felusiak1
06.07.06, 15:38
Dick Marty, szwajcarski aktywista, członek Parlamentu Europejskiego dałby
sobie odciąc głowę, że w Polsce były tajne więzienia. Dana Priest z Washington
Post jest pewna w 100 procentach, że wiezienia były.
Parlament Europejski stwierdził, że tym samym doszło do "wielokrotnego i
niedopuszczalnego" złamania praw człowieka aby w konkluzji dojśc so wnioski,
że nie ma ani jednego dowodu, że więzienia istniały.
Proszę porównać ze stosunkiem tych samych ludzi do BMR w Iraku, gdzie z cała
pewnościa wiedziano, że Irak posiadał gdyz uzył w wojnie z Iranem i przeciwko
własnej ludności. Judith Miller, która rozpisywała sie o irackim BMR w NYT
została wylana z pracy i pewnie niełatwo będzie jej znależć inną.
Może powinna teraz wziąć sie za książkę o tajnych katowniach w Polsce i
powołać sie na Dicka Marty'ego jako koronnego świadka, wszak chciałby pozbyć
sie głowy. A może pozbył sie jej przed jakimś czasem a to stanowisko to
zasłona dymna aby nikt nie zauważył, że nie ma łepetyny.