Dodaj do ulubionych

Peretz prawie się popłakał

10.08.06, 18:05
gdy uswiadomił sobie, że siły pancerne IDF mają niewielkie szanse w
konrontacji z "sophisticated" rakietami przeciwczołgowymi używanymi przez
Hezbollach i pożalił się Ministrowi SZ Niemiec ( ten go nawet nie ukoił )


czyż tego typu stwierdzenie w ustach Ministra Spraw Wewnętrznych Izraela nie
jest oznaką słabości Eretz'a
Obserwuj wątek
    • i-love-2-bike Re: Peretz prawie się popłakał 10.08.06, 18:06
      yann17 napisał:

      > gdy uswiadomił sobie, że siły pancerne IDF mają niewielkie szanse w
      > konrontacji z "sophisticated" rakietami przeciwczołgowymi używanymi przez
      > Hezbollach i pożalił się Ministrowi SZ Niemiec ( ten go nawet nie ukoił )
      >
      >
      >no wart pac palaca,a palac paca,skoro lkal na lonie niemca:)
    • yann17 Re: Peretz prawie się popłakał - tu link 10.08.06, 18:16
      www.mosnews.com/news/2006/08/09/peretzslamsrussia.shtml
      • coprawda to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 19:23
        Do tej pory IDF walczył z czolgów przeciwko palestyńskim wyrostkom rzucajacm
        kamieniami.

        Było to koszmarne dla żydowkiej załogi uczucie słuchać jak celny cios odbijał
        sie głuchym echem o pancerną osłonę.

        A tu tka źdiwka, zamiast rzucać kamieniami jak na terrorystów przystało, mają
        ruskie "sophistycated" RPG-29.

        • absztyfikant Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 19:38
          Peretz jest ministrem obrony palancie.
          • l.o.r.t.e.a Niby tak, ale zajmuje się nie obroną, a zabijaniem 10.08.06, 19:41
            cywilów.
          • coprawda Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 19:50
            absztyfikant napisał:

            > Peretz jest ministrem obrony

            A kto to jest Prezes ?
          • i-love-2-bike Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 19:53
            absztyfikant napisał:

            > Peretz jest ministrem obrony palancie.
            >
            no to co plakac w niemczech nie moze?
            ps. widze,ze dana po posilki zakablowala
            • absztyfikant Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 20:01
              Smieszny jestes:)
              • i-love-2-bike Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 20:03
                absztyfikant napisał:

                > Smieszny jestes:)
                >
                chyba pomyliles anatomiczne cechy swoje z moimi.
              • absztyfikant Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 20:03
                A tak w ogole uwazam, ze Dana sobie radzi swietnie sama i nie potrzebuje
                zadnych posilkow, no chyba, ze twierdzisz, ze jestem jej kucharzem, ktory jej
                podtyka miski z salatkami pod nos, kiedy ona stuka w klawiature:)
                • i-love-2-bike Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 20:05
                  absztyfikant napisał:

                  > A tak w ogole uwazam, ze Dana sobie radzi swietnie sama i nie potrzebuje
                  > zadnych posilkow, no chyba, ze twierdzisz, ze jestem jej kucharzem, ktory jej
                  > podtyka miski z salatkami pod nos, kiedy ona stuka w klawiature:)
                  >

                  sadzac po jej wymiarach to salate je jej pies,ona raczej sporo skrobii,tluszczow
                  a malo weglowodanow spozywa,a szkoda, no i do tego te cmoki,ktorych opary
                  wyraznie zaklucaja fale jej nadawania,ale to tak na marginesie.
                  • absztyfikant Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 20:07
                    Tak myslisz? W Izraelu to raczej ludzie racza sie so-called Mediterranean
                    cuisine:)))))
                    • i-love-2-bike Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 20:16
                      absztyfikant napisał:

                      > Tak myslisz? W Izraelu to raczej ludzie racza sie so-called Mediterranean
                      > cuisine:)))))
                      >
                      nie mysle,tylko wiem,bo sama sie opisuje,jak rowniez zostala opisana przez kogos
                      kto ja widzial. podobno chlop przezyl,ale przez pare miesiecy nie mogl dojsc do
                      siebie,moze za duzo cmila,who knows,nie sadze by low calorie diet bylo jej
                      znane,inaczej chyba nie uginala by podlogi sasiadow jak stuka te propagandowa
                      sieczke.
                      • absztyfikant Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 20:20
                        Niewiele moge o tobie powiedziec, bo cie nie znam, ale jedna rzecz moge juz na
                        twoj temat powiedziec bez wahania: dzentelmanem to ty kolego nie jestes;)
                        • i-love-2-bike Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 20:27
                          absztyfikant napisał:

                          > Niewiele moge o tobie powiedziec, bo cie nie znam, ale jedna rzecz moge juz na
                          > twoj temat powiedziec bez wahania: dzentelmanem to ty kolego nie jestes;)
                          >
                          no i tu mosz recht chlopie,gdyz plci nie zmienilam i zapewniam ciebie,ze nie mam
                          najmniejszej ochoty na to:))
                          ps. na przyszlosc czytaj uwaznie wpisy,widac ,zez zakochany w kims po uszy, bo
                          zamiast czytac uwaznie sluchasz cwierkania ptaszkow w glowie.nu i to by bylo na
                          tyle co i na przodzie.
                          • absztyfikant Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 20:29
                            Szczerze mowiac twoja plec jest dla mnie bez znaczenia, a przekaz - jak
                            mniemam - byl jasny. Za pomylke, choc nieswiadoma, naturalnie przepraszam.
                            • i-love-2-bike Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 20:35
                              absztyfikant napisał:

                              > Szczerze mowiac twoja plec jest dla mnie bez znaczenia, a przekaz - jak
                              > mniemam - byl jasny. Za pomylke, choc nieswiadoma, naturalnie przepraszam.
                              >
                              >no ale dla mnie plec ma znaczenie,nie jestem az tak wyemancypowana jak ty moj
                              drogi,ani nie zamierzam.a jesli chodzi o gentelmenstwo to chyba tamata pani z
                              nadwaga,nie ma takiego slowa w swym leksykonie,ale nic straconego jak
                              absztyfikant w formie i z odpowiednim slownikiem w reku bedzie ja czegos
                              uczyl,ma sie rozumiec ze swiezym raw fish gaspaccio w reku.
                              • absztyfikant Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 20:47
                                Ja tam w sobie zadnej spolecznikowskiej misji nie mam, wiec nikogo nawracac,
                                pouczac czy nauczac nie mam najmniejszego zamiaru. Wole sie sam uczyc -
                                niedawno zaczalem uczyc sie jezyka Francuzow. Dlaczego o tym wspominam? Za
                                chwile sie dowiesz. Pare postow wczesniej nazwalas Dane propagandzistka.
                                Zalozmy na potrzeby tego dialogu, ze tak jest. Jak zatem sama sie diniujesz?
                                Moja propozycja jest nastepujaca szanowna cyklistko: jestes Dana33 a rebours.

                                I o ile ona (Dana) opisuje rzeczywistosc ktora widzi np. zza okna, tak ty
                                piszesz o kraju, ktorego zapewne nie znasz, a nawet jesli troche znasz, to i
                                tak w mniejszym stopniu niz twoja antagonistka. Zaluje, ze nie jestem
                                psychologiem, bo sepcjalista zapewne moglby na to wszystko rzucic troche
                                swiatla.
                                • absztyfikant Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 20:48
                                  Nie diniujesz, a nie definiujesz. Errare humanum est:))))
                                • i-love-2-bike Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 20:58
                                  absztyfikant napisał:

                                  > Ja tam w sobie zadnej spolecznikowskiej misji nie mam, wiec nikogo nawracac,
                                  > pouczac czy nauczac nie mam najmniejszego zamiaru. Wole sie sam uczyc -
                                  > niedawno zaczalem uczyc sie jezyka Francuzow. Dlaczego o tym wspominam? Za
                                  > chwile sie dowiesz. Pare postow wczesniej nazwalas Dane propagandzistka.
                                  > Zalozmy na potrzeby tego dialogu, ze tak jest. Jak zatem sama sie diniujesz?
                                  > Moja propozycja jest nastepujaca szanowna cyklistko: jestes Dana33 a rebours.
                                  >
                                  > I o ile ona (Dana) opisuje rzeczywistosc ktora widzi np. zza okna, tak ty
                                  > piszesz o kraju, ktorego zapewne nie znasz, a nawet jesli troche znasz, to i
                                  > tak w mniejszym stopniu niz twoja antagonistka. Zaluje, ze nie jestem
                                  > psychologiem, bo sepcjalista zapewne moglby na to wszystko rzucic troche
                                  > swiatla.
                                  >

                                  hm:pare spraw musimy sobie apsztys wyjasnic,bo cos malo logiki w twym kwiecistym
                                  jezyku mysliciela doglebnego, sie dopatrzylam.
                                  1.co to znaczy diniujesz,bo za cholere nie moge znalesc w ruskim slowniku
                                  wyrazow zangielszczonych tego slowka? a jesli chodzi o "a rebours" to czy masz
                                  na mysli against the grain,czy against the nature panie gentelmanie?
                                  a co do psychologicznego aspektu twej pozniejszej mysli swiatlej,to ja rowniez
                                  mam okna i wzrok dobry,wiec jak widzisz to szklo nie jest jedynie w posiadaniu
                                  dany z silna nadwaga,o czym warto pamietac. tak sie jakos kurka wodna zdazylo
                                  absztyfikant,ze objechalam juz kule ziemska co najmniej raz i zamierzam to
                                  zrobic po raz drugi,wiec nie sadze,ze pan filozof szczecinski w tym wypadku umie
                                  lepiej czytac fusy niz ja,no a ja nie zaluje ze nie jestes pchycholegiem bo
                                  czuje,ze nawet twoj pies nie mial by dietetycznej salatki srodziemnomoskiej z
                                  chuda feta i vinegretem malinowym:)
                                  • absztyfikant Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 21:08
                                    1. Nigdzie nie pisalem, ze jestem gentlemanem:)

                                    2. Nie diniujesz, a definiujesz - poprawilem sie 2 posty wyzej;)

                                    3. Nie rozumiem twojego barwnego wywodu o psie i salatce - mozesz jasniej?:)
                                    Wlasnych zwierzat nie posiadam z powodu czestych dlugoterminowych podrozy - to
                                    nas bez watpienia laczy;)

                                    Mimo wszystko pozdrawiam i zycze milego dnia:)

                                    P.S.
                                    W moim srodowisku bycie filozofem nie jest czyms pejoratywnym:) Filozofem,
                                    podobnie jak psychologiem, niestety nie jestem. Ale lubie Kanta!:)
                                    • i-love-2-bike Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 21:25
                                      absztyfikant napisał:

                                      > 1. Nigdzie nie pisalem, ze jestem gentlemanem:)

                                      uj to mi ulzylo,boe jeszcze musialabym paznokcie u rak pomalowac,a tego nie lubie.


                                      >
                                      > 2. Nie diniujesz, a definiujesz - poprawilem sie 2 posty wyzej;)

                                      mea culpa nie zauwazylam
                                      >
                                      > 3. Nie rozumiem twojego barwnego wywodu o psie i salatce - mozesz jasniej?:)
                                      > Wlasnych zwierzat nie posiadam z powodu czestych dlugoterminowych podrozy - to
                                      > nas bez watpienia laczy;)

                                      no chyba nie,bo ja oprocz tego,ze podrozuje, to dokarmiam ptaki,szczegolnie
                                      kolibry. co do przepisu na salatke to polecam 911 cooking,maja wspaniale
                                      przepisy i niskokaloryczne,czyli IN.
                                      >
                                      > Mimo wszystko pozdrawiam i zycze milego dnia:)

                                      yo tysz
                                      >
                                      > P.S.
                                      > W moim srodowisku bycie filozofem nie jest czyms pejoratywnym:) Filozofem,
                                      > podobnie jak psychologiem, niestety nie jestem. Ale lubie Kanta!:)

                                      a ja kantaty bethovena,w moim srodowisku przataczek (tych Kofty rowniez) bycie
                                      filozofem i psychologiem = zagladzie na miejscu,takich poprostu wrzucamy na
                                      grill,pieprzymy i rzucamy kojotom na pozarcie.

                                      milego zycze apsztys
                                      >
                                      • absztyfikant Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 21:27
                                        Dokarmiasz kolibry???:) Zanim mi napiszesz jak to technicznie robisz poprosze o
                                        adres twojego dealera - ma zajebisty stuff!!!!
                                        • i-love-2-bike Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 21:34
                                          absztyfikant napisał:

                                          > Dokarmiasz kolibry???:) Zanim mi napiszesz jak to technicznie robisz poprosze o
                                          >
                                          > adres twojego dealera - ma zajebisty stuff!!!!
                                          >
                                          >
                                          owszem dokarmiam kolibry-ruby throated,nie powiesz,ze nie znasz, bo jeszcze
                                          uwierze,zes humanistyczny gamon i patafian.zobacz w jakiej szerokosci i dlugosci
                                          geograficznej te mile i rozkoszne ptaszki wystepuja i skad migruja,a nie
                                          bedziesz musial marychy wdychac,aby zrozumiec,ze swiat nie zaczyna sie i nie
                                          konczy na szczescie w pieknym szczecinie. watpie,ze przyda ci sie recepta na
                                          miksture dla kolibrow, w Polsce ich nie ma.
                                          no widzisz jednak te szybki kurka wodna sa wazne,niektorzy nosem w szybe ryja i
                                          slepi jak gawrony,jak mame kocham . w tej nadwadze cos musi byc,inaczej tego
                                          wytlumaczyc nie mozna:)
                                          • absztyfikant Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 21:36
                                            Mialem nosa, ze byle czego nie palisz!:) A moze ty jakies datki na korwinówke*
                                            wysylasz?

                                            *
                                            pl.wikipedia.org/wiki/KoLiber
                                            • i-love-2-bike Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 21:40
                                              absztyfikant napisał:

                                              > Mialem nosa, ze byle czego nie palisz!:) A moze ty jakies datki na korwinówke*
                                              > wysylasz?
                                              >
                                              > he,he absztys ja nie cmie,ta z nadwaga to robi,a co jej zostanie to Kantowi
                                              posyla,szczecinskiemu ma sie rozumiec. datki wysylam,ale nie w te
                                              strone,mysle,ze absztyfikanty i dany co nie dojadaja pierozkow w lodzi juz to za
                                              mnie zrobily. to jak z powieci "dobra pani",wiec i wole dbac o moje koliberki,ty
                                              dbaj o swoje golebio-wrony.
                                              • absztyfikant Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 21:45
                                                Wdech, wydech, wdech, wydech, a teraz usiadz i policz do dziesieciu. Nie chce
                                                cie miec na sumieniu:)
                                                • i-love-2-bike Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 21:50
                                                  absztyfikant napisał:

                                                  > Wdech, wydech, wdech, wydech, a teraz usiadz i policz do dziesieciu. Nie chce
                                                  > cie miec na sumieniu:)

                                                  >nie boj bidy jestem juz po paro-milowym biegu i spokojnie doszlam do siebie,ja
                                                  nie jestem cmiaca i obzerajaca sie cukro-skrobiami dana. jak mowie ty lepiej
                                                  tego Kanta dokladniej poczytaj,bo ci kantaty tez cieniutko wychodza,jakas skala
                                                  niby prosta,ale nieczysto biezesz te gorne nuty,az dziw bo humanista nie
                                                  powinien falszowac tak widocznie.
                                                  • absztyfikant Re: to nie są już kamienie rzucane przez dzieci 10.08.06, 23:32
                                                    Milej nocy!

                                                    Totus tuus,
                                                    A.
    • drzordrz Co by bylo gdyby Rosjanie sprzedali im cos 10.08.06, 19:41
      tak samo "sophisticated" przeciwko F-16?
      • l.o.r.t.e.a Tu raczej amerykańskie Stingery by się przydały. 10.08.06, 19:41

        • coprawda a może balony ? 10.08.06, 19:51
          można by zrobić ich w balona?
    • lolo11 Tu jest "rodzynek"! 10.08.06, 19:52
      “Had Hezbollah obtained modern close-combat weaponry, including grenade
      launchers, I think that Israeli army casualties would be incomparable to the
      current figures,” he said.



      • lolo11 Re: Tu jest "rodzynek"! 10.08.06, 19:54
        To byly slowa specjalisty od rosyjskiego uzbrojenia.
        www.mosnews.com/news/2006/08/07/nohezb.shtml
    • bolko_turan Polska wreszcie powinna sie nauczyc geszefty robic 10.08.06, 20:00
      ...i to z wszystkimi chetnymi z kasa. Najlepiej z Arabami, wszakze ci kupowaliby
      tania bron polska - z technologia USA, Niemcow, Francji czy UK, Polska i tak nie
      jest w stanie konkurowac. Sprzedawac Arabom tyle systemow przeciwpancernych ile
      zechca, i cieszyc sie z pieniedzy! Geszeft to geszeft.

      Problem w tym, ze US amerykanski sojusznik Polsce nie pozwoli pieniedzy zarabiac
      - zazwyczaj mu nie przeszkadza z kim geszefty robi, ale gdy mu klienci zarobic
      nie dadza, to i on nie daje zarobic sojusznikom, bo klient taki zly sie okazal...
      • coprawda a moze by tak otworzyc fabrykę w Afryce 10.08.06, 20:29
        Przewieżć polskie maszyny i spokojnie trzaskać anyczolgowe streowalne rakiety.

        ILe kasy potrzeba na taki gesheft ?

        czy afryka dobra lokalizacja ? np Etiopia? Madagaskar ?
        • l.o.r.t.e.a Re: a moze by tak otworzyc fabrykę w Afryce 10.08.06, 20:30
          coprawda napisał:
          ?
          >
          > czy afryka dobra lokalizacja ? np Etiopia? Madagaskar ?


          Madagaskar jest już zarezerwowany na inny cel!!! Żadnych fabryk broni na
          Madagasakrze!!
    • you-know-who Re: Peretz prawie się popłakał 10.08.06, 20:35
      to dosyc typowe
    • yann17 Re: Peretz prawie się popłakał 10.08.06, 20:50
      Najlepsze jest to zdanie: "We are victims, fighting against sophisticated
      russian weapons"

      dawno się tak nie ubawiłem -:)))))))
      • you-know-who we are victims, we have been victims, and we plan 10.08.06, 21:10

        we are victims, we have always been victims, and we plan to remain victims, and
        we will deal ruthlessly with all those who will stand in our way and prevent us
        from launching our preemptive victim agressions.
      • absztyfikant Re: Peretz prawie się popłakał 10.08.06, 21:14
        Ooooo! Pojawil sie forumowy specjalista od sprzetu wojskowego i broni! Chlopie,
        dlaczego marnujesz sie na tym smiesznym forum? Pisz CV i covering letter, a
        moze sie do Pentagonu zalapiesz! A jesli nie, to moze Cie chociaz nasz mlody
        Sikorszczak na jakis staz czy praktyke wezmie, co? Probuj! Szkoda zycia (i
        kariery) na takie forum!
        • lolo11 Re: Peretz prawie się popłakał 10.08.06, 21:29
          Rosyjski specjalista od uzbrojenia powiedzial, ze gdyby Hezbollah uzywal
          rosyjskiej broni, to ofiar wsrod idf-u byloby niewspolmiernie wiecej.
          www.mosnews.com/news/2006/08/07/nohezb.shtml
          • you-know-who Re: Peretz prawie się popłakał 10.08.06, 21:31
            a czy perec sie tez poplakal ze czesc hezboli ma m16's?
    • zirby No popatrzcie... :) 10.08.06, 21:32
      A jeszcze niedawno yann i reszta miłośników arabskich terrorystów zapluwała się
      że hezbollah to organizacja pokojowa. A tu naraz ci orędownicy pokoju mają
      ppk...:) Czy miłośnicy arabskich terrorystów mają jakieś wytłumaczenie na fakt
      posiadania rakietowej broni zespołowej przez ów "pokojowy hezbollah"? :)
      • coprawda Re: No popatrzcie... :) 10.08.06, 21:35
        zirby napisał:

        > A jeszcze niedawno yann i reszta miłośników arabskich terrorystów zapluwała
        się
        >
        > że hezbollah to organizacja pokojowa. A tu naraz ci orędownicy pokoju mają
        > ppk...:) Czy miłośnicy arabskich terrorystów mają jakieś wytłumaczenie na
        fakt
        > posiadania rakietowej broni zespołowej przez ów "pokojowy hezbollah"? :)
        >
        oczywiscie, bron przeciwpancerna wymierzona w atakujace czołgi jak najbardziej
        służy ochronie pokoju.

        Pprzecież to nie jest (jeszcze) agresja na izraeli.
        • zirby Re: No popatrzcie... :) 10.08.06, 21:40
          coprawda napisał:

          > oczywiscie, bron przeciwpancerna wymierzona w atakujace czołgi jak
          najbardziej
          > służy ochronie pokoju.
          >
          > Pprzecież to nie jest (jeszcze) agresja na izraeli.

          Cała awantura zaczęłą się jakies 2 tygodnie temu. I przez 2
          tygodnie "całkowicie pokojowy" hezbollah zdołał zdobyć ppk, sprzęt do ich
          obsługi, wyszkolić operatorów (że o sposobach elaboracji pocisków nie wspomne)
          i nawet wysłać ich na front. Doprawdy zdumiewajaca jest sprawnośc z jaką
          ta "pokojowa organizacja" działa na polu wojskowości :)))
          • coprawda never get freedom for granted 11.08.06, 17:13
            zirby napisał:

            > coprawda napisał:
            >
            > > oczywiscie, bron przeciwpancerna wymierzona w atakujace czołgi jak
            > najbardziej
            > > służy ochronie pokoju.
            > >
            > > Pprzecież to nie jest (jeszcze) agresja na izraeli.
            >
            > Cała awantura zaczęłą się jakies 2 tygodnie temu. I przez 2
            > tygodnie "całkowicie pokojowy" hezbollah zdołał zdobyć ppk, sprzęt do ich
            > obsługi, wyszkolić operatorów (że o sposobach elaboracji pocisków nie
            wspomne)
            > i nawet wysłać ich na front. Doprawdy zdumiewajaca jest sprawnośc z jaką
            > ta "pokojowa organizacja" działa na polu wojskowości :)))

            No a co byś chciał żeby czekali beztrosko az żydy przyjda i ich wystrzelaja jak
            zajace? Nie tracili czasu i przygotowali sie do obrony pokoju. i dobrze! Nie
            zapominaj ze izraelcy sa de fakto w stanie wojny z Libanem. Nie podpisali
            pokoju, nie załacili reparacji za 20 lat zniszczeń i bombardowań. (15 godzinne
            bombardowanie w 11 lipca 1982 roku
            www.liberty05.com/civilwar/img/pic083.JPG
            www.liberty05.com/civilwar/img/pic222.JPG w sumie żydzi zabili 19 tys i
            ranili 30 tys ). Nie uwolnili jeńców wojennych (tzw terrorystów). Wymordowali w
            czsie poprzedniej jak chcesz pokojowej ofenzywy ze 20 tysiecy ludzi w Libanie,
            nadzorowali masowe mordy : te w obozach uchodzców.
            Nadzorował Szaron a teraz los mu rozum odebrał i krew mu mózg zalała. Może
            pozostał mu aktywna ta częsc rzeżnickiej pamieci i będzie jeszcze go dręczyć
            przez pare lat powolnego konania.
            www.liberty05.com/civilwar/img/pic227.JPG
            Ciebie martwia rpg hizboli? www.liberty05.com/civilwar/img/pic084.JPG <
            Już sobie tak zydki nie zrobią pikniku .

            A wczesniej żydzi atakowali "pokojowo?" Liban miedzy 77 i 81 rokiem. A 1948
            rok? kiedy żydzi mordowali palestyńczyków na "swojej ziemi" zmuszjąc tysiące
            ich do ucieczki?

            a to wszysko wynik obłakanego pomysłu syjonistów : ludobójstwem "odzyskac
            niepodległość" po 2 tysiącach lat niewoli :)
            • absztyfikant Re: never get freedom for granted 12.08.06, 18:29
              ?
              • i-love-2-bike Re: never get freedom for granted 12.08.06, 18:33


                >a raczej live free or die absztys,ale to nie jest znane w szczecinie,tylko tam
                ,gdzie kolibry lataja i jest mottem jednego ze stanow,ale pewnie taki filozof
                jak ty o tym dobrze wie:)
                >
            • i-love-2-bike Re: never get freedom for granted 12.08.06, 18:34
              a powinno to brzmiec never take freedom for granted,co wpajaja calemu swiatu
              swiatle buszolomy,czyli die for bush,join the army:)
        • gspnstr Re: No popatrzcie... :) 10.08.06, 21:44
          No popatrz, jak oni smieja sie bronic? I jeszcze do tego miec bron???!!!

          Co, oni nie wiedza, ze w czolgi maja jedynie rzucac kamieniami, a potem dac sie
          rozjechac przez milujacych pokoj izraelitow?
          • gspnstr Oops, to bylo do zirby'ego 10.08.06, 21:45

          • zirby Re: No popatrzcie... :) 10.08.06, 21:50
            gspnstr napisał:

            > No popatrz, jak oni smieja sie bronic? I jeszcze do tego miec bron???!!!
            >
            > Co, oni nie wiedza, ze w czolgi maja jedynie rzucac kamieniami, a potem dac
            sie
            > rozjechac przez milujacych pokoj izraelitow?

            O, widze miłośnika i zdecydowanie podzielającego idee terrorystów a więc osobę
            (w co mocno wierzę:)) kompetentną do odpowiedzi na pytanie: w jaki
            sposób "całkowicie pokojowy" i "nie mający nic wspólnego z terrorystami"
            hezbollah zdobył wyrzutnie przeciwpancernych pocików kierowanych i posiada
            kogos kto jest w stanie ich używać??? Troche mi to nie pasuje do
            ideii "całkowicie pokojowej" organizacji - takie zwykle broni rakietowej nie
            posiadają; ba, one rzadko kiedy posiadają jakąkolwiek broń. A tu jeszcze była
            mowa o chińskich kopiach Strzał-2... :)



            >
            • you-know-who Re: No popatrzcie... :) 10.08.06, 21:54
              zirby, co ty czlowieku chrzanisz? czy przyszedles na fs dowiedziec sie co to
              jest hezbollah? od tego sa inne ksiazki i strony sieciowe.
              zadajesz pytania jak glupek: "czy oni sa organizacja calkowicie pokojowa czy
              terrorystami?". czy te dwie mozliwosci wyczerpuja twoj stan wiedzy? wyglada na to.
              • zirby Re: No popatrzcie... :) 10.08.06, 22:33
                you-know-who napisał:

                > zadajesz pytania jak glupek: "czy oni sa organizacja calkowicie pokojowa czy
                > terrorystami?". czy te dwie mozliwosci wyczerpuja twoj stan wiedzy? wyglada
                na
                > to.

                Twoj stan wiedzy w wgóle nie wygląda. Nie może bowiem jkkolwiek wygladać coś
                co nie istnieje:) Ale to tak na marginesie. Dla wolno kojarzącego y-n-k: dla
                mnie hezbollah to terrorysci. Jedna jest całkiem spora grupka na forum która
                twierdzi ze to tylko pokojowa organizacja. Jakos mi to nie współgra z faktem
                posiadania przez nich ppk. Chcialbym uslyszec od milosnikow hezzbolahu jakies
                wytlumaczenie tgo badz co badz, fenomenu :)
                Na razie go brak ale ja jestem cierpliwy:)
                • yann17 Re: No popatrzcie... :) 10.08.06, 23:35
                  zirby napisał:


                  ..........A jeszcze niedawno yann i reszta miłośników arabskich terrorystów
                  zapluwała się że hezbollah to organizacja pokojowa.
                  ---------
                  • zirby Zwracam honor :) 10.08.06, 23:47
                    To nie ty pisałeś o pokojowym hezbollahu. To niejaka eva15. Tak wiec
                    faktycznie - popełniłem błąd pytając akurat ciebie o pokojowy hezbollah. Nie
                    twierdziłes ze jest on organizacja pokojowa.
                    Sorry.
            • gspnstr Re: No popatrzcie... :) 10.08.06, 22:35
              Ano tak, ze zyjac obok was, nie mozna byc kompletnie bezbronnym. Na tej samej
              zasadzie, ze milujacy pokoj czlowiek moze posiadac bron w domu. Inaczej
              wjedziecie ze swoja armia i bedziecie rozjezdzac ludzi czolgami i buldozerami.

              Ale jakos nie slyszalem, zeby Hezbollah urzadzal sobie wypady pod Hajfe, zeby
              wyprobowac te rakiety. Wolnoc Tomku w swoim domku.
              • zirby Re: No popatrzcie... :) 10.08.06, 22:53
                gspnstr napisał:

                > Ano tak, ze zyjac obok was, nie mozna byc kompletnie bezbronnym. Na tej samej
                > zasadzie, ze milujacy pokoj czlowiek moze posiadac bron w domu. Inaczej
                > wjedziecie ze swoja armia i bedziecie rozjezdzac ludzi czolgami i buldozerami.

                Hm, zaczynasz mówić do mnie w liczbie mnogiej... Tak się zwykle mówi do głów
                państw albo książąt zdaje się:) Rozumiem ze odczuwasz przemożną chęć aby
                zaakcentować żeś ty motłoch a ja znacznie wyższa klasa, ale doprawdy zbytnia
                modestia przez ciebie przemawia. Nie trzeba, ja do hołdów pospólstwa wagi nie
                przywiązuje:)
                A skoro już jesteśmy przy "wolnoć tomku w swoim domku" - to jakiż to "domek"
                posiada Hezbollah? Mają jakieś własne państwo przy granicy z Izraelem? No, to
                pewna nowość w geografii politycznej regionu:) Podaj nazwę tego nowego
                organizmu państwowego, dotychczas pozostającego w konspiracji...

                > Ale jakos nie slyszalem, zeby Hezbollah urzadzal sobie wypady pod Hajfe, zeby
                > wyprobowac te rakiety. Wolnoc Tomku w swoim domku.

                A w temacie rakiet: te które wybuchały od 2001 roku w izraelskich miastach przy
                granicy z Libanem to były takie tam facecje i dowcipy arabskie?
                • gspnstr Re: No popatrzcie... :) 10.08.06, 23:15
                  > zaakcentować żeś ty motłoch a ja znacznie wyższa klasa, ale doprawdy zbytnia
                  > modestia przez ciebie przemawia. Nie trzeba, ja do hołdów pospólstwa wagi nie
                  > przywiązuje:)

                  A mysl sobie co chcesz, ja tam mam gleboko gdzies twoje dykteryjki. Jak cie to
                  tak bawi, mozesz sobie nawet wytrzepac kapucyna.
                  Zreszta, gdybym zyl konkretnie obok ciebie, zadna bron nie bylaby potrzebna.

                  > A skoro już jesteśmy przy "wolnoć tomku w swoim domku" - to jakiż to "domek"
                  > posiada Hezbollah?

                  Nie sciemniaj, Hezbollah to nie jest narodowosc, a organizacja. Wedlug danych
                  podanych przez libanskich politologow ( a nie insynuowanych przez izraelitow),
                  Hezbollah ma niemal 80 procent poparcia w Libanie. No to moga sie czuc u siebie,
                  prawda?
                  • zirby Re: No popatrzcie... :) 10.08.06, 23:45
                    gspnstr napisał:

                    >
                    > A mysl sobie co chcesz, ja tam mam gleboko gdzies twoje dykteryjki. Jak cie to
                    > tak bawi, mozesz sobie nawet wytrzepac kapucyna.

                    No prosze jak to ładnie ma całe kompleksy na wierzchu. Nie dość że motłoch z
                    kompleksem niższości, to jeszcze z jakimiś głebokimi urazami na tle
                    seksualnym:) Nie znajdziesz jakiegoś sponsora co by ci terapie zafundował? :)))
                    Bo jak ci to przejdzie w stan permanentny będzie kanał i to bynajmniej nie
                    Sueski :)


                    > Zreszta, gdybym zyl konkretnie obok ciebie, zadna bron nie bylaby potrzebna.

                    Zgadza się. W zupełność wystarczyłoby pilnowanie żebyś był zamknięty w klatce i
                    miał góra półtorametrowy łańcuch:) No i wodę do picia i suchą karmę w misce -
                    wszak nawet dla zwierząt należy być dobrym:)

                    > Nie sciemniaj, Hezbollah to nie jest narodowosc, a organizacja. Wedlug danych
                    > podanych przez libanskich politologow ( a nie insynuowanych przez izraelitow),
                    > Hezbollah ma niemal 80 procent poparcia w Libanie. No to moga sie czuc u
                    siebie
                    > ,
                    > prawda?

                    No, to jest absolutnie genialne odkrycie, stawiające na głowie politologię,
                    psychologie społeczną, filozofie i pewnie z pół tuzina nauk pokrewnych:)
                    Niedawno w "Polityce" czy innym "Wprost" był ranking zaufania i poparcia dla
                    róznych organizacji. Zdaje się że niekwestionowane pierwsze miejsce, coś koło
                    95% poparcia dostało PCK. Idąc drogą twojego - z braku innych musze użyc tego
                    słowa, aczkolwiek jest ono zdecydowanie na wyrost - rozumowania należy
                    natychmiast powierzyć mu rządy w RP. Ciekawe jak bedzie wyglądało godło?:)
                    • gspnstr Re: No popatrzcie... :) 11.08.06, 00:08
                      Co do kompleksow, moj drogi, to chyba ty je masz bo to nie ja dopisuje teorie do
                      wszystkiego.

                      Pewnie ci sie wydaje, ze jestes bardzo dowcipny - wrecz przeciwnie, wygladasz mi
                      na szczawia ktory zrobil sobie przerwe w grze na X-Box i dorwal sie do kompa.
                      Jak to sie u nas mowi, I'm not interested in indulging in a pissing contest with
                      the likes of you.

                      Popros kochanka matki, zeby ci to przetlumaczyl.

                      Bez odbioru.
                      • zirby Re: No popatrzcie... :) 11.08.06, 11:37
                        gspnstr napisał:

                        > Co do kompleksow, moj drogi, to chyba ty je masz bo to nie ja dopisuje teorie
                        d
                        > o
                        > wszystkiego.

                        Możesz predstawić jakąs teorię którą do czegoś dopisałem? Tak w telegraficznym
                        skrócie:)


                        >
                        > Pewnie ci sie wydaje, ze jestes bardzo dowcipny - wrecz przeciwnie, wygladasz
                        m
                        > i
                        > na szczawia ktory zrobil sobie przerwe w grze na X-Box i dorwal sie do kompa.

                        Ty mi wyglądasz na zwykłego, przaśnego kootasa (co by tłumaczyło twoje
                        kompleksy na tle samogwałtu:)) Ale mnie takie zwykłe, przaśne kootasy bawią.
                        Jest bowiem coś nieodmiennie zabawnego w głupich choojach z iście
                        niepełnosprytnym zadęciem:) A ty jesteś przykładem takowego chooja modelowym -
                        wręcz nadajesz się do umieszczenia w Sevres pod Paryżem:)

                        > Jak to sie u nas mowi, I'm not interested in indulging in a pissing contest
                        wit
                        > h
                        > the likes of you.

                        Twoje kompleksy seksualno - wydalnicze są coraz zbabawniejsze:) Rozumiem ze
                        nikt ci nie powiedział że nie nalezy ich prezentować publicznie? No to ja
                        wypełnię te samarytańską misję: bycie nadętym choojem jest już dostatecznym
                        powodem do smutku (aczkolwiek twoja zabawność nieco ten smutek łagodzi), ale
                        nadęty chooj z kompleksami - ooooops, to już fatalnie. Po prostu użas, jak
                        mawiał Kolka Gogol :)

                        > Popros kochanka matki, zeby ci to przetlumaczyl.

                        Otóz, w przeciwieństwie do ciebie posiadałem matkę, a nie jak ty moj nadęty
                        chooju - maciore rasy mięsnej zwisłouchej:)

                        > Bez odbioru.

                        We shall see (poproś oborowego, niech ci to przetłumaczy:))
            • goldbaum Re: No popatrzcie... :) 12.08.06, 18:42
              zirby napisał:

              > w jaki sposób "całkowicie pokojowy" i "nie mający nic wspólnego z terrorystami"
              > hezbollah zdobył wyrzutnie przeciwpancernych pocików kierowanych i posiada
              > kogos kto jest w stanie ich używać???

              Moze w ten sam sposob, w jaki zdobyl podobne rakiety "calkowicie pokojowy" i
              "nie majacy nic wspolnego z terrorystami" IDF?
              • absztyfikant Re: No popatrzcie... :) 12.08.06, 19:27
                Zdaje sie, ze pewien znany Polak (pochodzil z Wadowic, ale zmarl w Rzymie)
                wspominal cos kiedys o tym, ze wolnosc nie jest ludziom dana, ale zadana -
                zycze owocnych przemyslen;)

                BTW: Skad ty pochodzisz?
                • coprawda Re: No popatrzcie... :) 12.08.06, 19:34
                  Żydzi byli najbardziej wolni przez 40 lat jak się błąkali po pustyni.

                  Faraona ich wygonił znad Nilu. Ludobójstwem zajeli skraweczek ziemi (co
                  opisują). Potem dla nauki dostali 3 kamienne tablice.

                  Odrzucili naukę.
                • i-love-2-bike Re: No popatrzcie... :) 12.08.06, 19:43
                  absztyfikant napisał:

                  > Zdaje sie, ze pewien znany Polak (pochodzil z Wadowic, ale zmarl w Rzymie)
                  > wspominal cos kiedys o tym, ze wolnosc nie jest ludziom dana, ale zadana -
                  > zycze owocnych przemyslen;)
                  >
                  >jesli juz wspominasz to wielkie nazwisko to pociagnij dalej jego mysli. jak
                  wiesz czlowiek ten byl przeciwny wojnom,okupacjom ,wyzyskowi czlowieka przez
                  czlowieka i jak najbardziej wokalnie krytykowal izrael i usa wiadomo za co. nie
                  badz koles wybiorczy,bo to brzydka cecha rzucac wielkie nazwiska i przekrecac fakty.
                • goldbaum Re: No popatrzcie... :) 12.08.06, 19:45
                  Byli tacy, co gineli za wolnosc az pod Stalingradem.
                  • goldbaum Re: No popatrzcie... :) 12.08.06, 19:46
                    I tez cos mieli napsane o Bogu na sprzaczkach od pasow...
                    • i-love-2-bike Re: No popatrzcie... :) 12.08.06, 19:50
                      goldbaum napisał:

                      > I tez cos mieli napsane o Bogu na sprzaczkach od pasow...

                      no i mamy dalej tych co pod szyldem boskiej flagi morduja co zywe w jak
                      najbardziej nieboski sposob. ten bog to wygodny wynalazek,jak trzeba to sie
                      cytuje biblie,aby i niewierzacy na jej podstawie mieli utworzone panstwo,a potem
                      w imie jakiegos tam boga,blizej nam nieznanego mozna mordowac,pladrowac ile
                      wlezie:))) he,he dobra biblia,chyba jakies jej najnowsze wydanie,jeszcze
                      niedostepne we wszystkich ksiegarniach,tyle,ze absztys ja ma w reku,wiadomo on
                      ja dostal spod lady od dany:)
                      • absztyfikant Re: No popatrzcie... :) 12.08.06, 20:02
                        'Gott mit uns' na pasach jako zywo przypomina mi islamskich fanatykow z Allahem
                        na ustach.
                        • i-love-2-bike Re: No popatrzcie... :) 12.08.06, 20:08
                          absztyfikant napisał:

                          > 'Gott mit uns' na pasach jako zywo przypomina mi islamskich fanatykow z Allahem
                          >
                          > na ustach.
                          >
                          hm absztys ciekawe co ci maja napisane na czapkach"nur fur jude",czy cus takiego
                          www.independence.net/israel/idfmurder/
                          • absztyfikant Re: No popatrzcie... :) 12.08.06, 20:09
                            Skad pochodzisz cyklistko? Nie odpowiedzialas mi:)
                            • i-love-2-bike Re: No popatrzcie... :) 12.08.06, 20:34
                              absztyfikant napisał:

                              > Skad pochodzisz cyklistko? Nie odpowiedzialas mi:)
                              >
                              wiadomo abszyts,ze stoLYcy,a ty nie odpowiedziales na duzo wiecej mych
                              postow,mam nadzieje,ze nie byly zbyt trudne i dwuznaczne:)
                              • absztyfikant Re: No popatrzcie... :) 12.08.06, 23:18
                                Rowniez mieszkam w Warszawie:) A w ogole to ja jestem jak otwarta ksiega - pytaj
                                o co chcesz.
                                • i-love-2-bike Re: No popatrzcie... :) 12.08.06, 23:49
                                  absztyfikant napisał:

                                  > Rowniez mieszkam w Warszawie:) A w ogole to ja jestem jak otwarta ksiega - pyta
                                  > j
                                  > o co chcesz.
                                  >

                                  hm lewobrzeznej,czy prawej z brzega,ale mam nadzieje,ze nie na ulicy Przeskok,a
                                  co do reszty to przeciez juz wszystko wiem o tobie,strzele w ciemno twoj numer
                                  buta 40 i cztery i pol i na pewno jesz duzo rurek z kremem,no i wiadomo nie
                                  dokarmiasz kolibrow,niestety twoja strata.
                                  • absztyfikant Re: No popatrzcie... :) 12.08.06, 23:52
                                    W lewobrzeznej, a dokladnie w Srodmiesciu;) Rurek z kremem nie jadam, bo nie
                                    lubie slodyczy. Z numerem buta bylas blisko, ale jednak nie trafilas;)
                                    • i-love-2-bike Re: No popatrzcie... :) 12.08.06, 23:57
                                      absztyfikant napisał:

                                      > W lewobrzeznej, a dokladnie w Srodmiesciu;) Rurek z kremem nie jadam, bo nie
                                      > lubie slodyczy. Z numerem buta bylas blisko, ale jednak nie trafilas;)
                                      >
                                      no to kolego pewnie nie lubisz cukierni na tamce,ale to tez twoja strata. jak
                                      sie juz czlowiek wymeczy biegnac pod gore to rurki z kremem smakuja wspaniale,a
                                      co do butow no coz,moze jak ciasne to zawsze mozna nozyczkami obciac koniec i
                                      jakos sie zmiescisz.
                                      • absztyfikant Re: No popatrzcie... :) 12.08.06, 23:59
                                        Zdecydowanie wole kluby - bylas kiedys w mokotowskich Fortach? Polecam Pruderie:)
                                        • i-love-2-bike Re: No popatrzcie... :) 13.08.06, 00:03
                                          absztyfikant napisał:

                                          > Zdecydowanie wole kluby - bylas kiedys w mokotowskich Fortach? Polecam Pruderie
                                          > :)
                                          >
                                          nie,nie bylam,ale ja jak przyjade to raczej biegam w kolko,aby uzupelnic
                                          nieobecnosc paru miesiecy i zwykle latam po muzeach,wystawach i roznych polskich
                                          okolicach,no oczywiscie zaliczajac po drodze muzyczne imprezy,ktore kocham.
                                          • absztyfikant Re: No popatrzcie... :) 13.08.06, 00:05
                                            A gdzie bywasz w czasie swojej nieobecnosci w Warszawie?
                                            • i-love-2-bike Re: No popatrzcie... :) 13.08.06, 00:24
                                              absztyfikant napisał:

                                              > A gdzie bywasz w czasie swojej nieobecnosci w Warszawie?
                                              >
                                              za roznymi duzymi kaluzami,tu i tam,nu a teraz czas na music,since it is a
                                              summertime when the ...living is easy.....
                      • absztyfikant Re: No popatrzcie... :) 12.08.06, 20:04
                        Nawet wrog wciaz ten sam:)

                        Ciekawostka:)
                        youtube.com/watch?v=uIuHSCb2_-k#
                        Kreskowka ta (link powyzej) jest 'dzielem' hitlerowskiej propagandy skierowanej
                        do mlodego pokolenia III Rzeszy.
      • yann17 Re: No popatrzcie... :) 10.08.06, 22:06
        zirby napisał:

        > A jeszcze niedawno yann i reszta miłośników arabskich terrorystów zapluwała
        się
        >
        > że hezbollah to organizacja pokojowa. A tu naraz ci orędownicy pokoju mają
        > ppk...:) Czy miłośnicy arabskich terrorystów mają jakieś wytłumaczenie na
        fakt
        > posiadania rakietowej broni zespołowej przez ów "pokojowy hezbollah"? :)
        -----------------------
        nigdy nie pisałem , że Hezbollah jest organizacją pokojową !!! jeżeli tak
        uważasz daj linka do postu w którym znajduje sie takie moje stwierdzenie

        w przeciwnym wypadku uznam, że jesteś prymitywnym kombinatorem
        >
        • you-know-who Re: No popatrzcie... :) 10.08.06, 23:37
          obawiam sie ze zajeloby za duzo miejsca tlumaczenie temu zirby co to jest
          hezbollah: chyba i tak nie zrozumie, ze 95% to pomoc spoleczna, zwlaszcza dla
          ofiar, a bojownikow jest tylko ok. 1000, plus 3000 w rezerwie.
          (taktyka czesciowo terrorystyczna, ale i regularne zasieki i wybijanie
          zydowskich merkav zaraz po przejechaniu przez nie granicy- 0.5 km od niej
          www.timesonline.co.uk/article/0,,3-2306725,00.html )
          • zirby Re: No popatrzcie... :) 10.08.06, 23:58
            you-know-who napisał:

            > obawiam sie ze zajeloby za duzo miejsca tlumaczenie temu zirby co to jest
            > hezbollah: chyba i tak nie zrozumie, ze 95% to pomoc spoleczna, zwlaszcza dla
            > ofiar, a bojownikow jest tylko ok. 1000, plus 3000 w rezerwie.

            Wolno kojarzacy y-k-w bójże się Allaha, taki afront yann zrobić!:) A on własnie
            twierdził że hezbollah to nie jest organizacja pokojowa. A ty mu teraz ze 95%
            to pomoc społeczna?!?! Toz chłopina jakiejś zapaści jeszcze dostanie próbując
            jakos zinterpretowac wykluczajace sie wzajemnie informacje :)

            > (taktyka czesciowo terrorystyczna, ale i regularne zasieki i wybijanie
            > zydowskich merkav zaraz po przejechaniu przez nie granicy- 0.5 km od niej

            Granicy z czym??? To jednak jest jakies panstwo Hezbollahu??? To jak sie
            nazywa, bo kurde w żadnym atlasie go nie ma... No chyba ze to wszystko
            zydowskie atlasy :)

            > www.timesonline.co.uk/article/0,,3-2306725,00.html )

            Taaak... Szkoda tylko ze zdjecie pokazuje Merkave Mk.3 odpalajacą granat
            dyspersyjny w celu postawinia zaslony aerozolowej a nie jak to malowniczo
            opisuje autor Merkave trafiona pociskiem ppanc :)
            • you-know-who Re: No popatrzcie... :) 11.08.06, 01:34
              > Granicy z czym??? To jednak jest jakies panstwo Hezbollahu??? To jak sie
              > nazywa, bo kurde w żadnym atlasie go nie ma...

              hezbolandia. zalozona przez twojego przyjaciela szarona, w wyniku jego ostatniej
              wycieczki czolgiem do bejrutu.
          • goldbaum Re: No popatrzcie... :) 11.08.06, 11:53
            Hisbollah konsekwentnie odcinal sie do tej pory od Al Kaidy, nie tylko dlatego,
            ze jedni sa szyitami a drudzy sunnitami ale przede wszystkim dlatego, ze
            Hizbollah widzi siebie nie jako religijna organizacja terrorystyczna a ruch
            narodowo-wyzwolenczy.

            Dlatego aktywnosc Hizbollah w przeciwneistewie do Al Kaidy ograniczala sie dotad
            tylko do wlasnego regionu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka