siasiuszek
15.09.07, 22:57
Chciałabym się przywitać, bo dołączam do waszego grona osób z
chorobą tarczycy. Przejrzałam pobieżnie wątki i narazie to co
piszecie jest dla mnie czarną magią. Gdy byłam nastolatką miałam
powiększoną tarczycę i guzki na tarczycy. Leczyłam się 4 lata, gdy
guzki zniknęły, a tarczyca wróciła do normy, przerwałam leczenie.
Minęło 10 lat urodziłam w tym czasie dziecko i niedawno sprawdziłam
sobie hormony tarczycy. Ponieważ jeden wynik wyszedł powyżej normy
udałam się do endokrynologa i okazało się, że cierpię na nieczynność.
Narazie nie wiem nic o tej chorobie, czy będę mogła zajść w ciąże,
czy powinnam swojemu synkowi też zrobić badanie tarczycy ( w końcu
nie wiem, czy 3 lata temu gdy byłam w ciąży również nie cierpiałem
na niedoczynność)? Pozwólcie że będę czerpać z waszych doświadczeń i
nie denerwujcie się na moje narazie naiwne pytania ;0)
Pozdrawiam