krystian71
28.05.06, 22:00
w Birkenau.Zatrzymywal sie i czytal kazda tablice,ktora upamietniala ofiary
wszystkich narodowosci.Wielokrotnie do tego nawracal, podkreslajac hekatombe
Romow ,ofiary Rosjan ,wegrow,zznaczajac,ze w czasie okupacji zginelo 6
milionow Polakow.Oczywiscie Zydow tez i moze przede wszystkim, ale i tak
zerwal z nich nimb wybranstwa i jedynosci w tym Holokauscie.
Dziwne slowa poswicil ofiarom rosyjskim,mowiac,ze choc los ich byl rownie
straszny,ale znalezli sie oni w dwuznacznej roli, bo wyzwalajac Europe od
jednego zla ,na swoich bagnetach przyniesli jej czesci nowe zniewolenie ze
strony Stalina i komunizmu.
Mam nadzieje,ze to bedzie gdzies wydrukowane,bo byla to jedna z dziwniejszych
homilii jakie slyszalem.
Chocby teologiczna proba odpowiedzenia na dramatyczne pytanie, ktorzy co,co
wierza w Boga ciagle sobie zadaja;"gdzie byl wtedy Bog?",ktorego wedlug
doktryny wiary,kazdy z nas nosi w swoim sercu i co sie dzieje,gdy probujemy
go z niego wyrzucic.Hmmm