Dodaj do ulubionych

Na saksy do Francji

28.04.06, 13:09
mozna. Jesli sie chce pracowac w 7 nastepujacych sektorach:

"Ces sept secteurs sont le bâtiment et travaux publics, l'hôtellerie-
restauration-alimentation, l'agriculture, la mécanique-travail des métaux-
industries diverses, les industries de process, le commerce et vente et la
propreté".

1. Budowa drog i mostow.
2. Hotel-restauracje-zarcie.
3. Rolnictwo (Leppera nie chcemy!).
4. Przemysl przetworczy (?)
5. Handel i sprzedaz(polscy Zydzi w sam raz dla was!).
6. Przemysl metalowy i mechaniczny (moi studenci!).
7. Sprzatanie.

czekamy na inteligentnych emigrantow!

PF
Obserwuj wątek
    • krystian71 Re: Na saksy do Francji 28.04.06, 13:16
      chce upchnac mlodego na wakacje, do pazdziernika do jakiejs uczciwej ,moze byc
      ciezkiej pracy.
      Wolalbym w Irlandii,nie slyszales o czyms takim?
      • polski_francuz Re: Na saksy do Francji 28.04.06, 13:27
        Moi polscy studenci praciwali do tej pory w Irlandii. Francja blizej. Na
        wakacjach radzilbym rolnictwo.

        Sam pracowalem jako wroclawski student na winobraniu.

        PF
        • krystian71 Re: Na saksy do Francji 28.04.06, 13:39
          wolalbym Irlandie, ten moj to mimoza, a tam wszystko bez laski , z duza
          sympatia,legalnie i po bozemu z ubezpieczeniem i urlopem
        • towarzysz.dyrektor Re: Na saksy do Francji 28.04.06, 13:40
          > Sam pracowalem jako wroclawski student na winobraniu.

          PF,
          NA winobraniu mogles co najwyzej zarobic, a pracowac PRZY winobraniu. I pewnie
          w Zielonej Gorze (Monteverde), skad do Wrocka blisko. :)

          tow.
          Metryką z Wrocka, sercem z ZG.

          • polski_francuz Re: Na saksy do Francji 28.04.06, 14:32
            czyzbym ci przeszkodzil przy winopiciu?

            Jaka to byla marka wina z ZG...juz wiem "As Pikowy":)

            PF
            • towarzysz.dyrektor Re: Na saksy do Francji 28.04.06, 14:56
              > czyzbym ci przeszkodzil przy winopiciu?
              Wrecz przeciwnie, wzbogaciles je zywym tchnieniem Bachusa.

              Marka byla zawsze przednia i nigdy nie schodzila ponizej oczekiwan wybrednej
              klienteli zielonogorskich wyszynkow. Tajemnica handlowa nie pozwala na
              szczegolowe dywagacje w tym zakresie.

              A tak powaznie, to po dziesiecioleciach powojennego zastoju cos sie wreszcie
              zaczyna dziac. Era jaboli zdecydowanie za nami, a tradycyjne winiarstwo ze
              szlachetnymi odmianami winnej latorosli odradza sia na okolicznych nowych
              winnicach. Sa juz winiarze-pasjonaci, a to gwarantuje rezurekcje prawdziwego
              winiarstwa. Zapraszam do grodu Bachusa na tradycyjne winobranie. W tym roku po
              raz pierwszy beda serwowac wino prawdziwie zielonogorskie, jak przez setki lat.

              tow.
              • polski_francuz Re: Na saksy do Francji 28.04.06, 16:49
                Moze kiedys wpadne. W okolicach Kargowe(y, j?) spedzala moja rodzina letnie
                wakacje za czasow mego dziecinstwa.

                Ladne jeziora, grzybne lasy.

                Co do wina, gratuluje postepow. Australia, Chile i Kalifornia juz dobrze
                poruszyly francuskie marki.

                Czemu nie "As Pik", chardonnay z Monteverde:)

                PF

                PF
    • mirmilek Na saksy tez i do Hiszpanii! 28.04.06, 13:56
      W tym roku przewiduje sie przyjazd prawie 60 mln turystow, wiec w lato mozna
      sobie dorobic :)

      Od 1 maja ukochany lider Zapatero otwiera dla Polakow hiszpanski rynek pracy :)))
      • i-love-2-bike Re: Na saksy tez i do Hiszpanii! 28.04.06, 16:59
        mirmilek napisał:

        > W tym roku przewiduje sie przyjazd prawie 60 mln turystow, wiec w lato mozna
        > sobie dorobic :)
        >
        > Od 1 maja ukochany lider Zapatero otwiera dla Polakow hiszpanski rynek pracy :)
        > ))
        >
        >
        > no to powiedz troche o tych turystycznych ciekawostkach mirmil,musze sie
        doksztalcic zanim ciebie zobacze:) co tam w barcelonie piszczy i jak:)
    • 1ja Re: Na saksy do Francji+ 28.04.06, 14:40
      Czy do ciebie jeszcze nie dotarlo,ze:
      Niemcy walcza o pokoj,
      Zydzi wojuja,
      Polacy handluja!
      Handluja -sprzeedaja i kupuja co popadlo.
      Nawet towar zywy,nie liczac narjotykow i papierosow z alkocholem,sa w obiegu.
      • wujcio44 Re: Na saksy do Francji+ 28.04.06, 16:22
        1ja napisał:
        papierosow z alkocholem,

        Gdzie można kupić taki cymes? Wziąłbym kilka kartonów.
      • polski_francuz Re: Na saksy do Francji+ 28.04.06, 16:50
        Widze, ze nie nadazam za rozwojem sytuacji...

        PF
    • i-love-2-bike Re: Na saksy do Francji 28.04.06, 16:54
      hm czy sprzatanie to sektor panie inzynierze:)))))he,he ten przemysl mechaniczny
      tez fajny,czy mechanizacja rolnictwa tez w nim JEZD:)
      • polski_francuz Re: Na saksy do Francji 28.04.06, 16:59
        Tlumacze jak potrafie towarzyszko.

        Podejrzewam, ze te sektory odpowiadaja klasyfikacji INSEE, czli tutejszego WUS
        i sa inne we Francji nie w Polsce. Otworzono je dla emigrantow, bo sa miejsca
        pracy. 700 000 zdaje sie.

        Jak nalezy to rozumiec? Ano ze lepsi biali emigranci niz kolorowi w zawodach
        ktorych tubylec nie chce.

        PF
        • i-love-2-bike Re: Na saksy do Francji 28.04.06, 17:03
          polski_francuz napisał:

          > Tlumacze jak potrafie towarzyszko.
          >
          > Podejrzewam, ze te sektory odpowiadaja klasyfikacji INSEE, czli tutejszego WUS
          > i sa inne we Francji nie w Polsce. Otworzono je dla emigrantow, bo sa miejsca
          > pracy. 700 000 zdaje sie.
          >
          > Jak nalezy to rozumiec? Ano ze lepsi biali emigranci niz kolorowi w zawodach
          > ktorych tubylec nie chce.
          >
          > PF

          to wasi tubylcy bardzo rozuszczeni,ale ten sektor sprzatania ladny,sama go
          uprawiam na co dzien ,dlatego tak mi sie podoba:)
          • picard2 Re: Na saksy do Francji 28.04.06, 21:35
            i-love-2-bike napisała:


            > to wasi tubylcy bardzo rozuszczeni,ale ten sektor sprzatania ladny,sama go
            > uprawiam na co dzien ,dlatego tak mi sie podoba:)

            Sprzatanie przemyslowe to bardzo kwitnacy sektor ktory zatrudnia mase ludzi
            i duzo zabojadow.Ladny zameczek z jeziorkiem kortami i roznymi innymi rzeczami
            jest wlasnoscia szefa takiej wlasnie firmy.To na cale szczescie kilka kilometrow
            od mojego domu wiec nikt nie moze porownac naszych posiadlosci.Moj dom(ktory
            mi zupelnie wystarcza mimo obowiazkowego koszenia trawy)to psia buda w
            porownaniu do zameczku sprzatacza.
            Ale tak na serio u nas jest duzo miejsc pracy w tej dziedzinie tak jak i
            napewno w Stanach.
            Pozdrowienia.
            • i-love-2-bike Re: Na saksy do Francji 28.04.06, 21:38
              picard2 napisał:

              >
              >
              > Sprzatanie przemyslowe to bardzo kwitnacy sektor ktory zatrudnia mase ludzi
              > i duzo zabojadow.Ladny zameczek z jeziorkiem kortami i roznymi innymi rzeczami
              > jest wlasnoscia szefa takiej wlasnie firmy.To na cale szczescie kilka kilometro
              > w
              > od mojego domu wiec nikt nie moze porownac naszych posiadlosci.Moj dom(ktory
              > mi zupelnie wystarcza mimo obowiazkowego koszenia trawy)to psia buda w
              > porownaniu do zameczku sprzatacza.
              > Ale tak na serio u nas jest duzo miejsc pracy w tej dziedzinie tak jak i
              > napewno w Stanach.
              > Pozdrowienia.

              he,he jak widac ludziska SMIECOM wszedzie picard,ja sie tylko usmialam bo to
              ladnie brzmi w jezyku polskim. tak u nas tez jest duze zapotrzebowanie na
              sprzatanie obiektow przemyslowych czy domow prywatnych,osobiscie starcza mi
              sparztanie mego wlasnego domu po paru mezczyznach i to w dodadatku za frico.
              chyba czas sciagac co nieco za uslugi,aby zameczek rozbudowac:)
              pozdr
            • polski_francuz Re: Na saksy do Francji 28.04.06, 21:44
              Czesc pracy Picard:)

              Jak zdrowko?

              Ja do roboty juz we wtorek, a juz polubilem wakacje!

              PF
    • 1ja Re: Na saksy do Francji+ 28.04.06, 17:26
      O handlu-powaznie.
      Jest w miescie gdzie mieszkam bazar,a nawet trzy.
      Cos podobnego w Paryzu widzialem i w Swinoujsciu.
      Kupic mozna bylo wszystko-wiekszosc rzeczy kradzionych.
      Szczegolnie kradzione radio samochodowe.
      Duzo owocow,arbuzow i tp.
      Otwarte sa w sobote i niedziele.
      Oblubowalismy jeden-trzy km.tam i trzy z powrotem.
      W sam raz by nadwage zrzucic.
      Nazywa sie Marakesz.
      Bylo tam pelno muzulman-Afganczykow,Azerbajdzanow,Turkow,Arabow i troche
      Polakow..
      Od zeszlego roku poczulem sie jak w kraju nadwislanskim-prawie wszyscy przez
      Polakow wyparci zostali.
      Polska mowa wszedzie,jak w domu.
      Polacy handluja przede wszystkim zywnoscia:chlebem,kielbasa,ogorkami i.tp
      I ch..em i ku.. w rozmowach miedzy soba rzuca.
      Ale sa i nni-bardziej rodzinni.
      Szczegolnie kobitki starszawe-bardzo mile.
      I kielbase i chleb zaprponuje.
      A jak nie,to mozna zamowic-za tydzien przywioza co chcesz.
      I kawe zbozowa,i chleb specjany i tp.
      Oczko pusci,bo wygladamy przyzwoicie,i zapyta:"A moze wodeczke lub papierosiki?
      I to w jezyku naszym ojczystym.
      Wyparli muzulmanow.
      Zostal im tylko handel w branzy technicznej-kradzione radia,opony i mase innych
      rzeczy,a szczegolnie-owoce..
      Chociaz i tutaj zmiane widac.
      Sprowadzaja wprost z Chin wyroby elektroniczne w firmowych opakowaniach.
      I elektrika ta kosztuje parokrotnie razy taniej niz w sklepach.
      Widac jednak,ze nie przezyja.
      Wyparci zostana:
      Teraz wielu kupujachych,to juz nie tylko Polacy osiedleni w Szwecji,ale i
      robotnicy Polscy tutaj zatrudnieni.
      Chyba na lewo tu pracuja,bo na bazar tutaj w kombinezonach roboczych(w sobote i
      niedziele) po zakupy przychodza.
      • polski_francuz Re: Na saksy do Francji+ 28.04.06, 17:49
        Znam te branze. Sam przewozilem sztruksowy garnitur na sprzedaz na Litwe i krem
        Nivea do Bulgarii. Aha, a z powrotem z Litwy to byly pierscionki i obraczki.

        W latach 70 jeszcze.

        No i jak ten czy tamten moze marudzic, ze Zydzi nie zostawili sladow w Polsze?

        PF
        • 1ja Re: Na saksy do Francji+ 28.04.06, 18:47
          Chcesz powiedziec,ze uczendwukrotnie mistrza przerosl?
          • polski_francuz Re: Na saksy do Francji+ 28.04.06, 19:01
            Jesli dobrze rozumiem to byly mistrz nauczyl sie czegos od Polakow w domenie
            walecznosci. Jeszcze co prawda nie czytalem o kawalerii izraelskij co na czolgi
            palestynskie idzie.

            Ale moze i to przyjdzie.

            PF
            • 1ja Re: Na saksy do Francji+ 28.04.06, 21:04
              Wakecznosci?
              O tym mozna podyskutowac.
              O walecznosc Polakow w jakim okresie ci chodzi?
              Ja bym z walecznoscia ta nie przesadzal.

              Szwagier moj z powaga cala mi wmawial,ze Mosze Dajan skole artyleryjskaw
              Tarnowskich Gorach ukonczyl.
              I dlatego taki dobry byl.

              A co do stereotypu Zyda handlarza-w zyciu niczym nie handlowalem
              • polski_francuz Re: Na saksy do Francji+ 28.04.06, 21:14
                A Kmicic a Wolodyjowski a pan Skrzetuski.
                Ze juz nie powiem o Zbyszku z Bogdanca co Rotgiera powalil. A Kloss, Hans Kloss
                co brunera z gestapo okiwal...tak tak to byli bohaterowie.

                Czytalem taka ksiazke notorycznego chwalipiety Strumph-Wojtkiewicza "Wbrew
                Rozkazowi". Wygladalo, ze od wrzesnia do maja Hitler mial tylko jednego
                prawdziwego wroga, wlasnie Strumpha.

                Ach, gdzie ci gieroje. Chociaz dzisiej moze ci z niemieckiej emigracji,
                utwardzeni praca na polu i wyrzucaniem ziemniakow na tory kolejowe, przejmuja
                tradycje polskiego bohaterstwa.

                Wczoraj Andrzej Kmicic dzisiaj Andrzej L.

                PF
                • 1ja Re: Na saksy do Francji+ 29.04.06, 03:21
                  Ach,ty o gierojch literackich?
                  Kazdy narod takowych posiada.
                  Taki ,nawet,ktory ani czytaty,ani pisaty.
                  A poniewaz Zydzi-narod starszy w wierze,to takowych posiadal duzo wczesniej.
                  Wiec kto od kogo walecznosci sie uczyl?
    • spekulant86 Re: Na saksy do Francji 28.04.06, 21:12
      Do Francji? Buahahaha, wac pan raczy zartowac? Wyspy nieporownywalnie lepsze, no
      i wypracowane przezemnie pieniadze nie wpadlyby do kieszeni arabow na socjalnym
      wypoczynku.
    • kokosz_is_back Re: Na saksy do Francji 29.04.06, 05:09
      polski_francuz napisał:
      > 7. Sprzatanie.
      >
      > czekamy na inteligentnych emigrantow!


      Tych do sprzatania?... :-(((
      • polski_francuz Re: Na saksy do Francji 29.04.06, 08:02
        To na poczatek. Potem inteligentny sprzatacz zostaje managerem. Potem
        dyrektorem, potem zaklada rodzine. A jego dziecko startuje w wyborach
        prezydenckich.


        Tak, tak... znane sa takie kariery:)

        PF
        • meerkat1 Polscy hydraulicy ostatnio poszukiwani! 29.04.06, 12:29
          Bo zalogi armatek wodnych (czlonkowie CGT) odmawiaja pracy w nadgodzinach. :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka