IP: *.localdomain / localhost 23.01.03, 03:55
Galaxy jest typowym przykladem wczesnodziecinnego polackiego emigranta do USA.

Jako, ze jego rodzina wywodzila sie z dolow spolecznych w Polsce, przyjechali
wiec do USA za chlebem, nie zwozac na nowy grunt zadnych wyzszych wartosci.
Ot moze, zle pojete "honor i ojczyzna", ktore rzucalo ulanow na czolgi, a
pozniej wyslalo cwierc miliona ludzi na rzez w powstaniu warszawskim. Nie
przekazali wiec galaxy nic, oprocz polskiej tepej zawadiackosci i glodu
chleba (czytaj dolara), za ktorym sie przywlekli.

Twory takie szalenie podatne sa na sterowanie przez amerykanskich politykow,
postepujacych wedlug zasady: "Nie mysl, NIE MYSL, jak bedziesz MUSIAL cos
wiedziec, to my ci powiemy".

Stanowi wiec on typowy przyklad amerykansko-polackiego wyrodka,
typ "skrzyzowanie pacynki z bykiem" - dwie cechy:

1. Pusty leb, aby nie stanowil przeciwwagi dla grubej dupy, w ktorej siedzi
palec sterujacy (w przypadku galaxy jest to palec 21-szy)

2. Toczenie piany z pyska na widok czerwonej plachty. Zjawisko to wywolywane
jest na zasadzie odruchu Pawlowa, wykorzystujacego naturalna polacka
pieniaczosc w polaczeniu ze sztucznym bodzciem. Dzis galaxy przyrabia tresure
przyrzadem o nazwie Saddam. Wczesniej byl to bin Laden, a w przyszlosci byc
moze Kim Jong Il, a potem moze Kwasniewski. Nie przedmiot i nazwa sie liczy,
bo nie ma galaxy nan zadnego wplywu. Liczy sie efekt piany z pyska, a w tym
jest swietnie uwarunkowany.

Na zakonczenie:
Tak galaxy MYSLI, ze wyglada (TYLKO DLA DOROSLYCH):
sylfest.hiof.no/~hanscb/funstuff/hehe.dk/AMERIQUE.jpg
A tak wyglada naprawde:
sylfest.hiof.no/~hanscb/funstuff/hehe.dk/monkey.jpg
Obserwuj wątek
    • Gość: Tysprowda Re: O galaxy IP: proxy / 217.33.71.* 23.01.03, 06:15
      Tez prawda. Trzeba jeszcze dodac, ze wyksztalcenie i swiatopoglad wyrabial
      sobie jedzac popcorn i ogladajac durne filmy z Hollywood, biorac je za
      rzeczywistosc.

      A tak wyglada jego bozyszcze:

      www.bushorchimp.com/
      • Gość: |v|rowa Re: O galaxy IP: 12.6.221.* 23.01.03, 18:03
        Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

        > Tez prawda. Trzeba jeszcze dodac, ze wyksztalcenie i swiatopoglad wyrabial
        > sobie jedzac popcorn i ogladajac durne filmy z Hollywood, biorac je za
        > rzeczywistosc.

        Staralem sie nie pisac rzeczy oczywistych.
    • Gość: 007 Re: O vwwwry IP: *.rev.o1.com 23.01.03, 06:49
      Co, przegrales palancie jakis 'pojedynek' z galaxy i zabierasz sie do
      personalnego ataku ? I czy ty przypadkiem nie uzywasz swojego zyciorysu w tych
      wypocinach ? A jak nie to moze ty wlasnie jestes po drugiej stronie tej
      czerwonej "plachty" (tatus PZPR-owiec, matka byla sekretarka w UB, brak sklepu
      za firankami ....). Obojetnie kim jestes - skoncentruj sie na sobie, dobrze ci
      to wyjdzie.
      • Gość: |v|rowa Re: O vwwwry IP: *.localdomain / localhost 23.01.03, 13:22
        Gość portalu: 007 napisał(a):

        > Co, przegrales palancie jakis 'pojedynek' z galaxy i zabierasz sie do
        > personalnego ataku ?

        Chyba nie, nie staje "do pojedynkow" z idiotami, ale uwielbiam ich draznic:
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4347279&a=4358646
        I czy ty przypadkiem nie uzywasz swojego zyciorysu w tych
        > wypocinach ?

        Otoz.... nie.

        jak nie to moze ty wlasnie jestes po drugiej stronie tej
        > czerwonej "plachty" (tatus PZPR-owiec, matka byla sekretarka w UB, brak
        sklepu
        > za firankami ....).

        Tez nie, choc nie wiem co to jest "sklep za firankami"?

        Obojetnie kim jestes - skoncentruj sie na sobie, dobrze ci
        > to wyjdzie.

        Calkiem niezle jestem skoncentrowany, ale pozwole sobie nie zamieszczac moich
        sukcesow zyciowych, bo co cie to g... obchodzi.

        Mam jednak male hobby w zyciu - lubie draznic idiotow. Galaxy sie idealnie do
        tego nadaje.

        Kiedy jeszcze moi rodzice mieli psa (zlosliwe bydle bylo) lubilem mu czasem
        pomachac przed nosem jakas stara szmata. Rzucal sie na nia tarmosil, warczal,
        jakby zycie jego od tego zalezalo. Wytarmosil sie, wywarczal i od razu na jego
        kaprawym pysku pojawial sie wyraz zadowolenia, jak to on dal do wiwatu tej
        nedznej szmacie. On sie lepiej czul, ja sie lepiej czulem, bo mu przyjemnosc
        sprawilem... Wlasnie dlatego draznie takich oslow i pieniaczy galaxy.
    • eu_lola Re: O galaxy 23.01.03, 07:38
      Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

      > Galaxy jest typowym przykladem wczesnodziecinnego polackiego emigranta do USA.


      Biedny galaxy !!??
      • Gość: Tysprowda Re: O galaxy IP: proxy / 217.33.71.* 23.01.03, 07:57
        Tak, umyslowo.
    • marcus_crassus hmmm....zobaczlem rysuneczek...przeczytalem tekst 23.01.03, 11:41
      i nie wiem dlaczego ale mam wrazenie ze jestes gejem i masz ochote na
      galaxy'ego...pomylilem sie????
      • Gość: |v|rowa Re: hmmm....zobaczlem rysuneczek...przeczytalem t IP: *.localdomain / localhost 23.01.03, 13:08
        marcus_crassus napisał:

        > i nie wiem dlaczego ale mam wrazenie ze jestes gejem i masz ochote na
        > galaxy'ego...pomylilem sie????

        Hehe, nieco sie pomyliles, ale ciekawa obserwacja, nie przyszlo mi to do glowy,
        ze mozna tak to zinterpretowac. Ja go naprawde uwazam za tepego pieniacza i
        chcialem przestrzec reszte forum. Czasem mozna z ludzmi polemizowac, czego ty
        jestes najlepszym przykladem, a czasem zostaje zalamanie rak i zwykla
        zlosliwosc, vide galaxy. Ty to czesto robisz w stosunku do titus_flaviusa (ale
        jemu za to placa). Glupiec to glupiec, po obu stronach dyskusji.

        PS. Zgaduje, ze mowisz o tym drugim rysuneczku :). Bo pierwszy jest po prostu
        ohydny.
        • eu_lola Re: hmmm....zobaczlem rysuneczek...przeczytalem t 23.01.03, 18:16
          Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

          Czasem mozna z ludzmi polemizowac, czego ty
          > jestes najlepszym przykladem,

          Ha ha ha

          Masz dzisiaj dzien do zartow jak widze.
          Najpierw Bogus a teraz Mareczek.
          Czy Ty nie obchodziles wczoraj jakichs imienin ?



          a czasem zostaje zalamanie rak i zwykla
          > zlosliwosc, vide galaxy. Ty to czesto robisz w stosunku do titus_flaviusa
          (ale
          > jemu za to placa).

          I znowu mozna boki zrywac.


          Glupiec to glupiec, po obu stronach dyskusji.


          Lepiej nie mozna tego ujac.


          Pozdowienia
        • marcus_crassus blad!!!wsrod "nas" nie ma glupcow;))))) 23.01.03, 20:02
          kazdy kto mysli wlasciwie jest czlowiekiem bardzo madrym..czego przykladem
          jest tez galaxy:))))

          a Ty na pewno jestes gejem i masz na niego ochote...;))))))
          • |v|rowa Re: blad!!!wsrod 'nas' nie ma glupcow;))))) 23.01.03, 20:23
            marcus_crassus napisał:

            > kazdy kto mysli wlasciwie jest czlowiekiem bardzo madrym..czego przykladem
            > jest tez galaxy:))))

            Jedno "ale", to zdanie przeczy samo sobie: uzyles slow "myslec" i "galaxy" w
            jednym ciagu. On nie zna tego procesu, on jedynie przetwarza (wzmacniajac je
            rykiem) naglowki gazet i napisy w programach informacycjnych w swym kraju. A to
            nie to samo, co "myslec".

            > a Ty na pewno jestes gejem i masz na niego ochote...;))))))

            Jasne, jestem rowniez marsjaninem, onomatopeja, ksematropa i wodzem plemienia
            Czukczow - az dziw, ze tego nie wywnioskowales.
            • galaxy2099 Re: blad!!!wsrod 'nas' nie ma glupcow;))))) 24.01.03, 02:43
              Jestes jeszcze NAPOLEONEM.
              Tych jest najwiecej w Tworkach.


              |v|rowa napisał:

              > marcus_crassus napisał:
              >
              > > kazdy kto mysli wlasciwie jest czlowiekiem bardzo madrym..czego przykladem
              >
              > > jest tez galaxy:))))
              >
              > Jedno "ale", to zdanie przeczy samo sobie: uzyles slow "myslec" i "galaxy" w
              > jednym ciagu. On nie zna tego procesu, on jedynie przetwarza (wzmacniajac je
              > rykiem) naglowki gazet i napisy w programach informacycjnych w swym kraju. A
              to
              >
              > nie to samo, co "myslec".
              >
              > > a Ty na pewno jestes gejem i masz na niego ochote...;))))))
              >
              > Jasne, jestem rowniez marsjaninem, onomatopeja, ksematropa i wodzem plemienia
              > Czukczow - az dziw, ze tego nie wywnioskowales.
    • galaxy2099 galaxy o galaxy 23.01.03, 18:24
      Musze cie zmarwic, mrowka.
      Teksty takich debili jak ty po mnie splywaja. Jesli liczysz, ze zaprzestane dzialalnosci na forum to znowu cie zmartwie.
      A poza tym co tu duzo gadac goscie, ktorzy maja tylko tyle do powiedzenia wystawiaja laurke sami sobie.
      Bawcie sie dobrze pacyfisci i lewacy. Ja obiecuje, ze bede zagladal od czasu do czasu do tego watku i poczytam sobie o mnie. Przynajmniej docen to moje "poswiecenie" i dopisz czasem cos nowego na moj temat.
      Albo umniesc jakies nowe "moje" zdjecie, w koncu czlowiek moze roztyc sie jeszcze bardziej od tego popcornu, nie. Dopisz cos o moim coraz bardziej parciejacym mozgu itp. Pracuj, pracuj nad tym watkiem.
      Uwielbiam takich inteligentnych inaczej.
      • Gość: |v|rowa Re: galaxy o galaxy IP: 12.6.221.* 23.01.03, 18:35
        galaxy2099 napisał:

        > Ja obiecuje, ze bede zagladal od czasu do
        > czasu do tego watku i poczytam sobie o mnie.

        Nie krepuj sie, twoje pieniackie pierdoly sa bardzo mile widziane. Potwierdzaja
        diagnoze. Z forum cie wygnac nie chce, bo z kogo bym sie smial? Ale chce przed
        toba przestrzec innych.

        Jedna ciekawa rzecz - NIKT - lacznie z toba nie ZAPRZECZYL, ze moje
        spostrzezenia sa TRAFNE. Niektorzy tylko dociekaja CZEMU je napisalem.
        Interesujaca sprawa, nieprawdaz?
        • galaxy2099 Re: galaxy o galaxy 23.01.03, 18:42
          O masz racje. Nikt nie zaprzecza.
          Tylko drobne ale.
          W Tworkach personel tez nie zaprzecza gdy kuracjusz krzyczy, ze jest Napoleonem.


          Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

          > galaxy2099 napisał:
          >
          > > Ja obiecuje, ze bede zagladal od czasu do
          > > czasu do tego watku i poczytam sobie o mnie.
          >
          > Nie krepuj sie, twoje pieniackie pierdoly sa bardzo mile widziane. Potwierdzaja
          >
          > diagnoze. Z forum cie wygnac nie chce, bo z kogo bym sie smial? Ale chce przed
          > toba przestrzec innych.
          >
          > Jedna ciekawa rzecz - NIKT - lacznie z toba nie ZAPRZECZYL, ze moje
          > spostrzezenia sa TRAFNE. Niektorzy tylko dociekaja CZEMU je napisalem.
          > Interesujaca sprawa, nieprawdaz?
          • Gość: |v|rowa Re: galaxy o galaxy IP: 12.6.221.* 23.01.03, 18:46
            galaxy2099 napisał:

            > O masz racje. Nikt nie zaprzecza.
            > Tylko drobne ale.
            > W Tworkach personel tez nie zaprzecza gdy kuracjusz krzyczy, ze jest
            Napoleonem

            I tu sie grubo mylisz. Personel jak najbardziej zaprzecza, na tym polega medzy
            innymi kuracja. Nie robia tylko tego w taki chamski i tepy sposob, ktory dla
            ciebie bylby zrozumialy. Wiec w czasie twoich wizyt w takich zakladach wydaje
            ci sie, ze kazdy ci potakuje. Jako lekarz niestety musze cie zmartwic - tak nie
            jest, to tylko twoj kolejny omam.
            • galaxy2099 Re: galaxy o galaxy 23.01.03, 18:50
              Ty i lekarz.
              Nie kolego. Znam wielu lekarzy i zaden z nich nie jest takim debilem.
              To NIEMOZLIWE byc lekarzem z twoim poziomem umyslowym, nawet za bardzo duze pieniadze.


              Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

              > galaxy2099 napisał:
              >
              > > O masz racje. Nikt nie zaprzecza.
              > > Tylko drobne ale.
              > > W Tworkach personel tez nie zaprzecza gdy kuracjusz krzyczy, ze jest
              > Napoleonem
              >
              > I tu sie grubo mylisz. Personel jak najbardziej zaprzecza, na tym polega medzy
              > innymi kuracja. Nie robia tylko tego w taki chamski i tepy sposob, ktory dla
              > ciebie bylby zrozumialy. Wiec w czasie twoich wizyt w takich zakladach wydaje
              > ci sie, ze kazdy ci potakuje. Jako lekarz niestety musze cie zmartwic - tak nie
              >
              > jest, to tylko twoj kolejny omam.
              • Gość: |v|rowa Re: galaxy o galaxy IP: 12.6.221.* 23.01.03, 19:03
                I tu sie prosiaczku MYLISZ, w przeciwienstwie do mojego osadu o tobie. Wrzuc
                sobie komende tracert na moje IP. I jak juz podniesiesz kopare z podlogi,
                napisz co znalazles. Wtedy pogadamy.

                PS. Ja naprawde lubie draznic takich oslow jak ty, liczba twoich odpowiedzi
                wskazuje, jak celnie trafiam, hehehehe.
                • galaxy2099 Re: galaxy o galaxy 23.01.03, 19:48
                  Dobrze mroweczko.
                  Mam tylko nadzieje, ze za szybko nie odpuscisz bo juz kilku takich lewakow, ktorzy probowali byc twardzielami bylo i cos ich nie slychac.
                  No to naprzod mroweczko, zacznij mnie wreszcie draznic.


                  Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                  > I tu sie prosiaczku MYLISZ, w przeciwienstwie do mojego osadu o tobie. Wrzuc
                  > sobie komende tracert na moje IP. I jak juz podniesiesz kopare z podlogi,
                  > napisz co znalazles. Wtedy pogadamy.
                  >
                  > PS. Ja naprawde lubie draznic takich oslow jak ty, liczba twoich odpowiedzi
                  > wskazuje, jak celnie trafiam, hehehehe.
                  • Gość: |v|rowa Re: galaxy o galaxy IP: *.localdomain / localhost 23.01.03, 20:06
                    Miales napisac co znalazles po komendzie tracert. Domyslam sie jednak, ze
                    obsluga podstawowych komend windows cie nieco przerasta. No, coz. Wpasowuje sie
                    to w twoj ogolny obraz.

                    A draznie cie bez przewry - dziala jak sto diablow, odpowiadasz na kazdy moj
                    post. Cudowny pajacyk - pociagnac za sznureczek, o on skacze. To tylko w swojej
                    tepocie myslisz, ze draznienie polega na wyzywaniu ludzi od debili. Ciebie nie
                    trzeba wyzywac, przedstawiasz sie doskonale sam.
                    • galaxy2099 Re: galaxy o galaxy 23.01.03, 20:44
                      Oczywiscie, ze odpowiadam. I moge cie debilu zapewnic, ze pierwszy przestaniesz odpowiadac ty.
                      Ja jestem niebotycznie odporny na takich debili.
                      I CIERPLIWY.
                      Tworki czekaja na ciebie. Ja pomoge ci tam sie znalezc.



                      Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                      > Miales napisac co znalazles po komendzie tracert. Domyslam sie jednak, ze
                      > obsluga podstawowych komend windows cie nieco przerasta. No, coz. Wpasowuje sie
                      >
                      > to w twoj ogolny obraz.
                      >
                      > A draznie cie bez przewry - dziala jak sto diablow, odpowiadasz na kazdy moj
                      > post. Cudowny pajacyk - pociagnac za sznureczek, o on skacze. To tylko w swojej
                      >
                      > tepocie myslisz, ze draznienie polega na wyzywaniu ludzi od debili. Ciebie nie
                      > trzeba wyzywac, przedstawiasz sie doskonale sam.
                      • |v|rowa Re: galaxy o galaxy 23.01.03, 21:15
                        O, mozesz sie zalozyc, ze pierwszy przestane. Nie jestes pierwszym pacjentem w
                        manii, ktorego widze. Znalem takich co nie spali po 72 godziny bez sladu
                        zmeczenia, wytachiwali na dach swego bloku 300W kolumny i wlaczali je na pelen
                        regulator, zrzucali na przechodniow talerze z goraca zupa i obrzucali ich
                        wyzwiskami. A ty rzucasz sie jak otepialy na wszystkich, ktorzy nie czcza twoje
                        go Slonca Teksasu. Akurat taki masz objaw swojej choroby.

                        Nawet przez mysl do twojej tepej mozgowiny nie przejdzie, ze mi sie w USA
                        bardzo podoba. Mieszkam tu te kilka lat i jest fajnie. Nie podoba mi sie tylko,
                        ze musze swiecic oczami za takie polackie tepe paly jak ty. Ty jednak myslisz,
                        ze ja atakuje twoich panow i ujadasz. Nic bardziej mylnego. Ten kraj mnie
                        zaprosil i jest jak na razie w stosunku do mnie ok. To ty mnie martwisz.
                        • galaxy2099 Re: galaxy o galaxy 23.01.03, 21:31
                          Widzisz moj ty zdebilaly znachorku mnie tez ten kraj zaprosil, i mnie tez sie w nim podoba. I tez mi sie nie podoba, ze musze swiecic oczami za takich debilkow jak ty.
                          Ale powoli zaczynam rozumiec twoje kompleksy znachorku.
                          Poprostu jestes tutaj cieciem a w Polsce wydawalo ci sie ze jestes znachorem.
                          To rzeczywiscie jest problem, a Tworki daleko.
                          Pewnie, ze przestaniesz pierwszy bo takich slabych psychicznie cwaniaczkow, ktorzy probowali miec swoje 5 minut juz kilku mi sie przewinelo. Znam ten typ gnojkow, nie jestes pierwszy i nie bedziesz ostatni.
                          I jeszcze jedno. Mnie akurat nie martwi, ze ty sie martwisz.



                          |v|rowa napisał:

                          > O, mozesz sie zalozyc, ze pierwszy przestane. Nie jestes pierwszym pacjentem w
                          > manii, ktorego widze. Znalem takich co nie spali po 72 godziny bez sladu
                          > zmeczenia, wytachiwali na dach swego bloku 300W kolumny i wlaczali je na pelen
                          > regulator, zrzucali na przechodniow talerze z goraca zupa i obrzucali ich
                          > wyzwiskami. A ty rzucasz sie jak otepialy na wszystkich, ktorzy nie czcza twoje
                          >
                          > go Slonca Teksasu. Akurat taki masz objaw swojej choroby.
                          >
                          > Nawet przez mysl do twojej tepej mozgowiny nie przejdzie, ze mi sie w USA
                          > bardzo podoba. Mieszkam tu te kilka lat i jest fajnie. Nie podoba mi sie tylko,
                          >
                          > ze musze swiecic oczami za takie polackie tepe paly jak ty. Ty jednak myslisz,
                          > ze ja atakuje twoich panow i ujadasz. Nic bardziej mylnego. Ten kraj mnie
                          > zaprosil i jest jak na razie w stosunku do mnie ok. To ty mnie martwisz.
                          • Gość: J.K. Do Galaxy i /v/rowa... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.01.03, 21:52
                            Przepraszam, ze sie wtracam...

                            Ani Galaxy nie jest hardliner (ja tez nie...)

                            Ani /V/rowa nie jest pacyfista-cyklista...


                            Ludzie, o co sie klocicie...?

                            Sa naprawde wazniejsze sprawy na tym Swiecie...

                            Pozdraviam
                            • galaxy2099 Re: Do Galaxy i /v/rowa... 23.01.03, 22:44
                              Kolego J.K. kto tu sie kloci.
                              Poprostu dobrze sie bawimy.
                              Tylko wyglada mi, ze moj debil-rozmowca sie wycofuje.


                              Gość portalu: J.K. napisał(a):

                              > Przepraszam, ze sie wtracam...
                              >
                              > Ani Galaxy nie jest hardliner (ja tez nie...)
                              >
                              > Ani /V/rowa nie jest pacyfista-cyklista...
                              >
                              >
                              > Ludzie, o co sie klocicie...?
                              >
                              > Sa naprawde wazniejsze sprawy na tym Swiecie...
                              >
                              > Pozdraviam
                            • marcus_crassus mrowa ma ochote na bluzganko 23.01.03, 22:53
                              tylko ze to kiepskie miejsce,bo nie mozna sie naprawde wyzwierzecic bo zaraz
                              admin usunie post...
                              • Gość: |v|rowa jakbys zgadl IP: 12.6.221.* 24.01.03, 00:28
                                marcus_crassus napisał:

                                > tylko ze to kiepskie miejsce,bo nie mozna sie naprawde wyzwierzecic bo zaraz
                                > admin usunie post...


                                O, wrecz przeciwnie, admini slusznie toleruja takie posty. Nie wierzysz, voila:

                                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4121900&a=4123971
                                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4080458&a=4088730
                                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=3168196&a=3174766
                                • galaxy2099 Re: jakbys zgadl 24.01.03, 02:35
                                  No, no znachorku. Tyle odwagi w twym serduszku.
                                  Czyzbys probowal otwierac kilka frontow.
                                  Na razie z taka pewna niesmialoscia to robisz.
                                  Radzilbym sobie darowac. Ty nie nadajesz sie do tego wapniaku.


                                  Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                                  > marcus_crassus napisał:
                                  >
                                  > > tylko ze to kiepskie miejsce,bo nie mozna sie naprawde wyzwierzecic bo zar
                                  > az
                                  > > admin usunie post...
                                  >
                                  >
                                  > O, wrecz przeciwnie, admini slusznie toleruja takie posty. Nie wierzysz,
                                  voila:
                                  >
                                  > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                  f=50&w=4121900&a=
                                  > 4123971"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                  f=50&w=41
                                  > 21900&a=4123971</a>
                                  > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                  f=50&w=4080458&a=
                                  > 4088730"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                  f=50&w=40
                                  > 80458&a=4088730</a>
                                  > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                  f=50&w=3168196&a=
                                  > 3174766"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                  f=50&w=31
                                  > 68196&a=3174766</a>
        • Gość: Ala Re: galaxy o galaxy IP: proxy / 213.138.106.* 23.01.03, 18:44
          Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

          > galaxy2099 napisał:
          >
          > > Ja obiecuje, ze bede zagladal od czasu do
          > > czasu do tego watku i poczytam sobie o mnie.
          >
          > Nie krepuj sie, twoje pieniackie pierdoly sa bardzo mile widziane.
          Potwierdzaja
          >
          > diagnoze. Z forum cie wygnac nie chce, bo z kogo bym sie smial? Ale chce
          przed
          > toba przestrzec innych.
          >
          > Jedna ciekawa rzecz - NIKT - lacznie z toba nie ZAPRZECZYL, ze moje
          > spostrzezenia sa TRAFNE. Niektorzy tylko dociekaja CZEMU je napisalem.
          > Interesujaca sprawa, nieprawdaz?



          I taaaak go delikatnie potraktowales mroweczko!
          • galaxy2099 Re: galaxy o galaxy 23.01.03, 18:51
            Nie martw sie Aleczko.
            Postaram sie go tak wzbudzic aby potraktowal mnie gorzej.


            Gość portalu: Ala napisał(a):

            > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
            >
            > > galaxy2099 napisał:
            > >
            > > > Ja obiecuje, ze bede zagladal od czasu do
            > > > czasu do tego watku i poczytam sobie o mnie.
            > >
            > > Nie krepuj sie, twoje pieniackie pierdoly sa bardzo mile widziane.
            > Potwierdzaja
            > >
            > > diagnoze. Z forum cie wygnac nie chce, bo z kogo bym sie smial? Ale chce
            > przed
            > > toba przestrzec innych.
            > >
            > > Jedna ciekawa rzecz - NIKT - lacznie z toba nie ZAPRZECZYL, ze moje
            > > spostrzezenia sa TRAFNE. Niektorzy tylko dociekaja CZEMU je napisalem.
            > > Interesujaca sprawa, nieprawdaz?
            >
            >
            >
            > I taaaak go delikatnie potraktowales mroweczko!
            • eu_lola Re: galaxy o galaxy 23.01.03, 19:40
              galaxy2099 napisał:

              > Nie martw sie Aleczko.


              Zanim sie znowu wyglupisz porownaj adresy
              oszolomow i nie brnij dalej.

              W dobrej wierze
              el
              • eu_lola PS 23.01.03, 19:41
                eu_lola napisała:

                > Zanim sie znowu wyglupisz porownaj adresy
                > oszolomow i nie brnij dalej.
                >
                > W dobrej wierze
                > el


                Przeciez pozwalaja Ci wlaczac komputer a nawet za to placa.
                Podobno.
              • galaxy2099 Re: galaxy o galaxy 23.01.03, 19:50
                Adresy oszlomow nie maja dla mnie znaczenia.
                Ja po prostu uwielbiam oszolomow. Pisalem ci juz, ze zdarza mi sie miec troche czasu w pracy i trzeba "poklepac" troche w klawiature dla relaksu.
                Oszolomy doskonale sie do takich cwiczen nadaja.


                eu_lola napisała:

                > galaxy2099 napisał:
                >
                > > Nie martw sie Aleczko.
                >
                >
                > Zanim sie znowu wyglupisz porownaj adresy
                > oszolomow i nie brnij dalej.
                >
                > W dobrej wierze
                > el
                • eu_lola Re: galaxy o galaxy 23.01.03, 19:59
                  galaxy2099 napisał:

                  > Adresy oszlomow nie maja dla mnie znaczenia.
                  > Ja po prostu uwielbiam oszolomow. Pisalem ci juz, ze zdarza mi sie miec
                  troche
                  > czasu w pracy i trzeba "poklepac" troche w klawiature dla relaksu.
                  > Oszolomy doskonale sie do takich cwiczen nadaja.
                  >
                  >
                  > eu_lola napisała:
                  >
                  > > galaxy2099 napisał:
                  > >
                  > > > Nie martw sie Aleczko.
                  > >
                  > >
                  > > Zanim sie znowu wyglupisz porownaj adresy
                  > > oszolomow i nie brnij dalej.
                  > >
                  > > W dobrej wierze
                  > > el


                  Widze, ze musze jasniej.
                  |v|rowa to inteligentny czlowiek a ten, ktory tu pisze ( niezaleznie od
                  merytorycznej zawartosci jego postow ) to...

                  Jak nie mozna o kims powiedziec nic dobrego to lepiej nic nie mowic.
                  • galaxy2099 Re: galaxy o galaxy 23.01.03, 20:13
                    To ty mnie nie zrozumialas.
                    Dla mnie nie ma znaczenia czy bzdury pisze |v|rova czy tez [v]rova.
                    Ja tylko lubie sobie popisac od czasu do czasu. Lubie pozadzierac z wazniakami tzw. intelektualistami itp.
                    Masz racje, ze [v]rova jest inteligentniejszy. Ale odzywa sie |v|rova , w dodatku z USA ... wiec niech bedzie.

                    Co do twojej ostatniej mysli to uwazam, ze nie zawsze dziala.
                    Pewien madry czlowiek powiedzial kiedys ... " do triumfu zla wystarczy aby dobrzy ludzie nic nie robili"
                    Ja nie zamierzam nic nie robic.


                    eu_lola napisała:

                    > galaxy2099 napisał:
                    >
                    > > Adresy oszlomow nie maja dla mnie znaczenia.
                    > > Ja po prostu uwielbiam oszolomow. Pisalem ci juz, ze zdarza mi sie miec
                    > troche
                    > > czasu w pracy i trzeba "poklepac" troche w klawiature dla relaksu.
                    > > Oszolomy doskonale sie do takich cwiczen nadaja.
                    > >
                    > >
                    > > eu_lola napisała:
                    > >
                    > > > galaxy2099 napisał:
                    > > >
                    > > > > Nie martw sie Aleczko.
                    > > >
                    > > >
                    > > > Zanim sie znowu wyglupisz porownaj adresy
                    > > > oszolomow i nie brnij dalej.
                    > > >
                    > > > W dobrej wierze
                    > > > el
                    >
                    >
                    > Widze, ze musze jasniej.
                    > |v|rowa to inteligentny czlowiek a ten, ktory tu pisze ( niezaleznie od
                    > merytorycznej zawartosci jego postow ) to...
                    >
                    > Jak nie mozna o kims powiedziec nic dobrego to lepiej nic nie mowic.
                  • |v|rowa Re: galaxy o galaxy 23.01.03, 20:16
                    eu_lola napisała:

                    > |v|rowa to inteligentny czlowiek a ten, ktory tu pisze ( niezaleznie od
                    > merytorycznej zawartosci jego postow ) to...

                    Dziekuje. Ale to naprawde ja napisalem. Inteligencja wrodzona (IQ 173) nie
                    oznacza, ze czasami nie ma sie ochoty podraznic jakiegos fanatycznego psychola.
                    Akurat od wczoraj mam taki napad. Mysle, ze sie szybko znudze, bo ile mozna
                    rozmawiac z waskorozumnym pawianem. Ale na razie jeszcze mnie to bawi - moze
                    mam faze manii cyklofrenii (sluze wyjasnieniem w razie potrzeby). Potem
                    przyjdzie znow depresja (chlip).

                    Galaxy ma fajnie, bo on ma faze manii bez przerwy - w swojej karierze
                    lekarskiej widzialem tylko jeden taki przypadek. Ale widzialem, czyli to sie
                    jednak zdarza - ehhh, galaxy dobrze ci, mania to taki fajny stan. Tylko
                    otoczenie nie wiedziec czemu tak nie uwaza.
                    • marcus_crassus hmmmm...sprezentowales juz swoje IQ 23.01.03, 20:25
                      i ogromny interes(na tej focie)...i sadzisz ze po takiej autoreklamie nadal
                      ktos ci nie uwierzy ze po prostu masz chcice na biednego galaxy'ego i chcesz
                      mu po prostu jakos zaimponowac...obrzydlistwo...
                      • |v|rowa Re: hmmmm...sprezentowales juz swoje IQ 23.01.03, 20:44
                        marcus_crassus napisał:

                        > i ogromny interes(na tej focie)...i sadzisz ze po takiej autoreklamie nadal
                        > ktos ci nie uwierzy ze po prostu masz chcice na biednego galaxy'ego i chcesz
                        > mu po prostu jakos zaimponowac...obrzydlistwo...

                        Hmm, marcuss, zdaje sie, ze pomylilem sie w stosunku do ciebie. Sadzac po
                        gnebienu przez ciebie tego ewidentego barana jakim jest titus_flavius,
                        przypuszczalem, ze walczysz z kretynstwem tego swiata w ogole. Nieco bledny byl
                        to chyba osad. Przepraszam za przecenianie cie.

                        Zdaje sie tez, ze cierpisz na gejofobie. Czyzby jakies niespelnione marzenia???
                        No coz, choroba jak choroba, nie znam na to leczenia, ale da sie z nia zyc.
                        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=3290346&a=3291965


                        PS. z jednym sie zgadzam - "biedny galaxy". Fakt, zal mi tego czlowieka. Ale to
                        przypadek nieuleczalny.
                        • galaxy2099 Re: hmmmm...sprezentowales juz swoje IQ 23.01.03, 20:46
                          Ha, ha.
                          Jak ja uwielbiam tych uzalajacych sie nade mna.
                          Dzieki znachorku.



                          |v|rowa napisał:

                          > marcus_crassus napisał:
                          >
                          > > i ogromny interes(na tej focie)...i sadzisz ze po takiej autoreklamie nada
                          > l
                          > > ktos ci nie uwierzy ze po prostu masz chcice na biednego galaxy'ego i chce
                          > sz
                          > > mu po prostu jakos zaimponowac...obrzydlistwo...
                          >
                          > Hmm, marcuss, zdaje sie, ze pomylilem sie w stosunku do ciebie. Sadzac po
                          > gnebienu przez ciebie tego ewidentego barana jakim jest titus_flavius,
                          > przypuszczalem, ze walczysz z kretynstwem tego swiata w ogole. Nieco bledny byl
                          >
                          > to chyba osad. Przepraszam za przecenianie cie.
                          >
                          > Zdaje sie tez, ze cierpisz na gejofobie. Czyzby jakies niespelnione marzenia???
                          > No coz, choroba jak choroba, nie znam na to leczenia, ale da sie z nia zyc.
                          > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=3290346&a=
                          > 3291965"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=32
                          > 90346&a=3291965</a>
                          >
                          >
                          > PS. z jednym sie zgadzam - "biedny galaxy". Fakt, zal mi tego czlowieka. Ale to
                          >
                          > przypadek nieuleczalny.
                      • |v|rowa Re: hmmmm...sprezentowales juz swoje IQ 23.01.03, 20:44
                        marcus_crassus napisał:

                        > i ogromny interes(na tej focie)...i sadzisz ze po takiej autoreklamie nadal
                        > ktos ci nie uwierzy ze po prostu masz chcice na biednego galaxy'ego i chcesz
                        > mu po prostu jakos zaimponowac...obrzydlistwo...

                        Hmm, marcuss, zdaje sie, ze pomylilem sie w stosunku do ciebie. Sadzac po
                        gnebienu przez ciebie tego ewidentego barana jakim jest titus_flavius,
                        przypuszczalem, ze walczysz z kretynstwem tego swiata w ogole. Nieco bledny byl
                        to chyba osad. Przepraszam za przecenianie cie.

                        Zdaje sie tez, ze cierpisz na gejofobie. Czyzby jakies niespelnione marzenia???
                        No coz, choroba jak choroba, nie znam na to leczenia, ale da sie z nia zyc.
                        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=3290346&a=3291965


                        PS. z jednym sie zgadzam - "biedny galaxy". Fakt, zal mi tego czlowieka. Ale to
                        przypadek nieuleczalny.
                      • |v|rowa Re: hmmmm...sprezentowales juz swoje IQ 23.01.03, 20:58
                        marcus_crassus napisał:

                        > i ogromny interes(na tej focie)...i sadzisz ze po takiej autoreklamie nadal
                        > ktos ci nie uwierzy ze po prostu masz chcice na biednego galaxy'ego i chcesz
                        > mu po prostu jakos zaimponowac...obrzydlistwo...

                        A nie mowilem, idealny pajacyk. Im wieksze sie pierdoly pisze tym bardziej sie
                        nimi przejmuje i tym szybciej odpowiada. Rewelacyjna zabawa.

                        Musze ci galaxy podziekowac. Im wiecej twojego (no, moze naszego) spamu tym
                        dluzej ten watek bedzie przestrzegal przypadkowych forumowiczow przed takimi
                        jak ty.

                        A tak na marginesie: Pokaz mi choc jeden swoj post DLUZSZY niz 6-7 linijek.
                        Domyslam sie ze demencja nie pozwala ci pamietac przy siodmej linijce, co
                        napisales w pierwszej. Bo ja napotykam same takie kwiatki (to sa CALE jego
                        posty):

                        --------------------------------------------------------------------------------
                        "To idz pod Sejm debilu. Czy brak ci odwagi i checi ?"

                        -------------------------------------------------------------------------------
                        "DEBIL"

                        -------------------------------------------------------------------------------

                        "Gosciu jestes 127645 na forum GW, ktory pieprzy te bzdury o
                        najwiekszych na swiecie zasobach ropy (po Arabii S.). No i co
                        ztego kretynie. Przeciez same USA nalozyly te sankcje na Irak i
                        jak dotad swiat doskonale radzi sobie bez irackiej ropy.
                        Ale debile tacy jak ty nie potrafia nic lepszego wymislic wiec
                        tylko o irackiej ropie w kolo Macieja."

                        ------------------------------------------------------------------------------
                        "Odczep sie debilku od Michnika bo daleko ci do niego.
                        Sam sobie "zalatw" sprawe Korei jak cie boli, najlepiej zywiac
                        ich do konca swiata. Nie widze powodu abym ja mial to robic,
                        debilu."

                        --------------------------------------------------------------------------------
                        "Wypowiadac wojne to mozesz sraczowi w toalecie pieprzony pacyfisto."



                        Urocze, nieprawdaz?
                        • |v|rowa sorrka marcus, powyzszy byl do galaxy 23.01.03, 21:02
                          • galaxy2099 Re: sorrka marcus, powyzszy byl do galaxy 23.01.03, 21:35
                            Widzis debilku, ten post jest dowodem na to jak bardzo boisz jest otworzyc kilka frontow.
                            Jest to typowe dla lewackich czerownych mieczakow jak ty. W motlochu sila.
                            Bawmy sie znachorku.
                            • Gość: |v|rowa Re: sorrka marcus, powyzszy byl do galaxy IP: 12.6.221.* 24.01.03, 00:16
                              galaxy2099 napisał:

                              > Widzis debilku, ten post jest dowodem na to jak bardzo boisz jest otworzyc
                              kilk
                              > a frontow.

                              ???????????????????
                              Wiem, ze jestes glupi, ale az takie problemy z przyswajaniem tekstu??
                              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4364749&a=4374572
                              > Jest to typowe dla lewackich czerownych mieczakow jak ty. W motlochu sila.
                              > Bawmy sie znachorku.
                              • galaxy2099 Re: sorrka marcus, powyzszy byl do galaxy 24.01.03, 02:38
                                Ha, ha.
                                Pokazujac post w ktorym czesciej przepraszasz, ze zyjesz niz walczysz o idee,
                                dowodzisz tego o czym pisalem wczesniej.
                                Biedny znachorek.

                                Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                                > galaxy2099 napisał:
                                >
                                > > Widzis debilku, ten post jest dowodem na to jak bardzo boisz jest otworzyc
                                >
                                > kilk
                                > > a frontow.
                                >
                                > ???????????????????
                                > Wiem, ze jestes glupi, ale az takie problemy z przyswajaniem tekstu??
                                > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                f=50&w=4364749&a=
                                > 4374572"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                f=50&w=43
                                > 64749&a=4374572</a>
                                > > Jest to typowe dla lewackich czerownych mieczakow jak ty. W motlochu sila.
                                > > Bawmy sie znachorku.
                    • galaxy2099 Re: galaxy o galaxy 23.01.03, 20:42
                      Tym gorzej dla otoczenia znachorku. Zwlaszcza takiego w jakim ty sie poruszasz.
                      I dobra rada. Lepiej trzymaj sie mocno i nadrabiaj mina bo jak wpadniesz w stan depresji to mozesz juz z niego nie wyjsc.
                      Tworki czekaja.


                      |v|rowa napisał:

                      > eu_lola napisała:
                      >
                      > > |v|rowa to inteligentny czlowiek a ten, ktory tu pisze ( niezaleznie od
                      > > merytorycznej zawartosci jego postow ) to...
                      >
                      > Dziekuje. Ale to naprawde ja napisalem. Inteligencja wrodzona (IQ 173) nie
                      > oznacza, ze czasami nie ma sie ochoty podraznic jakiegos fanatycznego psychola.
                      >
                      > Akurat od wczoraj mam taki napad. Mysle, ze sie szybko znudze, bo ile mozna
                      > rozmawiac z waskorozumnym pawianem. Ale na razie jeszcze mnie to bawi - moze
                      > mam faze manii cyklofrenii (sluze wyjasnieniem w razie potrzeby). Potem
                      > przyjdzie znow depresja (chlip).
                      >
                      > Galaxy ma fajnie, bo on ma faze manii bez przerwy - w swojej karierze
                      > lekarskiej widzialem tylko jeden taki przypadek. Ale widzialem, czyli to sie
                      > jednak zdarza - ehhh, galaxy dobrze ci, mania to taki fajny stan. Tylko
                      > otoczenie nie wiedziec czemu tak nie uwaza.
                      • |v|rowa Re: galaxy o galaxy 23.01.03, 21:02

                        A nie mowilem, idealny pajacyk. Im wieksze sie pierdoly pisze tym bardziej sie
                        nimi przejmuje i tym szybciej odpowiada. Rewelacyjna zabawa.

                        Musze ci galaxy podziekowac. Im wiecej twojego (no, moze naszego) spamu tym
                        dluzej ten watek bedzie przestrzegal przypadkowych forumowiczow przed takimi
                        jak ty.

                        A tak na marginesie: Pokaz mi choc jeden swoj post DLUZSZY niz 6-7 linijek.
                        Domyslam sie ze demencja nie pozwala ci pamietac przy siodmej linijce, co
                        napisales w pierwszej. Bo ja napotykam same takie kwiatki (to sa CALE jego
                        posty):

                        --------------------------------------------------------------------------------
                        "To idz pod Sejm debilu. Czy brak ci odwagi i checi ?"

                        -------------------------------------------------------------------------------
                        "DEBIL"

                        -------------------------------------------------------------------------------

                        "Gosciu jestes 127645 na forum GW, ktory pieprzy te bzdury o
                        najwiekszych na swiecie zasobach ropy (po Arabii S.). No i co
                        ztego kretynie. Przeciez same USA nalozyly te sankcje na Irak i
                        jak dotad swiat doskonale radzi sobie bez irackiej ropy.
                        Ale debile tacy jak ty nie potrafia nic lepszego wymislic wiec
                        tylko o irackiej ropie w kolo Macieja."

                        ------------------------------------------------------------------------------
                        "Odczep sie debilku od Michnika bo daleko ci do niego.
                        Sam sobie "zalatw" sprawe Korei jak cie boli, najlepiej zywiac
                        ich do konca swiata. Nie widze powodu abym ja mial to robic,
                        debilu."

                        --------------------------------------------------------------------------------
                        "Wypowiadac wojne to mozesz sraczowi w toalecie pieprzony pacyfisto."



                        Urocze, nieprawdaz?

                        • galaxy2099 Re: galaxy o galaxy 23.01.03, 21:33
                          Bawisz sie dobrze dlatego nie zamierzam przestac dostarczc ci dobrej zabawy.
                          Tylko zaczynasz pekac znachorku. Dotrwaj chociaz do zmierzchu.


                          |v|rowa napisał:

                          >
                          > A nie mowilem, idealny pajacyk. Im wieksze sie pierdoly pisze tym bardziej sie
                          > nimi przejmuje i tym szybciej odpowiada. Rewelacyjna zabawa.
                          >
                          > Musze ci galaxy podziekowac. Im wiecej twojego (no, moze naszego) spamu tym
                          > dluzej ten watek bedzie przestrzegal przypadkowych forumowiczow przed takimi
                          > jak ty.
                          >
                          > A tak na marginesie: Pokaz mi choc jeden swoj post DLUZSZY niz 6-7 linijek.
                          > Domyslam sie ze demencja nie pozwala ci pamietac przy siodmej linijce, co
                          > napisales w pierwszej. Bo ja napotykam same takie kwiatki (to sa CALE jego
                          > posty):
                          >
                          > -------------------------------------------------------------------------------
                          > -
                          > "To idz pod Sejm debilu. Czy brak ci odwagi i checi ?"
                          >
                          > -------------------------------------------------------------------------------
                          > "DEBIL"
                          >
                          > -------------------------------------------------------------------------------
                          >
                          > "Gosciu jestes 127645 na forum GW, ktory pieprzy te bzdury o
                          > najwiekszych na swiecie zasobach ropy (po Arabii S.). No i co
                          > ztego kretynie. Przeciez same USA nalozyly te sankcje na Irak i
                          > jak dotad swiat doskonale radzi sobie bez irackiej ropy.
                          > Ale debile tacy jak ty nie potrafia nic lepszego wymislic wiec
                          > tylko o irackiej ropie w kolo Macieja."
                          >
                          > ------------------------------------------------------------------------------
                          > "Odczep sie debilku od Michnika bo daleko ci do niego.
                          > Sam sobie "zalatw" sprawe Korei jak cie boli, najlepiej zywiac
                          > ich do konca swiata. Nie widze powodu abym ja mial to robic,
                          > debilu."
                          >
                          > -------------------------------------------------------------------------------
                          > -
                          > "Wypowiadac wojne to mozesz sraczowi w toalecie pieprzony pacyfisto."
                          >
                          >
                          >
                          > Urocze, nieprawdaz?
                          >
                          • Gość: |v|rowa Re: galaxy o galaxy IP: 12.6.221.* 24.01.03, 00:43
                            galaxy2099 napisał:

                            > Bawisz sie dobrze dlatego nie zamierzam przestac dostarczc ci dobrej zabawy.
                            > Tylko zaczynasz pekac znachorku. Dotrwaj chociaz do zmierzchu.

                            Zmierzch zapadl jakis czas temu. Ale jesli przypuszczasz, ze moja JEDYNA
                            rozrywka jest wymiana postow z polackim (nie mylic z "polskim") cholerykiem, to
                            sie grubo myslisz.
                            • galaxy2099 Re: galaxy o galaxy 24.01.03, 02:31
                              Wiem, wiem w przerwach potrafisz jeszcze niezle chlac.


                              Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                              > galaxy2099 napisał:
                              >
                              > > Bawisz sie dobrze dlatego nie zamierzam przestac dostarczc ci dobrej zabaw
                              > y.
                              > > Tylko zaczynasz pekac znachorku. Dotrwaj chociaz do zmierzchu.
                              >
                              > Zmierzch zapadl jakis czas temu. Ale jesli przypuszczasz, ze moja JEDYNA
                              > rozrywka jest wymiana postow z polackim (nie mylic z "polskim") cholerykiem,
                              to
                              >
                              > sie grubo myslisz.
    • Gość: Marcin Re: O galaxy IP: *.SBI.COM 23.01.03, 20:47
      Mrowa, skompromitowales sie - nawet o moim najzagorzalszym 'wrogu rozmowcy'
      nigdy bym takiego szmatlawca nie napisal. Wstyd i dolizna z Ciebie wyszla.
      • |v|rowa Re: O galaxy 23.01.03, 21:00
        Gość portalu: Marcin napisał(a):

        > Mrowa, skompromitowales sie - nawet o moim najzagorzalszym 'wrogu rozmowcy'
        > nigdy bym takiego szmatlawca nie napisal. Wstyd i dolizna z Ciebie wyszla.

        Dziekuje, przyjmuje do wiadomosci. Jestes kolejnym "oceniajacym" te wypowiedz,
        ale NIKT jeszcze Ilacznie z toba, nie zaprzeczyl jej (chamskiej przyznaje)
        TRAFNOSCI.
        • Gość: Marcin Re: O galaxy IP: *.SBI.COM 27.01.03, 14:52
          Co do trafnosci wypowiadac sie nie bede - gdyby byla na pewnym poziomie to moze
          bym sie o to skusil. A to to nie pozostaje nic innego jak wyrazic tylko
          zaskoczenie ze stac Cie na takie dno.

          |v|rowa napisał:

          > Gość portalu: Marcin napisał(a):
          >
          > > Mrowa, skompromitowales sie - nawet o moim najzagorzalszym 'wrogu rozmowcy
          > '
          > > nigdy bym takiego szmatlawca nie napisal. Wstyd i dolizna z Ciebie wyszla.
          >
          > Dziekuje, przyjmuje do wiadomosci. Jestes kolejnym "oceniajacym" te
          wypowiedz,
          > ale NIKT jeszcze Ilacznie z toba, nie zaprzeczyl jej (chamskiej przyznaje)
          > TRAFNOSCI.
          • Gość: |v|rowa Re: O galaxy IP: 134.174.196.* 28.01.03, 22:13
            Gość portalu: Marcin napisał(a):

            > Co do trafnosci wypowiadac sie nie bede - gdyby byla na pewnym poziomie to
            moze
            >
            > bym sie o to skusil. A to to nie pozostaje nic innego jak wyrazic tylko
            > zaskoczenie ze stac Cie na takie dno.

            Marcin, cos Ci zacytuje, bo zdaje sie jak ulal pasowac do Ciebie:

            "Czlowiek prawdziwie inteligenty potrafi zdecydowac kiedy jakiego narzedzia ma
            uzyc w dyskusji. Tylko polinteligent wychowany w konserwatynwym srodowisku boi
            sie wejsc na nowe nieznane mu pole, jakim jest wykorzystywanie w dyskusji
            umiejetnie dobranych obelg, gdyz nie potrafi sie przestawic na ten nowy sposob
            myslenia. Takze, brak twojej zdolnosci dostosowania sie do nowo napotkanego
            zjawiska swiadczy niestety nie tylko o Twojej wrazliwosci, lecz rowniez o Twoim
            IQ (to prawda a nie zlosliwosc)."
      • Gość: Jozef Re: O galaxy IP: 12.6.221.* 23.01.03, 21:12
        Coz co kraj to obyczaj....
        • galaxy2099 Re: O galaxy 23.01.03, 21:45
          I znowu ten sam IP adres so u kolezanki Ali.
          Pomagasz sobie jak umiesz znachorku. A, ze umiesz niewiele....


          Gość portalu: Jozef napisał(a):

          > Coz co kraj to obyczaj....
          • Gość: |v|rowa Re: O galaxy IP: 12.6.221.* 24.01.03, 00:21

            galaxy2099 napisał:

            > I znowu ten sam IP adres so u kolezanki Ali.
            > Pomagasz sobie jak umiesz znachorku. A, ze umiesz niewiele....

            Trafna obserwacja, ale... nie ja to napisalem. Dlaczego myslisz, ze na tej
            uczelni jest tylko jeden Polak? Az za takich glupow uwazasz nacje, z ktorej sie
            wywodzisz? Wlasnie pytalem te osobe, ktora mi przyszla na mysl, czy to
            napisala. Potwierdzila. I czemu uwazasz, ze ten post mnie popiera? Ja raczej
            widze gleboka neutralnosc. Rownie dobrze dobrze moze popierac ciebie.

            A propos "kolezanka Ala" pisala z takiego adresu: IP: proxy / 213.138.106.* .
            Wiem, ze jestes ciemny, ale moze jeszcze potrafsz odroznic rzadki kilku cyferek.

            >
            >
            > Gość portalu: Jozef napisał(a):
            >
            > > Coz co kraj to obyczaj....
          • Gość: Jozef Re: O galaxy IP: 12.6.221.* 24.01.03, 22:29
            No widzisz "cwoczku", coz komu bozia rozumku nie dala to .... Co do IP,router
            jest ten sam w jednej wielkiej instytucji, a ze Polakow u nas kilka to i ja od
            czasu do czasu cos skrobne... Widzisz IP czesto o niczym nie swiadczy..
            Wystarczy miec nieco "oleju w glowie" aby wiedziec ze IP latwo zmienic..Jak bym
            chcial "sobie" pomagac (tudziez Mrowie) pokusil bym sie aby IP w kazdym z
            postow bylo inne.... Naprawde nie wymaga jakiegos wielkiego wysilku, oprocz np.
            wymiany proxy....Co do znachorzenia i posiadanych umiejetnosci..Coz, moze sam
            sobie odpowiesz...jesli bedziesz w stanie zrozumiec to co sam napisales...
            Laczac wyrazy szacunku, ;-)...
            J.

            galaxy2099 napisał:

            > I znowu ten sam IP adres so u kolezanki Ali.
            > Pomagasz sobie jak umiesz znachorku. A, ze umiesz niewiele....
            >
            >
            > Gość portalu: Jozef napisał(a):
            >
            > > Coz co kraj to obyczaj....
            • galaxy2099 Re: O galaxy 26.01.03, 07:05
              Widzisz cwoku. Tak "latwo" zmienic proxy a jednak tego nie zrobiles.

              Gość portalu: Jozef napisał(a):

              > No widzisz "cwoczku", coz komu bozia rozumku nie dala to .... Co do IP,router
              > jest ten sam w jednej wielkiej instytucji, a ze Polakow u nas kilka to i ja
              od
              > czasu do czasu cos skrobne... Widzisz IP czesto o niczym nie swiadczy..
              > Wystarczy miec nieco "oleju w glowie" aby wiedziec ze IP latwo zmienic..Jak
              bym
              >
              > chcial "sobie" pomagac (tudziez Mrowie) pokusil bym sie aby IP w kazdym z
              > postow bylo inne.... Naprawde nie wymaga jakiegos wielkiego wysilku, oprocz
              np.
              >
              > wymiany proxy....Co do znachorzenia i posiadanych umiejetnosci..Coz, moze sam
              > sobie odpowiesz...jesli bedziesz w stanie zrozumiec to co sam napisales...
              > Laczac wyrazy szacunku, ;-)...
              > J.
              >
              > galaxy2099 napisał:
              >
              > > I znowu ten sam IP adres so u kolezanki Ali.
              > > Pomagasz sobie jak umiesz znachorku. A, ze umiesz niewiele....
              > >
              > >
              > > Gość portalu: Jozef napisał(a):
              > >
              > > > Coz co kraj to obyczaj....
              • Gość: Jozef Re: O galaxy IP: 134.174.196.* 27.01.03, 17:24
                A pocoz mialbym to robic.. ;-))).. Z dosc duza doza radosci przygladam sie tej
                dyskusji..
      • galaxy2099 Re: O galaxy 23.01.03, 21:44
        Ajjjjjajjajajajjjjjjjj.
        Porazka, znachorku.
        Nie widze tutaj glosow moich oponentow typu Tytusik, Bimi lub nawet U.
        Sprobuj ich zachecic, moze ci pomoga.
        A moze ja mam to zrobic w twoim imieniu.
        Baw sie dobrze. Najwazniejsze to dobra zabawa. Ja ja mam.


        Gość portalu: Marcin napisał(a):

        > Mrowa, skompromitowales sie - nawet o moim najzagorzalszym 'wrogu rozmowcy'
        > nigdy bym takiego szmatlawca nie napisal. Wstyd i dolizna z Ciebie wyszla.
        • Gość: |v|rowa Re: O galaxy IP: 12.6.221.* 24.01.03, 00:39
          galaxy2099 napisał:

          > Ajjjjjajjajajajjjjjjjj.
          > Porazka, znachorku.
          > Nie widze tutaj glosow moich oponentow typu Tytusik, Bimi lub nawet U.
          > Sprobuj ich zachecic, moze ci pomoga.
          >

          Czys ty oszalal do konca? Te matoly dzialaja na mnie dokladnie tak samo jak
          twoje kretynstwo. Nie raz juz powiedzialem im co o nich mysle, zwlaszcza z
          titusem sobie nieco pogaworzylismy.

          Ale ty jestes po prostu za glupi, zeby zrozumiec, ze nie wystepuje przeciwko
          twojej opcji politycznej, tylko przeciwko twemu fanatycznemu i kompletnie
          tepemu pieniactwu.

          Jaka opcje polityczna bys nie reprezentowal, przynosisz jej tylko wstyd i
          zdecydowanie dzialasz na jej NIEKORZYSC. Na twoim miejscu poparcie dla dowolnej
          sprawy wyrazalbym NIEWYPOWIADANIEM SIE.
          • galaxy2099 do znachorka 24.01.03, 02:29
            Widze, ze jeszcze sie trzymasz. To dobrze bo szkoda byloby zakonczyc tak szybko
            ledwo co zaczetej zabawy.
            W kazdym razie zaprzestales dodawac do kazdego postu, ze bawisz sie dobrze.
            Chce gleboko wierzyc debilku, ze tak jest. Bo ja bawie sie coraz lepiej.
            Mam tylko wrazenie, ze coraz czesciej nerwy ci puszczaja a i co rusz szukasz
            poparcia u roznych kolegow i kolezanek. To typowe dla zachowania przecietnego
            przedstawiciela tzw. motlochu bez kregoslupa, ze o mozgu nie wspomne.
            A to wspomnienie o uniwersytecie ma niby podniesc twoj prestiz, czy co?
            Uwazasz, ze jak wspomnisz cos o miejscu, w ktorym prawdopodobnie pucujesz
            korytarze to zyskasz aplauz !
            W pewnym sensie nie dziwie ci sie, bo jak ktos z boku czyta twe wypociny w tym
            watku to za cholere nie wzialby cie za osobe, ktora moze przebywac w takich
            gmachach jak uniwersytet. Ale prawda jest, ze ktos te gmachy musi sprzatac.

            I nie schlebiaj sobie debilu, ze wyprowadzasz mnie z rownowagi.
            To nie jest taka prosta sprawa, aczkolwiek nie niemozliwa. Tylko, ze trzeba do
            tego kogos o niebo inteligentniejszego i umiejacego doczytac sie miedzy
            wierszami czegos o mnie na prawde, a nie pierwszego lepszego tepaka z Bostonu.




            Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

            > galaxy2099 napisał:
            >
            > > Ajjjjjajjajajajjjjjjjj.
            > > Porazka, znachorku.
            > > Nie widze tutaj glosow moich oponentow typu Tytusik, Bimi lub nawet U.
            > > Sprobuj ich zachecic, moze ci pomoga.
            > >
            >
            > Czys ty oszalal do konca? Te matoly dzialaja na mnie dokladnie tak samo jak
            > twoje kretynstwo. Nie raz juz powiedzialem im co o nich mysle, zwlaszcza z
            > titusem sobie nieco pogaworzylismy.
            >
            > Ale ty jestes po prostu za glupi, zeby zrozumiec, ze nie wystepuje przeciwko
            > twojej opcji politycznej, tylko przeciwko twemu fanatycznemu i kompletnie
            > tepemu pieniactwu.
            >
            > Jaka opcje polityczna bys nie reprezentowal, przynosisz jej tylko wstyd i
            > zdecydowanie dzialasz na jej NIEKORZYSC. Na twoim miejscu poparcie dla
            dowolnej
            >
            > sprawy wyrazalbym NIEWYPOWIADANIEM SIE.
            • Gość: |v|rowa Re: do znachorka IP: *.localdomain / localhost 24.01.03, 03:02
              Lo jezu, ales sie rozpisal. Musialo ci pol twego oddzialu pomagac. No, ale
              mania to mania, ma swoje prawa.

              Jesli masz zamiar atakowac mnie wizja sprzatania w instytucji w moje pracuje -
              no coz, dyga mnie to. Doskonale obaj wiemy, ze nie tego nie robie. Nie znam
              sprzatacza, ktoremu pozwalaja korzystac z firmowego dostepu do internetu w
              godzinach pracy. Nie, mowiac juz, ze wszystkim nizszym stopniem pracownikom
              patrzy sie bez przerwy na rece co robia w pracy. Sam fakt, ze mam czas
              wymieniac posty z matoleckim pieniaczem, swiadczy wiec o mojej pozycji tutaj.
              Ale gadac sobie mozesz.

              W ktorym miejscu puscily mi nerwy?

              I koniecznie popracuj nad zakresem obelg, bo jak na razie nie znalazlem u
              ciebie zdolnosci wydukania czegokolwiek wiecej z siebie niz "debilu". Naprawde
              zalosne.

              Dla zabawy i poddierzanja razgovora, dam ci przyklady jak moze wygladac
              obrazliwy tekst napisany przez osobe o ilorazie inteligencji przekraczajacym
              twoj przynajmniej dwukrotnie i dosc pokaznej erudycji w tym zakresie:

              Ty wytrzebiona w formie plodu swinska wywloko na kaczych lapach - tanie
              zdelzelowane sprasowane opakowanie po kondomach bylo dla ciebie macica, gdy sie
              twoj parchaty stary spuscil chedozac z kwikiem psa i wyrzucajac opakowanie po
              wykapanym spermoujsciu na smietnik, w ktorym ty jako embrion zostales zmieszany
              z cuchnacymi odpadami komunalnymi oraz rzygowinami skacowanych kloszardow, co
              spowodowalo twoj niewatpliwie odrazajacy swad, gnebiace cie natarczywie
              urojenia, a takze zebate szpary miedzy racicami twych kaczych odnozy krocznych.

              Debilizm wrodzony, ktory posiadasz polaczony z tendencja do kazirodztwa
              wystepujacego z nekrofilia i koprofagia, to mieszanka opisujaca twoja parchata
              osobe w jak najwiekszej formie eufemizmow, gdyz nie ma slow wymyslonych przez
              gatunek homo sapiens we wszystkich jezykach swiata, ktore bylyby w stanie
              opisac twoja niepojeta i odpychajaca chorobe, jaka starasz sie zarazac ludzi.

              Twoj spaprany nick sugeruje ukryte leki przed patolgiczna rodzina wegierskich
              partaczy, zas twoje poglady sa niczym zawalania o pomoc poslugujac sie
              dialektem wykarzystujacym piardy osla z kwikiem trzebionej swini. Zapewne twoja
              zalatujaca patologia i urazem psychicznym ksywka jest dla wspomnieniem czasu,
              gdy byles nmisjonarzem w ogarnietej wirusem ebola kenii. Wtedy to wlasnie jeden
              z tych szamanow rezydentow maczu pikczu wyzwal cie po kenijsku "gala ksa
              bukara", co oznaczalo "intruz na pizdzie".
              • galaxy2099 Re: do znachorka 24.01.03, 03:25
                No i prosze jak moj znachorek "z pozycja" (czy taka jaka przyjmuje czlowiek w
                kiblu) sie rozpisal.
                A i nerwy jednak puscily.
                Co slychac w Bostonie, gniezdzie lewackiego scierwa (podoba ci sie to slowo
                tzw. naukowcu). Co slychac u Noama Chomskiego, mojego ulubienca.
                Ze slowa DEBIL nie bede rezygnowal bo bardzo mi sie podoba. A ja latwo ze
                swoich upodoban nie rezydnuje.
                Juz kiedys wyjasnialem dlaczego lubie okreslac tzw. bezmozgowcow tym slowem a
                nie chce mi sie powtarzac. Jesli bedziesz zainteresowany to z pewnoscia moj
                post wyjasniajacy znajdziesz. A jak okaze sie to za trudne to daj znac to
                niewykluczone, ze ulituje sie nad toba debilu.
                A co do "twoich" tekscikow to nie sadze, aby byly twoje.
                Pewno je przepisales, za tepy jestes do takiego bogatego slownika.
                Niemniej jednak podobaja mi sie i jak znajdziesz cos jeszcze to bardzo prosze,
                chetnie poczytam.

                To, ze masz czas wymieniac posty swiadczy tylko, ze znachorek z polski bardzo
                nie lubi swojej pracy sprzatacza i lawiruje jak moze. Ale wczesniej czy pozniej
                pracodawca to odkryje i wyleje cie z roboty.
                I co wtedy. Smutno bedzie na forum bez mroweczki z zacieciem znachora.
                Zwlaszcza mi bedzie smutno. Slowo skauta.


                Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                > Lo jezu, ales sie rozpisal. Musialo ci pol twego oddzialu pomagac. No, ale
                > mania to mania, ma swoje prawa.
                >
                > Jesli masz zamiar atakowac mnie wizja sprzatania w instytucji w moje pracuje -

                > no coz, dyga mnie to. Doskonale obaj wiemy, ze nie tego nie robie. Nie znam
                > sprzatacza, ktoremu pozwalaja korzystac z firmowego dostepu do internetu w
                > godzinach pracy. Nie, mowiac juz, ze wszystkim nizszym stopniem pracownikom
                > patrzy sie bez przerwy na rece co robia w pracy. Sam fakt, ze mam czas
                > wymieniac posty z matoleckim pieniaczem, swiadczy wiec o mojej pozycji tutaj.
                > Ale gadac sobie mozesz.
                >
                > W ktorym miejscu puscily mi nerwy?
                >
                > I koniecznie popracuj nad zakresem obelg, bo jak na razie nie znalazlem u
                > ciebie zdolnosci wydukania czegokolwiek wiecej z siebie niz "debilu".
                Naprawde
                > zalosne.
                >
                > Dla zabawy i poddierzanja razgovora, dam ci przyklady jak moze wygladac
                > obrazliwy tekst napisany przez osobe o ilorazie inteligencji przekraczajacym
                > twoj przynajmniej dwukrotnie i dosc pokaznej erudycji w tym zakresie:
                >
                > Ty wytrzebiona w formie plodu swinska wywloko na kaczych lapach - tanie
                > zdelzelowane sprasowane opakowanie po kondomach bylo dla ciebie macica, gdy
                sie
                >
                > twoj parchaty stary spuscil chedozac z kwikiem psa i wyrzucajac opakowanie po
                > wykapanym spermoujsciu na smietnik, w ktorym ty jako embrion zostales
                zmieszany
                >
                > z cuchnacymi odpadami komunalnymi oraz rzygowinami skacowanych kloszardow, co
                > spowodowalo twoj niewatpliwie odrazajacy swad, gnebiace cie natarczywie
                > urojenia, a takze zebate szpary miedzy racicami twych kaczych odnozy
                krocznych.
                >
                > Debilizm wrodzony, ktory posiadasz polaczony z tendencja do kazirodztwa
                > wystepujacego z nekrofilia i koprofagia, to mieszanka opisujaca twoja
                parchata
                > osobe w jak najwiekszej formie eufemizmow, gdyz nie ma slow wymyslonych przez
                > gatunek homo sapiens we wszystkich jezykach swiata, ktore bylyby w stanie
                > opisac twoja niepojeta i odpychajaca chorobe, jaka starasz sie zarazac ludzi.
                >
                > Twoj spaprany nick sugeruje ukryte leki przed patolgiczna rodzina wegierskich
                > partaczy, zas twoje poglady sa niczym zawalania o pomoc poslugujac sie
                > dialektem wykarzystujacym piardy osla z kwikiem trzebionej swini. Zapewne
                twoja
                >
                > zalatujaca patologia i urazem psychicznym ksywka jest dla wspomnieniem czasu,
                > gdy byles nmisjonarzem w ogarnietej wirusem ebola kenii. Wtedy to wlasnie
                jeden
                >
                > z tych szamanow rezydentow maczu pikczu wyzwal cie po kenijsku "gala ksa
                > bukara", co oznaczalo "intruz na pizdzie".
                • Gość: |v|rowa Spamuj, spamuj IP: *.localdomain / localhost 24.01.03, 03:45
                  Drogi chlopcze, jak widac nie potrafiles sklecic nic nowego w swej nieco
                  zdezelowanej lepetynie, nawrociles wiec znow do tematow, ktore naszly cie
                  znienacka, po szesnastogodzinnej walce z zaparciem na twym niemytym od dwunastu
                  pokolen sedesie.

                  Czyli znow: debil, sprzatacz i lewak. Nuda. Boze, jaka nuda. Zalosny chlopczyk.

                  Taki np. titus atakowany bezposrednio, w mistrzowski sposob (w sumie za cos
                  bierze te pieniadze) zmienia tematy i wynajduje coraz to nowe slepe zaulki
                  logiki.

                  A ty? - szkoda naprawde nawet wspominac - tepe, psychotyczne przyklejenie
                  pseudomozgowia to jednego, jedynego toru rozumowania, opartego na dziejach twej
                  ocipialej w ciezkim dziecinstwie osoby: debil, sprzatacz, lewak.

                  Przeciez tylko rece zalamac, myslalem ze draznie idiote, ale idiote z fantazja,
                  taka jak np. jojo.

                  A ty jestes smutny, tepy i nuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudny przy dluzszym poznaniu.

                  Poczwicz chlopcze, pocwicz, moze jeszcze kiedys uda ci sie wyjsc poza ten
                  zamkniety krag swego polackiego otepienia, ale mala szansa.

                  Niestety dochodze do wniosku, ze taki biedny polacki chloptas, jest niegodzien
                  nawet mojego spluniecia albo strzepania resztek spermy z zimowej kolekcji.

                  Jedyny pozytek z tego, ze siedzisz na tym watku i wysilasz nad nim swoja jedna
                  synapse wraz z niskopolozonymi odruchami rdzeniowymi i nie zatruwasz innych
                  watkow, nie mowiac juz kompletnie nieudacznym zawracaniu dupy ich uczestnikow.
                  • galaxy2099 No to spamuje 25.01.03, 06:06
                    Witam znachorku po dluzszej przerwie.
                    Z takim pewnym dreszczem niepewnosci zagladam do twego wspanialego watku o
                    mojej skromnej osobie. Niepewnosci czy jeszcze uraczyles mnie jednym z twoich
                    kwiecistych tekscikow. A tu mila niespodzianka - ciagle jestes. To juz druga
                    dobe sie trzymasz. BRAWO. Jestem pod wrazeniem.
                    Choc zauwazam pewne niepokojace objawy twego wycofywania sie, typowego dla
                    lewackiego scierwa. Mianowicie dopisales sie tylko pod jedna moja odpowiedzia.
                    Osmiele sie przypomniec ci o pozostalych, znachorku.
                    Pozwole sobie rowniez doradzic, ze jesli nie starcza ci konceptu to mysle, ze
                    moglbys poprosic o pomoc kolezanke Ale (bardzo ja polubilem za jej ekspresyjne
                    zdanie, ktorym uraczyla nasz watek. Chyba nie obrazisz sie, ze nazywam go
                    NASZYM. Czuje sie troche jego tworca. Czy kolezanka Ala jest rownie
                    inteligentna inaczej osoba jak ty znachorku ? Jesli tak to chetnie poznam ja
                    blizej i jej opinie np. na moj temat. Moze moglaby wniesc jakies nowe kwieciste
                    zwroty opisujace moja skromna osobe.
                    Nie masz tez przypadkiem ochoty moj ty debilu na rozsianie linkow do twojej
                    pracy zycia (mam na mysli twoj watek o mnie). Zauwazylem, ze zaprzestales
                    autoreklamy. A reklama to wazna rzecz. Sam zapytaj jakiegos madrego goscia na
                    uniwersytecie w ktorym sprzatasz, bo rozumiem, ze nie mozesz ufac
                    takiej "ocipialej w ciezkim dziecinstwie osobie" jak ja.
                    Tak, tak to twoje slowa. I naprawde podobaja mi sie. W ustach znachorka o IQ
                    debila to brzmi jak prawdziwy komplement. I naprawde nie oczekuje od ciebie
                    wiecej.
                    Czy myslales aby zostac poeta ? Moglbys publikowac w NIE.
                    O cholera, rozpisal sie czlowiek.
                    Ale to dlatego, ze dobrze mi sie z toba gada. Niebywale!!!
                    Martwi mnie jeszcze jedna rzecz. Po raz kolejny nie napisales czy bawisz sie
                    dobrze i jak ci idzie z pociaganiem sznurkow pajacyka. Czyzby reka ci
                    zdretwiala od tego pociagania. A moze przestales pociagac pajacyka a zaczales
                    trzepac i to niekoniecznie tego samego pajacyka.
                    No dobra, znachorku koncze wreszcie. Musisz miec przeciez szanse na wykazanie
                    sie debilizmem.
                    Na koniec bede jednak upierdliwy i jeszcze raz zapytam cie :
                    CO SLYCHAC W BOSTONIE, MIESCIE CZERWONEGO SCIERWA ?
                    Nie kaz mi powtarzac tego pytania trzeci raz, bo nawet tak niespotykanie
                    spokojny czlowiek jak ja, moze sie w koncu wkurwic.
                    Z niecierpliwoscia oczekuje na glos, debilu.



                    Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                    > Drogi chlopcze, jak widac nie potrafiles sklecic nic nowego w swej nieco
                    > zdezelowanej lepetynie, nawrociles wiec znow do tematow, ktore naszly cie
                    > znienacka, po szesnastogodzinnej walce z zaparciem na twym niemytym od
                    dwunastu
                    >
                    > pokolen sedesie.
                    >
                    > Czyli znow: debil, sprzatacz i lewak. Nuda. Boze, jaka nuda. Zalosny
                    chlopczyk.
                    >
                    >
                    > Taki np. titus atakowany bezposrednio, w mistrzowski sposob (w sumie za cos
                    > bierze te pieniadze) zmienia tematy i wynajduje coraz to nowe slepe zaulki
                    > logiki.
                    >
                    > A ty? - szkoda naprawde nawet wspominac - tepe, psychotyczne przyklejenie
                    > pseudomozgowia to jednego, jedynego toru rozumowania, opartego na dziejach
                    twej
                    >
                    > ocipialej w ciezkim dziecinstwie osoby: debil, sprzatacz, lewak.
                    >
                    > Przeciez tylko rece zalamac, myslalem ze draznie idiote, ale idiote z
                    fantazja,
                    >
                    > taka jak np. jojo.
                    >
                    > A ty jestes smutny, tepy i nuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudny przy dluzszym poznaniu.
                    >
                    > Poczwicz chlopcze, pocwicz, moze jeszcze kiedys uda ci sie wyjsc poza ten
                    > zamkniety krag swego polackiego otepienia, ale mala szansa.
                    >
                    > Niestety dochodze do wniosku, ze taki biedny polacki chloptas, jest
                    niegodzien
                    > nawet mojego spluniecia albo strzepania resztek spermy z zimowej kolekcji.
                    >
                    > Jedyny pozytek z tego, ze siedzisz na tym watku i wysilasz nad nim swoja
                    jedna
                    > synapse wraz z niskopolozonymi odruchami rdzeniowymi i nie zatruwasz innych
                    > watkow, nie mowiac juz kompletnie nieudacznym zawracaniu dupy ich uczestnikow.
                    • Gość: |v|rowa Re: No to spamuje IP: *.localdomain / localhost 25.01.03, 14:52
                      Dziecko,

                      Ciebie chyba twoja hodowana w ramach tuczu i uboju madagaskarsko-pigmejska koza
                      w twoj poniemiecki kanister kopnela, gdy z nia po raz kolejny nieudacznie
                      probowales seks francuski uprawiac.

                      Najpierw znikasz jak ostatnia lama internetowa na samiutkim poczatku wymiany
                      opinii, podczas gdy twoj rozmowca nawet sie nie zaczal rozgrzewac, a potem, jak
                      juz po trzech dniach z pomoca siedmiu sanitariuszy i czterech zmian
                      pielegniarek asystujacych ci z zestawem reanimacyjnym przy ponadludzkiej pracy
                      twoich iskrzacych i dymiacych okoloanalnych resztek bezmozgowia sklecasz jakis
                      kaprawy tekst, uwazasz ze jestes godzien mojego wypronienia sie na ciebie? Ty
                      osrana przez zarobaczone marabuty w czasie ich nieudanych lotow godowych
                      spizgana szmato podlatarniana z kaczym cyckem zamiast lewego oka.

                      Jedyny komentarz jakiego godne sa te twoje popaprane trzydniowe wypociny brzmi:

                      DEBIL
                      • galaxy2099 Spamowania cd... 25.01.03, 20:45
                        Witam moj ty znachorku kochany.
                        Jak mnie to cieszy, nie masz pojecia, ze jednak sie odezwales.
                        To znaczy, ze wytrzymales do trzeciego zmierzchu. A to oznacza, ze jestes
                        prawdziwym bohaterem. Nie sadzilem, ze w Bostonie, miescie czerwonego scierwa,
                        jeszcze tacy sie ostali. No ale ty przeciez masz ustabilizowana pozycje na
                        uniwersytecie, wiec czemuz tu sie dziwic.
                        A jeszcze bardziej ciesze sie, ze polubiles moje ulubione slowo okreslajace
                        osobnikow o twojej inteligencji - DEBIL.
                        Nieprawdaz, ze piekne.
                        I znowu nie napisales, czy dobrze sie bawisz. Ignorujesz moje zapytania, ktore
                        chyba do najtrudniejszych nie naleza, a ulatwilyby nam zabawe.
                        I kiedy wreszcie dopisze sie nasza kolezanaka Ala. Rozmawiales z nia juz na ten
                        temat ?
                        Nie zamartwiaj sie tak przerwami w naszej zabawie. Pragne cie zapewnic, ze ja
                        tu bede zawsze. Jesli znachorku, wykazesz sie odpowiednia wytrwaloscia to
                        mysle, ze przebijemy slynny juz watek samego mistrza Tytusa z pod tytulu SAMYCH
                        CZWOREK. Mam nadzieje, ze zrobimy to w lepszym stylu, bo Tytusik juz od paru
                        miesiecy tylko kopiuje linki dla podbicia tematu w gore.
                        Nas chyba stac na wiecej. Chyba, ze sie myle co do ciebie, debilu. Ale nie
                        sadze bo znam doskonale ten typ bezmozgowca.
                        Zapomnialem dodac, ze bardzo lubie te twoje znachorskie ekspresje na moj temat.
                        I licze na wiecej.



                        Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                        > Dziecko,
                        >
                        > Ciebie chyba twoja hodowana w ramach tuczu i uboju madagaskarsko-pigmejska
                        koza
                        >
                        > w twoj poniemiecki kanister kopnela, gdy z nia po raz kolejny nieudacznie
                        > probowales seks francuski uprawiac.
                        >
                        > Najpierw znikasz jak ostatnia lama internetowa na samiutkim poczatku wymiany
                        > opinii, podczas gdy twoj rozmowca nawet sie nie zaczal rozgrzewac, a potem,
                        jak
                        >
                        > juz po trzech dniach z pomoca siedmiu sanitariuszy i czterech zmian
                        > pielegniarek asystujacych ci z zestawem reanimacyjnym przy ponadludzkiej
                        pracy
                        > twoich iskrzacych i dymiacych okoloanalnych resztek bezmozgowia sklecasz
                        jakis
                        > kaprawy tekst, uwazasz ze jestes godzien mojego wypronienia sie na ciebie? Ty
                        > osrana przez zarobaczone marabuty w czasie ich nieudanych lotow godowych
                        > spizgana szmato podlatarniana z kaczym cyckem zamiast lewego oka.
                        >
                        > Jedyny komentarz jakiego godne sa te twoje popaprane trzydniowe wypociny
                        brzmi:
                        >
                        > DEBIL
                        • Gość: J.K. A view off VASELINE... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.01.03, 21:10
                          piszecie obaj, Vrowa i Galaxy, znakomite teksty..

                          Jezeli wszedlem niepotrzebnie w tryby (juz po raz drugi),
                          a dla Was jest to tylko zabawa i szermierka slowna,
                          to glupio mi i przepraszam...

                          Jezeli jednak, jest to niepotrzebna wymiana zlosliwosci, to darujcie sobie...

                          Jest tyle waznych spraw na Swiecie...
                          • Gość: |v|rowa Re: A view off VASELINE... IP: *.localdomain / localhost 25.01.03, 22:18
                            J.K. napisalem ci dlaczego to robie, ale nawet lekarz musi czasem rozpoznac
                            chorobe beznadziejna, a ku temu to zmierza. Szkoda tego chlopca. Jest pewnie
                            sponiewieranym przez swiat polackim niedolega, ktorego wszyscy od najmlodszych
                            lat nazywaja debilem, wiec transponuje to na uczestnikow forum. Nie ma na to
                            terapii. To przypadek typu jojo czy titus_flavius. Znacznie musie tez ostatnio
                            pogorszylo. No coz, glupich nie sieja.
                          • galaxy2099 Re: A view off VASELINE... 26.01.03, 06:35
                            J.K. widze, ze zagladasz tu do nas. Nie krepuj sie, jak masz cos do wtracenia -
                            wal smialo.
                            Zgadzam sie z toba, ze sa wazniejsze sprawy niz dyskusje-zabawy z rozwinietym
                            inaczej . Ale ja wiem co to obowiazki i powinienes zauwazyc, ze ich nie
                            zaniedbuje regularnie podejmujac dyskusje z naszymi lewacko-pacyfistycznymi
                            przeciwnikami. Najpierw obowiazek, pozniej zabawa.
                            Natomiast znachorek-mrowka tak bardzo wypala sie na watku O GALAXY, ze zupelnie
                            zaniknal na forum i ten apel to chyba raczej do niego, co ?
                            Ale po coz nam taki polglowek. Jak to sam o sobie napisal ... jest w stanie
                            skompromitowac kazda idee. Wiec niech juz lepiej wypala sie na mojej osobie.
                            Jest przynajmniej i smiesznie,i pozytecznie.


                            Gość portalu: J.K. napisał(a):

                            > piszecie obaj, Vrowa i Galaxy, znakomite teksty..
                            >
                            > Jezeli wszedlem niepotrzebnie w tryby (juz po raz drugi),
                            > a dla Was jest to tylko zabawa i szermierka slowna,
                            > to glupio mi i przepraszam...
                            >
                            > Jezeli jednak, jest to niepotrzebna wymiana zlosliwosci, to darujcie sobie...
                            >
                            > Jest tyle waznych spraw na Swiecie...
                        • Gość: |v|rowa Re: Spamowania cd... IP: *.localdomain / localhost 25.01.03, 22:28
                          Nie napisales nic, ale to absolutnie nic, czego nie wudukales juz w poprzednich
                          postach. Inwencja skonczyla ci sie juz dawno. Rownie dobrze mozesz
                          wykorzystywac copy-paste - tyle samo nowych madrosci sie pojawi.

                          Rozumiem, ze skomlesz o moje odpowiedzi, ale musisz sie znacznie bardziej
                          postarac, bym wykroczyl poza ziewniecie. Ja rozumiem, ze jestes kretynem, ale
                          ze nudnym kretynem, to juz nietakt.
                          • galaxy2099 Re: Spamowania cd... 26.01.03, 07:04
                            Super. Jeszcze tu jestes.
                            Coraz krotsza jest ta twoja tworczosc. W takim tempie obsuwania sie na dol daje
                            ci jeszcze ze dwie doby i "kaput", mroweczki nie ma.
                            A mi wcale na tym nie zalezy, dlatego postanowilem powaznie zastanowic sie jak
                            podbic u ciebie poziom adrenaliny. A jest to sprawa powazna, bo umysl debila
                            rozni sie znaczaco od tzw. sredniej i inne sa jego reakcje na bodzce, zwlaszcza
                            slowne. Pomocna bylaby tutaj pala bejsbolowa ale z powodu charakteru kontaktu z
                            toba debilu, tj. poprzez forum dyskusyjne, ta niezwykle skuteczna forma odpada.
                            Mysle, ze znaczaco pomoglaby ci sie rozkrecic ponownie jakas pomoc kogos z
                            zewnatrz. Twoja reklama tego watku nie sprawdzila sie. Lewacy i pacyfisci nie
                            chca sie do ciebie przylaczyc, niedzielni dyskutanci rowniez, kolezanka Ala
                            okazuje sie zawodna, Lola cos tam dodala ale generalnie przyjela neutralne
                            stanowisko. Zaimponowales za to koledze Tysprowda, ale jemu akurat niezle sie
                            pare razy oberwalo ode mnie wiec wreszcie mogl sie wypowiedziec. Za to Marcus,
                            007 i Marcin potraktowali cie ajjjjajj... bardzo brutalnie - mysle, ze nie
                            zasluzyles na tak twarda ocene (debili nalezy jednak traktowac nieco inaczej).
                            Wiec jednym slowem KLAPA. Dobrze, ze trafiles wlasnie na mnie wiec watek nie
                            zniknie dlugo bo zamierzam tu to i owo pisywac.
                            Tak sie zastanawiam czy nie pomoc ci znachorku np. w ten sposob, ze poprosze
                            kilku znajomych o to aby skrobneli tu pare epitetow na moj temat, albo nawet
                            sam to zrobie. Jestem pewny, ze nabralbys drugiego oddechu.
                            A swoim miescie uparcie milczysz jak grob. Tak bardzo nie podoba ci sie Boston,
                            debilu ?



                            Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                            > Nie napisales nic, ale to absolutnie nic, czego nie wudukales juz w
                            poprzednich
                            >
                            > postach. Inwencja skonczyla ci sie juz dawno. Rownie dobrze mozesz
                            > wykorzystywac copy-paste - tyle samo nowych madrosci sie pojawi.
                            >
                            > Rozumiem, ze skomlesz o moje odpowiedzi, ale musisz sie znacznie bardziej
                            > postarac, bym wykroczyl poza ziewniecie. Ja rozumiem, ze jestes kretynem, ale
                            > ze nudnym kretynem, to juz nietakt.
                            • Gość: |v|rowa Re: Spamowania cd... IP: *.block3.tc1.rnktel.net 26.01.03, 12:57
                              Ziew, ciesze sie ze tak ladnie skomlesz o moja odpowiedz, ale znow klapa - nic
                              nowego. Nie ma wiec nagrody.

                              Probuj, moze kiedys sie uda.
                              • galaxy2099 Bye bohaterze 27.01.03, 06:06
                                No Mrowa, zalosc czlowieka sciska jak widze twoj upadek.
                                Trzy doby wystarczyly aby z bohatera Zwiazku Radzieckiego paroma strzalami
                                przeksztalcic cie w zeslanca po 25 latach na Syberii.
                                To smutne.
                                Na pocieszenie przypomne ci twoj wysmienity tekst sprzed 3 dni.
                                Szkoda ze czasy swietnosci juz za toba.
                                Zupelnie zaniknales w innych watkach rowniez. Mam nadzieje, ze to nie przez
                                moja osoba. Smutek moj bylby zwielokrotniony.

                                -------------------------------------------------------------------------------
                                Galaxy jest typowym przykladem wczesnodziecinnego polackiego emigranta do USA.
                                Jako, ze jego rodzina wywodzila sie z dolow spolecznych w Polsce, przyjechali
                                wiec do USA za chlebem, nie zwozac na nowy grunt zadnych wyzszych wartosci.
                                Ot moze, zle pojete "honor i ojczyzna", ktore rzucalo ulanow na czolgi, a
                                pozniej wyslalo cwierc miliona ludzi na rzez w powstaniu warszawskim. Nie
                                przekazali wiec galaxy nic, oprocz polskiej tepej zawadiackosci i glodu
                                chleba (czytaj dolara), za ktorym sie przywlekli.
                                Twory takie szalenie podatne sa na sterowanie przez amerykanskich politykow,
                                postepujacych wedlug zasady: "Nie mysl, NIE MYSL, jak bedziesz MUSIAL cos
                                wiedziec, to my ci powiemy".
                                Stanowi wiec on typowy przyklad amerykansko-polackiego wyrodka,
                                typ "skrzyzowanie pacynki z bykiem" - dwie cechy:
                                1. Pusty leb, aby nie stanowil przeciwwagi dla grubej dupy, w ktorej siedzi
                                palec sterujacy (w przypadku galaxy jest to palec 21-szy)
                                2. Toczenie piany z pyska na widok czerwonej plachty. Zjawisko to wywolywane
                                jest na zasadzie odruchu Pawlowa, wykorzystujacego naturalna polacka
                                pieniaczosc w polaczeniu ze sztucznym bodzciem. Dzis galaxy przyrabia tresure
                                przyrzadem o nazwie Saddam. Wczesniej byl to bin Laden, a w przyszlosci byc
                                moze Kim Jong Il, a potem moze Kwasniewski. Nie przedmiot i nazwa sie liczy,
                                bo nie ma galaxy nan zadnego wplywu. Liczy sie efekt piany z pyska, a w tym
                                jest swietnie uwarunkowany.
                                ------------------------------------------------------------------------------


                                Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                                > Ziew, ciesze sie ze tak ladnie skomlesz o moja odpowiedz, ale znow klapa -
                                nic
                                > nowego. Nie ma wiec nagrody.
                                >
                                > Probuj, moze kiedys sie uda.
                                • Gość: |v|rowa Re: Bye bohaterze IP: *.localdomain / localhost 27.01.03, 16:10
                                  O, wrecz przeciwnie, mam sie przelubieznie i czasy mojej swietnosci sa w pelnym
                                  rozkwicie. Nie wiem czy zauwazyles moje ostatnie wypowiedzi na forum. Mysle, ze
                                  beda niezla karma dla polskiej braci pacyfistycznej, choc brzydza mnie oni
                                  podobnie pewnie jak ciebie.

                                  Moj "upadek" w tej dyskusji jest TYLKO i WYLACZNIE wtorny do twojego. Jak sam
                                  stwierdziles doskonale bawiles sie moimi postami i z duma przyznaje ci racje.
                                  Ty mi serwowales jedynie odgrzane kawalki. Czym wiec zaslugiwales, by rzucac
                                  przed ciebie perly?

                                  Napisalem, ze jesli sie postarasz i zaskoczysz mnie czyms nowym, to ci odpowiem
                                  z sensem. Ograniczales sie do powtarzania skomlenia z elementami skowytu -
                                  dalem ci czas na rogrzanie. Teraz sie poddajesz - szkoda. Nie bralem cie na
                                  przetrzymanie, gdyz wyznaje zasade, ze najmadrzejszy czlowiek nie wytrzyma
                                  pojedynku kopania z koniem, ale nie czyni to konia medrcem.

                                  Jesli ten watek uznajesz za skonczony, niech i tak bedzie. Nie widze ani
                                  przegranego ani zwyciezcy, bo nie traktuje tego jako walki - po prostu obaj
                                  pocwiczylismy digitalia. Z pewna radoscia jednak widze w twoich ostatnich
                                  postach przewage slow graniczacych z sensowymi ponad otepialym belkotem. To juz
                                  duzy postep. Moze kiedys nawet wrocisz do merytoryki swoich dawnych wypowiedzi,
                                  ktore z luboscia czytalem.

                                  Zapraszam do innych watkow z moim udzialem, MERYTORYCZNE wypowiedzi zawsze mile
                                  widziane.

                                  galaxy2099 napisał:

                                  > No Mrowa, zalosc czlowieka sciska jak widze twoj upadek.
                                  > Trzy doby wystarczyly aby z bohatera Zwiazku Radzieckiego paroma strzalami
                                  > przeksztalcic cie w zeslanca po 25 latach na Syberii.
                                  > To smutne.
                                  > Na pocieszenie przypomne ci twoj wysmienity tekst sprzed 3 dni.
                                  > Szkoda ze czasy swietnosci juz za toba.
                                  > Zupelnie zaniknales w innych watkach rowniez. Mam nadzieje, ze to nie przez
                                  > moja osoba. Smutek moj bylby zwielokrotniony.
                                  >
                                  > ------------------------------------------------------------------------------
                                  -
                                  > Galaxy jest typowym przykladem wczesnodziecinnego polackiego emigranta do USA.
                                  > Jako, ze jego rodzina wywodzila sie z dolow spolecznych w Polsce, przyjechali
                                  > wiec do USA za chlebem, nie zwozac na nowy grunt zadnych wyzszych wartosci.
                                  > Ot moze, zle pojete "honor i ojczyzna", ktore rzucalo ulanow na czolgi, a
                                  > pozniej wyslalo cwierc miliona ludzi na rzez w powstaniu warszawskim. Nie
                                  > przekazali wiec galaxy nic, oprocz polskiej tepej zawadiackosci i glodu
                                  > chleba (czytaj dolara), za ktorym sie przywlekli.
                                  > Twory takie szalenie podatne sa na sterowanie przez amerykanskich politykow,
                                  > postepujacych wedlug zasady: "Nie mysl, NIE MYSL, jak bedziesz MUSIAL cos
                                  > wiedziec, to my ci powiemy".
                                  > Stanowi wiec on typowy przyklad amerykansko-polackiego wyrodka,
                                  > typ "skrzyzowanie pacynki z bykiem" - dwie cechy:
                                  > 1. Pusty leb, aby nie stanowil przeciwwagi dla grubej dupy, w ktorej siedzi
                                  > palec sterujacy (w przypadku galaxy jest to palec 21-szy)
                                  > 2. Toczenie piany z pyska na widok czerwonej plachty. Zjawisko to wywolywane
                                  > jest na zasadzie odruchu Pawlowa, wykorzystujacego naturalna polacka
                                  > pieniaczosc w polaczeniu ze sztucznym bodzciem. Dzis galaxy przyrabia tresure
                                  > przyrzadem o nazwie Saddam. Wczesniej byl to bin Laden, a w przyszlosci byc
                                  > moze Kim Jong Il, a potem moze Kwasniewski. Nie przedmiot i nazwa sie liczy,
                                  > bo nie ma galaxy nan zadnego wplywu. Liczy sie efekt piany z pyska, a w tym
                                  > jest swietnie uwarunkowany.
                                  > ------------------------------------------------------------------------------
                                  >
                                  >
                                  > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
                                  >
                                  > > Ziew, ciesze sie ze tak ladnie skomlesz o moja odpowiedz, ale znow klapa -
                                  >
                                  > nic
                                  > > nowego. Nie ma wiec nagrody.
                                  > >
                                  > > Probuj, moze kiedys sie uda.
                                  • galaxy2099 Re: Bye bohaterze 28.01.03, 07:18
                                    A jednak udala sie prowokacja. Zdobyles sie na tekst dluzszy niz dwa przepisane
                                    zdania. Rozumiem, ze pobudzila cie do tego moja chec zaprzestania dyskusji "ze
                                    sciana".
                                    Moze nawet najmadrzejsi nie wytrzymuja kopania sie z koniem jak to bystrze
                                    zauwazasz. Tylko mala uwaga.
                                    Ja zwyklem nie wdawac sie w kopanine z koniem bo rozum mi podpowiada, ze mam
                                    duza szanse aby zostac skopanym. A jesli mimo wszystko decyduje sie na tego
                                    typu zabawe w kopanego, bo powiedzmy mam fantazje, to pozniej nie skowycze, ze
                                    kon mnie skopal. Chyba logiczne, prawda.
                                    Wiec tak na przyszlosc radze ci byc bardziej przewidujacym, a nie uskarzac sie
                                    na konia.
                                    Co do przewagi tego czy tamtego w moich postach to sprawa odbiorcy. Ja nie
                                    zamierzam rezygnowac ze swoich przyzwyczajen dyskusyjnych tylko dlatego, ze X
                                    lub Y czuje sie dotkniety tym czy tamtym moim stwierdzeniem lub moim stylem,
                                    czy jak to zwal. Wolnosc Tomku ...
                                    Nikt nie ma obowiazku mnie czytac. A jak czyta i sie wscieka ..., to super, bo
                                    to oznacza, ze tekst dziala.
                                    Zwyklem dostosowywac poziom dyskusji do osoby z ktora dyskutuje. A poniewaz
                                    nawiedzencow i osobnikow odpornych na argumenty i slepych na jedno oko nie
                                    brakuje, to i moje teksty sa takie lub inne. A do roli nauczyciela nie aspiruje.
                                    W kazdym razie ja nie brzydze sie zadnym tekstem i nikt tego nie zmieni, a sam
                                    nie zamierzam bo jest mi z tym dobrze, a poza tym jestem juz na to za stary.
                                    Ale jesli potrafiles znalezc takie moje teksty, ktore z luboscia czytales, to
                                    jest mi z tego powodu przyjemnie.
                                    Pozdrowienia dla mieszkancow Bostonu i uklony dla kolezanki Ali.

                                    P.S.
                                    I obylo sie bez mojego ulubionego slowa.


                                    Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                                    > O, wrecz przeciwnie, mam sie przelubieznie i czasy mojej swietnosci sa w
                                    pelnym
                                    >
                                    > rozkwicie. Nie wiem czy zauwazyles moje ostatnie wypowiedzi na forum. Mysle,
                                    ze
                                    >
                                    > beda niezla karma dla polskiej braci pacyfistycznej, choc brzydza mnie oni
                                    > podobnie pewnie jak ciebie.
                                    >
                                    > Moj "upadek" w tej dyskusji jest TYLKO i WYLACZNIE wtorny do twojego. Jak sam
                                    > stwierdziles doskonale bawiles sie moimi postami i z duma przyznaje ci racje.
                                    > Ty mi serwowales jedynie odgrzane kawalki. Czym wiec zaslugiwales, by rzucac
                                    > przed ciebie perly?
                                    >
                                    > Napisalem, ze jesli sie postarasz i zaskoczysz mnie czyms nowym, to ci
                                    odpowiem
                                    >
                                    > z sensem. Ograniczales sie do powtarzania skomlenia z elementami skowytu -
                                    > dalem ci czas na rogrzanie. Teraz sie poddajesz - szkoda. Nie bralem cie na
                                    > przetrzymanie, gdyz wyznaje zasade, ze najmadrzejszy czlowiek nie wytrzyma
                                    > pojedynku kopania z koniem, ale nie czyni to konia medrcem.
                                    >
                                    > Jesli ten watek uznajesz za skonczony, niech i tak bedzie. Nie widze ani
                                    > przegranego ani zwyciezcy, bo nie traktuje tego jako walki - po prostu obaj
                                    > pocwiczylismy digitalia. Z pewna radoscia jednak widze w twoich ostatnich
                                    > postach przewage slow graniczacych z sensowymi ponad otepialym belkotem. To
                                    juz
                                    >
                                    > duzy postep. Moze kiedys nawet wrocisz do merytoryki swoich dawnych
                                    wypowiedzi,
                                    >
                                    > ktore z luboscia czytalem.
                                    >
                                    > Zapraszam do innych watkow z moim udzialem, MERYTORYCZNE wypowiedzi zawsze
                                    mile
                                    >
                                    > widziane.
                                    >
                                    > galaxy2099 napisał:
                                    >
                                    > > No Mrowa, zalosc czlowieka sciska jak widze twoj upadek.
                                    > > Trzy doby wystarczyly aby z bohatera Zwiazku Radzieckiego paroma strzalami
                                    >
                                    > > przeksztalcic cie w zeslanca po 25 latach na Syberii.
                                    > > To smutne.
                                    > > Na pocieszenie przypomne ci twoj wysmienity tekst sprzed 3 dni.
                                    > > Szkoda ze czasy swietnosci juz za toba.
                                    > > Zupelnie zaniknales w innych watkach rowniez. Mam nadzieje, ze to nie prze
                                    > z
                                    > > moja osoba. Smutek moj bylby zwielokrotniony.
                                    > >
                                    > > --------------------------------------------------------------------------
                                    > ----
                                    > -
                                    > > Galaxy jest typowym przykladem wczesnodziecinnego polackiego emigranta do
                                    > USA.
                                    > > Jako, ze jego rodzina wywodzila sie z dolow spolecznych w Polsce, przyjech
                                    > ali
                                    > > wiec do USA za chlebem, nie zwozac na nowy grunt zadnych wyzszych wartosci
                                    > .
                                    > > Ot moze, zle pojete "honor i ojczyzna", ktore rzucalo ulanow na czolgi, a
                                    > > pozniej wyslalo cwierc miliona ludzi na rzez w powstaniu warszawskim. Nie
                                    > > przekazali wiec galaxy nic, oprocz polskiej tepej zawadiackosci i glodu
                                    > > chleba (czytaj dolara), za ktorym sie przywlekli.
                                    > > Twory takie szalenie podatne sa na sterowanie przez amerykanskich polityko
                                    > w,
                                    > > postepujacych wedlug zasady: "Nie mysl, NIE MYSL, jak bedziesz MUSIAL cos
                                    > > wiedziec, to my ci powiemy".
                                    > > Stanowi wiec on typowy przyklad amerykansko-polackiego wyrodka,
                                    > > typ "skrzyzowanie pacynki z bykiem" - dwie cechy:
                                    > > 1. Pusty leb, aby nie stanowil przeciwwagi dla grubej dupy, w ktorej siedz
                                    > i
                                    > > palec sterujacy (w przypadku galaxy jest to palec 21-szy)
                                    > > 2. Toczenie piany z pyska na widok czerwonej plachty. Zjawisko to wywolywa
                                    > ne
                                    > > jest na zasadzie odruchu Pawlowa, wykorzystujacego naturalna polacka
                                    > > pieniaczosc w polaczeniu ze sztucznym bodzciem. Dzis galaxy przyrabia tres
                                    > ure
                                    > > przyrzadem o nazwie Saddam. Wczesniej byl to bin Laden, a w przyszlosci by
                                    > c
                                    > > moze Kim Jong Il, a potem moze Kwasniewski. Nie przedmiot i nazwa sie licz
                                    > y,
                                    > > bo nie ma galaxy nan zadnego wplywu. Liczy sie efekt piany z pyska, a w ty
                                    > m
                                    > > jest swietnie uwarunkowany.
                                    > > --------------------------------------------------------------------------
                                    > ----
                                    > >
                                    > >
                                    > > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Ziew, ciesze sie ze tak ladnie skomlesz o moja odpowiedz, ale znow kl
                                    > apa -
                                    > >
                                    > > nic
                                    > > > nowego. Nie ma wiec nagrody.
                                    > > >
                                    > > > Probuj, moze kiedys sie uda.
                                    • Gość: |v|rowa Re: Bye bohaterze IP: 12.6.221.* 28.01.03, 17:54
                                      galaxy2099 napisał:

                                      > A jednak udala sie prowokacja.

                                      Mnie nie trzeba prowokowac, na sensowne posty odpowiadam z sensem (tak jak w
                                      tym przypadku) i vice versa.

                                      >A jak czyta i sie wscieka ..., to super, bo
                                      >
                                      > to oznacza, ze tekst dziala.

                                      Nie myl znudzenia ze wsciekloscia.

                                      > A do roli nauczyciela nie aspiruje.

                                      A szkoda.

                                      > Ale jesli potrafiles znalezc takie moje teksty, ktore z luboscia czytales, to
                                      > jest mi z tego powodu przyjemnie.

                                      Pleasure is all mine.

                                      > Pozdrowienia dla mieszkancow Bostonu i uklony dla kolezanki Ali.
                                      >

                                      Mieszkancom przekaze, kolezanki Ali nie znam (co zdaje sie do ciebie nie
                                      dotarlo), znam za to "kolege Jozefa", ktory tam wyzej sie niezbyt udanie
                                      produkowal i to on pisze z tej samej domeny.

                                      > P.S.
                                      > I obylo sie bez mojego ulubionego slowa.
                                      >

                                      Czyli zadanie, ktore sobie postawilem przed napisaniem tego watku zostalo
                                      spelnione:
                                      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4382442&a=4384474
                                      Teraz ja moge sie spokojnie pozegnac.

                                      Zegnam i dziekuje za wspolnie spedzone chwile (do marcusa - mam w dupie czy
                                      znow znajdziesz w tym jakies nieistniejace zwiazki z moim nieistniejacym
                                      homoseksualizmem; jakbys widzial moja zone, zrozumialbys, ze bylbym skonczonym
                                      idiota bedac gejem, hihi)
                                      • galaxy2099 Re: Bye bohaterze 29.01.03, 09:48
                                        Moje zadanie rowniez zostalo spelnione.
                                        A mianowicie danie ci do zrozumienia, ze zanim zaczniesz taka zabawe jeszcze
                                        raz zastanowisz sie duzo mocniej a i psychiczne przygotowanie jest wskazane.
                                        I nie liczylbym na zmiany bo ja debilizm nazywam po imieniu i nie jest to tylko
                                        kwestia roznicy pogladow ale kilku innych waznych rzeczy, przede wszystkim, o
                                        ktorych innym razem.


                                        Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                                        > galaxy2099 napisał:
                                        >
                                        > > A jednak udala sie prowokacja.
                                        >
                                        > Mnie nie trzeba prowokowac, na sensowne posty odpowiadam z sensem (tak jak w
                                        > tym przypadku) i vice versa.
                                        >
                                        > >A jak czyta i sie wscieka ..., to super, bo
                                        > >
                                        > > to oznacza, ze tekst dziala.
                                        >
                                        > Nie myl znudzenia ze wsciekloscia.
                                        >
                                        > > A do roli nauczyciela nie aspiruje.
                                        >
                                        > A szkoda.
                                        >
                                        > > Ale jesli potrafiles znalezc takie moje teksty, ktore z luboscia czytales,
                                        > to
                                        > > jest mi z tego powodu przyjemnie.
                                        >
                                        > Pleasure is all mine.
                                        >
                                        > > Pozdrowienia dla mieszkancow Bostonu i uklony dla kolezanki Ali.
                                        > >
                                        >
                                        > Mieszkancom przekaze, kolezanki Ali nie znam (co zdaje sie do ciebie nie
                                        > dotarlo), znam za to "kolege Jozefa", ktory tam wyzej sie niezbyt udanie
                                        > produkowal i to on pisze z tej samej domeny.
                                        >
                                        > > P.S.
                                        > > I obylo sie bez mojego ulubionego slowa.
                                        > >
                                        >
                                        > Czyli zadanie, ktore sobie postawilem przed napisaniem tego watku zostalo
                                        > spelnione:
                                        > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                        f=50&w=4382442&a=
                                        > 4384474"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                                        f=50&w=43
                                        > 82442&a=4384474</a>
                                        > Teraz ja moge sie spokojnie pozegnac.
                                        >
                                        > Zegnam i dziekuje za wspolnie spedzone chwile (do marcusa - mam w dupie czy
                                        > znow znajdziesz w tym jakies nieistniejace zwiazki z moim nieistniejacym
                                        > homoseksualizmem; jakbys widzial moja zone, zrozumialbys, ze bylbym
                                        skonczonym
                                        > idiota bedac gejem, hihi)
                        • Gość: J.K. Galaxy, prosze... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.01.03, 23:05
    • Gość: hawk Re: O galaxy IP: proxy / *.vc.shawcable.net 24.01.03, 02:54
      zbyt szybko sie oddalasz od ziemi i ziemskiej rzeczywistosci.
      • Gość: |v|rowa Re: O galaxy IP: *.localdomain / localhost 24.01.03, 04:47
        Gość portalu: hawk napisał(a):

        > zbyt szybko sie oddalasz od ziemi i ziemskiej rzeczywistosci.

        Hawk, przedawkowales i znow pomylilo ci sie - ten tekst miales powiedziec do
        tego trojokiego gnoma z wlochatym chwostem, co ci sie zwykl objawiac po trzecim
        skrecie pod rzad.

        Na forum miales napisac zupelnie co innego....
        • werw Re: O mrowie 28.01.03, 15:12
          Jak przystało na wyjątkowo zadufanego i jednocześnie z dośc dużym trudem
          wnioskującego człowieka, twoje zamiłowanie do personalnych wycieczek i utraczek
          nie dziwi. Efekt jest cięzki do zniesienia.
          • Gość: |v|rowa Re: O mrowie IP: 134.174.196.* 28.01.03, 21:03
            werw napisała:

            > Jak przystało na wyjątkowo zadufanego i jednocześnie z dośc dużym trudem
            > wnioskującego człowieka, twoje zamiłowanie do personalnych wycieczek i
            utraczek
            >
            > nie dziwi. Efekt jest cięzki do zniesienia.

            Yaaaaaaaaawn, pozostaje pytanie czy dac ci do zrozumienia, ze sram na twoj brak
            poczucia humoru.

            Zdaje sie, ze nie jestes zaznajomiony z tworczoscia hawka i np. jego wizjami
            australijskich komandosow scigajacych arabow po pustyni... w torbach kangurow,
            hihi.

            Polecam lekture jego postow, niektore sa wysmienite, jesli lubisz nastroje
            oneiroidalne. :)
    • heimer Hmmmmm...... 28.01.03, 10:43
      No coz w koncu ktos przylozyl galaxy. Nalezalo mu sie.
      Za jego fanatyczne podejscie do wlasnych racji, i
      lekcewazenie ludzi o innych pogladach (czlowiek o innych
      pogladach = debil).

      Zauwazam jednak pewna tendencje.
      Jako stali i zagorzali antagonisci zaczynacie sie do
      siebie upodabniac (syndrom zakladnika?).
      Galaxy jakby troche, przynajmniej w stosunku do mrowy,
      stal sie mniej agresywny i wulgarny.
      Natomiast mrowa wlasnie staje sie coraz bardziej wulgarny.

      Jak tak dalej pojdzie zostaniecie najlepszymi przyjaciolmi.
      • Gość: |v|rowa Re: Hmmmmm...... IP: 134.174.196.* 28.01.03, 16:35
        heimer napisał:

        > No coz w koncu ktos przylozyl galaxy. Nalezalo mu sie.
        > Za jego fanatyczne podejscie do wlasnych racji, i
        > lekcewazenie ludzi o innych pogladach (czlowiek o innych
        > pogladach = debil).
        >
        > Zauwazam jednak pewna tendencje.
        > Jako stali i zagorzali antagonisci zaczynacie sie do
        > siebie upodabniac (syndrom zakladnika?).
        > Galaxy jakby troche, przynajmniej w stosunku do mrowy,
        > stal sie mniej agresywny i wulgarny.

        Taki byl plan od poczatku.
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4382442&a=4384474


        > Natomiast mrowa wlasnie staje sie coraz bardziej wulgarny.

        O przepraszam, wulgarnosc z jednym ze sposobow, ktorym dyskutuje na forum OD
        DAWNA.

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4364749&a=4377345
        >
        > Jak tak dalej pojdzie zostaniecie najlepszymi przyjaciolmi.

        I co w tym zlego?
        • heimer Re: Hmmmmm...... 28.01.03, 17:22
          Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

          > > Jak tak dalej pojdzie zostaniecie najlepszymi
          > > przyjaciolmi.
          >
          > I co w tym zlego?

          Absolutnie nic w tym zlego. Tylko widze ewolucje.
          Co samo w sobie jest ciekawe.
          • Gość: |v|rowa Re: Hmmmmm...... IP: 12.6.221.* 28.01.03, 17:41
            heimer napisał:

            > Absolutnie nic w tym zlego. Tylko widze ewolucje.
            > Co samo w sobie jest ciekawe.

            Blad rozumowania - ja sie nie zmieniam - przeczytales te moje posty w
            poprzednim linku? A czytales moze moje posty pisane ROWNOLEGLE do tego w innych
            watkach. Tam tez widzisz zwrot ku wulgarnosci?????

            Duza amplituda zmian w kierunku +/- od "srodka" swiadczy o elastycznosci, a nie
            ogolnej tendencji tych zmian (moge napisac jasniej, jesli nie rozumiesz tego
            mechanistycznego sformuowania)

            Zas jesli chodiz o galaxy - to nawrot ku poczatkom, a to chyba tez nie jest
            definicja pojecia "ewolucja"
            • Gość: heimer Re: Hmmmmm...... IP: *.becker.de / 172.16.216.* 29.01.03, 10:35
              Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

              > Duza amplituda zmian w kierunku +/- od "srodka"
              > swiadczy o elastycznosci, a nie ogolnej tendencji tych
              > zmian (moge napisac jasniej, jesli nie rozumiesz tego
              > mechanistycznego sformuowania).

              Jestem fizykiem (specjalnosc teoretyczna) i znam pojecie
              mechanistycznego np. pogladu na dzialanie swiata, itd.
              Ale "sformulowanie mechanistyczne" jest faktycznie mi
              absolutnie obce i nie zrozumiale. Uzywasz niewlasciwego
              slowo w absolutnie niewlasciwym kontekscie.
              Nawet jeslis faktycznie lekarzem to Cie to nie
              usprawiedliwia, bo fizyke i filozofie na zajeciach
              musialec miec.

              > Zas jesli chodiz o galaxy - to nawrot ku poczatkom, a
              > to chyba tez nie jest definicja pojecia "ewolucja"

              Poczatek i koniec tez jest zalezny od kontekstu. Kazdy ma
              inny koniec, i kazdy ma inny poczatek.

              • Gość: |v|rowa Re: Hmmmmm...... IP: *.block2.tc1.rnktel.net 29.01.03, 13:11
                Gość portalu: heimer napisał(a):

                > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
                >
                > > Duza amplituda zmian w kierunku +/- od "srodka"
                > > swiadczy o elastycznosci, a nie ogolnej tendencji tych
                > > zmian (moge napisac jasniej, jesli nie rozumiesz tego
                > > mechanistycznego sformuowania).
                >
                > Jestem fizykiem (specjalnosc teoretyczna) i znam pojecie
                > mechanistycznego np. pogladu na dzialanie swiata, itd.
                > Ale "sformulowanie mechanistyczne" jest faktycznie mi
                > absolutnie obce i nie zrozumiale. Uzywasz niewlasciwego
                > slowo w absolutnie niewlasciwym kontekscie.
                > Nawet jeslis faktycznie lekarzem to Cie to nie
                > usprawiedliwia, bo fizyke i filozofie na zajeciach
                > musialec miec.

                Oh, doprawdy, nie rozumiesz co chcialem powiedziec? Semantyka ci przeszkadza.
                OK napisze to inaczej.

                Zrob sobie mialy eksperyment. Przyklej sobie drewniany patyk dlugosci 20 cm do
                pepka. A nastepnie sprobuj go dociagnac w pozycji wyprostnej twojego ciala do
                brody, a potem palcow stop. Powodzenia. A teraz przywiaz sobie o podstawy tego
                patyka 20 cm gumy wygrzebanej ze swoich majtek i powtorz probe. Czym sie rozni
                patyk i guma, nazwij to sobie tak jak chcesz: elastycznosc, sprezystosc,
                rozciagliwosc itp. Amplituda zasiegu gumy w porownaniu do patyka rozni sie...
                nieco. Ale oba przywiazane sa w TYM samym miejscu i jako takie NIE
                PRZEMIESZCZAJA SIE (ty to nazywasz "ewolucja"), tylko zmienia sie ich zasieg,
                zarowno w kierunku + (powiedzmy podbrodek) jak i - (zgadnij co).

                Dlatego nie zgadzam sie z okresleniem "ewolucja" w moim przypadku. Od dawna
                lubuje sie w umieszczaniu najbardziej kretynskich i debilnych postow na forum,
                po to zeby zaraz napisac obok tresci najbardziej powaznie jak tylko moge.

                Przyklad - ten, niewatpliwie kretynski (z pelnym rozmyslem) watek versus
                rownolegly:
                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4403750
                Co zreszta, jak doskonale widze, mocno konfuduje osoby czytajace oba rodzaje
                postow. I ja to nazywam elastycznoscia (ale ty jesli wolisz schizofrenia, nie
                krepuj sie). W jednych i drugich watkach staram sie zawsze jednak pamietac
                o "miejscu wyjscia", czyli po prostu byciu normalnym czlowiekiem.
    • Gość: doku Nie znam galaxa, ale ty zrobiłeś coś bardzo złego IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 28.01.03, 15:50
      Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

      > zle pojete "honor i ojczyzna", ktore rzucalo ulanow na czolgi, a
      > pozniej wyslalo cwierc miliona ludzi na rzez w powstaniu warszawskim.

      Bo nigdy ułani nie rzucili się na czołgi. To mit spreparowany przez komunistów,
      w celu ośmieszenia polskiego patriotyzmu przedwojenego, żeby móc agitować za
      patriotyzmem nowego typu - za polskim patriotyzmem socjalistycznym.

      Może to tylko niezręczność, ale wygląda to jednak na zręczność, że zestawiłeś w
      jednym zdaniu i tym samym kontekście fakt, jakim była rzeź w Powstaniu
      Warszawskim, z sowieckim kłamstwem o Polakach na temat ułanów i czołgów.

      Wypluj czem prędzej to, co powiedziałeś! Masz jeszcze szansę uratować swój
      honor.
      • Gość: |v|rowa Re: Nie znam galaxa, ale ty zrobiłeś coś bardzo z IP: 134.174.196.* 28.01.03, 16:23
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
        >
        > > zle pojete "honor i ojczyzna", ktore rzucalo ulanow na czolgi, a
        > > pozniej wyslalo cwierc miliona ludzi na rzez w powstaniu warszawskim.
        >
        > Bo nigdy ułani nie rzucili się na czołgi.

        Drogie kohanie, moj wujek BYL ULANEM, jak chcesz moge sie dowiedziec, w ktorym
        pulku sluzyl i z jego opowiesci WIEM, ze szarze na czolgi odbywaly sie.
        Oczywiscie nie po to by lancami te czlogi tluc, az tazy glupi ulani nie byli.
        Ale nie wiem czy wiesz, czolgi uzyte w czacie inwazji na Polske w 1939 roku nie
        posiadaly zbyt grubego pancerza w niektorych miejscach. Detonacja granatu w
        takim miejscu byla bardzo niebezpieczna dla zalogi, zeby ten granat jednak
        rzucic trzeba bylo sie w pewnej bliskosci czolgu znalezc. Poza tym zwrotnosc
        konia w bliskosci czolgu decydowala o niewielkiej przewadze ulana w stosunku do
        zalogi czolgu, czego ulan nie posiadal bedac np. 100 m od czolgu. Ale to
        oczywiscie teoria. Z oczywistych przyczyn szarza ulanska na Panzerkraftwagen II
        i III nie byla KLASYCZNYM sposobem walki z opancerzonym przeciwnikiem tylko
        wyjatkowo sporadycznym aktem desperacji. Nie znaczy to jednak, ze sie nie
        zdarzala. Chyba moglem wierzyc relacjom uczestnika tych szarz, nie sadzisz?
        • Gość: |v|rowa sorka za kohanie, kochanie, nt IP: 134.174.196.* 28.01.03, 16:25
          • Gość: |v|rowa Poza tym poczytaj niedowiarku IP: 134.174.196.* 28.01.03, 16:42
            Szarże

            W czasie wojny 1939 roku nasze oddziały szarżowały przynajmniej kilkanaście
            razy. Prawie zawsze z doskonałym skutkiem!

            Właśnie pod Mokrą większość 19. pułku ułanów została odcięta od sił głównych
            Wołyńskiej BK.
            (...)
            W tej samej bitwie doszło również do pierwszego spotkania jazdy z czołgami. W
            godzinach popołudniowych szwadron rotmistrza Jerzego Hollaka został wysłany
            jako wzmocnienie obsady wsi Mokra III. W tym czasie natknął się niespodziewanie
            na niemieckie czołgi. Kawalerzyści ruszyli do przodu, wymieszali się z
            oddziałem nieprzyjaciela i szczęśliwie dotarli do zabudowań. Tylko dzięki
            szybkości uniknęli klęski. Powolna piechota zostałaby po prostu zmieciona.

            www.nowe-panstwo.pl/np_36_2001/36_historia.htm
            Teraz rozumiesz, ze czasem WARTO bylo szarzowac czolgi????????????? A czasem
            byla to po prostu desperacja.
        • Gość: doku Żołnierz rzucający granat pod czołg to co innego IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 28.01.03, 17:21
          Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

          > szarze na czolgi odbywaly sie...
          > ... Detonacja granatu w
          > takim miejscu byla bardzo niebezpieczna dla zalogi, zeby ten granat jednak
          > rzucic trzeba bylo sie w pewnej bliskosci czolgu znalezc.

          To ma być szarża kawalerii?

          > Chyba moglem wierzyc relacjom uczestnika tych szarz, nie sadzisz?

          Można wierzyć w opisy tego, co robili ci ułani, ale zaraz nazywać to szarżą, to
          nadużycie. Nawet jeśli wyrwali się z okrążenia, galopując pomiędzy czołgami
          jadącymi z naprzeciwka, to nazywa się to odwrót a nie szarża.
          • Gość: |v|rowa Re: Żołnierz rzucający granat pod czołg to co inn IP: 12.6.221.* 28.01.03, 18:03
            Gość portalu: doku napisał(a):
            >
            > > Chyba moglem wierzyc relacjom uczestnika tych szarz, nie sadzisz?
            >
            > Można wierzyć w opisy tego, co robili ci ułani, ale zaraz nazywać to szarżą,
            to
            >
            > nadużycie. Nawet jeśli wyrwali się z okrążenia, galopując pomiędzy czołgami
            > jadącymi z naprzeciwka, to nazywa się to odwrót a nie szarża.

            A przeczytales reszte TEGO LINKU???????????? Zauwazyles moze jaki jest TYTUL
            tej strony. Szarze kawalerii na wojska pancerne/zmechanizowane w czasie
            kampanii wrzesniowej odbywaly sie, niezaleznie od tego czy twoj polmozg jest to
            w stanie przyjac do wiadomosci czy nie. Swierdzaja to historycy i komentatorzy
            polscy, niemieccy i jesli przeczytales, nawet wloski. Niemcy i komunisci
            jedynie starali sie falszywie OSMIESZYC te naprawde istniejace wydarzenia
            (ostanie akapity tego linku).

            Naprawde nie jest moja wina, jesli nie umiesz przejsc do porzadku dziennego nad
            tym, ze mozesz sie w jakiejs sprawie MYLIC. To rzecz ludzka, ja myle sie
            czesto, dlatego w sytuacjach watpliwych siegam do innych zrodel niz moja
            pamiec.

            Mam wiec dla ciebie zadanie - pokaz mi prosze wiarygodne zrodlo stwierdzajace,
            ze we wrzesniu 1939 roku NIE ODBYLA SIE ZADNA szarza polsich ulanow na
            niemieckie wojska pancerne/zmechanizowane.
            • Gość: J.K. /V/rowa, daj spokoj... W sprawie 1939... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.01.03, 21:28
              wpieniasz sie bez potrzeby...

              Oczywiscie Ulani obrzucali granatami czolgi... we wrzesniu 1939.

              Ale generalnie, kawaleria sluzyla w kampanii 1939 glownie jako
              pewnego rodzaju odzialy zmechanizowane...,
              konie sluzyly juz tylko do szybkiego przemieszczania sie pododdzialow...
              A zatem nie robmy z wyjatkow reguly...

              Pozdraviam
              • Gość: |v|rowa Re: /V/rowa, daj spokoj... W sprawie 1939... IP: 134.174.196.* 28.01.03, 21:52
                Gość portalu: J.K. napisał(a):

                > wpieniasz sie bez potrzeby...
                >
                > Oczywiscie Ulani obrzucali granatami czolgi... we wrzesniu 1939.
                >
                > Ale generalnie, kawaleria sluzyla w kampanii 1939 glownie jako
                > pewnego rodzaju odzialy zmechanizowane...,
                > konie sluzyly juz tylko do szybkiego przemieszczania sie pododdzialow...
                > A zatem nie robmy z wyjatkow reguly...
                >
                > Pozdraviam

                Przeciez napisalem DOKLADNIE to samo co ty (dzieki za poparcie).

                Nie robie reguly z wyjatkow, wrecz przeciwnie (cytat "Z oczywistych przyczyn
                szarza ulanska na Panzerkraftwagen II i III nie byla KLASYCZNYM sposobem walki
                z opancerzonym przeciwnikiem tylko wyjatkowo sporadycznym aktem desperacji.")

                Doku uzyl jednak slowa NIGDY (cytat "Bo nigdy ułani nie rzucili się na
                czołgi."). Wiec przedstawilem mu link do odpowiedniego opracowania
                historycznego i poprosilem o podobna riposte, jesli podtrzymuje swoja teze.
                Nadal czekam.
                • Gość: MM Re: /V/rowa, daj spokoj... W sprawie 1939... IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 28.01.03, 22:36
                  Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                  > Przeciez napisalem DOKLADNIE to samo co ty (dzieki za poparcie).
                  >
                  > Nie robie reguly z wyjatkow, wrecz przeciwnie (cytat "Z oczywistych przyczyn
                  > szarza ulanska na Panzerkraftwagen II i III nie byla KLASYCZNYM sposobem
                  walki
                  > z opancerzonym przeciwnikiem tylko wyjatkowo sporadycznym aktem desperacji.")
                  >
                  > Doku uzyl jednak slowa NIGDY (cytat "Bo nigdy ułani nie rzucili się na
                  > czołgi."). Wiec przedstawilem mu link do odpowiedniego opracowania
                  > historycznego i poprosilem o podobna riposte, jesli podtrzymuje swoja teze.
                  > Nadal czekam.

                  Wtracam sie, ale Mrowa ma racje. W 1939 roku pancerne dywizje Wehrmachtu
                  dysponowaly tylko nieielka iloscia Pzkfw III i IV, a znakomita wiekszosc to
                  byly Pzkfw II, uzbrojone jedynie w dwa karabiny maszynowe.

                  Co do szarzy kawalerii na czolgi niemieckie, potwierdzaja je nie tylko zrodla
                  polskie, ale i niemieckie. Pisze o tym gen. F. von Mellenthin w swojej ksiazce
                  pt. "Panzer Battles" i, o ile mnie pamiec nie myli, takze sam Heinz Guderian
                  w "Panzer Leader".

                  BTW, ciekawe i jakze celne uwagi dotyczace Bogusia, errr... 'galaxy'.
    • galaxy2099 Moda na Ulanow 29.01.03, 09:50
      No i prosze jak sie klientela rozpisala.
      I to o czym. Ulani teraz w modzie. Pieknie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka