Dodaj do ulubionych

Czy brytyjski premier przetrwa starcie z Saddamem

IP: *.kabel.telenet.be 14.03.03, 18:52
Cala "soap opera" wokol Blaira prowokuje mysli co do sensu
tzw.demokracji reprezentacyjnej. Wiekszosc spoleczenstwa, z tych
czy innych przyczyn, jast przeciw a zawodnik w koncu wybrany
przez spoleczenstwo jako premier jest "za" i potrafi swa wole
narzucic sila. OK, dawniej mozna bylo sie powolywac na
niewiadome nastroje opinii, trudnosci w ich zbadaniu, etc. Ale
czy w koncu w dobie internetu nie czas na demokracje
bezposrednia? W przypadku UK cos w rodzaju blyskawicznego, ale
wiazacego referendum - jestes za - nacisnij klawisz Z, jestes
przeciw - nacisnij P. Wynik natychmiastowy i nieodwracalny - a
polityk ma przy okazji niezla wymowke ze chcial...ale
niewdzieczne spoleczenstwo chce inaczej, wobec tego sorry.
Obserwuj wątek
    • Gość: lutek Re: Czy brytyjski premier przetrwa starcie z Sadd IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 14.03.03, 18:58
      Gość portalu: cynik napisał(a):

      > Cala "soap opera" wokol Blaira prowokuje mysli co do sensu
      > tzw.demokracji reprezentacyjnej. Wiekszosc spoleczenstwa, z
      tych
      > czy innych przyczyn, jast przeciw a zawodnik w koncu wybrany
      > przez spoleczenstwo jako premier jest "za" i potrafi swa wole
      > narzucic sila. OK, dawniej mozna bylo sie powolywac na
      > niewiadome nastroje opinii, trudnosci w ich zbadaniu, etc. Ale
      > czy w koncu w dobie internetu nie czas na demokracje
      > bezposrednia? W przypadku UK cos w rodzaju blyskawicznego, ale
      > wiazacego referendum - jestes za - nacisnij klawisz Z, jestes
      > przeciw - nacisnij P. Wynik natychmiastowy i nieodwracalny - a
      > polityk ma przy okazji niezla wymowke ze chcial...ale
      > niewdzieczne spoleczenstwo chce inaczej, wobec tego sorry.

      OK. Jestem za./Z/
      • zbig44 Stalowe niebo Guerniki nad kobiercem 1001 nocy 14.03.03, 19:40
        Wyprowadźmy dzieci i kobiety z Bagdadu !
        Tego typu operacji na pewno by nie starano sie przeprowadzic w
        Stalinowskiej Rosji (na szczescie nie jestesmy Republika Rad).
        Naprawde nie tak trudno sobie wyobrazić przeprowadzenie takiego
        przedsięwzięcia przy obecnym poziomie środków pozwalających na
        masowe przewozy osób drogą czy to lotniczą czy morską w ciągu
        niespełna dni czy tygodni. Należy sobie wyraźnie powiedzieć, że
        całe przedsięwzięcie jest najzupełniej realne z punktu widzenia
        dzisiejszych technologii jak i dostepnych ku temu srodków!
        Na jakiej podstawie mozna tak utrzymywac?
        1. Wystarczy, ze kazdy obywatel swiata wplaci srednio 1 zl, co
        oznacza, ze najbiedniejsi wplaca po 10 gr, a najbogatsi srednio
        po 100 zl. My Polacy mozemy sie ograniczyc do tej jednej
        symbolicznej złotówki, co wymaga przeprowadzenia jednorazowej
        akcji na skale Wielkiej Orkiestry Swiatecznej Pomocy.
        Wszystkich nas na to stac - nikt od tego nie zbiednieje, jesli
        uszczupli
        swoje dochody srednio o 1 zl w tym wyjatkowym roku. To jest
        absolutnie mozliwe!
        Nie sluchajcie tych, którzy próbuja wam wmówic cos wrecz
        przeciwnego... W biedniejszych krajach wielu ludzi moze
        ofiarowac co najwyzej 10 gr (Etiopia, Bangladesz). Jestem
        przekonany, ze ofiarnosc tych najbiedniejszych spoleczenstw
        zawstydzi wielu, którzy, jak mówia "nie maja czasu na glupoty
        ani nie zechca tracic na nie pieniedzy" (wielki_czarownik), a
        zwlaszcza tych wszystkich, którzy tak nienawidza Arabów i
        Islamu, ze sami najchetniej pomordowaliby te dzieci i kobiety
        golymi rekami (czyzby i na tym Forum mogło sie kilku takich
        znalezc? Wybaczcie, ale to absolutnie niemozliwe, po prostu w to
        nie wierze!).
        2. Gdy przyjdzie co do czego, prawie zadne panstwo nie odmówi
        przyjecia uchodzców.
        3. Jest to rzecz logistycznie wykonalna w czasie krótszym niz
        kilka tygodni.
        Wystarczy przeciez tych ludzi tylko przewiezcć w bezpieczne
        miejsc, zapewnic dach lub namiot nad glowa, opieke medyczna,
        skromne wyzywienie i najskromniejsze nawet warunki sanitarne.
        Nie chodzi tu pzrzeciez o cala populacje swiata arabskiego, a
        zaledwie kilka (w najlepszym razie kilkanascie) milionów ludzi.
        Oznacza to srednio 50-100 tys. ludzi na kazdy kraj na Ziemi.
        Wybaczcie, ale najazdy turystów na niektóre tylko regiony w
        sezonie urlopowym bija te liczbe i to wielokrotnie na glowe.
        I nie jest to zadne porywanie sie z motyka na slonce. Powiedzmy
        im to wyraznie : przepraszam bardzo - to jest moje zycie i zaden
        Bush, buszmen czy wielki czarodziej z krainy Oz nie bedzie nam
        mówil, co jest wg nas mozliwe, a co nie i na co zechcemy wydac
        swoje pieniadze i poswiecic swój czas, a na co nie. To ja sam(-
        a) osobiscie zdecyduje o zyciu tych dzieci i kobiet, tak jak bym
        chcial(-a), zeby to inni zdecydowali o zyciu moich bliskich w
        chwilach podobnych zagrozen (oby nigdy do nich nie doszlo). Czy
        moga one liczyc na moja pomoc? Ja mam co prawda swoje sprawy na
        glowie, ale los irackich dzieci i kobiet jest dla mnie rzecza na
        tyle wazna, ze na pewno nie odmówie glupiej zlotówki, jesli
        mogloby to sie zlozyc na uratowanie nawet ich wszystkich. I
        gwarantuje ze swej strony, ze popre kazda taka akcje, jesli
        tylko uda sie do niej doprowadzic tej malej garstce zapalenców,
        która dzis tonie
        w tlumie (czy rzeczywiscie?) wielkich (?) czarowników i widzow -
        osobników pelnych apatii, braku wiary i obojetnosci, które to
        cechy najchetniej widzieliby wokól siebie ze zwyklej potrzeby
        ukrycia wlasnej mizerii duchowej w tlumie sobie podobnych.
        Jestem pewny, ze wszyscy popra taka akcje, gdy widoki na jej
        przeprowadzenie nabiora rumienców, a te zaledwie kilka
        zjadliwych opinii, z czego wiekszosc od tych samych ludzi, niech
        swiadczy o tej naszej gotowosci. To naprawde my mamy racje,
        skoro na palcach jednej reki mozna policzyc ludzi, którzy sa z
        im tylko wiadomych powodów zajadlymi przeciwnikami ratowania
        zycia kobiet, w tym wielu ciezarnych, i dzieci, w tym calego
        mnóstwa niemowlat; ratowania przed stalowym niebem rodem z
        Guerniki Picassa, które bez tego lada chwila runie na ich glowy.

        ___________
        Pod adresem:
        people-against-war.net/
        wciaz mozna jeszcze podpisywac petycje p-ko wojnie.
        • zbig44 Brytyjski generał Patrick Cardingley: 14.03.03, 19:45
          Brytyjski generał Patrick Cardingley:
          "To ogromny wstyd użyć wojska w sprawie która budzi wątpliwości
          opinii publicznej"

          "Na m-cu dowódców czułbym się źle, gdyby wykorzystano nas do
          celów, których nie poparł naród."

          "To powrót do epoki, kiedy używaliśmy siły, by bronić naszych
          interesów. Przecież czasy się zmieniły."




          ___________
          Pod adresem:
          people-against-war.net/
          wciaz mozna jeszcze podpisywac petycje p-ko wojnie.

          • zbig44 Zwolennik wojny biskup anglikański Oxfordu: 14.03.03, 19:53
            Richard Harries - zwolennik wojny, biskup anglikański Oxfordu:
            " Wierzę, ze mamy prawo użyć siły, gdy celem jest obrona
            światowej równowagi, porządku i prawa"

            "Tej wojny nie mogę jednal poprzeć. Nie usprawiedliwiają jej
            argumenty, które nam przedsyawiono."

            "Dopuszczalna jest tylko wojna w słusznej sprawie, a szkody,
            które wywoła muszą być mniejsze niż zło będące przyczyną
            konfliktu."

            [Wojna] "byłaby sprawiedliwa, gdybysmy ja prowadzili ze
            słusznych powodów.
            Byłoby tak, gdyby Saddam Hussajn mógł nam zagrozić bezposrednio
            i realnie. A tak nie jest."

            [W Wielkiej Brytanii i USA] "mamy niezwykłą koalicję kościołów"
            [w tym katolicki], "która głosi, że ta wojna będzie błędna i
            niemoralna.
            Ja takiej zgodności nie pamiętam."


            ___________
            Pod adresem:
            people-against-war.net/
            wciaz mozna jeszcze podpisywac petycje p-ko wojnie.
            • Gość: wwkorab ziggy44:gdzie moge podpisac petycje przeciw "Czeczeni IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.03.03, 21:25
              ___________
              > Pod adresem:
              > <a href="http://people-against-war.net/"target="_blank">people-
              against-war.net/
              > </a>
              > wciaz mozna jeszcze podpisywac petycje p-ko wojnie.
              • zbig44 Tamże... 15.03.03, 00:10

                Tojest petycja p-ka kazdej wojnie.


                __________
                Pod adresem:
                people-against-war.net/
                wciaz mozna jeszcze podpisywac petycje p-ko wojnie.
                • Gość: wwkorab do zbig44 - dziekuje. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.03, 04:50
                  zbig44 napisał:

                  >
                  > Tojest petycja p-ka kazdej wojnie.
                  >
                  >
                  > __________
                  > Pod adresem:
                  > <a href="http://people-against-war.net/"target="_blank">people-
                  against-war.net/
                  > </a>
                  > wciaz mozna jeszcze podpisywac petycje p-ko wojnie.
          • gabrielacasey Zbig44 - doceniam intencje, ale... 14.03.03, 19:56
            Ty sie opanuj. Pomysl z ewakuacja jest przewidywany,
            ale...dotyczy to uchodztwa "spontanicznego"; nizej pisze o 5
            milionach irakijskich refugees, ktorzy moga wplynac do UK. I z
            tym Home Office zaczyna sie liczyc (rano mowilam, ze pracuje w
            pewnym grancie na zlecenie HO) - to bedzie katastrofa, ale
            mysle, ze UK to wyzwanie z cala powaga podejmie.
            Co sie tyczy generala, to ci powiem, ze w tym caly problem,
            takze dla parlamentarzystow z moim MP Kenem Clarke'iem na czele:
            nie wiadomo, JAKI INTERES ma UK w agresji na Irak. Bo Blair
            kazal sobie uwierzyc na slowo...
            • zbig44 BAGDAD WYGLĄDAŁ JAK CHOINKA ! 15.03.03, 00:04
              gabrielacasey napisała:

              > Co sie tyczy generala, to ci powiem, ze w tym caly problem,
              > takze dla parlamentarzystow z moim MP Kenem Clarke'iem na czele:
              > nie wiadomo, JAKI INTERES ma UK w agresji na Irak. Bo Blair
              > kazal sobie uwierzyc na slowo...

              Gabrielo, u nas się mówi, że gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
              Posłuchaj jednej z uciekinierek z Iraku,
              Haify Zangagi (Iranki na uchodztwie w Londynie):

              "Pod względem zasobów naftowych, Irak zajmuje 2-gie m-ce po Arabii Saudyjskiej.
              Ameryka jest dziś jedynym supermocarstwem i chce mieć ten region."

              O Brytyjczykach:
              "Ich zaangażowanie w tę wojnę naród Iraku uzna za powtórna kolonizację, z którą
              walczylismy przez całe stulecie."

              O Hussajnie:
              "Trzeba go usunąć, ale inaczej. Nie chcę wojny."
              Więziono mnie, katowano, widziałam meki wielu moich rodaków w kraju i na
              wygnaniu, Ale nie chcę kolejnej wojny w Iraku."
              "Jest groźny dla własnego narodu, niech więc naród zrobi z nim porządek."

              Komentator w trakcie bombardowań Bagdadu w 1991
              powiedział: To wygląda jak choinka.
              (2000 cywili zginęło wówczas w Bagdadzie.)

              "A ja płakałam, bo to nie była choinka, tylko Bagdad - moje miasto, które
              płonęło całą noc. Byłam wściekła. Bałam się o moich bliskich."
              "Tam wszyscy się boją, mają przecież dzieci i rodziny."
              "Zachód nie rozumie sytuacji. Nie rozumie gniewu ludzi.
              Porozmawiajcie z prostym arabskim człowiekiem na ulicy."


              [Na podstawie:13.03.03 TVP2 16.25-17.15 Świat obok nas -
              Irak: Wojna czy pokój -2003 (film dok.prod.BBC, red. Steve Bradshaw)]

              Co do ewakuacji Bagdadu i innych miast Iraku patrz obszerna dyskusja
              na tym samym forum:
              www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4878722

            • zbig44 Re: Zbig44 - doceniam intencje, ale... 15.03.03, 00:07
              gabrielacasey napisała:

              > Ty sie opanuj. Pomysl z ewakuacja jest przewidywany,
              > ale...dotyczy to uchodztwa "spontanicznego"; nizej pisze o 5
              > milionach irakijskich refugees, ktorzy moga wplynac do UK. I z
              > tym Home Office zaczyna sie liczyc (rano mowilam, ze pracuje w
              > pewnym grancie na zlecenie HO) - to bedzie katastrofa, ale
              > mysle, ze UK to wyzwanie z cala powaga podejmie.

              Rozumiem, ze chcesz ich ewakuowac, gdy problem się zmniejszy ?

              ______________________
              Co do ewakuacji Bagdadu i innych miast Iraku patrz obszerna dyskusja
              na tym samym forum:
              www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4878722http://www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4878644
              • zbig44 Re: Zbig44 - doceniam intencje, poprawne linki 15.03.03, 00:24
                Co do ewakuacji Bagdadu i innych miast Iraku patrz obszerna dyskusja na tym
                samym forum:
                www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4878722



                www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4878644
    • Gość: Leszek Re: Czy brytyjski premier przetrwa starcie z Sadd IP: *.client.dsl.net 14.03.03, 19:04
      Blair przetrwa starcie - najlepiej w wiezieniu w Hadze.
      • gabrielacasey Juz mowilam: i za ludobojstwo mozna go sadzic w UK 14.03.03, 19:31
        Sadownictwo brytyjskie, choc nie idealne, bardzo sie rozni od
        tego polskiego, mimo profesjonalizmu (de facto sedzia decyduje,
        ale...mozna mu przeszkodzic)"ludowe" poczucie sprawiedliwosci
        prezentuje w nim jury. I prawo karne UK i wspomniany przeze mnie
        konstytucyjny impeachment pozwalaja Blaira sadzic za zbrodnie
        wojenne we wlasnym kraju.
      • Gość: tojo Re: Czy brytyjski premier przetrwa starcie z Sadd IP: *.zakrzew.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 20:29
        To już Husaj ma swoje więzienia w Hadze? Proszę , proszę , taki
        satrapa jak to sobie te unie podporządkował.
    • Gość: bryt/ania Z !Z!Z!Z!Z!Z!Z!Z!Z!Z!ZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ!! IP: *.server.ntl.com 14.03.03, 19:09
      Gość portalu: cynik napisał(a):

      B/A:Oh my God!PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP

      > Cala "soap opera" wokol Blaira prowokuje mysli co do sensu
      > tzw.demokracji reprezentacyjnej. Wiekszosc spoleczenstwa, z
      tych
      > czy innych przyczyn, jast przeciw a zawodnik w koncu wybrany
      > przez spoleczenstwo jako premier jest "za" i potrafi swa wole
      > narzucic sila. OK, dawniej mozna bylo sie powolywac na
      > niewiadome nastroje opinii, trudnosci w ich zbadaniu, etc. Ale
      > czy w koncu w dobie internetu nie czas na demokracje
      > bezposrednia? W przypadku UK cos w rodzaju blyskawicznego, ale
      > wiazacego referendum - jestes za - nacisnij klawisz Z, jestes
      > przeciw - nacisnij P. Wynik natychmiastowy i nieodwracalny - a
      > polityk ma przy okazji niezla wymowke ze chcial...ale
      > niewdzieczne spoleczenstwo chce inaczej, wobec tego sorry.
      • Gość: obcy Do bryt/ani IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.03.03, 19:26
        Dziendobry Lily
        skoro jestes na linii to informuje,
        ze Ci odpisalem na jakataka.
        Jeszcze raz prosze Ciebie i Tobie podobnych nie stresuj
        sie ta wojna bo sa wazniejsze sprawy i szkoda zdrowia.
        Klimat tych rozmow tutaj sprzyja stressom poniewaz jest
        zbyt wielu chcacych cos tam sobie przedewszystkim udowodnic,
        cos tam przeczytali i chca dokuczyc tym co mysla inaczej.
        Poglady powstaja latami a nie pod wplywem tego lub jednego
        artykulu.
        Troche zaufania politykom tez sie nalezy, choc na rece
        trzeba im uwaznie patrzec, ale uwierz mi prosze im wcale nie
        zalezy, zeby przejsc do historii jako debile. To sie zdarza
        ale nie jest to ich celem. Sympatie i antypatie nie maja tu
        wiele do rzeczy, nawet intelekt to juz drugorzedna sprawa, co
        sie liczy to skutecznosc i dalekowzrocznosc.
        All the best from the bestest of the world just to you and
        your family.
        piotrek

        • gabrielacasey Yankee, rece precz od UK. I naszego Premiera !!! 14.03.03, 19:33
          • Gość: obcy First I'm human, than polish, than canadian. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.03.03, 19:51
            Dziendobry.
            Biedni demokraci, biedni wierzacy w reprezentatywnosc.
            Polityka trzeba wychodowac, wyksztalcic, zeby go miec.
            Trzeba mu dac pojazd, zeby mogl byc kierowca.
            A nie posadzic i wola wiekszosci, ktora sie zmienia i dalej
            niz czubek nosa nie widzi, bo wlasnie od stolu wstala i
            jeszcze buzi sobie nie wytarla ale ... JUZ WIE LEPIEJ od
            kierowcy jak kierowac.

            Niech bedzie na temat nigdy nie powtarzajacej sie historii.
            Na poczatku siedemnastego wieku rzeczpospolita posiadala bardzo
            niewielka ale najbardziej efektywna i wyrafinowana sile zbrojna
            w europie. Jej sila polegala na ogromnej mobilnosci,
            roznorodnosci
            broni i glebokiej specjalizacji kazdej z nich. Przewaga
            przeciwnika
            trzy, czterokrotna nawet wycwiczonego o czym kilka razy
            przekonali
            sie szwedzi (w koncu nawet przy naszej mizernej flocie na rok
            zajelismy im gotlandie, zeby nie podskakiwali) byla likwidowana
            czesto w minuty nie godziny. I to w czasach, gdy wojna
            trzydziestoletnia wnosila caly szereg taktycznych nowinek
            i strategii, niemal natychmiast adaptowanych w obu armiach
            rzeczypospolitej.
            ALE ... MIELISMY - DEMOKRACJE.
            Pomijam wstep, dlaczego i z jakiego powodu z braku miejsca.
            Hetman Wlk Koronny Koniecpolski na zlecenie krola Wladyslawa IV
            opracowal w szczegolach i w trzech wariantach wojne prewencyjna
            z Turcja. Z rachunkow mu wyszlo, ze sami nie damy rady, zatem
            dla rzeczypospolitej miala byc woloszczyzna i bastion
            bezpieczenstwa
            na delcie Dunaju, a dla Moskwy Krym. Wspaniale by to
            zabezpieczylo
            rubiez poludniowa i pozwolilo na kolonizacje i bezpieczne
            zagospodarowanie tych ziem. w planach uwzglednione byly wojska
            kozackie, niezbedne i niezwykle efektywne w zdobywaniu umocnien
            i utrzymywaniu terenu. Ale jak to w demokratycznym panstwie,
            dyskutowano na ten temat, rozwazano opcje, padaly propozycje
            i zobowiazania. Demokratyczny sejm - nie uchwalil wojny -
            PACYFISCI.
            Zatem trzeba bylo - odpuscic. I mniej wiecej w tym czasie
            H.Sienkiewicz
            rozpoczyna "Ogniem i Mieczem". Nic by sie takiego nie stalo, juz
            tyle
            razy roznych nalewajkow usadzano, zeby nie blad jeden jedyny,
            rozdzielenie jazdy i piechoty, tez dalibysmy sobie rade ale jak
            zwykle
            w takich sytuacjach - pech (deszcz wyeliminowal efektywnosc
            jazdy)
            i zdrada semenow. No i tak rozpoczela sie zaglada jedynego
            wowczas
            (jesli nie liczyc holenderskich stanow i wenecji)
            demokratycznego,
            pelnego religijnej tolerancji i dobrobytu panstwa w europie.
            Historia sie nigdy nie powtarza ale, co ja moge na to poradzic,
            ze
            analogie nasuwaja mi sie same, w koncu tez mamy jedno jedyne
            panstwo
            ktore ma sile i moc, by ... dzialac zgodnie ze swoja doktryna.
            Zapomnialem dodac, ze w tym czsie w polsce najwieksze emocje
            budzily
            wasnie Kanclerza Ossolinskiego (ktory sobie kupil tytul
            ksiazecy) z
            Ksiecieem Jarema, ktory sobie z niego jaja z tego powodu robil.
            Nikt sie tam specjlnie jakims tam wzmocnieniem obronnosci
            panstwa
            ani chcial ani mial wiedze, zeby zajac, o wiele wazniejsze byly
            ceny
            pszenicy w amsterdamie.
            No to sobie pogadalem.
            Dziekuje za uwage i bardzo prosze sie kretynami nie przejmowac.
            Moje uszanowanie.
            Piotrek.
            • gabrielacasey Do pana Piotra 14.03.03, 20:10
              Szanuje Panski punkt widzenia, ale odrozniam demokracje
              parlamentarna od DYKTATURY. I wasz, i nasz impeachment tkwi w
              prawie konstytucyjnym wszystkich naszych krajow (bo i UK, i
              Kanady, i - nawet - US) wlasnie po to, by przed ta DYKTATURA i
              tyrania "krolewiat" narod bronic. Reprezentantem narodu jest w
              UK nie PM - ten pelni tylko funkce WYKONAWCZA (myli go pan z
              amerykanskim prezydentem, zapewne: sa roznice w kompetencjach),
              ale obie izby Parlamentu. Wole Parlamentu sie tu uszanuje,
              ale...rozliczy sie Parlament w kolejnych wyborach, a siedzace w
              nim partie juz w najblizszych wyborach do wladz lokalnych. I o
              tym chyba dosc wyraznie gdzies nizej mowie. Widzi Pan, Blair
              wywolal taki opor przeciwko tej interwencji w Iraku (choc ta
              wojna to jedna z setek brytyjskich "small wars", ktore tu od
              wiekow nikogo specjalnie nie ekscytuja ze wzgledu i na charakter
              Anglo-Sasow z dodatkiem jeszcze bardziej "krwiozerczych" Celtow,
              i z powodu armii wysoce zawodowej)wlasnie tym, iz bedac tylko
              Premierem (tj.wladza wykonawcza, podporzadkowana Parlamentowi,
              tj. reprezentacji narodu) staral sie uzurpowac uprawnienia
              amerykanskich prezydentow. I za ten przerost ambicji i aktualna
              kolomyjke dyplomatyczna (przy grozbie utraty istotnie US
              przydatnych brytyjskich sil ladowych)wasz Bush moze podziekowac
              chorej ambicji tego naszego syna tramwajarza. Pozdrawiam.
              • Gość: obcy Do Pani Gabrieli IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.03.03, 08:13
                Dziendobry.
                Prosze mnie nie traktowac jak dziecka, ja sie nic a nic nie gniewam,
                ani nawet mi nie jest smutno. Dziekuje za odpowiedz. Bardzo ciezko jest
                z Pania rozmawiac, bo ani czasu dosc, ani dosc skupienia, zeby tak
                wszystko jak najprosciej i jak najkrocej. Oczywiscie ja choc specjalista
                nie jestem to przeciez musialem sie zapoznac ze specyfika prawa panstwowego
                w Kanadzie, bo bym obywatelstwa nie dostal, a jak juz to oczywiscie
                chcialem wiedziec i wiecej niz trzeba i dokladniej.
                Jest Pani niezwykle kobieca w rozumowaniu i niezwykle dociekliwa, co do
                nickow i zrodel, ale odnosze wrazenie, ze gdzies ta Pani wiedza sie
                gubi w chaosie i dlatego tak trudno sie pania czyta i nadaza za mysla.
                To powoduje irytacje mniej cierpliwych i niepotrzebnie traci Pani "sily"
                na zajmowanie sie tym "elementem".
                Musze isc spac, malzonka czeka.
                Serdecznie pozdrawiam.
                Piotrek.
                gabrielacasey napisała:
                > Szanuje Panski punkt widzenia, ale odrozniam demokracje
                > parlamentarna od DYKTATURY. I wasz, i nasz impeachment tkwi w
                > prawie konstytucyjnym wszystkich naszych krajow (bo i UK, i
                > Kanady, i - nawet - US) wlasnie po to, by przed ta DYKTATURA i
                > tyrania "krolewiat" narod bronic. Reprezentantem narodu jest w
                > UK nie PM - ten pelni tylko funkce WYKONAWCZA (myli go pan z
                > amerykanskim prezydentem, zapewne: sa roznice w kompetencjach),
                > ale obie izby Parlamentu. Wole Parlamentu sie tu uszanuje,
                > ale...rozliczy sie Parlament w kolejnych wyborach, a siedzace w
                > nim partie juz w najblizszych wyborach do wladz lokalnych. I o
                > tym chyba dosc wyraznie gdzies nizej mowie. Widzi Pan, Blair
                > wywolal taki opor przeciwko tej interwencji w Iraku (choc ta
                > wojna to jedna z setek brytyjskich "small wars", ktore tu od
                > wiekow nikogo specjalnie nie ekscytuja ze wzgledu i na charakter
                > Anglo-Sasow z dodatkiem jeszcze bardziej "krwiozerczych" Celtow,
                > i z powodu armii wysoce zawodowej)wlasnie tym, iz bedac tylko
                > Premierem (tj.wladza wykonawcza, podporzadkowana Parlamentowi,
                > tj. reprezentacji narodu) staral sie uzurpowac uprawnienia
                > amerykanskich prezydentow. I za ten przerost ambicji i aktualna
                > kolomyjke dyplomatyczna (przy grozbie utraty istotnie US
                > przydatnych brytyjskich sil ladowych)wasz Bush moze podziekowac
                > chorej ambicji tego naszego syna tramwajarza. Pozdrawiam.
      • Gość: bryt/ania Re: Z ! :P. IP: *.server.ntl.com 14.03.03, 20:30
        Gość portalu: bryt/ania napisał(a):
        A: Now stressed and worried!!!!!!!

        > Gość portalu: cynik napisał(a):
        >
        > B/A:Oh my God!
        PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
        >
        > > Cala "soap opera" wokol Blaira prowokuje mysli co do sensu
        > > tzw.demokracji reprezentacyjnej. Wiekszosc spoleczenstwa, z
        > tych
        > > czy innych przyczyn, jast przeciw a zawodnik w koncu wybrany
        > > przez spoleczenstwo jako premier jest "za" i potrafi swa wole
        > > narzucic sila. OK, dawniej mozna bylo sie powolywac na
        > > niewiadome nastroje opinii, trudnosci w ich zbadaniu, etc.
        Ale
        > > czy w koncu w dobie internetu nie czas na demokracje
        > > bezposrednia? W przypadku UK cos w rodzaju blyskawicznego,
        ale
        > > wiazacego referendum - jestes za - nacisnij klawisz Z, jestes
        > > przeciw - nacisnij P. Wynik natychmiastowy i nieodwracalny -
        a
        > > polityk ma przy okazji niezla wymowke ze chcial...ale
        > > niewdzieczne spoleczenstwo chce inaczej, wobec tego sorry.
    • indris Oby nie przetrwał 14.03.03, 19:12
      Będzie to dobra nauczka dla tych wybranych przywódców, którzy lekceważą opinie
      tych, których - w teorii - reprezentują.
      A w szerszej materii cynik ma całkowita rację. Chciałbym tylko przypomnieć, że
      tzw demokracja reprezentacyjna powstała TYLKO ze względów technicznych.
      Pierwsze demokracje były właśnie bezpośrednie, co było możliwe ze względu na
      szczupłość elektoratu i terytorium.
      Ale walka o te oczywiste zasady nie będzie ani krótka ani łatwa. Elity niczego
      się tak nie boją jak permanentnej i autentycznej kontroli elektoratu. Myślę, że
      będzie to najważniejszym sporem najbliższych lat. Jeszcze nie jutro, ale
      raczej prędzej niż później. Żyją jeszcze ludzie, którzy pamiętają, że telewizor
      był luksusem dla nielicznych.
      • Gość: Briton Re: Oby nie przetrwał IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 19:17
        Precz z podżegaczami wojennymi i ludobójcami (lub kandydatami
        na)
        • gabrielacasey Polaku, wez sie za MIillera i s-ke... 14.03.03, 19:40
          A z Blairem jak sadze narod brytyjski (ten multi-etniczny i
          wielokulturowy) sam sobie poradzi. A poradzi sobie tym
          gorliwiej, ze zamiast "zredukowanych" 50.000 refugees w br. roku
          bedzie musial wykarmic jakies 5 milionow uchodzcow z Iraku. I to
          dla tych 20-25% rednecks, ktorym ta wojna jeszcze nie
          przeszkadza (bo holota chce sie dowartosciowac, jak meczem
          pilkarskim, ze "nasi doloza" ) bedzie najlepszy przeciwko
          jakiejkolwiek wojnie argument. jak argumenty do pustych lbow nie
          trafiaja, to trafia do chamstwa uszczerbek na wlasnej kieszeni.
        • gabrielacasey Polaku, martw sie Millerem... 14.03.03, 19:45
          Bo, jak sadze, z panem Blairem narod brytyjski (multi-etniczny i
          wielokulturowy) sobie sam poradzi. A i to 20-25% przyglupow,
          ktorym ta wojna jeszcze nie przeszkadza (bo holota moze sie
          dowartosciowac, jak meczem pilkarkim, ze "nasi bija"), zmieni
          raptownie zdanie, gdy w br. bedzie musiala wykarmic
          nie "zredukowane" 50.000 islamskich refugees, ale jakies 5
          milionow uchodzcow z Iraku. Jesli do pustego lba zadne argumenty
          nie trafiaja, to napewno trafia uszczerbek na wlasnej kieszeni.
          Nawet wowczas, gdy - jak w przypadku tej holoty - sa to
          pieniazki glownie z roznych swiadczen socjalnych. A te, przez 5
          milionow Irakijczykow, zostana obciete.
          • zbig44 Może wystawmy rachunek i Millerowi 15.03.03, 00:21
            gabrielacasey napisała:

            > Bo, jak sadze, z panem Blairem narod brytyjski ... bedzie musiala wykarmic
            > nie "zredukowane" 50.000 islamskich refugees, ale jakies 5
            > milionow uchodzcow z Iraku. Jesli do pustego lba zadne argumenty
            > nie trafiaja, to napewno trafia uszczerbek na wlasnej kieszeni.

            Może wystawmy rachunek i Millerowi,
            który za obiecane 'kokosy' z odbudowy Iraku
            sprzedał Bushowi swoje bezwarunkowe poparcie i to do tego w promocji.
            W odróżnieniu od gabrielicasey i innych, którzy zamarli w oczekiwaniu na
            fale 'naturalnego' uchodźctwa, uważam jednak, ze nie powinniśmy czekac na
            chwilę, gdy problem się zredukuje w sposób sztuczny do jakiejś połowy,
            tylko juz teraz powinniśmy ewakuować dzieci i kobiety z Bagdadu i większych
            miast (najkorzystniej nie na stałe, a na pełnowymiarowe 'wakacje', także w
            naszym kraju).

            Ponieważ bardzo ważne byłoby uzyskanie poparcia naszego
            rządu dla tej sprawy, proponuję wysyłanie postów także do
            naszego Premiera. Poniżej załączam przykład takiego postu.
            (Podobny sam już wysłałem zrówno do premiera jak i prezydenta.
            Przeminie on jednak bez echa bez szerszego poparcia.)
            Sugeruje on wystąpienie polskiego premiera z oficjalną
            inicjatywą rządową na forum miedzynarodowym. Mogłoby to
            przywrócić bardziej ludzki wygląd naszego kraju w oczach
            opinii publicznej świata, nadać mu szerszy humanitarny wyraz,
            a zarazem zrehabilitować nieco naszego Premiera w naszych
            własnych oczach za nieco - jak się zdaje - pochopne udzielenie
            bezwarunkowego poparcia polityce Busha w kwestii Iraku.
            Polecam gorąco taka akcję, gdyż może ona mieć rzeczywisty
            wymierny skutek w wypadku podjęcia stosownej decyzji przez
            pana Leszka Millera.

            Zbig

            Propozycja postu do premiera Leszka Millera:
            ================================================
            Ewakuujmy kobiety i dzieci z Iraku na czas wojny

            leszek.miller@miller.pl

            Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej,
            Pan Leszek Miller


            Pomysl ewakuacji dzieci i kobiet z Iraku (przynajmniej z Bagdadu),
            na pierwszy rzut oka moze sie wydawac utopijny.
            Przestanie jednak byc taki, jesli uda sie do niego przekonac ONZ.
            Dlatego wlasnie zwracam sie z niniejsza prosba do Pana, panie Premierze.
            Prosze o rozwazenie celowosci zgloszenia w ONZ takiej wlasnie odnosnej
            inicjatywy Rzeczypospolitej Polskiej.
            Z powazaniem,


            [ ................... tu podpis ................... ]


            P.S.: A oto propozycja do rozwazenia przez Pana (mozna ja zglosic takze
            bardziej 'otwartymi' kanalami, np. w formie szczegolowej enuncjacji przy
            okazji jakiegos wystapienia zahaczajacego o sprawy miedzynarodowe)
            takiego wystapienia w tej sprawie w formie bezposredniej
            (jest tobardzo slaby przyklad i kancelaria rzadu moze przedstawic na pewno
            o wiele skuteczniejsza propozycje):
            To: All Members of the United Nations Security Council
            To: Mr. Kofi A. Annan, Secretary-General of the United Nations

            Dear Sirs,
            Concern: Polish initiative in the Iraq question.
            Please consider the possibility of evacuation women and children
            from Iraq for the period of the war.
            It is possible still to reckon Saddam Hussajn to release all the Iraqi women
            and children to controlled by UN zone in the North-Iraq and after that to some
            suitable camps far away of the war theatre, with a suitable resolution of UN
            supported by the power of 300,000 armies on the borders of Iraq.
            The arguments for:
            1) We can save the lives of thousands children and women.
            2) We obtain an easy way to guarantee that our humanitary aid will be on 100%
            properly addressed.
            And what are the very true arguments against?
            1) It seems there is none really serious problems here, which could not be
            solved by UN.
            Most of the people would spend the first period of the war-time in the camps
            near the Iraq borders and a possibly great number would go for a 4-
            week 'holidays' in organised groups everywhere in the world where it would
            occur to be possible collect enough money to take them in.
            If any particular UN member would finance the 4-week stay for ca.50,000-100,000
            persons in average, it would cover 200x100,000=20,000,000 and the number
            exceeds the total 18 milion of Iraqi women and children.
            Poland is ready to finance such a stay for 200,000 persons.
            Yours faithfully,

            Leszek Miller,
            Prime Minister of Poland
            ========================




        • Gość: brat Re: Oby nie przetrwał IP: *.zakrzew.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 20:35
          Niech żyje miłujący pokój przywódca Iracki Husaj. Niech żyje
          przyjaźń polsko iracka i lenin wiecznie żywy!!!!! -uff.
          • gabrielacasey To Saddam ma brata w Zakrzewiu ? 15.03.03, 22:18
      • Gość: obcy nauczki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.03.03, 20:57
        Dziendobry.
        Demokracja, reprezentacja, wiekszosc i mniejszosc.
        Na nauczki zapozno a im tej nauczki wiecej od mgr wzwyz
        tym skretynienie wieksze.
        Ja wole Bace.
        Niepismienny Baca nie martwi sie az tak o swoje owieczki, bo ma owczarka.
        Nie oczekuje od owieczek, by wybraly najmadrzejsza i prowadzila/pilnowala
        stadka by moglo sie pasc w pokoju i do syta.
        Wiekszosc nigdy nie miala racji NIGDY!!!
        Wiekszosc nigdy nie podjela inicjatywy i dzialania, zawsze czekala i czekala
        i czekala do ... za pozno.
        Demokratycznie to nalezy budowac prawo, system, mechanizmy a dzialac
        nalezy z refleksem, wyczuciem i blyskawicznie.
        A WAM UCZENI LUDZIE SIE TO WSZYSTKO POD KOPULA MIESZA.
        Demokratycznie sprawowali wladze wykonawcza a wladze ustawodawcza
        pozostawiacie mafiom, ktora z Wami robi co chca - slepoty psiakrew.
        ------------------------------------------------------

        indris napisał:
        > Będzie to dobra nauczka dla tych wybranych przywódców, którzy lekceważą
        opinie
        > tych, których - w teorii - reprezentują.
        > A w szerszej materii cynik ma całkowita rację. Chciałbym tylko przypomnieć,
        że
        > tzw demokracja reprezentacyjna powstała TYLKO ze względów technicznych.
        > Pierwsze demokracje były właśnie bezpośrednie, co było możliwe ze względu na
        > szczupłość elektoratu i terytorium.
        > Ale walka o te oczywiste zasady nie będzie ani krótka ani łatwa. Elity
        niczego
        > się tak nie boją jak permanentnej i autentycznej kontroli elektoratu. Myślę,
        że
        >
        > będzie to najważniejszym sporem najbliższych lat. Jeszcze nie jutro, ale
        > raczej prędzej niż później. Żyją jeszcze ludzie, którzy pamiętają, że
        telewizor
        >
        > był luksusem dla nielicznych.
        • Gość: jkta Re: nauczki IP: *.server.ntli.net 14.03.03, 21:06
          Gość portalu: obcy napisał(a):
          A:still worried and stressed...
          > Dziendobry.
          > Demokracja, reprezentacja, wiekszosc i mniejszosc.
          > Na nauczki zapozno a im tej nauczki wiecej od mgr wzwyz
          > tym skretynienie wieksze.
          > Ja wole Bace.
          > Niepismienny Baca nie martwi sie az tak o swoje owieczki, bo
          ma owczarka.
          > Nie oczekuje od owieczek, by wybraly najmadrzejsza i
          prowadzila/pilnowala
          > stadka by moglo sie pasc w pokoju i do syta.
          > Wiekszosc nigdy nie miala racji NIGDY!!!
          > Wiekszosc nigdy nie podjela inicjatywy i dzialania, zawsze
          czekala i czekala
          > i czekala do ... za pozno.
          > Demokratycznie to nalezy budowac prawo, system, mechanizmy a
          dzialac
          > nalezy z refleksem, wyczuciem i blyskawicznie.
          > A WAM UCZENI LUDZIE SIE TO WSZYSTKO POD KOPULA MIESZA.
          > Demokratycznie sprawowali wladze wykonawcza a wladze
          ustawodawcza
          > pozostawiacie mafiom, ktora z Wami robi co chca - slepoty
          psiakrew.
          > ------------------------------------------------------
          >
          > indris napisał:
          > > Będzie to dobra nauczka dla tych wybranych przywódców,
          którzy lekceważą
          > opinie
          > > tych, których - w teorii - reprezentują.
          > > A w szerszej materii cynik ma całkowita rację. Chciałbym
          tylko przypomnieć
          > ,
          > że
          > > tzw demokracja reprezentacyjna powstała TYLKO ze względów
          technicznych.
          > > Pierwsze demokracje były właśnie bezpośrednie, co było
          możliwe ze względu
          > na
          > > szczupłość elektoratu i terytorium.
          > > Ale walka o te oczywiste zasady nie będzie ani krótka ani
          łatwa. Elity
          > niczego
          > > się tak nie boją jak permanentnej i autentycznej kontroli
          elektoratu. Myśl
          > ę,
          > że
          > >
          > > będzie to najważniejszym sporem najbliższych lat. Jeszcze
          nie jutro, ale
          > > raczej prędzej niż później. Żyją jeszcze ludzie, którzy
          pamiętają, że
          > telewizor
          > >
          > > był luksusem dla nielicznych.
        • Gość: Emily Do obcego IP: *.nv.nv.cox.net 15.03.03, 02:41
          Gość portalu: obcy napisał(a):

          > Dziendobry.
          > Demokracja, reprezentacja, wiekszosc i mniejszosc.
          > Na nauczki zapozno a im tej nauczki wiecej od mgr wzwyz
          > tym skretynienie wieksze.

          Witaj mily Piotrze i dlaczego nam wymyslasz?

          > A WAM UCZENI LUDZIE SIE TO WSZYSTKO POD KOPULA MIESZA.
          > Demokratycznie sprawowali wladze wykonawcza a wladze ustawodawcza
          > pozostawiacie mafiom, ktora z Wami robi co chca - slepoty psiakrew.

          Z tym musze sie zgodzic. Wladza wykonawcza w rekach mafii? (oj dostnie sie
          nam). to wszystko moze z biedy? co robic Medrcu? Masz recepty?

          pozdrawim jak zawsze serdecznie
          Eminem
          • Gość: sm 2 em Re: Do obcego IP: *.server.ntli.net 15.03.03, 04:53
            Gość portalu: Emily napisał(a):

            > Gość portalu: obcy napisał(a):
            >
            > > Dziendobry.
            > > Demokracja, reprezentacja, wiekszosc i mniejszosc.
            > > Na nauczki zapozno a im tej nauczki wiecej od mgr wzwyz
            > > tym skretynienie wieksze.
            >
            > Witaj mily Piotrze i dlaczego nam wymyslasz?
            >
            > > A WAM UCZENI LUDZIE SIE TO WSZYSTKO POD KOPULA MIESZA.
            > > Demokratycznie sprawowali wladze wykonawcza a wladze
            ustawodawcza
            > > pozostawiacie mafiom, ktora z Wami robi co chca - slepoty
            psiakrew.
            >
            > Z tym musze sie zgodzic. Wladza wykonawcza w rekach mafii? (oj
            dostnie sie
            > nam). to wszystko moze z biedy? co robic Medrcu? Masz recepty?
            >
            > pozdrawim jak zawsze serdecznie
            > Eminem
            sm:hi my dear.can't sleep, so popped in. Countdown to polakland
            has begun. Lot To Think About. So will say byeee and Thank
            You ,once again, for those good wishes! I'll visit after my
            visit to let you know about the 'old-brand-new country'. Will
            come back incognito and undercover - there will prob. be stealth
            bombers by then, not merely flying bullets. I wish you all the
            best. You are more than a friend. And I'll miss You,not just
            your posts. A favour(for me): make sure our friend stays on-
            line. this is a truly fine person, and also More than a friend.
            see u ltr. Bestest, ania.xx
            p.s always was useless at geog - England > Poland >US > Iraq -
            no danger of cross-fire or stray m.o.a.bs while I'm in flight is
            there!!!!
            • Gość: obcy do bombowej kolezanki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.03, 08:29
              Gość portalu: sm 2 em napisał(a):
              > Countdown to polakland
              > has begun. Lot To Think About. So will say byeee and Thank
              > You ,once again, for those good wishes! I'll visit after my
              > visit to let you know about the 'old-brand-new country'. Will
              > come back incognito and undercover - there will prob. be stealth
              > bombers by then, not merely flying bullets. I wish you all the
              > best. You are more than a friend. And I'll miss You,not just
              > your posts. A favour(for me): make sure our friend stays on-
              > line. this is a truly fine person, and also More than a friend.
              > see u ltr. Bestest, ania.xx
              > p.s always was useless at geog - England > Poland >US > Iraq -
              > no danger of cross-fire or stray m.o.a.bs while I'm in flight is
              > there!!!!
              ---Wish you nice fly and please remember "beloved".
              Wish you be not incognito, you should be proud of yourself as you are.
              Wish you find a lot of kobiece bzdurki in poland and keep in touch with
              obcy, also thank you for nice time and variety of hobbys from k.sutra2 to
              war in iraq.
              Baybaya
              • Gość: remnoteminem Re: do bombowej kolezanki IP: *.server.ntli.net 15.03.03, 11:01
                Gość portalu: obcy napisał(a):
                a:hi, re: odpowiedz -napewno znalazles.
                > Gość portalu: sm 2 em napisał(a):
                > > Countdown to polakland
                > > has begun. Lot To Think About. So will say byeee and Thank
                > > You ,once again, for those good wishes! I'll visit after my
                > > visit to let you know about the 'old-brand-new country'.
                Will
                > > come back incognito and undercover - there will prob. be
                stealth
                > > bombers by then, not merely flying bullets. I wish you all
                the
                > > best. You are more than a friend. And I'll miss You,not just
                > > your posts. A favour(for me): make sure our friend stays on-
                > > line. this is a truly fine person, and also More than a
                friend.
                > > see u ltr. Bestest, ania.xx
                > > p.s always was useless at geog - England > Poland >US >
                Iraq -
                > > no danger of cross-fire or stray m.o.a.bs while I'm in
                flight is
                > > there!!!!
                > ---Wish you nice fly and please remember "beloved".
                > Wish you be not incognito, you should be proud of yourself as
                you are.
                > Wish you find a lot of kobiece bzdurki in poland and keep in
                touch.
                a: ok. ALE 'gry' mnie wystresuja. to znikanie,tam i spowrotem.
                albo albo. friends stick tog.thru thick and thin. so on that one
                condition.
                with
                > obcy, also thank you for nice time and variety of hobbys from
                k.sutra2 to
                > war in iraq.
                > Baybaya
                a: ta nasza s.m albo spi albo jest prawdziwa diplomatka. Wyslac
                ja na wszystkie szczyty.
                pa pa A x
                ps prefer 2 lose my religion.
                • Gość: Eminem Re: do bombowej kolezanki IP: *.nv.nv.cox.net 15.03.03, 15:45
                  Gość portalu: remnoteminem napisał(a):

                  . a: ta nasza s.m albo spi albo jest prawdziwa diplomatka. Wyslac
                  > ja na wszystkie szczyty.
                  > pa pa A x
                  > ps prefer 2 lose my religion.

                  Dear Anna,
                  I am here my Frend. Just awaken, and still wondering where to hide for the
                  beginning of the war. don't have much confidence in that all that plastic and
                  duct tape:-). Have a great time in PL and I hope to be to recognize you in your
                  incognito, when you return. hope I will be still among living.
                  with warmest wishes,
                  your SM
              • Gość: remnoteminem Re: do bombowej kolezanki IP: *.server.ntli.net 15.03.03, 11:02
                Gość portalu: obcy napisał(a):
                a:hi, re: odpowiedz -napewno znalazles.
                > Gość portalu: sm 2 em napisał(a):
                > > Countdown to polakland
                > > has begun. Lot To Think About. So will say byeee and Thank
                > > You ,once again, for those good wishes! I'll visit after my
                > > visit to let you know about the 'old-brand-new country'.
                Will
                > > come back incognito and undercover - there will prob. be
                stealth
                > > bombers by then, not merely flying bullets. I wish you all
                the
                > > best. You are more than a friend. And I'll miss You,not just
                > > your posts. A favour(for me): make sure our friend stays on-
                > > line. this is a truly fine person, and also More than a
                friend.
                > > see u ltr. Bestest, ania.xx
                > > p.s always was useless at geog - England > Poland >US >
                Iraq -
                > > no danger of cross-fire or stray m.o.a.bs while I'm in
                flight is
                > > there!!!!
                > ---Wish you nice fly and please remember "beloved".
                > Wish you be not incognito, you should be proud of yourself as
                you are.
                > Wish you find a lot of kobiece bzdurki in poland and keep in
                touch.
                a: ok. ALE 'gry' mnie wystresuja. to znikanie,tam i spowrotem.
                albo albo. friends stick tog.thru thick and thin. so on that one
                condition.
                with
                > obcy, also thank you for nice time and variety of hobbys from
                k.sutra2 to
                > war in iraq.
                > Baybaya
                a: ta nasza s.m albo spi albo jest prawdziwa diplomatka. Wyslac
                ja na wszystkie szczyty.
                pa pa A x
                ps prefer 2 lose my religion.
          • Gość: obcy odpowiedz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.03, 08:20
            Gość portalu: Emily napisał(a):
            > Gość portalu: obcy napisał(a):
            > > Dziendobry.---jeszcze raz dobra i madra dziewczyno.
            > > Demokracja, reprezentacja, wiekszosc i mniejszosc.
            > > Na nauczki zapozno a im tej nauczki wiecej od mgr wzwyz
            > > tym skretynienie wieksze.
            > Witaj mily Piotrze i dlaczego nam wymyslasz?
            ---Dlatego, ze z prostej obserwacji wynika odwrotna proporcjonalnosc
            wyksztalcenia specjalistycznego (w naukach nieprzyrodniczych glownie)
            do zdolnosci udzielania samemu sobie prostych i logicznych odpowiedzi.
            Goryle nie maja takich problemow i ... przetrwaja nasz gatunek. Bet?
            Popatrz na siebie, (ja tak na siebie patrze) Przyroda od mechaniki
            kwantowej do nauk spolecznych jak na dloni udziela odpowiedzi ktore
            rozwiazania sie sprawdzaja a ktore nie. Tych odpowiedzi sa "multony".
            Tymczasem ogromna wiekszosc, szczegolnie Twojej (szanowanej) plci jak
            kulawy musi sie we wszystkim podpierac a to XXtimesem a to YYgazeta.
            Totalnu brak checi i zdolnosci SAMODZIELNEGO myslenia, jedynie
            personifikacja (toni to a busz tamto) i opinie ZAWODOWYCH
            MANIPULATOROW INFORMACJA. W ten sposob, kastrujac niepodleglosc
            wlasnego umyslu 90% tego forum pozbawia sie szansy na poprawienie
            czegokolwiek i ... marudzi, a Murdochy i Michniki dostaja skretu
            kiszek ze smiechu.
            To ludzie, ktorzy manipuluja informacja manipulujac Wami i poprzez
            Was przy waszym udziale doprowadzaja do ... "demokratycznych"
            (przeciez wszyscy jestescie przekonani ze ... macie racje)
            wyborow i osob. Brak zaufania do siebie i wlasnych pogladow
            skazuje amerykanow i polakow na takie wybory jak albo glupi
            albo mieczak, albo czerwony albo oszolom itd.
            Kto jak kto, my polacy juz plakalismu i nasz narod upadl na dno
            wlasnie dlatego, ze wladza wykonawcza byla spetana pacta conventa
            i sejmem. To Chmielnicki w sposob nieprawdopodobnie bestialski
            mordowal i obcinal dla zabawy piersi kobietom a sejm - DWA LATA
            radzil jak rozwiazac sprawe pokojowo i Kisiela wysylal z pokojowymi
            propozycjami - nie widzisz analogii!!!!!!!!!!!!!!!?
            Jeszcze raz powtarzam, ze wladza ustawodawcza ma byc demokratyczna
            ma stanowic prawo, instytucje i systemy sprawowania wladzy i KONTROLI
            wladzy. Natomiast wladza wykonawcza musi dzialac i reagowac blyskawicznie
            i zgodnie z (opracowana przez parlament) doktryna. Ciemniactwo polega na
            wymaganiu od owiec by robily za barana - NIE, jeden owczarek wystarczy
            ale nie moze byc na smyczy i w kagancu. A szukanie poparcia w
            demokratycznej wiekszosci i postepowanie zgodnie z wola tejze
            prowadzilo i zawsze bedzie prowadzic do paralizu mozliwosci
            wykonawczych. Po raz ostatni prosze Cie droga Emilko wyrzuc i spal
            gazety. Dopiero jak bedziesz miala swoj wlasny obraz, swoj niepodlegly
            samemu sobie udowodniony na wiele sposobow obraz i prwaidlowosci "praw"
            rzadzacych polityka panstw, tak jak masz ten obraz o gorylach, dopiero
            wtedy szukaj informacji, bo bedziesz juz miala wmontowany bezpiecznik,
            sito, ktore pozwoli Ci bez zastanawiania sie orientowac po co ta
            informacja akurat teraz i w takiej a nie innej formie zostala podana.
            Dodatkowa korzysc to ten, ze usa beda mialy jeden demokratyczny glos
            wiecej, ktory bedzie glosowal i wybieral opcje polityczna a nie OSOBE.
            Z glebokim uszanowaniem, usmiechniety serdecznie - piotrek

            PS. Ja lubie tworczo, dlaczego mi nie odpowiedzialas, czy podoba Ci sie
            piosenka eminem loose yourself??????????????????????????????
            • Gość: rem Re: odpowiedz IP: *.server.ntli.net 15.03.03, 11:03
              Gość portalu: obcy napisał(a):
              a: hit the bloody button twice...oops.
              > Gość portalu: Emily napisał(a):
              > > Gość portalu: obcy napisał(a):
              > > > Dziendobry.---jeszcze raz dobra i madra dziewczyno.
              > > > Demokracja, reprezentacja, wiekszosc i mniejszosc.
              > > > Na nauczki zapozno a im tej nauczki wiecej od mgr wzwyz
              > > > tym skretynienie wieksze.
              > > Witaj mily Piotrze i dlaczego nam wymyslasz?
              > ---Dlatego, ze z prostej obserwacji wynika odwrotna
              proporcjonalnosc
              > wyksztalcenia specjalistycznego (w naukach nieprzyrodniczych
              glownie)
              > do zdolnosci udzielania samemu sobie prostych i logicznych
              odpowiedzi.
              > Goryle nie maja takich problemow i ... przetrwaja nasz
              gatunek. Bet?
              > Popatrz na siebie, (ja tak na siebie patrze) Przyroda od
              mechaniki
              > kwantowej do nauk spolecznych jak na dloni udziela odpowiedzi
              ktore
              > rozwiazania sie sprawdzaja a ktore nie. Tych odpowiedzi
              sa "multony".
              > Tymczasem ogromna wiekszosc, szczegolnie Twojej (szanowanej)
              plci jak
              > kulawy musi sie we wszystkim podpierac a to XXtimesem a to
              YYgazeta.
              > Totalnu brak checi i zdolnosci SAMODZIELNEGO myslenia, jedynie
              > personifikacja (toni to a busz tamto) i opinie ZAWODOWYCH
              > MANIPULATOROW INFORMACJA. W ten sposob, kastrujac
              niepodleglosc
              > wlasnego umyslu 90% tego forum pozbawia sie szansy na
              poprawienie
              > czegokolwiek i ... marudzi, a Murdochy i Michniki dostaja
              skretu
              > kiszek ze smiechu.
              > To ludzie, ktorzy manipuluja informacja manipulujac Wami i
              poprzez
              > Was przy waszym udziale doprowadzaja do ... "demokratycznych"
              > (przeciez wszyscy jestescie przekonani ze ... macie racje)
              > wyborow i osob. Brak zaufania do siebie i wlasnych pogladow
              > skazuje amerykanow i polakow na takie wybory jak albo glupi
              > albo mieczak, albo czerwony albo oszolom itd.
              > Kto jak kto, my polacy juz plakalismu i nasz narod upadl na dno
              > wlasnie dlatego, ze wladza wykonawcza byla spetana pacta
              conventa
              > i sejmem. To Chmielnicki w sposob nieprawdopodobnie bestialski
              > mordowal i obcinal dla zabawy piersi kobietom a sejm - DWA LATA
              > radzil jak rozwiazac sprawe pokojowo i Kisiela wysylal z
              pokojowymi
              > propozycjami - nie widzisz analogii!!!!!!!!!!!!!!!?
              > Jeszcze raz powtarzam, ze wladza ustawodawcza ma byc
              demokratyczna
              > ma stanowic prawo, instytucje i systemy sprawowania wladzy i
              KONTROLI
              > wladzy. Natomiast wladza wykonawcza musi dzialac i reagowac
              blyskawicznie
              > i zgodnie z (opracowana przez parlament) doktryna. Ciemniactwo
              polega na
              > wymaganiu od owiec by robily za barana - NIE, jeden owczarek
              wystarczy
              > ale nie moze byc na smyczy i w kagancu. A szukanie poparcia w
              > demokratycznej wiekszosci i postepowanie zgodnie z wola tejze
              > prowadzilo i zawsze bedzie prowadzic do paralizu mozliwosci
              > wykonawczych. Po raz ostatni prosze Cie droga Emilko wyrzuc i
              spal
              > gazety. Dopiero jak bedziesz miala swoj wlasny obraz, swoj
              niepodlegly
              > samemu sobie udowodniony na wiele sposobow obraz i
              prwaidlowosci "praw"
              > rzadzacych polityka panstw, tak jak masz ten obraz o gorylach,
              dopiero
              > wtedy szukaj informacji, bo bedziesz juz miala wmontowany
              bezpiecznik,
              > sito, ktore pozwoli Ci bez zastanawiania sie orientowac po co
              ta
              > informacja akurat teraz i w takiej a nie innej formie zostala
              podana.
              > Dodatkowa korzysc to ten, ze usa beda mialy jeden
              demokratyczny glos
              > wiecej, ktory bedzie glosowal i wybieral opcje polityczna a
              nie OSOBE.
              > Z glebokim uszanowaniem, usmiechniety serdecznie - piotrek
              >
              > PS. Ja lubie tworczo, dlaczego mi nie odpowiedzialas, czy
              podoba Ci sie
              > piosenka eminem loose yourself??????????????????????????????
            • Gość: Emily Re: odpowiedz IP: *.nv.nv.cox.net 15.03.03, 16:33
              Gość portalu: obcy napisał(a):

              > > z prostej obserwacji wynika odwrotna proporcjonalnosc
              > wyksztalcenia specjalistycznego (w naukach nieprzyrodniczych glownie)
              > do zdolnosci udzielania samemu sobie prostych i logicznych odpowiedzi.
              > Goryle nie maja takich problemow i ... przetrwaja nasz gatunek. Bet?
              > Popatrz na siebie, (ja tak na siebie patrze) Przyroda od mechaniki
              > kwantowej do nauk spolecznych jak na dloni udziela odpowiedzi ktore
              > rozwiazania sie sprawdzaja a ktore nie. Tych odpowiedzi sa "multony".
              > Tymczasem ogromna wiekszosc, szczegolnie Twojej (szanowanej) plci jak
              > kulawy musi sie we wszystkim podpierac a to XXtimesem a to YYgazeta.
              Totalnu brak checi i zdolnosci SAMODZIELNEGO myslenia, jedynie
              > personifikacja (toni to a busz tamto) i opinie ZAWODOWYCH
              > MANIPULATOROW INFORMACJA. W ten sposob, kastrujac niepodleglosc
              > wlasnego umyslu 90% tego forum pozbawia sie szansy na poprawienie
              > czegokolwiek i .

              Drogi Piotrze,
              jak to milo dyskutowac z rozsadna osoba, co na tym formu wcale nie jest norma.
              Nie mniej, jestem zmuszona nie zgodzic sie z Toba. Mylisz sie twierdzac, ze
              biernie poddaje sie manipulacjom mediow. Wprost przeciwnie. Zbieram ifo z
              roznych zrodel, zeby mocwyciagac WLASNE wnioski. I dlatego moje wnioski
              dotyczace "koniecznosci" tej wojny sa odmienne od oficjalnej prowojennej
              propagandy. Podobala mi sie Twoja opowiastka, zamieszczona wczesniej o tych
              barbarzyncach, ktorzy topili w wannach cywilizowanych tubylcow. To jest
              naturalnie mozliwe, ale ja moge Ci opowiedziec inna bajke, chyba rownie
              prawdopodobna. Otoz moge sobie wyobrazic, ze ci cywilizowani tubylcy najpierw
              skusza tych barbarzyncow jakim pyszna ambrozja i nektarem, potem rozsmakuja ich
              w rozkoszach cywilizowanego zycia i w ten sposob zamienia w przyjaciol. Ty
              proponuje meskie podejscie di sprawy - profilaktycznie wytluc barbarzyncow w
              ich krainie Barbarii, zanim zaswita im w glowach idea, zeby nas odwiedzic. Jest
              to rozwiazanie zdeterminowane testosteronem. Ale powiem Ci, ze w przyrodze
              zycie istnieje tylko dzieki osobikom zenskim, ktore rodza, karmia, wychowuja i
              bronia mlodych. To ich "babskie" rozwiazania socjalne sa gwarantem trwania
              gatunkow. Czy wiesz, ze prawie we wsztstkich gatunkach zwierzat (w tym wsrod
              naczelnych) umieralnosc samcow w mlodosci wynosi 50 lub wiecej %, a samice zyja
              znaaacznie dluzej. Wiec nie przekonasz mnie, ze meskie sposoby rozwiazywania
              konfliktow sa lepsze od zenskich. Dowody swiadcza o czyms innym. Gdyby rzadzily
              swiatem kobiety (chociazby w pelnym parytecie z mezczyznami), to na pewno
              mielibysmy duzo mniej wojen, i nie byloby na swiecie glodu i przeludnienia. Nie
              mam co do tego watpliwosci.

              Brak zaufania do siebie i wlasnych pogladow
              > skazuje amerykanow i polakow na takie wybory jak albo glupi
              > albo mieczak, albo czerwony albo oszolom itd.

              Nie wiem, czy jest to brak zaufania. Raczej o wyborach decyduja sily
              niedemokratyczne i ludzie nie maja mozliwosci robienia autentycznych wyborow.

              > Jeszcze raz powtarzam, ze wladza ustawodawcza ma byc demokratyczna
              > ma stanowic prawo, instytucje i systemy sprawowania wladzy i KONTROLI
              > wladzy. Natomiast wladza wykonawcza musi dzialac i reagowac blyskawicznie
              > i zgodnie z (opracowana przez parlament) doktryna.

              Calkiem sie z tym zgadzam. Tylko, ze w USA wladza wykonawcza jest bardziej
              autonomiczna od ustawodawczej niz PL.

              Ciemniactwo polega na
              > wymaganiu od owiec by robily za barana - NIE, jeden owczarek wystarczy
              > ale nie moze byc na smyczy i w kagancu. A szukanie poparcia w
              > demokratycznej wiekszosci i postepowanie zgodnie z wola tejze
              > prowadzilo i zawsze bedzie prowadzic do paralizu mozliwosci
              > wykonawczych.

              Amerykanie chca wlasnie takiej demokracji, ktora bedzie sie liczyla z wola
              wiekszosci. I dlatego dawno temu opracowali system checks and balances.

              Po raz ostatni prosze Cie droga Emilko wyrzuc i spal
              > gazety. Dopiero jak bedziesz miala swoj wlasny obraz, swoj niepodlegly
              > samemu sobie udowodniony na wiele sposobow obraz i prwaidlowosci "praw"
              > rzadzacych polityka panstw, tak jak masz ten obraz o gorylach, dopiero
              > wtedy szukaj informacji, bo bedziesz juz miala wmontowany bezpiecznik,
              > sito, ktore pozwoli Ci bez zastanawiania sie orientowac po co ta
              > informacja akurat teraz i w takiej a nie innej formie zostala podana.
              > Dodatkowa korzysc to ten, ze usa beda mialy jeden demokratyczny glos
              > wiecej, ktory bedzie glosowal i wybieral opcje polityczna a nie OSOBE.
              > Z glebokim uszanowaniem, usmiechniety serdecznie - piotrek

              Drogi Obcy, wiem ze mi dobrze zyczysz. Dzieki Ci za to, serdeczne. Gazet spalic
              jednak nie moge, bo nie chce przyczynaic sie do kompletnegu upadku biznesu
              wydawniczego w USA, a ponadto one ida na makulature:) Wydaje mi sie, ze oddaje
              moje glosy demokratycznie, tylko przyznam Ci, ze coraz czesciej widze brak
              demokratycznych wyborow. Ostatanio np. w moim stanie tylko jeden kandydat
              startowal na senatora, bo mial tam duzo kasy od "special intestest", ze nikt
              inny nawet nie probowal. Wybory wsrod kandydatow prezydenckich tez sa coraz
              bardziej ograniczone. Coraz czesciej trzeba wyierac jakby miedzy sierpem i
              mlotem.

              > PS. Ja lubie tworczo, dlaczego mi nie odpowiedzialas, czy podoba Ci sie
              > piosenka eminem loose yourself??????????????????????????????

              Sorry, nie widzialm tego pytania. Loose mysels - I like it, why not. Life is
              short, let it be sweet at least. Ale nie znam tej piosenki. Kto ja napisal i
              spiewa? chetnie sie zapoznam.
              ciao
              E
              • Gość: bryt/ania Re: odpowiedz IP: *.server.ntli.net 15.03.03, 18:05
                Gość portalu: Emily napisał(a):

                > Gość portalu: obcy napisał(a):
                >
                > > > z prostej obserwacji wynika odwrotna proporcjonalnosc
                > > wyksztalcenia specjalistycznego (w naukach nieprzyrodniczych
                glownie)
                > > do zdolnosci udzielania samemu sobie prostych i logicznych
                odpowiedzi.
                > > Goryle nie maja takich problemow i ... przetrwaja nasz
                gatunek. Bet?
                > > Popatrz na siebie, (ja tak na siebie patrze) Przyroda od
                mechaniki
                > > kwantowej do nauk spolecznych jak na dloni udziela
                odpowiedzi ktore
                > > rozwiazania sie sprawdzaja a ktore nie. Tych odpowiedzi
                sa "multony".
                > > Tymczasem ogromna wiekszosc, szczegolnie Twojej (szanowanej)
                plci jak
                > > kulawy musi sie we wszystkim podpierac a to XXtimesem a to
                YYgazeta.
                > Totalnu brak checi i zdolnosci SAMODZIELNEGO myslenia,
                jedynie
                > > personifikacja (toni to a busz tamto) i opinie ZAWODOWYCH
                > > MANIPULATOROW INFORMACJA. W ten sposob, kastrujac
                niepodleglosc
                > > wlasnego umyslu 90% tego forum pozbawia sie szansy na
                poprawienie
                > > czegokolwiek i .
                >
                > Drogi Piotrze,
                > jak to milo dyskutowac z rozsadna osoba, co na tym formu wcale
                nie jest norma.
                > Nie mniej, jestem zmuszona nie zgodzic sie z Toba. Mylisz sie
                twierdzac, ze
                > biernie poddaje sie manipulacjom mediow. Wprost przeciwnie.
                Zbieram ifo z
                > roznych zrodel, zeby mocwyciagac WLASNE wnioski. I dlatego
                moje wnioski
                > dotyczace "koniecznosci" tej wojny sa odmienne od oficjalnej
                prowojennej
                > propagandy. Podobala mi sie Twoja opowiastka, zamieszczona
                wczesniej o tych
                > barbarzyncach, ktorzy topili w wannach cywilizowanych
                tubylcow. To jest
                > naturalnie mozliwe, ale ja moge Ci opowiedziec inna bajke,
                chyba rownie
                > prawdopodobna. Otoz moge sobie wyobrazic, ze ci cywilizowani
                tubylcy najpierw
                > skusza tych barbarzyncow jakim pyszna ambrozja i nektarem,
                potem rozsmakuja ich
                >
                > w rozkoszach cywilizowanego zycia i w ten sposob zamienia w
                przyjaciol. Ty
                > proponuje meskie podejscie di sprawy - profilaktycznie wytluc
                barbarzyncow w
                > ich krainie Barbarii, zanim zaswita im w glowach idea, zeby
                nas odwiedzic. Jest
                >
                > to rozwiazanie zdeterminowane testosteronem. Ale powiem Ci, ze
                w przyrodze
                > zycie istnieje tylko dzieki osobikom zenskim, ktore rodza,
                karmia, wychowuja i
                > bronia mlodych. To ich "babskie" rozwiazania socjalne sa
                gwarantem trwania
                > gatunkow. Czy wiesz, ze prawie we wsztstkich gatunkach
                zwierzat (w tym wsrod
                > naczelnych) umieralnosc samcow w mlodosci wynosi 50 lub wiecej
                %, a samice zyja
                >
                > znaaacznie dluzej. Wiec nie przekonasz mnie, ze meskie sposoby
                rozwiazywania
                > konfliktow sa lepsze od zenskich. Dowody swiadcza o czyms
                innym. Gdyby rzadzily
                >
                > swiatem kobiety (chociazby w pelnym parytecie z mezczyznami),
                to na pewno
                > mielibysmy duzo mniej wojen, i nie byloby na swiecie glodu i
                przeludnienia. Nie
                >
                > mam co do tego watpliwosci.
                >
                > Brak zaufania do siebie i wlasnych pogladow
                > > skazuje amerykanow i polakow na takie wybory jak albo glupi
                > > albo mieczak, albo czerwony albo oszolom itd.
                >
                > Nie wiem, czy jest to brak zaufania. Raczej o wyborach
                decyduja sily
                > niedemokratyczne i ludzie nie maja mozliwosci robienia
                autentycznych wyborow.
                >
                > > Jeszcze raz powtarzam, ze wladza ustawodawcza ma byc
                demokratyczna
                > > ma stanowic prawo, instytucje i systemy sprawowania wladzy i
                KONTROLI
                > > wladzy. Natomiast wladza wykonawcza musi dzialac i reagowac
                blyskawicznie
                > > i zgodnie z (opracowana przez parlament) doktryna.
                >
                > Calkiem sie z tym zgadzam. Tylko, ze w USA wladza wykonawcza
                jest bardziej
                > autonomiczna od ustawodawczej niz PL.
                >
                > Ciemniactwo polega na
                > > wymaganiu od owiec by robily za barana - NIE, jeden owczarek
                wystarczy
                > > ale nie moze byc na smyczy i w kagancu. A szukanie poparcia
                w
                > > demokratycznej wiekszosci i postepowanie zgodnie z wola
                tejze
                > > prowadzilo i zawsze bedzie prowadzic do paralizu mozliwosci
                > > wykonawczych.
                >
                > Amerykanie chca wlasnie takiej demokracji, ktora bedzie sie
                liczyla z wola
                > wiekszosci. I dlatego dawno temu opracowali system checks and
                balances.
                >
                > Po raz ostatni prosze Cie droga Emilko wyrzuc i spal
                > > gazety. Dopiero jak bedziesz miala swoj wlasny obraz, swoj
                niepodlegly
                > > samemu sobie udowodniony na wiele sposobow obraz i
                prwaidlowosci "praw"
                > > rzadzacych polityka panstw, tak jak masz ten obraz o
                gorylach, dopiero
                > > wtedy szukaj informacji, bo bedziesz juz miala wmontowany
                bezpiecznik,
                > > sito, ktore pozwoli Ci bez zastanawiania sie orientowac po
                co ta
                > > informacja akurat teraz i w takiej a nie innej formie
                zostala podana.
                > > Dodatkowa korzysc to ten, ze usa beda mialy jeden
                demokratyczny glos
                > > wiecej, ktory bedzie glosowal i wybieral opcje polityczna a
                nie OSOBE.
                > > Z glebokim uszanowaniem, usmiechniety serdecznie - piotrek
                >
                > Drogi Obcy, wiem ze mi dobrze zyczysz. Dzieki Ci za to,
                serdeczne. Gazet spalic
                >
                > jednak nie moge, bo nie chce przyczynaic sie do kompletnegu
                upadku biznesu
                > wydawniczego w USA, a ponadto one ida na makulature:) Wydaje
                mi sie, ze oddaje
                >
                > moje glosy demokratycznie, tylko przyznam Ci, ze coraz
                czesciej widze brak
                > demokratycznych wyborow. Ostatanio np. w moim stanie tylko
                jeden kandydat
                > startowal na senatora, bo mial tam duzo kasy od "special
                intestest", ze nikt
                > inny nawet nie probowal. Wybory wsrod kandydatow
                prezydenckich tez sa coraz
                > bardziej ograniczone. Coraz czesciej trzeba wyierac jakby
                miedzy sierpem i
                > mlotem.

                Ania: przyjemnosc czytac. dziekuje wam. pojechalam na miasto
                na 'girlie' zakupy a tu NIESPODZIANKA : DEMONSTRACJA!!!!! Extra
                Super!!!... ale bola nogi.

                > > PS. Ja lubie tworczo, dlaczego mi nie odpowiedzialas, czy
                podoba Ci sie
                > > piosenka eminem loose yourself??????????????????????????????
                >
                > Sorry, nie widzialm tego pytania. Loose mysels - I like it,
                why not. Life is
                > short, let it be sweet at least. Ale nie znam tej piosenki.
                Kto ja napisal i
                > spiewa? chetnie sie zapoznam.
                > ciao
                > E
        • gabrielacasey A Ty, Dywersancie, czemu Bace udajesz, a kysz!! 15.03.03, 22:20
    • Gość: Sebar Re: Czy brytyjski premier przetrwa starcie z Sadd IP: *.reverse.qsc.de 14.03.03, 19:20
      Dlaczego to Blair'a przedstawaia sie jako polityka ktory
      podzielil i sklocil Europe?! Wiadomo, ze to Zak Czyrak i jego
      frnacuska duma, ktora ucierpiala po okresleniu jego kraju
      jako "old Europe", spotegowaly caly konflikt.
      To on paktowal z Rosja i inymi krajami, to on zaczal po
      okresleniu "old Europe" byc bardziej "pacyfistyczny" niz
      pierwotnie Niemcy sie zadeklarowaly (z powodow ekonomicznych:) i
      wyborczych ).
      Wiadomo ze Czyrak za wszelka cene postanowil dac USA nauczke za
      urazenie jej dumy narodowej. Szkoda ze ta cena jest integracja
      europejska, przyjazn transatlantycka, caly dorobek przyjazni
      europejskiej, nasza ufnosc w bezpieczenstwo zachodnich struktur.

      Naprawde glupim i debilnym politykiem okazal sie Zak Czyrak
      poswiecajac to wszystko w imie urazonej swej chorej ambicyjki.

      Sebar

      PS.: Poki co to postanowilem bojkotowac wszelkie francuskie
      produkty i do tego samego Was namawiam...:)))
      Kto wie moze jak tradycja stanie sie bojkot francukich produktow
      w Stanach, ktos we Francji powiaze tamtejsza recesje z
      nieodpowiedzialnym Czyrakiem.
    • gabrielacasey Do cynicznego Belga 14.03.03, 19:27
      Belgu kochany, nie zapadla jeszcze decyzja, ze Blondynka Tony
      Blair bedzie mogl wyslac armie do dzialan wojennych bez zgody
      parlamentu i nie wiadomo takze, czy parlament da zgode.
      Jakby sie to nie skonczylo, to Tony wyrzadzil przysluge narodowi
      i wykonczyl wlasna partie: gdy oleje Parlament (ten ma w
      zanadrzu jeszcze impeachment, ktory wieki temu chronil brytyjski
      parlamentaryzm przed podobnymi dyktaktorkami i ciagle w
      Konstytucji pozostal)i pierwsze ofiary padna w.w.
      tradycyjne "narzedzie" moze byc uzyte. A te ofiary padna, bo to
      Bryty maja toczyc walki ladowe przy amerykanskiej oslonie z wody
      i powietrza (i to dlatego tak bardzo Bushowi na tym zalezy). A
      gdy Parlament da zgode i bedzie jak wyzej, to...kolejne wybiory
      wygraja liberalowie Kennedy'ego. I dobrze - polityczna
      atmosferke w UK warto by przewietrzyc.
      • Gość: romek Re: Do cynicznego Belga IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 14.03.03, 19:45
        gabrielacasey napisała:

        > Belgu kochany, nie zapadla jeszcze decyzja, ze Blondynka Tony
        > Blair bedzie mogl wyslac armie do dzialan wojennych bez zgody
        > parlamentu i nie wiadomo takze, czy parlament da zgode.
        > Jakby sie to nie skonczylo, to Tony wyrzadzil przysluge
        narodowi
        > i wykonczyl wlasna partie: gdy oleje Parlament (ten ma w
        > zanadrzu jeszcze impeachment, ktory wieki temu chronil
        brytyjski
        > parlamentaryzm przed podobnymi dyktaktorkami i ciagle w
        > Konstytucji pozostal)i pierwsze ofiary padna w.w.
        > tradycyjne "narzedzie" moze byc uzyte. A te ofiary padna, bo
        to
        > Bryty maja toczyc walki ladowe przy amerykanskiej oslonie z
        wody
        > i powietrza (i to dlatego tak bardzo Bushowi na tym zalezy). A
        > gdy Parlament da zgode i bedzie jak wyzej, to...kolejne
        wybiory
        > wygraja liberalowie Kennedy'ego. I dobrze - polityczna
        > atmosferke w UK warto by przewietrzyc.

        To ty sie przewietrz . Przy okazji mozesz odebrac w Biurze
        Rzeczy Znalezionych twoje sztuczne szczeki, ktore ci wylecialy,
        jak cie ladowali od tylu.
        • gabrielacasey Na gnidy tylko spluwam z nieogarnieta pogarda... 14.03.03, 19:47
          Tfuuu...
          • Gość: warmi Re: Na gnidy tylko spluwam z nieogarnieta pogarda IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 16.03.03, 07:14
            You have to be truly ugly/fat bitch to spend so much time on
            this forum ...
        • Gość: Bnadem Re: Do cynicznego Belga IP: *.krakow.pl 14.03.03, 21:13
          Pozostaję pod nieustającym wrażeniem przemożnej siły wyrazu
          Szanownego Pana. Ogród różany, jaki z ust pana miodopłynnych
          wionie rzuciłby na kolana mistrzów retoryki z ich mądrością
          niezgłębioną. O Wielki, racz jeszcze raz ostatni przed śmiercią
          zaszczycić uszy me plebejskie nieopisaną słodyczą, szcunkiem do
          bliźnich i mądrością, która obrony nie dostaje...
          A po naszemu - SZUMOWINA
        • zbig44 Re: Do cynicznego Belga 15.03.03, 00:37
          Co za zaraza, rzeczywiście warto by przewietrzyć to forum
          z takich tytusów, romków i atomków rodem z pacanobellowa.
          Razem: Tffffffuuuuuu....

          adres: *.dsl.mtry01.pacbell.net

          Przeczytaj komentowany artykuł »
          Gość: romek
    • Gość: felusiak Re: Czy brytyjski premier przetrwa starcie z Sadd IP: *.nyc.rr.com 14.03.03, 19:34
      Nie moge oprzec sie wrazeniu, ze nie do konca przemyslales.
      Przywodcy powinni przewodzic a nie podazac za glosem spoleczenstwa.
      Przywodztwo polega na podejmowaniu niepopularnych decyzji.
      To co proponujesz jako rozwiazanie wprowadziloby absolutny chaos.
      Jak mozna rzadzic kierujac sie doraznym kaprysem przyciskaczy klawisza.
      Jak mozna zawierzyc przyszlosc niedoksztalconym i niedoinformowanym
      bywalcom piwiarni. Nie wspomne o tym, ze szarzy ludzie nie maja dostepu do
      informacji tajnych i poufnych ani do informacji wywiadu. Skad zatem
      przeswiadczenie, ze spoleczenstwo podejmie rozwazne decyzje.

      Reasumujac. Gdyby zastosowac twoj model w USA do dzis istnialoby niewolnictwo
      a wojska brytyjskie walczylyby o utrzymanie kolonii jadac na tym samym wozku z
      francuzamu ciagle walczacymi w Algierii.
      • gabrielacasey My tu mowimy o demokracji, mieszkancu USA 14.03.03, 19:49
        A nie o tym, co demokracja sie nazywa. Pozdrowienia.
        • Gość: wwkorab do gabrielacasey - pytanie zza oceanu. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.03.03, 21:45
          Na marginesie awantury o Irak, która tylko pokazala, jak
          podzielony jest tak zwany Zachód. Chirac i jego anty-amerykanizm
          jest chyba i dla Ciebie obrzydliwa "pokojowa" hipokryzja. Grozny
          Chiracowi nie przeszkadza!!!

          Natomiast zlosci mnie rozbudzanie anty-francuskiej histerii, i
          to przez bardzo okreslone lobby, które nie tak dawno wszem i
          wobec glosilo, ze Amerykanie (Clinton) nie powinni np.
          interweniowac na Balkanach, bo to "wojny wewnetrzne"!

          W Ameryce pokazuje sie ostatnio wypowiedzi mlodych przywódców
          muzulmanskich (mosque w Londynie) którzy pochwalaja otwarcie 9/11
          i zapowiadaja, iz wkrótce islam "narzuci
          " swa wole Brytyjczykom. Na ile to jest widoczne u Was, i czy
          jest jakiekolwiek zainteresowani kierunkiem polityki
          imigracyjnej z krajów Arabskich, co sie z tymi ludzmi dzieje
          itp. Tradycje imigracji z Indii znam, i zdaje sie, ze ich
          akulturacja w UK nie sprawia problemu. Ale znani mi Hindusi
          tutaj wcale taka miloscia do islamu nie palaja i ich opinia o
          Muzulmanach jest bardzo negatywna. Czy moglabys cos na ten temat
          napisac?

          pozdrowienia

          gabrielacasey napisała:

          > A nie o tym, co demokracja sie nazywa. Pozdrowienia.
          • Gość: Bnedem Re: do gabrielacasey - pytanie zza oceanu. IP: *.krakow.pl 14.03.03, 22:06
            A ciekawe, że ja tych imamów z meczetów londyńskich znam (z
            wyjątkiem dwóch - uczciwość wymaga) i wiem, że ostatnią rzeczą,
            jakiej sobie życzą, jest rewolucja muzułmańska. Byłeś?
            Widziałeś? Rozmawiałeś? Kłóciłeś się? Wkurzyłeś się/ Wkurzyłeś
            ich? Nie, więc milcz!
            • Gość: wwkorab do Bendem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.03, 04:46
              Po pierwsze, pytanie bylo grzeczne i do kogo innego. Po drugie -
              bo mnie wkurzasz - who the f..ck are you to tell me to shut up!
              Dotarlo??? So, back off!

              Gość portalu: Bnedem napisał(a):

              > A ciekawe, że ja tych imamów z meczetów londyńskich znam (z
              > wyjątkiem dwóch - uczciwość wymaga) i wiem, że ostatnią
              rzeczą,
              > jakiej sobie życzą, jest rewolucja muzułmańska. Byłeś?
              > Widziałeś? Rozmawiałeś? Kłóciłeś się? Wkurzyłeś się/ Wkurzyłeś
              > ich? Nie, więc milcz!
          • gabrielacasey Jeden imam juz siedzi, ten..Kapitan Huk. c.d.n. 15.03.03, 22:34
          • gabrielacasey Poszedl tytul - teraz reszta. 15.03.03, 23:18
            To byl wypadek przy pracy, nie zas aroganckie potraktowanie
            rzeczowego pytania - post mi sie wypsknal. Nie wiem
            jakich "mlodych" imamow pokazano w CNN, ale ten z hakiem dla
            mnie juz mlody nie jest. Udalo sie go posadzic, jego adwokaci
            zapewno beda sie odwolywac... Wsadza sie tez regularnie roznych
            facetow z panstw ponoc islamskich za...terroryzm, tj. glownie za
            sklady nielegalnej broni w chalupach tudziez - od czasu do
            czasu - zaciukanie policjanta. Od jakis dwoch lat trwaja mini-
            wojny rasowe w roznych miasteczkach Anglii Srodkowej, tudziez
            sporadyczne akcje wigiliantow obu religii: to Muzulmanie zatluka
            angielskiego studenta, to Narodowi Frontowcy zatluka jakiegos
            brytyjskiego studenta pakistanskiego pochodzenia... Zaden
            problem w porownaniu z...Irlandia Polnocna. Ludzie przywykli.
            A teraz smiertelnie serio: jestem antropologiem kultury i socjo-
            lingwistka; pracuje badawczo w "uczonej" kryminalistyce
            (kulturowo-etniczne podloze okreslonych typow przestepstw
            kryminalnych - zaiste ciekawe). I juz na innym forum ze dwa
            miesiace temu podawalam wiele przykladow z zycia, dosc
            drastycznych - z drugiej reki, od kolegow, bo ja sama "Asians"
            nie badam, nie to "origin". Nie ulega watpliwosci, ze sprawa
            mniejszosci muzulmanskiej w UK zaczyna sie wymykac spod
            jakiejkolwiek kontroli, bo ...ich nawet nie mozna policzyc. W
            ub. roku 100.000 zglosilo sie do wladz emigracyjnych jako
            refugees, a przeciez wiadomo, ze ...to moze byc kropla w morzu.
            Tworza oni spolecznosci zamkniete, nawet hermetycznie zamkniete,
            czemu sprzyja takze...nieznajomosc lub slaba znajomosc jezyka.
            Przestepczosc gospodarcza jest w tych "mafijkach" dosc wysoka -
            o ile udaje sie ja uchwycic, ale niezbyt grozna, "przewaly"
            podatkowe itp. O kryminalnych nie wiadomo, tj. wiadomo, ze
            zalatwiaja na wlasna reke spory w ramach wlasnej gupy. I ze nikt
            nie powiadamia policji, ktora - co najwyzej - gdzies jakiegos
            trupa znajduje. Albanczycy z Kosowa wyspecjalizowali sie tu w
            prostytucji (tj.streczycielstwie), podobnie jak Czeczenii w
            Niemczech. Musza szmuglowac narkotyki, ale jakos ich na tym nie
            zlapano - za drugs lapie sie Jamajczykow. Niemniej to margines,
            bo i golym okiem widac, ze to oni w tym kraju pracuja jak
            mroweczki za pare butow. Ciekawe jest tez ich parcie do
            edukacji - oni ksztalca swoje dzieci, zarowno chlopcow jak i
            dziewczynki, czesto kosztem wyrzeczen calej rodziny, na co
            angielski "prolo" sie nie zdobedzie. I glod wlasnosci - robia
            wszystko, by kupic dom - najpierw jeden, potem wiecej, bo o
            kredyty hipoteczne, nawet na zakup domow pod wynajem, dosc latwo.
            I tu wlasnie rzecz sie ma cala: Muzulmanie, dzieki poziomowi
            wyksztalcenia i stanowi posiadania, sa stosunkowo od panstwa
            niezalezni (juz tu kiedys mowilam: jesli lapy po "free money"
            sie nie wyciaga, to sie nie tkwi jak Pilat w Credo w rzadowych
            komputerach) moga tworzyc grupy nacisku i lobbies, bardzo wielu
            z nich jest zwiazanych z labourzystami - i jako czlonkowie, i
            jako sponsorzy (zabronione. I to byl - juz dawno - pierwszy
            powod, dla ktorego Tony powinien sie podac do dymisji).
            Szczesliwie wyglada na to, ze sa to ludzie bardzo
            zeuropeizowani, ktorzy swej religii nie traktuja o wiele
            powazniej, niz przecietny Bryt swoj anglikanizm. Ale - z reka na
            sercu, jako niezly antropolog powiem: diabel ich tam wie...
            To moze byc problem, mam wrazenie, ze siedzimy tu na bombie
            zegarowej powaznych starc na tle socjalno-etniczym, ze ten zegar
            w tej bombie sobie rytmicznie tyka. I ze musi kiedys nastapic ow
            wybuch. Niemniej, nie moge za to Muzulmanow winic, ale
            oblakancza "political correctness" labourzystow - o czym kiedy
            indziej. W skrocie - ta polityka odwrocila do gory nogami ZDROWY
            ROZSADEK.
            • Gość: wwkorab Pieknie dziekuje. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.03.03, 03:30
              Ku mojemu zaskoczeniu, mozna sie na tym forum czegos naprawde
              ciekawego dowiedziec. Thanx.

              PS. Kanada, wedle danych demograficznych, okolo roku 2062 plus-
              minus bedzie krajem w polowie azjatyckim, bo zajeci
              anachronicznym sporem anglo-frankofonskim politycy "nie
              zauwazyli" pewnych prawidlowosci. I teraz jest juz po zawodach,
              zadna kontrola nie pomoze, bo ci ludzie sa juz "in". Akurat z
              mieszkancami dawnych brytyjskich kolonii jest o tyle dobrze, ze
              system prawno-polityczny jest im znany i przez nich akceptowany.
              I na razie panuje spokój, troche inny niz w Stanach, jest jakis
              inny klimat, nie ma (jeszcze?!) wielkomiejskich gettoes, gdzie
              bez AK-467 strach wjechac!
              Problemy sa - np. przybysze z Jamajki, chinskie "triadas" czyli
              normalka. Skoro zas i tak kazdy w Kanadzie jest "przyjezdny",
              nie jest to az taki problem. To znaczy, niektórych serce boli za
              czasami "for the King and Country" a Quebec praktycznie staje
              sie odrebnym organizmem polityczno-kulturowym, gdyz rzeczywiscie
              tylko tam mozna mówic o jakiejs wspólnocie kulturowej, w
              odróznieniu od "ubezpieczeniowo-podatkowej", ale... W Europie,
              mysle, nie bedzie to az takie bezbolesne.
              Zauwazyc mozna, ze w tworzacej sie (czy tez reklamowanej) "osi
              anglo-saskiej" czyli US-UK-AUS, o Kanadzie ani mru-mru. A bedzie
              jeszcze mniej. Tradycyjne lojalnosci ulegaja erozji. Ekonomiczne
              (calkowite i nieodwracalne) wbudowanie w rynek amerykanski nie
              przeklada sie na mentalnosc. To zapewne ciekawy fenomen
              kulturowy. Ja to sobie obserwuje na przykladzie szkolnych tablic
              absolwentów, które przechodza na przestrzeni lat ciekawa
              ewolucje kolorystyczna.
              Na marginesie, najinteligentniejsi studenci z mojego
              doswiadczenia, to Sikhowie! Bez generalizowania, of course.

              pozdrowienia!

              gabrielacasey napisała:

              > To byl wypadek przy pracy, nie zas aroganckie potraktowanie
              > rzeczowego pytania - post mi sie wypsknal. Nie wiem
              > jakich "mlodych" imamow pokazano w CNN, ale ten z hakiem dla
              > mnie juz mlody nie jest. Udalo sie go posadzic, jego adwokaci
              > zapewno beda sie odwolywac... Wsadza sie tez regularnie
              roznych
              > facetow z panstw ponoc islamskich za...terroryzm, tj. glownie
              za
              > sklady nielegalnej broni w chalupach tudziez - od czasu do
              > czasu - zaciukanie policjanta. Od jakis dwoch lat trwaja mini-
              > wojny rasowe w roznych miasteczkach Anglii Srodkowej, tudziez
              > sporadyczne akcje wigiliantow obu religii: to Muzulmanie
              zatluka
              > angielskiego studenta, to Narodowi Frontowcy zatluka jakiegos
              > brytyjskiego studenta pakistanskiego pochodzenia... Zaden
              > problem w porownaniu z...Irlandia Polnocna. Ludzie przywykli.
              > A teraz smiertelnie serio: jestem antropologiem kultury i
              socjo-
              > lingwistka; pracuje badawczo w "uczonej" kryminalistyce
              > (kulturowo-etniczne podloze okreslonych typow przestepstw
              > kryminalnych - zaiste ciekawe). I juz na innym forum ze dwa
              > miesiace temu podawalam wiele przykladow z zycia, dosc
              > drastycznych - z drugiej reki, od kolegow, bo ja sama "Asians"
              > nie badam, nie to "origin". Nie ulega watpliwosci, ze sprawa
              > mniejszosci muzulmanskiej w UK zaczyna sie wymykac spod
              > jakiejkolwiek kontroli, bo ...ich nawet nie mozna policzyc. W
              > ub. roku 100.000 zglosilo sie do wladz emigracyjnych jako
              > refugees, a przeciez wiadomo, ze ...to moze byc kropla w
              morzu.
              > Tworza oni spolecznosci zamkniete, nawet hermetycznie
              zamkniete,
              > czemu sprzyja takze...nieznajomosc lub slaba znajomosc jezyka.
              > Przestepczosc gospodarcza jest w tych "mafijkach" dosc wysoka -

              > o ile udaje sie ja uchwycic, ale niezbyt grozna, "przewaly"
              > podatkowe itp. O kryminalnych nie wiadomo, tj. wiadomo, ze
              > zalatwiaja na wlasna reke spory w ramach wlasnej gupy. I ze
              nikt
              > nie powiadamia policji, ktora - co najwyzej - gdzies jakiegos
              > trupa znajduje. Albanczycy z Kosowa wyspecjalizowali sie tu w
              > prostytucji (tj.streczycielstwie), podobnie jak Czeczenii w
              > Niemczech. Musza szmuglowac narkotyki, ale jakos ich na tym
              nie
              > zlapano - za drugs lapie sie Jamajczykow. Niemniej to
              margines,
              > bo i golym okiem widac, ze to oni w tym kraju pracuja jak
              > mroweczki za pare butow. Ciekawe jest tez ich parcie do
              > edukacji - oni ksztalca swoje dzieci, zarowno chlopcow jak i
              > dziewczynki, czesto kosztem wyrzeczen calej rodziny, na co
              > angielski "prolo" sie nie zdobedzie. I glod wlasnosci - robia
              > wszystko, by kupic dom - najpierw jeden, potem wiecej, bo o
              > kredyty hipoteczne, nawet na zakup domow pod wynajem, dosc
              latwo.
              > I tu wlasnie rzecz sie ma cala: Muzulmanie, dzieki poziomowi
              > wyksztalcenia i stanowi posiadania, sa stosunkowo od panstwa
              > niezalezni (juz tu kiedys mowilam: jesli lapy po "free money"
              > sie nie wyciaga, to sie nie tkwi jak Pilat w Credo w rzadowych
              > komputerach) moga tworzyc grupy nacisku i lobbies, bardzo
              wielu
              > z nich jest zwiazanych z labourzystami - i jako czlonkowie, i
              > jako sponsorzy (zabronione. I to byl - juz dawno - pierwszy
              > powod, dla ktorego Tony powinien sie podac do dymisji).
              > Szczesliwie wyglada na to, ze sa to ludzie bardzo
              > zeuropeizowani, ktorzy swej religii nie traktuja o wiele
              > powazniej, niz przecietny Bryt swoj anglikanizm. Ale - z reka
              na
              > sercu, jako niezly antropolog powiem: diabel ich tam wie...
              > To moze byc problem, mam wrazenie, ze siedzimy tu na bombie
              > zegarowej powaznych starc na tle socjalno-etniczym, ze ten
              zegar
              > w tej bombie sobie rytmicznie tyka. I ze musi kiedys nastapic
              ow
              > wybuch. Niemniej, nie moge za to Muzulmanow winic, ale
              > oblakancza "political correctness" labourzystow - o czym kiedy
              > indziej. W skrocie - ta polityka odwrocila do gory nogami
              ZDROWY
              > ROZSADEK.
              • Gość: Emily Re: Pieknie dziekuje. IP: *.nv.nv.cox.net 16.03.03, 04:54
                Gość portalu: wwkorab napisał(a):

                > Ku mojemu zaskoczeniu, mozna sie na tym forum czegos naprawde
                > ciekawego dowiedziec. Thanx.
                >
                > PS. Kanada, wedle danych demograficznych, okolo roku 2062 plus-
                > minus bedzie krajem w polowie azjatyckim, bo zajeci
                > anachronicznym sporem anglo-frankofonskim politycy "nie
                > zauwazyli" pewnych prawidlowosci. I teraz jest juz po zawodach,
                > zadna kontrola nie pomoze, bo ci ludzie sa juz "in".

                Tak, to sa ralia zycia, do ktorych trzeba sie przystosowac. Podobnie jest w
                USA. Europejczycy wymieszaja sie z kolorowymi, albo wroca do Europy. Z USA
                sporo ludzi juz wraca. USA i Kanada niedlugo stana sie azjatycko-afrykansko-
                latynoskie.
                pzdr
            • Gość: obcy Do Pani Gabrieli IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.03.03, 16:02
              Dziendobry.
              Chcialem sie dolaczyc do podziekowan za te kilka ciekawych
              spostrzezen. W koncu ja nigdy w Wlk Brytanii nie bylem.
              Choc nebardzo mnie interesuja sprawy gdzie kto jaka narodowosc
              jaka rasa i staram sie byc obiektywny, bardzo mnie interesuja
              inne kultury i zwiazki przyczynowo zwrotne, ot tak z ciekawosci.
              Mam swoje zdanie na ten temat, ale zupelnie nienaukowe, ktore
              sie da strescic lubie ludzi i ciesze sie, ze sa rozni.
              Oprocz podziekowan mam dwie uwagi.
              1.Ja i mysle, ze sporo ludzi na tym forum, nie naleze do ludzi,
              ktorym trzeba udowadniac swoje credencials, ani przekonywac
              ani podpierac sie dyplomami albo tytulami. Do pracy tu nikogo
              nie przyjmuja. Niechrzesz Pani bedzie soba i jak dojzala osoba
              porozmawia z nami, z ludzmi ktorzy chca sluchac, choc nie zawsze
              potrafia odplacic wiadomoscia lub pieniedzmi.
              2.Prosze dbac o siebie, dbac o swoj czas i kierunek zaangazowania
              poniewaz, niestety niewielu ludzi potrafi byc efektywnymi i
              oszczedzac sie. Widocznie jest Pani jeszcze za mloda, by
              docenic i nauczyc sie (tego w szkole nie ucza) by swoj talent
              i wiedze wykorzystywac ekonomicznie i racjonalnie, chocby
              na tym forum.
              Serdecznie pozdrawiam.
              piotrek.
      • Gość: cynik Re: Czy brytyjski premier przetrwa starcie z Sadd IP: *.kabel.telenet.be 14.03.03, 20:32
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > Nie moge oprzec sie wrazeniu, ze nie do konca przemyslales.
        > Przywodcy powinni przewodzic a nie podazac za glosem
        spoleczenstwa.
        > Przywodztwo polega na podejmowaniu niepopularnych decyzji.
        > To co proponujesz jako rozwiazanie wprowadziloby
        absolutny chaos.
        > Jak mozna rzadzic kierujac sie doraznym kaprysem
        przyciskaczy klawisza.
        > Jak mozna zawierzyc przyszlosc niedoksztalconym i
        niedoinformowanym
        > bywalcom piwiarni. Nie wspomne o tym, ze szarzy ludzie
        nie maja dostepu do
        > informacji tajnych i poufnych ani do informacji
        wywiadu. Skad zatem
        > przeswiadczenie, ze spoleczenstwo podejmie rozwazne
        decyzje.

        Wydaje mi sie ze ta postawa przewija sie przez polska
        historie od czasu Piasta Kolodzieja - wyksztalcone elity
        ktore chca dobrze i ciemny narod ktory nie kapuje i olewa
        wobec czego musi byc "prowadzony" przez madrzejszych. Czy
        rola polityka nie jest czasem znizenie sie do poziomu
        przezen rzadzonych mas i przekonanie ich o swoich racjach?

        > Reasumujac. Gdyby zastosowac twoj model w USA do dzis
        istnialoby niewolnictwo
        > a wojska brytyjskie walczylyby o utrzymanie kolonii
        jadac na tym samym wozku z
        > francuzamu ciagle walczacymi w Algierii.

        Poruszasz sie tu po sliskim lodzie, Felusiak! Na pewno
        nie byloby Wietnamu a jedynym legalnym srodkiem
        platnicznym w USA byloby srebro i zloto, a nie paper. Co
        stoi jak zreszta jak byk w Waszej konstytucji.

        pozdrawiam
        • Gość: batnamałolaty Re: Czy brytyjski premier przetrwa starcie z Sadd IP: *.zakrzew.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 20:47
          Takiej demokracji nie będzie ponieważ kraj nie przetrwałby
          dłużej jak do pierwszego głosowania - lecz się Dyziu Marzycielu.
          Twój przedmówca przerasta cię inteligencją o cały proces
          ewolucyjny. Może jednak kiedyś dorośniesz.
          • Gość: Ali G. Re: Czy brytyjski premier przetrwa starcie z Sadd IP: *.krakow.pl 14.03.03, 21:01
            Konkrety, nie woda, jak dobre piwo mowi - proesze o konkrety,
            stary
          • gabrielacasey O, brat Saddama z Zakrzewia sie odezwal... 15.03.03, 23:20
        • Gość: Bnadem Re: Czy brytyjski premier przetrwa starcie z Sadd IP: *.krakow.pl 14.03.03, 20:59
          Gość portalu: cynik napisał(a):

          > Gość portalu: felusiak napisał(a):
          >
          > > Nie moge oprzec sie wrazeniu, ze nie do konca przemyslales.
          > > Przywodcy powinni przewodzic a nie podazac za glosem
          > spoleczenstwa.
          > > Przywodztwo polega na podejmowaniu niepopularnych decyzji.
          > > To co proponujesz jako rozwiazanie wprowadziloby
          > absolutny chaos.
          > > Jak mozna rzadzic kierujac sie doraznym kaprysem
          > przyciskaczy klawisza.
          > > Jak mozna zawierzyc przyszlosc niedoksztalconym i
          > niedoinformowanym
          > > bywalcom piwiarni. Nie wspomne o tym, ze szarzy ludzie
          > nie maja dostepu do
          > > informacji tajnych i poufnych ani do informacji
          > wywiadu. Skad zatem
          > > przeswiadczenie, ze spoleczenstwo podejmie rozwazne
          > decyzje.
          >
          > Wydaje mi sie ze ta postawa przewija sie przez polska
          > historie od czasu Piasta Kolodzieja - wyksztalcone elity
          > ktore chca dobrze i ciemny narod ktory nie kapuje i olewa
          > wobec czego musi byc "prowadzony" przez madrzejszych. Czy
          > rola polityka nie jest czasem znizenie sie do poziomu
          > przezen rzadzonych mas i przekonanie ich o swoich racjach?
          >
          > > Reasumujac. Gdyby zastosowac twoj model w USA do dzis
          > istnialoby niewolnictwo
          > > a wojska brytyjskie walczylyby o utrzymanie kolonii
          > jadac na tym samym wozku z
          > > francuzamu ciagle walczacymi w Algierii.
          >
          > Poruszasz sie tu po sliskim lodzie, Felusiak! Na pewno
          > nie byloby Wietnamu a jedynym legalnym srodkiem
          > platnicznym w USA byloby srebro i zloto, a nie paper. Co
          > stoi jak zreszta jak byk w Waszej konstytucji.
          >
          > pozdrawiam

          Mały rys historyczny: zestawianie brytyjskich wojen kolonialnych
          z francuskimi nie oddaje istoty rzeczy:
          - Przede wszystkim w Sudanie lord Kitchener doprowadził do końca
          dzieło nieszczęsnego, choć wielkiego szpanera, Gordona, i
          wykorzenił handek niewolnikami.
          - Wojny boerskie (popularnie zwane burskimi) nie były imperialną
          walką zgnilego reżimu (Imperator, Darth Vador itd. - fajne
          skojarzenia, ale amerykańskie) z bojownikami o wolność. Osadnicy
          holenderscy stworzyli jeden z najbardziej nieludzkich systemow
          niewolniczych w historii - RPA to było tylko podzwonne (Wielki
          Trek zainspirował Himmlera, o ile dobrze sobie przypominam).
          - W Egipcie lepiej dziś nie pokazywać się w helmie korkowym (bo
          to się kojarzy), ale historycy egipscy, choć z ociąganiem,
          przyznają, że wzniosły patriarchalizm lorda Cromera miał na celu
          zapewnienia im dobrobytu.
          Rzut oka na gospodarczą mapę świata przeprowadza wyraźną
          cezurę pomiędzy koloniami francuskimi, a brytyjskimi.
          Szlachetnym wyjątkiemjest tylko Tunezja, która pomimo niewielu
          bogactw naturalnych potrafi dobrze zarabiać na siebie.
          Odrobina mądrego konserwatyzmu jeszcze nikomu nie
          zaszkodziła!
          • Gość: wwkorab Bnadem - jezykowy drobiazg. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.03, 05:22
            ... zwane sa popularnie "burskimi" w jezyku polskim, stosujemy
            bowiem wymowe fonetyczna, a niderlandzkie "oe" wymawiamy "u".
            Anglicy stosuja w historiografii pisownie oryginalna - Boer War.
            Boer znaczy tyle co "chlop", por. niem Bauer. Dla
            przykladu "voet" znaczy stopa, (ang. foot). Stad np.
            niderlandzki "voetbal" to tyle co football.

            Gość portalu: Bnadem napisał(a):

            - Wojny boerskie (popularnie zwane burskimi) nie były...

          • Gość: obcy Burowie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.03, 21:46

            > Mały rys historyczny: zestawianie brytyjskich wojen kolonialnych
            > z francuskimi nie oddaje istoty rzeczy:
            > - Przede wszystkim w Sudanie lord Kitchener doprowadził do końca
            > dzieło nieszczęsnego, choć wielkiego szpanera, Gordona, i
            > wykorzenił handek niewolnikami.
            > - Wojny boerskie (popularnie zwane burskimi) nie były imperialną
            > walką zgnilego reżimu (Imperator, Darth Vador itd. - fajne
            > skojarzenia, ale amerykańskie) z bojownikami o wolność. Osadnicy
            > holenderscy stworzyli jeden z najbardziej nieludzkich systemow
            > niewolniczych w historii - RPA to było tylko podzwonne (Wielki
            > Trek zainspirował Himmlera, o ile dobrze sobie przypominam).
            ---A ja zaluje, ze burowie przegrali.
            Wielki trek byl spowodowany kolonizacja wybrzeza przez brytyjczykow
            i niejako "pokojowa" odpowiedzia na "agresje" brytyjskiego kolonializmu.
            Wsapanail umiejetnosc adaptacji i mistrzowskie opanowanie broni palnej od
            malolatow po kobiety w ciazy budza moj szacunek, pomimo tragedii jaka bylo
            traktowanie tubylcow, ale tu brytyjczycy nie byli wcale lepsi tylko
            mniej skuteczni.
            Chrchill jako dziennikarz zdobywal "ostrogi" w tej wojnie i wyrazal sie z
            glebokim szacunkiem o przeciwniku, dostajac sie czasowo do niewoli.
            To brytyjczycy sie skurwili do imentu i dali przyklad himmlerowi jak nalezy
            obozy koncentracyjne budowac wlasnie w tej wojnie.
            Co zgubilo burow, to (analogie do polskiej historii) brak umiejetnosci
            wykorzystania zwyciestw i brak dyscypliny.
            M.
            • Gość: bryt/ania Re: Burowie IP: *.server.ntli.net 16.03.03, 01:08
              Gość portalu: obcy napisał(a):

              >
              > > Mały rys historyczny: zestawianie brytyjskich wojen
              kolonialnych
              > > z francuskimi nie oddaje istoty rzeczy:
              > > - Przede wszystkim w Sudanie lord Kitchener doprowadził do
              końca
              > > dzieło nieszczęsnego, choć wielkiego szpanera, Gordona, i
              > > wykorzenił handek niewolnikami.
              > > - Wojny boerskie (popularnie zwane burskimi) nie były
              imperialną
              > > walką zgnilego reżimu (Imperator, Darth Vador itd. - fajne
              > > skojarzenia, ale amerykańskie) z bojownikami o wolność.
              Osadnicy
              > > holenderscy stworzyli jeden z najbardziej nieludzkich
              systemow
              > > niewolniczych w historii - RPA to było tylko podzwonne
              (Wielki
              > > Trek zainspirował Himmlera, o ile dobrze sobie przypominam).
              > ---A ja zaluje, ze burowie przegrali.
              > Wielki trek byl spowodowany kolonizacja wybrzeza przez
              brytyjczykow
              > i niejako "pokojowa" odpowiedzia na "agresje" brytyjskiego
              kolonializmu.
              > Wsapanail umiejetnosc adaptacji i mistrzowskie opanowanie
              broni palnej od
              > malolatow po kobiety w ciazy budza moj szacunek, pomimo
              tragedii jaka bylo
              > traktowanie tubylcow, ale tu brytyjczycy nie byli wcale lepsi
              tylko
              > mniej skuteczni.
              > Chrchill jako dziennikarz zdobywal "ostrogi" w tej wojnie i
              wyrazal sie z
              > glebokim szacunkiem o przeciwniku, dostajac sie czasowo do
              niewoli.
              > To brytyjczycy sie skurwili do imentu i dali przyklad
              himmlerowi jak nalezy
              > obozy koncentracyjne budowac wlasnie w tej wojnie.
              > Co zgubilo burow, to (analogie do polskiej historii) brak
              umiejetnosci
              > wykorzystania zwyciestw i brak dyscypliny.
              > M.

              A:Boze czlowieku, nic z tego nie rozumiem - jak musisz pisac 'in
              secret code' do mnie to przynajmiej zebym nie musiala sie nad
              tym meczyc. Wole oszedzac energie na.....
          • gabrielacasey Nawet qrwa trzeba byc z klasa... 15.03.03, 23:34
            Niech sie Romki, Tomki i Atomki nie ciesza! Zyg-zyg,
            marchewka...To nie aluzja do Ciebie, Brandem,bo zwrociles uwage
            na pewna ceche brytyjskiego, nazwijmy to "arystokratycznego"
            kolonializmu: byl tak skuteczny, bo...byl madrzejszy. Oni
            starali sie traktowac ludy (bo nie zawsze kraje) podbite nie
            gorzej i nie lepiej, nizli wlasne "working class", co zreszta
            nie znaczy, ze bylo to traktowanie szczegolnie dobre. I ich blad
            polegal na tym, ze w swym paternalizmie chlodnego, acz raczej
            sprawiedliwego ojca nie zauwazyli, ze im w tych krajach wyrosla
            lokalna klasa srednia. I wtedy sie zaczelo... Normalny mechanizm
            zmian.
            Kolonializm francuski byl kolonializmem "strasznych mieszczan",
            kolonializm holenderski - kolanializmem glodnego ziemi chama: w
            przeciwienstwie do Brytow nie mieli we krwi rzadzenia
            czymkolwiek, kimkolwiek i kiedykolwiek. Ale ...zaczynam tu
            mowic, jak Cameron. Lepiej "po polskiemu": daj chamowi wladze, a
            on cie urzadzi.
            • Gość: bryt/ania Re: Nawet qrwa trzeba byc z klasa... IP: *.server.ntl.com 16.03.03, 00:11
              gabrielacasey napisała:

              > Niech sie Romki, Tomki i Atomki nie ciesza! Zyg-zyg,
              > marchewka...To nie aluzja do Ciebie, Brandem,bo zwrociles
              uwage
              > na pewna ceche brytyjskiego, nazwijmy to "arystokratycznego"
              > kolonializmu: byl tak skuteczny, bo...byl madrzejszy. Oni
              > starali sie traktowac ludy (bo nie zawsze kraje) podbite nie
              > gorzej i nie lepiej, nizli wlasne "working class", co zreszta
              > nie znaczy, ze bylo to traktowanie szczegolnie dobre. I ich
              blad
              > polegal na tym, ze w swym paternalizmie chlodnego, acz raczej
              > sprawiedliwego ojca nie zauwazyli, ze im w tych krajach
              wyrosla
              > lokalna klasa srednia. I wtedy sie zaczelo... Normalny
              mechanizm
              > zmian.
              > Kolonializm francuski byl kolonializmem "strasznych
              mieszczan",
              > kolonializm holenderski - kolanializmem glodnego ziemi chama:
              w
              > przeciwienstwie do Brytow nie mieli we krwi rzadzenia
              > czymkolwiek, kimkolwiek i kiedykolwiek. Ale ...zaczynam tu
              > mowic, jak Cameron. Lepiej "po polskiemu": daj chamowi wladze,
              a
              > on cie urzadzi.
              a: dziendobry Pani.No wynalazek,co? No : oj,joj,joj, jak tu
              wiecej rozmieszac -
              Nie rozumiem dlaczego w takim dniu gdy setki niewinnych ludzi w
              Iraku nie wie czy to ich ostanie dnie - to Pani lata tu i tam po
              tych forach wtykajac swoj doktorski nosek w sprawy ktore wcale
              Pani nie dotycza. Ja nie wstydze sie z tego ze sa tu ludzie
              ktorych nazywam 'true friends' - no, to nie musze przetlumaczyc
              Pani- ale nie wiem czy Pani 'rozumie' co to znaczy? Wlasciwie
              nic do ukrycia i nic di wykrycia. Czy naprawde myslisz ze gbyby
              bylo, to kryloby sie tu ?
              Nie zawsze zgadzam sie z pogladami wszystkich co u biora udzial.
              I oni nie zgadzaja sie ze mna. Ale NIKT tu nie wyraza sie ciagle
              takim wulgarnym, i wiesz, nudnym, zwyczajem jak ty.
              Have a nice time raking up some more muck. Or maybe JUST GET A
              LIFE WOMAN!!
              A.
    • Gość: Lucjan Przetrwa, ma wiernych sojuszników IP: 217.153.47.* 15.03.03, 12:22
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka