Dodaj do ulubionych

Najnowsza mapa

17.03.06, 07:40
Kto chce zobaczyć, jak będzie wyglądać przyszłe państwo palestyńskie, niech zajrzy pod:


stopthewall.org/maps/150.shtml

Właśnie obejrzałem. Ściągnąłem wersję *.pdf i sobie do woli powiększałem, wraz z dodatkowymi materiałami. Większego cudactwa w życiu nie widziałem. No i widać, że to "państwo" nie dość że będzie podzielone na trzy kawałki (2 to tzw. Zach. Brzeg, i 1 - Gaza), to jeszcze z tych kawałków będą de facto wydzielone jeszcze mniejsze kawałki, -
Obserwuj wątek
    • 1ja Re: Najnowsza mapa+ 17.03.06, 08:35
      Jest panstwo palestynskie nieskawalkowane-Jordania.
      A z panstwa tego mozna przeciagnac,do wymienionych przez ciebie kawalkow,
      korytarze typu. a la Gdansk.
      • arap1 [...] 17.03.06, 08:42
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • cepimierz Re: Najnowsza mapa+ 17.03.06, 08:59
          Dwa komentarze. Co je łączy? Umysłowa kacapszczyzna.

          Tymczasem warto odnieść się do twardych faktów. Kto ma kontrolę nad doliną Jordanu, może dzielić po uważaniu lokalne zasoby wody.
          • 1ja Re: Najnowsza mapa+ 17.03.06, 09:02
            A ciebie nic z nikim nie laczy.
            Bezmyslenie absolutne.
            • cepimierz Re: Najnowsza mapa+ 17.03.06, 09:21
              Z twojej bezmyślnej perspektywy - oczywiście, masz rację.
          • wtracalski Re: Najnowsza mapa+ 17.03.06, 09:33
            cepimierz napisał:

            > Tymczasem warto odnieść się do twardych faktów. Kto ma kontrolę nad doliną
            Jord
            > anu, może dzielić po uważaniu lokalne zasoby wody.

            Bardzo by mnie interesowało szczegółówe wyjaśnienie tego twardego faktu przez
            ciebie, jako specjalistę.
            • dana33 Re: Najnowsza mapa+ 17.03.06, 09:47
              nie doczekasz sie wyjasnienia, wtracalski.... nasz cepek rzuca "twierdzenia",
              ale nie umie odpowiadac na zadne konkretne pytania. zaraz ci napisze cos o
              roznicy w twardosci...
              • cepimierz W odróżnieniu 17.03.06, 16:21
                W odróżnieniu od Ciebie -
                • boruch_goldstein Re: W odróżnieniu 17.03.06, 16:44
                  cepimierz napisał:

                  >> Co do wody w dolinie Jordanu. Może napiszesz tu, że dzielicie ją
                  sprawiedliwie?
                  >


                  Ja ci odpisze, trombo jerychonska (w dolinie Jordanu) jak ja podzielic
                  sprawiedliwie:
                  Zydy na brzeg zachodni, a Araby na wschodni.

                  Kahane Chai!
                  • z_daleka Re: W odróżnieniu 17.03.06, 17:19
                    boruch_goldstein napisał:

                    > Ja ci odpisze, trombo jerychonska (w dolinie Jordanu) jak ja podzielic
                    > sprawiedliwie:
                    > Zydy na brzeg zachodni, a Araby na wschodni.
                    >
                    > Kahane Chai!
                  • cepimierz Re: W odróżnieniu 17.03.06, 17:57
                    Tak jest.

                    Kahane Chui!
                • dana33 Re: W odróżnieniu 17.03.06, 17:12
                  w mojej "instytucji" jak piszesz, nie ma takich materialow i wiesz o tym
                  dobrze. ja mam dostep tylko do granic z 48 roku. a te sa juz dawno nie aktualne.

                  to, co ty zawsze pisales, to sa brednie. bo klotnia, jak ty to nazywasz, jest
                  walka o istnienie, a nie o wode. oni nie wrzeszcza na caly swiat, ze nie maja
                  co pic. oni wrzeszcza, ze chca nas zlikwidowac i wymazac z mapy swiata. ale ty
                  jak widac, jestes porzadnie gluchy.
                • wtracalski Re: W odróżnieniu 17.03.06, 17:22
                  cepimierz napisał:

                  > W odróżnieniu od Ciebie -
                  • z_daleka Re: W odróżnieniu 17.03.06, 17:24
                    czgo sie czepiacz czlowieka...on jest cepomierzem , a nie wodomierzem...
                    • wtracalski Re: W odróżnieniu 17.03.06, 17:36
                      Cepimierz jeszcze nie widział Źródła Maryji w Nazarecie. Biedny, gdyby
                      zobaczył, zrozumiałby i palestyńskie problemy wody, i w ogóle...
                      • dana33 Re: W odróżnieniu 17.03.06, 18:04
                        nu, cepek szuka teraz gwaltownie dowodow na to, ze w dolinie jordanskiej sa
                        conajmniej 3 rzeki szerokosci dunaju, renu i wisly razem wzietych. to mu zajmie
                        troche czasu, wiec cierpliwosci.
                        musze powiedziec, ze zal mi faceta okropnie.... gaza mu "wyszla" z tematu, bo
                        juz nie nasza i nie kradniemy biednym palestynczykom tej wody, co tam plynie
                        strumieniami ze wszystich gazianych rzek. wiec sie rzucil na west bank, a tu
                        psiakostka, ty mu zadajesz wtracalski, jakies takie pytanka, ktore zmuszaja go
                        do szukania na mapie. moze podeslesz mu jakas lupe dobrze powiekszajaca i wtedy
                        znajdzie nawet to zrodlo w nazarecie...
                        nie zapominaj tez wtracalski, ze gdzies tam cep ma jednak racje z ta kradzieza
                        wody przez nas: woda deszczowa, ktora spada na tereny israelskie nie spada na
                        ich tereny.... a mogla, nie? gdzie cepek ma racje, to ja ma...
                        • wtracalski Re: W odróżnieniu 17.03.06, 18:39
                          Doskonale pamiętam moją pierwszą wycieczkę w okolicy Morza Martwego.
                          W okropnym żarze maszerowaliśmy długo do Źródła Dawida. No wreszcie doszliśmy
                          do tego źródła i co zobaczyłem? - bąbelki wody rzeczywiście wychodziły z ziemi
                          i robiły taką niewielą kałużę. To było to słynne źródło. No, może była wówczas
                          susza. A potem poszliśmy zobaczyć słynny wodospad. Faktycznie, leciała z góry
                          ciurkiem woda, ale jak sie dobrze przyjrzałem, zobaczyłem, że ten ciurek
                          wychodzi z zainstalowanej na górze rury.
                          A moja nauczycielka hebrajskiego na ulpanie opowiadała, że gdy pierwszy raz
                          zobaczyła rzekę Jordan, to się rozpłakała. Nie wiedziała, że tę Wielką Biblijną
                          Rzekę można przeskoczyć nawet bez rozbiegu. No, oczywiście mówię o jej części z
                          jez. Nazareńskiego do Morza Martwego, bo na pólnocy trzeba rozbiegu.
                          • patriota Re: W odróżnieniu 17.03.06, 18:52
                            Wody kiedys tam bylo pod dostatkiem dla wszystkich ale to historia odkad Izrael
                            prawie polowe (z lacznie 1200 milionow metrow szesciennych rocznie) wody Jordanu
                            kieruje na pustynie Negev.

                            • krystian71 Re: W odróżnieniu 17.03.06, 19:15
                              to prawda, w ciagu ostatnich 60 lat nastapila w tym regionie prawdziwa
                              ekologiczna katastrofa.
                              Byc moze ma to cos wspolnego z emigracja do Israela uczniow Lysenki i tych
                              domoroslych specjalistow od odwracania biegu rzek Syr-Darii i Amu-Darii po to ,
                              by w piach pustynny wsiakly.
                              Kleske ekologiczna tej czesci Azji Srodkowej zarowno kula ziemska jak i ZSRR
                              moze sobie darowac i moze nawet nie zauwazyc.
                              Na tym malutkim israelskim skrawku swiata taka sama kleska,to niepowodzenie i
                              blamaz calego osadnictwa.
                              Tylko nieuk uwaza, ze wode da sie sprowadzic rurami czy tankowcami.
                              Generalnie rzecz biorac, ludzie nie osiedlaja sie na terenach pozbawionych wody
                              i po stosunkowo krotkim czasie walki o przetrwanie takie osadnictwo okazuje sie
                              niewarte nakladow i zanika.
                          • dana33 Re: W odróżnieniu 17.03.06, 19:17
                            hihihi, ja tez pamietam, jak widzialam po raz pierwszy rzeke jordan. ale sie
                            nie rozplakalam.... :))) pamietalam z wojny 6-dniowej te opisy "armia israelska
                            przekorczyla jordan" i bylam pewna, ze to co najmniej wisla... jak zobczylam ta
                            szerokosc 1 metra i glebokosc do kolan, to smialam sie histerycznie.... :)))
                          • explicit Re: W odróżnieniu 20.03.06, 16:49
                            Cena podpisanego pokoju z Jordania - Jordanczycy chcieli 250 millionow metrow
                            szesciennych wody z rzek Jordan i Yarmouk , a dostali zaledwie 50 millionow z
                            Jordanu , plus 150 mil kwadratowych terytorium skradzionego przez zioncow
                            w '48-mym roku ,...

                            Jak na rzeke ktora mozna przeskoczyc bez rozpedu to calkiem niezle ,...

                            uklony

                            Overcoming the final obstacles, Israel agreed to return to Jordan nearly 150
                            square miles of land that has been disputed for almost five decades, according
                            to local reports, while Jordan agreed to reduce its claims on precious water
                            resources.

                            On the more vital issue of scarce water resources, Rabin explained that a
                            solution was found. Jordan initially had asked for 250 million cubic meters of
                            water from the Jordan and Yarmouk rivers, but reportedly has settled for 50
                            million cubic meters.

                            ==============================================================================

                            A moja nauczycielka hebrajskiego na ulpanie opowiadała, że gdy pierwszy raz
                            zobaczyła rzekę Jordan, to się rozpłakała. Nie wiedziała, że tę Wielką Biblijną
                            Rzekę można przeskoczyć nawet bez rozbiegu. No, oczywiście mówię o jej części z
                            jez. Nazareńskiego do Morza Martwego, bo na pólnocy trzeba rozbiegu.


                            • dana33 Re: W odróżnieniu 20.03.06, 22:13
                              ty sie rozlupaniec zdecyduj: ukradlismy ta ziemie od jordanczykow czy od
                              palestynczykow? bo i tu i tu to nie idzie....
                              • explicit Re: W odróżnieniu 20.03.06, 22:48
                                W tym wypadku tym co zwrociliscie - Cos ty taka tepa ostatnio ???

                                uklony

                                ==============================================================================

                                ty sie rozlupaniec zdecyduj: ukradlismy ta ziemie od jordanczykow czy od
                                palestynczykow? bo i tu i tu to nie idzie....

                                • dana33 Re: W odróżnieniu 21.03.06, 12:16
                                  nu, zdaza sie byc tempym na stare lata, znasz to przeciez po sobie, nie?
                                  wiec gaze wlasciwie powinnismy byli oddac egipcjanom, nie? bo od nich
                                  ukradlismy. a oni nie chcieli wiec, biorac logicznie, powinna byla zostac u
                                  nas, bo komu ja oddalismy w koncu? a reszta west bank no i oczywiscie
                                  jerozolima wschodnia tez nalezala do jordanii, zanim to wszystko ukradlismy,
                                  prawda? wiec wlasciwie nie ma komu zwracac, bo jordania tego nie chce. mamy juz
                                  z jordania i ustalone granice i uklad pokojowy i nie zadali jerozolimy ani
                                  calej west bank....
                                  nu, rozlupaniec, z cala moja tepota to nie rozumiem, o co masz ty i twoi
                                  kolesie ciagle pretensje, ze nie oddajemy... a moze chcesz zeby oddac tobie?
                                  bo masz takie same prawa do gazy i west bank i jerozolimy, jak i arabowie
                                  palestynscy. a juz wolalbym oddac tobie niz im. bo ty daleko, i raczej trudno
                                  byloby ci wysadzac nasze autobusy w powietrze. albo bys wysadzil tylko jeden i
                                  zadnego wiecej. jako ze bys zginal w tym zamachu jako bolszoj gieroj...
                                  nu, to jak to jest? komu mamy cos oddawac?
                        • cepimierz Re: W odróżnieniu 17.03.06, 18:54
                          Nadal gospodarujecie akwaferami. I nadal Gaza otrzymuje tylko niewielką część zasobów.

                          Nie ośmieszaj się.

                          Zamiast pleść o wodzie deszczowej, pokaż jakieś solidne opracowanie.

                          To wstyd, żebym ja to musiał zrobić. Ale jak mnie wqrwisz, zrobię to, i będziesz miała powód, żeby mnie oskarżać, że daję antysemitom broń do ręki.
                          • dana33 Re: W odróżnieniu 17.03.06, 19:21
                            gaza???? gazie dostarczalismy wody, jak byla pod nasza okupacja, a dlaczego
                            mamy jej dostarczac teraz tez? kosztuje mase pieniedzy i sami musimy
                            sprowadzac. bo jeszcze i jordanie w ramach umowy pokojowej zaopatrzamy.
                            no i akwfery jak sa nasze, to nie musimy nic nikomu dawac. mozemy, jesli mamy
                            dosyc dla samych siebie i jesli chcemy. tymczasem po kazdej zimie z malymi
                            opadami to wlasnie my, obywatele israela musimy sie ograniczac w uzyciu wody,
                            wiec nie widze zadnego powodu do zaopatrywania w nia innych. niech sami sobie
                            wypracuja system nawadniania i niech sami kupuja wode u innych, tak jak my to
                            robimy. dostaja na to dosyc forsy, niech sie wierchuszka autonomii zatroszczy o
                            wlasnych obywateli wreszcie, a nie kradnie na lewo i prawo...
                            nu, nie czekaj az cie wqrwie, tylko daj juz teraz, te solidne opracowania...
                            • patriota Re: W odróżnieniu 17.03.06, 19:26
                              dana33 napisała:

                              > gaza???? gazie dostarczalismy wody, jak byla pod nasza okupacja, a dlaczego
                              > mamy jej dostarczac teraz tez?

                              Bo to ICH woda, ktora wy im odebraliscie.

                              > no i akwfery jak sa nasze, to nie musimy nic nikomu dawac.

                              hmm... "nasze" czyli zrabowane.
                              • cepimierz Re: W odróżnieniu 17.03.06, 19:42
                                Gdyby było tak, jak to tutaj ochoczo opisujesz, wieśniacy na Zach. Brzegu mieliby swobodę w budowaniu studni, już nie wspominając o studniach artezyjskich.

                                Ale jej nie mają. Jak myslisz, dlaczego -
                                • wtracalski Re: W odróżnieniu 18.03.06, 00:01
                                  Odebraliśmy im ziemię, odebraliśmy im wodę, ale najbardziej to odebraliśmy
                                  zdrowy rozsądek Cepowi, który na temat wody w Izraelu powiela i plecie
                                  banialuki godne Niagary.
                                  • cepimierz Re: W odróżnieniu 18.03.06, 03:59
                                    To są banialuki godne trzech -
                                    • cepimierz Re: W odróżnieniu 18.03.06, 04:28
                                      A tu, w ramach banialuków, trzeźwy osąd znaczenia problemu wody:

                                      <<For their supply of freshwater, both Palestinians and Israelis rely heavily on underground aquifers beneath Israel and the Palestinians territories. These aquifers are at the heart of ongoing negotiations between Palestine and Israel, as water is often alluded to as a major obstacle to peace.

                                      This book presents a framework for the joint management of shared aquifers, with specific reference and proposals for the major Israeli–Palestinian case: the Mountain Aquifer. It is the first book to explicitly address the issue of cross-border groundwater management, an issue that is increasingly becoming a focal point of discussions at both the international and cross-jurisdictional levels. It is also the first book to focus on groundwater resources in the Israeli–Palestinian context; groundwater being the most difficult question facing water negotiators in the Middle East today.>>

                                      To z omówienia ksiązki MANAGEMENT OF SHARED GROUNDWATER RESOURCES
                                      The Israeli–Palestinian Case with an International Perspective

                                      Edited by Eran Feitelson and Marwan Haddad

                                      IDRC/Kluwer Academic 2001
                                      ISBN 0-88936-912-7
                                      500 pp.

                                      A tu, ponownie w ramach banialuków, fragmencik z usinfo.state.gov:

                                      <<With formal rejection of the apportionment proposals, each state within the river basin proceeded with its national plans for water development. These plans tended to address immediate domestic needs and economic expansion, and created direct competition for and over-exploitation of shared water sources. Competition and scarcity contributed to security concerns. Many scholars assert that at least a dozen cease-fire violations between 1951 and 1967 can be attributed, in part, to conflicts over the region's freshwater supply. In 1955, Israel created the National Water Carrier to channel flow from the Jordan River for distribution to the expanding population of southern Israel and the Negev desert, and utilized the Johnston Plan's proposed allocations. Israel's population was growing at a rapid pace due to the greatly increased influx of post-World War II European Jewish refugees, and its development and plans outpaced those of its neighbors. By means of the National Water Carrier, Israel hoped to provide potable as well as irrigation water to all parts of the nation. Syria and Jordan responded in 1964 by beginning construction of a dam to divert the flow of the waters of the Yarmouk and Baniyas Rivers of the basin and to defeat operation of Israel's National Water Carrier. These tensions contributed to the 1967 war when Israel bombed and destroyed the dam before construction was completed, and occupied the Golan Heights, the West Bank, and the Gaza Strip.>>

                                      << Political tensions and the practical disparity of unbalanced bargaining alliances inhibit achievement of bilateral, multilateral, or regional agreement. Israel in particular may tend to resist a regional management scheme in which it could find itself outnumbered by allying Arab states.>>

                                      <<Despite recent progress, many problems remain. Nationalist-based interests, economic development, and unchecked water source exploitation continue to prevent optimal utilization of water in the Jordan River Basin. The critical nature of this resource, the ever-dwindling supply of freshwater in this basin, and the irrevocability of inappropriate policy measures require unified, definitive, and ecologically sound changes to current policies and practices to insure an adequate future water supply for all peoples of the region.>>


                                      Cały tekst "WATER SCARCITY IN THE JORDAN RIVER BASIN" pod:


                                      usinfo.state.gov/journals/itgic/0399/ijge/gj-04.htm

                                      Łagodnie powiedziane. Ale trzeźwo. I - rzecz dziwna! - nikt w tym materiale nie mówi o przeskakiwaniu jednometrowego nurtu rzeki Jordan. A mówi się o zasobach wody Doliny Jordanu. Która, wg mapy, ma pozostać pod kontrolą nie przyszłej Palestyny, a Izraela.
                                      • cepimierz Re: W odróżnieniu 18.03.06, 04:51
                                        A tu jeszcze, i ponownie w ramach banialuków, drobny materialik ("The Water Crisis")z B'TSELEM (ach, ci samo-nienawidzący-się Żydzi, w tych wstrętnych izraelskich organizacjach pozarządowych, działających przeciwko żywotnym interesom państwa !!!):

                                        Najpierw ogólnie:

                                        <<Israel's citizens, like those of developed countries worldwide, benefit year-round from unlimited running water to meet their household needs. On the other hand, hundreds of thousands of Palestinians suffer from a severe water shortage throughout the summer.

                                        This shortage of water affects every function that water plays in human life: drinking, bathing, cleaning, and watering of crops and animals.

                                        The shortage drastically affects the residents' health and economic well-being. The shortage of drinking water can cause dehydration and the inability to maintain proper hygiene and thus lead to illness. Failure to water crops and animals affects the livelihood of the residents.

                                        The water shortage violates the basic human rights of Palestinian residents of the Occupied Territories such as the right to health, to adequate housing, to equality, and to benefit from their natural resources. This harm results from Israeli policy, in effect since 1967, based on an unfair division of resources shared by Israel and the Palestinians.>>

                                        Potem: "The gap in water consumption between Palestinians and Israelis"

                                        <<The discrimination in utilization of the resources shared by Israel and the Palestinian Authority is clearly seen in the figures on water consumption by the two populations. Per capita water consumption in the West Bank for domestic, urban, and industrial use is only 26 cubic meters a year, which translates into 70 liters per person per day.

                                        There is a huge gap between Israeli and Palestinian consumption. The average Israeli consumes for domestic and urban use approximately 103 cubic meters a year, or 282 liters per person per day. In other words, per capita use in Israel is four times higher than in the Occupied Territories. To make a more precise comparison, by also taking into account industrial water consumption in Israel, per capita use per year reaches 128 cubic meters - 350 liters per person a day - or five times Palestinian per capita consumption.

                                        The World Health Organization and the United States Agency for International Development recommend 100 liters of water per person per day as the minimum quantity for basic consumption. This amount includes, in addition to domestic use, consumption in hospitals, schools, businesses, and other public institutions.>>

                                        A potem: "The shared water sources and the control over them".

                                        Fragment wstępny:

                                        <<Israel and the Palestinians share two main water sources. The first is the Mountain Aquifer, a system extending over approximately 130 Km, from Mount Carmel in the north to Beersheva in the south. The aquifer is some 35 Km wide - from the Dead Sea and the Jordan Valley on the east, to the eastern border of the coastal strip on the west. The aquifer is fed by rain that falls mostly on the mountains of the West Bank and seeps into it. The water then flows eastward and westward to the reservoir areas, from where it is drawn by wells. This source supplies about one-quarter of the water needs of Israel and the Israeli settlements and almost all the running water that Palestinians in the West Bank receive.

                                        The second joint source of water, according to international law, is the upper Jordan River and its tributaries: the Sea of Galilee, the Yarmuh, and the lower Jordan River. Although only the Jordan River is shared geographically, the water Israel draws from the Sea of Galilee and the Jordan River sources directly affects the amount of water in the river itself. This source supplies approximately one-third of Israel's water needs, and also serves Jordan, Syria, and Lebanon. Palestinians do not receive any water from this source.>>

                                        Wszystko pod:

                                        www.btselem.org/english/Water/Index.asp
                                        Ludzie -
                                        • cepimierz Re: W odróżnieniu 18.03.06, 05:20
                                          Nie będę więcej cytował. Kto chce, może sobie znaleźć, ile chce materiałów. (Oops - znaczy się -
                                          • cepimierz Re: W odróżnieniu 18.03.06, 05:35
                                            Link:


                                            www.greencrossitalia.it/ita/acqua/wfp/jordan_wfp_001.htm
                                            • wtracalski Re: W odróżnieniu 18.03.06, 10:50
                                              Cepie, mam przelać wodę z tych linków w dolinę Jordanu? O co chodzi?
                                              Z rozpędu palnąłeś kolosalne głupstwo w stwierdzeniu:

                                              "Kto ma kontrolę nad doliną Jordanu, może dzielić po uważaniu lokalne zasoby
                                              wody."

                                              a teraz próbujesz mnie zalać całą wodą środkowego wschodu. Daruj sobie.

                                              Ale mam dla ciebie bonus:

                                              Z pewnością obiło ci się o oczy (bo nieraz stało w Haaretz), że Izrael ma spore
                                              osiągnięcia w wywoływaniu sztucznego deszczu - jodek srebra itd. A więc latają
                                              sobie samoloty nad brzegiem Morza Śródziemnego i rozpylają w chmurach jodek
                                              srebra. Przyspiesza się w ten sposób pewne reakcje fizyczne i wyciąga z chmur
                                              trochę więcej deszczowego potencjału.
                                              A chmury jak chmury, potencjał mają ograniczony, więc ten sztucznie wydojony
                                              deszcz, co spada w Izraelu, już nie spadnie dalej na wschodzie...
                                              To jest prawdziwa kradzież wody!!! No nie?
                                              wtr.
                                              • cepimierz Re: W odróżnieniu 18.03.06, 10:55
                                                Absolutely.

                                                I jeszcze kradniecie wodę z morza.

                                                Co - może nie?

                                                PS. Z doliną Jordanu to nie takie znów głupstwo. Jeśli Ty uważasz, że dolina to kawałek na 100 metrów po obu stronach rzeki, to uważaj tak dalej, w końcu nie będę tu uczył podstaw geografii.
                                                • wtracalski Re: W odróżnieniu 18.03.06, 11:40
                                                  Aa, teraz rozumiem, że ta wąska dolina, to również góry po jej obu stronach.
                                                  Jeśli rzeczywiście tak, to zwracam honor.

                                                  No nie, z morza jeszcze wody nie kradniemy, ale, na twoje pocieszenie, już
                                                  wkrótce rusza odsalanie wody morskiej i to dużą parą!!
                                                  • cepimierz Re: W odróżnieniu 18.03.06, 11:48
                                                    A słyszałem, że już podp...dalacie? A uzyskaną sól sprzedajecie Eskimosom?
                                                  • wtracalski Re: W odróżnieniu 18.03.06, 19:07
                                                    Nalałeś tyle wody, a teraz sam idziesz na dno.
                                            • dana33 Re: W odróżnieniu 18.03.06, 19:10
                                              ale sie usmialam, betzelem.... nu, nie moge..... to taka naturei carta tylko
                                              nie religijna... :)))
                                              no i ten wloski link, ktory pisze w tabeli "palestine".... a gdzie to? bo jakby
                                              nie wymienili israel i jordan, to jeszcze bym sobie pomyslala, ze mysla o
                                              obszarze palestyny za czasow mandatu albo turkow.... ale wymieniajac dwa
                                              istniejace panstwa, wymieniaja jakies trzecie, ktorego wogole nie ma.....
                                              niezle.... oj cep cep.....
                                              najfajniejsze to to, ze ty musisz spedzac twoje zycie na szukanie takich
                                              linkow, przy kazdym temacie jaki pada o israelu..... czytac to wszystko zanim
                                              trafisz na taki, ktory ci odpowiada..... tracisz zycie na ten twoj przez ciebie
                                              tak znienawidzony i pogardzany kraj....
                                              • wtracalski Re: W odróżnieniu 18.03.06, 19:37
                                                dana33 napisała:


                                                > najfajniejsze to to, ze ty musisz spedzac twoje zycie na szukanie takich
                                                > linkow, przy kazdym temacie jaki pada o israelu..... czytac to wszystko zanim
                                                > trafisz na taki, ktory ci odpowiada..... tracisz zycie na ten twoj przez
                                                > ciebie tak znienawidzony i pogardzany kraj....

                                                Dokładnie w cel. To przecież nasza najsłodsza zemsta na tych wszystkich... tych.
                                                wtr.
                                              • cepimierz Re: W odróżnieniu 18.03.06, 19:41
                                                Pewnie - jakiś tam b'tselem.

                                                Masada.org - to jest coś. Przynajmniej, jak sama nazwa wskazuje, od czytania orgazmu mozna dostać -
                                                • cepimierz Re: W odróżnieniu 18.03.06, 19:44
                                                  PS. Znienawidzony i pogardzany kraj?

                                                  To Ty tak powiedziałaś. Nie, nie mam takiego stosunku do Twojego kraju. Wiesz dlaczego? Z prostej przyczyny. Bo nie jest wyłącznie Twój.
                                                • dana33 Re: W odróżnieniu 18.03.06, 19:48
                                                  ty od masady dostajesz orgazmu, cepek?????? ujjj, biedaku.... to juz naprawde
                                                  tragedia zyciowa....
                                                  • cepimierz Re: W odróżnieniu 18.03.06, 19:54
                                                    Ja dostaję od musztardy.

                                                    Masady nie oglądam, nie lubię rzygać. Nawet jeśli adres kusi tym ".org".
                                                  • dana33 Re: W odróżnieniu 18.03.06, 23:59
                                                    na widok masady rzygasz, cepek? cusik slabowity i nieodporny jestes. ja nie
                                                    rzygam nawet jak widze wasze wpisy tutaj. zydzi jak widac silniejsi i
                                                    odporniejsi.
                                      • dana33 Re: W odróżnieniu 18.03.06, 19:03
                                        tu wszystko jest pod nasza kontrola cep, jeszcze tego nie zrozumiales?
                • explicit Re: W odróżnieniu 21.03.06, 17:34
                  Heheh , zobacz jak dziela ,...

                  uklony

                  Co do wody w dolinie Jordanu. Może napiszesz tu, że dzielicie ją sprawiedliwie?
                  Podobnie jak zasoby z innych tzw. akwaferów?

                  ==============================================================================

                  Israeli water grab harms Palestinian populace
                  ================================================

                  OCCUPIED-AL-QUDS: Israel’s vast separation wall slices Nazlet Isa off from one
                  of the richest water sources in the arid northern West Bank where the fight for
                  water is a fight for survival.

                  Israel is believed to monopolise about 75% of Palestinian water resources in a
                  region where rainfall is infrequent and water a strategic asset. In the
                  agriculture-dependent Palestinian territories, hemmed in by Jewish settlements,
                  the lack of resources causes havoc for farmers, while pollution and inadequate
                  waste disposal create manifold sanitation and health problems.

                  In the northern West Bank town of Nazlet Isa, giant concrete slabs 10 metres
                  high, lambasted as an apartheid wall by the Palestinians - have left six homes
                  stranded on the Israeli side along with the rich underground aquifer.

                  A special system of pipes to access the water was finally built with Israeli
                  permission, but immediate access and control has passed into other hands. "The
                  route of the [Israeli] wall matches that of water resources, the latter being
                  conveniently located on the Israeli side"

                  Elisabeth Sime, a director of aid organisation CARE International in the Gaza
                  Strip and West Bank, said: "The route of the wall matches that of water
                  resources, the latter being conveniently located on the Israeli side."

                  The Palestinians are adamant that the wall - which they view as a land grab
                  designed to delimit the borders of their promised future state - was built
                  deliberately to siphon off the aquifer. Israel says it was built for security
                  reasons to prevent suicide bombers infiltrating Israel or Jewish settlements.

                  But Hind Khury, a former Palestinian cabinet minister responsible for Jerusalem
                  and now the government’s representative in Paris, charged that "with the wall,
                  the Israelis clearly sought to commandeer water resources."

                  "Without water, there is no life. Israeli policy has always been to push
                  Palestinians into the desert," he added. Abdul Rahman Tamimi, director of the
                  non-governmental Palestinian Hydrology Group (PHG), said the coincidence of the
                  route of the wall with the layout of the region’s aquifers was not by accident.

                  "The wall cuts some communities off from their only source of water, prevents
                  tanker trucks from getting around and puts up prices," he said. In Qalqilya, in
                  the northern West Bank, about 20 wells, or 30% of the town’s resources, were
                  lost because of the wall, Tamimi says. While agriculture accounts for nearly a
                  third of Palestinian gross domestic product, only 5%of Palestinian land is
                  irrigated.

                  On the other hand, 70% of Israeli and Jewish settlement land is watered, even
                  if agriculture amounts to barely 2% of Israeli GDP. "The fact that Israel
                  confiscates and overexploits water affects every sector of Palestinian economic
                  life and causes problems for the chances of development in the region and
                  therefore chances of peace," Tamimi said.

                  More than 220 communities in the West Bank - nearly 320,000 people - are
                  unconnected to mains water. Hundreds of thousands of Palestinians therefore buy
                  water from trucks, an expense many can ill afford, to supplement local supplies
                  that often fall woefully short of requirements.

                  One such consumer is 76-year-old Nazmi Abdul Ghani. Clutching clumps of soil
                  and turning to the heavens, the grandfather of 100 is desperate. "I can’t go on
                  like this. My land is parched and I’m ruined."

                  One of the respected of the northern West Bank village of Saida, he uses
                  expensive water tankers to irrigate his tomatoes, onions and potatoes. "The
                  Israelis stole our land and took our water," he rages. "The fact that Israel
                  confiscates and overexploits water affects every sector of Palestinian economic
                  life and causes problems for the chances of development in the region and
                  chances of peace"

                  Abdul Rahman Tamimi, Palestinian Hydrology Group In the small town of Attil, at
                  least a third of the local drinking water is contaminated by sewage and
                  pesticides. Nine-year-old Fatima, her eyes misted with fever, routinely falls
                  sick.

                  Waste and faeces from neighbouring houses run down the hill and seep through
                  the floors and walls of Fatima’s home. They slowly eat away at its foundations
                  and emit a strong stench. "I often get stomach ache. I throw up. It’s the same
                  for all the children here," she says looking feverishly at her mother Awa.

                  Doctor Hossam Madi says diarrhoea, gastroenteritis, fever, kidney failure,
                  infection and dermatological problems blight most Palestinian children and
                  persist into adulthood because of poor water supplies. "The quality of water is
                  getting worse and worse," said CARE’s Sime. "A high proportion of new-born
                  babies die of water-born infections.

                  In the long run, Israelis will be affected by the pollution of water in the
                  Palestinian territories." In villages such as Jalbun, household, agricultural
                  and industrial waste from Israeli settlements speed up the process of water
                  pollution. Tamimi accuses some Israeli business people and settlers of dumping
                  toxic waste on Palestinian land in an act of "environmental terrorism".

                  Water supply problems faced by Palestinians are unfortunately typical of those
                  hoping to be dealt with at the World Water Forum, which opened in Mexico City
                  on Thursday. The March 16-22 forum hopes to help shape global strategy to
                  improve distribution and eradicate waste of the precious resource that
                  increasingly leads to conflict.

                  • cepimierz Re: W odróżnieniu 21.03.06, 17:50
                    explicit napisał:


                    >
                    > Israel is believed to monopolise about 75% of Palestinian water resources


                    Te informacje są niewiarygodne, bo pochodzą z www.qodsna.com. To od razu widać. Każdy zdrowo myślący człowiek łatwo stwierdzi, że nie chodzi o 75%, tylko 73.24%.
                    • dana33 Re: W odróżnieniu 21.03.06, 19:54
                      wg twojego przyjaciela rozlupanca, cepie, to poniewaz west bank ukradlismy
                      jordanii, to nic nie musimy oddawac i juz napewno nie dzielic wody. z jordania
                      mamy juz wszystko ustalone. a reszte tych ogromnych zasobow wody to sobie
                      mozemy rozdzielac jak chcemy, bo nasza, nie?
                      czekam na dalsze sensacje z twojej strony. musze przyznac, ze sa szczegolnie
                      wypracowane i bazowane na doskonalej znajomosci tematu. typowo cepowskiej.
                      • cepimierz Re: W odróżnieniu 21.03.06, 22:49
                        Ukradliście i sobie rozdzielacie, jak chcecie -
                        • dana33 Re: W odróżnieniu 21.03.06, 23:40
                          oj cep cep..... jak ty nagle umiesz manipulowac.... wropdzone zdolosci czy
                          wyuczone u drzewieckiego? ale dobrze wiedziec, ze nie umiesz odroznic ironii
                          od powaznego stwierdzenia.
                          nu, git, masz jak widzisz, watpliwa przyjemnosc ze zlodziejka i rozdzielczynia.
                          a tak cie lubilam, nawet jako antysemite... tylko antysemita z manipulantem to
                          juz nie do przyjecia...
                          • cepimierz Re: W odróżnieniu 22.03.06, 05:39
                            dana33 napisała:

                            > oj cep cep..... jak ty nagle umiesz manipulowac.


                            "Wlazłeś między wrony, krakaj jak i ony". I co? Nie krakam jak Ty?

                            Pozdrowienia dla pana Marcepana, -
                            • dana33 Re: W odróżnieniu 22.03.06, 07:52
                              ja manipuluje? a gdzie? nu, daj wink, gdzie to zauwazyles moje manipulacje.
                              ciekawam ogromnie.
                              • explicit Re: W odróżnieniu 22.03.06, 16:16
                                Moze winka ? Jak poprosisz ladnie ,...

                                ukonu

                                ==============================================================================

                                nu, daj wink,
                  • dana33 Re: W odróżnieniu 21.03.06, 19:52
                    rozumiem, rozlupaniec, ze to odpowiedz wielkiemu znawcy wodostanu w west bank,
                    panu cepowi z warszawy, ktory dotychczas jeszcze nie zdazyl przyjechac do west
                    bank i obejrzec te strumienie, rzeki i inne jeziora. bo do mnie to napewno nie,
                    ja bylam zainteresowana, komu co mamy oddac, co ukradlismy....
        • aaki przedstawicielu narodu wybranego 17.03.06, 16:44
          nie rozumiem twojego knajpianego bełkotu
    • cepimierz Re: Najnowsza mapa 17.03.06, 08:55
      Stworzenie takiego państwa to wbicie sobie gwoździa w zadek. Niby można chodzić, ale każda próba odpoczynku boli.
      • zbalansowany Re: Najnowsza mapa 17.03.06, 09:06
        Cepimierz, jestes antysemitnik, manipulator i wogole !
        Izrael to jedyna demokracja na BW a ty tu taka propagande siejesz !.
        Lepiej sluchaj wyjasnien jednojajowca, on wie wszystko lepiej.
      • z_daleka Re: Najnowsza mapa 17.03.06, 09:26
        obudziles sie cepie!
        cepimierz napisał:

        > Stworzenie takiego państwa to wbicie sobie gwoździa w zadek. Niby można chodzić
        > , ale każda próba odpoczynku boli.
        -----------
        Widze , ze w koncu dotarlo do ciebie, dlaczego tak dlugo walkuje sie to ciasto
        na palestynskie panstwo...slusznie zauwazyles...komu potrzebny taki gwozdz w zadku?
    • z_daleka Re: Najnowsza mapa 17.03.06, 09:06
      a gadzies ty cepie przekimal te dwa lata...
      cep napisal: najnowsza mapa...obejrzalem sobie...powiekszylem...

      Updated Anti-Apartheid Wall Campaign Poster Map
      """Map, PALDIS for the Anti-Apartheid Wall Campaign, March 21st, 2004

      Updated from July 2003, this new map created by the Palestine Land Development
      Information Systems (PALDIS) for PENGON/Anti-Apartheid Wall Campaign shows the
      Wall’s latest path of devastation and ghettoization of the West Bank. Finalized
      in November 2003, with further updates in March 2004, this map reveals that if
      completed in its entirety, nearly 50% of the West Bank population will be
      affected by the Wall though the loss of their land, imprisonment into ghettos,
      isolation into de facto annexed areas by Israel."""
      • cepimierz Re: Najnowsza mapa 17.03.06, 09:23
        No i co z tego?

        Niesłuszna? Źle pokazuje przebieg muro-płotu?

        Jeśli masz nowszą, daj link. W razie czego będę odszczekiwał.
        • z_daleka Re: Najnowsza mapa 17.03.06, 09:28
          nowsza to mozesz sobie sam namalowac i paluszkiem pospacerowac po niej.
      • dana33 Re: Najnowsza mapa 17.03.06, 09:26
        najbardziej to mi sie podobalo to: "this new map created by the Palestine Land
        Development Information Systems"..... cepek ma zawsze swietne zrodla
        informacji, jak zbalansowany....
    • 1ja Re: Najnowsza mapa+ 17.03.06, 09:26
      >>><<<Re: Najnowsza mapa
      zbalansowany 17.03.06, 09:06 + odpowiedz


      Cepimierz, jestes antysemitnik, manipulator i wogole !
      Izrael to jedyna demokracja na BW a ty tu taka propagande siejesz !.
      Lepiej sluchaj wyjasnien jednojajowca, on wie wszystko lepiej. >>>>>>>>>>>>

      Cepimierz.
      Nie sluchaj bezjajowca "zbalansowanego",ktory dla balansu zamiast glowa
      literami mysli.
      Antysemita byc nie mozesz.
      Goebels!To byl antysemita!
      Jak widac potencjal umyslowy jest nieporownywalny.
      Nie kazdemu dano byc antysemita.
      Niestety.
    • z_daleka Re: Najnowsza mapa 17.03.06, 11:26
      cepie, wcielo cie na dobre...pewnie malujesz nowa mape palestyny...zeby ci sie
      lepiej malowalo podrzucam ci troche materialow propagandowych...
      www.somebodyhelpme.info/mideast/History_of_Israel_in_a_Nutshell_Too.swf
      Ps. milej pracy tworczej...
      Ps2. jak juz skonczysz malowac palestyne to namaluj konia...to jeszcze trudniejsze.
    • memor3 Nawlasciwsza bylaby aneksja autonomii 17.03.06, 11:42
      przez Izrael wtedy gdy Jordania i Egipt zrzekly sie pretensji
      do tych ziem. Do tego czasu istnialoby juz jedno panstwo zydowsko-arabskie w
      ktorym Arabowie mieliby roznie dobrze jak w Izraelu.
      Pozostawianie Arabow palestynskich w rekach oszolomow i terrorystow doprowadzilo
      do wyjatkowej degeneracji moralnej Arabow. Teraz 90% Arabow palestynskich
      uwaza, ze mordowanie wszystkich 'niewiernych' jest czyms dobrym.
      Pozdro
      • dana33 Re: Nawlasciwsza bylaby aneksja autonomii 17.03.06, 11:44
        jest jeden maly problem, memor: israel ma byc panstwem zydowskim, a nie
        zydowsko-arabskim. nie chcemy znow byc mniejszoscia w jakim tam kraju, tylko
        wiekszoscia we wlasnym kraju.
        • aramba Re: Nawlasciwsza bylaby aneksja autonomii 17.03.06, 13:37
          Po polsku "Izrael" pisze sie przez "z".
          • cepimierz Potwierdzam 17.03.06, 15:54
            Tak. Nazwę tego państwa pisze się po polsku zawsze i tylko przez 'z'.

            Izrael.
            • z_daleka Re: Potwierdzam 17.03.06, 15:56
              tylko tyle zdazyles wykombinowac od rana?
              Jakie postepy z mapa Palestyny?
              • cepimierz Re: Potwierdzam 17.03.06, 16:11
                A Ty - masz jakieś rozsądne komentarze, czy tylko typowe ple-ple?

                Co do mnie. Tak, narysowałem mapę Palestyny.

                Dziwne, ale wyszła mi rąbanka.

                (Dwuznaczność użytego określenia -
                • z_daleka Re: Potwierdzam 17.03.06, 16:35
                  wyszla ci rabanka?
                  Moze powiniwnwes malowac pedzelkiem?
        • memor3 Izrael i tak jest panstwem zydowsko -arabskim 17.03.06, 15:13
          i wyglada na to, ze bedzie coraz bardziej arabski z uwagi
          na wyzszy przyrost naturalny Arabow.
          Ale izraelscy Arabowie nie sa terrorystami a lojalnymi
          obywatelami swojego panstwa.
          Pozdro
          • dana33 Re: Izrael i tak jest panstwem zydowsko -arabskim 17.03.06, 17:14
            okazuje sie marmor, ze niestety, nie wszyscy tacy lojalni....
        • explicit Re: Nawlasciwsza bylaby aneksja autonomii 20.03.06, 16:07
          Jesli tak , ciucius , to nie pieprz o jakiejs tam jedynej demokracji ,...

          uklony

          ==============================================================================

          jest jeden maly problem, memor: israel ma byc panstwem zydowskim, a nie
          zydowsko-arabskim. nie chcemy znow byc mniejszoscia w jakim tam kraju, tylko
          wiekszoscia we wlasnym kraju.


    • j-k to masz problem z ionformacja hloopie... 17.03.06, 17:43
      Gdyz ja prawie identyczna mape publikuje tu juz od 3-ch lat...

      Wiem, ciezki jest los hamasu :)

      trudnp im bedzie robic te zamachy, corat zrudniej :)
      • cepimierz Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe 17.03.06, 18:10
        Że nikt z mieszkańców ILa nie napisał tu czegoś merytorycznie istotnego.

        Tylko durnowate komentarze. Durnowate - łagodnie rzecz ujmując.

        Wygląda na to, że oglądanie map może być kwalifikowane jako unfair. Podobnie jak czytanie solidnie udokumentowanych opracowań historycznych.

        Żresz informacyjną papkę - OK z ciebie chłop.

        A nie żresz -
        • dana33 Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe 17.03.06, 18:16
          alez cepku..... przeciez ci idzie o wode i wtracalski, absolutnie mieszkaniec
          il, napisal ganc merytorycznie:

          "A propos dzielenia wody w dolinie Jordanu, sprawdź Cepimierzu, czy jest tam
          faktycznie co dzielić. Jeśli tak, to błagam, odkryj mi co i gdzie. Zrobię na
          tym fortunę. Podzielę się."

          masz odpowiedz, na to merytoryczne stwierdzenie wtracalskiego? znalazles te
          zrodla wody w dolinie jordanu? masz do nich linki? wiesz moze juz jak je
          podzielic sprawiedliwie miedzy zydow i arabow?
          nie rozumiem o co ci chodzi.... czy ty po prostu jak zawsze nie odpowiadasz na
          niewygodne posty?
          • cepimierz Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe 17.03.06, 18:49
            Tak, tak -
            • dana33 Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe 17.03.06, 19:37
              osmieszasz sie cep niesamowicie. nie widziales, nigdy tu nie byles, a piszesz
              takie bzdury.... wstyd, jak na doroslego i zdawaloby sie, inteligentnego
              goscia....
              • dana33 Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe 17.03.06, 19:38
                git, jak zawsze znajdzie sie paru kretynow.
                gadajcie sobie sami dalej z cepkiem, bedziecie przynajmniej we wlasnym
                towarzystwie.
                • cepimierz Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe 17.03.06, 19:44
                  Biedulki.

                  Przyszli na bezludzie i bezwodzie. Z pustyni zrobili ogrody. A teraz jakieś chamy chcą im to odebrać.

                  Co za bezczelność.
                  • 1ja Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe+ 17.03.06, 20:03
                    Masz inna historie?
                    • cepimierz Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe 17.03.06, 20:06
                      A ty masz jaką? Też tę z bajeczek dla dzieci? O bezludziu i bezwodziu?
                      • wtracalski Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe 18.03.06, 00:19
                        Cepie, Cepie, sprawdź sobie na twoich mapkach, czy było kiedykolwiek jakieś
                        istotne osadnictwo twoich ukochanych Palestyńczyków w dolinie Jordanu, a gdy
                        sprawdzisz, na pewno będzisz wiedział dlaczego tak a nie inaczej. I pomódl się
                        o dobry deszcz dla nas tu wszystkich. I dbaj o rozsądek.
                        wtr.
                        • dana33 Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe 18.03.06, 01:16
                          nasz cepek juz dawno stracil i wzrok i sluch i rozsadek. on chce za wszelka
                          cene dokazac, ze my tutaj ci wszystkiemu winni. przyznalam sie do wszystkiego,
                          ale kropka w ramach ochrony antysemitow wywalila na osla.. :)))
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=38664925

                          z cepem nie mozna dyskutowac. dlugo to trwalo, ale w koncu zrozumialam.
                          dobranoc, wtracalski... :))))
                          • zbalansowany Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe 18.03.06, 03:54

                            Wody w Palestynie NIGDY nie bylo !
                            Wode wynalezli dopiero zydzi !


                            (A ze wynalezli ja w studniach palestynczykow to juz fakt bez znaczenia).
                            • 1ja Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe+ 18.03.06, 11:07
                              Slusznie i naukowo wypierdku(z narodu polskiego) zbalansowany.
                              Nareszcie dotarles do prawdy.
                      • 1ja Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe+ 18.03.06, 11:05
                        Mam inna.
                        O pewnej dziewicy zydowce.
                      • 1ja Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe+ 18.03.06, 11:08
                        Znam o ziemiach Uzyskano-Odzyskanych.
                        • cepimierz Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe+ 18.03.06, 11:26
                          1ja napisał:

                          > Znam o ziemiach Uzyskano-Odzyskanych.

                          Ależ to inteligentne. Jaka bystrość -
                          • 1ja Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe+ 18.03.06, 15:59
                            To jest udokumentowana wrazliwosc na twoja glupote.
                            • cepimierz Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe+ 18.03.06, 17:48
                              Ach -
                              • 1ja Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe+ 18.03.06, 21:55
                                To se poplacz.
                                • cepimierz Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe 19.03.06, 03:19
                                  Już zaczynam szlochać
                                  • 1ja Re: Ciekawe --- choć raczej mało ciekawe+ 19.03.06, 08:35
                                    Nie zapomnij zapasu chusteczek.
        • j-k Nie nudz czlowieku bez sensu 18.03.06, 22:07
          Road Map ( z modyfikacjami) jest znana od roku 2000/2001.

          Czy chcesz zawrocic Wisle?
          • cepimierz Re: Nie nudz czlowieku bez sensu 19.03.06, 03:21
            A kto zawraca?



            Masz wyjaśnienie dla reakcji koleżeństwa z Izraela, których obraża pokazanie publicznie dostępnej mapy?
            • j-k Re: Nie nudz czlowieku bez sensu 19.03.06, 08:45
              cepimierz napisał:
              > A kto zawraca?

              Napisalem, czy chcesz zawracac?, a nie ze zawracasz.

              Wyglada na to, ze chcialbys, skoro UDAJESZ, ze nie wiesz, ze mapa ta
              (z pewnymi modyfikacjami) jest znana od 5-ciu lat.

              • cepimierz Re: Nie nudz czlowieku bez sensu 19.03.06, 10:26
                Nie, kolego, NIE udaję.

                Chodzi własnie o te modyfiakcje - wywołane postepami w budowie muro-płotu i jednostronnymi decyzjami ILa w sprawie przebiegu granic.

                Starczy - czy trzeba jeszcze łopatologiczniej?
                • j-k Zwykle naduzycie. 19.03.06, 14:34
                  cepimierz napisał:
                  Chodzi własnie o te modyfiakcje - wywołane postepami w budowie muro-płotu
                  i jednostronnymi decyzjami ILa w sprawie przebiegu granic.
                  >
                  > Starczy - czy trzeba jeszcze łopatologiczniej?


                  Twoje naturalnie.
                  Nigdy nie bylo jednej Road Map.
                  Lecz kilka alternatywnych.
                  Modyfikacje dalej mieszcza sie w przewidzianej wtedy "normie", poniewaz
                  przewidziano wtedy, ze ok. polowy West Bank pozostanie pod kontrola Izraela.

                  Sa one zatem bez wiekszego znaczenia.
                  Podejrzewam, ze niektorym w Palestynie - a takze i Tobie - zaswitala mysl,
                  ze nalezy podwazyc ten Uklad.
                  A powod wydaje sie prosty: Palestynczycy zgadzajac sie na Road Map, zgadzali
                  sie nan tylko taktycznie, liczac, ze dalej beda robic zamachy w Izraelu
                  i problem pozostanie otwarty.
                  Idea budowy muru przekreslila te zludne iluzje.
                  Zamachy zostana sprowadzone do minimum i podzial moze okazac sie trwaly...
                  A ze Ci sie on nie podoba? - To masz problem, hoopie :)

                  Napisalem jasno, czy jeszcze uproscic ? :)




                  • cepimierz Re: Zwykle naduzycie. 19.03.06, 15:21
                    Włąsnie zabieram się do podważania tego - jak mu tam -
                    • dana33 Re: Zwykle naduzycie. 19.03.06, 16:24
                      nawolywanie do wymazania israela z mapy swiata, uczenie juz przedszkolakow
                      nienawisci do zydow i zabijania ich, szkolenie 8-latkow w obozach
                      terrorystycznych, ciagle zamachy na ludnosc cywilna w israelu, rozkradanie
                      pieniedzy swiata przeznaczone na rozwoj przyszlego panstwa palestynskiego i
                      jeszcze pare drobnych rzeczy, to wszystko nie prowadzi do wygaszenia konfliktu
                      na bliskich wschodzie. przeciwnie.
                      • cepimierz Re: Zwykle naduzycie. 19.03.06, 16:41
                        Najlepsza odpowiedź na to wszystko, co wymieniłaś: utrzymać kontrolę nad Zachodnim Brzegiem. Odgrodzić od siebie społeczności palestyńskie murem. Nie dopuścić do rozwinięcia infrastruktury palestyńskiego państwa i móc pokazywać społeczności międzynarodowej, że to wina samych Palestyńczyków. Nie dopuścić do rozwoju handlu (przez oddzielenie poszczególnych fragmentów od innych państwa arabskich), ograniczyć rozwój rolnictwa (przez utrwalanie deficytu wody). Itd. Moja wyobraźnia nie obejmuje wszystkich możliwych scenariuszy. [A było tak ładnie: przeprowadzka na bezludzie.]

                        W sumie: zardzewiały gwóźdź wbijany we własny nad-ludzki zadek.

                        Będę się przypatrywał, raczej obojętnie. W końcu litości nie potrzebujecie -
                        • dana33 Re: Zwykle naduzycie. 19.03.06, 16:50
                          ja tobie jeszcze raz lapotologicznie, jak ty to nazywasz:
                          1. kontrole nad zachodnim brzegiem bedziemy miec tak dlugo, jak dlugo nie
                          powstanie tam normalne panstwo, a nie popierajace terror i przez takich
                          rzadzone.
                          2. mur zaczal byc budowany w 3 roku intifady, jako obrona przeciwko zamachom
                          terrorystycznym. i sie udowodnil, jak widzisz sam, bo zamachow prawie ze nie ma.
                          3. handel kwitl miedzy oba narodami dopoki arafat nie przyjechal i nie
                          zaczal "rzadzic". miej pretensje do niego.
                          4. woda oczywiscie bedzie pod nasza kontrola. i wiesz, z tej tabelki ktora
                          wczoraj tak ladnie podales w swoim linku wcale nie wyglada, ze dostaja jej tak
                          malo.
                          5. twoja chora wyobraznia nie obejmuje niczego w calosci. tylko wybrane przez
                          ciebie kawalki.
                          6. nie martw sie o zardzewialy albo nie zardzewialy gwozdz w naszych nad-
                          ludzkich zadkach. ciagle nam tutaj wygodniej siedziec niz tobie w polsce.
                          7. no i nie bujaj tutaj, ze bedziesz sie przypatrywal obojetnie, bo tego nie
                          zrobisz.

                          nie, cepek, litosci nie potrzebujemy. to raczej ja lituje sie nad toba i twoim
                          kompletnym ograniczeniem.
                          • cepimierz Re: Zwykle naduzycie. 19.03.06, 17:03
                            Nie powstanie dopóki, dopóty będziecie tam mieli kontrolę. Nie może powstać bez własnej infrastruktury.

                            Mur - co widać z mapy - jest budowany po to, żeby zapewnić Wam kontrolę. A to oznacza niemożność powstania palestyńskiej infrastruktury.

                            Handel - niemożliwy bez kontroli Izraela. Żadnych granic z innymi arabskimi państwami.

                            Woda: z tabelki, którą wczoraj pokazałem, wynika, że dla Palestyńczyyków nadal przewiduje się kilka razy mnie wody per capita. [Ciekawe dlaczego? A, no tak - przecież pod-ludzie, mogą sobie trochę pośmierdzieć.]

                            Inaczej niż Twoja - moja wyobraźnia obejmuje wszystko.

                            I wszystko zawsze zaczyna się od drobnych pomyłek, Waszą był pomysł kolonizacyjnego zasiedlania terenów, na których gospodarowali i żyli od tysiącleci inni. Transfery ludności już nie w modzie. Co teraz z tym fantem zrobić?

                            Duży egzamin. A zdawać się będzie na oczach całego świata.

                            Pewnie, że nie tak znowu całkiem obojętnie. Rzecz jasna kibicuję Dawidowi, nie Goliatowi. Tak już mam.
                            • dana33 Re: Zwykle naduzycie. 19.03.06, 17:33
                              tak dlugo, jak dlugo beda nie tylko glosic, ze daza do likwidacji israela ale i
                              zabijac nas na kazdym kroku, bedziemy mieli kontrole nad wszystkim cepie, czy
                              ci sie to podoba czy nie.
                              oczywiscie, ze mur zostal zbudowany po to, zeby zapewnic nam kontrole nad
                              naszym zyciem. jeszcze raz podtykam ci pod nos, ze mur zaczeto budowac w 3 roku
                              drugiej intifady, kiedy robiono na nas zamachy tygodniowo. na ten temat
                              oczywiscie nawet sie nie zajakniesz.

                              a dalej na ten temat to dyskutowac mozesz z goldbaumem, pustema i krystiankiem.
                              wlasnie mysla tak samo jak ty.
                              • cepimierz Re: Zwykle naduzycie. 19.03.06, 17:37
                                Ty mi, proszę, nie próbuj dyktować, z kim mam rozmawiać. Nie w Twojej mocy. Nie chcesz ze mną? Trudno, będzie przykro -
                    • j-k Mnie tez sie nie chce komentowac Twoich iluzji 19.03.06, 18:37
                      cepimierz napisał:

                      Mnie tez nie chce sie komentować Twoich głupawych komentarzy pseudo-obiektywnych
                      wystarczy, ze je wysmieje :)
                      >
                      > Stworzenie Palesto-stanów (a mapa wyraźnie wskazuje na ten zamysł)
                      nie prowadzi do wygaszenia konfliktu na Bliskim Wschodzie. Przeciwnie.<

                      Izrael wygral 3 wojny. Zaznaczam, ze wygra i nastepne.
                      PS. Nie jestem bynajmniej Zydem.
                      Palestynczycy sami sie na te "stany" zgodzili w r. 1999-2001.
                      Nikt ich nie zmuszal.
                      Tylko z tym murem "glupio" im wyszlo :)

                      Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                    • cepimierz W związku z mapą 22.03.06, 05:49
                      nie ma od kolegów/koleżanek z ILa żadnych merytorycznie interesujących głosów. Pojawił się natomiast standardowy zestaw. Oskarżenia o manipulację, brak wiedzy i antysemityzm.

                      Wygląda na to, że związek przebiegu planowanych jednostronnie granic Palestyny z układem tzw. akwiferów to temat tabu.

                      PS. Dana -
                      • dana33 Re: W związku z mapą 22.03.06, 07:54
                        dostales od kolegi wtracalskiego z il bardzo merytoryczna odpowiedz. ale ze ci
                        nie odpowiada, wiec i sie w twoich oczach nie liczy.
                        jesli chodzi o kapanie, to napewno nikt sie tam nie kapal, bo lazienka jest
                        tylko moja. natomiast ty zaczynasz byc wulgarny rowniez.
                        • cepimierz Re: W związku z mapą 22.03.06, 08:17
                          A gdzie ta merytoryczna odpowiedź? No tak - będę musiał sobie kupić sennik egipski, i szkło powiększające. Wtedy może znajdę.
            • dana33 Re: Nie nudz czlowieku bez sensu 19.03.06, 16:16
              nie obraza "pokazanie publicznie dostępnej mapy". ale twoj komentarz obraza moja
              inteligencje. jak dotychczas udawadniasz tylko, ze nie przewaznie masz pojecia
              o czym piszesz, i z reguly nie masz jaj zeby odpowiedziec na pare roznych
              prostych pytan, na ktore wystarczy krotkie tak albo nie.
              • cepimierz O co chodzi? 19.03.06, 16:32
                Jaki komentarz? Może dokladniej?

                I co obraża? Bo nie dosłyszałem?

                Odpowiedz - tak czy nie: Bijesz codziennie swojego męża?
                • dana33 Re: O co chodzi? 19.03.06, 16:42
                  "Większego cudactwa w życiu nie widziałem. No i widać, że to "państwo" nie dość
                  że będzie podzielone na trzy kawałki (2 to tzw. Zach. Brzeg, i 1 - Gaza), to
                  jeszcze z tych kawałków będą de facto wydzielone jeszcze mniejsze kawałki, -
                  • cepimierz Re: O co chodzi? 19.03.06, 16:46
                    Jakie dwa kawałki, kiedy będą trzy, i jeszcze parę mniejszych?

                    Odpowiedź miała być tylko tak albo nie: Bijesz męża codziennie?
                    • cepimierz Re: O co chodzi? 19.03.06, 16:48
                      Jeśli są w Izraelu na ten temat dyskusje, to je do cholery wreszcie przedstaw, zamiast ględzić w nieskończoność o antysemitach i całej reszcie Waszych nieprzyjaciół.
                      • dana33 Re: O co chodzi? 19.03.06, 16:55
                        o tych dyskusjach tez pisalam ale wiesz, napisze extra dla ciebie jeszcze raz i
                        ty skomentuj je, bo moze masz jakies wyjscie z tej sytuacji.
                        pierwszy wariant: wybudowac mosty. israelczycy beda jezdzic na mostach,
                        arabowie na szosach pod mostami. problem: co bedzie, jak arabowie wysadza te
                        mosty w powietrze. arabowie na mostach a israelczycy na szosach pod mostami.
                        problem: arabowie beda strzelac z gory na przejezdzajace samochody.
                        wariant drugi: wybudowac tunele podziemne. i dalej jak wyzej: kto w tunelach, a
                        kto ponad. z tymi samymi problemami.
                        dzisiaj umozliwia sie jazde zdaje sie ze 2 razy dziennie autobusow z gazy do
                        israela pod dokladna kontrola israelska. niebezpieczenstwo dla israelczykow
                        duze, ze mimo kontrol zostanie przemycony ladunek wybuchowy.

                        co ty proponujesz?
                        • dana33 Re: O co chodzi? 19.03.06, 16:59
                          i jeszcze jedno cep. zanim ty z hucpa bedziesz mial prawo zadac ode mnie
                          odpowiedzi tak albo nie, to odpowiedz mi najpierw na pytanie, ktore zadaje ci
                          od miesiecy, i na to potrzeba krotkie tak albo nie:

                          czy przed 67 rokiem byly zamachy na israelczykow czy ich nie bylo?

                          jak dotychczas nie odpowiedziales ani razu na to pytanie, tylko albo zmieniales
                          temat albo po prostu znikales na kilka dni z forum. taka taktyka cepowska.
                          • cepimierz Re: O co chodzi? 19.03.06, 17:05
                            No więc jak: bijesz codziennie męża czy nie?
                            • mmkkll Re: O co chodzi? 19.03.06, 17:13
                              Wtrącę się na chwilę z zagadnieniem w temacie(konfliktu). Znalazłem całkiem ciekawie zapowiadający się dokument do obejrzenia lub ściągnięcia. Wrzucam, bo możliwe, że będziesz zainteresowany.
                              video.google.com/videoplay?docid=9130749148351247749
                              www.imdb.com/title/tt0492483/
                              • dana33 Re: O co chodzi? 19.03.06, 17:50
                                strasznie dlugo trwa to buffering, mmkkll.... ale poczekam az sie zbuferuje do
                                konca bo chce obejrzec... :))))
                                • mmkkll Re: O co chodzi? 19.03.06, 17:57
                                  Nie jestem pewien, czy polubiłabyś tą produkcję.
                                  Prawdopodobnie doszukałabyś się w niej odchylenia lewicowego :).
                                  Sam film nie ma jednak w żadnym wypadku wymowy antyizraelskiej.
                                  Po prostu głównie rozmowy z ludźmi z obu stron konfliktu. Reszta jak w opisie:

                                  "Basil Khalil's Replay Revenge explores the Israeli/Palestinian conflict from a tongue-in-cheek perspective. Framed as a road movie, and including varied cinematic forms as part of its narrative, including animation and sketches, it tells the story of Basil's journey from serene Scotland to turbulent Israel and Palestine, discovering how people at the business end of the conflict, both victims and hedonists, deal with their situation without resorting to fighting fire with fire."
                                  • dana33 Re: O co chodzi? 19.03.06, 18:03
                                    napisze ci, jak mi sie zbuferuje i obejrze. lewicowych nie lubie, ale nigdy nie
                                    mam objekcji obejrzec i wyrazic swoje zdanie. znam arabow ktorzy maja zupelnie
                                    inne zdanie nic cep. i to nawet dosc duzo jest takich. znam rowniez takich,
                                    ktorzy maja zdanie takie jak ten z teheranu... nu, kazdy z nas ma prawo do
                                    wlasnego zdania. ale ciekawi mnie specjalnie wyupowiedz ahmada tibi, bylego
                                    doradcy arafata, czlonka israelskiej knesset. nu, tymczasem ciagle sie
                                    buferuje.... :))))
                                    • cepimierz Re: O co chodzi? 19.03.06, 18:33
                                      U mnie buforowanie szybsze, ale za to obraz ciemny, bo mam - przy dobrym procesorze - marną kartę graficzną. Wrócę do tego filmu, kiedy kupię sobie nową -
                            • dana33 Re: O co chodzi? 19.03.06, 17:34
                              no wiec jak? byly zamachy na zydow przed 67 rokiem czy nie?
                              • cepimierz Re: O co chodzi? 19.03.06, 17:39
                                No więc jak: jedli ci mołojcy po masakrze w Deir Jassin przy zwłokach pomordowanych śniadanko - czy nie?
                                • dana33 Re: O co chodzi? 19.03.06, 17:48
                                  nu, jak napisalam wyzej: nie odpowiesz i zmieniasz temat. ja sie nie pytam o
                                  twoja odpowiedz na pytanie co do zamachow israelskich na arabow. ja cie ciebie
                                  pytam czy byly zamachy na israelczykow przed rokiem 67.
                                  ze nie dostane od ciebie odpowiedzi, to mi jest jasne. ty nie masz ani odwagi
                                  cywilnej, ani jaj, zeby odpowiedziec na to pytanie, na ktore odpowiedz jest
                                  jasna.
                                  to wlasnie typowa postawa antysemity.
                                  ze przezyjesz, to jestem pewna. ja tez przezyje nie dyskutowac wiecej z toba.
                                  i to nawet niezle. bye cepek.
                                  • cepimierz Re: O co chodzi? 19.03.06, 18:30
                                    A ja Ci pokazuję, już po raz nie wiem który, że nie ma co sobie wypominać aktów przemocy, bo ich historia jest długa i trudno dziś doprawdy określić co jest niesprawiedliwym atakiem a co sprawiedliwym odwetem, albo - co sprawiedliwym atakiem a co niesprawiedliwym odwetem.

                                    Jałowe zajęcie. I problem nie w tym. Problem w tym, czy jesteście skłonni zapłacić konieczną cenę za trwały pokój. A to znaczy sprawiedliwe dzielenie zasobów regionu.

                                    Jest sporo możliwych scenariuszy, pozwalających wyminąć problem. Skrajne: powrót uchodźców arabskich z jednej strony, kompletny transfer ludności arabskiej z drugiej. Oba nie do przeprowadzenia. Pytanie, czy w tej sytuacji tworzenie jednostronnych faktów, prowadzących nie do powstania państwa palestyńskiego a jakiegoś kalekiego, niezdolnego do życia tworu, jest rozumne? Dalekowzroczne?

                                    Z punktu widzenia tych, ktorzy chcą zachować monopolistyczną kontrolę nad zasobami - z pewnością tak.

                                    Ja jednak osobiście pozwalam sobie sądzić, że nie. I nie jestem w tym przekonaniu odosobniony.

                                    Era kolonializmu już przeminęła. Czy tak trudno to pojąć?
                                    • j-k padne ze smiechu :) 19.03.06, 18:49
                                      cepimierz napisał:
                                      > Era kolonializmu już przeminęła.

                                      Czegos tak zabawnego dawno nie czytalem :) Powiadasz?

                                      1. Era kolonializmu nie przemilela.
                                      - Przeminela tylko jedna z jego form:
                                      Bezposrednia grabiez dobr z terenow okupowanach

                                      2. Pozostale formy nie przeminely. Dzisiaj nazywaja sie one tak np.:

                                      a) globalizacja, czyli rzekomo "obiektywne procesy ekonomiczno- spoleczne"
                                      b) obrona Interesu Narodowego (moznych i silnych naturalnie :)
                                      c) atak prewencyjny, niszczacy w zarodku nikczemne plany wroga :)

                                      jak widzisz , nie mam zadnych zludzen, ze mozni tego Swiata dalej nim rzadza,
                                      tylko zakres manipulacji jest wiekszy :)
                                      pora sie z tym wreszcie pogodzic.
                                      Inaczej niepotrzebnie gotujesz sobie bezsenne noce :)

                                      Tfuj, jak zawsze, Dr J.K.




                                      • cepimierz Re: padne ze smiechu :) 19.03.06, 19:13
                                        Och ach. Ach och.
                                        • j-k Re: padne ze smiechu :) 19.03.06, 19:22
                                          cepimierz napisał:

                                          > Och ach. Ach och.

                                          Kontrargumenty poprosze, a nie smichy chichy :)))
                                          • cepimierz Re: padne ze smiechu :) 19.03.06, 19:37
                                            To były właśnie kontrargumenty.

                                            Tak trudno pojąć?
                                            • j-k Re: padne ze smiechu :) 19.03.06, 19:43
                                              cepimierz napisał:

                                              > To były właśnie kontrargumenty.
                                              >
                                              > Tak trudno pojąć?

                                              Pograzasz sie, czlowieku, nie rozumiejac PRAWDZIWYCH SIL
                                              rzadzacych tym Swiatem.

                                              Powiedz, czy nie meczy Cie to, ze w polityce rzadzi sila,
                                              a racje moralne i polityczne sa tylko poto by uzycie sily uzasadnic?
                                              • cepimierz Re: padne ze smiechu :) 19.03.06, 19:56
                                                Męczy mnie to, jak cholera. Ale to jeszcze nie powód, żeby odbierać sobie samemu prawo do wyrażania własnych opinii.
                                                • j-k Nareszcie jakies "slowo" 19.03.06, 20:01
                                                  cepimierz napisał:
                                                  Męczy mnie to, jak cholera. Ale to jeszcze nie powód, żeby odbierać sobie samem
                                                  > u prawo do wyrażania własnych opinii.

                                                  Nigdy tego prawa nie zamierzalem Ci odbierac. Natomiast DENERWUJE mnmie,
                                                  w Twojej pisaninie, to, ze DOSKONALE wiesz, co i kto rzadzi tym swiatem,
                                                  gdyz rozumu Ci nie brakuje, ale udajesz przed maluczkimi, ze rzadza nim racje
                                                  moralne...

                                                  Pelny sukces odnosi sie tylko wtedy, gdy ma sie racje Moralne i sile
                                                  do ich wprowadzenia w Zycie.
                                                  Izrael ma i jedno i drugie.
                                                  Palestynczycy nie - i dlatego to ONI musza szukac kompromisu z Izraelem,
                                                  a nie odwrotnie.

                                                  • cepimierz Re: Nareszcie jakies "slowo" 19.03.06, 20:12
                                                    Racje moralne?

                                                    U mnie ma je słabszy. Ma rolnik, któremu własnie nieznani sprawcy zatruli studnię. Wspólnota wiejska, na której pola nieznani sprawcy wysypują smieci. Rolnik, któremu wytruto owce czy kozy. Rolnik, któremu mur budowany przez nieznanych sprawców odciął dostęp do jego własnych pól. Rolnik, któremu nieznani sprawcy wycięli kilkusetletnie drzewa oliwne.

                                                    Ale Izrael ma za sobą racje moralne. Wszystko, co niemoralne - to jedynie nieznani sprawcy.

                                                    Palestyńczycy z natury rzeczy nie mogą mieć za sobą żadnych racji moralnych. Stawiają dziwny opór postępowi i technicznej cywilizacji.
                                                  • j-k belkoczesz intelektualnie :) 19.03.06, 20:22
                                                    cepimierz napisał:
                                                    Palestyńczycy z natury rzeczy nie mogą mieć za sobą żadnych racji moralnych.

                                                    - nik tak nie powiedzial.!!!

                                                    racje - jak d... kazdy ma wlasne...
                                                    maja je w tym konflikcie i Palesztynczycy i Zydzi...
                                                    tyle tylko, ze Izrael ma jeszcze sile.

                                                    dziekuje za uwage.

                                                  • cepimierz A --- no jak tak 19.03.06, 20:35
                                                    Coś nowego. Interesujące. Palestyńczyczy jednak mają w tym konflikcie jakieś racje. Może nawet moralne. Tylko brak im siły.

                                                    A Izrael ją ma.

                                                    No tak. To oczywiste -
                                                  • j-k Izrael. - Lodzie podwodne, klasy Dolphin. 19.03.06, 20:48
                                                    > I jeszcze te dwie łodzie podwodne.

                                                    1. Sa 3 lodzie. W tym jedna w porcie - a dwie w ciaglym pogotowiu.

                                                    Z RAKIETAMI ATOMOWYMI na pokladzie.

                                                    3 U-Boote der Dolphin Klasse
                                                    Dolphin # # # #, Leviathan # # #, Tekumah #

                                                    deutsche U-Boote von TNSW/ HDW. Sicherlich die weltweit besten dieser Art
                                                    und Größe.

                                                    Es gibt Meldungen, dass Israel für diese U-Boote nukleare Marschflugkörper
                                                    entwickelt und getestet hat, um auf eine Zerstörung seiner land- und
                                                    luftgestützten Atomwaffen mit einer Zweitschlag-Kapazität reagieren zu können

                                                    calosc tu:
                                                    www.military-info.de/Streitkraefte/israel.htm
                                                    2. Jezeli Cie nudze, to nie odpisuj na moje posty.
                                                    To jedyny rozsadny sposob postepowania :)

                                                    dobranoc raz jeszcze.




                                    • dana33 Re: O co chodzi? 19.03.06, 18:59
                                      po raz ostatni, cepie, bo i tak gadam ze sciana:
                                      za jaki trwaly pokoj? przeciez lamia kazdy uklad. daj mi jeden jedyny przyklad
                                      kiedy uszanowali jakis uklad. dlaczego mam im wierzyc? na jakiej podstawie
                                      uwazasz, ze mamy cokolwiek placic za nic? dlaczego nie widac tutaj twoich zadan
                                      w strone arabska? dlaczego nie protestujesz przeciwko ksiazkom szkolnym, ktore
                                      ucza matematyki na zabitych zydach? dlaczego widzisz tylko wyciete arabskie
                                      drzewka oliwne a nie widzisz wysadzonych w powietrze kawiarni? dlaczego ciagle
                                      mowisz o powrocie arabskich uchodzcow a ani slowa o powrocie zydowskich
                                      uchodzcow do krajow arabskich? dlaczego nie widzisz arabow spokojnie
                                      chodzacycyh po israelskich ulicach kiedy zaden israelczyk nie moze wjechac do
                                      ramalli albo bethlehem? a przede wszystkim dlaczego nie widzisz faktu, ze w 48
                                      roku, zamiast napadac na nas, mogli tak samo jak my, zaczac budowac tej swoj
                                      kraj, ktory nareszcie dostali. mogli zamiast nas zabijac, i doprowadzac do
                                      sytuacji, w ktorej znajdujemy sie dzisiaj, budowac sobie drogi, szkoly i
                                      szpitale. wybrali wojne i mordy, kradziez i anarchie. wiec maja to co maja. i
                                      to chucpa nie do opisania, zrzucac na israel wine za to.

                                      a co do panstwa palestynskiego, to co? nie masz odpowiedzi na moj wpis powyzej?
                                      nie masz jakiegos rozwiazania? przeciez rabin i arafat dobrze znali mape jak
                                      podpisywali uklady w oslo? nie wiedzieli, ze nie ma ciaglosci terytorialnej
                                      miedzy gaza a west bank? krytykowalam te uklady od zawsze. bo w ten sposob
                                      nigdy nie bedzie normalnego panstwa palestynskiego. ale mnie sie nikt nie pytal
                                      o zdanie, ani rabin ani arafat. wiec pretensje zglaszaj do obu panow, zalatw
                                      sobie bezposredni telefon do nieba i piekla, bo jeden tu a drugi tam.
                                      i powtarzam jeszcze raz: jak dlugo beda nas zabijac, jak dlugo beda glosic o
                                      zlikwidowaniu israela, jak dlugo beda strzelac do nas na drogach, jak dlugo
                                      beda sobie wybierac terrorystow jako rzad, tak dlugo my bedziemy sprawowac
                                      kontrole nad wszystkim. czy sie to jakiemus cepowi z polski podoba czy nie. bo
                                      nie mamy zamiaru umierac znow tylko dlatego, ze jestesmy zydami. dzisiaj mamy
                                      swoje panstwo, ktore powstalo dzieki decyzji onz, w ktorej i polska rowniez
                                      poparla utworzenie zydowskiego panstwa. i nikt z nas israelczykow nie ma
                                      zamiaru zrezygnowac z tego panstwa.
                                      a ty cep, napawasz mnie ostatnio odraza. odraza do czlowieka nieuczciwego w
                                      swoich twierdzeniach, w swoich odpowiedziach, manipulujacego ciagle i bez
                                      przerwy, udajacego obiektywnego, udajacego ze szuka sprawiedliwosci. tchorza
                                      moralnego, ktory nie umie po prostu i zwyczajnie powiedziec, ze nie lubi zydow
                                      i popiera terror panujacy w tym regionie, bo to jest dokladnie to, co ty
                                      robisz, widzac tylko i wylacznie w israelu winnego wszystkiemu, co sie tu
                                      dzieje. ale na szczescie historii nie mozesz zmanipulowac. israel powstal
                                      decyzja onz. i nie my pierwsi zaczelismy wojny z arabami.
                                      a deir yassin, to mozesz przestac cytowac. bo ja mam dluga liste przed deir
                                      yassin. nie chcesz odpowiedziec na pytanie o zamachach przed 67 rokiem, bo
                                      musialbys odpowiedziec ze byly i w ten sposob twoj kretynski, i nie tylko twoj,
                                      argument zeby wrocic do granic 67 roku to skonczy sie terror, przestalby byc
                                      argumentem.
                                      sluchaj cep, mam cie serdecznie dosyc. nie lubie nieuczciwych partnerow do
                                      dyskusji. nieuczciwych i nie majacych minimalnej odwagi do uczciwych
                                      odpowiedzi, natomiast manipulujacych ciagle i bez przerwy. jak ty mowisz, czesc.
                                      • cepimierz Re: O co chodzi? 19.03.06, 19:09
                                        Powtarzam po raz setny: to nie rolnicy arabscy napadli na Was w 48 roku. Oni nie byli Waszymi wrogami. Ale zrobiliście wszystko, żeby ich wnuki były.

                                        I rzecz jasna, uważam, że na Was spoczywa główna odopwiedzialność za sytuację - i obecną i przyszłą. Bo jesteście głównym graczem w regionie.

                                        I tylko tyle mam do powiedzenia w odpowiedzi na tę epistołę.

                                        Od Ciebie, rzecz jasna, nie mogę wymagać jaj, żebyś to wreszcie pojęła.
                                        • j-k O co chodzi? - o Twoje iluzje, lub manipulacje :) 19.03.06, 19:20
                                          cepimierz napisał:
                                          Powtarzam po raz setny: to nie rolnicy arabscy napadli na Was w 48 roku.
                                          Oni nie byli Waszymi wrogami. Ale zrobiliście wszystko, żeby ich wnuki były.

                                          - Bzdura. w 1948-mym rolnicy "w zasadzie" nie byli wrogami przybylych tam
                                          Zydow, ale procesy "Narodotworcze" trwaly by i tak. I tak by sie nimi kiedys
                                          stali, niezaleznie, co robilby Izrael.
                                          >
                                          > I rzecz jasna, uważam, że na Was spoczywa główna odpowiedzialność za
                                          sytuację - i obecną i przyszłą. Bo jesteście głównym graczem w regionie.
                                          >
                                          - kolejna iluzja. Jezeli Palestynczycy podpisuja umowy, a potem zechca je
                                          lamac, to dominujaca rola Izraela w regionie nic nie zmieni.
                                          szarpanina, lub wojny beda trwaly nadal.

                                          A KONKRETNIE: Izrael wygral 3 wojny. I wygra nastepne (gdyby co)
                                          NIE MA MOWY o oddaniu calego West Bank.
                                          jezeli Hamas tego nie zrozumie, i nie zacznie szukac kompromisu z Izraelem,
                                          to naprawde nie ma szans na nic. na zamachy (technicznie) coraz mniej :)

                                          Na kiszenie sie we wlasnym sosie i BIEDE dla wlasnego narodu natomiast duze :)
                                          • cepimierz Re: O co chodzi? - o Twoje iluzje, lub manipulacj 19.03.06, 19:36
                                            Tak tak. Oczywiście, jasna sprawa. Nastepne wojny wygrane. I wtedy ostateczne rozstrzygnięcie. Transfer. I tylko drobna kwestia - w żadnej z dotychczasowych wojen Arabowie palestyńscy nie byli stroną.

                                            Można oczywiście żywić przekonanie, że Palestyńczycy jedynie z wrodzonej głupoty odrzucali wszelkie oferowane im dotąd szlachetne propozycje kompromisu.

                                            Pewnie, można.

                                            A konkretnie. Nawiązując. Jeśli Izrael nie zacznie szukać rozumnego kompromisu co do podziału zasobów kraju z Palestyńczykami, to naprawdę nie ma szans na nic. Poza, jedynie, posiadaniem zardzewiałego gwoździa samo-wbitego w kolonialny (czy post-kolonialny) zadek.



                                            • dana33 Re: O co chodzi? - o Twoje iluzje, lub manipulacj 19.03.06, 19:40
                                              hahahaha....... arabowie palestynscy nie byli strona..... nu, dno, cepek, dno
                                              kompletne..... czegos takiego nawet goldbaum i mirmil do dzisiaj nie
                                              twierdzili.... nu, ale ubaw.....
                                              • cepimierz Re: O co chodzi? 19.03.06, 19:54
                                                Mnie też rozśmieszyłaś.

                                                Jak sobie pomyślę, jak Was atakowali, widłami i motykami -
                                            • j-k Od momentu budowy MURU nie ma juz miejsca... 19.03.06, 19:52
                                              na nieczyste kombinacje :)

                                              cepimierz napisał:

                                              > Tak tak. Oczywiście, jasna sprawa. Nastepne wojny wygrane. I wtedy ostateczne
                                              rozstrzygnięcie. Transfer. I tylko drobna kwestia - w żadnej z dotychczasowych
                                              wojen Arabowie palestyńscy nie byli stroną.

                                              - ale teraz moga byc :)
                                              wiec mam nadzieje, ze sie opamietaja :)
                                              Egipt i Jordania juz sie nie rusza, wladze tych krajow sa juz w kieszeni US.
                                              Nie te czasy...
                                              Moze jeszcze tylko Syryjczycy...


                                              Można oczywiście żywić przekonanie, że Palestyńczycy jedynie z wrodzonej głupot
                                              > y odrzucali wszelkie oferowane im dotąd szlachetne propozycje kompromisu.

                                              - nikt tak nie powiedzial. Robili to z taktycznej kombinacji: Podpiszmy
                                              porozumienia z Izraelem (by zrobic sobie prase na Swiecie),
                                              a potem lammy je i walczmy dajej.

                                              >
                                              > A konkretnie. Nawiązując. Jeśli Izrael nie zacznie szukać rozumnego
                                              kompromisu co do podziału zasobów kraju z Palestyńczykami,

                                              - Izrael kompromisu szukac nie musi i nie bedzie.
                                              Ma MUR i dwie lodzie podwodne CALY CZAS gotowe do odpalenia rakiet atomowych
                                              (gdyby co)...:)

                                              KOMPROMISU z Izraelem (i REZYGNACJI z zamachow) musza szukac Palestynczycy.
                                              Wszyscy mozni tego Swiata odpisali ich na straty.
                                              Bedzie "szczelniej" za tym Murem i coraz biedniej...
                                              • cepimierz Re: Od momentu budowy MURU nie ma juz miejsca... 19.03.06, 19:58
                                                Na kogo odpalą te łodzie te głowice? Na Autonomię? Która ma niby stać się stroną nowej wojny?

                                                • j-k Znowu manipulujesz ? 19.03.06, 20:04
                                                  cepimierz napisał:

                                                  > Na kogo odpalą te łodzie te głowice? Na Autonomię? Która ma niby stać się
                                                  stroną nowej wojny?

                                                  - na kazde panstwo regionu, ktore probowaloby przeciw Nim (Izraelowi)
                                                  zbrojnie wystapic i zagrozilo realnie egzystencji Izraela :)

                                                  - A Autonomie, gdyby ta zbrojnie powstala, spokojnie "uspokoja" przy pomocy
                                                  tradycyjnych metod wojskowo-policyjnych :)


                                                  • dana33 logika a la cep.... 19.03.06, 20:12
                                                    dana: nie masz jaj zeby odpowiedziec na pare roznych prostych pytan, na ktore
                                                    wystarczy krotkie tak albo nie.

                                                    cep: Odpowiedz - tak czy nie: Bijesz codziennie swojego męża?

                                                    d: nie, meza nie bije. ani codziennie ani tez nie raz w tygodniu.

                                                    c: Odpowiedź miała być tylko tak albo nie: Bijesz męża codziennie?

                                                    d: odpowiedz mi najpierw na pytanie, ktore zadaje ci od miesiecy, i na to
                                                    potrzeba krotkie tak albo nie:
                                                    czy przed 67 rokiem byly zamachy na israelczykow czy ich nie bylo?

                                                    c: No więc jak: bijesz codziennie męża czy nie?

                                                    d: no wiec jak? byly zamachy na zydow przed 67 rokiem czy nie?

                                                    c: No więc jak: jedli ci mołojcy po masakrze w Deir Jassin przy zwłokach
                                                    pomordowanych śniadanko - czy nie?

                                                    d: ja cie ciebie pytam czy byly zamachy na israelczykow przed rokiem 67.

                                                    c: A ja Ci pokazuję, już po raz nie wiem który, że nie ma co sobie wypominać
                                                    aktów przemocy, bo ich historia jest długa...

                                                    (bo niby to nie cep zaczal z deir yassin, ktore to zdarzenie mialo miejsce w
                                                    kwietniu 48 roku jeszcze przed powstaniem panstwa, a moje pytanie o zamachach
                                                    sprzed 67 roku bylo bardzo zrozumiale w zwiazku z dzisiejszymi twierdzeniami
                                                    antysemitow tego forum, ze mamy sie wycofac na granice z owego roku to skonczy
                                                    sie okupacja i zamachy)

                                                    no i te ostatnie pereleczki cepowskie w tej nader ciekawej dyskusji:

                                                    Powtarzam po raz setny: to nie rolnicy arabscy napadli na Was w 48 roku.
                                                    Oni nie byli Waszymi wrogami.

                                                    taaaak, te 14-18-letnie wyrostki w tel avivskiej dyskotece tez nie byli wrogami
                                                    arabow.

                                                    myslalam, ze jaja potrzebne sa do odwagi naprzyklad, nie myslalam, ze jaja
                                                    potrzebne sa do zrozumienia czegos.
                                                  • cepimierz Re: Znowu manipulujesz ? 19.03.06, 20:14
                                                    Nie. Nie manipuluję. Jedynie cytuję.

                                                    Szczerze? Nudzisz mnie.
                                                  • dana33 Re: Znowu manipulujesz ? 19.03.06, 20:17
                                                    nie tylko manipulujesz, ale i klamiesz: bo cytujesz niewiele, natomiast w
                                                    kazdym poscie wypowiadasz wlasne zdanie.
                                                  • j-k cieszy mnie :) 19.03.06, 20:19
                                                    cepimierz napisał:
                                                    > Szczerze? Nudzisz mnie.


                                                    wyrazny to dowod, ze jak u przedszkolaka, gladko zbijam Twoje argumenty :)

                                                    sleep well.
                                                  • cepimierz Re: cieszy mnie :) 19.03.06, 20:23
                                                    Zgoda. Robisz to gładko, "jak u przedszkolaka". I to mnie własnie nudzi.

                                                    Też dobranoc.
    • goldbaum cepimierz - na otrzezwienie! 19.03.06, 20:16
      Jest niedzielny wieczor a ty zdajesz sie nie miec zielonego pojecia kogo i do
      czego chcesz przekonac?

      Dla przypomnienia i otrzezwienia:

      Pierwszy z twoich dyskutantow przyznal otwarcie i juz wielokrotnie, ze
      dokonaliby (gdyby mogl) dzisiaj na wielomilionowej grupie ludnosci masowego
      mordu na skale, na jaka dokonal tego wczesniej Hitler.

      Drugi przycisniety jakis czas temu przeze mnie do muru przyznal, ze jedynym
      bledem Hitlera byla jego bledna ocena szans na zwyciestwo.

      Oto twoje duo dyskutantow....
      • j-k ej Mustafa Mustafa... 19.03.06, 20:35
        A ty ciagle w politycznym przedszkolu...:)

        goldbaum napisał:

        > Drugi przycisniety jakis czas temu przeze mnie do muru przyznal,
        ze jedynym bledem Hitlera byla jego bledna ocena szans na zwyciestwo.

        >
        Oczywiscie, gdyz na wygranie nie mial szans...
        Gdyby jednak mial i wygral - mnie i Ciebie by tu zapewne nie bylo,
        wiec nie bardzo mialbys okazje pisac o bledach Hitlera.

        A ci, ktorzy jego dzialalnosc by przezyli, nigdy nie uznawali by niczego,
        co robil za blad :)
        Holocaust nie byl bledem - byl zbrodnia.

        Lecz pamietaj :
        Nie kaze sie za zbrodnie (tak sie tylko mowi :)
        kaze sie za bledy i przegrane :)

        I to zwyciezca decyduje, co bylo bledem, a co nie :)

        sleep well :)
        • goldbaum ej jasiu, jasiu... 19.03.06, 20:48
          j-k napisała:

          > Oczywiscie, gdyz na wygranie nie mial szans...

          I ty to wiedziales a mu nie powiedziales? Dlaczego jasiu?
          Ale gdyby mial i wygral, a ty bylbnys Niemcem a nie Zydem to wszystko byloby
          przeciez cacy.... Nieprawdaz hlooopcze?
          Silniejszy wygralby (rozprawilby sie) ze slabszym czerpiac z niego maksimum
          korzysci. To przeciez w skrocie twoj swiatopoglad hlooopcze...

          > A ci, ktorzy jego dzialalnosc by przezyli, nigdy nie uznawali by niczego,
          > co robil za blad :)

          Pod warunkiem, ze mieliby rodzicow jak twoi i wychowali ich tak jak ciebie czyli
          w zupelnej negacji moralnosci na elementarnym poziomie.

          > Holocaust nie byl bledem - byl zbrodnia.

          Ta kwestie widzimy identycznie tyle, ze z diametralnie odmienniych pobudek.
          Dla mnie zbrodnia jest mordowanie ludzi. Dla ciebie "zbrodnia" jest tylko i
          wylacznie mordowanie twoich rodakow.
          • dana33 do mmkkll 19.03.06, 21:55
            troche potrwalo az sie zbuforowalo no i oczywiscie godzina ogladania....
            wiec tak. po pierwsze nie zauwazylam, zeby byl lewacki ten film. podobal mi sie
            i ten khalil podobal mi sie jeszcze bardziej. podobal mi sie, bo to wreszcie
            film, do tego zrobiony przez araba, ktory mowi prawde o tym, co sie tu dzieje i
            przede wszystkim to co my, zydzi i arabowie, myslimy. i to z kazdej strony.
            oczywiscie, ze moglabym sobie podyskutowac z panem levi, ktory nazywa nasze
            odpowiedzi na ataki terrorystow terrorem, ale on zapomnial, ze walki zolnierz
            przeciwko zolnierzowi, kiedy ludnosc cywilna zostawala w domu, to byly pod
            grundwaldem, albo waterloo. juz od dawna wojna zabija rowniez cywili. mozemy
            zalowac takiej sytuacji, ale napewno nie jestesmy w stanie jej zmienic. po
            atakach saddama na israel w 1991 odkrylismy zupelnie inna sytuacje, kiedy to
            front staje sie tylem, a tyly frontem. roznica miedzy terrorem arabskim
            a "terrorem" israelskim polega na tym, ze oni z premedytacja ida na kawiarnie i
            autobusy i restauracje, a my natomiast chcac zlikwidowac terroryste, trafiamy
            rowniez i cywili, wsrod ktorych ten terrorysta sie ukrywa: to taka ich metoda,
            wlazic w szkoly, domu mieszkalne, szpitale, zaludnione ulice i miec nadzieje,
            ze tam nie bedziemy strzelac. moglabym tez podyskutowac z panem tibi, ktory
            jakos wygodnie zapomina, ze on, palestynczyk, doradca arafata, mimo to jest
            czlonkiem israelskiego parlamentu. "palestynczycy" nie maja w swoim parlamencie
            ani jednego israelczyka. no i niech pan tibi przestanie byc demagogiem i gadac
            o tym, ze za murem jest apteka i szkola. jakby po jego stronie nie bylo aptek i
            szkol. podobal mi sie natomiast bardzo ten arab z nazaretu. powiedzial pare
            interesujacych i prawdziwych zdan. mieszkanie widac ma ladne, nic mu nie
            brakuje. arabowie mieszkancy drugiej klasy? czesciowo tak. ale nie jest to
            regula. nie widzialam w israelskich szpitalach ze arabscy lekarze sa traktowani
            jak ludzie drugiej klasy. nie widzialam rowniez ze arabskich aptekarzy,
            sedziow, kelnerow, wlascicieli sklepow, restauracji czy arabskich urzednikow
            traktuje sie jak ludzi drugiej klasy. ale napewno jest jakas czesc arabow,
            ktorych niektorzy tak traktuja. i napewno jestesmy podejrzliwi w stosunku do
            wiekszosci arabow nie tylko palestynskich ale i israelskich. czemu znow nie
            mozna sie tak bardzo dziwic. bardzo czesto usmiechalam sie w czasie tego filmu,
            ale usmiechalam sie z sympatia i do zydow i do arabow. ale zwroc uwage na
            wypowiedz ojca tej terrorystki i na wypowiedz rodzicow tej zamordowanej w
            autobusie dziewczynki. i israel ma tez swoich fanatykow. ale nikt ich partii
            nie wybiera sobie na rzad. arabowie paletynscy wybrali sobie hamas do rzadzenia.
            nie, konca konfliktu ja tez nie widze. bo juz golda meir powiedziala, ze pokoj
            zapanuje wtedy, kiedy arabowie zaczna kochac swoje dzieci wiecej, niz
            nienawidza zydow.
            wlozylam sobie ten link w favourites. dzieki, mmkkll.

            p.s. nie spodziewaj sie reakcji od cepa.
            • cepimierz Potwierdzenie 19.03.06, 22:05
              Jak nie ma być ode mnie reakcji - to nie będzie.

              Czego to się nie robi, żeby tylko sprawić przyjaciołom przyjemność!
              • dana33 Re: Potwierdzenie 19.03.06, 22:29
                znowu manipulanctwo: nie napisalam, ze nie ma byc. napisalam, zeby sie nie
                spodziewal. wiedzialam, ze ci ten wpis podejdzie pod reke, i ze w ten sposob
                wywiniesz sie przynajmniej oficjalnie od odpowiedzi. bez tego wpisu to bys po
                prostu zniknal na pare dni z forum. ale spoko cep, mmkkll to nie ja. on nie
                bedzie cie prosil o komentarz..... kretacz jestes i nawet sie nie wstydzisz...
                • cepimierz Re: Potwierdzenie 19.03.06, 22:56
                  Przyznaję się (bez bicia): straszny ze mnie krętacz i manipulator.

                  Szczególnie lubię kręcić. Aha, i lubię też kogiel-mogiel. To chyba dlatego, że trzeba kręcić. Co do manipulacji - też lubię. Ale jakoś nie mam przekonania do blondynek. Najbardziej niebiesko- albo szarookie szatynki.
            • dana33 Re: do mmkkll 19.03.06, 22:34
              jeszcze jedno.... ten mur... :)))) nie ma co duzo dyuskutowac na ten temat, bo
              przeciez kazdy normalny czlowiek widzi, o ile mniej zamachow jest teraz w
              israelu. bo wlasnie trudno przejsc przez te 8 metrow betonu...
              to co chcialam pokazac, to inny mur. mur zbudowany w dzielnicy jerozolimskiej
              gilo, ktora byla ostrzeliwana dzien w dzien przez rok przez terrorystow grupy
              arafata tanzim z beit jallah. na granicy gilo znajduje sie szkola i przedszkole.
              zbudowano tam mur ochronny, zeby dzieci byly bezpieczne. ale nikt tam nie
              malowal WC i inne idiotyzmy. tu zdjecie jak wyglada mur w gilo:
              mikami.image.pbase.com/u36/costi/small/24481325.DSCN2999.jpg
              • cepimierz Re: do mmkkll 19.03.06, 22:58
                Extra obrazek:

                Forbidden

                You don't have permission to access /u36/costi/small/24481325.DSCN2999.jpg on this server.
                Apache/2.0.48 (Unix) Server at mikami.image.pbase.com Port 80
                • dana33 do cepa 19.03.06, 23:30
                  jak widac, forbidden dla antysemitow.
                  wejdz w google, kliknij na images, wpisz protecting wall in gilo. znajdziesz
                  obrazek.
                  • cepimierz Re: do cepa 19.03.06, 23:52
                    Jak forbidden to forbidden, nic bez powodu.
                  • mmkkll Re: do cepa 20.03.06, 05:56
                    > jak widac, forbidden dla antysemitow.

                    A może otworzysz(z forum) w przeglądarce podany przez siebie link?
                    Może być pouczające w związku z powyższym 8)
                    • dana33 Re: do mmkkll 20.03.06, 07:33
                      nu, przeciez sie wyglupialam z tymi, ze forbidden dla antysemitow.... :))
                      ale wlazlam i tez dla mnie forbidden... nie wiem dlaczego...
                      prawde mowiac, jak weszlam na google i znalazlam to zdjecie to jak kliknelam na
                      to zdjecie w galerii to mi sie pokazalo powiekszenie na caly ekran i link tez.
                      jak skopiowalam ten link w nowym okienku explorer'a to zamiast duzego znow
                      pokazalo mi sie male zdjecie. nie mam pojecia dlaczego, ale pewnie i google
                      antysemicki, ze mi robi takie triki... co ja ci powiem, mmkkll.... caly swiat
                      przeciwko mnie wlacznie z cepem... :))))
                • mmkkll Re: do mmkkll 20.03.06, 05:55
                  Po otwarciu linku i wyświetleniu komunikatu "Forbidden" wejdź w pasek adresu i naciśnij enter. Zadziała.
            • mmkkll Re: do mmkkll 20.03.06, 05:54
              > ale usmiechalam sie z sympatia i do zydow i do arabow. ale zwroc uwage na
              > wypowiedz ojca tej terrorystki i na wypowiedz rodzicow tej zamordowanej w
              > autobusie dziewczynki.

              Tak, zdecydowanie zwróciłem na to uwagę. Szczególnie na to, jak ten Palestyńczyk z uśmiechem mówił o tym, że jego córka "wybrała drogę męczeństwa". Faktycznie, wywołuje to dość mieszane uczucia. Nie jestem po prostu w stanie zrozumieć tej mentalności. Pocieszającym jest przynajmniej to, że mówił podobnie do wspomnienych Izraelczyków nt. sensu zemsty(choć prawdopodobnie należałoby mieszkać w regionie, aby nie widzieć sprzeczności w tym, co mówił).


              > wlozylam sobie ten link w favourites. dzieki, mmkkll.

              A proszę bardzo. Jeśli odtwarzałaś film za pomocą ich odtwarzacza(Google Video Player), to został on zapisany na dysk. Nie jestem pewien, czy zależy to od systemu, ale ja miałem możliwość ściągnięcia bezpośrednio pliku *.avi(Opera 8.5, Linux). Nie do końca wiem, czy pod Windows istnieje taka możliwość, czy trzeba do tego używać ich odtwarzacza.

              > p.s. nie spodziewaj sie reakcji od cepa.

              Te wasze kłótnie...
          • j-k Przyznaje Ci w pelni racje , Mustafa-g :) 19.03.06, 22:45
            goldbaum napisał:
            Dla ciebie "zbrodnia" jest tylko i wylacznie mordowanie twoich rodakow.

            Naturalnie, dla mnie zbrodnia, jest tylko mordowanie POLAKOW.
            O innych niech sie inni troszcza.

            Zgadzam sie tez z Toba, ze gdy szyici z sunnitami w Iraku morduja sie
            wzajemnie, lub tez, gdy syryjskie sluzby specjalne zabijaja przeciwnikow
            politycznych, to nie jest to zbrodnia, ani dla mnie, ani dla was, zdaje sie?

            Bo przeciez Arab ma prawo mordowac Araba.
            Nazywacie zdaje sie to - "braterskimi rozrachunkami"? :)
            • goldbaum Naturalnie jasiu 20.03.06, 09:13
              j-k napisał:

              > Naturalnie, dla mnie zbrodnia, jest tylko mordowanie POLAKOW.

              zapomniales dorzucic jasiu "...wyznania mojzeszowego". Zbrodnia jaka byl
              Holocaust dotyczyla ludnosci zydowskiej.

              I popatrz jasiu co za glupi traf.... Gdybys urodzil sie Niemcem to mordowanie
              POLAKOW nie byloby dla ciebie zadna zbrodnia.

      • 1ja Re: cepimierz - na otrzezwienie!+ 20.03.06, 03:28
        >>>>>>>>>>><napisał:

        > Jest niedzielny wieczor a ty zdajesz sie nie miec zielonego pojecia kogo i do
        > czego chcesz przekonac?
        >
        > Dla przypomnienia i otrzezwienia:
        >

        >
        > Drugi przycisniety jakis czas temu przeze mnie do muru przyznal.....
        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
        Za co go przycisnales?
        Pedofil jestes?
        • goldbaum Re: cepimierz - na otrzezwienie!+ 21.03.06, 20:20
          Lecz sie. Czym predzej tym lepiej.
          • dana33 Re: cepimierz - na otrzezwienie!+ 21.03.06, 20:48
            nie musi sie leczyc. on calkiem zdrowy. zawsze byl. to ja bylam niedomagajaca i
            widzialam cos, czego nie ma. ale wyleczylam sie. cep to swietny lekarz.
            • goldbaum Re: cepimierz - na otrzezwienie!+ 21.03.06, 21:46
              dana33 napisała:

              > nie musi sie leczyc. on calkiem zdrowy. zawsze byl.

              Nu jasne, jak wy wszyscy - jedyne o czym potraficie myslec to pedofilia i to
              akurat wobec jasia, ktory na emeryturze nie ma jeszcze wyksztalconych narzdow
              plciowych.
              • dana33 Re: cepimierz - na otrzezwienie!+ 21.03.06, 22:11
                tys gienius nad gieniusie, drzewiecki, ty nawet wiesz o czym my myslimy....
                jak dotychczas, to wlasnie twoja grupka pisze ciagle o roznych zboczeniach,
                zapominajac przy tym, ze zboczeni moralnie to jestescie wlasnie wy...
                git, drzewiecki, wyczepalam dzisiejszy limit na ciebie.
                spadaj, facet...
                • goldbaum powiedz rozencwajgowa 21.03.06, 23:02
                  Jakim zboczencem trzeba byc, zeby w najzwyklejszym, potocznym zwrocie o
                  "przycisnieciu" kogos "do muru" (czyli postawieniu go w sytuacji bez wyjscia)
                  widziec pedofilie?

                  Jakim zboczencem trzeba byc, zeby cos takiego uwazac za przejaw zdrowia?

                  Nawet jesli u jasia w wieku emertylnym nie uwidocznily sie drugorzedne cechy
                  plciowe, nie moze to chyba usprawiedliwiac takiego zachowania?
                • explicit Re: cepimierz - na otrzezwienie!+ 21.03.06, 23:43
                  Nie trudno siem domyslic ze narzadem plciowym , w twoim wypadku kobiecym ,
                  gdybym napisal ze lechtaczkom , to mnie kropka obrzeza , a po co , skorom happy
                  z tym co mi Bozia dala ,...

                  uklony

                  ==============================================================================

                  tys gienius nad gieniusie, drzewiecki, ty nawet wiesz czym my myslimy....
                  • 1ja Re: cepimierz - na otrzezwienie!+ 22.03.06, 00:58
                    Czy jestes znawca narzdow plciowych-kobiecych?
                    Takie madre slowa uzywasz?
                  • dana33 Re: cepimierz - na otrzezwienie!+ 22.03.06, 07:51
                    taaaaak, znow manipulujesz, bo napisalam, ze ty wiesz O CZYM, myslimy, a nie
                    czym myslimy. to tak dla wyjasnienia.
                    a cham polski prostacki to juz na cale zycie takim zostanie.
    • explicit Re: Najnowsza mapa 20.03.06, 15:51
      A tak wyglada "wielkoduszna" oferta Baraka nad ktora nasi zionce tak sie
      rozwodza - Wyglada jakby niewidzialny Pac-man podgryzal ,...

      uklony

      Klikaj na continue i next ,...

      ==============================================================================

      www.gush-shalom.org/media/barak_eng.swf
      • 1ja Re: Najnowsza mapa+ 22.03.06, 01:04
        >>>>>>>>>>>>><< powiedz rozencwajgowa
        goldbaum 21.03.06, 23:02 + odpowiedz


        Jakim zboczencem trzeba byc, zeby w najzwyklejszym, potocznym zwrocie o
        "przycisnieciu" kogos "do muru" (czyli postawieniu go w sytuacji bez wyjscia)
        widziec pedofilie?>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

        Ja uwazam za zboczenie czytania zydowskich gazet i siania zydowskiej
        propagandy,podanych w tych gazetach.
        Bardzo by sie chcialo poczytac o krajach,w ktorych mieszkacie.
        Ich kulturze,pogodzie,milostkach itp. i f.
        A wy ciagle o Izraelu.
        Umysly wasze zaprzata.
        To jest zboczenie!
    • cepimierz Re: Najnowsza mapa 22.03.06, 05:51
      nie ma od kolegów/koleżanek z ILa żadnych merytorycznie interesujących głosów. Pojawił się natomiast standardowy zestaw.
      Oskarżenia o manipulację, brak wiedzy i antysemityzm.

      Wygląda na to, że związek przebiegu planowanych jednostronnie granic Palestyny z układem tzw. akwiferów to temat tabu.

      PS. Dana -
      • dana33 Re: Najnowsza mapa 22.03.06, 07:55
        musisz powtarzac dwa razy twoje wulgarnosci? staczasz sie w tempie. wlasciwie
        juz sie stoczyles.

        • cepimierz Re: Najnowsza mapa 22.03.06, 08:16
          Bardzo lubię to powiedzenie o staczaniu się.

          Też lubię frazeologię związaną z opluwaniem. I zoologicznością.

          To są moje ulubione.

          PS. Pytając o kąpiel, miałem przed oczyma obraz Poppei pluszczącej się w oślim mleku, albo może innej słynnej Kąpielówki. A Ty - że zaraz wulgarne. Rozczarowujesz mnie. A tak mnie Twoja preferencja dla Pluszczana zainspirowała - ten obraz pluskania się pluszczącej ---

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka