Dodaj do ulubionych

14 latka zagraża życiu Busha

14.10.06, 09:37
paranoi ciąg dalszy

PS. A co na to Pan Bóg ???
Obserwuj wątek
    • yann17 Re: 14 latka zagraża życiu Busha - link 14.10.06, 10:02
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3684188.html
      • felusiak1 paranoja zagraża yannowi 14.10.06, 17:29
        Secret Service ma obowiązek przeprowadzenia wyjasnienia.
        To wynika z ustawy, a nie z widzimisię.
        www.law.cornell.edu/uscode/html/uscode18/usc_sec_18_00000871----000-.html
        Gdyby uczennica napisała "fuck Bush" nie byłoby problemu.

        A wystarczy jedynie zajrzeć na przykład tu:
        usgovinfo.about.com/library/weekly/aa040398.htm
        • yann17 Re: Ustawa nie zwalnia od myślenia 14.10.06, 17:49
          szkoda, że nie potrafisz dostrzec, że sama ustawa a co najmniej jej wykonanie,
          powoduje tę paranoje. Zważ w jakich okolicznościach nastąpiło to "sprawdzanie".
        • yann17 Re: 14.10.06, 19:25
          www.cbsnews.com/stories/2006/10/14/national/main2089658.shtml
          polecam komentarze pod artykułem
          • felusiak1 Re: 14.10.06, 22:57
            W artykule czytamy:
            "She later replaced her page on the social-networking site after learning in her
            eighth-grade history class that such threats are a federal offense."

            Sama ustawa pochodzi z 1948 roku z poprawkami w 1955, 1962, 1982 i 1994.

            A okoliczności? No cóż, dziewczyna jest głupia a na to nie ma rady.
            Dla niej był to żart, a Secret Service wykonuje pracę za którą płacimy.
            Zatem jej "niewinny" żart kosztował podatnika. Dziewczyna twierdzi, że jest
            nastawiona pokojowo wskazujac na serduszko na tornistrze. Powinna nastawić sie
            fiskalnie i zapłacić za śledztwo.

            Madrzy ludzie piszą "fuck Bush" i rysuja członka zamiast strzały.
            • yann17 Re: 14.10.06, 23:07
              idziesz w zaparte felusiak, co za znaczenie ma ,że ten tekst został przerzucony
              na inną stronę wobec sposobu w jaki SS wykonała swoją akcję, wywlekając
              dziewczynę ze środka lekcji, jak w tanim filmie propagandowo patriotycznym, w
              którym zagrożenie się ziści za 32 sek.

              Paranoja i jeszcze raz paranoja wynikająca z głupoty i nadgorliwości , a być
              może, także z celowego podsycania zagrożenia.
              • felusiak1 Re: 14.10.06, 23:33
                yannek masz rację. podsycają paranoje. zapewne poczekaliby do końca lekcji gdyby
                było to przysposobienie obronne......

                A swoja drogą nie czytasz nic poza tytułami ale tylko tymi które pasuja ci do
                poglądów od dawna ukształtowanych.
                • yann17 Re: 14.10.06, 23:44
                  felusiak1 napisała:

                  > yannek masz rację. podsycają paranoje. zapewne poczekaliby do końca lekcji
                  gdyb
                  > y
                  > było to przysposobienie obronne......
                  >
                  > A swoja drogą nie czytasz nic poza tytułami ale tylko tymi które pasuja ci do
                  > poglądów od dawna ukształtowanych.
                  ---------------------------
                  poczekaliby do końca lekcji gdyby to było przysposobienie patriotyczne, a może
                  i nie ?

                  PS: czytam artykuły z wielu źródeł, ale jakoś tych wychwalających działania
                  administracji Busha - tak jak ty to robisz - jeszcze nie znalazłem. Będę
                  wdzięczny za linki ( oczywiście dotyczy to mediów, a nie blogów czy innych
                  stron prywatnych)
                  • felusiak1 Re: 14.10.06, 23:55
                    yann17 napisał:
                    > ale jakoś tych wychwalających działania
                    > administracji Busha - tak jak ty to robisz -

                    To mowisz, ze ja wychwalam dzialania administracji Busha?
                    Gdzie i kiedy to robie? No chyba, ze wskazanie na podstawe prawna jest
                    wychwalaniem. W takim razie przepraszam, usiade.
                    • yann17 Re: 14.10.06, 23:57
                      felusiak1 napisała:

                      > yann17 napisał:
                      > > ale jakoś tych wychwalających działania
                      > > administracji Busha - tak jak ty to robisz -
                      >
                      > To mowisz, ze ja wychwalam dzialania administracji Busha?
                      > Gdzie i kiedy to robie? No chyba, ze wskazanie na podstawe prawna jest
                      > wychwalaniem. W takim razie przepraszam, usiade.
                      --------------------------
                      ok, nie wychwalasz - bronisz
                      • felusiak1 Re: 15.10.06, 11:49
                        bronie czego?
                        procedura jest zawsze ta sama. Podobnie bylo przy Clintonie, Reaganie, Carterze
                        itp. Co sprawia ci taka trudnosc w zrozumieniu? What is your problem ?
        • jennifer5 Re: paranoja zagraża yannowi 14.10.06, 23:16
          felusiak1 napisała:

          > Secret Service ma obowiązek przeprowadzenia wyjasnienia.
          > To wynika z ustawy, a nie z widzimisię.


          Secret Service ma obowiązek wyprowadzenia osdoby prezydenta z miejsca
          publicznego NATYCHMIAST jesli jest zaatakowany kraj i nie znane sa przyczyny,
          sila, natezenie itrd., ataku.
        • ghotir Re: paranoja zagraża yannowi 14.10.06, 23:38
          Felusiak,
          Naprawde czternastoletnie dzieci powinne byc przesluchiwane bez udzialu ich
          rodzicow?
          Naprawde uwazasz, ze glupawy tekst nastolatka stanowi zagrozenie
          bezpieczenstwa "najpotezniejszej glowy panstwa w swiecie"? Zwazywszy na opisana
          tutaj akcje ten "najpotezniejszy" to kolos na glinianych nogach: boi sie nawet
          czternastoletnich dziewczynek.
          • felusiak1 znowu moj ulubiony rozmowca 14.10.06, 23:59
            jak zwykle peczek bzdetow. prawo jest prawem i mowi co mowi.
            dziewcze zlamalo prawo o czym dowiedzialo sie na lekcji historii i szybko
            zmienilo zawartosc.
            Secret Service nie ma mozliwosci telepatycznych i nie wie czy jest to glupawy
            tekst nastolatka czy cos wiecej. Policja przyjezdza na glupawy telefon
            nastolatka a strazacy spiesza do pozaru zawiadomieni przez glupawego nastolatka.
            Czasem zdarza sie, ze gina po drodze w wypadku, z przyczyny glupawego nastolatka.
            • ghotir Re: znowu moj ulubiony rozmowca 15.10.06, 00:07
              Domyslam sie, Felusiak, ze bardzo zalujesz iz nie miales okazji popierac
              systemu prawnego Trzeciej Rzeszy lub sowieckiej Rosji.

              Wiemy, wiemy: Tobie niezalezne myslenie nie podchodzi. Wolisz sluchac sie
              swoich mistrzow: right or wrong but they are your masters.
              • felusiak1 Re: znowu moj ulubiony rozmowca 15.10.06, 00:22
                Nie wiem jak ci sie to udaje ale kazdy twoj wpis eksponuje cie jako 100
                procentowego morona, nie majacego nic do powiedzenia, ale usilnie starajacego
                sie wtracic "zlota" mysl.
                Nie lubie uzywac tego terminu ale w odniesieniu do twojej osoby nie zawahalbym
                sie okreslic cie dogmatycznym lewakiem. Sposob argumentacji jaki prezentujesz
                jest jak zwykle na poziomie poznej szkoly podstawowej. Nawet juz nie mam sily
                ubolewac nad toba. Niereformowalny, czterofakultetowy, bezmyslny moron.
                No i jak ci sie podoba? Rzecz jasna nie podoba ci sie. Ty zawsze wierny jestes
                swoim mistrzom, nieprawdaz?
                • ghotir Re: znowu moj ulubiony rozmowca 15.10.06, 00:30
                  "Warszawka" sie broni. Szkoda, ze pozostaja jej tylko wyzwiska.
                  Przyszlo Ci kiedys, Felusiak, do tej "wiernopoddanczej glowy", ze
                  cytaty "mistrzow" i wyzwiska nie sa najlepszymi srodkami propagandy?
                  • felusiak1 Re: znowu moj ulubiony rozmowca 15.10.06, 00:37
                    Naprawde debil z ciebie.

                    Prawo mowi wyraznie co jest przestepstwem a co nie jest. Prawo to zostalo
                    uchwalone przed 58 laty, kiedy mnie jeszcze nie bylo na swiecie.
                    Dziewcze popelnilo wykroczenie, za ktore gdyby sie uprzec moze dostac do 5 lat.
                    Jesli nie podoba ci sie to prawo to zaapeluj o jego zmiane zamiast mnie sie czepiac.
                    I o jakich cytatach jakich mistrzow mowisz. Znowu zabraklo ci tabletek?
                    Nie tosuje wyzwisk lecz stwierdzam fakt: moron i debil co i tak zostawia ci pole
                    do poprawy.
                    propaganda to twoja domena a nie moja.
                    • ghotir Re: znowu moj ulubiony rozmowca 15.10.06, 05:12
                      felusiak1 napisała: "Prawo mowi wyraznie co jest przestepstwem a co nie jest."

                      Prawo takze ustanawia granice wieku odpowiedzialnosci. Wyglada na to, ze
                      chetnie poslalbys do wiezienia niemowlaki za szczanie na amerykanska flage.
                      Szczesliwie, niemowlaki sa zwolnione z odpowiedzialnosci karnej za takie akty.
                      Takze zwolnione z odpowiedzialnosci karnej sa osoby, ktore nie ukonczyly 18-
                      tego roku zycia (z wyjatkami). Tutaj mowimy o czternastolatce wiec zaadresuj
                      swoje pierniczenie do sprawy wieku "oskarzonej".

                      "Nie tosuje wyzwisk lecz stwierdzam fakt: moron i debil co i tak zostawia ci
                      pole do poprawy."
                      Wyglada na to, ze masz klopoty ze zrozumieniem. Od ponad dwoch miesiecy
                      stosujesz wyzwiska wobec mnie. Gorzej, w tym samym zdaniu, w ktorym twierdzisz
                      ze tego nie robisz, uzyles dwoch wyzwisk.
                      Co to mi mowi o wiarygodnosci tego co tutaj wypisujesz?
                      • felusiak1 Re: znowu moj ulubiony rozmowca 15.10.06, 06:42
                        Każdym swoim wpisem potwierdzasz mój o tobie sąd. Moron i debil.
                        Przesłuchanie przez odpowiednie organa nie jest ograniczane wiekiem
                        przesłuchiwanego. Nie postawiono wobec uczennicy żadnych zarzutów wobec tego
                        twój bzdet o odpowiedzialności karnej jest idiotyczny.
                        Wiek przestepcy nie zwalnia od odpowiedzialności karnej i to co napisałeś jest
                        jeszcze jednym idiotycznym bzdetem.
                        Jeszcze bardziej idiotyczny jest twój wpis dotyczacy mojej rzekomej checi
                        wiezienia niemowlaków za sikanie na amerykańską flage.
                        Piszesz co ci ślina na język przynosi.

                        PS. You are cerifiable moron.
                        • ghotir Re: znowu moj ulubiony rozmowca 15.10.06, 07:21
                          felusiak1 napisała: "PS. You are cerifiable moron."

                          Dziekuje za "certification", powiesilbym sobie ten Twoj post wsrod moich
                          dyplomow gdyby nie brak "credentials" instytucji wydajacej ten "certificat".
                          Przyznasz, ze oceniajacy powinien przedstawic swoje "credentials" do
                          dokonywania oceny. Na razie wiemy, ze Twoje jedyne "credentials" do oceniania
                          mnie to "warszawkowy" styl pyskowki.

                          Zechcialbys mnie oswiecic czym rozni sie sikanie niemowlat na amerykanska flage
                          i glupawe posty na internecie popelnione przez czternastolatke?

                          Od kiedy to czternastoletnie dzieci sa przedmiotem dochodzen karnych
                          przeprowadzanych przez agentow federalnych US?

                          Od kiedy to niepelnoletnie osoby powinne byc przesluchiwane bez udzialu ich
                          rodzicow/opiekunow?

                          Od kiedy to nieletni wiek "przestepcy" (zapomnialo Ci sie udzielic tej
                          czternastolatce prawa do bycia niewina zanim nie zostanie skazana) przestal byc
                          problemem w prawie karnym US?
                          • felusiak1 a serce moje radosne i usmiechniete 15.10.06, 08:07
                            certifiable nie ma nic wspólnego z certyfikatem i w tym kontekście oznacza tyle
                            co fit to be declared insane. Ale to na marginesie.

                            Dzewczę napisało "KILL" a to w swietle ustawy może być uznane za nawoływanie
                            przez co staje sie karalne. Ale żeby stwierdzić czy jest to nawolywanie należy
                            osobe odszukć i prtzeprowadzić z nia rozmowę lub jak kto woli wywiad. Taka
                            rozmowa ma na celu wyjasnienie czy zawołanie ma cechy groźby czy jest zwykłym
                            żartem. W tym przypadku uznano to za żart i sprawa została zakończona. Jest to
                            rutynowa procedura, która wyjaśnił mi swego czsu mój ulubiony komunista Ron Kuby.
                            Szczerze mówiąc nie wiem jak wygląda sprawa obecnosci rodziców w czasie rozmowy.
                            Celowo uzywam terminu rozmowa, gdyz przesłuchanie jest rejestrowane a rozmowa
                            nie jest. Na ile znam procedure, gdy taka rozmowa nie rozwiewa podejrzeń, odbywa
                            sie formalne przesłuchanie i wtedy opiekun musi być obecny a prawnik może byc
                            obecny jeśli przesłuchiwany tego chce.

                            Twoje pytanie: "Od kiedy to czternastoletnie dzieci sa przedmiotem dochodzen
                            karnych przeprowadzanych przez agentow federalnych US? " jest dziecinnie naiwne.
                            Słuzby maja obowiazek sprawdzić. Nie wiedzą kto napisał, nie znaja wieku
                            piszacego. Nie wiedza czy traktowac to jako paważnę zagrozenie czy jako
                            studencki zart. Zatem jak maja sie dowiedzieć? Zgodnie z procedura nie moga
                            zignorować.
                            Nie ma zadnego problemu w prawie karnym z nieletnimi przestepcami. Pełno ich w
                            wiezieniach. Skazuje sie ich kazdego dnia setki. Problem istnieje w aspekcie
                            kary smierci dla nieletnich.

                            Różnica pomiedzy sikaniem na flage a napisaniem "kill Bush" polega na tym, że
                            sikanie nie zagraza zyciu i zdrowiu i jest chronione przez Konstytucję, a
                            konkretnie przez Pierwsza Poprawkę, a "kill Bush, albo kill Clinton, albo kill
                            Truman, Carter itd" zawiera grożbę pozbawienia zycia prezydenta i jako takie
                            jest scigane z mocy ustawy uchwalonej przez Kongres Stanów Zjednoczonych Ameryki
                            Północnej. Ta ustawa chroni nie tylko prezydenta ale również wiceprezydenta,
                            prezydenta-elekta, wiceprezydenta-elekta i speaker of the House a nastepnie
                            Secretary of State.
                            Ghotirze najdroższy, przeczytaj dokladnie to co napisałem, weż do serca że
                            kazdego roku Secret Service przeprowadza około 1500 takich rozmów i zrozum, że
                            ustawa nie chroni Busha lecz urzad Prezydenta, kazdego prezydenta, ktoby nim
                            nie był.
                            • ghotir Re: a serce moje radosne i usmiechniete 15.10.06, 09:01
                              felusiak1 napisała: "Dzewczę napisało "KILL" a to w swietle ustawy może być
                              uznane za nawoływanie przez co staje sie karalne. "

                              Krecisz w sprawie wieku. Wbrew sprawianym pozorom ani nie zaadresowales
                              wieku "przestepcy" ani sprawy nazywania osoby "przestepca" zanim ta osoba jest
                              uznana za przestepce przez sad.

                              Za to, jak zwykle, zademonstrowales swoja wiernopoddanczosc wobec Administracji
                              i jej wykladni istniejacych praw. Domyslam sie, ze bylbys niezlym poddanym Kasi
                              gdyby zdarzylo Ci sie zyc w jej czasach. Zwazywszy na Twoja wiernopoddanczosc
                              Kasia nie mialaby powodow na przegonienie Cie ze swojej sypialni nago i po
                              sniegu. Chyba ze Twoj pewien organ nie zadowolilby Kasi...
                              • felusiak1 Można sie powiesić 15.10.06, 09:07
                                Ok ghotir. Meczy mnie dyskusja z tobą.
                                Potraktowałem cie przez chwile powaznie ale widze, ze to strata czasu.
                                Mysle, ze powinienes nawiazać rozmowę z polanim.

                                PS. Nie zapomnij pigułek połknąć na czas i w ilosciach.
                                • ghotir Re: Można sie powiesić 15.10.06, 09:42
                                  felusiak1 napisała: "powinienes nawiazać rozmowę z polanim."

                                  NIe chce mi sie rozmieniac na drobne. Rozmowa z Toba to namiastka rozmowy z
                                  Polani: obaj bezkrytycznie cytujecie swoich szefow, obaj jestescie zakochani w
                                  swoich swiatopogladach i obaj traktujecie krytykow swoich swiatopogladow
                                  jako "idiotow", "moronow" lub "imbecyli" (na marginesie, te terminy wyszly z
                                  naukowego obiegu jakies dwadziescia lat temu, ale skad Ty mialbys o tym
                                  wiedziec?). Jedyna roznica miedzy Toba i Polani to zastosowanie jezyka
                                  polskiego na tym forum.

                                  Felusiak, wyglada na to, ze meczy Cie "niedyskusja" ze mna: dotad nie odbylismy
                                  zadnej dyskusji.
                                  • felusiak1 Re: Można sie powiesić 15.10.06, 11:46
                                    To naprawde bardzo prosty koncept. Prawo mowi, ze nie mozna palic papierosow w
                                    autobusie. Dziewczyna zapalila, straznicy poczuli zapach dymu ale ze autobus byl
                                    zatloczony, nie wiedzieli kto palil. Po nitce do klebka doszli do sprzwczyni i
                                    przeprowadzili z nia rozmowe. Powiedziala im ze to byl zart, Uwierzyli i
                                    odczepili sie.
                                    A teraz ty mi mowisz, ze ja w tym przypadku kogos popieram?
                                    Nie. ghotir. Wszystko co z takim trudem staram sie zrobic to wytlumaczyc ci
                                    jak dziala rutynowa procedura.
                                    Ty ze swojej strony pie_dolisz niesamowite bzdety poparte z palca wyssanymi
                                    zarzutami, w dodatku nie na temat.
                                    Jesli nie podoba ci sie, ze nagabywano dziewczyne za palenie w autobusie to
                                    zmien prawo a nie czepiaj sie mnie o rutynowa procedure.

                                    Dyskusja z toba ghotir jest strata czasu.
                                    PS. Jestes moronem i to do kwadratu. Nie, ja cie nie traktuje jak imbecyla,
                                    staram sie rozmawiac z toba powaznie, z szacunkiem. Nic z tego nie wychodzi gdyz
                                    ty co chwila wrzeszczysz, ze jestes imbecylem, moronem i whatever else.

                                    Aha i nie pie_dol mi tu o cytowaniu szefow, raz ze nie mam szefow a dwa to nie
                                    cytuje. Napij sie pigulek, poloz sie spac i moze jutro przebudzisz sie pod
                                    poprzednim pseudo. Wtedy byles normalny a tera nadajesz sie do creedmore
                                    • ghotir Re: Można sie powiesić 15.10.06, 12:02
                                      Felusiak,

                                      Naprawde agenci federalni przeprowadzaja sledztwa w sprawie kto sobie zapalil w
                                      szkolnym autobusie? Obawiam sie, ze Twoje cytowanie procedur jest troche
                                      ulomne.

                                      Trudno mi zauwazyc Twoj szacunek dla mnie kiedy nazywasz mnie moronem; troche
                                      sobie tutaj przeczysz.

                                      Wiem, Ghotir przed izraelska inwazja Libanu pierniczyl po akademicku. Ghotir po
                                      tej inwazji przestal dbac o samopoczucie forumowiczow typu Dana lub Felusiak.
                                      To niewielka strata bo to co ta paczka ma do powiedzenia mozna sobie poczytac w
                                      lokalnej prasie. Felusiak jest troche lepszy, on cytuje to co ukazuje w
                                      gazetach donoszacych z Capitol Hill and White House. Ale to tani chwyt bo po
                                      paru dniach Felusiak i tak zapomina co udalo musie sciagnac z tych gazet.

                                      Jeszcze raz powtarzam, Felusiak: nie odbylismy zadnej dyskusji.
                                      • felusiak1 Re: Można sie powiesić 15.10.06, 21:18
                                        ghotir, jak myslisz czy do pomidorówki lepiej dodać makaron czy ryż? Kartofle
                                        raczej nie idą, co?
        • josifek Re: paranoja zagraża yannowi, juz ja ma 15.10.06, 09:48
          dlaczego on nie prtestuje, ze w Polsce w KK sie mszy po arabsku nie odprawia, to co sie w Chorvacji robi, widac, ze Chorvaci tez tych arabami do siebie przyjmuja, tych co z tym pedofilem z mekki nic wspolnego chciec nie chca...a tych jest duzo...widac to tej co BA zwolnila bo maly krzyzyk ba szyi miala...
          • yann17 Re: paranoja 15.10.06, 10:37
            a ty jesteś Broz Tito czy Wisarionowicz ?
    • felusiak1 licealiści zagrażali życiu Clintona 15.10.06, 20:59
      news.com.com/2100-1017-264323.html
      The incident marks the third time Clinton has been threatened by email from New
      Hampshire students during the past three months, Fitton said. Two juveniles from
      Keene and Salem also made such threats, Fitton said.
      • yann17 Re: licealiści zagrażali życiu Clintona 15.10.06, 21:27
        felusiak1 napisała:

        > news.com.com/2100-1017-264323.html
        > The incident marks the third time Clinton has been threatened by email from
        New
        > Hampshire students during the past three months, Fitton said. Two juveniles
        fro
        > m
        > Keene and Salem also made such threats, Fitton said.
        >
        >--------------------------------------
        tu nie chodziło felusiak, że to co się stało teraz było czymś wyjątkowym,
        zawsze znajdą się tacy którzy będa grozić władzom, tyle tylko, że w tamtym
        przypadku wszystko odbyło się normalnie SS powiadomiła władze szkolne a te
        zakazały inkryminowanym licealistom logowania się do szkolnego komutera do
        końca roku szkolnego. Nikt ich nie wywlekał w napadzie paranoicznej histerii ze
        srodka lekcji.
        Swoja drogą podziwiam Cię, prawie 9 godzin zajęło ci odszukanie takiego
        starocia i w dodatku po to żeby potwierdzić w sumie tezę zawartą w topicu.

        Gonisz w piętkę Felusiak - weź urlop od FŚ.
        • felusiak1 Re: licealiści zagrażali życiu Clintona 15.10.06, 22:42
          Chyba żartujesz. Zawsze przeprowadzaja rozmowę, co wynika z procedury.
          Wtedy też rozmawiali ze sprawcami. To ty gonisz w pietke interpretując
          remedy jako discovery.
          W procesie discovery agenci przeprowadzili rozmowy, a wprocesie remedy akcja
          szkoly pozbawiajaca dostepu do komputera była wystarczajaca.
          Przeraż mnie wasze niezrozumienie, że Secret Service ma obowiazek
          przeprowadzenia sledztwa w każdym wypadku, kiedy zachodzi podejrzenie
          zagrożenia. Nie ma wyboru. Nie szukaja dziury w całym, bo to oznacza dla nich
          więcej pracy. Sprawdzaja każda groźbę majac nadzieje na skreslenie podejrzanego
          z listy i zamkniecia sprawy.

          Similarly, the Secret Service indicates that it must investigate all reports of
          threats. American Civil Liberties Union of Washington spokesman Doug Honig
          stresses that simply being questioned by the Secret Service doesn’t violate a
          student’s rights, but says that a student shouldn’t be disciplined simply for
          expressing controversial views.
          • yann17 Re: licealiści zagrażali życiu Clintona 15.10.06, 22:53
            chyba jednak szukają dziury w całym, jeśli reagują ( niech ci będzie , że muszą)
            na głupie dowcipy. na tym właśnie polega paranoja. Orwell przewraca się w
            grobie ze śmiechu.
            Nb. te wszystkie działania służb specjalnych ( nie tylko SS ) nie zapobiegły
            9/11, a samolot, który rozbił się w Pensylwanii miał uderzyć prawdopodobnie w
            Biały Dom, a to że nie uderzył to zasługa nie służb, tylko postawie zwykłych
            ludzi pasażerów, którzy nawet nie wiedzieli jaki jest cel porywaczy, jedynie
            próbowali desperacko bronić swego życia.
            • felusiak1 Re: licealiści zagrażali życiu Clintona 15.10.06, 23:23
              Nie potrafie zrozumiec dlaczego tak trudno sie przebić.
              Załózmy sytuacje, ze nie muszą przeprowadzac śledztwa i traktuja te wpisy jako
              głupie żarty. Oto jeden z tych żartów okazuje sie jednak nieżartem i
              nieżartowniś dokonuje zamachu, nieudanego powiedzmy. Ty yann bedziesz pierwszy,
              który powiesi psy na Secret service za zaniechanie.
              Widzisz, to jest tak jak jadac samochodem słyszysz syrenę, ale nie wiesz czy to
              policja, pogotowie czy strażacy.
    • felusiak1 Secret Service dla dzieci 15.10.06, 22:53
      We also investigate people who make threats against the President, Vice
      President, or any of our protectees. These are probably our most serious cases
      because we have to determine if someone really wants to hurt one of these people
      or if they perhaps have some problems of their own for which they need help.

      "we have to determine" oznacza "musimy ustalić", nie mozemy kiedy chcemy, nie
      jesli wystarczy nam czasu lecz MUSIMY.
      Dzieciaki rozumieja a wy ani w zab.
      www.ustreas.gov/usss/kids_faq.shtml
      • yann17 Re: Secret Service dla dzieci 16.10.06, 13:48
        Wszystko jasne, Prezydent USA jest najbardziej zagrożonym Prezydentem Świata,
        nie dość że zagrażają mu dzieci, to pewnie jeszcze owady, jazda na rowerze
        i ....precle. Secret Service naprawdę ma co robić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka