i-love-2-bike
18.07.06, 20:17
tak sobie wypoczywam w cieple mego ogrodu czytajac bzdety naszych milusinskich
ze schronu,no i tak sobie mysle,ze gdyby kazdy kto przechowywal zydow domyslal
sie tego,ze pare lat pozniej ci sami koczkodani beda atakowac bezbronnych
cywilow w tylu regionach swiata,to chyba by sie dwa razy zastanowili czy warto
bylo. nie dosc ,ze towarzystwo nie ma zadnego szacunku dla tych,ktorzy zycie
dla nic stracili to jeszcze sobie drwi kazdego dnia z bohaterstwa tych,ktorzy
im wiadomo co chronili. nu nic pije dalej lemoniade cieszac sie,ze nie musze z
nocnikiem do schronu schodzic,jak rowniez cieszac sie,ze kazdy miecz ma dwie
strony.