Dodaj do ulubionych

Tajne więzienia CIA są faktem

06.07.06, 15:38
Dick Marty, szwajcarski aktywista, członek Parlamentu Europejskiego dałby
sobie odciąc głowę, że w Polsce były tajne więzienia. Dana Priest z Washington
Post jest pewna w 100 procentach, że wiezienia były.
Parlament Europejski stwierdził, że tym samym doszło do "wielokrotnego i
niedopuszczalnego" złamania praw człowieka aby w konkluzji dojśc so wnioski,
że nie ma ani jednego dowodu, że więzienia istniały.
Proszę porównać ze stosunkiem tych samych ludzi do BMR w Iraku, gdzie z cała
pewnościa wiedziano, że Irak posiadał gdyz uzył w wojnie z Iranem i przeciwko
własnej ludności. Judith Miller, która rozpisywała sie o irackim BMR w NYT
została wylana z pracy i pewnie niełatwo będzie jej znależć inną.
Może powinna teraz wziąć sie za książkę o tajnych katowniach w Polsce i
powołać sie na Dicka Marty'ego jako koronnego świadka, wszak chciałby pozbyć
sie głowy. A może pozbył sie jej przed jakimś czasem a to stanowisko to
zasłona dymna aby nikt nie zauważył, że nie ma łepetyny.
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: Tajne więzienia CIA są faktem 06.07.06, 15:45
      ja wiem,że tajne lądowisko jest u mnie w ogródku, a pod ziemią jest tajne wię-
      zienie. I oczekuję wizyty komisji,ktora to potwiedzi.
      • imagiro Re: Tajne więzienia CIA są faktem 06.07.06, 15:50

        • maureen2 Re: Tajne więzienia CIA są faktem 06.07.06, 15:56
          w ogrodku jest też stolik,piwo,grill a także mala dżwignia uruchamiająca zapad-
          nię do piwniczki,gdzie leżą sobie ziemniaczki.
          • imagiro Re: Tajne więzienia CIA są faktem 06.07.06, 16:05
            wyglada mi to na sredniowieczna izbe tortur ... z felusiakiem inkwizytorem ...
            • maureen2 Re: Tajne więzienia CIA są faktem 06.07.06, 22:29
              są tam narzędzia tortur - grabie,szpadel, motyki, dynie.
    • jennifer5 Re: Tajne więzienia CIA są faktem 06.07.06, 17:11
      felusiak1 napisała:

      > Dick Marty, szwajcarski aktywista, członek Parlamentu Europejskiego dałby
      > sobie odciąc głowę, że w Polsce były tajne więzienia. Dana Priest z Washington
      > Post jest pewna w 100 procentach, że wiezienia były.
      > Parlament Europejski stwierdził, że tym samym doszło do "wielokrotnego i
      > niedopuszczalnego" złamania praw człowieka aby w konkluzji dojśc so wnioski,
      > że nie ma ani jednego dowodu, że więzienia istniały.

      ---

      f.. a ty? Dalbys sobie 'glowe uciac' ze tych wiezien nie bylo?

      ps: pewnie juz raz dales sobie 'odciac glowe' kiedy to 'fuc' zaklinal sie ze
      BMR jest w Iraku i teraz skutek widac w kazdej twojej wypowiedzi.
      • i.p.freely Re: Tajne więzienia CIA są faktem 06.07.06, 17:24
        BMR byla w Iraku bo sa rachunki i, uwiecznione na zdjeciach, usciski dloni
        panow Sadama i Donalda kwitujace dostawe.

        No ale nie o tego typu BMR byla mowa w czasie wojennej nagonki na Sadama, co,
        oczywiscie apologetom obecnej kabaly w niczym nie przeszkadza.
        • i.p.freely Re: Tajne więzienia CIA są faktem 06.07.06, 17:31
          Jesli o Judy chodzi. No coz, bezczelne stenografowanie rzadowej propagandy pod
          plaszykiem dzienikarskiego kunsztu nie jest bez ryzyka, jak widac.
    • jennifer5 gdzie jest link do tej 'konkluzji' 06.07.06, 17:35
      felusiak1 napisała:

      > Parlament Europejski stwierdził, że tym samym doszło do "wielokrotnego i
      > niedopuszczalnego" złamania praw człowieka aby w konkluzji dojśc so wnioski,
      > że nie ma ani jednego dowodu, że więzienia istniały.

      ---

      podaj dowody ze nie ma takich 'dowodow'.
      • felusiak1 ale ty płaska dziewka jesteś 06.07.06, 22:23
        jennifer, piździsz jak nakręcona.
        To na oskarżycielu spoczywa dowód winy a nie na oskarzonym dowód niewinności.
        Trudno, żeby odkarzony o morderstwo dostarczł dododu niewinności aby uniknac
        kary śmierci.
        A link do artykułu? Czytaj GW i znajdź sobie sama.
        • jennifer5 Re: ale ty płaska dziewka jesteś 06.07.06, 22:51
          felusiak1 napisała:

          > To na oskarżycielu spoczywa dowód winy a nie na oskarzonym dowód niewinności.-

          ---

          Jak tak, to gdzie sa dowody posiadania przez Irak BMR w momencie bandyckiej
          inawazji przez busha na ten kraj. Jesli takich dowodow nie ma, znaczy ze napad
          byl bezpodstawny i nalezy oskarzyc napadajacych o ludobojstwo i terroryzm
          miedzynarodowy. Czy to dziala tylko wowczas kiedy tobie podchodzi, mianowicie
          ze "na oskarżycielu spoczywa dowód winy", a inaczej nie dziala... co?

          ps: a moze by tak 'prewencyjnie' sprawe zalatwic, poco pozniej komu
          jakies 'dowody'?
    • br311 Jednego tylko nie rozumiem... 06.07.06, 20:08
      Po co mieliby przywozic wiezniow do Europy gdzie za stosowanie tortur grozi
      wieloletnie wiezienie skoro moga ich wywiezc gdzies, gdzie prawo stanowi CIA?
      Albo w ogole nie wywozic, bo w sumie po co... w Iraku i w Afganistanie tez
      mozna wiezic.
    • polski_francuz A jakie jest 06.07.06, 20:47
      twoje zdanie felusiak? Byly czy ich nie bylo?

      Dla mnie to bylo mozliwe, gdyz wladze ulegaly we wszystkim Amerykanom.

      Ale daj twoj sentyment.

      PF
      • felusiak1 Ha! Co myślę? 06.07.06, 23:34
        Przyznam, że nie ineresuje mnie to czy były czy nie było. Dużo bardziej
        interesuje mnie podejście do zagadnienia. Jak zawsze mamy do czynienia z
        wybiórczym eksponowaniem faktów a przy ich braku uciekanie się do głębokiej wiary.
        Zabawne jest to, że ci sami ludzie wierza w jedno a nie wierza w drugie w
        scisłej korelacji z wyznawanym światopogladem. Zabawniejsze jest również to, że
        w zależności od politycznej koniunktury zmieniaja światopogląd.
        Spójrz na to co napisał i.p.freely. Powołuje się na rachunki za BMR i uścisk
        dłoni Saddama z Rumsfeldem. Fakt, że Irak uzywał broni chemicznej codziennie w
        wojnie z Iranem na długo przed wizyta Rumsfelda nie ma dla i.p.freely znaczenia.
        Jest to wynik braku jakiejkolwiek historycznej perspektywy połączony z silnym
        antyamerykanizmem skrzętnie kamuflowanym jako antybuszyzm.
        9 pażdziernika 1998 senacka Komisja Obrony wysłała list do prezydenta Clintona
        wzywając do akcji militarnej przeciwko Irakowi.
        Czytamy tam: "We urge you, after consulting with Congress, and consistent with
        the U.S. Constitution and laws, to take necessary actions (including, if
        appropriate, air and missile strikes on suspect Iraqi sites) to respond
        effectively to the threat posed by Iraq's refusal to end its weapons of mass
        destruction programs." Wśród sygnatariuszy listu zachecajacego do akcji
        znajdujemy dzisiejszych krytyków: Carl Levin, Frank Lautenberg, Christopher
        Dodd, Diane Feinstein, Barbara Mikulski, Daniel Inouye, Mary Landrieu i John
        Kerry.
        List został napisany w reakcji na usunięcie inspektorów ONZ przez Husseina
        5 sierpnia 1998 roku. Inspektorzy wrócili do Iraku póżna jesienia 2002, po 6 latach.
        Według Hansa Blixa, Irak nie potrafił przedstawic dokumentacji zniszczenia WMD.
        Posiadał w 1998, nie posiadał w 2002, nie potrafił udokumentować co sie z tym
        stało i żądał wiary na słowo.
        Być może inwazja na Irak była największym błędem administracji. Byc może
        nalezało kontynuować inspekcje przez nastepne pól roku, do jesieni 2003, jak
        postulowała Francja, ale prosze nie mówic mi, że na poczatku 2003 ktokolwiek
        twierdził, że Irak BMR nie posiada bo nieposiądę się ze smiechu.
        • jennifer5 Re: Ha! Co myślę? 07.07.06, 02:26
          felusiak1 napisała:

          > Przyznam, że nie ineresuje mnie to czy były czy nie było. Dużo bardziej
          > interesuje mnie podejście do zagadnienia. Jak zawsze mamy do czynienia z
          > wybiórczym eksponowaniem faktów a przy ich braku uciekanie się do głębokiej
          wiary. Zabawne jest to, że ci sami ludzie wierza w jedno a nie wierza w drugie w
          > scisłej korelacji z wyznawanym światopogladem.

          ---

          f... przeczytaj to co sam napisales... o sobie f..

          ps: antyamerykanizm nie moze byc ukrywany pod przykrywka antybushyzmu. Bycie
          bushysta oznacza bycie antyamerykanskim, nie odwrotnie f.. .
        • you-know-who Re: Ha! Co myślę? 09.07.06, 19:56
          > prosze nie mówic mi, że na poczatku 2003 ktokolwiek
          > twierdził, że Irak BMR nie posiada bo nieposiądę się ze smiechu.

          poczytaj wiecej scotta rittera sprzed 2003, ale najpierw: przygotuj sie dobrze
          do "nieposiądę".
          • felusiak1 Re: Ha! Co myślę? 10.07.06, 15:55
            Ritter z 2001 roku i Ritter z 2002 roku to dwa różne spojrzenia.
            Trudno powiedzieć czemu należy zawdzięczać nagłą zmianę poglądów. Jedno jest
            pewne. Rittera nikt nigdzie nie praktuje jako wiarygodnego świadka.
            www.time.com/time/nation/article/0,8599,351165,00.html
            Francja i Niemcy, które ostro sprzeciwiły sie inwazji nie przywoływały Rittera
            jak równiez nie mówiły, że Saddam nie ma BMR. Raport Blixa nie mówi, że Irak nie
            posiada BMR.
            Zatem jeszcze raz. Nikt nie twierdził, że Irak nie ma BMR a oponenci proponowali
            kontynuacje inspekcji.
            • ghotir Re: Ha! Co myślę? 10.07.06, 22:53
              felusiak1 napisała: "Ritter z 2001 roku i Ritter z 2002 roku to dwa różne
              spojrzenia."

              Moze w miedzyczasie Ritter zrozumial cos co umyka Twojej uwadze?
      • jennifer5 do PF 07.07.06, 02:28
        polski_francuz napisał:

        > twoje zdanie felusiak? Byly czy ich nie bylo?
        > Dla mnie to bylo mozliwe, gdyz wladze ulegaly we wszystkim Amerykanom.
        > Ale daj twoj sentyment.
        >
        > PF

        ---

        Sadze ze jestes czlowiekiem powaznym, nie rozumiem dlaczego serio traktujesz
        f... On nikogo nie powaza sam bedac smieciem duchowym i moralnym
    • w_ojciech Re: Tajne więzienia CIA są faktem 06.07.06, 22:34
      A porwania przez CIA ludzi z państw europejskich były czy ich nie było?
      A czy listy gończe za agentami CIA były wydane przez jedno z państw
      europejskich czy nie?

      Ergo. Czy działania CIA na terytorium Europy są legalne czy nie?
      • felusiak1 Re: Tajne więzienia CIA są faktem 06.07.06, 23:49
        wojtulek, daj sobie siana.
        Nie wiem czy działania CIA na terytorium Europy sa legalne ale z cała pewnościa
        wiem, że nie odbywaja sie bez wiedzy władz europejskich państw.
        Nie wiem czy były porwania. W tej chwili zarzuca sie agentom CIA jedno porwanie
        w Mediolanie (do rymu). Zarzut jest li tylko zarzutem, az do momentu
        udowodnienia. Myśle jadnak, że zajście mialo miejsce.
        Własnie wczoraj we Włoszech aresztowano wysokich rangą
        członków włoskiego wywiadu i rozesłano list gończy za czterema amerykanami.
        • w_ojciech Re: Tajne więzienia CIA są faktem 06.07.06, 23:57
          Porwania były przynajmniej dwa. Jedno we Włoszech i jedno
          w Niemczech. Po tym pierwszym słuch zaginął.
          I jeszcze jeden pikantny detal. Władze włoskiego wymiaru
          sprawiedliwości bały się Waszych reakcji.
          Nie dość, że bezprawie, to jeszcze arogancja.
          CIA czuje się bezkarna i poza prawem na terenie Europy.

          To jest sedno dochodzeń w tzw. sprawie więzień na terenie Europy.
          • maureen2 Re: Tajne więzienia CIA są faktem 07.07.06, 00:14
            wolę być porwanym przez CIA niż przez UFO
            • i.p.freely Re: Tajne więzienia CIA są faktem 07.07.06, 03:18
              maureen2 napisała:

              > wolę być porwanym przez CIA niż przez UFO.

              Jakies pobozne zyczenia z twojej strony, maureen?

              Kto wie, kto wie? Moze dane ci bedzie, bogu ducha winnej istocie, zaplatac sie
              gdzies, w niewlasciwym momencie i wyladowac ... w 'Gitmo', zadeklarowana
              jako 'wrogi bojownik', bez jakichkolwiek praw. Zwierz, z ktorym ja moge zrobic
              co mi sie podoba w imie walki z teroryzmem. Nikt ale to nikt, wlacznie z
              najblizsza ci rodzina, o twoim losie nigdy sie nie dowie.

              To co w dalszym ciagu jestes ugodowa co do swojego losu? Wszak nikt nie zna
              miejsca ani godziny:))
              • felusiak1 Re: Tajne więzienia CIA są faktem 07.07.06, 03:56
                A co ty sie tak roztkliwiasz nam ludźmi, którzy odcieliby ci głowe na zywca z
                usmiechem i allachem na ustach? Poza piątka (bodajże) ujgurów niewinnych w
                Guantanamo nie ma.
                • i.p.freely Re: Tajne więzienia CIA są faktem 07.07.06, 04:13
                  felusiak1 napisała:

                  > A co ty sie tak roztkliwiasz nam ludźmi, którzy odcieliby ci głowe na zywca z
                  > usmiechem i allachem na ustach? Poza piątka (bodajże) ujgurów niewinnych w
                  > Guantanamo nie ma.

                  Skad ta pewnosc o niewinnych/winnych, felusiak? Wszak NIC, NIKT o nich nie wie
                  i jesli obecny rezim dotrzyma swojego nikt o nich nic nie bedzie wiedzial.

                • jennifer5 a sad oni wszyscy juz mieli... ? 07.07.06, 05:18
                  felusiak1 napisała:

                  > Poza piątka (bodajże) ujgurów niewinnych w
                  > Guantanamo nie ma.

                  ---

                  f.. a sad oni wszyscy mieli, zostalo im chociazby przedlozenie jakiegokolwiek
                  oskarzenie? ty zawsze taki 'sadliwy' a tutaj tak bez sadu i zaraz winni? Juz
                  raz sie tutaj pytalam ciebie czy ta bushowska 'sprawiedliwosc' pracuje tylko w
                  jedna strone? Wstydzisz sie f... teraz prawda? Znowu palnales jak lysy o beton.
                  Czy ty chcesz zostac kiedys 'focem'?
              • i.p.freely Re: felusiak, wychodzi na to, ze fakt jest faktem 07.07.06, 04:10
                tylko wtedy kiedy jest zgodny z propaganda obecnego rezimu? Fakt, perwersja
                poboznych zyczen 'wlasciwie myslacych'?
                HISTERICAL!

                >Zabawniejsze jest również to, że
                >w zależności od politycznej koniunktury zmieniaja światopogląd.
                >Spójrz na to co napisał i.p.freely. Powołuje się na rachunki za BMR i uścisk
                >dłoni Saddama z Rumsfeldem. Fakt, że Irak uzywał broni chemicznej codziennie w
                >wojnie z Iranem na długo przed wizyta Rumsfelda nie ma dla i.p.freely
                >znaczenia.
                >Jest to wynik braku jakiejkolwiek historycznej perspektywy połączony z silnym
                >antyamerykanizmem skrzętnie kamuflowanym jako antybuszyzm.
                >9 pażdziernika 1998 senacka Komisja Obrony wysłała list do prezydenta Clintona
                >wzywając do akcji militarnej przeciwko Irakowi.

                Twoja 'historyczna perspektywa' ma wiecj wspolnego z HISTERIA apologetow
                znieslawonej administracji niz z historia, felusiak.
                No i skoro o histori mowa to HISTORYCZNYM FAKTEM (w przeciwienstwie do
                histerycznego) jest, ze to nie Clinton handlowal bronia z Sadamem, koles,
                tylko 'najlepszy' republikanski prezydent "ever", R. Reagan. 40th President of
                the United States (1981–1989).

                Na dlugo przed Clintonem!

                www.gwu.edu/~nsarchiv/NSAEBB/NSAEBB82/
                discuss.washingtonpost.com/wp-srv/zforum/03/sp_world_battle022703.htm
                www.gwu.edu/%7Ensarchiv/nsa/publications/iraqgate/iraqgate.html
                www.gwu.edu/%7Ensarchiv/NSAEBB/NSAEBB78/
                So, how about that proper historic prospective, mate?





                • felusiak1 Re: felusiak, wychodzi na to, ze fakt jest faktem 07.07.06, 04:40
                  ipfrely przestań zasiewać agitpropagandę. USA nie sprzedawało broni Irakowi i
                  potwierdzaja to twoje linki, których zapewne nie czytałeś a jak przeczytasz to
                  najprawdopodobniej nie zrozumiesz.
                  Brak ci tez perspektywy. Nie potrafisz zrozumiec przyczyn dla których USA
                  wspomagało Irak, głównie poprzez dostarczanie informacji wywiadu powzietych w
                  wyniku obserwacji satelitarnych. Celem USA było przedłużanie wojny
                  iracko-irańskiej i niedopuszczenie do zwyciestwa jednej ze stron konfliktu.
                  Nie bedę rozwodził sie nad przyczynami takiego a nie innego stosunku USA do Iranu.
                  > So, how about that proper historic prospective, mate?
                  You don't know enough to have one, mate, ever!
                  • i.p.freely Re: felusiak, wychodzi na to, ze fakt jest faktem 07.07.06, 04:56
                    You don't know enough to have one, mate, ever!

                    And YOU do, huh?

                    Dostawy broni Sadamowi przez Regana mialy uswiecony cel - gnebienie Iranu i ich
                    poplecznikow.

                    Ani Reganowi, ani starszemu Bushowi nie przeszkadzalo to, ze ta bronia Sadam
                    zagazowal w 1988 roku pare tysiecy wlasnych Kurdow - kobiet, dzieci i starcow,
                    ktorzy opowiadali sie za Iranem.

                    Wedle twojej histerycznej perspektywy dopiero Clintonowi, w latach 90-tych
                    wydarzenia te mialy przeszkadzac? No to jak z ta historia?

                    • felusiak1 nowomowa. 07.07.06, 05:37
                      Irak gazował persów w 1982 roku.
                      To mówisz, że Reagan miał cel, którym było gnebienie Iranu?
                      Myęlę, że po takim wpisie podam sie do dymisji.
                      Mogę z przyjemnościa dyskutować fakty, zaleznościm cele, metody ale nie
                      emocjonalne bzdury o gnębieniu i niedoli starców, kobiet i dzieci.

                      Może uszło twojej uwadze, że Irak podpisał zawieszenie broni w lutym 1991 roku.
                      Clinton został prezydentem w styczniu 1993 roku i wielokrotnie bombardował cele
                      w Iraku. A podpisany przez niego "Iraq Liberation Act of 1998" wytyczał
                      oficjalny cel polityki USA.
                      www.iraqwatch.org/government/US/Legislation/ILA.htm
                      A tu poczytaj sobie co Clinton powiedział podpisując:
                      www.library.cornell.edu/colldev/mideast/libera.htm
                      Poparcie dla Iraku w wojnie z Iranem można porównać do poparcia ZSRR w wojnie z
                      Rzeszą. Koniunkturalne zbliżenie pomimo głebokich róznic w celu osiagnięcia
                      nadrzednego celu, w tym wypadku niedopuszczenie do zwyciestwa Iranu.
                      Poza małym spięciem w 1987 roku, kiedy Irak omal nie zatopił amerykańskiej
                      fregaty Stark francuska rakieta Exocet aż do napasci na Kuwejt stosunki z USA
                      były poprawne. Wszystkie póżniejsze wydarzenia są wynikiem najazdu na Kuwejt.
                      Po 1991 roku Irak spłacał Kuwejtowi reparacje za zniszczona infrastrukturę.
                      Do tej pory spłacił 19.4 mld a 33.1 mln pozostaje do spłacenia.
                      www.humboldt1.com/~outcast26/E_OilFires.jpg
                      www.thepersiangulf.org/cities/kuwaitd.jpg
              • maureen2 Re: Tajne więzienia CIA są faktem 07.07.06, 07:03
                perspektywa nawet Gitmo nie wydaje mi się taka zła,ale wątpię aby chciano mnie
                aż tak daleko transferować.
    • ghotir Re: Tajne więzienia CIA są faktem 09.07.06, 10:03
      Bardzo mglisty jest ten wprowadzajacy post. To co? Sa te wiezienia czy nie?
      • felusiak1 Mglisty? 09.07.06, 16:31
        Wszyscy, którzy zaangażowali sie w wyeksponowanie istnienia tajnych więzień
        głęboko wierzą, że są. Szkopuł w tym, że nie ma żadnego dowodu, że są.
        Ale to nie przeszkadza w stwierdzeniu, że w owych więzieniach naruszano prawa
        ludzkie mocno i często.

        Załóżmy, że Dick Marty stwierdził, że w Iraku była BMR i Judith Miller tez jest
        w 100% przekonana, że była. Nie ma dowodów na to, że była ale Parlament
        Europejski stwierdzi, że była i zagrażała i została ukryta lub wywieziona.
        Jaka byłaby twoja reakcja?
        • ghotir Re: Mglisty? 09.07.06, 16:53
          felusiak1 napisała: "Jaka byłaby twoja reakcja? "

          Bardzo prosta: jak juz zaczales watek na ten temat to powiedz nam czy te
          wiezienia byly czy nie byly.
          Jak wspominasz o BMR w Iraku to takze oczekuje zdecydowanej odpowiedzi: Irak
          mial czy nie mial BMR?
          • felusiak1 Re: Mglisty? 09.07.06, 17:18
            Ja mam ci powiedzieć czy więzienia były?
            Niech ci powie ten, który mówi, że były i gdzie były.
            Niech on pokaże ci dowody na to, że naruszano tam prawa ludzkie.

            Ja nie twierdzę, że były i nie twierdzę, że nie było.
            • w_ojciech Re: Mglisty? 09.07.06, 17:34
              No to może inaczej zapytajmy. Czy zachowanie CIA na terenie
              Europy nie rodzi delikatnie mówiąc "kontrowersji", które
              pozwalają sensownie przypuszczać, że organizowało swój
              własny system prawny i policyjny?
              • felusiak1 Sensownie............ ? 09.07.06, 17:43
                A może lepiej byłoby napisać: POTENCJALNIE ?

                Bronek, chłop jak dąb, 2 metry wzrostu, 100 kg żywego ciała uderzył był w
                przypływie zazdrości swoją byłą narzeczoną, metr pięćdziesiąt, 40 kg suchej wagi.
                Wnosek z tego, że Bronej dysponuje niezwykle silnym ciosem.
                • w_ojciech Re: Sensownie............ ? 09.07.06, 17:47
                  Kcesz powiedzieć, że Bronek to USA i z właściwym sobie
                  wdziękiem traktuje chudzinki kobiety?
                  Ty masz talent do znajdowania jakże "nośnych" analogii.

                  Czekam na nstępne z zapartym tchem.
                  • felusiak1 Re: Sensownie............ ? 10.07.06, 16:04
                    wojtuś napisał:
                    > Kcesz powiedzieć, że Bronek to USA i z właściwym sobie
                    > wdziękiem traktuje chudzinki kobiety?

                    Nie wojtusiu, nie chce nic takiego powiedzieć. Boże co ja sie mam z tobą.
                    Nie kojarzysz za cholere nawet gdyby twoje zycie od tego zależało.
                    I tak jest u ciebie ze wszystkim. Stąd te dalekosiężne konkluzje, przyprawiajace
                    o zawroty głowy.
                    Twój tok myślenia jest mniej więcej taki. Lody robi sie z mleka, lody są zimne a
                    zatem mleko tez jest zimne. Lody to mleko. Z mleka jest śmietana i masło a zatem
                    lody to zimne masło. I takie masło maślane wychodzi ci niemal za każdym razem.
            • polski_francuz Too flexible 09.07.06, 17:49
              Przestan sie wywijac jak piskorz felusiak.

              Badz mezczyzna i daj twoj sentyment ow wiezieniach CIA w Polsce.

              PF
              • felusiak1 Re: Too flexible 09.07.06, 18:10
                odpowiem ci inaczej, tak abyś zastanowił się mocno.

                Byłem w czasie pierwszej tury wyborów prezydenckich w Polsce.
                Wtedy w prasie ukazała sie "wzmianka", ze tuskowy dziadek słuzył w Wehrmachcie.
                Znam dziesiatki osób, które zagłosowały na Kaczyńskiego mówiąc, że Tusk to
                "szkopski" kandydat. Nie jest istotne czy prasowa wzmianka odpowiadała prawdzie,
                cel został osiagnięty gdyż wiekszość głosujacych jest impulsywna, ulegajaca
                emocjom. Wszystko co trzeba zrobić to zasiać ziarenko zwątpienia.

                Mówiąc otwarcie nie mam nic przeciwko tajnym wiezieniom CIA tu i tam.
                Nie w tym jednak rzecz. Dick Marty wysuwajac oskarżenie przed wieloma miesiącami
                to zupełnie inna jakość po wielu miesiącach, wydanych na śledztwo milionach i
                zużytych tysiącach godzin pracy śledczych. Efektem jest brak nie tylko dowodów
                ale również poszlak, poza lotami samolotów z takimi a nie innymi numerami
                rejestracyjnymi co w świadomości oskarzycieli wskazuje na loty CIA chociaz
                wiedzą oni doskonale, że nie wskazuje. CIA wypożycza samoloty tak jak wypozycza
                sie limuzynę.
                Dowód winy spoczywa na oskarżycielu. W Stanach uzywa sie takiego zwrotu: Put up
                or shut up. Innymi słowy albo przedstaw dowody albo zamknij ryj.
                W przeciwnym wypadku celem oskarżającego jest nie tyle dojście do prawdy co
                zdobycie kilku punktów w politycznej grze.
                • polski_francuz Re: Too flexible 09.07.06, 18:14
                  Mowisz jak prawnik lub dziennikarz. A ja sie ciebie pytam jak czlowieka i
                  kolege.

                  Wole, o wiele bardziej "personal touch".

                  PF

                  P.S. Sadze, ze mi po swojemu odpowiedziales, ze wiezienia byly.
                • w_ojciech dobre 09.07.06, 18:14
                  felusiak1 napisała:
                  > Mówiąc otwarcie nie mam nic przeciwko tajnym wiezieniom CIA tu i tam.
                • ghotir Re: Too flexible 10.07.06, 02:51
                  felusiak1 napisała: "Mówiąc otwarcie nie mam nic przeciwko tajnym wiezieniom
                  CIA tu i tam."

                  dobrze jest znac etyke naszych rozmowcow.
            • ghotir Re: Mglisty? 10.07.06, 02:47
              felusiak1 napisała: "Ja mam ci powiedzieć czy więzienia były?"

              To Ty zaczales ten watek. Wiec?
    • br311 Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wytlumac 09.07.06, 18:31
      zyc po co USA mialyby zakladac tajne wiezienia w Europie?
      Bo czy byly czy ich nie bylo to moim zdaniem pomysl jest kompletnie bez sensu.
      PO JAKA CHOLERE???
      • polski_francuz Bo 09.07.06, 18:33
        w Stanach nie mozna przetrzymywac ludzi w wiezieniach bez wyroku. Dlatego.

        PF
        • br311 Re: Bo 09.07.06, 18:38
          Dobre :)

          Ale ty mowisz o areszcie a areszt o czym wielu nie wie jest ciezszy od
          wiezienia.
        • felusiak1 Można 09.07.06, 18:44
          Judith Miller spędziła w więzieniu długie miesiace bez wyroku, a Polński uciekł
          gdyż groziły mu lata wiezienia bez wyroku.
          Nie w tym rzecz. Po co przewozić złapanych w Iraku i Afganistanie do Polski
          skoro można trzymac ich na miejscu, w bazie wojskowej?

          Nie potrafię zrozumieć twojego parcia aby dowiedziec sie ode mnie czy wiezienia
          były czy nie? Jakie znaczenie ma to co ja myśle w odniesieniu do rzeczywistości.
          Jeśli Marty udowodni, że były to nie zaprzeczę a w tej chwili skłaniam sie, że
          nie było. Były natomiast inne rzeczy ale to nie jest tak efektowne jak wiezienia
          i mało kogo interesuje.
          • polski_francuz Re: Można 09.07.06, 18:59
            Polanski wyszedl z wiezienia ale mial zostac do dyspozycji prokuratora. A nie
            chcial, jak napisal w swoim "Roman" owczesny gubernator mu sie zbytnio
            polityczny wydawal.

            Dlaczego ciebie naciskam? Bo dla mnie te wiezienia (w tym Guantanamo) sa
            swiadectwem dwoch rzeczy:
            .ze Stany sa prawne i porzadne u siebie a gdzie indziej to juz moze byc burdel;
            .robia z Polski durnego wasala (duzo winy po polskiej stronie ze sie tak daje
            zrobic).

            PF

            • felusiak1 Re: Można 09.07.06, 19:14
              Polański wyszedł z aresztu za kaucją i oczekiwał na wyrok, który zgodnie z plea
              bargain agreement miał być łagodny, bez kary więzienia. Sędzia nie musi honorować
              układów pomiędzy prokuratorem a oskarzonym i dał do zrozumienia, że bez
              więzienia się nie obędzie na co Polański spakował plecak i ciupasem do Paryża
              sie udał.
              Gubernator nie miał ani zwiazku ani wpływu na sprawę Polańskiego, zatem dlaczego
              Polański wspomina nie jestem w stanie zgłębić.
              • br311 Re: Można 09.07.06, 19:20
                Ja tez czytalem biografie i pamietam ze Polanski byl na 100% przekonany ze
                pojdzie siedziec na dlugie lata. Po pierwsze w opinii wielu osob sprawa Masnona
                wiazala sie z jakimis nieczystymi praktykami Polanskiego (a Dziecko Rosemary
                podsycalo masowa wyobraznie) po drugie o ile dobrze pamietam do Polanskiego
                docieraly plotki ze ukaraja go dla przykladu zeby pokazac ze nawet znany
                rezyser sie nie wywinie.
              • polski_francuz Re: Można 09.07.06, 19:24
                Gubernator mianuje chyba prokuratora? Jesli nie mianuje to silny wplyw
                polityczny. Taki jest zwiazek.

                Sedzia jest wybieralny i niezalezny i tu masz racje.

                Polanski sie czul pionkiem w rozgrywkach lokalnych politykow. Inne gwiazdy
                Hollywoodu mialy (i maja) podobnie naganne zwyczaje seksualne a on mial za to
                przykladowo odcierpiec.

                Co do przykladu, to tu we Francji zachowuje sie przykladowo. Zonaty od lat z
                aktorka Seignier. Ktora ma juz z 40 lat. Staruszka jak dla niego!

                PF
              • w_ojciech Re: Można 09.07.06, 19:29
                felusiak1 napisała:
                > ...na co Polański spakował plecak i ciupasem do Paryża sie udał.
                =================================================
                Śmiem twierdzić, że źle użyłeś terminu "ciupasem".
                • felusiak1 Re: Można 09.07.06, 19:55
                  masz racje wojtusiu. Czy teraz jest ci radośniej?
                  • w_ojciech Re: Można 09.07.06, 20:30
                    felusiak1 napisała:
                    > masz racje wojtusiu. Czy teraz jest ci radośniej?
                    =================================================
                    Walczę jak lew by obniżyć trafność Twoich spekulacji z 99,9%
                    na odrobinę mniejszą, np 99,89%.

                    Chyba mi dzisiaj dobrze poszło.
                    • felusiak1 Dobrze ci poszło, daj sobie sianka. 09.07.06, 20:57

      • w_ojciech Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 09.07.06, 18:45
        br311 napisał:
        > zyc po co USA mialyby zakladac tajne wiezienia w Europie?
        > Bo czy byly czy ich nie bylo to moim zdaniem pomysl jest kompletnie bez sensu.
        > PO JAKA CHOLERE???
        =================================================
        USA wydają na zbrojenia 48% tego co świat. CIA by podnieść proporcjonalnie
        do tego efektywność musi mieć do dyspozycji nieformalne metody działania.

        Te formalne są mało skuteczne.
        • felusiak1 Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 09.07.06, 18:50
          A co ma te twoje rzekome 48% do CIA ?
          • w_ojciech Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 09.07.06, 19:05
            felusiak1 napisała:
            > A co ma te twoje rzekome 48% do CIA ?
            =================================================
            Chyba żartujesz zadając takie pytanie. Co do rzekomości, to
            powołuję się na to:
            "The Stockholm International Peace Research Institute (SIPRI) said in its
            latest yearbook that the United States was behind 48 per cent of total world
            arms spending in 2005 ..."
            www.nzherald.co.nz/section/story.cfm?c_id=2&objectid=10387291
        • br311 Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 09.07.06, 18:54
          To nie jest zadna odpowiedz. Nieformalnie to moga sobie trzymac wiezniow w
          Iraku czy w Afganistanie i robic z nimi co chca. Po kiego wiezc ich przez pol
          swiata do Polski???
          • w_ojciech Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 09.07.06, 19:01
            Są _udokumentowane_ akcje porwań przez CIA ludzi z krajów
            europejskich. Co z tymi ludźmi robić? Jaki tryb zastosować?
            Lepiej mieć swobodę.

            Stąd pytanie o tajne więzienia jest zasadne.
            • br311 Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 09.07.06, 19:11
              OK nie przecze i wcale nie kocham CIA. Ale w tym przypadku chodzi o
              odpowiedzialnosc RZADU POLSKIEGO a nie o brudne akcje CIA. CIA nie doznaje tu
              zadnej szkody bo tajnego wiezienia nie mozna prowadzic na terytorium innego
              panstwa bez jego zgody. Mowimy wiec o przestepczej dzialalnosci rzeadu
              polskiego a nie CIA.
              • w_ojciech Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 09.07.06, 19:18
                Nie wiadomo jak wyglądją sprawy na linii CIA - Polska.
                Wiadomo zaś jaki kłopot ma włoski wymiar sprawiedliwości
                z akcjami tej organizacji. Zobacz jaki mieli dylemat:
                "Gdyby włoski minister wysłał teraz do Waszyngtonu oficjalny wniosek
                o wydanie agentów, zirytowałby tym rząd Busha. Jeśli zaś będzie się
                wzbraniał przed wysłaniem wniosku, rozzłości wielu swych rodaków."
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=33003746&a=33003869
            • felusiak1 Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 09.07.06, 19:20
              Są _udokumentowane_ akcje porwań......

              Weż na wstrzymanie. Są poważne poszlaki wskazujące na .... .

              Skłaniałbym się, że rzeczywiście CIA porwała kogoś we Włoszech, na to wskazywałyby
              pewne zbieżności, których nie da się wytłumaczyć w żaden logiczny sposób poza
              jednym. Natomiast stwierdzenie o udokumentowaniu jest mocno przesadzone.
              • w_ojciech Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 09.07.06, 19:24
                Nie chce mi się szukać w archiwum. Było to na tym forum
                dyskutowane. Nie pamiętasz?

                A nakazy aresztowania dla ponad 20 agentów CIA wydanych
                przez Włochów to też zapewne moja fantazja.
                • felusiak1 Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 09.07.06, 20:01
                  wojtusiu drogi, nie wiem w którym miejscu masz defekt, ale wiem, że masz.

                  Listy gończe są prawdziwe ale na to, żeby wydac nakaz aresztowania wystarcza
                  podejrzenie a nie udokumentowany akt oskarzenia.
                  • w_ojciech Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 09.07.06, 20:28
                    felusiak1 napisała:
                    > Listy gończe są prawdziwe ale na to, żeby wydac nakaz aresztowania wystarcza
                    > podejrzenie a nie udokumentowany akt oskarzenia.
                    =================================================
                    Felusiak
                    kompinujesz i to źle. Prokurator ma kwity, dokumenty ... na podstawie,
                    których są wystawione listy gończe. Ty usiłujesz tu przemycić swoje
                    rozumienie terminów.

                    Ot tak dla sportu. Naiwne to.
                    • felusiak1 Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 09.07.06, 20:59
                      Najważniejsze co prokurator ma to impulsy z telefonów, których barany nie
                      wyłączyły. To umiejscawaia ich w miejscu i w czasie.
                  • ghotir Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 10.07.06, 03:02
                    wojtusiu drogi, nie wiem w którym miejscu masz defekt, ale wiem, że masz.

                    Felusiakuniu drogi, chcialoby mi sie powiedziec ze nie wiem w ktorym miejscu
                    masz defekt ale wiadomo ze go masz. Jednak nie powiem tego bo to swiadczyloby o
                    mojej ignorancji. Jezeli twierdze, ze masz "defekt" to wiem czym on jest i
                    potrafie to udokumentowac. Chetnie poznam "defekt" Wojtka. Czekam.
                    • felusiak1 Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 10.07.06, 04:45
                      z checia odpowiem, gdyz i ty masz taki defekt. otóz obaj rozciagacie
                      pokrowiec na jasiek do rozmiarów pokrowca na pierzynę. Dla wojtusia tak jak i
                      dla ciebie wszystko jest niesłychanie proste chociaz obaj wiecie, że nic w
                      rzeczywistości proste nie jest. I na tym polega defekt.
                      • ghotir Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 10.07.06, 12:16
                        Felusiak,
                        Wciaz czekam na Twoja definicje defektu Wojtka.
                        Doskonale wiesz ze pierniczenie o pierzynach i jaskach nie moze zastapic
                        racjonalnego rozumowania.
                        • felusiak1 Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 10.07.06, 15:41
                          Najdroższy ghotirze, spełniłem twoja prośbe a ty najwyrażniej nie zrozumiałeś.
                          Nie jestem w stanie zaradzić deficytowi skojarzeń. To zastanawiające, że obaj
                          jesteście wykształceni jednocześnie będąc niewolnikami stereotypu.
                          To, że róznimy się w zapatrywaniach nie ma tu nic do rzeczy. Raczej sposób
                          przetwarzania informacji jest winien.
                          • ghotir Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 10.07.06, 22:51
                            felusiak1 napisała: "jesteście wykształceni jednocześnie będąc niewolnikami
                            stereotypu"

                            Powiedzial niewolnik "neo-konserwatywnego" stereotypu.
                            • felusiak1 Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 10.07.06, 23:34
                              No widzisz, jeszcze nie wyrosłeś z młodzieńczego idealizmu mimo tylu doświadczeń
                              i nie potrafisz powstrzymać sie od nowomowy.

                              Ten neokonserwatywny stereotyp brzmi zachęcająco ale nie chcę juz dzisiaj
                              okładać cię kijami. Wystarcza mi widok jak sam okładasz sie z zacięciem godnym
                              lepszej sprawy.
                              PS. Doskonale rozumiem twoją rozterkę. Brak argumentów często sklania do
                              ucieczki w emocjonalna fantastykę. Bless you..........
                              • ghotir Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 10.07.06, 23:43
                                felusiak1 napisała: "Ten neokonserwatywny stereotyp brzmi zachęcająco ale nie
                                chcę juz dzisiaj okładać cię kijami."

                                Ten stereotyp z pewnoscia brzmi zachecajaco dla Ciebie. Niestety, miliony ludzi
                                maja odmienna opinie. Ciebie, jako fanatyka tego stereotypu, to i tak nie
                                rusza: co wazne sa smierci glodowe wobec wiernosci stereotypom.
                                Nie przypominam sobie abys oblozyl mnie kijami. MOzliwe, ze Twoja wiara iz to
                                zrobiles miesci sie w tej "emocjonalnej fantastyce".
                                Ja nie "bless you"; potrafisz myslec wiec wiesz, ze robisz tu krecia robote.
                                Mam nadzieje, ze czasami ta robota nie pozwala Ci spac.
                                • felusiak1 Twardogłowość 11.07.06, 00:22
                                  Drzewiej, jeszcze w Ludowej Ojczyżnie działacze Socjalistycznego Związku
                                  Studentów Polskich zarzucali mi antypolskość, którą przejawiałem krytykując
                                  "naszą" partię.
                                  Moje uwagi na temat władzy ludowej natychmiast określane były antypolskimi li
                                  tylko ze względu na rozumienie równania partia=Polska, władza ludow=Polska.
                                  Teraz ty mi tu mówisz o kreciej robocie. Wyrazanie poglądów niezgodnych z twoimi
                                  utożsamiane jest z checią lub próbą czegoś co godne jest najwyższego, jedynego w
                                  swoim rodzaju uznania, czegos niepodważalnego. Czy my tu przypadkiem nie mamy do
                                  czynienia z dogmatyzmem, towarzyszu ghotir?
                                  Róznimy sie zasadniczo w sposobie postrzegania rzeczywistości. Ty uważasz, że
                                  stoisz moralnie znacznie wyżej, być moze najwyżej i to co robisz jest dla dobra
                                  całej ludzkości i niewątpliwie masz zawsze, pod kazdym względem rację.
                                  Ja natomiast robie krecia robotę, moim celem jest odebranie dzieciom pozywienia,
                                  i albo otrzymuje wynagrodzenie za pisanie na forum albo jestem psychicznie chory.
                                  I ty chcesz mnie pouczać o tolerancji?

                                  PS. Oszczędź nam tanich tyrad o głodujacych dzieciach, please!
                                  • ghotir Re: Twardogłowość 11.07.06, 00:53
                                    Felusiak,

                                    Wyglada na to, ze mielismy podobne doswiadczenia w PRL. Pozniej rozminelismy
                                    sie. Ja nauczylem sie lubic Aizas Ahmad i Arundati Roy. Ty zdajesz sie lubic
                                    Greenspan. NIe ma nic zlego w lubieniu naszych mistrzow. Co jest zle to
                                    przekonywanie ludzi, ze powinni lubic swoich katow. Ty to robisz na tym forum.
                                    Ty tlumaczysz glodnym, ze powinni popierac glodowe polityki IMF i WB. Gorzej,
                                    robisz to wbrew opiniom szefow tych organizacji.

                                    Zarzucasz mi dogmatyzm. Dziekuje, dales mi okazje do przeanalizowania moich
                                    pozycji. Jestem prawie pewien, ze myle sie teoretycznie; moi teoretyczni
                                    mistrzowie od dawna gryza ziemie i poza Habermas i Frank nie mam zyjacych
                                    mistrzow. Konsekwentnie, moja teoria nie dorasta praktyce. Praktycznie, wiem ze
                                    sie nie myle. Twoi neo-konserwatywni mistrzowie powoduja miliony smierci
                                    glodowych. To nie moja opinia ale wyniki badan statystycznych. Nie wiem jak
                                    wyjsc z tej sytuacji (to moj teoretyczny problem) ale wiem, ze Twoje recepty
                                    doprowadza do wiekszej ilosci smierci glodowych. Byly szef WB wlasnie to
                                    powiedzial.

                                    Owszem, jestem towarzyszem: popieram ludzi probujacych przejac kontrole nad ich
                                    ekonomiczna sytuacja. Widzisz w tym cos zlego?
                                    • felusiak1 Re: Twardogłowość 11.07.06, 02:38
                                      Drogi ghotirze a na jakiej podstawie twierdzisz, że popieram IMF i WB?
                                      Nigdy nie zabierałem głosu na ten temat. Jak doszedłes do tak daleko idacych
                                      wniosków?
                                      W jaki sposób jak to okreslasz moi "neokonserwatywni mistrzowie" powoduje tyle
                                      "smierci głodowych"? I jakie to moje "recepty" doprowadza do wiekszej ilości
                                      "smierci głodowych"?
                                      Co to znaczy "popieram ludzi próbujacych przejac kontrole nad ich ekonomiczną
                                      sytuacją" ? Czy nie jest to przypadkiem to, że jesteś tzw. antyglobalistą,
                                      który zawiedziony jest faktem, że nie bierze udziału w zadymach?

                                      O zawrót głowy przyprawiło mnie nazwanie Greenspana katem. Czy nie ocieramy się
                                      w tym miejscu o krainę gdzie Alicja spędziła troche czasu?
                      • w_ojciech Re: Ponawiam pytanie - czy ktos z was potrafi wyt 11.07.06, 18:47
                        felusiak1 napisała:
                        > otóz obaj rozciagacie
                        > pokrowiec na jasiek do rozmiarów pokrowca na pierzynę. Dla wojtusia tak jak i
                        > dla ciebie wszystko jest niesłychanie proste chociaz obaj wiecie, że nic w
                        > rzeczywistości proste nie jest. I na tym polega defekt.
                        ==================================================
                        Tak w tym przypadku sprawy są o dziwo klarowne. Jest vist -
                        zainteresować się działaniami nieformalnymi CIA. I to zrobiono.

                        Zgadza się?
          • br311 Mi sie sprawa wydaje podejrzana bo wszystko zaczel 09.07.06, 19:08
            o sie od przeciekow z CIA. A jak wiadomo w USA nic nigdy nie "przecieka" bez
            powodu. A oprocz tego oficjalne media cos bardzo ochoczo podchwycily temat -
            jakas dziennikarka Pulitzera nawet dostala.

            Nie pamietam co sie wtedy dzialo ale nie bylby to pierwzy przypadek kiedy
            sensacyjne informacje przeciekaja po to zeby odwrocic uwage od innych rzeczy. A
            ze paru napalencow do dzis sie tym podnieca to tym lepiej dla USA. Temat wielce
            frapujacy ale nie ma zadnych dowodow i nie bedzie wiec mozna sobie dyskutowac
            100 lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka