Dodaj do ulubionych

Czy PIELGRZYMKA OJCA ŚWIĘTEGO DO BAGDADU...

07.03.03, 15:06
mogłaby jeszcze uratować pokój?


13 marca zacznie się wojna, zadeklarowały USA !!!
Na świecie trwa akcja zmierzająca do przekonania Jana Pawła II,
aby użył całego swojego autorytetu i postawił na szali własne
życie przeciwko decyzji G.Busha w imię ratowania pokoju na świecie.
Czy rzeczywiście jest to już ostatnia deska ratunku dla pokoju?
Czy warto niepokoić Ojca Świętego (accreditamenti@pressva.va)?
Osądźcie sami:


info on Dr. Helen Caldicott www.wic.org/bio/caldicot.htm

> Subject: An Appeal from Dr. Helen Caldicott to the Pope
> From: <helen"hcaldic@b... caldicott
> Sent: Saturday, March 01, 2003 11:01 AM
>
> Dear Friends,
>
> I write this appeal for your help as a pediatrician, a
> mother, and a grandmother
Obserwuj wątek
    • people-against-war.net Czy PIELGRZYMKA OJCA ŚWIĘTEGO DO BAGDADU...cz.2 07.03.03, 15:08

      ---
    • Gość: Tysprowda Re: Czy PIELGRZYMKA OJCA ŚWIĘTEGO DO BAGDADU... IP: 213.189.72.* 07.03.03, 16:14
      Papiez spelnil by wspaniala misje historyczna gdyby tak zrobil. Jego autorytet
      moralny by wzrosl niebotycznie. Dobry pomysl.
      • Gość: Zbig Wysłałem ... IP: 213.227.80.* 07.03.03, 17:54

        accreditamenti@pressva.va

        =============

        Do: Jego Swiatobliwosc Jana Pawla II

        Ojcze Swięty,

        Wiem, ze to nieludzkie, zwlaszcza z mojej strony - ateisty
        wierzacego jednak w czlowieka i jego moc sprawcza, ktora
        moze go doprowadzic do zbudowania Krolestwa Bozego na Ziemi -
        zwracam sie do Ciebie, bo moje serce przepelnione jest rozpacza.
        Oto wszelkie moje nadzieje, jakie od dziecinstwa nosilem w sobie,
        a ktore zwiazane byly z marzeniem o lepszym swiecie, tu na
        naszej sponiewieranej Ziemi, ulatuja z kazdym kolejnym
        zwiastunem smierci na rozdrozu miedzy jasnym i ciemnym Millennium.
        Tym krytycznym skrzyzowaniem stala sie dzis cienka granica miedzy
        wojna i pokojem w Iraku.
        Zdaje sobie sprawe, jak wiele uczyniles Swiety Ojcze dla tej Ziemi,
        a takze dla ratowania na niej pokoju, wiem jak wiele czynisz
        i domyslam sie jak gleboko cierpisz w niemocy odwrocenia tego,
        co nieublaganie nadciaga.
        Domyslam sie rowniez, jak ogromnie zmeczony byc musisz zyciem w ciaglym
        napieciu, sluzbie i poswieceniu dla spraw ci najblizszych
        - dla milosci blizniego.
        Nie mniej jednak, odwracajac w bok oczy ze wstydu, blagam cie,
        abys zechcial rozwazyc ostatnia mozliwosc obrony pokoju
        (mysl ta nie jest moja wlasna, natknalem sie na nia przypadkiem):
        Prosze Cie Ojcze Swiety, abys rozwazyl mozliwosc odbycia
        pielgrzymki do Bagdadu i pozostania tam dopoty, dopoki mozni tego
        swiata nie okaza skruchy i nie ukorza sie przed Toba.
        Nie prosze cie o meczenstwo, bo wiem ze dazenie do niego byloby
        przez Ciebie uznane za niegodny Twojej Osoby grzech pychy.
        Zaden czlowiek Zachodu nie osmieli sie podniesc na Ciebie reki.
        Jutro w Bagdadzie mozesz dac ludziom wiare i nadzieje.
        Przyspieszysz przemiane serc, tak jak to uczyniles i na naszej ziemi
        uswieconej Twoim slowem i czynem. Wierze w to gleboko.

        Zbig....... , fizyk i ateista

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka