you-know-who 31.07.06, 00:08 www.antiwar.com/lind/?articleid=9435 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oscar62 Re: cieta analiza sytuacji 31.07.06, 00:58 A TU INNA ANALIZA SYTUACJI: www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3283529,00.html Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who Re: cieta analiza sytuacji 31.07.06, 06:50 czy ja tego juz nie slyszalem gdzies? zaraz zaraz - czy to nie reichsleiter rumpsfelt tak argumentowal, ze jak nie zadadza decydujacego ciosu terrorystom i nie wygraja w iraku, cokolwiek by to oznaczalo, to caly bliski wschod sie posypie i zawali a ameryka bedzie w smiertelnym niebezpieczenstwie. a izrael idzie sladami usa: przegrana w oczach swiata moralnie i wojskowo wojna. no to po co to wszystko? przeciez lepiej bylo od razu wymianic tych jencow i nie mordowac tylu cywilow po faszystowsku, nie wypedzac pod lufami czolgow ludzi w domow i zmuszac do ucieczki po bombardowanych drogach. po co? to mi pachnie neokonskim bezholowiem w obu przypadkach. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Solution 31.07.06, 15:26 Zatem wystarczy pozbyć się neokonów i wszystko bedzie znowu cacy. Ale Mel Gibson powiedział, że wszystkie wojny na swiecie sa przez Żydów, zatem Żydów tez należy się pozbyć i juz nie będzie wojen. Chavez twierdzi, że wszystkiemu winien jest amerykański imperializm. Tu mam problem. Czy pozbyc sie tylko amerykańskiego imperializmu czy lepiej byłoby pozbyc sie Ameryki czyli żródła wszelkiego zła na świecie - USA. Kiedyś w szkolnym kiblu przeczytałem wyryte scyzorykiem na ścianie " Tu się sra jak w USA". To gdzie bedziemy sr.. i na co? Odpowiedz Link Zgłoś