krystian71
01.05.06, 10:21
bohaterskich czynach w getcie.
"Zeby wystarac sie o bron urzadzalismy "eksy" czyli expropriacje .Chodzilo
sie do bogatych Zydow,czy tez zydowskich policjantow terroryzowalo ich i
zabieralo forse.Kase Judenratu ograbilismy na setki tysiecy
zlotych ,obrabowalismy tez przedsiebiorstwo aprowizacyjne.
Lichtenbaum, przewodniczacy Judenratu odmowil nam pieniedzy.Uwiezilismy wiec
jego syna.Trzymalismy go przez dwanascie godzin.
Do Lichtenbauma napisalismy,ze trzymamy chlopca z nogami zanurzonymi w
cebrzyku z lodowata woda tak,ze napewno nabawi sie choroby.Przyszli z
pieniedzmi .Innym razem zydowski policjant,zreszta sku..syn ,nie chcial nam
dac pieniedzy.Musielismy pokazac,ze jestesmy twardzi.Przyszlismy do niego
okolo czwartej ,gdy termin ultimatum juz uplywal .
"Nie chcesz dac?"-spytalismy i zastrzelilismy go.Po tym zdarzeniu wszyscy
placili.W sumie pieniedzy nam nie brakowalo.
To my bylismy prawdziwa wladza w getcie.To my decydowalismy jak maja zyc
ludzie,ktorzy pozostali w getcie.Nazywali nas "partia".
Gdy partia cos kazala ,bylo to wykonywane."
(NCzas)