polski_francuz
02.03.06, 19:44
Niedawno spieralismy sie z Picardem n/t patriotyzmu ekonomicznego.
Okazja do dyskusji bylo polaczenie przedsiebiorstwa prywatnego Suez z
publicznym Gaz de France. Polaczenie zrobiona na na gwalt, aby uniknac zakupu
Suez przez wloska grupe Enel.
Po rownie szybkiej co nieprzemyslanej akcji rzadu, przychodzi wreszcie
otrzewienie. I podnosza sie glosy, ze nie mozna nacjonalistycznie reagowac w
miedzynarodowej ekonomii.
A przede wszystkim, ze dzialajac w taki sposob, rzad zniecheca partnerow
europejskich, spowoduje kontrakcje z innych panstw a w koncu, utrudni rozwoj
malych/srednich przedsiebiorstw francuskich.
Wlasnie te PME (male srednie przedsiebiorstwa) powinny sie laczyc w wieksze
jednostki w skali europejskich.
A rzadowi "patrioci" dzialaja przeciwko temu rozwojowi.
No wiec trzeba walczyc miedzynarodowo?
PF
P.S. Jakiekolwiek analogie z sytuacja w Polsce sa przypadkowe...