eva15
12.06.06, 11:08
"Większość więźniów prawie nie ma lub w ogóle nie ma powiązań z terroryzmem.
A amerykańskiego twierdzenia, że więzione jest twarde jądro Al-Kaidy, jeszcze
nigdy nie zweryfikowano przed sądem".
_________________
Ano właśnie to całe ich nieszczęście, że nie mają powiązań z terroryzmem. Jak
ich teraz sądzić?? Mimo łamania prawa i deptania zasad demokracji USA to
wciąż jeszcze nie nazistowskie Niemcy czy stalinowska ZSRR z ich
DYSPOZYCYJNYMI sędziami serwującymi każdy wyrok na zamówienie.
Skąd brać takich sędziów? Jak robić procesy bez nich? To już byłby jeszcze
większy skandal, niż to co się teraz dzieje.
Tak więc ci więźniowie najwyraźniej NIGDY przed obliczem sądu nie staną.
Chyba, że Najwyższego, jak ci co się powiesili.