Dodaj do ulubionych

Samotnosc rzadu USA

IP: *.dpg.devry.edu 08.11.01, 00:44
Wbrew wojennej goraczce podsycanej przez "porazonych" szalem mordowania
Kingfishow, comrade'ow, Januszow K. i im podobnych, poparcie dla Bushowskiej
awantury gwaltownie maleje. Pamietajmy, ze swiat to nie USA, Kanada i Wielka
(kiedys) Brytania ale rowniez reszta Europy, Azja, Afryka, Australia i Ameryki
Srodkowa i Poludniowa.

Jak napisano w ponizszym artykule, wyglada to tak, ze USA gra na pustym boisku
i nie moze zdobyc bramki. Strach przed wyslaniem sil ladowych paralizuje
poczynania rzadu, ktory nie bardzo wie co zrobic z ta ZABA.

www.nation.com.pk/daily/today/main/top10.htm

Front Page
War Support Falls Worldwide
M. Afzal Khan
WASHINGTON -Support for America's war on Afghanistan has fallen worldwide with
many people now saying that September 11 tragedy donest justify current bombing
attacks, according to leading US daily, the Washington Post.
Lack of any visible progress even after a month of massive bombing that has
caused lot of civilian casualties and devastated already ravaged country, is
major factor in US losing credibility war in the world. Though in rare cases
like Japan and Canada, there is even an increase in support, most of the world
including Muslim nations, European allies and other nations across continents
are expressing growing scepticism about the methods and direction of the
military campaign in Afghanistan.
Many believe that the United States has gone too far from the original aim of
hunting down Osama bin Laden and his Al-Qaeda associates. The enormity of US
power against virtual absence of any challenge led to cynical remarks that the
US is playing on an empty field and yet has so far been unable to score. WP
quoted people who mourned death of innocent victims of Sept. 11, as saying that
Americans have no respect for the lives of others in the world.
European public opinion polls show waning public support to war effort despite
sympathy for the victims of Sept. 11 carnage in America. More surprising is
increasing criticism in Latin America for which Afghanistan is a far off
unknown place. Post quoted one Mexican columnist as reflecting public
feelings: "I think the government of President Bush has gone too far; the war
frightens me."
Such views seem to be increasingly widespread around the world, the opaper said
adding that the initial outburst of solidarity after Sept. 11 has frayed
considerably as U.S. warplanes bomb Afghanistan relentlessly for the fifth week
running. " This is true not only in Arab and other Muslim countries, where the
U.S. military campaign has provoked popular outrage, but in other countries
where people feel less of a direct connection to the events."


Obserwuj wątek
    • Gość: Vist¸ Pakintan Niechętny ? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.11.01, 00:50



      www.nation.com.pk/daily/today/misc/cartoon.htm
    • kingfish Re: Niefaktyczna Bajka? 08.11.01, 01:32
      Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

      > Wbrew wojennej goraczce podsycanej przez "porazonych" szalem mordowania
      > Kingfishow, comrade'ow, Januszow K. i im podobnych, poparcie dla Bushowskiej
      > awantury gwaltownie maleje. Pamietajmy, ze swiat to nie USA, Kanada i Wielka
      > (kiedys) Brytania ale rowniez reszta Europy, Azja, Afryka, Australia i Ameryki
      > Srodkowa i Poludniowa.
      >
      > Jak napisano w ponizszym artykule, wyglada to tak, ze USA gra na pustym boisku
      > i nie moze zdobyc bramki. Strach przed wyslaniem sil ladowych paralizuje
      > poczynania rzadu, ktory nie bardzo wie co zrobic z ta ZABA.
      >
      > <a href="http://www.nation.com.pk/daily/today/main/top10.htm">www.nation.com.pk
      > /daily/today/main/top10.htm</a>
      >
      > Front Page
      > War Support Falls Worldwide
      > M. Afzal Khan


      Naprawdę jest mi trudno uwierzyć że facet z nazwiskiem M. Afzal Khan napisał coś
      negatywnego o USA.

      fajny artykuł pełny sloganów bez niczego konkretnego:


      > WASHINGTON -Support for America's war on Afghanistan has fallen worldwide with
      > many people now saying that September 11 tragedy donest justify current bombing

      Many people??? A ilu? Pięciu? Dziesięciu?
      >
      > attacks, according to leading US daily, the Washington Post.

      Znowu bardzo konkretna źródło. Kiedy? Kto? Gdzie? A mośe to była informacja od
      sprzątaczki tej gazety?




      > Lack of any visible progress even after a month of massive bombing that has
      > caused lot of civilian casualties and devastated already ravaged country, is
      > major factor in US losing credibility war in the world. Though in rare cases
      > like Japan and Canada, there is even an increase in support, most of the world
      > including Muslim nations, European allies and other nations across continents


      A o których krajach czy narodach mówimy. Większość tych które o którzch Zbyszek
      wie że istnieją? To chyba z pięć?



      > are expressing growing scepticism about the methods and direction of the
      > military campaign in Afghanistan.
      > Many believe that the United States has gone too far from the original aim of

      Many??? HHMM. To jest nawet mniej konkretne niż większość. Zbyszek liczy tylko na
      palcach czyli many=10


      > hunting down Osama bin Laden and his Al-Qaeda associates. The enormity of US
      > power against virtual absence of any challenge led to cynical remarks that the
      > US is playing on an empty field and yet has so far been unable to score. WP
      > quoted people who mourned death of innocent victims of Sept. 11, as saying that
      >
      > Americans have no respect for the lives of others in the world.


      Victims??HHMM. Mo[e pryznajmniej jedno naywisko. Ale po co to jest na peno
      większość albo wielu. (MOST & MANY)



      > European public opinion polls show waning public support to war effort despite
      > sympathy for the victims of Sept. 11 carnage in America.

      Opinon Polls. Kto go przeprowadził? Gdzie? Kiedy? A może wypadało by podać jego
      wyniki?


      More surprising is
      > increasing criticism in Latin America for which Afghanistan is a far off
      > unknown place. Post quoted one Mexican columnist as reflecting public
      > feelings:

      Columnist reflecting public feelings. A jak się on nayzwał? Zbyszek?



      "I think the government of President Bush has gone too far; the war
      > frightens me."
      > Such views seem to be increasingly widespread


      Widspread. To jest dobry brat many i most.



      around the world, the opaper said
      >
      > adding that the initial outburst of solidarity after Sept. 11 has frayed
      > considerably as U.S. warplanes bomb Afghanistan relentlessly for the fifth week
      >
      > running. " This is true not only in Arab and other Muslim countries,



      Other. Jeszcze jeden brat most, many i widspread. Cholera same konkrety.


      where the
      > U.S. military campaign has provoked popular outrage, but in other countries
      > where people feel less of a direct connection to the events."
      >


      Zbyszku moje stwierdzenie że jesteś debilem jest bardziej faktyczne niż cały
      powyższy artykuł twojego wspaniałego redaktora.

      PS
      The believe that you are an Idiot is widespread and supported by many, most and
      others.
      This is how dumb your article really is:-)


    • Gość: Swiatlo Nie zupelnie IP: *.easypower.com 08.11.01, 01:37
      No wiec zgodnie ze standarded narzuconym przez pana Zbyszka moje pierwsze
      zdanie komentarza powinno byc nastepujace:
      "God forgive this idiot".

      Nastepny komentarz, rzeczowy, jest nastepujacy:
      Otoz artykul jest tendencyjny. Pan Zbyszek szukal, szukal, az znalazl. Jak
      wystarczajaco dlugo szukasz, to znajdziesz wszystko.
      Otoz postulat pustego boiska jest falszywy. Dotychczasowa kampania udowodnila,
      ze o ile faktycznie Afganistan to prymitywny kraj bez jakiekolwiek
      funkcjonujacej struktury, to w tym kraju znalazla sobie jednak baze bardzo
      potezna i dobrze zorganizowana armia terrorystyczna. Osama Bin Laden nie
      strzelal do Ameryki w ciemno bez przygotowania. Oni sie na to przygotowywali
      przez dlugie lata, gromadzili bron i srodki, okopywali sie i szkolili
      fanatyczna armie stracencow. Kiedy uznali ze sa gotowi na atak, to ten atak
      przeprowadzili. Cale szczescie ze Amerykanie nie rzucili sie natychmiast do
      slepego ataku bo by mocno oberwali. Na to zreszta liczyl Bin Laden. USA zamiast
      tego wybrala taktyke madrej cierpliwosci i eskalacji. Taktyka ta juz powoli
      przynosi efekty. Nie jest to Pustynna Burza i nie mogla byc. Talibowie nie
      zostana zmiazdzeni w miesiac, bo nie mogli byc zmiazdzeni w miesiac. Beda
      jednak zmiazdzeni, i jest to nieuchronne. Nie za miesiac, nie za dwa, ale beda
      mimo wszystko. Jestem zadowolony z taktyki USA.
      Udowadnia to ze prawdziwa sila to nie tylko zelastwo, jak usiluje zreszta to
      udowodnic Rosja, ale takze i madrosc taktyki. Kiedy przyjdzie kolej na zelazny
      walec, to bedzie on sile miazdzaca, ale wpierw musi przyjsc na niego kolej.
      Omar od miesiaca bezskutecznie nawoluje USA do walki wrecz, bo na to sie
      przygotowywal i wie ze jest w tym dobry. USA tez jest w tym dobra jak by co do
      czego, jednak po co walczyc metodami przeciwnika, jak mozna go wykonczyc swoimi.
      Pamietasz z Indiany Jones, jak jakis Arab wymachiwal Indianie kindzalem przed
      nosem, po czym Indiana wyciagnal po prostu rewolwer i oglupialego Araba
      zastrzelil? Podobna taktyka stosuja Amerykanie. Wojna to nie tylko zolnierze i
      sprzet, ale takze bardzo madrzy stratedzy za biurkami.

      Co do koalicji, to ja nie widze zadnych pekniec. Wrecz przeciwnie, widze coraz
      wiecej grup przekonujacych sie ze Al Qaeda i Taliby musza byc zmiecione z
      powierzchni. Ze stanowia oni znacznie wieksze zagrozenie dla samych Afganow i
      Muzulmanow niz Amerykanie.
      Od paru tygodni Amerykanie nawet juz nie bombarduja objektow cywilnych. Od
      dawna nie czytalem raportow o smierciach kobiet i dzieci. Wojna jest wylacznie
      miedzy armiami. AC-130, helikoptery i B-52. One nie wala po miastach, ale po
      wojskach. A jezeli przypadkowo ktos zginie, to niestety jest to wojna. Nikt do
      nich celowo nie strzela. Afganowie zreszta cierpia bardziej przez Talibow, niz
      przez US Army. Talibowie zamordowali znacznie, znacznie wiecej Afganow niz
      amerykanskie bomby.

      Pozdrowienia
      Swiatlo

      No i oczywiscie:
      God Bless America

    • Gość: ((OO)) Desperacki Zbysio IP: *.proxy.aol.com 08.11.01, 01:51
      Desperacki Zbysio musi cytowac artykuly z PAKISTANSKIEGO web site.
      Desperacki Zbysio takze cytuje artykuly z komunistycznych web sites.

      A wyobrazcie sobie jakie wiadomosci bedziemy mieli jak Zbysio wkoncu wymysli
      jak sie dostac na TALIBAN web sites.

      Czekam z zapatym tchem. Don't let me down! you can do it Zbynio!
      • Gość: Zbyszek Re: Desperacki Zbysio IP: *.dpg.devry.edu 08.11.01, 02:05
        Szanowny panie ((OO))

        Sprawie panu zawod. I cannot do it. Why?
        Because US government blocked all Taliban web pages. The US government do not
        want that Taliban propaganda get to the public. The government is as always
        right.

        God bless Government
        • kingfish Re: Desperacki Zbysio 08.11.01, 02:15
          Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

          > Szanowny panie ((OO))
          >
          > Sprawie panu zawod. I cannot do it. Why?
          > Because US government blocked all Taliban web pages. The US government do not
          > want that Taliban propaganda get to the public. The government is as always
          > right.
          >
          > God bless Government

          But how could they have web pages when Internet and computers are banned by
          Taliban. You don’t think they don’t practice what they preach? NO., Not Taliban:-
          )

    • nossos Zbyszku, czy nie wstyd ci sie osmieszac cytujac 08.11.01, 02:10
      artykuly w ktore sam nie wierzysz? Moze chcesz link do "plaskiej Ziemi" i
      kreacjonistow? Radze ci piwo (albo cole jeslis muzulmanin) i poderwij jakas
      huryske. Zaraz mysli ci sie poprawia.
      • Gość: emil Re: Zbyszku, czy nie wstyd ci sie osmieszac cytujac IP: *.public.svc.webtv.net 08.11.01, 02:38
        Niestety na calym swiecie jest duza grupa ludzi ktora uwaza ze Amerykanie powinni pocalowac Talibow w dupe , przeprosic ich za wszystko , pasc na kolana i ze zlozonymi rekami blagac o litosc.Na to jednak na pewno sie nie zanosi. KARA MUSI BYC !!! God bless America
        • kingfish Re: :-)) 08.11.01, 02:50
          Gość portalu: emil napisał(a):

          > Niestety na calym swiecie jest duza grupa ludzi ktora uwaza ze Amerykanie powin
          > ni pocalowac Talibow w dupe , przeprosic ich za wszystko , pasc na kolana i ze
          > zlozonymi rekami blagac o litosc.Na to jednak na pewno sie nie zanosi. KARA MUS
          > I BYC !!! God bless America

        • vist _Kara_musi_być ! 08.11.01, 08:04
          Gość portalu: emil napisał(a):

          > KARA MUSI BYC !!!

          > God bless America


          www.arab2.com/n/iraq/iraq-news-english.htm

    • Gość: ((OO)) Gratka dla Zbysia IP: *.proxy.aol.com 08.11.01, 02:53
      Zbysio, jak na razie to cytowales z
      -komunistycznych zrodel
      -pacyfistycznych zrodel
      -pakistanskich zrodel

      A teraz.........
      Without further delay -
      www.arab2.com/n/iraq/iraq-news-english.htm

      Enjoy, Zbysiu - moze sie zachlysniesz swoja nienawiscia do USA.

      • Gość: kk Re: Gratka dla Zbysia IP: *.gtconnect.net 08.11.01, 17:15
        ..
    • Gość: ASAP Re: Samotnosc rzadu USA/a propaganda CNN IP: *.oak.dial.netzero.com 08.11.01, 05:06
      Chcecie za wszelka cene zrobic ze Zbyszka - arabskiego oszoloma.
      Lecz w wiekszosci przypadkach na tym forum, obnazacie swoja pro-zydowska a
      zarazem wszystko co w ich interesie propagande.
      Nikt, a nawet Zbyszek nie wywiera na was presji w co macie wierzyc, czytajcie
      co chcecie, ogladajcie co chcecie, wierzcie komu chcecie, a ja osobiscie
      polecam wam CNN.
      CNN dla was panowie, to jak dla muzulmanina koran, dla katolika ewangelia, dla
      zyda talmud.
      WIEC CZYTAJCIE -------------CO MOZE CNN ZASERWOWAC WAM ---------JAKIE
      WIADOMOSCI MOZECIE UZYSKAC Z CNN ----------CO DZIEJE SIE NAPRAWDE W
      AWGANISTANIE-------TYLKO CNN PANOWIE.
      Nie jestem w zaden sposob powiazany ze swiatem ISLAMU, nie daze miloscia
      Arabow,Zydow,Murzynow,Ruskich,Amerykanow, i Polskich OSZOLOMOW .
      Ale nie jestem jeszcze w tym stadium, aby ulegac jakimkolwiek manipulacjom, i
      psychozie CNN.

      A oto co mozecie dowiedziec sie za posrednictwem CNN;

      - Może i Amerykanie mają najlepsze na świecie rakiety, ale to my przebiliśmy
      ich stacje telewizyjne. To nasza Al-Jazeera, a nie ich CNN, pokazuje wojnę w
      Afganistanie na żywo - mówił mi w pakistańskim Islamabadzie Hammad, dziennikarz
      z Kataru, który przebywał w Afganistanie kilka miesięcy.
      Kiedy w tę październikową noc spadły na Afganistan pierwsze amerykańskie i
      brytyjskie bomby, Mohammed Kicham, jeden z wydawców katarskiej telewizji Al-
      Jazeera, siedział akurat w kwaterze głównej firmy w Doha, stolicy Kataru. Miał
      na uszach słuchawki. W pewnej chwili rozległ się ryk.



      Al-Jazeera jest teraz najważniejszą stacją telewizyjną na świecie. Jako jedyna
      otrzymuje nagrania z wypowiedziami Osamy bin Ladena.
      fot. FREE
      - Mohammed, popatrz! Pokazują cię w CNN. O, i w Sky News też - walił w
      słuchawkę jeden z kolegów wydawcy.
      Sławna w jednej chwili

      W jednej chwili wszystko zachwiało się. Świat usłyszał o jakiejś szerzej nikomu
      nieznanej do tej pory stacji telewizyjnej. Świat dowiedział się, że jej
      siedziba jest w Doha, stolicy niewielkiego kraju na Półwyspie Arabskim. Na
      ekranach telewizorów w każdym zakątku kuli ziemskiej pojawiła się nazwa Al-
      Jazeera. Bo tylko ta stacja miała bezpośrednie łącza w Kabulu. Tylko ona
      pokazywała i nadal pokazuje to, co się dzieje w bombardowanym Afganistanie.

      Wojna na żywo

      Wojna jest okrutna, ale dziennikarze są od tego, aby pokazywać ją widzom. Tak
      jak to robili reporterzy amerykańskiej stacji CNN dziesięć lat temu siedząc na
      dachu hotelu Al-Rashid w Bagdadzie. Cały świat widział, jak amerykańskie
      rakiety odpalone z odległości kilkuset kilometrów rażą cele w irackiej stolicy.

      Tym jednak razem CNN znalazła się w złym miejscu i to teraz na reporterów Al-
      Jazeery koledzy po fachu patrzą z nieukrywaną zazdrością.

      - Niektórzy nazywają ich nawet CNN-Jazeera - żartowali nieraz dziennikarze,
      którzy spotykali się w islamabadzkim hotelu Marriott.

      Szefowie Al-Jazeery nie kryją, że do "operacji afgańskiej" przygotowywali się
      od dawna. Ich ludzie byli w tym kraju od wielu lat. To Al-Jazeera jako jedyna
      pokazała, jak talibowie niszczą potężne pomniki wykute w skale w Bamiyan. Gdy
      dziki tłum w Kabulu rzucił się na opuszczony budynek ambasady amerykańskiej, na
      miejscu byli tylko dziennikarze Al-Jazeery. Tylko ona miała wyłączność na
      emisję wywiadu najbardziej poszukiwanego w tej chwili terrorysty na świecie,
      Osamy bin Ladena.

      Tayfeer Allouni, reporter Al- -Jazeery w Kabulu, bez przerwy węszy po mieście.
      I jest w stałym kontakcie ze swoją centralą w Katarze. Na dany sygnał wchodzi
      na wizję i zaraz "chwytają" go największe stacje telewizyjne na świecie.

      - Nasze studio w Kabulu jest skromne. Nawet więcej niż skromne - mówią szefowie
      stacji w Katarze.

      Kręcił i spadł z dachu

      Do dziś jeszcze mają w pamięci tragikomiczny moment w tę październikową noc,
      gdy nad Kabulem zawyły syreny alarmowe i na miasto spadły rakiety i bomby.

      - Nasz człowiek rozmawiał wtedy z ministrem spraw zagranicznych talibów
      Mohammedem Halimi. Stali na dachu. Wszystko szło dobrze, słychać było odgłosy
      bomb, minister coś mówił i nagle zniknął obraz i dźwięk. Nie wiedzieliśmy, co
      się dzieje - wspomina ten moment Kicham. - Po jakichś pięciu minutach obraz
      wrócił i nasz reporter Allouni powiedział mi, że koło nich spadła bomba. -
      Przykro mi - raportował dziennikarz, ale nie wiem, co się stało z kamerzystą.
      Po jakimś czasie okazało się, że podmuch wybuchu zmiótł go z dachu. Na
      szczęście nie miał daleko do ziemi i nic mu się nie stało. No i szczęście, że
      podmuch nie strącił z dachu ministra.

      Mają się czym chwalić

      Ale z tej wpadki szefowie Al-Jazeery teraz się tylko śmieją. Mówią o niej
      niechętnie, bo wolą mówić o sukcesach ich stacji. A jest się czym chwalić. W
      ciągu zaledwie pięciu lat istnienia Al-Jazeera stała się jedną z najbardziej
      liczących się stacji telewizyjnych w tej części świata. A teraz znana jest na
      całym świecie.

      Tylko nie opery mydlane

      Od początku Al-Jazeera nie stawiała na opery mydlane czy programy typu Wielki
      Brat. - Al- -Jazeera postawiła na wiadomości. Szybko zyskała opinię stacji
      rzetelnej i obiektywnej. Wielu mówi nawet o niej arabska BBC. Może i dlatego,
      że w angielskiej BBC szkolili się i uczyli dziennikarskiego fachu pracownicy Al-
      Jazeery.

      Nie byłoby Al-Jazeery, gdyby nie odważny i hojny gest władcy Kataru Amira,
      który wyłożył sto milionów dolarów na jej powstanie. A miała to być stacja
      zupełnie inna od tych, które już działały w arabskim świecie. Odważna,
      krytyczna nawet wobec władz swego kraju, poruszająca problemy arabskiej rodziny
      itd. Na początku taka telewizja była szokiem dla widzów, ale szybko się
      okazało, że ludzie to lubią, a bogaty Katar nie został - jak wielu prorokowało -
      rozsadzony od środka.

      Za wywiady z Ladenem dostało się stacji od władz amerykańskich. Oskarżano ludzi
      Al-Jazeery o propagowanie terroryzmu, sugerowano, że w oświadczeniach
      telewizyjnych Ladena mogły być zaszyfrowane informacje dla jego ludzi.

      Nie znamy terrorystów

      - Jedyny wywiad, jaki przeprowadziliśmy z Ladenem, miał miejsce kilka lat temu.
      Teraz dostawaliśmy tylko od zaufanych ludzi kasety z jego wystąpieniem - mówią
      szefowie Al-Jazeery. A co do możliwości przekazywania zaszyfrowanych wiadomości
      dla terrorystów przypomnimy tylko to, co robili i robią lepsi od nas. Czy jeśli
      BBC rozmawia z szefami Irlandzkiej Armii Republikańskiej to śle tajne
      informacje jej członkom? Czy Saddam Husajn wybrał w roku 1991 CNN, aby
      prowadzić własną propagandę w czasie wojny w Zatoce Perskiej? Przecież to
      bzdury. Przez Amerykanów przemawia zazdrość, że to my, a nie oni, mamy
      wyłączność na wojnę w Afganistanie.

      - I coś w tym chyba jest - mówi mi Hammad, pokazując na dach islamabadzkiego
      Marriotta.

      Ustawione są tam kamery największych światowych stacji telewizyjnych, które
      przekazują obraz do swych krajów.

      - Tylko najpierw muszą obejrzeć to, co pokazała Al-Jazeera - kończy z
      nieskrywaną wyższością Hammad.




      • Gość: Zbyszek Re: Samotnosc rzadu USA/a propaganda CNN IP: *.CHCG.splitrock.net 08.11.01, 16:53
        Gość portalu: ASAP napisał(a):

        > Chcecie za wszelka cene zrobic ze Zbyszka - arabskiego oszoloma.
        > Lecz w wiekszosci przypadkach na tym forum, obnazacie swoja pro-zydowska a
        > zarazem wszystko co w ich interesie propagande.
        > Nikt, a nawet Zbyszek nie wywiera na was presji w co macie wierzyc, czytajcie
        > co chcecie, ogladajcie co chcecie, wierzcie komu chcecie, a ja osobiscie
        > polecam wam CNN.
        > CNN dla was panowie, to jak dla muzulmanina koran, dla katolika ewangelia, dla
        > zyda talmud.
        > WIEC CZYTAJCIE -------------CO MOZE CNN ZASERWOWAC WAM ---------JAKIE
        > WIADOMOSCI MOZECIE UZYSKAC Z CNN ----------CO DZIEJE SIE NAPRAWDE W
        > AWGANISTANIE-------TYLKO CNN PANOWIE.

        Hi ASAP,
        Dzieki za slowa wsparcia. To milei kazdemu potrzebne, mimo tego ze wszelkie
        epitety panow ((OO)), Kingfish'ow, Januszow K. nie robia na mnie wiekszego
        wrazenia. To co pisza, jak slusznie pan zauwazyl, obnaza ich bezmyslna
        proizraelska postawe i uleganie propagandzie.

        Jezeli cytuje na tym forum prase pakistanska (chcialbym tym panom przypomniec, ze
        rzad Pakistanu jest w chwili obecnej "przyjacielem" USA. Kupionym co prawda, ale
        wspomagajacym) nie swiadczy o tym, ze jestem muzulmaninem. Ale gdybym nawet byl
        to uwazam, ze lepiej byc uczciwym muzulmaninem niz falszywym katolikiem, ktory
        wbrew zaleceniom religii, zieje nienawiscia do ludzi, do dzieci, do kobiet i
        kazdego kto zyje nie w Ameryce.

        Zamykajac sie na glosy ze swiata, izolujemy sie od niego i nie jestesmy w stanie
        rozumiec co sie na nim dzieje. To przeciez pomysl amerykanskoch psychologow i
        socjologow, ze trzeba miec tzw. "feedback" (sprzezenie zwrotne) to znaczy sluchac
        jak inni reaguja na nasze poczynania. Rzad amerykanski i opanowane przez elementy
        pro-izraelskie media robia wszystko aby tego "feedback" nie bylo. Przepuszczaja
        wiadomosci przez precyzyjnie nastrojone filtry. Ja probuje te filtry ominac.

        To wymaga oczywiscie wysilku na ktory nie stac moich adwersarzy. Poza tym cytuje
        na tym forum informacje nie tylko z Pakistanu. Calkiem niedawno podalem link do
        The New Yorker. Tez bylo zle.

        Dzis podam tez amerykanskie zrodlo swiadczace, ze coraz wiecej ludzi w USA sie
        budzi.



        www.davidduke.org/writings/10-03-01.shtml


        Knowing who did the act is important, but why they did it is even more important.
        Don't get me wrong, we should certainly identify and obliterate all those
        directly responsible for these attacks, I am all for that.

        However, it is essential that we understand the true motivations behind these
        men. Why are millions around the world growing to hate America so much? Why are
        growing numbers of men willing to sacrifice their lives to get at us? Even if we
        hunt down and kill all those remotely responsible for the terror of September,
        unless we find ways to lessen the growing world-wide hatred against us, more
        kamikazes will rise to take their place. America will sink into an increasing
        cycle of violence and fear.


        They don't realize that the events of September 11 moved us into a new era of
        world history.

        In this new era, sheer military might is no protection. No longer can strong
        nations attack weak ones with impunity. The tiniest nation or political entity
        can easily revenge itself with mass terror. No nation is invulnerable from
        terrorism, not even the strongest on earth.

        Because of increased scientific knowledge, the next terror could be far more
        deadly than what happened on September 11. The next horrific occurrence might not
        even entail an explosion of any kind, but the silent mass death of a biological,
        toxic or radiation attack.

        It takes only a small number of people, little money, and only a high school
        level of scientific knowledge to create weapons of mass destruction. They can be
        manufactured in anybody's basement. The most important factor is the amount of
        motivation people have to commit such acts.

        The terrorists of September 11 have proven that fear of punishment will not stop
        terrorism in the same way it lessens street crime. What good does the threat of
        punishment do to men who expect to sacrifice their lives?

        The threat of the death penalty was certainly no deterrent for the terrorists of
        September 11.






        • Gość: Daniel Re: USA, peace and war IP: 168.103.126.* 08.11.01, 18:25

          Witam judeo-nazi braci Kingfisha, Paula i reszte. Czy jestescier gotowi uczyc
          mmnie bibli, histori, moralnosci, pokazac film godny Spilberga, obrzucic miesem
          i seksownymi propozycjami, poradami psychiatrycznymi. Panowie znikajcie !


          Przeczytajcie wspaniala ksiazke Ralpha Schoenman'a p.t. "Historia sionizmu"
          dostepna w Amazon.com za jedyne 8 dolcow.
          Ralph Shoenman jest wspanialym historykiem, bylym sekretarzem Bertranda Russela,
          dyrektorem komisji praw czlowieka w Paryzu, sam jako zyd, ktory stracil wiele
          osob w czasie drugiej wojny swiatowej jest jednym z niewielu ludzi ktorzy maja
          oczy otwarte i niezalezny umysl. Wypowiedzial sie on rowniez przciwko wojnie w
          Afganistanie, uwaza ze atak na WTC byl to "inside job".

          Jak Amerykanie patrza sie na wojne w Afganistanie?
          Moi sasiedzi, emerytowany wojskowy, powiesili flagi amerykanskie i hala "UNITED
          WE ARE" niemal we wszystkich oknach swojego domu, pala swieczki i wierza w
          propagande. Zapytani - co bedzie jezeli ich dwudziestoletni synowie zostaja
          powolani do wojska, sa przerazeni - wyslemy ich do Kanady albo Meksyku - mowia.
          I to jest postawa Amerykanow. Wiekszosc Zydow pcha Ameryke na wojne, ale my
          mamy placic za to swoim zyciem i swoimi pieniadzmi.
      • Gość: Swiatlo Re: Samotnosc rzadu USA/a propaganda CNN IP: *.easypower.com 08.11.01, 18:01
        Niestety musze przyznac temu racje. CNN jest a huge pile of crap. Wszystkie te
        stacje to straszne gowno. Dlatego nie ogladam ich. Jednak mozna duzo sie
        dowiedziec z ich stron internetowych. Jesli sie polaczy cnn.com, foxnews.com,
        reuters.com, bbc.com, gazeta.pl to sie otrzyma jako taki obraz. Niestety
        zajmuje to troche czasu aby sie przez to wszystko razem przebic.
        Znalazlem strone Al Jazeery ale niestety jest ona po arabsku i nie znam zadnej
        ich wersji angielskiej. A chetnie bym ja poczytal.

        Swiatlo
        • quickly Re: Samotnosc rzadu USA/a propaganda CNN 08.11.01, 21:23
          A co sie Swiatlo stalo, ze raczyles tu dzisiaj przemowic ludzkim glosem???
          • Gość: Swiatlo Re: Samotnosc rzadu USA/a propaganda CNN IP: *.easypower.com 08.11.01, 22:08
            quickly napisał(a):

            > A co sie Swiatlo stalo, ze raczyles tu dzisiaj przemowic ludzkim glosem???

            To ze mowie ze CNN to crap i czysta nahalna propaganda to w zadnym stopniu nie
            swiadczy se mysle inaczej jak poprzednio.
            Sami Amerykanie psiocza ile wlezie na CNN. W ogole sie wydaje ze wszystkie kraje
            maja dziennikarzy na miejscu, dokladnie caly swiat ma filmowe reakcje na zywo, z
            wyjatkiem samych Amerykanow. Nie mam pojecia o co w tym chodzi. Jezeli juz trzeba
            z czegos wybrac, to najlepsze jest Fox News.
            W ogole mozna tutaj zaprenumerowac ruski kanal NTW. Maja oni na biezaco bardzo
            dobry coverage. Kosztuje to $25/miesiac. Ale jakos nie chce mi sie placic tych
            $25. Jakos sobie poradze bez NTW.
            • quickly Re: Samotnosc rzadu USA/a propaganda CNN 08.11.01, 23:02
              Nie chyba idzie na Wigilie, bo Swiatlo zaczynasz calkiem do rzeczy mowic.
              Nie przejmuj sie, nie caly swiat ma relacje na zywo. Australia ma dokladnie,
              jota w jote, w swoich telewizorach to samo co i Ameryka . (Duza czesc programow
              jest nadawana bezposrednio.)
              Co rosyjskiego programu NTW, tutaj w Australii, codziennie rano jeden z
              bezplatnych kanalow telewizyjnych (SBS)puszcza ich najnowsze wydania
              wieczorne. Szkoda czasu! Wiadomosci dokladnie te same jak i wszedzie - nawet
              te same ujecia filmowe, ktore telewizja amerykanska zamiescila w swoich
              serwisach zaledwie pare godzin wczesniej. Totalna, globalna wioska.
              • Gość: Zbyszek Re: Samotnosc rzadu USA/a propaganda CNN IP: *.CHCG.splitrock.net 09.11.01, 05:52
                Proponuje czytac wiadomosci z "rejonu". Pakistan ma wiele gazet "on line" i
                jedne sa prorzadowe inne, niezalezne. Dla przeciwwagi warto zajrzec do prasy
                indyjskiej. Tez w "regionie" ale wroga Pakistanowi. Chinczycy nie wiele pisza
                na ten temat, zas Rosjanie pisza niemal to samo co NYT.
                • Gość: Swiatlo Re: Samotnosc rzadu USA/a propaganda CNN IP: *.potlnd1.or.home.com 09.11.01, 07:28
                  Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

                  > Proponuje czytac wiadomosci z "rejonu". Pakistan ma wiele gazet "on line" i
                  > jedne sa prorzadowe inne, niezalezne. Dla przeciwwagi warto zajrzec do prasy
                  > indyjskiej. Tez w "regionie" ale wroga Pakistanowi. Chinczycy nie wiele pisza
                  > na ten temat, zas Rosjanie pisza niemal to samo co NYT.

                  Masz adresy?


                  • Gość: kanuk Re: Samotnosc rzadu USA/a propaganda CNN IP: *.pr1.on.wave.home.com 09.11.01, 09:06
                    www.southamerica-business.com/newspapers/
                    Czesc Swiatlo , oto strona na ktorej znajdziesz szereg roznych gazet ze swiata.
                    przy okazji pozdrowienia dla Zbyszka , ktory mi coraz bardziej imponuje swoim
                    zaangazowaniem i poziomem !
                    • Gość: Swiatlo Re: Samotnosc rzadu USA/a propaganda CNN IP: *.easypower.com 09.11.01, 17:18
                      Gość portalu: kanuk napisał(a):

                      > <a href="http://www.southamerica-business.com/newspapers/">www.southamerica-bus
                      > iness.com/newspapers/</a>
                      > Czesc Swiatlo , oto strona na ktorej znajdziesz szereg roznych gazet ze swiata.
                      >
                      > przy okazji pozdrowienia dla Zbyszka , ktory mi coraz bardziej imponuje swoim
                      > zaangazowaniem i poziomem !

                      Dzieki za link. Przyda mi sie bardzo. Na razie przejrzalem pare agencji i do tej
                      pory nie znalazlem jeszcze niczego czego bym nie znalazl na cnn.com albo
                      foxnews.com.
    • Gość: Swiatlo Re: Samotnosc rzadu USA IP: *.easypower.com 09.11.01, 18:22
      Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

      > Jak napisano w ponizszym artykule, wyglada to tak, ze USA gra na pustym boisku
      > i nie moze zdobyc bramki. Strach przed wyslaniem sil ladowych paralizuje
      > poczynania rzadu, ktory nie bardzo wie co zrobic z ta ZABA.

      Zdepczemy ta ZABE az jej flaki wyleza.

      Poza tym zgodnie z narzuconym standardem:
      "God forgive this idiot"

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka