Gość: WD
IP: *.nas19.new-york2.ny.us.da.qwest.net
07.01.03, 18:19
Jak palestynczycy maja wierzyc rzadom ktore bez przerwy mowia o
pokoju jednoczesnie budujac nowe osiedla na ich terenach , od
ponad 50 lat ? W jaka przyszlosc maja wierzyc ? Nie pisze jak
Arafat ma to zrobic ale palestynczycy . Jak swiat ma uwierzyc
izraelczykom w ich szczere intencje skoro pilityka tzw Izraela
to pasmo obludy i terroru . Bo polityka to nie jest zajecie dla
zyda reb Kostek . Dziwie sie ze etos trzy i pol tysiacletniej
historii naraza pan na doczesne potrzeby ludzi ktorzy przynosza
wstyd calemu zydostwu . Ich sie nie da obronic tak jak nasza
krew jest czerwona tak i palestynczykow . Niech oni wstydza sie
za swoje czyny a my za swoje . Ostatnie zdanie pana komentarz
sugeruje ze zgadza sie pan z represjami . Czy nie widzi pan ze
to prowadzi do nikad ze nie istnieje tak wielki kaftan
bezpieczenstwa zeby zamknac w nim wszystkich palestynczykow ?
I ta demagogia o odrzuceniu pokoju przez Arafata , ile cegiel w
nowych obozach polozono w czasie kiedy Barak rozmawial z nim w
Camp David ?