Dodaj do ulubionych

na poparciu USA Polska zarobi miliony $!!!!!

11.02.03, 16:15
juz pojawiaja sie takie pogloski,i to coraz silniej argumentowane...

Sojusz z USA to dla nas wymierne efekty :lepsza wspolpraca
gospodarcza,wieksze zaangazowanie USA w nasza gospodarke...

kto wie - moze "drugi Izrael" w Europie wschodniej...

brawo dla polskich politykow...

jesli jestesmy patriotami,musimy popierac USA,bo to nie tylko kwstia Iraku i
USA...to cos co nas dotyczy i z czego mozemy miec konkretne zyski...

i nowe miejsca pracy...

niemcy pograzone w kryzysie nam ich nie dadza...

tylko wrogowie silnej Polski sa przeciwni sojuszowi naszych krajow...

:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

"W USA otwarcie mówi się, że 50-letni sojusz USA i Niemiec może dobiegać
końca - przynajmniej do czasu, gdy w Berlinie zaczną rządzić bardziej
proamerykańscy politycy. Na potwierdzenie tych słów amerykańskie media
ujawniły, że Pentagon wstrzymał większość wartych setki milionów dolarów
projektów rozbudowy baz wojskowych USA w Niemczech.

Większość z tych pieniędzy miały szansę zarobić niemieckie firmy. Pragnący
zachować anonimowość ekspert powiązany z Białym Domem powiedział
wczoraj "Gazecie", że "coraz bardziej realne wydają się plotki o
przeniesieniu przynajmniej niektórych baz z Niemiec do Polski". Jego zdaniem
decyzja Pentagonu o wstrzymaniu rozbudowy baz jest do tego pierwszym
krokiem."

Obserwuj wątek
    • Gość: 2003 Re: na poparciu USA Polska zarobi miliony $!!!!! IP: *.sympatico.ca 11.02.03, 16:23
      marcus_crassus napisał:


      >
      > kto wie - moze "drugi Izrael" w Europie wschodniej...
      > brawo dla polskich politykow...

      Miala byc kiedys druga Japonia teraz ma byc drugi Izrael zeby tylko nie bylo
      tak wystrzalowo jak tam
      • marcus_crassus moze byc Japonia...wlasciwie sie lepiej kojarzy:)) 11.02.03, 16:39
    • Gość: PULS Re: na poparciu USA Polska zarobi miliony $!!!!! IP: *.tnt17.chi5.da.uu.net 11.02.03, 17:33
      marcus_crassus napisał:

      > juz pojawiaja sie takie pogloski,i to coraz silniej argumentowane...
      >
      > Sojusz z USA to dla nas wymierne efekty :lepsza wspolpraca
      > gospodarcza,wieksze zaangazowanie USA w nasza gospodarke...

      P.Szkoda tylko ze tylko ty doszedles do takich wnioskow.
      >
      > kto wie - moze "drugi Izrael" w Europie wschodniej...

      P.Bron Boze(jezeli istniejesz)Jeden Izrael juz wystarczy-dlatego mamy co mamy.
      >
      > brawo dla polskich politykow...

      P.Miales na mysli "politykierow?"
      >
      > jesli jestesmy patriotami,musimy popierac USA,bo to nie tylko kwstia Iraku i
      > USA...to cos co nas dotyczy i z czego mozemy miec konkretne zyski...

      P.Na przyklad zamiast kupowac rope bezposrednio od Iraku to bedziemy ja kupowac
      od USA z narzucona marza tak zw:middle man price.
      >
      > i nowe miejsca pracy...

      P.O tak.Tu zlikwiduja zeby w Polsce zrobic.Zupelnie bedzie jak w Chinach.
      >
      > niemcy pograzone w kryzysie nam ich nie dadza...

      P.A czemu mieliby niemcy nie dawac?.Ty ciagle chcesz cos dostawac-takie
      zydowskie przyzwyczjenie?.
      >
      > tylko wrogowie silnej Polski sa przeciwni sojuszowi naszych krajow...

      P.A jakiz to plan ma obecnie lub w przeszlosci rzad mial na silna Polske?.
      Oczekiwanie ze nam cos USA da?-to jest ten plan?.Jak narazie to
      widze ze rzad bogacieje a spoleczenstwo biednieje.Nie powiesz chyba
      ze to blad spoleczenstwa?.
      .
      >
      > :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      >
      > "W USA otwarcie mówi się, że 50-letni sojusz USA i Niemiec może dobiegać
      > końca - przynajmniej do czasu, gdy w Berlinie zaczną rządzić bardziej
      > proamerykańscy politycy. Na potwierdzenie tych słów amerykańskie media
      > ujawniły, że Pentagon wstrzymał większość wartych setki milionów dolarów
      > projektów rozbudowy baz wojskowych USA w Niemczech.

      P.Widocznie o to Niemcom chodzi.A ty myslisz ze to USA robi Niemcom laske
      budujac tam swe bazy.
      >
      > Większość z tych pieniędzy miały szansę zarobić niemieckie firmy. Pragnący
      > zachować anonimowość ekspert powiązany z Białym Domem powiedział
      > wczoraj "Gazecie", że "coraz bardziej realne wydają się plotki o
      > przeniesieniu przynajmniej niektórych baz z Niemiec do Polski". Jego zdaniem
      > decyzja Pentagonu o wstrzymaniu rozbudowy baz jest do tego pierwszym
      > krokiem."

      P.No i wlasnie.Niedawno wypieprzylismy ruskich a teraz beda amerykanie.

      >
    • Gość: as Re: na poparciu USA Polska zarobi miliony $!!!!! IP: *.pool.mediaWays.net 11.02.03, 17:49
      kto wie - moze "drugi Izrael" w Europie wschodniej...

      To znaczy "pierwszy Izrael" juz jest,ciekawe gdzie?
      • marcus_crassus pierwszy Izrael jest w Izraelu:))) 11.02.03, 18:18
    • indris K..a też nieźle zarabia... 11.02.03, 17:50
      ...ale nie każdemu odpowiada taki zarobek.
      • marcus_crassus a moze po prostu komus innemu chcesz dawac??? 11.02.03, 18:24
        co ma do tego k...a????bo ja nie rozumiem...

        USA bedzie zadowolone,i Polska bedzie zadowolona...

        dla mnie to jest spolka w ktorej sa wspolnicy,a nie burdel...

        tyle ze moze co poniektorzy tutaj sa nastawieni antypolsko...bo tylko tak
        mozna wytlumaczyc niechec zeby te miliony trafily do kieszeni Polakow...i zeby
        dalej byla u nas bieda jak jest...

        na pewno nie patriotyzmem...

        patriotyzm to popieranie stanowiska takiego jakie przyczynia sie do wzrostu
        gospodarki i znaczenia naszego kraju...

        ty jestes temu przeciwko...

        tez tesknisz za osia Berlin - Moskwa...

        spadkobierca komunistycznej partii polski czy moze NOP-u???

        bo i to i to jest przeszloscia...

        a moze zwykly balwan????

        tyle ze nie kaz za swoja glupote placic tym ktorzy teraz maja miesiecznie 500
        zl na zycie,bo im to sie wcale nie usmiecha...
        • Gość: bee Re: a moze po prostu komus innemu chcesz dawac??? IP: *.tor.pathcom.com 11.02.03, 18:43
          ty jestes natchniony-zapominasz o tych miliardach ktore ci dala a ktorych nie
          mozesz teraz splacic.to powiedz wszystkim do kogo naleza w polsce
          gazety,banki,fabryki i zaklady ubezpieczeniowe
      • Gość: as Re: K..a też nieźle zarabia... IP: *.pppool.de 11.02.03, 18:43
        indris napisał:

        > ...ale nie każdemu odpowiada taki zarobek.

        Palestynczykom napewno nie.
        A kto by wystepowal w roli Palestynczykow w "Polskim Izraelu"?
        Boje sie zgadywac.
        • marcus_crassus definicja uzycia slowa "Izrael" 11.02.03, 19:59
          Izrael - zwany takze "amerykanskim niezatapialnym lotniskowcem na bliskim
          wschodzie" - panstwo ktore z racji swoich dobrych ukladow z USA oraz
          strategicznej pozycji w waznym regionie jest dofinansowywane dla zachowania
          sily militarnej i infrastruktury...USA to sie bardzo oplaca - o wiele bardziej
          niz utrzymywania setek baz wojskowych na tym terenie...

          na tym polega podwojny sojusz Izrael - USA...USA gwarantuje Izraelowi fundusz
          i bezpieczenstwo,Izrael zapewnia ochrony interesow USA w regionie...

          Japonia bylaby rzeczywiscie lepszym przykladem,poniewaz polozenie Polski nie
          przypomina polozenia Izraela...

          chodzilo mi o podkreslenie szans jakie daje sojusz z USA...

          *******************************************************************************

          hmmm..a tak zbaczajac z powagi..kto bylby u nas palestynczykami???:)))moze
          pacyfisci i lewacy???:)))))

          tylko ze ich intifada bylaby bardzo krotka...
    • spacerowicz I jak sie cos takiego nazywa? 11.02.03, 20:45
      KUR..STWO.
      • marcus_crassus nie potrzeba:))))czyli dodatkowy plus - dostaniemy 12.02.03, 09:02
        srodki finansowe i pomoc z USA a nam nic nie grozi..

        czyli mozemy tylko zyskac...

        to jest dopiero korzystne!!!!

        viva USA...
        • Gość: Jacek Re: nie potrzeba:))))czyli dodatkowy plus - dosta IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 00:40
          My raczej nic nie dostaniemy. Przecież Amerykanie nie są na tyle głupi by
          inwestować i wspierać Polskę. Bez przesady.
    • spacerowicz Re: na poparciu USA Polska zarobi miliony $!!!!! 11.02.03, 20:47
      marcus_crassus napisał:

      > juz pojawiaja sie takie pogloski,i to coraz silniej argumentowane...
      >
      > Sojusz z USA to dla nas wymierne efekty :lepsza wspolpraca
      > gospodarcza,wieksze zaangazowanie USA w nasza gospodarke...


      Was juz tego ElDorado cala kolejka ze spuszczonymi spodniami stoi.


      Spacer
    • Gość: KRYSTYNA AMERYKANIE ZA DARMO NIE DAJA - PATRZ SAMOLOTY IP: *.telia.com 11.02.03, 22:48
      TO RACZEJ ODWROTNIE. ILE POLSKA MOZE STRACIC WYCHODZAC Z SOJUSZU EUROPEJSKIEGO?
      A FRANCUZI "MIRAG'ÓW" TO POLSCE NA PEWNO NIE ZAPOMNA.W SZWECJI GDZIE MIESZKAM
      PRZYRZECZONO WSCHODNIO - EUROPEICZYKOM (OKRESLENIE TUT.) NATYCHMISTOWE
      POZWOLENIA NA PRACE. PO AFERZE "GRIPENA" NASTAWIENIA STAJA SIE NEGATYWNE.
      • marcus_crassus czyli mamy dawac d.py francuzom???tak???? 12.02.03, 08:59
        to wg ciebie bedzie lepsze???bo to wlasnie wynika z twojego postu...jesli juz
        ktos tutaj dal przyklad dawania d..y (post na gorze) to cos Ci wytlumacze :USA
        za ta "d..e" daja po prostu wiecej...

        za francuskie mirage offset zostal wyceniony realnie na 1-2 mld

        a za USA na ponad 6 i nasz rzad powiedzial ze nie opusci ponizej
        wynegocjowanej ceny...

        i kto tu jest gora???

        *******************************************************************************

        zaciesnienie wspolpracy wojskowej,inwestycje gospodarcze,dostep do najnowszych
        technologii,rozbudowa baz USA w Polsce (jak beda tu amerykanskie bazy nikt do
        konca swiata nie ruszy naszego kraju) - a rozbudowa baz to wiele mln $,nie
        mowiac o krzysciach dla naszego wojska i naszej obronnosci...

        a co nam daje Frnacja albo Szwecja??

        tone sera???


        tylko USA!!!kto jest przeciwko sojuszowi z USA jest nastawiony antypolsko i
        nie zasluguje na miano Polaka
        • Gość: !!! Re: czyli mamy dawac d.py francuzom???tak???? IP: 195.152.54.* 12.02.03, 09:29
          teraz fajemy dupy amerykanom big time
          co do milionow pamietaj to -good to be truth avoid and run in other direction
          there is big price to be paid in the future.maybe not today maybe not toomorow
          but sooooooon!!!
        • Gość: Bilbo Re: czyli mamy dawac d.py francuzom???tak???? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 23:28
          A więc o to chodzi. Dać d.. temu kto da najwiecej.A może by tak urządzić
          przetarg: średniej wielkości kraj środkowoeuropejski poprze dowolną politykę
          zagraniczną w zamian za odpowiedni sponsoring.
          W rzeczy samej, po co te półsrodki. Zgłośmy kandydaturę Polski jako kolejnego
          stanu USA. W tedy dopiero nikt nas nie ruszy, a i zarobki pewnie skoczą do
          góry.Komu ten pomysł nie odpowiada szkodzi interesom Polski.
        • Gość: mefet Re: czyli mamy dawac d.py francuzom???tak???? IP: *.visp.energis.pl 14.02.03, 00:18
          marcus_crassus napisał:

          > to wg ciebie bedzie lepsze???bo to wlasnie wynika z twojego postu...jesli juz
          > ktos tutaj dal przyklad dawania d..y (post na gorze) to cos Ci
          wytlumacze :USA
          > za ta "d..e" daja po prostu wiecej...
          >
          > za francuskie mirage offset zostal wyceniony realnie na 1-2 mld
          >
          > a za USA na ponad 6 i nasz rzad powiedzial ze nie opusci ponizej
          > wynegocjowanej ceny...
          >
          > i kto tu jest gora???
          >
          >
          *******************************************************************************
          >
          > zaciesnienie wspolpracy wojskowej,inwestycje gospodarcze,dostep do
          najnowszych
          > technologii,rozbudowa baz USA w Polsce (jak beda tu amerykanskie bazy nikt do
          > konca swiata nie ruszy naszego kraju) - a rozbudowa baz to wiele mln $,nie
          > mowiac o krzysciach dla naszego wojska i naszej obronnosci...
          >
          > a co nam daje Frnacja albo Szwecja??
          >
          > tone sera???
          >
          >
          > tylko USA!!!kto jest przeciwko sojuszowi z USA jest nastawiony antypolsko i
          > nie zasluguje na miano Polaka


          Amerykanom daliśmy d. absolutnie za darmo. Wybierając np. Miraże mogliśmy mieć
          pod Radomskiem fabrykę P-C. Amerykanie zaoferowali nam... przemysłowe tuczarnie
          trzody.


        • Gość: Jacek Re: czyli mamy dawac d.py francuzom???tak???? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 00:56
          marcus_crassus napisał:



          > zaciesnienie wspolpracy wojskowej,inwestycje gospodarcze,dostep do
          najnowszych
          > technologii,rozbudowa baz USA w Polsce (jak beda tu amerykanskie bazy nikt do
          > konca swiata nie ruszy naszego kraju) - a rozbudowa baz to wiele mln $,nie
          > mowiac o krzysciach dla naszego wojska i naszej obronnosci...
          >
          > a co nam daje Frnacja albo Szwecja??
          >
          > tone sera???
          >
          >
          > tylko USA!!!kto jest przeciwko sojuszowi z USA jest nastawiony antypolsko i
          > nie zasluguje na miano Polaka


          Proszę Pana. Przyjadą Amerykanie ze swoimi czołgami, samolotami i piechotą. I
          zaraz wrócą. Musieli by sobie chyba sami drogi do tych baz budować, bo naszymi
          nigdzie nie dotrą. Najnowsze technologie? A po co je wciskać do Polski? Gdzie
          ona leży? Proszę Pana, bardzo mi by było przyjemnie gdyby USA miało partnerskie
          zamiary wobec Polski tylko niestety my mamy zbyt krótkie nóżki. Żyjemy w
          Polsce, w której nawet sam Pan Bóg nie da rady.
          "kto jest przeciw sojuszowi...nie zasługuje na miano Polaka": sprzedaje Pan
          herezje, chyba sam Pan sobie z tego zdaje sprawę (szczególnie z tym "mianem
          Polaka" )

          Pzdr
    • Gość: PULS Re: Tak.Na poparciu ZSRR Polska zrobila miliardy IP: *.tnt17.chi5.da.uu.net 14.02.03, 00:26
      dlugow.Popierajmy wszystkich tylko nie Polske.
      Zydzi to powinni wiedziec bo jak sie burza zaczne
      w zatoce to znowu trzeba bedzie spierdalac do antysemickiej Polski.
      • Gość: Mietek Re: Tak.Na poparciu ZSRR Polska zrobila miliardy IP: *.telepac.pt 14.02.03, 00:31
        Gość portalu: PULS napisał(a):

        > dlugow.Popierajmy wszystkich tylko nie Polske.
        > Zydzi to powinni wiedziec bo jak sie burza zaczne
        > w zatoce to znowu trzeba bedzie spierdalac do antysemickiej Polski.

        Brawo! Aleś im, kurwa, dał!
        • Gość: mirmat Kiedy Polska popierala ZSRR komunistyczna sieroto? IP: *.dialup.eol.ca 14.02.03, 05:29
          O ile mi wiadomo, to Polska dala w kosc Sowieckim najezdzcom w 1920 roku a w
          1939 ulegla sojuszowi ZSRR z Niemcami. Do 1990 roku nie istnielismy jako
          panstwo. Chyba ze ty jako komunistyczna sierota uznajesz przywiezionch z Kremla
          pacholkow jako swoj rzad. Ale wtedy fakt, ze rozmawiasz po Polsku nie znaczy
          zes Polak.
          • Gość: PULS Re: Kiedy Polska popierala ZSRR komunistyczna sie IP: *.tnt40.chi5.da.uu.net 14.02.03, 05:44
            Gość portalu: mirmat napisał(a):

            > O ile mi wiadomo, to Polska dala w kosc Sowieckim najezdzcom w 1920 roku a w
            > 1939 ulegla sojuszowi ZSRR z Niemcami. Do 1990 roku nie istnielismy jako
            > panstwo. Chyba ze ty jako komunistyczna sierota uznajesz przywiezionch z
            Kremla
            >
            > pacholkow jako swoj rzad. Ale wtedy fakt, ze rozmawiasz po Polsku nie znaczy
            > zes Polak.

            P.Do 1990 nie istnielismy jako panstwo.A istnielismy na mapie swiata,globusie
            i bylismy nawet w Ukladzie Warszawskim jako panstwo.
            To niewiem jakiej ty sie historii uczyles bo ja sie uczylem ze Polska
            byla tylko ze komunistyczna bo popierala Zwiazak Sowiecki.
            Teraz popiera USA wiec jest demokratyczna.Ile na tym biznesie znowu straci
            dowiemy sie po nastepnych 50 latach,troche znowu za pozno aby sie od USA
            odpierdolic a szukac innego mocodawcy do popierania za co znowu zyskamy
            tryliony.
            mirmat ty masz problem z autoidentyfikacja?.A o UE i Polsce w niej dosc madrze
            piszesz.Nie wiesz kim ty jestes czy nie wiesz komu sluzyc?.
            • marcus_crassus Dzis poparcie dla USA z naszej strony legitymizuje 14.02.03, 09:05
              rzad wybrany w demokratycznych wyborach,zgodnie z konstytucja,prawem i
              regulami demokracji...

              twoje antyzydowskie gadki sa ze tak powiem troche g.... warte...

              widzicie antysemici - po prostu nikogo juz nie obchodzicie,wygladacie jak
              ostatnie wymierajace dinozaury...

              niedlugo tylko beda sie po swicie poniewierac wasze kosci:))))

              a polityke sojuszu z USA popieraja wszystkie partie - zarowno lewica jak i
              prawica...

              nie ma odwrotu...

              sojusz z USA i zwyciestwo nad resztkami barbarzynstwa to juz fakty...

              vae victis:))))


              ps- lepsze tczarnie swin za 9 mld niz fabryka latajacych talerzy za 1 mld:))))

              viva USA:)))
          • Gość: Jacek Re: Kiedy Polska popierala ZSRR komunistyczna sie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 01:03
            Gość portalu: mirmat napisał(a):

            > O ile mi wiadomo, to Polska dala w kosc Sowieckim najezdzcom w 1920 roku a w
            > 1939 ulegla sojuszowi ZSRR z Niemcami. Do 1990 roku nie istnielismy jako
            > panstwo. Chyba ze ty jako komunistyczna sierota uznajesz przywiezionch z
            Kremla
            >
            > pacholkow jako swoj rzad. Ale wtedy fakt, ze rozmawiasz po Polsku nie znaczy
            > zes Polak.

            Za to Pan to chyba czystej krwii Polak? Polska istniała chyba sam Pan w niej
            mieszkał. No i nie rozumiem czy Pan wierzy w historię, że cała Polska w czasie
            okupacji walczyła? Bo jeśli tak, to ma Pan absolutną rację: Polska nigdy nie
            popierała ZSRR. To się nazywa mitologia.
            Pzdr
    • titus_flavius żydowska propaganda! 14.02.03, 06:52

      Ave,
      efekty współpracy z USA już widać. Mamy zapłacić dla USA 3,5 mld USD za
      niepotrzebne nam samoloty i 1 mld za niepotrzebne nam transportery.
      W zamian USA nie chcą słyszeć o zniesieniu wiz dla Polaków i wprowadzili
      niedawno cła na polską stal.
      Co do Izraela w Polsce, widzę, że powielasz stare żydowskie hasła o Judeo-
      Polonii. Pamiętajcie bowiem, że istotą Izraela jest zabór ziemi tubylcom i
      pozamykanie ich w gettach, i przejęcie ziemi przez imigrantów.
      Widzę, że M. Crassus szykuje dla Polaków los Palestyńczyków, a imigranci
      żydowscy mają ukraść nam ziemię i nami rządzić.
      Taki los szykuje nam M. Crassus.
      T.




      marcus_crassus napisał:

      > juz pojawiaja sie takie pogloski,i to coraz silniej argumentowane...
      >
      > Sojusz z USA to dla nas wymierne efekty :lepsza wspolpraca
      > gospodarcza,wieksze zaangazowanie USA w nasza gospodarke...
      >
      > kto wie - moze "drugi Izrael" w Europie wschodniej...
      >
      > brawo dla polskich politykow...
      >
      > jesli jestesmy patriotami,musimy popierac USA,bo to nie tylko kwstia Iraku i
      > USA...to cos co nas dotyczy i z czego mozemy miec konkretne zyski...
      >
      > i nowe miejsca pracy...
      >
      > niemcy pograzone w kryzysie nam ich nie dadza...
      >
      > tylko wrogowie silnej Polski sa przeciwni sojuszowi naszych krajow...
      >
      > :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      >
      > "W USA otwarcie mówi się, że 50-letni sojusz USA i Niemiec może dobiegać
      > końca - przynajmniej do czasu, gdy w Berlinie zaczną rządzić bardziej
      > proamerykańscy politycy. Na potwierdzenie tych słów amerykańskie media
      > ujawniły, że Pentagon wstrzymał większość wartych setki milionów dolarów
      > projektów rozbudowy baz wojskowych USA w Niemczech.
      >
      > Większość z tych pieniędzy miały szansę zarobić niemieckie firmy. Pragnący
      > zachować anonimowość ekspert powiązany z Białym Domem powiedział
      > wczoraj "Gazecie", że "coraz bardziej realne wydają się plotki o
      > przeniesieniu przynajmniej niektórych baz z Niemiec do Polski". Jego zdaniem
      > decyzja Pentagonu o wstrzymaniu rozbudowy baz jest do tego pierwszym
      > krokiem."
      >
      • marcus_crassus titusik..dopisz jeszcze ze jednym z tych tubylcow 14.02.03, 09:00
        jestes Ty;))))))

        i dlatego jestes annty - izraelski i anty - amerykanski...

        tyle ze to polityka moze syryjska,ale na pewno nie polska

        problem tylko w tym z z USA nam po drodze a z wami zupelnie jakos nie...

        te samoloty bardzo sie przydadza - jak trzeba bedzie pomoc amerykanom skopac
        islamskie tylki:))))

        beda wtedy jak znalazl:)))
        • titus_flavius Re: titusik..dopisz jeszcze ze jednym z tych tuby 14.02.03, 09:03
          marcus_crassus napisał:

          > te samoloty bardzo sie przydadza - jak trzeba bedzie pomoc amerykanom skopac
          > islamskie tylki:))))
          >
          > beda wtedy jak znalazl:)))

          Ave,
          problem jest w tym, że istotnie Izrael, a przez to syjoniści z USA mają interes
          w wojnie z Islamem.
          A po co to Polsce?
          T.
          • marcus_crassus zwalczanie bandziorow jest wspolnym interesem 14.02.03, 09:14
            wszystkich wolnych i kochajacych rownosc i demokracje ludzi na calym swiecie...

            cele wszystkich wolnych narodow sa jedne - koniec z dyktaturami i
            barbarzyncami...

            i dlatego Polska jest i bedzie ramie przy ramieniu z USA pomagajac jak tylko
            mozna swojemu sojusznikowi i patrzac jak ostatnie panstwa popierace
            islamistow - wrogow calej naszej cywilizacji - zostaja zniszczone...

            to zwycieska dla nas wojna i bedziemy po stronie zwyciezcow...

            a twoje wypociny de zoo sa absurdem - to tak jakbys probowal przekonac ze
            podczas "wojny" szympansow z koczkodanami spoleczenstwo szympansow poparlo
            koczkodany...

            to nie twoja palestyna de zoo...

            tutaj nikogo nie obchodza wasze hamasy etc...

            jeszcze pomozemy aby ostatni barbarzyncy z tych organizacji zadyndali na
            drzewkach:)))

            vae victis
            • titus_flavius Re: zwalczanie bandziorow jest wspolnym interesem 15.02.03, 08:13

              Ave,
              nie zauważyłeś, że w świecie Islamu to demokraci zwykle są wrogami USA, a jego
              sojusznikami tyrani i dyktatorzy?
              T.

              marcus_crassus napisał:

              > wszystkich wolnych i kochajacych rownosc i demokracje ludzi na calym
              swiecie...
              >
              > cele wszystkich wolnych narodow sa jedne - koniec z dyktaturami i
              > barbarzyncami...
              >
              > i dlatego Polska jest i bedzie ramie przy ramieniu z USA pomagajac jak tylko
              > mozna swojemu sojusznikowi i patrzac jak ostatnie panstwa popierace
              > islamistow - wrogow calej naszej cywilizacji - zostaja zniszczone...
              >
              > to zwycieska dla nas wojna i bedziemy po stronie zwyciezcow...
              >
              > a twoje wypociny de zoo sa absurdem - to tak jakbys probowal przekonac ze
              > podczas "wojny" szympansow z koczkodanami spoleczenstwo szympansow poparlo
              > koczkodany...
              >
              > to nie twoja palestyna de zoo...
              >
              > tutaj nikogo nie obchodza wasze hamasy etc...
              >
              > jeszcze pomozemy aby ostatni barbarzyncy z tych organizacji zadyndali na
              > drzewkach:)))
              >
              > vae victis
          • Gość: J.K. Damascus, juz Ci mowie, po co... IP: 192.120.171.* 14.02.03, 09:20
            Odloz na chwile ten motek i dluto i nie probuj rozbijac tego,
            czego i tak sie nie da...

            UE nie jest wspolnota polityczna i nie wmawiaj tego mlodym Forumowiczom

            Militarnie Europa Zachodnia nas nie obroni, bo po pierwsze nie ma
            na te obrone jakiejkolwiek ochoty, a po drugie jest na to za slaba...
            W zjednoczonej Euro-Azji (plany Paryza, Berlina, i Moskwy)
            cala Europa Wschodnia staje sie natychmiast NIKIM...

            A jako Kon Trojanski USA mamy co nie co do zyskania...
            Sporo dobrej broni, np...

            Zycze dalszego przyjemnego dlubania...
            (tym dlutem)
            • ucho.ryby Zarobi, ale w leb. 14.02.03, 15:33
              • Gość: J.K. Cieniutko... A to uszko, to od sledzika...? IP: 192.120.171.* 14.02.03, 16:13
                Uwielbiam z pivkiem...

                A co do broni...
                poczytaj sobie warunki kredytowe zakupu F16...
                wychodzi na to, ze polowy nie zaplacimy...

                Nie wiem, czy Francuzi byliby tacy hojni...
    • titus_flavius USA są daleko, a Niemcy blisko! 14.02.03, 17:41
      Ave,
      poniżej jest ciekawy przedruk z jutrzejszej Rzepy:
      T.



      Między USA i Europą
      Polskie obowiązki

      Po raz pierwszy od roku 1989 toczy się w naszej prasie i telewizji żywa
      dyskusja na temat polityki zagranicznej. Przez ubiegłe trzynaście lat starania,
      by taką dyskusję rozpętać, kończyły się na dwóch, trzech głosach. Chciałbym
      powiedzieć: nareszcie - bo sam parę razy usiłowałem wymianę poglądów pobudzić;
      ale poczucie ulgi łączy się z dwiema wątpliwościami.

      Jedna dotyczy faktu, że równocześnie po raz pierwszy mamy w sferze polskiej
      polityki międzynarodowej do czynienia z wyraźnym rozejściem się nastawień
      społecznych, odnotowywanych w ankietach, z decyzjami rządu. (Rzecz znamienna a
      niepokojąca: o wynikach tych ankiet łatwiej się dowiedzieć z prasy zagranicznej
      niż krajowej.) Dotychczas zjawisko szerokiej zgody na kierunek i sposoby
      prowadzenia tej polityki było - słusznie czy nie słusznie - przytaczane jako
      powód do szczególnego zadowolenia: oto mamy zasadnicze różnice, np. w
      odniesieniu do spraw gospodarczych, stosunku do przeszłości czy do modelu
      opieki zdrowotnej, ale w sprawach zagranicznych Polacy są zgodni. Nie wyłamuje
      się z tej "konsensualnej" tradycji dążenie do wejścia Polski do Unii
      Europejskiej; popiera je wyraźna większość, a "dyskusja" na ten temat od lat
      obija się o ściany nieporozumień i demagogii. Żaden z przeciwników integracji
      europejskiej nie zdołał jeszcze zarysować własnej jako tako realistycznej wizji
      przyszłości Polski, wyłączonej z tego procesu.

      Druga wątpliwość jest może jeszcze ważniejsza. Otóż tocząca się właśnie
      dyskusja nie dotyczy właściwie p o l s k i e j, ale amerykańskiej polityki
      zagranicznej. Jej punktów orientacyjnych nie wyznacza ani rozpoznanie polskich
      interesów, ani opis polskich celów i dróg ich osiągania, lecz decyzje
      prezydenta USA i ich echa. Jej centrum geograficzne - to nie Polska, leżąca na
      niepewnym skraju europejskiego ładu politycznego i cywilizacyjnego, ale Irak. W
      tej dyskusji niedalekie członkostwo Polski w UE odgrywa rolę marginalną, a
      sytuacja w Rosji czy na Ukrainie w ogóle nie jest brana pod uwagę. Można by
      pomyśleć, żeśmy się przenieśli do Islandii...

      A przecież jest oczywiste, że najważniejszą dla Polski sprawą w ciągu
      najbliższych dwóch lat jest referendum i w ogóle przygotowanie do zajęcia w
      ramach Unii Europejskiej pozycji, która umożliwi skuteczne realizowanie naszych
      narodowych celów. Stanowisko Polski wobec kwestii Iraku (na której
      rozstrzygnięcie nie mamy skądinąd żadnego realnego wpływu) powinno więc być
      funkcją planów wobec Unii i naszej w niej przyszłości; w tej chwili jednak, jak
      łatwo zauważyć, jest akurat odwrotnie.

      Bezpośrednie zadania polskiej polityki zagranicznej można ująć w dwu punktach:
      zapewnić sobie dobrą pozycję wewnątrz UE i zwiększyć bezpieczeństwo od wschodu.
      Powodzenie w dążeniu do drugiego celu zależy od sukcesów w osiąganiu
      pierwszego; jak to swego czasu powiedział Władysław Bartoszewski, Polska musi
      mieć jedną politykę, a nie dwie osobne, zachodnią i wschodnią.

      Włączanie się do Unii w roli współgospodarza będzie trudne. Jesteśmy krajem
      ubogim i zacofanym cywilizacyjnie. Jak wątłe i marnie funkcjonujące są
      instytucje naszego państwa - dowiadujemy się codziennie z wiadomości. Polska
      scena polityczna to widok raczej żałosny. Do Unii wchodzimy, nie posiadając
      wewnętrznego przywództwa politycznego i ideowego. Prezydent Aleksander
      Kwaśniewski jest w tej chwili najwybitniejszym politykiem polskim - ale
      przywódcą trudno go nazwać. Tę słabość Rzeczypospolitej niektórzy uznają za
      argument przeciw integracji z Unią. Na szczęście większość obywateli rozumuje
      inaczej: lepszą będziemy mieli szansę okrzepnięcia w towarzystwie zdrowszych i
      mocniejszych struktur zachodnich, niż wystawieni na miazmaty, sączące się ze
      strony wschodnich sąsiadów.

      Słabość państwa i gospodarki stanowi dla nas dodatkowe wyzwanie: włączając się
      do unijnego organizmu powinniśmy być jak zawodnik wątły fizycznie, który w grze
      drużynowej musi nadrabiać szybkością ciała, a przede wszystkim - myśli. Jeżeli
      mamy się liczyć i zyskiwać poparcie silniejszych - musimy być czynni i gotowi
      do wspólnych inicjatyw.

      Od strony wschodniej zadania naszej polityki zagranicznej są inne. Istnieje co
      do nich ogólna zgoda: powinniśmy wspierać niepodległość Ukrainy i zbliżać ją do
      struktur europejskich; pobudzać tworzenie społeczeństwa obywatelskiego u
      naszych sąsiadów; przeciwdziałać odtwarzaniu się tendencji imperialnych w
      Rosji; przybliżać do siebie sąsiedzkie społeczeństwa. Jednakże - pomijając
      nawet brak konsekwencji w działaniach - nasze możliwości wpływania na
      najbliższe nawet otoczenie są bardzo małe; zostało to ustalone dwa lata temu w
      debacie, otwartej przez Bartłomieja Sienkiewicza. Bohdan Cywiński przekonuje o
      potrzebie zachowania jedności Europy Środkowej i Wschodniej ("Plus Minus", 8-9
      lutego 2003). Piękna to i słuszna idea; ale trzeba zauważyć, że ten obszar
      geograficzny jest pozbawiony jakiegokolwiek ośrodka integrującego, siły
      spajającej politycznie, gospodarczo lub kulturowo. Od wschodu zaś graniczy z
      państwem, którego prezydent całkiem niedawno (27 listopada 2002) oświadczył w
      przystępie otwartości: "Rosja tyle w ostatnich dziesięcioleciach oddała, że
      teraz będzie tylko brać. "

      Jesteśmy dziś państwem (powtórzyć trzeba: słabym), położonym na skraju
      europejskiej cywilizacji politycznej. Marginalność należy do istotnych
      składników naszej sytuacji gospodarczej i politycznej. Dla naszego
      bezpieczeństwa jest czynnikiem definiującym.

      Popularny jest pogląd, że lekarstwem na naszą marginalność są szczególnie
      bliskie związki ze Stanami Zjednoczonymi. Pogląd ten jest jednak oparty na
      złudzeniach. Po pierwsze, nasza sympatia do Amerykanów nie jest odwzajemniana.
      Badania opinii publicznej (i moje osobiste doświadczenia z kilku lat obserwacji
      na miejscu) wskazują, że stosunek Amerykanów do Polaków jest - statystycznie
      ujmując - obojętny. Większą sympatią cieszą się Niemcy, Francuzi,
      Skandynawowie - nie mówiąc już o Włochach czy Brytyjczykach. Po drugie, w
      polityce amerykańskiej od kilku dobrych lat - od początku prezydentury
      Clintona - utrzymuje się pogląd, że "ustanowienie fundamentów pod demokratyczną
      Rosję, integrującą się z Europą jest już w znacznej mierze dokonane." (Cytuję
      głośny szkic Ronalda D. Asmusa i Kennetha M. Pollacka, dwu czołowych
      politologów demokratycznych, popierających linię Busha w kwestii Iraku, "Nowy
      projekt transatlantycki", ogłoszony w 2002 r. w jesiennym "Policy Review"). Tym
      samym Rosja przestała być dla USA problemem. Ten pogląd ułatwił George. W.
      Bushowi włączenie Rosji (obok całkiem niedemokratycznych Chin i Pakistanu)
      do "koalicji antyterrorystycznej". Rzecznicy rządów Clintona i Georgea W. Busha
      zgodnie też stwierdzali, że protestowanie przeciwko ludobójstwu w
      Czeczenii "nie leży w interesie" USA. Dziś o Czeczenów upominają się Duńczycy,
      Francuzi, Niemcy - i Marek Nowakowski...

      Taka jest, w wielkim skrócie, różnica perspektyw. Czy mamy szansę przekonać
      naszych partnerów w Unii Europejskiej, że mamy wspólną płaszczyznę interesów i
      do wsparcia naszego "programu wschodniego"? Nie wiem; wiem, że naszym
      obowiązkiem jest się o to starać, z maksymalnym wysiłkiem. Twierdzę również, że
      o ile Amerykanie mają sporą swobodę w określaniu swoich interesów na
      płaszczyźnie międzynarodowej, o tyle Niemcy, Finowie, a także Słowacy czy
      Węgrzy takiej swobody nie mają. Ich stałe interesy są powiązane z położeniem
      geopolitycznym, podobnym do naszego. Prezydent Bush senior nie poparł dążeń
      Ukrainy do niepodległości; prezydent Clinton udzielił Ukrainie dużej pomocy;
      teraz mamy w stosunkach USA-Ukraina okres niechętnej obojętności. Stosunki z
      Rosją są ważniejsze. Condoleezza Rice powiedziała właśnie, że Korea Północna
      (której rakiety mogą w ciągu paru minut uderzyć w amerykańskie
    • Gość: Mietek Ty już pewnie zarobiłeś. Cały czas się pochylasz. IP: *.telepac.pt 15.02.03, 01:14
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka