Dodaj do ulubionych

Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swoich

01.05.06, 10:21
bohaterskich czynach w getcie.
"Zeby wystarac sie o bron urzadzalismy "eksy" czyli expropriacje .Chodzilo
sie do bogatych Zydow,czy tez zydowskich policjantow terroryzowalo ich i
zabieralo forse.Kase Judenratu ograbilismy na setki tysiecy
zlotych ,obrabowalismy tez przedsiebiorstwo aprowizacyjne.
Lichtenbaum, przewodniczacy Judenratu odmowil nam pieniedzy.Uwiezilismy wiec
jego syna.Trzymalismy go przez dwanascie godzin.
Do Lichtenbauma napisalismy,ze trzymamy chlopca z nogami zanurzonymi w
cebrzyku z lodowata woda tak,ze napewno nabawi sie choroby.Przyszli z
pieniedzmi .Innym razem zydowski policjant,zreszta sku..syn ,nie chcial nam
dac pieniedzy.Musielismy pokazac,ze jestesmy twardzi.Przyszlismy do niego
okolo czwartej ,gdy termin ultimatum juz uplywal .
"Nie chcesz dac?"-spytalismy i zastrzelilismy go.Po tym zdarzeniu wszyscy
placili.W sumie pieniedzy nam nie brakowalo.
To my bylismy prawdziwa wladza w getcie.To my decydowalismy jak maja zyc
ludzie,ktorzy pozostali w getcie.Nazywali nas "partia".
Gdy partia cos kazala ,bylo to wykonywane."
(NCzas)
Obserwuj wątek
    • dana33 Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo 01.05.06, 10:35
      aaaa, witaj, witaj.... wrociles z galutu?
      git, pierwsze to dawaj tutaj link to tego textu, bo wiesz, zaufania do was nie
      mam za grosz, chce wiedziec gdzie to napisane.
      po drugie jak tam finkelstein? dostal od ciebie za te informacje i lezy w
      szpitalu juz?
      • krystian71 Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo 01.05.06, 10:57
        przykro mi danus, musisz zaprenumerowac sobie najlepsze i najbardziej
        opiniotworcze pisemko w Polsce, Najwyzszy Czas,troche drogo ci to wyjdzie, to
        nie GW za zlotypiecdziesiat ,albo wejsc na jego strone.Tylko,ze tam nie ma
        wszystkiego ,a sa tylko zajawki .
        Dlaczego w jego wlasne slowa nie wierzysz?To raczej ja mam watpliwosci,czemu z
        takiej osoby wykreowano jakiegos guru moralnego.
        Edelmann jest jednym z setek czy nawet tysiecy zyjacych
        bojownikow,partyzantow,konspiratorow,ktrorzy oprocz odwaznego epizodu swej
        wczesnej mlodosci niczym specjalnym sie pozniej nie wyroznili.
        To,ze teraz swym sekciarska wypowiedzia wlaczyl sie w zgodne wycie
        przestraszonego UBekistanu swiadczy tylko o nim samym, nic ponadto
        • dana33 Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo 01.05.06, 11:01
          jasne, nie masz linku.... jak zawsze...
          nu pisz dalej te swoje wypociny. na miejscu edelmana oskarzylabym cie o
          znieslawienie.
          spadaj, manipulancie smierdzacy...
          • krystian71 tluste i leniwe babsko 01.05.06, 11:14
            fzp.jewish.org.pl/zaglada8.html
            masz swoj link, mam nadzieje ,ze z wiarygodnej dla ciebie sekciarko stronki i z
            powolaniem sie na zrodlo.
            Poniewaz w NCzasie byl w cudzyslowie i ja tez cudzyslowia uzylem, nalezalo
            wnosic,ze skoro cytuje wiarygodny tygodnik., a nie GoWnianego szmatlawca,text
            wyleci ci w googlach , gdy fragment wpiszesz i tak sie wlasnie stalo :)))
            Lyso ci teraz?
            Zaloz peruge :)
            • dana33 Re: tluste i leniwe babsko 01.05.06, 11:23
              tluste jak tluste, ale dlaczego leniwe?

              nu, nie mogles tak od samego poczatku? ladnie, jest link. teraz jeszcze gdzie
              jest napisane, ze to wszytko powiedzial edelman? bo na dole stoi tak:
              "fragmenty: "Ciągle po kole. Rozmowy z żołnierzami getta warszawskiego." Anka
              Grupińska oraz "Strażnik. Marek Edelman opowiada." Rudi Assutino, Wlodek
              Goldkorn"
              wiec skad wiadomo, ze powiedzial to edelman, a nie jakis "zolnierz getta
              warszawskiego"?
              • snajper55 Re: tluste i leniwe babsko 02.05.06, 12:13
                dana33 napisała:

                > wiec skad wiadomo, ze powiedzial to edelman, a nie jakis "zolnierz getta
                > warszawskiego"?

                To za trudne pytanie dla Krystianka, więc nie odpowie. ;)

                S.
          • krystian71 no i rzecz jasna czekam na przeprosiny 01.05.06, 11:18
            z bliskowschodniego kurnika,gdzie malo kto ma zielone pojecie o tym jak
            naprawde wojenna rzeczywistosc wygladala
            • dana33 Re: no i rzecz jasna czekam na przeprosiny 01.05.06, 11:24
              mozesz czekac. dopoki nie udowodnisz do konca, ze to edelman, to mozesz czekac.
              jak udowodnisz, to z przyjemnoscia przeprosze.
              • aaki na dole artykułu są odnosniki 01.05.06, 11:40
                www.naszdziennik.pl/bpl_index.php?typ=my&dat=20060420&id=my11.txt
                • dana33 Re: na dole artykułu są odnosniki 01.05.06, 11:42
                  aaaaa, dzieki aki..... to zrodlo krystka to ten slynny nasz dziennik....
                  wszystko jasne....
                  • krystian71 Re: na dole artykułu są odnosniki 01.05.06, 11:51
                    "My, bundowcy, byliśmy jedyną organizacją polityczną mającą pieniądze. Arbeter
                    Ring, nowojorska organizacja robotnicza, do której należał szef amerykańskich
                    związków zawodowych Dubiński, a także towarzysze Pat i Held, od samego początku
                    przysyłała nam pieniądze. Natomiast syjoniści nie mieli grosza. Ich towarzysze
                    z Palestyny porzucili ich" - tłumaczył Edelman[4]. Dodał, że innym
                    sposobem "zabierania forsy" było "terroryzowanie" "bogatych
                    Żydów", "przemytników" czy też "żydowskich policjantów". "Kasę Judenratu
                    ograbiliśmy na setki tysięcy złotych, obrabowaliśmy też i przedsiębiorstwo
                    aprowizacyjne. Posunęliśmy się nawet do porwania. [Marek] Lichtenbaum,
                    przewodniczący Judenratu na Czerniakowie, odmówił nam pieniędzy. Uwięziliśmy
                    więc jego syna. Do Lichtenbauma napisaliśmy, że trzymamy chłopca z nogami
                    zanurzonymi w cebrzyku z lodowatą wodą, tak że na pewno nabawi się choroby.
                    Przyszli z pieniędzmi. Innym razem żydowski policjant, zresztą sku..syn, nie
                    chciał dać pieniędzy. Musieliśmy pokazać, że jesteśmy twardzi. Przyszliśmy do
                    niego około czwartej, gdy termin ultimatum już upływał. 'Nie chcesz dać?' -
                    spytaliśmy i zastrzeliliśmy go. Po tym zdarzeniu wszyscy płacili. W sumie
                    pieniędzy nam nie brakowało"[5].
                    3] Rudi Assuntino, Wlodek Goldkorn, "Strażnik Marek Edelman opowiada",
                    Wydawnictwo Znak, 1999.
                    [4] Tamże, s. 76-77.
                    [5] Tamże.
                    ______________________

                    ty Dana juz zupelnie ksiazek nie czytasz?Sadzilem,ze jest to wasza obowiaskowa
                    lektura.Ze to akurat nasz dziennik i ja we wlasnej osobie musze ci bibliografie
                    podsuwac????
                    Co z przeprosinami?
                    • dana33 Re: na dole artykułu są odnosniki 01.05.06, 12:00
                      tu masz racje, krystek, ja ksiazek nie czytam. rowniez nigdy nie czytalam. ja
                      wogole nie umiem czytac.
                      ciuciek, juz wiem wszystko, masz znow fantastyczne zrodlo informacji.
                      u was to jak pisalam, wszystko kreci sie kolo radia rydzyka, naszego dziennika,
                      naszej witryny (kurrrka, wszystko nasze, jak za komunizmu, wszystko nalezy do
                      partii robotniczej), potem rense, szmense i reszta tych bubli. musze przyznac,
                      ze czytasz swietna literature.
                      wiec co z tym dodatkowym zrodlem o 100 tys uratowanych zydow?
                  • aaki daruj sobie ironię 01.05.06, 11:57
                    nasz dziennik nie jest filosemicki-to prawda ale jesli z góry zakładasz,że wszystkie informacje jakie podaje,wszystkie linki itp itd sa fałszywe to dyskusja nie ma żadnego sensu. odrzucasz tym samym wszystko co nie pasuje do twego widzenia swiata.proponuje je sprawdzić(są tam podane czarno na białym) jesli ci na tym zależy a potem dopiero oceniać
                    • krystian71 to nie ironia a bezsilnosc 01.05.06, 12:08
                      66.249.93.104/search?q=cache:ICeY1xZIc60J:www.znak.com.pl/one.php3%3Fid%3D266+Rudi+Assuntino,+Wlodek+Goldkorn,+%22Stra%C5%BCnik+Marek+Edelman+opowiada%
                      22,+Wydawnictwo+Znak,+1999.&hl=pl&gl=pl&ct=clnk&cd=1&lr=lang_pl

                      a ksiazka juz sprzed paru lat, wiec troche zapomniana, zwlaszcza ,ze zawierala
                      niezbyt pasujace do mitu urywki
                      • dana33 Re: to nie ironia a bezsilnosc 01.05.06, 12:17
                        nu, linku otworzyc nie mozna.
                        byla na polkach antyku?
                        spadaj krystek, bos balwan...
                        • krystian71 hi,hi ,hi naklad wyczerpany 01.05.06, 13:36
                          www.midrasz.home.pl/new/midrasz/index.php?p=4&ma=I017&ms=M010&sid=b68b7224a68258570b21bd1b789742c0&id_prod=14

                          pewnie centrum wiesenthala na spolke z yad waszem wszystko szybciutko wykupilo,
                          by patriotycznych zludzen dany nie urazic.
                          • aaki jeśli chcesz to nadal kupisz 01.05.06, 14:00
                            www.allegro.pl/search.php?string=edelman
                            • krystian71 Re: jeśli chcesz to nadal kupisz 01.05.06, 14:12
                              czytalem,pare lat temu, sadzilem,ze dana zna na pamiec
                        • aaki nu dana jak chcesz to 01.05.06, 14:04
                          tego edelmana kupię, przeczytam i ci wyślę gratis.
                          git?
                          • dana33 Re: nu dana jak chcesz to 01.05.06, 14:55
                            dziekuje, ale nie. nie lubie dlugow. bede w polsce, to kupie sobie sama.
                            • aaki Re: nu dana jak chcesz to 01.05.06, 14:57
                              gratis to znaczy gratis.wtedy dług nie istnieje.ale jak chcesz
                      • krystian71 otwiera sie doskonale, wydawnictwo nazywa sie Znak 01.05.06, 12:38
                        poszukaj na stronach Midrasza,albo forum polskich zydow tam to widzialem pare
                        lat temu,idiotko
                        • bam_buko Re: otwiera sie doskonale, wydawnictwo nazywa sie 01.05.06, 12:57
                          krystian71 napisała:

                          > poszukaj na stronach Midrasza,albo forum polskich zydow tam to widzialem
                          pare
                          > lat temu,idiotko

                          ale uparte babsko,wije sie jak piskorz.....instrukcji od przelozonych nima!!
                          • dana33 Re: otwiera sie doskonale, wydawnictwo nazywa sie 01.05.06, 13:07
                            co ty nie powiesz, bambusie.... instrukcji nie mam, bo nie mam przeloznych, a
                            wic sie jak piskorz nie moge przy moich 500 kg... wogole sie nie moge wic, wiec
                            o co ci chodzi?
                            • bam_buko Re: otwiera sie doskonale, wydawnictwo nazywa sie 01.05.06, 13:14
                              dana33 napisała:

                              > co ty nie powiesz, bambusie.... instrukcji nie mam, bo nie mam przeloznych, a
                              > wic sie jak piskorz nie moge przy moich 500 kg... wogole sie nie moge wic,
                              wiec
                              >
                              > o co ci chodzi?

                              gdybys wlasnego rozumu uzywala,zapewne tez nie wiele bys zrozumiala ale
                              przynajmniej unikala bys tego niewygodnego dla ciebie postu,na temat ktorego
                              nie masz nic rozsadnego do powiedzenia
                              wieloryb pare ton wazy i tez sie "wije",wiec twoje 500 funtow to pryszcz
                        • dana33 Re: otwiera sie doskonale, wydawnictwo nazywa sie 01.05.06, 13:06

                          nic sie nie otwiera, bo czesc trzeba wkleic i nie bede sie w to bawic.
                          spojrzalam na strone zydow polskich i nic nie znalazlam.
                          nu, moze i idiotka, ale ciagle jeszcze nie mam od ciebie zadnych dowodow
                          tachles, ze powiedzial to edelman.
                          • bam_buko Re: otwiera sie doskonale, wydawnictwo nazywa sie 01.05.06, 13:15
                            dana33 napisała:

                            > nu, moze i idiotka, ale ciagle jeszcze nie mam od ciebie zadnych dowodow
                            > tachles, ze powiedzial to edelman.

                            dobrze,ze przynajmniej w jednym punkcie sie zgadzasz
                    • dana33 Re: daruj sobie ironię 01.05.06, 12:16
                      jesli masz gazete, ktora ciagle i bez przerwy podaje antysemickie, klamliwe
                      informacje, to wybacz, ale jak sie znajdzie jakas prawdziwa informacja, to ani
                      jej nie zauwaze, ani w nia nie uwierze.
                      • aaki Re: daruj sobie ironię 01.05.06, 12:26
                        a ja mam krytyczny stosunek do wielu gazet które czytam-ale tym niemniej je czytam.czytam czasem i nasz dziennik i urbanowe nie i wyborczą. czytam haaretza i israelinsider( jesli chodzi o izraelskie poletko).
                        nie odrzucam z góry informacji tylko dlatego,ze mi nie odpowiada opcja polityczno-ideologiczna,jaką zródło tej informacji reprezentuje
                      • krystian71 wrecz przeciwnie 01.05.06, 12:40
                        jesli prawdziwa informacje znajdujemy na stronach gazety, ktorej nie ufamy,
                        powoduje to wzrost zaufania,do wszystkich nastepnych podanych przez nia
                        informacji.
                        Zacznij czytac dana nasz dziennik, w bazie faktograficznej, trudno o bardziej
                        wiarygodna prase
        • tierralatina Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo 01.05.06, 17:15
          krystian71 napisała:
          najbardziej
          > opiniotworcze pisemko w Polsce, Najwyzszy Czas,

          :)))))))))))) Dowcip dnia!!!! :))))))))))))))))))
          • krystian71 Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo 01.05.06, 17:26
            uzasadnij, dlaczego nie?
            Dla mnie jest najbardziej wiarygodne , chocby dlatego,ze nigdy serwilizmem sie
            nie ponizylo a i teraz bardzo mu daleko do ideologii PIS-u i bezkrytycznego
            popierania kazdych posuniec rzadu.
            Gdy czytam jakis krytyczny text , pochylam sie nad nim z cala uwaga, czasem sie
            nie zgadzam, czesto jaknajbardziej, bo wiem, ze tu sa same imponderabilia, nikt
            nie pisze bzdur o brudnych butach jednego Kaczora i rozpietym guziku drugiego i
            tym bardziej kazdy z tam piszacych wstydzilby sie bezmyslnie powtarzac
            argumenty dla niedorozwinietych zydofilii, ze np Trybunal Konstytucyjny
            zamykajac,ograniczajac droge mlodych prawnikow do zawodu,jesli ci nie popierani
            sa przez korporacje wystepuje w obronie Konstytucji i konstytucyjnego porzadku,
            skoro wlasnie jej artykul, na ktory TK sie powoluje wraznie mowi w par 2 ,ze
            sprzeczne sa z Konstytucja wszelkie ograniczenia swobodnego dostepu do zawodu
    • 1ja Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo+ 01.05.06, 12:05
      Tez opinia o swoich:

      ""Wydałem wojnę szujom, łajdakom, mordercom i złodziejom" - oświadczył
      Piłsudski po zamachu majowym. Zaś w 1929 r. napisał o posłach Rzeczypospolitej
      w "Głosie Prawdy": "A gdy się pan taki zafajda, to każdy musi podziwiać jego
      zafajdaną bieliznę. A jeżeli przy tym zdarzy mu się wypadek, że zabździ, to to
      jest już prawo dla innych ludzi, a najbardziej dla ministrów, którzy muszą nie
      pracować dla państwa, ale obsługiwać i fagasować tym zafajdanym istotom".
      Wałęsa brutalny? W rozkazie o wojskowej łączności "Dziadek" porównywał wojsko
      pozbawione owej łączności z "kurwą z rozdziwaczoną pindą".
      • aaki pieknie ale może opowiedz 01.05.06, 12:10
        czy te fragmenty wypowiedzi edelmana sa prawdziwe,czy nie
        co ma teraz do tego piłsudski i jego wypowiedzi-piszesz na wątku ale zupełnie nie na temat
        • 1ja Re: pieknie ale może opowiedz+ 01.05.06, 12:23
          1.
          Nie mam pojecia.
          2.
          Ja traktuje ten post,jako wypowiedzi swoich o swoich.
          3.
          Za prawdziwosc wypowiedzi oraz ich slusznosc nie odpowiadam.
          4.
          Zeby ci nie bylo smutno,prztocze wypowiedz Napoleona o Polakach:
          "Gdybym mal wiecej takich zolnierzy ......(dalej nie pamietam-cos o
          bochterstwie).
          Ale to cos z alkocholem mialo wspolnego.
          • aaki Re: pieknie ale może opowiedz+ 01.05.06, 12:29
            załóż wątek: "piłsudski krytycznie o swoich rodakach"- to wtedy podyskutujemy.
            to jest wątek o edelmanie.
            • dana33 Re: pieknie ale może opowiedz+ 01.05.06, 13:10
              nu aki, pilsudski ma tyle do edelmana, ze jesli edelman rabowal i zabijal, to
              pilsudski tez. czyli mozna wam znow podetknac pod nos, ze nasi i wasi
              bohaterowie w niczym sobie nie ustepowali, i ze moze w koncu wpadnie wam tem
              przyslowiowy asimon do glowy, zebyscie przestali pluc na nas, bo opluwacie sie
              przy okazji sami.
              • aaki Re: pieknie ale może opowiedz+ 01.05.06, 13:16
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=41117694&a=41122147
                krystian cie połamał w dyskusji hahaha.
                w zamian 1ja zeby cos odpowiedzieć na temat(?hahaha?) zaczął pisać trafnie o piłsudskim,a dwój drugi kumpel- bystry lechu jak zwykle wypowiada się o arabach-niezależnie od tego na jaki temat jest dyskusja
                • dana33 Re: pieknie ale może opowiedz+ 01.05.06, 13:28
                  nic mnie nie polamal, aki, mnie nie tak latwo zlamac, i juz napewno nie
                  krystek... wiem, ze stoje wam koscia w gardle, ale sprawia mi to duzo
                  przyjemnosci... tymczasem twoj przyjaciel nie moze mi dac ani wiarygodnego
                  linku, z ktorego wyraznie wynika, ze to edelman powiedzial, ani nie umie wylezc
                  z tego swojego finkelsteina z jego 100 tysiacami ocalalych. jesli edelman to
                  powiedzial, to oczywiscie kawal drania, ale jak wiesz, w czasie wojny to
                  normalka, wsrod polakow bylo takich co najmniej tyle samo jesli nie wiecej. ale
                  niech najpierw udowodni, bo co bede starego czlowieka nazywac draniem, dopoko
                  nie mam dowodow? ale z tym finkelsteinem to i bez linkow wiadomo, ze kretynska
                  informacja, a tu krystek milczy.... nu, nie smiej sie tak szybko, aki, bo
                  smieje sie ten, co sie smieje ostatni...
                  • aaki Re: pieknie ale może opowiedz+ 01.05.06, 13:33
                    ty mnie kością w gardle?????owszem lubię forum i głupawe izraelsko-polsko-arabskie tematy na nim poruszane ale nie az do tego stopnia.zbytnio sobie pochlebiasz.
                    p.s.wsuwam teraz smaczna roladę mięsną:-))) macie tam w erecu coś takiego ?
                    • dana33 Re: pieknie ale może opowiedz+ 01.05.06, 13:49
                      oczywiscie, ze nie mamy. rolada miesna jest tylko w polsce, u nas prawie nie ma
                      co jesc, jak wiesz przeciez z doswiadczenia.
                      • krystian71 rolada miesna jest na slasku,u nas sa zrazy 01.05.06, 13:51
                        wolowe bitki zawijane z plasterkiem wedzonego surowego boczku, cebulki i
                        kiszonego ogoreczka, pierw posmarowane musztarda.
                      • aaki Re: pieknie ale może opowiedz+ 01.05.06, 14:02
                        wiem.sama mówiłaś że preferujesz macę ze świeżą krwią dzieciątek
                        • dana33 Re: pieknie ale może opowiedz+ 01.05.06, 14:25
                          tez ciasteczka. podobno sa takie wg jakiejs arabskiej profesorki. tak ze
                          ciasteczka i maca. krew ma byc swieza, z tego samego dnia.
                          • aaki Re: pieknie ale może opowiedz+ 01.05.06, 15:03
                            hm to współczuję bo jak przyjdą wasze letnie upały to o swieżą krew trudno :-((((.
                            stary przepis,z tradycjami, widziałem to na obrazach sredniowiecznych :-)
                            a co z koszernością? czy krew goja jest koszerna czy też trzeba ją jakos przygotowac?
                  • krystian71 no ile jeszcze razy... 01.05.06, 13:42
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=41053237&a=41121976
                    • dana33 Re: no ile jeszcze razy... 01.05.06, 13:51
                      a co to? nawet nie zauwazylam tego....
                      nu, widze ze spodnie spadly.....
                      • krystian71 Re: no ile jeszcze razy... 01.05.06, 13:54
                        ale przynajmniej jestes pewna,ze to JA powiedzialem?
                        Czy potrzebujesz do tego jeszcze jednego linku?
          • i-love-2-bike Re: pieknie ale może opowiedz+ 01.05.06, 16:44
            1ja napisał:

            >
            > Zeby ci nie bylo smutno,prztocze wypowiedz Napoleona o Polakach:
            > "Gdybym mal wiecej takich zolnierzy ......(dalej nie pamietam-cos o
            > bochterstwie).
            > Ale to cos z alkocholem mialo wspolnego.

            a zebys ty mogl wprawic sie w czytaniu i pisowni jezyka zwanego "polskim"
            (ostatnio paskudnie podupadles), podsune ci twego ulubionego napoleona z jego
            cytatami na temat twej rasy. milego czytania.

            Napoleon I (1769-1821), Cesarz Francuzów, generał; Reflexions z dn. 7.V.1806r:
            "Zydzi dostarczyli ludzi do mojej armii w czasie kampanii w Polsce, ale powinni
            zwrócic mi koszty: szybko przekonalem sie, ze nie nadaja sie do niczego oprócz
            sprzedawania starych lachów (...)

            Nalezy wszedzie oglosic, ze ogólny dobry stan jest zagrozony. Rzad nie moze
            patrzec obojetnie, jak jeden zaslugujacy na pogar­de naród obejmuje w posiadanie
            wszystkie prowincje Francji. Zydzi maja byc traktowani szczególnie. Tworza oni
            panstwo w panstwie. Nie moze naród francuski skonczyc pod rzadami najlichszego z
            narodów. Zydzi to glówni rabusie doby wspólczesnej; to sepy ludzkosci...

            Nalezy ich traktowac z polityczna sprawiedliwoscia, nie sprawiedliwoscia
            obywatelska. Nie sa to prawdziwi obywatele (...)

            Zydzi praktykuja lichwe od czasów Mojzesza i uciskali inne ludy. Chrzescijanie
            tylko czasem trudnili sie lichwa, popadajac tym samym w nielaske. Powinnismy
            odsunac Zydów od handlu, poniewaz naduzywaja swoich praw ...
            Zlo tkwiace w Zydach nie wynika z cech poszczególnych ludzi, ale z podstawowej
            wady tego narodu”.
            • krystian71 Re: pieknie ale może opowiedz+ 01.05.06, 17:13
              no to go najwyrazniej mocno wzielo.trzebaby sprawdzic,co sie zdazylo pod ta
              data, albo pare dni wczesniej.Jakis zydowski kwatermistrz mu prysnal z kasa
              pulkowa, czy potrol jego ukochanych zolnierzy rabanka z padliny ?
        • lechu1 aaka a ty o swoim islamie nie chcesz pisac? 01.05.06, 12:31

          Opowiedz nam aaka nie wstydz sie , przeciez tyle milionow islamistow
          i nic ? Tylko morduja i terroryzuja a gdzie sztuki piekne u nich ?
          Scinanie glow niewiernym to wszystko co potrafia?
    • lechu1 opowiesci pociotkow obecnie rzadzacych 01.05.06, 12:29
      www.niniwa2.cba.pl/radzilow.htm
      Mieli wódkę, broń i nienawiść

      U Żydów płacz i trwoga, u Niemców i Polaków radość

      22 czerwca 1941 r. przy wjeździe do Radziłowa, na Łomżyńskiej, niemieckie wojsko
      powitała brama triumfalna. Menachem Finkelsztejn twierdził, że wisiały na niej
      portrety i napis: "Niech żyje niemiecka armia, która nas uwolniła od przeklętej
      żydokomuny". Maciej F., dziś emerytowany urzędnik z Wybrzeża, gotów przysiąc, że
      napis był krótszy: "Witamy", i jeszcze jedno słowo, którego nie pamięta, pamięta
      za to, że słupy oplecione były zielonymi gałęziami. Halina R., emerytowana
      urzędniczka z Radziłowa, wówczas siedmioletnia, zapamiętała scenę, jak Polacy
      rzucali na czołgi kwiaty.

      Polacy wspomagali też Niemców w tropieniu maruderów z Armii Czerwonej.

      - Rosjanie uciekali za Biebrzę - opowiada Stanisław S., kowal z Radziłowa. - Na
      czołgach siedzieli Polacy, którzy pokazywali Niemcom, gdzie się przeprawiać,
      żeby Rosjan złapać. Stanisław Ramotowski z Dziewięcina k. Radziłowa widział na
      takim czołgu Antoniego Kosmaczewskiego, który później, 7 lipca, wziął udział w
      spaleniu Żydów. Już się poczuł ważny i pouczył go, jak się zachowywać wobec
      nowej władzy. "Wyjmij ręce z kieszeni" - krzyczał.

      Po przemarszu czołgów została jeszcze na kilka dni w miasteczku grupa żołnierzy
      Wehrmachtu. Od pierwszego dnia znęcali się nad ludnością żydowską, chętnie
      dopuszczając do udziału Polaków. Obcinali brody starym Żydom, kalecząc ich
      nożyczkami i bijąc.

      - Staliśmy i patrzyliśmy. Dzieciarnia się śmiała, nie było wiadomo przecież, jak
      to się skończy, więc początkowo było dużo śmiechu - opowiada Maciej F., świadek
      wyjątkowy, wtedy 13-latek, który biegał od miejsca do miejsca i zapisywał, co
      się dzieje, bo marzył o tym, by zostać reporterem ("Po każdym dniu, jak się
      wszystko skończyło, pędem biegłem do domu i przy świeczce robiłem zapiski").
      Dziennik zginął, Maciej F. reporterem nie został, ale w pamięci przechował
      dziesiątki scen.

      Niemcy kazali Żydom wyciągać święte księgi z bożnicy, wrzucać je do rzeczki i
      deptać. Zaprzęgli Żydów jak konie do wozu i przegonili po miasteczku, popędzając
      biciem do galopu. O tym, że miejscowi z radością w tym uczestniczyli, mówią i
      polscy świadkowie, i żydowskie relacje ("Biją Niemcy, biją Polacy. U Żydów płacz
      i trwoga, a u nich, Niemców i Polaków, radość" - pisał Finkelsztejn).
      Radziłowianie też na własną rękę znęcali się nad żydowskimi sąsiadami. Te
      działania nasiliły się, gdy żołnierze opuścili miasteczko i nie było żadnej
      władzy poza utworzoną samorzutnie przez Polaków po wyjściu Rosjan tymczasową
      policją. Czytam w protokołach ze śledztwa przeciw Feliksowi Godlewskiemu
      nazwiska dziewięciu członków tej samozwańczej władzy. O ośmiu z nich słyszałam
      od świadków, że brali później udział w zapędzeniu Żydów do stodoły.

      W kilku relacjach żydowskich wraca sprawa bestialskiego mordu dokonanego zaraz
      po wyjściu sowieckiej armii na młodej Żydówce. "Pragnę zaznaczyć, że
      Kosmaczewski Leon i Antoni - zeznawał na procesie Berek Wasersztajn - rżnęli
      piłą głowę dziewczyny 18-letniej nazwiskiem Dorogoj i to zrobili, kiedy jeszcze
      żyła".



      • aaki opowiesci pociotkow kiedyś rzadzacych 01.05.06, 12:42
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=41110936
    • 1ja Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo+ 01.05.06, 12:36
      >>>>>>>>>>>>><Re: pieknie ale może opowiedz+
      aaki 01.05.06, 12:29 + odpowiedz


      załóż wątek: "piłsudski krytycznie o swoich rodakach"- to wtedy podyskutujemy.
      to jest wątek o edelmanie.
      >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

      Nie chce mi sie cos zakladac.
      Przylaczam sie do swoi o swoich.
      • 1ja Re: Swoi o swoich:+ 01.05.06, 13:03
        1.
        Obrady parlamentarne w niczym nie przypominały dzisiejszych. Oto opis
        posiedzenia 5 listopada 1920 r., gdy głosowano kolejne artykuły
        konstytucji: „Sala Sejmu Ustawodawczego zmieniła się w jakiś wzburzony,
        niszczycielski żywioł. Więcej przypominała dom wariatów, niż parlament. Od
        krzyku, wrzawy i bicia w pulpity aż szyby drżały. Kobiety, siedzące na galerii,
        zgorszone zajściem i wystraszone, szybko opuszczają swoje miejsca, chcąc
        zaoszczędzić sobie widoku skandalu, jaki za chwilę może się odbyć na sali
        sejmowej między budowniczymi Polski. Po kwadransie marszałek, nie mogąc
        opanować sytuacji, na migi zamyka posiedzenie i opuszcza prezydium”.

        Autorem tego tekstu jest piłsudczyk (Julian K. Malicki) dążący do
        skompromitowania parlamentaryzmu, ale w tym wypadku nie mija się on z prawdą.
        Rzeczą nagminną były okrzyki kierowane do przeciwników
        politycznych: „szuje”, „kanalie”, „łobuzy”, „łajdacy”, podobnie jak zagłuszanie
        mówców."


        2.
        Po majowym zwycięstwie Piłsudski wbrew oczekiwaniom własnego
        środowiska nie rozpędził parlamentu i pozwolił mu dotrwać do końca kadencji.
        Wiosną 1928 r. odbyły się kolejne wybory, przy dużym wprawdzie nacisku
        administracji państwowej, ale mimo wszystko demokratyczne. Dopiero w lecie 1930
        r. parlament został rozwiązany, a przywódcy opozycji osadzeni w twierdzy
        brzeskiej.

        Nie oznacza to, że Piłsudski akceptował Konstytucję marcową i wywodzącą się z
        niej demokrację parlamentarną. Wprost przeciwnie. Uważał natomiast, że należy
        istniejący model ustrojowy skompromitować w oczach opinii publicznej.

        Od pierwszych dni po zdobyciu władzy atakował i poniżał Sejm. Nie przebierał w
        słowach, specjalnie brutalizując język wypowiedzi. O Konstytucji marcowej zwykł
        mówić „konstytuta-prostytuta”, o posłach – fajdany. Ten język budził nawet
        wątpliwości najbliższych jego współpracowników, którzy nie rozumieli, o co mu
        chodzi.
        Prace nad nową konstytucją nasiliły się po tzw. wyborach brzeskich z jesieni
        1930 r. Przeprowadzane w atmosferze terroru i z szerokim zastosowaniem zwykłych
        fałszerstw dały sanacji większość sejmową wystarczającą do sprawowania władzy,
        lecz nie do zmiany konstytucji.


        www.konstytucje.pl/pub/t019.htm
        • dana33 Re: Swoi o swoich:+ 01.05.06, 13:17
          no to 1ja doloze i ja swoje jak juz, niech poczytaja:

          "Natomiast o najsłynniejszym polskim terroryście nikt nawet nie ośmieli się
          dziś tak powiedzieć, skoro w cudnej ojczyźnie naszej ma on już ponownie swoje
          ulice, place i pomniki, a nadto - ołtarzyk w sercu każdego prawdziwego Polaka.
          A przecież i on biegał wymachując mauzerem i straszył Bogu ducha winnych
          kolejarzy krzycząc: "otwori, a nie, to bombu broszu"!

          Mowa naturalnie o Józefie Piłsudskim i jego wyczynach pod Bezdanami, gdzie on i
          jego kompani napadli na pociąg rabując prawie pół miliona moskiewskich rubelków
          (do kasy partyjnej trafiło około 300 tysięcy). I rzecz nawet nie w tym, że
          zrabowali (no bo dla Polski, panie, kradli, dla Polski!), ale w stylu, w jakim
          tego dokonali: z rzucaniem petardami i strzelaniem po oknach wagonów włącznie,
          chociaż znajdowali się tam przypadkowi, najzupełniej niewinni ludzie.
          Sterroryzowano nawet podróżnych siedzących w dworcowej poczekalni. "Bojowiec",
          któremu powierzono to chwalebne zadanie, trzymał w jednej ręce nabity browning,
          a w drugiej tajemniczy pakunek. Biedacy przez trzy kwadranse umierali z
          przerażenia, choć nie była to wcale bomba, ale... śledzie zawinięte dla
          zmylenia tropu w żydowską gazetkę socjalistyczną."
          www.czytanki.hox.pl/mordercy.html

          i jeszcze troche rabunku:
          "12.08.1943 Tak zwana akcja „Góral”. Podczas konwoju furgonetki bankowej
          przewożącej pieniądze z Banku Emisyjnego przy ul. Bielañskiej na Dworzec
          Wschodni zaatakowano konwój. W akcji zdobyto 105 000 000 zł (oddział
          dywersyjny „Motor”- AK, d-ca por. R. Kizny „Pola” )"
          www.obliczahistorii.pl/pelne.php?Art=1019&Strona=5
          • dana33 Re: Swoi o swoich:+ 01.05.06, 13:21
            sluchaj 1ja..... wpadlo mi teraz cos do glowy..... my im tu podrzucamy linki
            rozne ciekawe.... czy moze byc tak, ze ta zgraja zdaje sobie sprawe z ich
            niewiedzy i prowokuja nas po to, zeby dostac dobre linki do zdobycia minimalnej
            wiedzy, bo przeciez sami nie maja pojecia, jak szukac w internecie...
            jak myslisz, to moze byc? :)))))
            • 1ja Re: Swoi o swoich:+ 01.05.06, 13:28
              Ja mysle,ze to na zasadzie naszego przyjaciela:
              Lapaj zlodzieja,dla niepoznaki,wrzeszcza inni zlodzieje.
              A ja wychodze z zalozenia,ze kazdy ma trupa w szafie-nawet ci co udajadziewice:
              en.wikipedia.org/wiki/Bronislaw_Kaminski
              • dana33 Re: Swoi o swoich:+ 01.05.06, 13:40
                TY wychodzisz z takiego zalozenia, 1ja, i ja tez. ale nie krystek, aki,
                pustema, remekk & co. u nich w szafie tylko czyste majtki... :))))
          • aaki Re: Swoi o swoich:+ 01.05.06, 13:30
            wszystko to zapewne prawda co podajesz(zresztą pilsudski i jego działalnośc specjalnie mnie nie rajcuje)ale sęk w tym,że piszesz absolutnie nie na temat jaki załozył krystian.to po prostu unik bo nie masz merytorycznie nic do powiedzenia
            ------------------------------------------
            zresztą o ile wiem(choc nie wiem dlaczego)edelman nigdy nie był specjalnie hołubiony w izraelu
            • dana33 Re: Swoi o swoich:+ 01.05.06, 13:47
              u was zawsze nie na temat jak wam nie pasuje. ja uwazam, ze zupelnie na temat.
              krystek slodki zalozyl watek o tym, jak edelman i jego grupa kradli, mordowali,
              szantazowali w getcie. jest tyle wspomnien, rowniez edelmana, o bohaterstwie
              tych ludzi, ze mozna pisac i pisac. ale krystek wlasnie wybral sobie ta czesc,
              bo on przeciez tylko prawde ostatecznie tu prezentuje i tylko prawde. wiadomo i
              tobie aki, dlaczego to zrobil... (porozumieliscie sie wczesniej telefonicznie?)
              wiec jak sie wamj pokazuje w odpowiedzi na ten kretynski wpis, jak to wygladalo
              u was, to oczywiscie to nie na temat. pod pomnikami pisludskiego dzisiaj sie
              kladzie kwiaty, nie?
              • aaki Re: Swoi o swoich:+ 01.05.06, 13:57
                ja tych kwiatów nie kładę.
                krystian założył wątek
                1.mozesz się z nim nie zgodzić
                2.mozesz sie z nim zgodzić
                3.możesz milczeć
                4.ale ty wolisz powiedziec "a wasz piłsudski to był tez brzydki" twierdząc,że to na temat
                w sumie to tak samo trafne jak uwagi lecha na temat ogromuzbrodni arabskich pisane na wątku o pogodzie w argentynie
            • krystian71 roznica jest jeszcze jedna 01.05.06, 13:49
              i trzeba byc glupim ciulem,zeby jej niezauwazyc.
              Akcje expropriacyjne , rzeczywiscie nie sa wynalazkiem Edelmanna, tylko
              wystarczy minimum uwagi, by skontaktowac,ze PPS-iaki Pilsudskiego zdobywali w
              ten sposob kase na zaborcy a AK-owcy na okupancie.
              Edelmann chwali sie natomiast zdobyciem funduszy zydowskich, nie tylko
              prywatnych od bogatych Zydow, ale i Judenratu,z ktorych finansowano chocby
              sierocince czy kasy aprowizacyjnej,co w zdychajacym z glodu gettcie brzmi jak
              ponury zart.
              • dana33 Re: roznica jest jeszcze jedna 01.05.06, 13:53
                hahahaha.... nu, nie moge..... why i am not surprised twoja odpowiedzia,
                krystek?
                • krystian71 bo jest prawdziwa, a ja zawsze mowie prawde 01.05.06, 13:56
                  wiec nie mozesz byc suprised
                  • dana33 Re: bo jest prawdziwa, a ja zawsze mowie prawde 01.05.06, 13:59
                    tak tak, ty zawsze mowisz prawde. ta prawde finkelsteina i naszego dziennika i
                    rydzyka...
                    w kosciele wczoraj ladnie byles? rozgrzeszenie dostales? nu, to mozesz do
                    przyszlej niedzieli dalej zachowywac sie jak swinia, rozgrzeszenie kolejne
                    murowane.
                    • krystian71 danus ile razy mam ci powtarzac 01.05.06, 14:10
                      ze masz bledne pojecie o atrybutach mojej wiary i swietych sakramentach, bo
                      przeszlas tylko przyspieszony kurs, tak dla picu i oportunizmu twoich rodzicow.
                      Nigdzie nie jest powiedziane,ze ksiadz ci musi udzielic rozgrzeszenia a i nasz
                      Bog, Jezus Chrystus nie byl az takim naiwniakiem.
                      Pamietasz jak mowil o wiecznym potepieniu dla zatwardzialych grzesznikow, i o
                      Judaszu,ze lepiej by bylo dla niego gdyby sie ten czlowiek nie narodzil?
                      I do swoich apostolow,ze maja moc oddpuszczania grzechow, a te grzechy ,ktore
                      odpuszcza,beda odpuszczone, a te, ktore zatrzymaja beda zatrzymane.?
                      Wiec widzisz, ze nie ma lekko, ani tak hop,hop.
                      W kosciele wczoraj nie bylem, mialem nieswiezy chuch, to nie wypada, sama
                      rozumiesz...
                      Wiem,ze to grzech, wiec juz zawczasu zadalem sobie pokute, polegajaca na
                      dzisiejszej dluzszej rozmowie z toba :)
                      Mam nadzieje,ze ksiadz w konfesjonale mi ja uwzgledni :)
                      • dana33 Re: danus ile razy mam ci powtarzac 01.05.06, 14:59
                        ty krystek, odwal sie od moich rodzicow, o ktorych nie wiesz nic. ochrzcili
                        mnie nie z oportunizmu, ale ze zwyczajnego doswiadczenia i strachu, co moze
                        spotkac ich zydowskie dziecko w takim kraju jak polska.
                        i nie opowiadaj mi bajek, bo wiem dokladnie, jak pracuje ta spowiedz-
                        rozgrzeszenie. rozgrzeszenie dostaje sie zawsze, ale to zawsze. ale nie
                        spowiada sie tez ze wszystkich grzechow, prawda krystek? wlasnie takie cos dla
                        picu, zeby potem ksiadz mogl mowic, ile to grzesznych duszyczek nawrocil dzisiaj
                        a ten drugi zadowolony, ze obujal ksiedza... typowe....
                        • krystian71 Re: danus ile razy mam ci powtarzac 01.05.06, 15:34
                          he,he ale fajne.w israelskich podrecznikach to wyczytalas?
                          A tak wogole,wracajac do meritum, to twoi rodzice mocno pogrzeszyli nie tylko
                          wobec naszego,transcendentnego ,ale nawet waszego utylitarnie stosowanego
                          katalogu.
                          Przeciwko pierwszemu przykazaniu ,no i rzecz jasna osmemu, "nie mow falszywego
                          swiadectwa"
                          To dlatego tak bylas wyszkolona,zeby ksiedzu sie z wszystkiego bron boze nie
                          spowiadac.Takie przezycia z glebi dziecinstwa pozostaja na zawsze i potem juz
                          spokojnie i bez wyrzutow sumienia mozna zyc tylko czystym klamstwem.
                          Ale sie nie zalamuj, nie ma sytuacji beznadziejnych, kazdy kiedys uwierzy, choc
                          jeden we wczesnym dziecinstwie,a drugi dopiero na lozu smierci.
                          Tak jak Tuwim, Malachowski czy Bruno Schultz
                          • i-love-2-bike Re: danus ile razy mam ci powtarzac 01.05.06, 15:41
                            krystian71 napisała:

                            > he,he ale fajne.w israelskich podrecznikach to wyczytalas?
                            > A tak wogole,wracajac do meritum, to twoi rodzice mocno pogrzeszyli nie tylko
                            > wobec naszego,transcendentnego ,ale nawet waszego utylitarnie stosowanego
                            > katalogu.
                            > czytales co ta idiotka pisze,ze ja ochrzcili bo nie chcieli aby ZYDOWSKIE
                            dziecko sie czyms wyroznialo. BUHAHAHAHA wyroznialo w komuszej polsce. ale sie
                            usmialam,babie chyba juz ptaszki cwierkaja,ze takie idiotyzmy wymysla. jak
                            wiadomo ta propagandziska z eretza byla ochrzczona chyba przez I sekretarza
                            partii,aby sie niczym nie wyrozniac,stad jej metody,dobrze sprawdzone w kregach
                            koscielnych z komitetu:)fuj,ze z takimi jeszcze nawijasz.
                            • krystian71 Re: danus ile razy mam ci powtarzac 01.05.06, 15:49
                              bo mnie to bawi.
                              Z opowiesci rodzinnych wynosze,ze mnie i brata wywiezli na chrzciny do
                              dziadkow, zeby sie bron boze nikt nie dowiedzial, z slubem koscielnym tez mieli
                              problem , bo taka bieda byla,ze ojciec mial tylko jedno ubranie i to pechowo
                              byl mundur podporucznika.
                              Za to jak przyszlo do pierwszej komunii isc, on wyjechac musial na delegacje a
                              ja mialem nakazane jakby co powtarzac,ze ojciec o niczym nie wiedzial, matka
                              tez, a tylko babcia mnie w tajemnicy przed nimi poslala.
                              Wiec he,he Rachelko i wyluzuj, przeciez widze,te idiotyzmy,ktore sa pisane ,bo
                              licza na nasza krotka pamiec
                      • i-love-2-bike Re: danus ile razy mam ci powtarzac 01.05.06, 15:31
                        krystian71 napisała:

                        >
                        > Wiem,ze to grzech, wiec juz zawczasu zadalem sobie pokute, polegajaca na
                        > dzisiejszej dluzszej rozmowie z toba :)
                        > Mam nadzieje,ze ksiadz w konfesjonale mi ja uwzgledni :)

                        osobiscie skontaktuje sie z Twoim ksiedzem,zeby Ci tak latwo rozgrzeszenia nie
                        dal za to,ze non stop rozmawiasz z przyglupami o maniakalnych zapedach,ktorzy w
                        dodatku pluja na nasza wiare. to grzech ciezki i mam nadzieje,ze wezmiesz sobie
                        to do serca i skonczysz te idiotyczne kwakanie z idiotka,ktorej nie stac na
                        leki:)zebys mi sie poprawil i to szybko,niech oblakana kwacze ze swoimi
                        oblakancami,ty sie do tego kolka idiotow nie dokladaj:)))))
                        • krystian71 Re: danus ile razy mam ci powtarzac 01.05.06, 15:42
                          czesc rachelciu, nareszcie jakies ludzkie slowo w tym stadzie beczacych owiec.
                          Oczywiscie oprocz aakiego,ktory tak jak ja z nudow cos tam od czasu do czasu
                          bzyknie.
                          A co mam robic? Na pochod bym poszedl,zobaczyc jak SLDziakow wlasnymi
                          szturmowkami Mlodziez Wszechpolska czy inna Solidarnosc 80 oklada po tepych
                          glowach, ale mi sie nie chce, bo w sobote mielismy gosci , i to z dalekiej
                          zielonej Irlandii,gdzie moja kolezanka z piaskownicy manageruje,wiec wicie
                          rozumicie,ze bylo duzo do gadania i do odpoczywania po tym gadaniu.
                          A conajwazniejsze ubilem deal, zaraz po skonczeniu szkoly matolka wsadzam w
                          tania linie i na pare miesiecy wysylam do "ciotki" ,mam nadzieje,ze ciezka
                          praca da mu mocno w doope i ze sobie sam na reszte szkol zarobi,bo je wtedy
                          doceni
                          • i-love-2-bike Re: danus ile razy mam ci powtarzac 01.05.06, 15:56
                            krystian71 napisała:

                            >
                            > zielonej Irlandii,gdzie moja kolezanka z piaskownicy manageruje,wiec wicie
                            > rozumicie,ze bylo duzo do gadania i do odpoczywania po tym gadaniu.
                            > A conajwazniejsze ubilem deal, zaraz po skonczeniu szkoly matolka wsadzam w
                            > tania linie i na pare miesiecy wysylam do "ciotki" ,mam nadzieje,ze ciezka
                            > praca da mu mocno w doope i ze sobie sam na reszte szkol zarobi,bo je wtedy
                            > doceni

                            he,he czas wydoroslec,to dobrze robi a teraz ty zmieniaj gusta i nie ponizaj sie
                            rozmowami z jakimis przekretami,szczegolnie tymi co to pluja na nasze wartosci w
                            ten sposob.
                            • krystian71 Re: danus ile razy mam ci powtarzac 01.05.06, 17:16
                              taaa,jeee.
                              Rozkaz!!!
                              Ale to moj watek, mily memu sercu , jak ten glab niewdzieczny...:)
                              Co mam robic,jak sie tu zlatuja?
                              • i-love-2-bike Re: danus ile razy mam ci powtarzac 01.05.06, 17:17
                                krystian71 napisała:

                                > taaa,jeee.
                                > Rozkaz!!!
                                > Ale to moj watek, mily memu sercu , jak ten glab niewdzieczny...:)
                                > Co mam robic,jak sie tu zlatuja?

                                otwUSZ okna,bo GlOmBy nie lubia slonca:)
                                • krystian71 Re: danus ile razy mam ci powtarzac 01.05.06, 17:26
                                  a ty, gdzie fruwasz?
                                  • i-love-2-bike Re: danus ile razy mam ci powtarzac 01.05.06, 17:27
                                    krystian71 napisała:

                                    > a ty, gdzie fruwasz?

                                    pogoda rura to czas pare rzeczy zrobic:)
                                    • krystian71 Re: danus ile razy mam ci powtarzac 01.05.06, 17:40
                                      u mnie sie tez wypogodzilo, choc nie tak jak w usa, widzialem Busza w krotkich
                                      rekawkach przy zwalonych domkach w Teksasie, zawsze wtedy mmysle,czy te biedaki
                                      mialu piwnice,zeby sie przed huraganem schronic :)
                                      U nas przez dwa dni tak lalo, a wlasciwie pryskalo drobnym deszczem,ze sie nie
                                      dziw konsumpcyjnemu sposobowi spedzania pierwszych dni dlugiego weekendu.
        • 1ja Re: Swoi o swoichP.S::+ 01.05.06, 13:18
          Wlasnie:
          www.historycy.org/index.php?showtopic=12838
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3316850.html
    • markv501 Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo 01.05.06, 13:32
      Jesli znacie to posluchajcie
      Idzie dwoch gorali przez las. Widza gowno.
      "Kazik - mowi Jasio- zalozysz sie o 100zl ze zjem to gowno.
      Zaloze sie odpowiada Kazik. Jasio zjadl , Kazik wyplacil/
      Ida dalej. widza g-no . Kazik:"Jasiu zalozysz sie o sto zl ze zjem to g.
      Jasiu : zaloze sie. Kazik zjadl. Jasio wyplacil.
      ida dalej. po chwili oboje : Ale zesmy sie gownem za darmo objedli."
      • dana33 Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo 01.05.06, 13:52
        niezle, mark.. :))))
      • dupna33 swietne markv-cały Izrael brzuchami trzęsie 01.05.06, 13:58
        zadzwonie jeszcze do wtrącalskiego
    • 1ja Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo+ 01.05.06, 14:16
      roznica jest jeszcze jedna
      krystian71 01.05.06, 13:49 + odpowiedz


      i trzeba byc glupim ciulem,zeby jej niezauwazyc.

      ""łapać żebraka"! dla niepoznaki
      glośno krzyczały inne żebraki""


      Czy ty musisz tak wrzesciec?
      Przeciez juz dawno wiemy,ze ciulem glupim jesttes.


      Aaki chce ciebie poinformowac,ze maska krzyskowata sobie jedynie majtki zalozyc
      bez reakcji od innych osob.
      Ten ciul glupi,kak on sie raczyl wypowiedziec,szuka ploteczek izraelskich,
      wyszukuje czegos by czyms komus;zydom,dosadzic,
      Niech becwal cierpi.
      A ty nie pouczaj.
      Jemu wolno?
      To i mnie tez.
      Zwroc uwage-ja nigdy nie zaczynam.
      Na zadne tematy.
      Oprocz pochwalenie Rosjanek,ze miskami zostaly.
      Ale i tak to skrytykowali.
      Ja sie z Polek nienabiajm.
      Ldnych i mniej ladnych.
      Ciul ten glupi to robi.
      Widocznie kompleksy ma co do towarzyszki swego zycia.
      • puls.usa 1ja jowy !! 01.05.06, 14:52
        co ty robisz na tym watku??
        i na polskim forum,mosku
        marudzisz,placzesz,skamlesz
        szczekasz,plujesz,slinisz sie
        ............kutany zlamasie

        czytac potrafisz????
        o czym jest ten watek??
        • 1ja Re: 1ja jowy !!+ 01.05.06, 17:48
          Moska pulsowata.
          Zaczynaja sie tu zjawiac kroliczki na roboty sezonowe,letnie.Zazwyczaj sa to
          brudnojajowce.
          Jest mozliwosc do wyzycia sie.lizaniem i gryzieniem.
          Welcome to my country!
          • krystian71 Re: 1ja jowy !!+ 01.05.06, 19:27
            w twoim country coraz gorzej sie dzieje
            Kazda noc ,wszyscy siedza w oknach i patrza na poludniome niebo , czy cos z
            tamtej strony nie nadlatuje.
            To jest normalne, tak musialo przeciez sie stac. przeciez Szaron wizytujac USA
            w marcu 2005 i namawiajac Busza do ataku na Iran, mogl sie spodziewac, ze taka
            bedzie reakcja.
            Pewnie tez przewidzial, ze w Israelu mieszka, wiec jakby jakies problemy
            zdrowotne , zydowscy lekarze nie dadza mu szans, bo wiadomo,ze przypisali go do
            szpitala Hadassy, a to najgorsza z mozliwych opcji jest, i wiadomo,ze go nie
            wylecza, ale udupia, wiec wiadomo, ze sie dalsza przyszloscia przejmowac nie
            musi, bo jak atomowka na Israel zleci, Szaron w swojej spiaczce tego nie
            zauwazy, wiec juz dawno temu ze swoja polityka wcale mityngowac sie nie musial.
            Wszystko jedno co , jemu i tak to nie zaszkodzi
            • 1ja Re: 1ja jowy !!+ 01.05.06, 20:07
              Ni9e pierdziel.
              W moim country ja pracuje,by ojczyzna twja wreszcie autostrady zbudowala.
              Ty sie lepiej plotakami swymi podworkowymi zajmij.
              Nie odpowiedziales,kiedy cie ostatnio wyruchali.
              I za co twoja polowic cie po pyskach sprala.
              Spadaj glupcze.
              • krystian71 Re: 1ja jowy !!+ 01.05.06, 21:01
                straszne nieszczescie i ja to rozumiem.
                Bo znam zydkow, i wiem,ze ze strachu sraja po nogach.A tu armageddon nadciaga
                i juz nie ma sie gdzie ukryc, ani gdzie wyjechac,m zwlaszcza jak sie wsrod
                Polakow wrogow narobilo i mozna byc pewnym , ze w zadnej piwnicy ani w zadnej
                szafie juz na pewno schronienia nie uzyskaja
                Kiedys byli Niemcy, teraz muslimy sie za nimi rzuca i tonie tylko ci z
                Bliskiego Wschodu, wiadomo, ze specjalna kohorta juz od dawna w europie mieszka
                i tylko na to czeka.
                A tylko glupi zyd sadzi, ze naiwny chrzescianin sie jemu na ratunek rzuci.
                To juz nie te czasy, trzeba sobie radzic samemu, zwlaszcza, gdy sie juz dawno
                temu wszystko co swiete oplulo
    • markv501 Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo 01.05.06, 14:55
      Dana poco Ty rozmawiasz z facetem ktory: " Za ta zydo-komune wy zaplacicie i
      to juz niedlugo" w te "wy" Ty tez jestes wlaczona.
      ad rem: Edelman dla wielu jest i pozostanie bohaterem i symbolem. Sam Edelman
      nie chcial, wypowiadal sie przeciwko i nie przyjmowal bohaterskiej postawy. To
      ladnie z jego strony. Wykorzystywanie jego wypowiedzi przeciwko niemu to nie
      jest fair. Pilsudski dla wielu byl bohaterem i symbolem, a jednak nie
      potrafil dogadac sie z opozycja (inna rzecz ze narodowcy przy kazdej okazji
      probowal Go osmieszac).
      Walesa jest jedynym (oprocz JPII) Polakiem ktorego nazwisko wyksztaleceni
      cudzoziemcy pamietaja. CZy mamy sie z tego cieszyc, czy tez tlumaczyc wszystkim
      jakim to Walesa byl .
      pzdr
      • krystian71 Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo 01.05.06, 19:59
        wiadomo, Edelmann to heros , nawet jak mowi cos, co temu jak najbardziej
        zaprzecza i co przeciwko kazdemu, tylko nie zydowi byloby od razu wykorzystane,
        Zyd, w obronie wlasnej doopy moze zabijac, grabic, nawet jesli to jest kasa
        sierocinca czy aprowizacja dla calego zdychajacego z glodu getta.
        Edelmann z glodu nie zdechnal, to juz wiemy, przeciez przypadkiem przezyl i
        widac,ze sie dobrze ma i od czasu do czasu moze jeszcze powiedziec co mysli o
        otaczajacym go swiecie.
        Walese tezimmunitet chroni , tylko dlatego,ze <jest jedynym (oprocz JPII)
        Polakiem ktorego nazwisko wyksztaleceni
        > cudzoziemcy pamietaja

        he,he co za glupota i toprzypadkowo, zydowska glupota.
        Gdy przyjdzie odpowiedni czas, i odpowiednie oskarzenia zostana udowodnione to
        wszystko co moze byc zarzucone biednemu Walesie ujrzy swiatlo dzienne, nie
        baczac na to, ze jest jedynym (oprocz JPII) Polakiem ktorego nazwisko
        wyksztaleceni
        > cudzoziemcy pamietaja
        bo tego wymaga prawda historyczna.
        I Walesa o tym doskonale wie i sie z tym liczy
        • 1ja Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo+ 01.05.06, 20:09
          Czy dupa zydowska,o ktorej wspominasz,jest twarza twoja?
          • durna33 Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo 01.05.06, 21:14
            nu my sie tu wszyscy pejsaci kulamy ze smiechu :))))
            nu jak ty juz cos napiszesz to napiszesz :))))
            • i-love-2-bike Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo 01.05.06, 21:31
              durna33 napisała:

              > nu my sie tu wszyscy pejsaci kulamy ze smiechu :))))
              > nu jak ty juz cos napiszesz to napiszesz :))))

              ty sie durna nie smiej,bo ci sie pejsy wyprostuja i do sfecji bedziesz musiala
              pojechac na poTkreNtDke,to cie dopiero smiech przejdzie:)
        • i-love-2-bike Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo 01.05.06, 20:31
          pomine juz Edelmana,bo kazdy normalny rozpozna w nim wiadomo kogo,ale ta SFECJA
          coraS lepiej,juS nie Mose nieboSe zadnego wyraSu Zklecic beS literOfki,cy
          musliS,se ono jakies NieKOmate,cy poprostu DOrne?i to Pise clowiK po stOdiach i
          po polskiej Skole:)he,he widac brun sos zaskodzil,razSem z Posta bOtelcynka.
          • krystian71 Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo 01.05.06, 20:45
            nu, bez trudu i bez klopotu takie cus rozszyfrujemy.
            Wystarczy spojrzec do gory, na post forumowego zydojezycznego debila, ktory
            swojej glupoty nie rozumie, szkody, jaka tworzy swoim nie rozumie , po prostu i
            zwyczajnie swoja durnota musi wszystkich epatowac i nie rozumie tego,ze jesli
            pogonil go z mojego kraju akurat Gomulka, to chc wiadomo, kazdy sie z Gomulki
            nabija , w tym jednym przypadku, kazdy powie,ze Gomulka mial racje, bo uratowal
            przecietna inteligencje Polakow , przed tym gwaltownym spadkiem jaki
            nieuchronnie by ja czekal, gdyby wieksza ilosc takich debili w naszym kraju
            musiala mieszkac.
            • i-love-2-bike Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo 01.05.06, 20:49
              o kochany gomolka przy tym SFECKIM to zaslugiwal chyba na nobla z kazdej
              dziedziny. ten podobnie jak arap,suPelni sapomnil jaG sie MOfi,pipsze i co Zlofo
              oDznaca po PolskieMO,ale ciUgle pipsze na PolCkim foROmie Zeby nam dokopac.
              dobrze,ze pf taki litosciwy inaczej chyba by paznokcie u NUK obgrySal.
    • 1ja [...] 01.05.06, 22:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • remekk Widzi "nazizm" w radyju - czy jest metoda w tym sz 02.05.06, 08:11
      ...aleństwie ?
      • frau_blada Jest! NCz czyta kilkanascie tysiecy ludzi, a bredn 02.05.06, 11:38
        ie Edelmana w GW setki tysiecy.

        Na szczescie coraz wiecej ludzi odwaznych mowi wprost o interesach GW, rynszToka
        i innnych medialnych organizacji Agory i spolki.
        • snajper55 Re: Jest! NCz czyta kilkanascie tysiecy ludzi, a 02.05.06, 12:14
          frau_blada napisała:

          > ie Edelmana w GW setki tysiecy.

          Bo do GW zaufanie mają setki tysięcy osób, a do takich pisemek jak NCz -
          kilkanaście (raczej kilka) tysięcy.

          S.
          • remekk Re: Jest! NCz czyta kilkanascie tysiecy ludzi, a 02.05.06, 12:19
            snajper55 napisał:

            > frau_blada napisała:
            >
            > > ie Edelmana w GW setki tysiecy.
            >
            > Bo do GW zaufanie mają setki tysięcy osób, a do takich pisemek jak NCz -
            > kilkanaście (raczej kilka) tysięcy.
            >
            Chi chi chi - zaufanie - nie bądź śmieszny .
            dzięki sprezentowaniu wam szechterkom wybiórczej - udało się wam przy pomocy
            tej gazetki wytresowac trochę oszołomów - ale te czasy bezpowrotnie juz minęły
            Większośc kupuję ten szmatławiec dla ogłoszeń - nawet w kiosku mówiąc "żydowską
            poproszę" - każdy kioskarz wie o jaka gazete czhodzi ... .
            • krystian71 Re: Jest! NCz czyta kilkanascie tysiecy ludzi, a 02.05.06, 12:28
              zydowskiej zwisalo, do czasu, kto ja kupuje i czy rzeczywiscie kupuje , skoro
              dostawala z marszu i bez przetargu najbardziej lukratywne ogloszenia, te
              calostronicowe ogloszenia spolek Skarbu Panstwa, ktorych to ogloszen, rzecz
              jasna, zaden zwykly kupujacy nie czyta,
              A teraz zrodelko sie urwalo, dotych ogloszen, na ROWNYCH prawach RYNKOWYCH
              wystartowaly tez inne media i inna prasa.
              PO po swoim zwyciestwie, za bezgraniczne poparcie obiecywala utrzymywanie
              nienormalnego rynkowo status quo, a tu taka niespodzianka , inny rzad objal
              swoja piecza spolki skarbu panstwa i zrodelko wyschlo a akcje Agory zaczely
              spadac na leb na szyje
    • qbel2 Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo 02.05.06, 13:32
      poczytajcie też jak Polacy mordowali Żydów w Warszawie podczas powstania
      warszawskiego.
      np.:
      "Chaim Goldstein we wspomnieniach, które cytuję za Reubenem Ainszteinem, opisuje
      trzy zabójstwa, których był świadkiem. Na grupę dawnych więźniów Gęsiówki,
      budujących barykadę przy Miodowej, napadli nie zidentyfikowani powstańcy.
      Krzycząc: "Wystrzelać ich! Nie chcemy tu Żydów!" - zastrzelili dwóch ubranych
      jeszcze w obozowe pasiaki.
      Później, kiedy ich grupa kopała rowy w innym miejscu, Goldstein usłyszał serię i
      zobaczył zwijającego się w agonii Żyda, a nad nim akowca z pistoletem
      maszynowym. "Do diabła z nim, to Żyd!" - miał powiedzieć morderca i odszedł nie
      niepokojony. "Cóż mogę zrobić? On nie jest z mojego oddziału" - usprawiedliwiał
      się dowódca grupy robotników, porucznik AK."

      "Drugie zbiorowe morderstwo, popełnione 11 września 1944 r. na 14 lub 15 Żydach
      ukrywających się przy ulicy Prostej, znano dotychczas z trzech relacji.
      Wszystkie pochodziły z drugiej ręki. Zbadałem archiwa KC PZPR (obecnie w
      Archiwum Akt Nowych) i WIH, gdzie po wojnie zgromadzono większość zachowanych w
      Polsce archiwaliów akowskich. Odnalazłem relację naocznego świadka - niedoszłej
      ofiary masakry, a także dokumenty powstańcze. Są wśród nich akta śledztwa
      prowadzonego przez żandarmerię AK (AAN 203/X-32, AWIH III/43/72).
      Dokumenty wespół z relacjami dają szansę dość dokładnej rekonstrukcji mordu przy
      Prostej i poprzedzających go zabójstw, pozwalają ustalić prawdopodobnych
      sprawców i inspiratorów."
      www.niniwa2.cba.pl/CICHY.HTM
      A to, że ruch oporu przeprowadzał rekwizycje i to siłą, to nic nadzwyczajnego.
      Tak się dzieje zawsze podczas walki partyzanckiej, co najmniej od czasów Potopu.
      Tak samo postępowało AK
      • qbel2 Re: Fragment opowiesci p.dr Marka Edelmanna o swo 02.05.06, 13:34
        po tym forum zreszą wyraźnie widać, kto miał szmalcownika w rodzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka