Dodaj do ulubionych

split, to specjalnie dla ciebie, łopatą do głowy

13.05.06, 05:41
Żeby uzmysłowić ci pewne procesy ekonomiczne posłużę się prostymi przykładami.
W gospodarce postindustrialnej nowe miejsca pracy netto tworzone są jedynie w
sferze uslug i USA nie jest tu wyjątkiem.
Porównujac strukture zatrudnienia w kilku przodujacych krajach w 2004 i w 1993
łatwo zauważyć, że w USA w 1993 w sferze usług pracowało 77% a dzisiaj pracuje
82% ogółu zatrudnionych.
Japonia 62% ==> 70%
Niemcy 58% ==> 67%
Francja 68% ==> 74%
Wielka Brytania 68% ==> 75%

W latach 1993-2004 w USA zatrudnienie w przemyśle spadło o 6.2%
w Niemczech o 19.1% a w Japonii o 17.7%
W tym samym czasie w USA zatrudnienie w usługach wzrosło o 25.2%,
w Niemczech o 14.4% a w Japonii o 15.4%.

Zachęcam do czytania o ekonomii. Bardzo trudna i zarazem ciekawa dziedzina.
Znajomość pewnych procesów ułatwia życie.
Obserwuj wątek
    • explicit Re: split, to specjalnie dla ciebie, łopatą do gł 13.05.06, 16:24
      Nie sciemniaj stary , rozmawialismy na poscie picarda czy "an American dream"
      is over , a ty zakladasz cos typowa ci zonglerka adresowana wylacznie do mnie .

      Tam rozmawialismy o realnej sile nabywczej przecietnego zarobku i czy
      "amerykanski dream" jest over ,...

      Moj wujka zarobki , (spawacz w stoczni w Baltimore) wystarczly na to zeby
      ciocia siedziala w domu i wychowywala dzieci - Za to co zarabial , splacil
      dom , splacal dwa auta co kilka lat , wyksztalcil troje dzieci w Penn State .
      Po skonczeniu studiow cala trojka zaczela nowe zycie bez centa dlugu - Tak bylo
      na przelomie lat 60'-70' i wczesniej - Sprobuj to powtorzyc dzisiaj ,...

      uklony

      Ps. Po stoczni nie ma sladu , jak rowniez po amerykanskiej flocie handlowej ,...

      ===============================================================================

      Żeby uzmysłowić ci pewne procesy ekonomiczne posłużę się prostymi przykładami.
      W gospodarce postindustrialnej nowe miejsca pracy netto tworzone są jedynie w
      sferze uslug i USA nie jest tu wyjątkiem.
      Porównujac strukture zatrudnienia w kilku przodujacych krajach w 2004 i w 1993
      łatwo zauważyć, że w USA w 1993 w sferze usług pracowało 77% a dzisiaj pracuje
      82% ogółu zatrudnionych.
      Japonia 62% ==> 70%
      Niemcy 58% ==> 67%
      Francja 68% ==> 74%
      Wielka Brytania 68% ==> 75%

      W latach 1993-2004 w USA zatrudnienie w przemyśle spadło o 6.2%
      w Niemczech o 19.1% a w Japonii o 17.7%
      W tym samym czasie w USA zatrudnienie w usługach wzrosło o 25.2%,
      w Niemczech o 14.4% a w Japonii o 15.4%.

      Zachęcam do czytania o ekonomii. Bardzo trudna i zarazem ciekawa dziedzina.
      Znajomość pewnych procesów ułatwia życie.


      • felusiak1 kowali juz nie potrzeba 13.05.06, 18:38
        To ty wodę zalewasz wiadrami.
        Być może "american dream" is over ale tendencyjny wypot Robertsa, który z
        namaszczeniem przytoczyłeś, był nie na miejscu w tym temacie.
        Dajesz przyklad sprzed 40 lat? Bo tak było? Bo wujek?
        W Nowym Jorku byl wtedy największy port świata po którym nie ma dzisiaj sladu
        a w Korei nie było stoczni. W Chinach wytapiano "stal" w piecykach na poboczu
        drogi a Zwiazek Radziecki walczył o pokój. Nie było wtedy wielu rzeczy, które
        dzisiaj są, a było mnóstwo rzeczy o których dzisiaj dzieci czytaja w książkach.
        Śiwat nie stoi w miejscu.
        Produkcja przy taśmie ucieka do miejsc gdzie jest taniej i bedzie uciekała. Nikt
        nie jest tego w stanie zatrzymać, nawet sprawca tsunami i huraganów.
        Dolne 20%, słabo wykształcone, przed 40 laty mogło liczyć na pracę w stoczni.
        Dzisiaj tego typu pracy nie ma i nie będzie. Gone forever. Nalezy sie kształcić
        aby nie zostać w tyle. W USA możliwości kształcenia są wręcz nieograniczone.
        Elementem "american dream" jest praca w szerokim rozumieniu, a zatem praca w
        szkole przy pobieraniu nauki. Nikt nikomu nic za darmo nie da.
        Oczywiście można pomóc niedokształconym i podnieść płacę minimalną do poziomu
        12-15 dolarów na godzinę pchając tym samym pozostałe stawki do góry tak, że
        ucieczka miejsc pracy za granice dotkinie coraz to nowe zawody. Juz nie tylko
        spawacze ale i architekci stana sie niepotrzebni. Zawsze można kupic usługę za
        granicą, taniej.
        Global economy, my friend.
        • explicit Re: kowali juz nie potrzeba 13.05.06, 20:51
          Nieograniczone ? Na jakim swiecie ty zyjesz ? Kiedys biedny student mogl
          studiowac placac za wyksztalcenie dorabiajac na boku i pomagajac rodzicom ,
          flipping hamburgers , myciem aut , koszac trawe , dorabiajac na budowie , etc
          dzis robia to "wetbacks" z blogoslawienstwem naszego el Presidente ,...

          W idealnym swiecie , niestety nie wszyscy rodza sie geniuszami i liderami ,
          kiedys szanse mieli wszyscy , dzisiaj coraz mniej i nie dlatego ze amerykanski
          robotnik nie potrafi konkurowac a dlatego ze stworzono warunki zeby exportowac
          stanowiska zatrudnienia poprzez posrednie finansowanie tego exportu w postaci
          zniesionych cel i obojetnosci naszych liderow na bariery czy zamkniety rynek
          dla naszych produktow .

          Powiedz mi co nasi liderzy zrobili zeby zniesc bariery handlowe w wymianie z
          Chinami , Korea , Japonia ???

          Co do taniej sily roboczej za granica to 40 lat temu byla porownawczo duzo
          tansza niz jest dzisiaj a exodusu nie bylo , zaczal sie dopiero jak wetnieto
          nam w gardlo NAFTA podpisem prezydenckim , bo nawet u reprezentantow nie miala
          poparcia ,... NAFTA'e kreowano w rezultacie niewyplacalnosci Mexico , banki
          pozyczyly ponad 120 milliardow , amerykanski pracownik placi ,...

          uklony

          ==============================================================================
          W USA możliwości kształcenia są wręcz nieograniczone. Elementem "american dream"
          jest praca w szerokim rozumieniu, a zatem praca w szkole przy pobieraniu nauki.
          Nikt nikomu nic za darmo nie da.
          • gspnstr Re: kowali juz nie potrzeba 13.05.06, 21:23
            Daj spokoj, felusiakowi nie wytlumaczysz. On to widzi z punktu widzenia
            imigranta, ktory przyjezdza tutaj z dyplomem i faktycznie, na rynku pracy ma
            malo konkurencji ze strony lokalnych "ekspertow". Tyle, ze to wcale nie jest
            wiekszosc imigrantow.

            Ale co sie tyczy oryginalnego postu, to faktycznie "an american dream" stracil
            sporo blasku. W tej idei nie chodzilo o to, ze jesli bedziesz Wernerem von
            Braunem to zamiast isc pod sad, dostaniesz kupe kasy i warunki do prowadzenia
            badan. Tu bardziej chodzilo o to co widnieje na Statule Wolnosci "Bring me your
            tired, your hungry and your poor", ktorzy mogli liczyc na to, ze zarobia sobie
            na godne zycie i ze oni lub ich dzieci skoncza studia i bedzie im dostatniej.
            Teraz jesli przyjedzie jakis glodny i biedny, to glodnym i biednym
            najprawdopodobniej zostanie. Pewnie, ze zamiast w lepiance bedzie mieszkal w
            trailer parku, i moze nikt go nie zastrzeli, ale juz tak latwo swojej pozycji
            spolecznej nie zmieni.
            • felusiak1 Re: kowali juz nie potrzeba 13.05.06, 21:42
              gspnstr napisał:
              > Daj spokoj, felusiakowi nie wytlumaczysz. On to widzi z punktu widzenia
              > imigranta,
              Nic bardziej błędnego. Widzę to z pozycji człowieka majacego spore pojęcie o
              ekonomii i rzadzących ją prawach. Moja własna sytuacja nie ma tu nic do rzeczy
              a to ze względu, że któregoś dnia i mnie może dotknąć outsourcing.
              Reszta twojego postu to zwykłe zawodzenie bez podstaw w faktach.
              Wystarczy przyjrzeć się statystykom. Jaki był odsetek ludzi majacych własne domy
              w latach 60-tych i teraz. Spójrzmy na ilość studentów wyższych uczelni teraz i
              wtedy. Spójrzmy na przekrój etniczny. A kiedy kuż tego dokonamy to przestańmy
              prawic banialuki.
              I przestańcie wreszcie wygłaszać te uninformed opinions bo zwątpie w wasz
              intelektualny potencjał.
              • gspnstr Re: kowali juz nie potrzeba 13.05.06, 22:13
                Oj pierdzielisz, pierdzielisz. Popatrzmy na ilosc studentow szkol wyzszych? Ile
                z tych szkol to jakies beznadziejne darmowe community colleges, po ktorych
                perspektywa lepszej pracy jest taka sama jak bez nich?
                Popatrzmy na te domy? I co sie okaze - pitoli sie tutaj o tym jak to wzrosla
                ostatnio sprzedaz domow. Ale nikt juz nie wspomina ze 40% z nich to byly drugie
                domy a nie 'primary residences'.

                Krecisz sie w kolko ze swoimi statystykami. Pewnie, ze wiecej jest teraz
                studentow w liczbach absolutnych. I co z tego? Po skonczeniu swojego community
                college'u jesli pojda do pracy, ich standard zycia jest nizszy niz 30 late temu
                robola ktory tego college'u nie skonczyl. Teraz, zeby osiagnac ten sam living
                standard, rodzina musi miec dwa zrodla dochodow. To pod warunkiem, ze prace
                znajda, bo jesli na to samo miejsce pracy znajdzie sie kandydat po studiach w
                Korei, to juz calkiem d**a blada. :o)

                A jeszcze zeby dzieci wyslac na studia? No, tu juz mowimy o second mortgage,
                pozyczkach itp. (oczywiscie chodzi tutaj o average, a nie o gorna polke).
                • felusiak1 zalewasz stęchła wodę 13.05.06, 23:08
                  Pewnie z lenistwa albo z wrodzonej niechęci do nauki powielasz schematyczne
                  dyrdymały. Nawet nie bardzo wiesz o co chodzi ale wrzeszczysz głosniej od splita.
                  Ilość mieszkań (dwelling units) wynajmowana wykazuje tendencję spadkową.
                  W 1960 wynajmowanych było 38.1% mieszkan a w 2000 33.8%. Oznacza to, ze w
                  pozostałych mieszkali właściciele.
                  W USA w 1960 roku 7.7% populacji posiadało ukończone 4 letnie studia, 41%
                  conajmniej szkołę srednią a 8.3% nie miał 5 klas podstawówki.
                  W 2002 już 26.7% populacji ma ukończone studia, 84.1% ma ukończoną conajmniej
                  szkołę średnią a 1.6% nie ma 5 klas podstawówki.
                  W 1960 roku było 4 mln studentów szkół wyzszych, dzisiaj ponad 15 mln.
                  Koszt to zupełnie inna para kaloszy i jak widać nie zamyka młdym ludziom drogi
                  do doktoratów. Moge jedynie czesciowo zgodzić sie z toba względem poziomu owych
                  uczelni. Rzeczywiście niektóre z nich to czysta zabawa w szkołę. Jak na przykład
                  Hostos College.
          • felusiak1 Re: kowali juz nie potrzeba 13.05.06, 21:52
            split, na miły Bóg, przestan dyrdymalić. Amerykański system jest najbardziej
            liberalny. Kazdy może studiować na psie pieniądze. Pracowici i zdolni za darmo.
            Szkopuł w tym, że nikt nie chce pracować a wszyscy chca grać w Playstation.
            Jeszcze 15 lat temu kiedy spadł śnieg zawsze przychodziła grupa pacanów z
            szuflami i odśnieżała mi chodnik i driveway. Dzisiaj robię to sam. Nikt nie
            przychodzi z szuflami i nikt nie chce odsnieżać. Wszyscy graja w playstation
            albo w xbox czy jak mu tam.
            Gó..arze z ogólniaka przyjeżdżaja do szkoły mercedesami i bmw z telefonami w
            reku, az prosi sie o telephone implant.
            Spójrz na róznice kulturalne. Czrni i latynosi ( w mniejszym stopniu) nie
            chcą pracowac na lekcjach bo to przynosi im dyshonor i oskarzenia, iż zachowuja
            sie jak biali. W konsekwencji zasilają szeregi biednych. A te rzesze samotnych
            matek z trójką dzieci? To one figuruja w dolnych 20%. Skazane na nedzę przez
            system zapomóg i robienia dobrze. Do cholery, ty zdajesz sobie z tego sprawę a
            piździsz jakbys wczoraj ze statku zszedł.
            • maureen2 Re: kowali juz nie potrzeba 13.05.06, 22:01
              z Mayflower ?
            • explicit Re: kowali juz nie potrzeba 14.05.06, 15:55
              Jesli ten system jest dobry to zastanawiajace dlaczego mozni , wplywowi i ci co
              maja troche szmalu w tym kraju wysylaja bachory nie do K-12 a do prywatnych
              szkol i nie do Colleges i Stanowych Uniwersytetow . Czyzby nie wiedzieli co
              zrobic z forsa ? Chyba wiedza , patrzac na to kogo zatrudniaja do bawienia
              bachorow , housekeepers , czy pielegnacji posesji ,...

              Zastanawiajace ze ponad 60 % (w moim Stanie) pracownikow publicznego nauczania
              gdzie wydajemy na ucznia ponad $ 12 tys rocznie , posyla swoje bachory do
              Christian czy Catholic szkol placac za to kilka tys rocznie ? Zastanawiajace
              rowniez ze Bill i Hillary ktorzy byli w dlugach po uszy poslali Chelsey do
              prywatnej szkoly , a nie do publicznej ,...
              ==============================================================================
              split, na miły Bóg, przestan dyrdymalić. Amerykański system jest najbardziej
              liberalny. Kazdy może studiować na psie pieniądze. Pracowici i zdolni za darmo.


              Szkopul jest gdzie indziej , ale ty o tym nie wiesz , mianowicie w prawie ,
              dzis zeby zatrudnic gowniarza , musisz mu placic minimu wage , nie dluzej niz
              3 godziny dziennie i w okreslonej porze dnia . Po jaka cholere mi klopoty jak
              mi wladze podesla decoy , skoro moge zrobic to samo , bez ryzyka , z pol ceny
              zatrudniajac nielegalnego "wetback" ,...

              To ze bachory dzisiaj sa bardziej rozpuszczone niz kiedys , to tez prawda , ale
              tak jest od pokolen
              ==============================================================================
              Szkopuł w tym, że nikt nie chce pracować a wszyscy chca grać w Playstation.
              Jeszcze 15 lat temu kiedy spadł śnieg zawsze przychodziła grupa pacanów z
              szuflami i odśnieżała mi chodnik i driveway. Dzisiaj robię to sam. Nikt nie
              przychodzi z szuflami i nikt nie chce odsnieżać. Wszyscy graja w playstation
              albo w xbox czy jak mu tam.
              Gó..arze z ogólniaka przyjeżdżaja do szkoły mercedesami i bmw z telefonami w
              reku, az prosi sie o telephone implant.


              Tu masz racje - Tu podziekuj politykom i ich social engeneering ,...
              ==============================================================================
              Spójrz na róznice kulturalne. Czrni i latynosi ( w mniejszym stopniu) nie
              chcą pracowac na lekcjach bo to przynosi im dyshonor i oskarzenia, iż zachowuja
              sie jak biali. W konsekwencji zasilają szeregi biednych. A te rzesze samotnych
              matek z trójką dzieci? To one figuruja w dolnych 20%. Skazane na nedzę przez
              system zapomóg i robienia dobrze. Do cholery, ty zdajesz sobie z tego sprawę a
              piździsz jakbys wczoraj ze statku zszedł.
              • markv501 Re: kowali juz nie potrzeba 14.05.06, 16:24
                nie ma zagadkki. Krol Murzynow - Clinton nie mogl dopuscic aby jego corka
                chodzila do szkoly z czarnymi. W Little Rock wiekszosc uczniow w public
                szkolach to czarni
                pzdr
          • explicit Re: kowali juz nie potrzeba 13.05.06, 22:03
            Cos jeszcze felusiak , co zapomnialem , our el Presidente blessed a mexican law
            breakers (illegal immigrants) promising them an amnesty and called a vigilante
            his own law abiding citizens who dare to disagree with his policies who dare to
            guard our borders just one hour before his meeting with Vinchenze ,...

            uklony

            • felusiak1 mexican law breakers 13.05.06, 22:17
              split, masz szczescie, że cie lubię.
              Mamy rok wyborczy i tak naprawde to nikt nie chce tych nielegalnych wyłapywać i
              deportować, tym bardziej, że są potrzebni.
              Od 1986, czasu ostatniej amnestii nikt nie zatrzymywał przekraczajacych
              nielegalnie połódniowa granicę. Masz rację, Bush nie powinien był uzyc terminu
              vigilante. Z drugiej strony Kongres nioe przyznaje wystarczajacych środków na
              uszczelnienie granicy. Może poczekaj do poniedziałku z oceną tego co Bush chce
              zrobić.
              I nie wieszaj psów na nim, bo zabraknie ci na powieszenie na poprzednikach i
              reprezentantach wraz z senatorami.
              I na koniec, badź uczciwy. Przecież i ty korzystałeś z pracy nielegalnych
              wiedząc, że sa nielegalni. Nie zadzwoniłeś po szeryfa bo byli tani.
              • gspnstr Re: mexican law breakers 13.05.06, 22:20
                > Z drugiej strony Kongres nioe przyznaje wystarczajacych środków na
                > uszczelnienie granicy. Może poczekaj do poniedziałku z oceną tego co Bush chce
                > zrobić.

                Zaraz zaraz, mnie sie wydawalo, ze Kongres przeznaczyl WIECEJ pieniedzy na
                uszczelnienie granic, kosztem Iraku, i Dubya dlatego chce to zawetowac. Czyzbym
                sie mylil?
                • felusiak1 Re: mexican law breakers 13.05.06, 23:24
                  czyżbyś sie mylił? TAKKKKK i nie.
                  Izba Reprezentantów uchwaliła Berry Amendment "Buy American" do ustawy budzetu
                  Pentagonu i to jest przedmiot veta. Berry próbował juz przedtem ale Senat zawsze
                  wyrzucał jego propozycje.
                  A żeby tego było mało kongresmani dodali do oryginalnej ustawy ponad 14 mld jak
                  choinkowe ozdoby, rozdając pieniądze tam gdzie ich dom, czyli wyborcom.
                  Ustawa nie dotyka uszczelnienia granic, lecz uszczelnienia wałów
                  przeciwpowodziowych w Nowym Orleanie.
              • explicit Re: mexican law breakers 14.05.06, 00:20
                Ja z kolei chcialbym to samo powiedziec o tobie z czystym sumieniem , ale moj
                instynkt narazie mi nie pozwala , so keep klicking - Moze kiedys uslyszysz to
                odemnie ,...

                uklony

                ==============================================================================

                split, masz szczescie, że cie lubię.
                • felusiak1 Re: mexican law breakers 14.05.06, 00:29
                  > Moze kiedys uslyszysz to odemnie ,...
                  ============
                  That, I don't give a flying fuck about. Not looking for reciprocity.
                  • explicit Re: mexican law breakers 14.05.06, 00:41
                    So , keep fucking your way my friend , and I'll do it my way , the old fashion
                    way , like we used to do ,...

                    uklony

                    ==============================================================================

                    That, I don't give a flying fuck about. Not looking for reciprocity.
      • markv501 Re: split, to specjalnie dla ciebie, łopatą do gł 13.05.06, 19:03
        w latach 50-60ych wyzsze wyksztalcenie bylo rzadkoscia
        dzisiaj :wiekszosc mlodziezy po ukonczeniu szkoly sredniej uczy sie
        co do domow : zaloze sie ze wybralbys dom wspolczesny
        pzdr
        koniec "american dream" moze by wynikiem wyczerpania zasobow ropy a nie braku
        inwencji amerykanow
        pzdr
        • perk Re: split, to specjalnie dla ciebie, łopatą do gł 13.05.06, 22:28
          Dzis roczne tuition w tak zwanej liczacej sie uczelni w jusa jest ok $K40, co
          jest srednim household zarobkiem w Penn State. W Boston poverty line dla
          rodziny 3 osob jest ok. $K60. Dream on, yankee ingenuity shall overcome.

          N.B. Where did you get this mental turd felusiak from?
          • gspnstr Re: split, to specjalnie dla ciebie, łopatą do gł 13.05.06, 22:57
            > N.B. Where did you get this mental turd felusiak from?

            It's a looong story ;o)

            Cheers!
          • felusiak1 Re: split, to specjalnie dla ciebie, łopatą do gł 13.05.06, 23:31
            Hey, shithead, dont go personal.
            ps liczaca sie uczelnia to zapewne ivy league bo przeciez reszta to podstawówki.
            take it to your hand and squeeze it. now smell it and eat it. fucking mook.
            • gspnstr Re: split, to specjalnie dla ciebie, łopatą do gł 14.05.06, 05:38
              > Hey, shithead, dont go personal.

              Felusiak, cos sie taki delikatny zrobil? Co wolno wojewodzie...?
          • markv501 Re: split, to specjalnie dla ciebie, łopatą do gł 14.05.06, 01:12
            czy fakt , ze nie stac cie na obiad w drogiej restauracji ma byc powodem do
            rozpaczy, frustracji, cenamim obiadow w restauraji rzadza prawa rynkowe.
            Indeksem uniwersytetu takze. KAZDEGO stac na community college. Nie zgadzam sie
            z pogarda z jaka pare osob na forum odnosi sie do tej instytucji. TO community
            i stanowe uniwersytety sa fundamentem USA. To w nich ucza sie pielegniarki.
            technicy, inzynnierowie. Nie zaleznie do jakiej szkoly pojdziesz bedziesz
            musial zaliczyc Zachodnie Cywilizacje, Historie Kultury Europejskiej Wstep do
            Filozofii. z tych samych podrecznikow.
            Jestes imigrantem nie stac cie na poslanie dzieciaka do kosztownej szkoly
            (ktora nie gwarantuje zawodu, kariery) zastanow sie nad mozliwoscia community
            college.
            Do tych co "kochaja lata 60-te" porownajcie srednia zycia.
            pzdr
            • i-love-2-bike Re: split, to specjalnie dla ciebie, łopatą do gł 14.05.06, 05:04
              markv501 napisał:

              > czy fakt , ze nie stac cie na obiad w drogiej restauracji ma byc powodem do
              > rozpaczy, frustracji, cenamim obiadow w restauraji rzadza prawa rynkowe.
              > Indeksem uniwersytetu takze. KAZDEGO stac na community college. Nie zgadzam sie
              >
              > z pogarda z jaka pare osob na forum odnosi sie do tej instytucji. TO community
              >
              > i stanowe uniwersytety sa fundamentem USA. To w nich ucza sie pielegniarki.
              > technicy, inzynnierowie. Nie zaleznie do jakiej szkoly pojdziesz bedziesz
              > musial zaliczyc Zachodnie Cywilizacje, Historie Kultury Europejskiej Wstep do
              > Filozofii. z tych samych podrecznikow.
              > Jestes imigrantem nie stac cie na poslanie dzieciaka do kosztownej szkoly
              > (ktora nie gwarantuje zawodu, kariery) zastanow sie nad mozliwoscia community
              > college.
              > Do tych co "kochaja lata 60-te" porownajcie srednia zycia.
              > pzdr

              he,he mark,jak widac ty czytasz "malego ksiecia",to mile ale niestety
              rzeczywistosc amerykanska mowi co innego a to ona,nie twoje mrzonki wytycza
              ludzkie przeznaczenia i losy. oczywiscie skoncz te community college za pol ceny
              (nie za darmo) i zobacz jakie prace na ciebie czekaja,a sa one wspaniale.
              bedziesz zasuwal jak dziki,moze nawet bedziesz musial wziac 2 lub 3 prace ,zeby
              oplacic te swoje obiadki w lokalnym fast food restaurant,bo inaczej czlowieku
              nie powiazesz konca z koncem. w koncu ci nasi znani jakos tych community college
              nie konczyli tylko te harvardy,czy yale. jak myslisz glupi byli czy co,ze nie
              widzieli mozliwosci tanszego ksztalcenia sie:)) tak niektorzy tutaj sa poprostu
              rozbrajajacy,no i mysla,ze kazdy wlasnie konczyl te przyspieszone kursy dla
              niedouczonych pielegniarek w community college.
      • jennifer5 Re: split, zrozum... 13.05.06, 23:17
        explicit napisał:

        > Nie sciemniaj stary ,

        ---

        ze ten pacholek neo-psow nie postrzega swiata w realiach zycia przecietnych
        ludzi, tylko z perspektywy liczb ktore mu nakladli kiedys do laba. On nie
        potrafi wyjsc zpoza schematow i teorii, a swiat realny dla niego to paragrafy
        prawne i przeliczniki z ktorych tak naprawqde w zyciu niewiele wynika.
    • w_ojciech Re: split, to specjalnie dla ciebie, łopatą do gł 14.05.06, 03:20
      Felusiak
      czy jeśliby zatrudnienie w usługach w USA było 100%,
      to czy to byłoby dobrze czy źle?

      Drukowanie dolarów można byłoby zlecić np. Chinom.
      • felusiak1 Re: split, to specjalnie dla ciebie, łopatą do gł 14.05.06, 04:25
        wojtulek, suczko boża.
        powiedz mi co byłoby jakbyś trzymał mordkę w kubeł i nie mieszał sie do rozmowy
        doroslych? Idź do piasku sikać i lepić babki.
        • w_ojciech Re: split, to specjalnie dla ciebie, łopatą do gł 14.05.06, 04:54
          No dobrze Felusiak
          powiedz jaka jest _dobra_ proporcja zatrudnienia usługi-przemysł?
          No bo 100%-0% nie jest dobre.

          Czy istnieje taka liczba?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka