Dodaj do ulubionych

ONZ: reforma albo śmierć

16.05.06, 07:01
Dla Amerykanów ONZ jest przeżytkiem gdy nie postępuje zgodnie z interesami
USA. Pamiętacie jakie gromy spadały na ONZ, przed napaścią USA na Irak,? - że
wyczerpała się jej rola, że jest nie mobilna, broni terrorystów, itd. I co, i
wyszło na to że to jednak inspektorzy ONZ mieli rację, a nie CIA, bo w Iraku
nie znaleziono BMR.
I co? I nic! USA będzie sobie nadal napadać na kogo chce (w imię wolności do
napadania na kogo się chce), a ONZ niech się buja…
Obserwuj wątek
    • nicknaczacie Stany Zjednoczone 16.05.06, 07:06
      >Narody Zjednoczone zachowują się tak, jakby zmierzały do samozniszczenia

      Stany Zjednoczone zachowuja sie tak samo.
    • ppecherz USA obrońcą praw człowieka 16.05.06, 07:17
      Chyba raczej swoich interesów na całym świecie... ten kraj ma mniej wspólnego z
      obroną praw człowieka niż kuba... wetują razem z izraelem każdą niekorzystną dla
      nich rezolucję...
      • barb25 Re: USA obrońcą praw człowieka 16.05.06, 08:12
        Z wypowiedzi powyzszych wynika ,ze bardzo by sie cieszono z upadku Stanow. Tylko
        nikt nie pomysli ,co by bylo po tym fakcie? Brylantowi dyskutanci chetnie by
        sie poddali pod wladze ONZ !
        Dopiero by dostali w d.... i bardzo dobrze ,na idiotow to tylko kij skutkuje.
        Jesli ktos nie dostrzega do czego doszlo ONZ -to niestety nie ma dla niego ratunku.
        Opierajac sie na ten wrecz zbrodniczej organizacji staja sie tylko jej
        smierdzaca propaganda.
        • taziuta Re: USA obrońcą praw człowieka 16.05.06, 09:05
          Barb, mądraś nad podziw i jaki szacunek (aż bije!) dla poglądów innych :-)

          1. A kto mówi o upadku USA? Stawiasz nieuczciwą alternatywę - ONZ albo USA...
          2. ONZ zbrodniczą organizacją? Tylko wówczas gdy zaniecha akcji w wyniku veto
          USA! :-)


          barb25 napisała:

          > Z wypowiedzi powyzszych wynika ,ze bardzo by sie cieszono z upadku Stanow.
          > Tylko nikt nie pomysli ,co by bylo po tym fakcie? Brylantowi dyskutanci
          > chetnie by sie poddali pod wladze ONZ !
          > Dopiero by dostali w d.... i bardzo dobrze ,na idiotow to tylko kij skutkuje.
          > Jesli ktos nie dostrzega do czego doszlo ONZ -to niestety nie ma dla niego
          > ratunku.
          > Opierajac sie na ten wrecz zbrodniczej organizacji staja sie tylko jej
          > smierdzaca propaganda.
          • rudy_harnas Re: USA obrońcą praw człowieka 16.05.06, 09:43
            taziuta napisał: Barb, mądraś nad podziw i jaki szacunek (aż bije!) dla poglądów innych :-)
            ---------------------------------------
            A gdzież to uczyli cię szacunku dla poglądów innych?Na szkoleniach aktywu PZPR?
            Hehehe!Pogrobowcy Stalina najgłośniej krzyczą o demokracji,tolerancji,i szacunku
            dla innych poglądów!Jełopy!Światem rządzą silniejsi,a komunizm to tylko
            choroba wieku dojżewania tak jak demokracja chorobą wieku starczego.
            • topimek Re: USA obrońcą praw człowieka 16.05.06, 13:26
              Rudy więc gdy nastepnym razem ktoś ci obije twarz to nie idź na policję. On był
              silniejszy i wygrał... Prawo silniejszego!

              A i USA i ONZ organizacjami świętymi nie są, jedna warta drugiej. A cóż dodać...
              Jakie państwa, takie ONZ.
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: USA obrońcą praw człowieka 16.05.06, 18:05
        ppecherz napisał:

        > Chyba raczej swoich interesów na całym świecie... ten kraj ma mniej wspólnego
        z
        > obroną praw człowieka niż kuba... wetują razem z izraelem każdą niekorzystną
        dl
        > a
        > nich rezolucję...

        Tylko malo kto o tym wie. Izrael prowadzi USA na postronku.
    • galba "reforma albo śmierć" - dla dobra świata powinni.. 16.05.06, 07:20
      ... wybrać zgon tej operetkowej, biurokratycznej pokraki.
      • cinek08 Re: "reforma albo śmierć" - dla dobra świata powi 16.05.06, 08:39
        Tak rozwiązać a na jej miejsce powołać międzynarodową organizację ksenofobii i
        głupoty na czele niej stanie oczywiście J.K. z giertychem i wierzejskim oraz
        galbą u boku.
    • malford Coś dla przypomnienia 16.05.06, 07:49
      Niedawno odwiedził USA dyrektor Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Wizyta
      dotyczyła respektowania Konwencji Genewskiej w stosunku do jeńców wojennych.
      Władze USA poinformowały, że Konwencja Genewska nie obejmuje "wrogich
      bojowników". To jakich obejmuje? Przyjaznych? Postępując w ten sposób, Stany
      Zjednoczone stawiaja się na równym poziomie z hitlerowskimi Niemcami i
      stalinowską Rosją. Utrzymując w Guantanamo więzienie, będące dla całego świata
      symbolem łamania praw człowieka, Amerykanie tracą moralne prawo do krytykowania
      Castro. Obie strony łamią prawa człowieka na tej samej wyspie. Nienawiść i
      pogarda USA dla ONZ ma bardzo długą tradycję. ONZ przeszkadza Ameryce w
      realizowaniu imperialnych celów, przy demonstracyjnym ignorowaniu prawa
      międzynarodowego. ONZ jest od zawsze znienawidzone przez Żydów, żeby
      przypomnieć słynne "Um klum" Menachema Begina. Amerykanie ulegają złudzeniu, że
      ponieważ są silni, mogą być bezkarni. Historia zna wiele reżimów, na czele z
      wyżej wymienionymi, które też miały podobne złudzenia. Do czasu.
      • gilu33 Re: Coś dla przypomnienia 16.05.06, 08:15
        przyjmij do swojego domu kilku biednych,więzionych z Guantanamo.Zbuduj im mini-
        meczet,skontaktuj z mafią z najbliższej okolicy coby sie chłopcy zaopatrzyli w
        broń, a potem marudź na USA ze gnębią niewinnych w tej bazie..!
        • malford Chyba nie zrozumiałeś 16.05.06, 08:22
          Ja wcale nie napisałem, że wszyscy w Guantanamo są niewinni. Chodzi o to, że
          prawa człowieka, a w szczególności jeńców, są powszechne. Każdy ma prawo do
          godności, adwokata i uczciwego procesu. O torturach nawet nie wspominam.
          • crichton1 Re: Chyba nie zrozumiałeś 16.05.06, 18:06
            Jest różnica między żołnierzami, którzy walczą z żołnierzami, abstrahując nawet
            od tego po co walczą, a terrorystami, którzy w zamachach zabijają kobiety i
            dzieci. I żołnierze i terroryści mogą mieć szczytne cele, metody realizacji
            tych celów różnią jednak obydwie grupy. Jestem za tym, żeby jeńcom wojennym
            zapewnić należyte traktowanie, ale nie terrorystom. Dla mnie oni są gorsi od
            kryminalistów, bo zabijają przypadkowe osoby masowo. Któregoś dnia jeden z nich
            może się wysadzić w moim mieście. Czemu tak zawzięcie walczycie o ich prawa?
            • vict0rio bo kazdy zasluguje na prawa 16.05.06, 19:32
              gdy zabierzesz prawa jakies grupie nazywajac ja terrorystami, kułakami, wrogami
              ludu to co cie powstrzyma przed zabraniem ich innej ?

              zreszta jesli terroryzm traktujesz przez pryzmat zabijania niewinych to jak
              nazwiesz busza chaneya i reszte ktorzy rozpoczynajac woje w iraku doprowadzili
              do smierci ponad 200,000 CYWILOW?!?!?!

              kazdy zasluguje na uczciwy proces a ten kto odamawia go innemu sam powinien
              stanac przed sadem
      • prawdziwek1 Re: Coś dla przypomnienia 16.05.06, 08:22
        Jeżeli USA jest takie be,be,be to dlaczego obywatele prawie wszystkich państw
        chcą tam emigrować?
        • plorg Re: Coś dla przypomnienia 16.05.06, 08:53
          > Jeżeli USA jest takie be,be,be to dlaczego obywatele prawie wszystkich państw
          > chcą tam emigrować?
          -----------------------------------------
          To jest tylko twoje mniemanie. I prosze, powstrzymaj sie od pisania takich
          glupot.
          • lungompa Re: Coś dla przypomnienia 16.05.06, 13:43
            Wiesz co plorgu - wez parasoli, idz pod ambasade USA w Warszawie i poogladaj
            sobie kolejke, pomniemaj sobie, wroc na Ziemie z bujania w oblokach a wtedy
            moze zobaczysz KTO naprawde pisze na tym forum glupoty.
            • topimek Re: Coś dla przypomnienia 16.05.06, 15:16
              Dobrze więc... Biorąc pod uwagę wielkość USA, średni dochód na mieszkańca, siłe
              dolara to mamy jedną rzecz...

              Ldzuie tam nie jadą, bo tam ładnie jest. Tylko jadą tam zarobić, jadą za kasą...

              Poza tym ludzie... Czy wy nie widzice róznicy miedzy polityką państwa a ludźmi w
              nim mieszkającymi?
            • plorg Re: Coś dla przypomnienia 16.05.06, 17:41
              > Wiesz co plorgu - wez parasoli, idz pod ambasade USA w Warszawie i poogladaj
              > sobie kolejke, pomniemaj sobie, wroc na Ziemie z bujania w oblokach a wtedy
              > moze zobaczysz KTO naprawde pisze na tym forum glupoty.
              -----------------------------------------
              Dzieki za dowcip, lubie sie czasem posmiac. Niejaki prawdziwek1 napisal, ze
              "obywatele prawie wszystkich państw chcą tam emigrować", nie wiedzialem, ze
              musza to zalatwiac przez ambasade w W-wie, to raz. Dwa, to wypadlaoby najpierw
              poznac patu obywateli innych panstw, aby wypowiadac takie opinie.
              Pisanie, ze caly swiat chce jechac do USA, jest totalna bzdura! To, ze paru
              polskich frustratow, znajacych USA z hollydood'zkich filmow, ma wizje USA jako
              raju na ziemi, nie oznacza jeszcze, ze caly swiat jest tak dziecinnie naiwny.
              To, ze np. obywatele Meksyku masowo emigruja do USA tez niczego nie dowodzi
              poza tym, ze bieda w ich kraju zmusza ich do desperackich czynow i zgadzanie na
              niewolnicze warunki pracy w Stanach (czytaj prace nielegalna).
              "wroc na Ziemie z bujania w oblokach" wlasnie to samo polecam.
              • lungompa Re: Coś dla przypomnienia 16.05.06, 18:37
                No coz roznica, miedzy nami nie jest tylko ideologiczna ale takze geograficzna.
                Wyobraz sobie, ze mam zaszczyt byc obywatelem tego panstwa (USA) i wiem jak tu
                jest. Oczywiscie nie caly swiat chce jechac do USA bo "Ameryka jest dla byka"
                jak mawial moj kolega i nie kazdy moze lub ma odwage zaczac nowe zycie na
                wlasny rachunek, no i angielskiego trzeba sie uczyc :) A i lewactwo brzydzi sie
                praca... - same przeszkody...- zwlaszcza jesli wychowal sie w panstwie
                opiekunczym :) USA to nie raj na ziemi ale z tego co widzialem w 26 innych
                krajach (taka praca) to bym sie z toba na kraje ani obywatelstwa nie zamienil -
                (zakladajac, ze nie mieszkasz w USA) :)))
                • plorg Re: Coś dla przypomnienia 16.05.06, 21:20
                  > Wyobraz sobie, ze mam zaszczyt byc obywatelem tego panstwa (USA) i wiem jak
                  > tu jest. Oczywiscie nie caly swiat chce jechac do USA bo "Ameryka jest dla
                  > byka"
                  -----------------------------------------
                  To badz tak uprzejmy wyjasnij to prawdziwkowi1, a nie mnie. Prosze byc takze
                  konsekwentnym w swoich wypowiedziach. Najpierw zarzucasz mi pisanie glupot,
                  kiedy probuje zanegowac teze, ze wszyscy chca do USA, a nastepnie piszesz sam,
                  ze 'Oczywiscie nie caly swiat chce jechac do USA bo "Ameryka jest dla byka" '
                  Jezeli juz piszemy o pracy to praca jest dla czlowieka, a nie czlowiek dla
                  pracy. Czlowiek ma prawo do pracy w godnych warunkach i do godziwej zaplaty, a
                  panstwo ma te warunki zagwarantowac swoim obywatelom. Nie ma w tym
                  zadnego 'lewactwa', jest to zwykla sprawiedliwosc spoleczna.
                  Znam angielski i nauka nie byla dla mnie zadnym problemem, tym nie mniej nie
                  marze o pracy, a nawet o wyjezdzie do USA.
                  • lungompa Re: Coś dla przypomnienia 16.05.06, 23:18
                    No nie - prawdziwek1 piszac, ze "wszyscy" chca do USA uzywal uproszczenia -
                    napiszmy, ze miliony - zgodzisz sie z tym chyba - prawda ? Tak samo jak owo
                    powiedzenie o byku nie moze byc brane doslownie. Co do tych "glupot" to nie ja
                    pierwszy uzylemm tego slowa... :) "panstwo ma te warunki zagwarantowac swoim
                    obywatelom" - z tym sie nie zgadzam - i bron mnie Boze od takiego panstwa co
                    chce mi gwarantowac prace tfu tfu na psa urok ! Kiedys USA "gwarantowalo"
                    prace mieszkancom Afryki na plantacjach bawelny i sam wiesz jak to sie
                    skonczylo :))) Sprawiedliwosc spoleczna nie GWARANTUJE pracy a jedynie rowne
                    SZANSE - a to zupelnie inne buty. Ktos powiedzial, ze w kapitalizmie panuje
                    wyzysk czlowieka przez czlowieka - a w panstwie socjalistycznym zupelnie
                    odwrotnie :))) O pracy w USA to fakt - nie masz co marzyc, bo nie masz
                    pozwolenia ale przyjechac powinienes - podroze ksztalca...
                    A to, ze NIELEGALNI emigranci zyja na MARGINESIE spoleczenstwa USA to nie wina
                    USA ale emigrantow ktorzy lamia amerykanskie prawo.
                    PS. FYI - pracuje w baaardzo godziwych warunkach (FAKT - moja sekretarka mogla
                    by byc mlodsza, no ale nie mozna chciec wszystkiego :)) a co do zaplaty.. ech
                    nie bede sie chwalil chociaz mam straszna ochote...;)
                    • plorg Re: Coś dla przypomnienia 17.05.06, 00:21
                      > No nie - prawdziwek1 piszac, ze "wszyscy" chca do USA uzywal uproszczenia -
                      > napiszmy, ze miliony - zgodzisz sie z tym chyba - prawda ? Tak samo jak owo
                      > powiedzenie o byku nie moze byc brane doslownie. Co do tych "glupot" to nie
                      > ja pierwszy uzylemm tego slowa... :)
                      -----------------------------------------
                      Czy to ma uzasadnic brak konsekwencji w twoich wypowiedziach?

                      > "panstwo ma te warunki zagwarantowac swoim
                      > obywatelom" - z tym sie nie zgadzam - i bron mnie Boze od takiego panstwa co
                      > chce mi gwarantowac prace tfu tfu na psa urok !
                      -----------------------------------------
                      Prosze czytac dokladnie, napisalem, ze panstwo ma gwarantowac obywatelom
                      godziwe warunki pracy i placy, a nie prace jako taka.

                      > O pracy w USA to fakt - nie masz co marzyc, bo nie masz pozwolenia ale
                      > przyjechac powinienes - podroze ksztalca...
                      -----------------------------------------
                      I tu wychodzi twoja prawdziwa osobowosc, poczucie wyzszosci nad innymi, a nawet
                      pogarda. Zal mi ciebie, radzilbym sie zastanowic nad swoim stosunkiem do swiata
                      i innych ludzi.
                      PS. nigdzie nie napisalem gdzie mieszkam, a do Stanow nie wybieram sie nawet
                      jak by mi doplacali - jest wiele ciekawszych miejsc na swiecie.
                      • lungompa Re: Coś dla przypomnienia 17.05.06, 20:50
                        > Czy to ma uzasadnic brak konsekwencji w twoich wypowiedziach?
                        Nie widze braku konsekwencji w moich wypowiedziach - widze jedynie twoj
                        nieadykwatny ich odbior.
                        > napisalem, ze panstwo ma gwarantowac obywatelom
                        > godziwe warunki pracy i placy, a nie prace jako taka.
                        No prosze (?!) a ja zawsze myslalem, ze to obowiazek pracodawcy a nie panstwa -
                        dzieki zes mnie oswiecil !

                        > I tu wychodzi twoja prawdziwa osobowosc, poczucie wyzszosci nad innymi, a
                        nawet pogarda.
                        Zgadzam sie z toba w 100% ! - gardze domoroslymi pseudo-psychologami z bukietem
                        kompleksow na tle USA i problemami samodowartosciowania na tle USA.

                        > PS. nigdzie nie napisalem gdzie mieszkam, - no wlasnie - kompleksy :)))
                        - ja sie nie mam czego wstydzic, a wrecz przeciwnie :)
                        > a do Stanow nie wybieram sie nawet jak by mi doplacali
                        Nie boj sie - to ci napewno nie grozi :) Sama podroz samolotem by cie tak
                        wycienczyla :))))


                        • plorg Re: Coś dla przypomnienia 17.05.06, 22:13
                          > Nie widze braku konsekwencji w moich wypowiedziach - widze jedynie twoj
                          > nieadykwatny ich odbior.
                          _________________________________________
                          "Jeżeli USA jest takie be,be,be to dlaczego obywatele prawie wszystkich państw
                          chcą tam emigrować?
                          -----------------------------------------
                          To jest tylko twoje mniemanie. I prosze, powstrzymaj sie od pisania takich
                          glupot."

                          Twoja riposta:
                          "Wiesz co plorgu - wez parasoli, idz pod ambasade USA w Warszawie i poogladaj
                          sobie kolejke, pomniemaj sobie, wroc na Ziemie z bujania w oblokach a wtedy
                          moze zobaczysz KTO naprawde pisze na tym forum glupoty."

                          Nastepnie piszesz:
                          "Oczywiscie nie caly swiat chce jechac do USA bo "Ameryka jest dla byka"
                          jak mawial moj kolega"
                          _________________________________________
                          Jezeli nie widzisz tu braku konsekwencji, to szwankuje Ci inteligencja, albo
                          poprostu Ci jej brak.

                          > Zgadzam sie z toba w 100% ! - gardze domoroslymi pseudo-psychologami z
                          > bukietem kompleksow na tle USA i problemami samodowartosciowania na tle USA.
                          -----------------------------------------
                          Radze zapoznac sie z psychologicznym pojeciem projekcji.
                          Kompleksy wala od Ciebie w kazdej wypowiedzi, wywyzszasz sie nad innych, ktorzy
                          nie maja watpliwego zaszczytu mieszkac w USA. Nauczyles sie angielskiego
                          (niebywale osiagniecie!), jestes odwazny jak nikt na swiecie, bo zaczales zycie
                          na wlasny rachunek (nie moge wyjsc z podziwu, na taka odwage zdobywaja sie
                          tylko nieliczni). Nie brzydzisz sie pracy (jasne, wszyscy inni sie brzydza,
                          dlatego spotykaja Cie same 'przywileje'). Otrzymales pozwolenie na prace, o
                          czym nikt inny nie ma co nawet pomarzyc (brak mi slow, szczeka opada do ziemi).
                          Naprawde potrzebuje pomocy specjalisty.

                          > Nie boj sie - to ci napewno nie grozi :) Sama podroz samolotem by cie tak
                          > wycienczyla :))))
                          -----------------------------------------
                          Naprawde potrzebuje pomocy specjalisty 8-\

                          "gardze domoroslymi pseudo-psychologami z bukietem kompleksow na tle USA i
                          problemami samodowartosciowania na tle USA"
                          -----------------------------------------
                          Ja nie potrzebuje USA zeby poczuc sie wartosciowym, Ty chyba jednak tak, wiec
                          kto tu ma kompleksy?
      • wujcio44 Re: Coś dla przypomnienia 16.05.06, 13:51
        malford napisała:
        Postępując w ten sposób, Stany
        > Zjednoczone stawiaja się na równym poziomie z hitlerowskimi Niemcami i
        > stalinowską Rosją.

        Dlaczego Polacy sa takimi rusofobami? Przecież to karygodne żeby stawiac na
        równi bohaterską i niosącą wolność Rosję Stalina z hitlerowskimi Niemcami i
        zbrodniczymi USA
    • msvip Re: ONZ: reforma albo śmierć 16.05.06, 08:35
      Oczywiście , że ONZ w takiej postaci jest już przeżytkiem - wystarczy
      przypomnieć np konflikt w Jugosławii czy sprawę głodu w Afryce-przez
      kilkadziesiąt lat od powstania ONZ zmieniły sie warunki na świecie , a sama
      organizacja ani trochę - to coś na kształt polskiego sejmu-przechowalnia
      znajomych z całego świata na ciepłych posadkach za pieniądze-głównie
      amerykańskich- podatników
    • xapur ONZ jest potrzebny ale nie w takiej formie 16.05.06, 08:48
      Oczywistym jest, że KAŻDE państwo próbuje wykorzystać ONZ do swoich celów. USA
      nie są tu wyjątkiem. Po prostu rządy kierują się własnym interesem (często
      ograniczonym tylko do wąskiej grupy, która z całym państwem ma niewiele
      wspólnego) i nie ma się co łudzić, że jest inaczej. Na świecie rządzą prawa
      dżungli i w dającej się przewidzieć przyszłości nie widać, by coś w tej materii
      się zmieniło. USA mają największe możliwości więc z nich korzystają. Niemniej
      ich krytyka ONZ często jest trafna. Taka organizacja jest potrzebna i lepsze to
      niż nic, aczkolwiek zmiany są konieczne jeśli kompromitacja nie ma być znakiem
      rozpoznawczym ONZ.
    • puuchatek Re: ONZ: reforma albo śmierć 16.05.06, 08:50
      taziuta napisał:

      > Dla Amerykanów ONZ jest przeżytkiem gdy nie postępuje zgodnie z interesami
      > USA. (...)

      A ja mam pytanie za 100 punktów: zgodnie z CZYIMI interesami postępuje ONZ (oczywiście nie licząc interesów armii urzędników pobierających miłe pensyjki)?

      ONZ nie było w stanie zapobiec żadnemu z konfliktów i nieszczęść w ciągu ostatnich lat. Wystarczy przypomnieć Srebrenicę, popatrzeć na Darfur... Jeśli ta organizacja nie przejdzie głębokiej reformy, to rzeczywiście nie ma racji bytu.

      A reformy raczej nie przejdzie - bo "zainteresowani" do tego nie dopuszczą. I dalej będziemy mieli Kubę w komisji praw człowieka i Iran w komisji ds. rozbrojenia. Przecież tego by satyryk nie wymyślił...

      Gdyby ONZ potrafiło skuteczniej działać, to być może cała awantura iracka nie miałaby miejsca, bo ONZ powinno samo poradzić sobie z mordercą i bandytą Saddamem. Nie przyszło wam to do głowy?
    • rudy_harnas Re: ONZ: reforma albo śmierć 16.05.06, 08:52
      taziuta napisał: I co? I nic! USA będzie sobie nadal napadać na kogo chce
      ----------------------------------------
      Biedna sieroto po Leninie!A kto ci powiedział,że światem ma rządzić
      ONZ?Anglo-Ameryka trzyma za mordę i dobrze,bo twoja ojczyzna
      to dzicz syberyjska,która oprócz kretyńskiej ideologii i "kałasznikowa"
      niczego światu nie dała!
      • mg2005 Stolzman zrobi porządek...)) 16.05.06, 09:06
        • barbara444 Re: Stolzman zrobi porządek...)) 16.05.06, 15:11
          jak Kaczynski i Michnik go mianuja szefem ONZ
    • ogeeg reforma albo śmierć ONZ 16.05.06, 09:23
      Bez wątpienia ONZ należy ZREFORMOWAĆ. Bezwładność, nieskuteczność, korupcja, biurokracja... nawet
      niereprezentatywność (np. Rada Bezpieczeństwa - dziś nie odzwierciedla /sił/ wE współczesnym świecie).

      We wspołczesnym świecie powstało miejsce na powstanie nowej organizacji. Mam na myśli związek
      państw demokratycznych.
    • futomaki.pl Re: ONZ: reforma albo śmierć 16.05.06, 09:33
      Czas na poważne zmiany. Jeśli nie zacznie się ich wprowadzać już teraz, to za 10
      lat problemy będą tylko większe.
    • turbogenerator ONZ - smierc! Teraz! 16.05.06, 09:46
      Moja droga.

      Jak artykul pokazuje ONZ to chora organizacja, która stala sie zwiazkiem
      zawodowym dyktatur. Warto tez wspomniec oenzetowska pomoc finansowa lozona na
      rózne, bardzo watpliwe cele jak n.p. program ludnosciowy Chin.

      Na czym polega ten program? Polityka jednego dziecka tak przez lewicowców z ONZ
      chwalona polega na tym, ze kazda kobieta, która zajdzie w ciaze bez zgody
      panstwa, zostaje poddana aborcji na sile. Aborcja ta czesto jest de facto
      porodem, po którym natepuje zabicie dziecka przez n.p. wstrzykniecie trucizny
      strzykawka do glowy. Makabryczne dzieciobójstwo w najstraszniejszej postaci. I
      ludozerstwo, bo zwloki poczetych pomordowanych ucgodza za przysmak-rarytas na
      czarnym rynku, podobno chlopczyki smakuja ciut lepiej...

      ONZ to wrecz zbrodnicza organizacja promujaca biede przez zasilki dla krajów
      trzeciego swiata, niechec jakieljkolwiek interwencji oraz promujaca ludobójstwo
      w Chinach.

      Moja pogarda dla tych debili nie zna granic.
    • antec13 ONZ: reforma !! 16.05.06, 09:59
      USA trzyma ONZ za pysk: finansowo, bo placi najwyzsza skladke roczna. Bez jej
      udzialu ONZ zrobi ("czesciowa") plajte. Drugi problem do rozwiazania to
      nowojorska siedziba ONZ-u. Powinna przeniesc sie do malego (neutralnego?)
      kraju. Ale patrz wyzej - USA nie zgodzi sie.... No i jeszcze problem samego
      budynku w Nowym Jorku - wymaga kapitalnego remontu - to bedzie kosztowalo
      majatek. m.in. Kanada proponuje oddac cale osiedle, by ONZ tam sie przeniosl -
      duzo to tansze rozwiazanie, ale znowu, USA - nigdy sie nie zgodzi, czyli moze
      szantazowac skladkami...
    • read1 rozwiązać, bo i taniej i uczciwiej 16.05.06, 13:31
      dyskutować i dawać prawo do decydowania przestępcom (Rosja, Chiny) to czysty
      bezsens.

      Do ustalenia ładu na świecie nie trzeba topić pieniędzy w ONZ.
      USA dogadają się z Chinami bez niepotrzebnego ich reklamowania.
      O Rosji nie ma co pisać, a tym bardziej pytać się ich o zdanie.
      • antec13 USA & Chiny: taniej i uczciwiej 16.05.06, 21:10
        Chyba nie wiesz co mowisz... USA + Chiny... I bedzie lad na swiecie. To chore.
        ONZ ma pelno wad, ale jest jedynym miejscem gdzie WSZYSTKIE kraje moga sie
        spotykac i ROZMAWIAC.
    • plzoltek ONZ mają kilka wad: 16.05.06, 13:38
      - funkcjonują na zasadach demokratycznych (głosowania) ustalonych dawno temu
      przez USA i euroy zachodnie
      - wybory dokonują demokratycznie, każdy głos jest ważny nie zależnie od
      kondycji i pozycji kraju.
      - I ta cholerna demokracja w ONZ już nie służy USA, stąd te nerwowe reakcje.
      - W wielu sprawach, winy podnoszą USA za swoją politykę podwójnych wartości. No
      i same USA naruszają przepisy.

      jaka reforma ONZ mogłaby być ? bez tych wyżej wymienionych elementów demokracji?
      Sytuacja wygląda na bez wyjściową
    • dzimbim Zreformować... 16.05.06, 14:15
      ONZ ma przede wszystkim wartość historyczną,ale jest organizacją zrzeszającą
      niemalże wszystkie państwa bez względu na róznice ideologiczne.
      Należy ją zreformować i taki postulat pojawia się już od lat.Ostatnim,wielkim
      nonsensem był fakt powołania do Komisji Praw Człowieka takich państw jak
      Chiny czy Kuba,gdzie te prawa są łamane. Ale sama idea powołania i istnienia
      jest słuszna...
    • scorpio93 Rozwiazac!... 16.05.06, 14:59
      ...ale z zupelnie przeciwnych powodow, niz te ktore podaja amerykanscy faszysci.
      Wlasnie z powodu bezsilnosci w sprzeciwie przeciwko temu bandyckiemu
      panstwu...ONZ powiedzialo "nie" wojnie w Iraku, stany zrobily swoje. To znaczy
      ze ONZ nie ma zadnej sily i mozliwosci dzialania...moze tylko gadac i
      przeglosowywac niefunkcjonujace dyrektywy....
      • barbara444 Re: Rozwiazac!...natychmiast za rezolucje 16.05.06, 15:10
        na temat Izraela
    • atheix_mail Re: ONZ: reforma albo śmierć 16.05.06, 15:30
      "Choć organizacje praw człowieka uważają ją za znaczny postęp w stosunku do
      poprzedniej, w której zasiadały m.in. Libia i Sudan, amerykańscy krytycy ONZ
      nie widzą żadnej różnicy."

      Bo organizacje praw człowieka to środowisko ludzi moralnie zdegenerowanych.


      "Na dodatek kilkanaście dni temu większością głosów państw tzw. Grupy 77
      (głównie krajów rozwijających się z Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej)
      odrzucony został projekt reformy sekretariatu generalnego ONZ przedstawiony
      przez Kofiego Annana i popierany przez UE oraz USA."

      UE NIE JEST JEDNYM PAŃSTWEM!
    • abhaod krokodyl zaplakal? na to wyglada 16.05.06, 15:56
      a swoja droga, to rzeczywiscie ONZ powinno sie z USA wyprowadzic:)
    • olex5 przez USA to i tak juz trup. 16.05.06, 16:33
      ONZ to juz jest trup.Samo USA to zrobilo przez swoje matactwo,klamstwa i
      lekcewazenie glosu mniejszych panstw.
    • tornson Amerykansyńskie bandyckie bydło!!! 16.05.06, 16:36
      Wypieprzyć tych sqrwieli z ONZ, a siedzibę przenieść do Genewy!
      USActwo wspiera najgorszych tyranów i morderców byle tylko gwarantowali zyski
      US-koncernom, notorycznie łamią prawa człowieka mordujące tysiącami cywilów w
      Iraku czy Afganistanie i te ścierwa mają czelność czepiać się Kuby i Iranu.
      Ale jak widać US-ćwoki są w mniejszości i dziś nie mają nic do gadania w ONZ.
      • phun Reforma pod dyktat bydla z u$$a = smiers ONZ 16.05.06, 16:49
      • phun Reforma pod dyktat bydla z u$$a = smierc ONZ 16.05.06, 16:49
      • phun __Reforma pod dyktat bydla z u$$a = smierc ONZ 16.05.06, 16:50
      • kaczylechu Re: Amerykansyńskie bandyckie bydło!!! 16.05.06, 17:24
        koniec USA-bandytow jest bliski.Zadluzenie maja ogromne i ciagle rosnie.
        Sztucznie utrzymawanie miejsc pracy przez ciche kredytowanie pewnych dziedzin
        tez wiecznie nie bedzie trwalo.Traca wszedzie rynki zbytu a szczegolnie w
        Afryce gdzie skutecznie wypieraja ich Chiny.Rosja tez odciela ich od intratnych
        zlecen a w odpowiedzi na beszczelnosc Cheyena w Wilnie pozbawila ich w ciagu 48
        godzin zlecen na ponad 25 mld$.Niebezpieczenstwo polega teraz na tym ze USA
        widzac ze wszedzie traci i wpada w ogromne zadluzenie moze wywolac III wojne
        swiatowa.Wojna w Iraku wykrwawi ich jeszcze troche.Mysleli ze kolejne bandyctwo
        sie uda i przejdzie bez echa.
      • lungompa Re: Amerykansyńskie bandyckie bydło!!! 16.05.06, 18:41
        Sie masz tornson ! Milo cie znowu przeczytac - jaka pogoda dzis w Hawanie ?
        Znow pada ?
      • stagaz Brawo USA !!!! Trzymać lewackie ... 16.05.06, 20:15
        ...bydło z daleka od pieniędzy społeczności światowej !!!!
    • tigerizi ...za Koffana Anana ??? 16.05.06, 16:49
      że niby Kuba i Iran w komisjach ? to usa nie słyszeli jeszcze o premierze, o
      przepraszam!, prezydencie Kwaśniewskim
      • barbara444 po kadencji kwacha 16.05.06, 18:01
        brdzie w ONZ szefem Miller

        po Millerze Michnik

        a potem wyniosa to do Haify
    • stagaz ONZ byłaby tylko groteskowa... 16.05.06, 19:56
      ...gdyby nie ogromne pieniądze składkowe ze świata, które zwyczajnie
      defrauduje, a co najmniej marnuje...
    • scuba_bartek Re: ONZ: reforma albo śmierć 16.05.06, 23:29
      Jako obywatel Polski i Amerykański mam dość specyficzne spojrzenie na ONZ i jego
      pracę. Żyłem w Polsce przez 14 lat, potem w Stanach przez 15, ostatnie 2 lata
      spędziłem mieszkając w Ameryce Centralnej, Bliskim Wschodzie i Europie i teraz
      na powrót w Polsce. Jako Europejczyk zgadzam się z zarzutem że Amerykanie często
      krytykują ONZ za nie popieranie ich dążeń w sprawach Bliskiego Wschodu. Dostaje
      się też ONZ'owi za przeciwstawianie się Izraelowi którego od 50 lat USA
      niezmiennie popiera. I tu, w tym właśnie miejscu, kończy się moje poparcie
      Europejskiego (ergo Polskiego) punktu widzenia.

      Zarzuty USA są niepodważalne. Iran w komisji do rozbrojenia, Kuba w komisji do
      spraw człowieka. Z programu "Oil for food", kilkaset milionów dolarów wypłynęło
      przez ręcę syna i krewnych Anana (czytaj: korupcja). To jest farsa: wielka,
      droga, międzynarodowa farsa.

      Zarzuty że USA działa w swoim interesie są jak najbardziej na miejscu tylko...
      które z wielkiej piątki nie robi tego? Chiny? Dzięki szantażowi wyrzucili
      demokratyczny Taiwan z ONZ, używają siły weta za każdym razem gdy ich "duma"
      jest narażona na szwank (przypomnę ostatnie głosowanie w sprawie sił pokojowych
      w Macedonii które Chiny zawetowały ponieważ Macedonia utrzymuje stosunki
      dyplomatyczne z Taiwanem). Rosja? Już lepiej nie wspominać. Jakiekolwiek
      wspomnienie słów "Czecznia", "Inguszetia" lub ostatnio "Białoruś" i Rosja
      sprawia potężne opory. Francja? Pokazała że nie jest państwem którego ideały są
      oparte na demokratycznych wartościach, lecz jako państwo którego cała postawa
      polityczna jest oparta na przeciwstawianiu się USA. Niezbyt mądre. Jedynym
      członkiem wielkiej piątki jeszcze w miare sensownym jest Wielka Brytania, lecz
      wystarczy spojrzeć kilka lat wstecz jak zachowywała się w sprawach swoich byłych
      kolonii.

      Gromy lecące na USA są niesłuszne. Jako największy płatnik do budżetu ONZ mają
      prawo domagać się żeby ich interesy były reprezentowane z odpowiednią wagą. I
      żeby ta organizacja która ma reprezentować "demokracje" nie kompromitowała się
      na codzień. ONZ idzie tą samą ścieżką jak Liga Narodów. Czas nie na reforme i
      rekonstrukcje tylko na REWOLUCJE. Czas rozwalić ten stwór przeszłości i stworzyć
      na nowo organizacje która nie będzie hamowana przez watażków-dyktatorów, nie
      będzie oferowała wysoko płatnych pozycji zkorumpowanym liderom krajów trzeciego
      świata gdy ich ludzie głodują i nie będzie marnowała miliardów
      dolarów/euro/funtów na korupcje.

      I tyle.

      Bartek
    • atheix_mail Re: ONZ: reforma albo śmierć 18.06.06, 09:50
      Zlikwidować ten biurokratyczny moloch! UE też zlikwidować!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka