Gość: Jazzman
IP: *.ipt.aol.com
11.02.03, 01:24
Przepiekny artykul! Czy to nie ironia, ze tego typu wypowiedzi
nie trafiaja na pierwsze strony gazet, ze malo kto je czyta i
nikt nie komentuje?
Jaka to szkoda ze pamiec o filmach Aleksandra Petrovicia,
Żivojina Pavlovicia, Slobodana Szijana lub Emira Kusturicy i
powieściach Ivo Andricia, Meszy Selimovicia, Danila Kisza
zostala zamazana widokiem masowych grobow, wypalonych wiosek,
scian domow podziurawionych kulami, nacjonalistycznych
graffiti. To tragedia nie tylko mieszkancow Jugoslawii ale nas
wszystkich, ze pozwalamy takim pojeciom jak Serb, Chorwat,
Polak, Muzulmanin czy Zyd zamazac obraz drugiego czlowieka.
Jugoslawi juz nie da sie ocalic. Nie ma wystarczajacej ilosci
lez aby zmyc slady tragedii do jakiej tutaj doszlo. Niech
przynajmniej “Sarajewskie Roze” -wypelnione czerwona farba
kratery po wybuchach mozdziezy na ulicach tego miasta – beda
symbolem i przestroga przed obledem nacjonalizmu i nienawiscia
do jakiej zdolny jest czlowiek.