polski_francuz
25.03.06, 13:04
Staje sie powoli pytaniem no. 1 w Polsce. Niektorzy madrzy Polacy:
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3234887.html
zaczynaja miec watpliwosci.
Dla mnie to jest rozgrywka podobna do tej z czasow konstytucji 3-majowej:
postep vs. reakcja, wschod vs. zachod, niepewni siebie porzadni ludzie vs.
pewne siebie rozbijaki.
Czy jestemy gotowi na pelna watpliwosci i pulapek demokracje czy tez moze
wolimy jasna i klarowna PRAWDE udzielan nam szczodrobliwie przez ukochanego
WODZA.
Mowicie mi latwo? Mowicie emigranci daleko?
Przypomnijmy sobie naszych (czasami) kulturalnych sasiadow z zachodu. Im tez
marzyli sie NIeOMYLNI.
I sie kiepsko skonczylo.
PF