkich
xy