jennifer5
15.05.06, 22:47
Zdaje soebie sprawe ze ten watek nie ma wiele wspolnego z tym co dzieje sie
na Swiecie. Jest to jednak temat posrednio zwiazany wlasnie z FS i dotyczy
niejakiefo forumowicza okreslajacego sie mianem "felusiak1". Otoz jak widac
Dyskusje z nim od czasu do czasu podejmuja rozni forumowicze, zawsze konczac
tym samym mianowicie ze sa niedouczeni, niezorietowani w temacie i brak im
jakielkolwiek wiedzy na jakikolwiek temat. Tych natomiast co chodza my kolo
tylka jak np niejaki j-k sam felusiak1 dokladnie ignoruje nie odpowiadajac im
w zaden sposob, poprostu sa dla niego powietrzem. Sadze ze jest zupelnie
odwrotnie i to wlasnie on niewiele rozumie pomimo ze posiada wiedze w
zakresie cyferek i paragrafow. Zyje jednak wsrod tychze cyferek co
jednoczesnie zupelnie go dyskredytuje w zakresie wiedzy o otaczajacym go
swiecie realnym. Zycze wszystkim powodzenia w dyskusjach z tym betonowym
dinozaurem
pozd, Jen.
==============================================================================
felusiak1 napisała:
> z tych cyferek ludzie żyją a z paragrafów siedza w wiezieniu a ty mi
mówisz, z
> e to nie istotne?
Widzisz jak sam siebie zdekredytowales. Ludzie nie z cyferek zyja, wbij to
sobie do tej pustej czachy. Ludzie zyja z pracy i... z dnia na dzien. Do
wiezien nie wsadzja paragrafy tylko sady. Wedlug twoich paragrafow taki
morderca jak OJ dzisiaj gra w golfa, a lista ludzi skazanych na smierc
niewinne
rosnie kazdego dnia. Gdyby zamiast prostolinijnie trzymac sie bezdusznych
paragrafow ktorys z sedziow-felusiakow uzylby czasami tego czego tobie brak,
moze ktos niewinny nie zostalby usmiercony.
> Moim celem nie jest ciebie przekonać lecz wykazać, że to co piszesz
pozbawione
> jest podstaw i uraga logice.
Logice uraga to co ty nazywasz swoimi pogladami, sa one jak u pasacej sie
krowy, niezmienne czyli praktycznie nieistnieja.
> I juz nie zadawaj mi pytań gdyz nie mam najmniejszego zamiaru odpowiadać na
nie
Nie odpowiesz na zadne moje pytanie nigdy nie z powodu ze nie masz takiego
zamiaru, ale z tej prostej przyczynu ze najzwyczajniej jestes za prosty zeby
zrozumiec o czym pisze i o co pytam. Masz ograniczona wiedze zamykajaca
sie 'paragrafem', nie potrafisz myslec abstrakcyjnie rozwijajac i zadajac
samemu sobie pytania czy to co bylo dobre wczoraj bedzie rownie dobre jutro.
Jestes zaschnietym myslowo 'dinozaurem', ktoremu sie wydaje ze wie wszystko a
tak naprawde bardzo niewiele rozumiesz. O nie, tutaj nie chodzi ze ty nie
masz
zamiaru odpowiadac, ty najzwyczajniej nie ogarniasz.
---
ps: twoj fuc ma poparcie 33% w ostatnich sadazach. Czy to cos ci mowi, czy
uwazasz ze 67% spoleczenstwa to przyglupy? Czy zadales sobie kiedykolwiek
pytanie dlaczego tak jest, czy zastanowiles sie kiedykolwiek czy moze jest
gdzies blad w tym co nazywasz wlasnymi pogladami i nalezaloby je
zweryfikowac?
Czy kiedykolwiek blysnelo ci w czaszce ze mozesz sie mylic? Nie wstydz sie,
ludzka rzecza jest sie mylic, ale trzeba spelnic jeden warunek,... trzeba byc
czlowiekiem zeby miec ten przywilej.