Gość: zorro
IP: *.pool.mediaWays.net
07.02.03, 22:48
Decyzja USA o napasci na Irak zapadla juz dawno. Brakowalo tylko
pretekstu. Kiedy jednak okazalo sie, ze juz wiele rzadow, wielu
krajow oraz wielu ludzi uwierzylo, ze Irak ma bron, ktorej moze
urzyc przeciwko..., czyli jest niebezpieczny, bo ma bron... ze
trzeba rozbroic, bo jest niebezpieczny i moze uzyc, czyli trzeba
zapobiec, bo na pewno ma bron i jest niebezpieczny... , pretekst
przestal byc potrzebny. „Game is over”, a wlasciwie sie zaczyna,
tylko nie gra, a tragedia XXI wieku. Juz od roku USA drecza i
strasza swiat grozba wojny. To maly szczegol, ze gospodarka tej
lepszej czesci cywilizacji gorzej sie rozwija. W koncu to kiedys
minie, bo „po wojnie zawsze pokoj nastepuje”. ONZ ugielo sie pod
tym ciezarem i ustanowilo rezolucje1441 i moze jeszcze sprobuje
zatwierdzic i rezolucje Nr 40000, tylko i wylacznie po to, zeby
wilk byl syty. Wszystko, aby uniknac wojny. Jezeli jednak
najsilniejszy chce sie bic to nie ma na to rady. Ale czy na
pewno? USA podwazylo autorytet nie tylko ONZ, ale i... swoj
wlasny. Z obroncy demokracji oscyluja w kierunku totalitaryzmu,
z policjanta zrobili sie zlodziejami. O demokracji w USA mozna
tylko mowic, cyt. „demokracja amerykanska”. Sa dumni, ale nie z
demokracji, ktorej NIE MA, lecz z sily. Patriotyzm, szowinizm,
kara smierci, motloch, niedouczenie, „ameryka”. Swiat arabski,
Afryka, Azja, Ameryka Poludniowa, Australia protestuja. Szkoda,
ze Europa jest tak podzielona, ale moze i to to kiedys minie,
(„dziel i rzadz”- efekt pozadany, czy przypadkowy, w kazdym
razie korzystny dla „sojusznikow” zza Oceanu. Wiele
uzaleznionych od USA i liczacych na „wplywy” krajow, popiera te
polityke.
Jednak zdrowo myslacy czlowiek jest za pokojem. Sprawa jest
bardzo prosta: (jezeli jestes zbyt glupi, zbyt madry lub
skonfudowany, zapytaj sasiada, co jest lepsze wojna, czy pokoj?)
Niestety wielu maniakom wydaje sie, ze wojna to nic, to
wlasciwie zabawa („game is over”), ktorzy ciesza sie ze zobacza
sprawozdania z linii frontu, z tego, jak jedni drugim „dokopali”
(w koncu nalezalo im sie), ze zrobia interes, ze sa jednak silni
i „przewidujacy” To przeciez tak daleko, ze wlasciwie nieprawda.
To ludzie bez wyobrazni, ktorzy nie wiedza (bo skad), ze wojna
urywa rece, kaleczy dzieci, powoduje glod, rozpacz, bezsilnosc,
zabiera bliskich, zabija, odbiera czlowieczenstwo. Chcialoby sie
wrecz powiedziuec: Wyobraz sobie...” Zyjesz w komunizmie pod
znienawidzonym generalem, zalozyles rodzine, starasz sie zwiazac
koniec z koncem, jakos czujesz sie odpowiedzialny i potrzebny
zonie, dzieciom... zycie jest trudne, niesprawiedliwe
i.......... nagle leca, leca,... „koma 3”, pierwsza bomba,
druga,.... wody... NIE MA, Pradu... NIE MA, domu NIE MA,
dziecko....NIE MA...!!!!!!!, zona....., boma, bomba,
bomba.........
A w radiu uslyszy swiat:”Kolejny sukces na drodze do drogi
prowadzacej do demokracji”.
Wtedy zostana skorumpowani rzadzacy, bisnesmani, a rerszta
pojedzie do domu.
Wojna prewencyjna, to agresja. Jezeli takie pojecie znajdzie
racje bytu w jezyku XXI wieku to znajda sie ludzie, ktorzy beda
w stanie usprawiedliwic nawet terroryzm.
Mam nadzieje, ze Europa powstrzyma potwora, Polacy dolaczcie do
Europy
„Sa tez tacy co hoduja ogrody w glowach,
a ducha moc ubieraja w slowa,
mysla lekko, bieza miekko, czuja cieplo.
Wyobraznia bez konca,
Dotykaja slonca”
Moje Zorro