Dodaj do ulubionych

Wolne, niezalezne media

09.09.06, 18:46
za odplata:)
www.nytimes.com/2006/09/09/washington/09cuba.html?ex=1315454400&en=c781b60b4cf50258&ei=5090&partner=rssuserland&emc=rss

Albo tutaj

www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2006/08/30/AR2006083003011.html



Obserwuj wątek
    • jennifer5 Re: Wolne... media 09.09.06, 18:59
      i.p.freely napisał:

      > za odplata:)

      Ten karlowaty komunistyczny rezim na Kubie jest tak beznadziejnie beznadziejny
      ze kazdy normalnie myslacy wie co tam jest, a raczej czego nie ma. Nie sadze
      zeby jakikolwiek zdrowy rzad musial oplacac dziennikarzy zeby pisali
      krytycznie, no chyba ze sam ten rzad jest wart kupe smiecia poniewaz jego 'fuc'
      jest gorszy od karzelka Castro.
    • felusiak1 Re: Wolne, niezalezne media 09.09.06, 20:42
      That's right.
      Co w tym złego, ze Radio Marti płaciło dziennikarzom za felietony.
      Trudno, żeby pisali je za darmo. Ponadto nikt nie stawia zarzutu, ze zamówienie
      dotyczyło tresci felietonów.
      Nie ma też nic zdrożnego w monitorowaniu tonu niezaleznych mediów w celu
      poprawy PR.
      Media są wolne i niezależne od władzy i to wszystko. Gdyby były zalezne to nie
      byłoby potrzeby zatrudniania ekstra felietonistów ani montowania kampanii PR.
      Zawsze lubisz strzelac sobie w nogi?
      • gspnstr Re: Wolne, niezalezne media 09.09.06, 21:54
        > Nie ma też nic zdrożnego w monitorowaniu tonu niezaleznych mediów w celu
        > poprawy PR.

        Co to znaczy "monitorowanie w celu poprawy PR"? Czy samo monitorowanie poprawi PR? A moze kryja
        sie za tym eufemizmem jakies konkretne dzialania?
      • i.p.freely Re: Wolne, niezalezne media 09.09.06, 22:41
        > Media są wolne i niezależne od władzy i to wszystko. Gdyby były zalezne to nie
        > byłoby potrzeby zatrudniania ekstra felietonistów ani montowania kampanii PR.
        > Zawsze lubisz strzelac sobie w nogi?
      • i.p.freely Re: Wolne, niezalezne media 09.09.06, 23:17
        > Media są wolne i niezależne od władzy i to wszystko.

        >Gdyby były zalezne to nie byłoby potrzeby zatrudniania ekstra felietonistów
        >ani montowania kampanii PR. Zawsze lubisz strzelac sobie w nogi?

        Ale z ciebie satyrysta, felusiak:O

        Jaki PR INFOMERCIAL/PROPAGANDA piece nam teraz zaserwujesz jako niezalezna od
        wladzy "wiadomosc"?:)

        "There can be no defense of syndicated columnist Armstrong Williams'
        disgraceful grab of public money from the Education Department to tout
        President Bush's No Child Left Behind law while posing as an objective
        journalist. But focusing on one man's ethics disaster misses the larger and
        more important story of the Bush administration's pattern of placing propaganda
        in U.S. news media"

        "A Pentagon contractor that paid Iraqi newspapers to run positive articles
        about U.S. efforts in Iraq also has been compensating Iraqi clerics and
        scholars in return for assistance with its propaganda work, according to
        company records and current and former employees"

        "The Pentagon has a contract with ... Lincoln Group which helps translate and
        place the stories. The Lincoln Group's Iraqi staff, or its subcontractors,
        sometimes pose as freelance reporters or advertising executives when they
        deliver the stories to Baghdad media outlets."

        www.commondreams.org/views05/1205-33.htm











        • i.p.freely Re: kolejny PR blitz 09.09.06, 23:42
          niezaleznych oplacanych "felietonistow", felusiak? Tuz przed wyborami!

          www.libertyfilmfestival.com/index.php?
          option=com_content&task=view&id=75&Itemid=1

          www.horowitzfreedomcenter.org/

          www.ywam.org/notfound.asp?404;http%3A//www.ywam.org%
          3A80/contents/abo_wha_founder.htm&bhcp=1







      • tia666 Re: Wolne, niezalezne media 10.09.06, 09:58
        > Media są wolne i niezależne od władzy i to wszystko...

        hehe co to za kraj , co to za wladza?

        gdzie owe media wystepuja, to praktycznie kazda wladza opiera na niej swoja
        dzialalnosc
        i wogle zaprzeczasz sobie najpierw piszesz "Nie ma też nic zdrożnego w
        monitorowaniu tonu niezaleznych mediów..." a pozniej dowalasz "Media są wolne i
        niezależne od władzy..."
    • goldsax Re: Wolne, niezalezne media 10.09.06, 07:51
      Wolne, niezalezne media nie moga istniec gdyz sa w rekach "zionist" a ci zawsze
      beda ukrywac fakty w wydarzeniach swiatowych, ktore moglyby oslabic pozycje
      israelskiego loby i samego Israela.

      enterthealternativemedia.blogspot.com/2006/09/good-bye-main-stream-media-hello.html

    • felusiak1 do szkoły 10.09.06, 08:09
      Niezależność mediów oznacza niezależność od władzy co oznacza, że władza nie
      zarzadza i nie dyktuje, nie wymusza i nie zabrania. natomiast nie oznacza nic
      poza powyższym. Zatem ja jako własciciel gazety nie muszę drukować czego
      drukować nie chcę. Władza nie moze mi nakazać ani zabronić ale ja moge nie
      przyjąc artykułu ipfreely i zwolnic go z pracy jeśli mam takie zyczenie.
      • rogaczpospolity Re: do szkoły 10.09.06, 08:36
        aha

        ----

        Zdrada kontrolowana.Przyjemność dla wszystkich stron?
      • i.p.freely Re: do szkoły felusiak!!! 10.09.06, 20:37
        SZKOLY - a nie "szkolki wzajemnej partyjnej adoracji"!!!

        > Niezależność mediów oznacza niezależność od władzy co oznacza, że władza nie
        > zarzadza i nie dyktuje, nie wymusza i nie zabrania.

        :O

        A to ci dopiero papuzi jazgot:)

        Gdyby bylo tak jak piszesz felusiak, to WLADZA nie WYMUSZALABY na
        dziennikarzach i pismach "of record" (New York Times, Washington Post i inne) -
        Risen, Lichtblau, Priest .... pisania czy nie-pisania takich czy innych
        artykulow!!!

        Gdyby tak bylo felusiak, administracja nie bralaby na dywanik redaktorow
        naczelnych pism "of record" by powstrzymali sie z drukiem artykulow
        wywlekajacych na swiatlo dzienne PRZESTEPSTWA popelnione przez administracje.

        Gdyby tak bylo felusiak, WLADZA nie uciekalaby sie do ciagania po sadach Risen,
        Priest i innnych zarzucajac im "zdrade tajemnic", ktore WLADZA sama wynurzyla
        rok wczesniej! Ba, sam prezydent w swoich przemowieniach na "wyborczym szlaku"
        nie omieszkal chelpic sie tymi "tajemnicami":)

        Jesli media SA niezawisle i niezalezne a WLADZA ma jedynie na uwadze dobro nas
        wszystkich to po jakiego dzwona WLADZA zatrudnia oplacanych przez nia
        stenografow w osobie np. meskiej prostytutki Jeffa Gannona, Armstronga, czy
        Sturmer rezydentki Judy Miller i innych, celem powielania oficjalnej, rzadowej
        nie-PRAWDY (KLAMSTW).

        W jakiej to swiatowej DEMOKRACJI powielanie w ogolnodostepnych,
        NIEZALEZNYCH/NIEZAWISLYCH mediach rzadowej dez-INFORMACJI przez recznie WYBRANCH
        "stenografow" uchodzi za "rzetelna informacje" a nie ....PROPAGANDE?

        Ooo, pamietam o PR chodzi a nie rzetelnosc informacji:), jak gdzies pisales.

        Problem w tym felusiak, ze my, spoleczenstwo, POLEGAMY na tej dez-INFORMACJI.
        Nasze takie czy inne DECYZJE rodza sie na podstawie tej dez-INFORMACJI!
        Jaka informacja takie decyzje:)
        Czy, wobec tego, kogos moze dziwic to, ze podobno 48% populacji w dalszym ciagu
        wierzy, ze Saddam byl bezposrednio zwiazany z atakiem na 9/11?

        Ja, w swoim srodowisku z takimi ludzmi sie nie spotkalam a ktorzy podobno
        istnieja! Co by dowodzilo iz "there are some people that you can fool all of
        the time" - and those are the pople "wladza" is after, no doubt:) I potrzeba
        podtrzymywania mitu "niezawislych/niezaleznych mediow". A tak byc nie powinno.
        Nie w demokracji!





        • felusiak1 Re: do szkoły felusiak!!! 10.09.06, 22:49
          Najwyrźniej obcy jest ci koncept wolności wypowiedzi na którym opiera sieę
          wolność prasy. Oznacza on ni mniej ni więcej wolność od władzy, czyli władza nie
          może zabronić ani nakazać. Powtarzam to z naciskiem.
          Natomiast konsekwencje wypowiedzi to zupełnie inna sprawa.
          Nie kto inny jak Howard Stern powiedział, że możesz głosić co dusza zapragnie
          ale nie bez konsekwencji.
          To, że Biały Dom zwracał sie z prośbami do WP aby nie publikował artykułu
          motywujac to względami bezpieczeństwa nie ogranicza wolności. Zreszta skad
          wiedział o zamiarze publikacji jak nie od WP. Jak widać WP nie został
          przestraszony i opublikował. A teraz przyjdzie ponieść konsekwencje.
          Ocztwiście w twojej głowie jedyna przyczyną dla której zabiegał o
          niepublikowanie był chęć ukrycia PRZESTĘPSTW. Zapytam jakich przestepstw?
          Biały Dom uzyskał błogosławieństwo biełych prawników, którzy nie doszukali sie
          przestepstwa, senacka komisja wywiadu nie oponowała i nie doszukała sie
          przestępstwa. Przestepstwo zostało popełnione przez osobe, która ujawniła Danie
          super tajne dokumenty i powinna zostać wtracona do wiezienia na długie, długie
          lata. Ta osoba, jesli uważa że było to przestepstwo powinna wykazac odwage
          cywilną i zeznawać przed senacka komisją prawa. Wtedy uznałbym, że jej celem
          była troska o przestrzeganie konstytucji. Ale kiedy uczyniła to w formie
          przecieku, pozostajac w ukryciu to celem było dokopanie administracji.

          Ty rozumiesz te rzeczy poprzez pryzmat niecheci do tej administracji i widzisz
          to w krzywym zwierciadle. Na to nie ma rady, zatem zostawiam cie z samym soba.
          Have a good time.
          • jennifer5 motywacje... 10.09.06, 23:02
            felusiak1 napisała:

            > To, że Biały Dom zwracał sie z prośbami do WP aby nie publikował artykułu
            > motywujac to względami bezpieczeństwa nie ogranicza wolności.

            Wzgledami bezpieczenstwa mozna wszystko motywowac, nie ma tutaj zadnej granicy.
            Szczegolnie kiedy chodzi o zafalszowanie prawdy i wprowadzanie dzialan
            oraniczajacych prawa obywatelskie i wolnosc wypowiedzi. Nie zaciemniaj, nie
            masz najmniejszych szans.
            • felusiak1 Re: motywacje... 10.09.06, 23:08
              z toba Einstein nie ma szans wiec nie bede próbował.
              • jennifer5 Re: motywacje... 10.09.06, 23:20
                felusiak1 napisała:

                > z toba Einstein nie ma szans wiec nie bede próbował.

                Zeby miec szanse w dyskusji z kimkolwiek trzeba miec przedewszystkim wlasny
                poglad na zagadnienie. Na czys trzeba bowiem oprzec swoja argumentacje. ty nie
                masz wlsnych pogladow ani zdania w zwiazku z czym nigdy nie bedziesz mial szans
                w dyskusji z kimkolwiek.
                • felusiak1 Re: motywacje... 10.09.06, 23:29
                  Własnie z tego powodu Einstein nie ma z toba szans.
          • i.p.freely Re: do szkoły felusiak!!! 11.09.06, 00:41
            > Najwyrźniej obcy jest ci koncept wolności wypowiedzi na którym opiera sieę
            > wolność prasy. Oznacza on ni mniej ni więcej wolność od władzy, czyli władza
            >nie może zabronić ani nakazać.

            WOLNOSC WYPOWIEDZI nie jest automatycznym licencjatem, ani dla MEDIOW, ania dla
            WLADZY zwlaszcza (!) na FABRYKOWANIE FAKTOW i serwowanie tego produktu ogolowi
            jako RZETELNEJ prawdy/faktow!!!

            Jesli jestes przekonany, ze powielanie przez WLADZE fabrykowanych faktow
            (propagandy), bo moze i nikt jej za to nic nie zrobi, bo jej PR na tym zyska...
            jest zupelnie OK to twoja rodzina powinna jak najszybciej podjac kroki by cie
            ubezwlasnowolnic:)







            • felusiak1 prawdomówność. 11.09.06, 01:00
              A to ciekawy koncept.
              Wolność wypowiedzi nie ma nic wspólnego z prawdomównością czy rzetelnościa.
              Mylisz pojecia. Nie rozumiesz podstawowych rzeczy a rwiesz sie do odpowiedzi z
              reką uniesiona w górę.
              Nie jestem w stanie ci pomóc.
              • i.p.freely Re: prawdomówność. 11.09.06, 01:16
                ???

                To co "wladza" ma czy nie ma przyzwolenia na mocy "wolnosci slowa" na
                oklamywanie elektoratu?:)
                • felusiak1 Re: prawdomówność. 11.09.06, 02:03
                  Konstytucyjma gwarancja wolności wypowiedzi, zgromadzeń itp gwarantowana przez
                  Pierwsza Poprawkę limituje jedynie władzę. Oznacza to, że rząd nie może zabronić
                  wypowiadania, publikowania pogladów ani tez nakazać tresci publikacji.
                  To wszystko. Ty jako własciciel gazety nie masz obowiazku publikowania mojego
                  felietonu, mozesz odmówic publikacji bez podania przyczyn. Rzad nie może tego
                  zrobić. Kłamać i oszukiwac elektorat może kazdy gdyz konstytucja nie reguluje
                  prawdy, nie wymaga opierania sie na faktach i nie ma urzedu sprawdzajacego,
                  regulujacego ten aspekt.
                  Władza wykonawcza, w tym wypadku administracja podlega lustracji Kongresu i
                  jesli kłamstwo jest materialne (w celu zatuszowania nielegalnych działań) lub
                  wrecz kryminalne to Kongres poprzez odpowiednie komisje prowadzi dochodzenie
                  z czego zwykle wynikaja konsekwencje. Wlasnie przed kilkoma dniami specjalna
                  komisja opublikowała druga fazę wyników dochodzenia w sprawie przedwojennego
                  powiazania danych wywiadu i wypowiedzi wysokich ranga członków administracji i
                  nie doszukala sie klamstw.
                  Zachecam do zapoznania sie z First Amendment of US Constitution i interpretacją.
                  • jennifer5 Re: prawdomówność. 11.09.06, 02:19
                    felusiak1 napisała:

                    > Wlasnie przed kilkoma dniami specjalna
                    > komisja opublikowała druga fazę wyników dochodzenia w sprawie przedwojennego
                    > powiazania danych wywiadu i wypowiedzi wysokich ranga członków administracji i
                    > nie doszukala sie klamstw.

                    Nie doszukala sie klamstw? ty masz jakies zwidy czy suszy cie kac moralny?
                    gdzie jest BMR, jakie powiazania mial sadddam z bin Ladenem i 9/11 skad sie
                    wziely wiezienia o kltorych twierdzono ze ich nie ma, mam ci dalej wyliczac
                    klamstwa podstawowe, bo od nich dopiero zaczyna sie lawina klamstewek.
                    • felusiak1 jennifer, ciebie olewam. bez tekstu 11.09.06, 05:42

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka