Dodaj do ulubionych

Bush nagradza Merkel

13.07.06, 10:11
Bush nagradza Merkel
W drodze na szczyt G8 prezydent Bush odwiedzi Stralsund. Ma to być symboliczne
podziękowanie dla Angeli Merkel za poprawę stosunków

Air Force One wyląduje w pobliżu Stralsundu dzisiaj wieczorem. George W. Bush
spędzi tam jeden dzień. W towarzystwie kanclerz Angeli Merkel zwiedzi liczące
60 tys. mieszkańców malownicze miasto nad Bałtykiem, które znajduje się w
centrum okręgu wyborczego szefowej niemieckiego rządu.

Żaden z amerykańskich prezydentów nie gościł jeszcze na terenie byłej NRD.
Bush będzie miał okazję do kontaktów z ludźmi, "którzy, tak jak ja, żyli po
drugiej stronie muru" - twierdzi Angela Merkel.

Angela Merkel jest przekonana, że wizyta amerykańskiego prezydenta zakończy
się pełnym sukcesem. Będzie to trzecie spotkanie przywódców Niemiec i USA od
czasu objęcia władzy przez panią Merkel w listopadzie ubiegłego roku. Takiej
intensywności kontaktów nie było w okresie rządów niemieckiej lewicy.

Odmowa wsparcia inwazji na Irak przez rząd Gerharda Schrödera wywołała
największy kryzys w stosunkach niemiecko-amerykańskich od czasu zakończenia II
wojny światowej. Angela Merkel stanęła wtedy po stronieamerykańskiego
prezydenta. Jak twierdzi politolog Crister Garret z uniwersytetu w Lipsku,
Bushowi zależy obecnie na mocnym związaniu Niemiec z USA.

Wysyła tym samym sygnał pod adresem Kremla, że zbliżenie niemiecko-rosyjskie w
okresie rządów Gerharda Schrödera traktowano w Waszyngtonie z pewną
nieufnością. W Niemczech nie brak też głosów, iż zacieśnienie więzi między
Waszyngtonem a Berlinem jest wynikiem przekonania amerykańskiej administracji,
że Niemcy pod kierunkiem Angeli Merkel powinny odgrywać na świecie większą rolę.

USA liczą zwłaszcza na większe zaangażowanie Niemiec w konflikt irański. Do
tego właśnie prezydent Bush namawiał Angelę Merkel w czasie jej niedawnej
wizyty w USA. Według tej koncepcji Niemcy mogłyby odegrać rolę pośrednika
pomiędzy USA a Iranem. Jednak Berlin daje do zrozumienia, że jest raczej
skłonny do dalszego ścisłego współdziałania z Francją i Wielką Brytanią w
zabiegach dyplomatycznych.

Dowartościowanie Niemiec przez amerykańskiego prezydenta jest z jednej strony
wynikiem politycznej słabości Jacques'a Chiraca oraz premiera Tony'ego Blaira,
z drugiej zaś prognozą roli, jaką odgrywać będzie Berlin w najbliższej
przyszłości. Od początku przyszłego roku Niemcy obejmują przewodnictwo w UE
oraz przewodnictwo G8



Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka