Gość: Pacyfista Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.crowley.pl 23.03.03, 22:35 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W Polak Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.netten.pl 23.03.03, 22:51 Bić wasali Sadama, to chyba jedne rozsądne wyjście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pacyfista Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.crowley.pl 23.03.03, 22:47 Pan Prezydent Najjaśniejszej RP wplątał ogłupiały z biedy, lęku i bezrobocia narów w wojenke, bez decyzji Parlamentu. Tylko po to aby mentor z Waszyngtonu mógł go pochwalić. Już dzisiaj kosztuje to 20 mln złotych, których nie ma dla służby zdrowia. Cynizm i chucpa, ale to nic dziwnego. Pusty śmiech mnie ogarnia, gdy Sekretarz Obrony USA powołuje się na konwencję genewską, nie pamiętając, że przecież jego żolnierze znaleźli się w tym biednym zsobaczonym kraju wbrew wszelkim konwencjom. Dobrze by też było zapytać przy okazji o jeńców nie jeńców w bazie USA Quantanamo na Kubie. Czy Afgańczykom, przysługują też prawa wynikające z konwencji genewskiej?. Wyborcza, jak każda tuba zwycięskiej propagandy dmie w fanfary zwycięstwa. Gorzkie to zwycięstwo i obrzydliwe na dodatek. Przypomina mi się słynna scena z Przygód dobrego wojaka Szwejka podczas Wojny Światowej" Otóż błądząc z eszelonem po Węgrzech, żołnierze na każdej kolejnej stacji mieli fasować ser szwajcarski. W końcu wywołano ich z wagonów, ustawiono w czworobok, wszyscy sądzili, że wreszcie będzie ser, a tu dowódca odczytał rozkaz Najjaśniejszego Pana, że zdradziecka Italia wypowiedziała wojnę Austrii. Konkluzja autora: "i tak oto zamiast 15 dkg sera szwajcarskiego żołnierze otrzymali nową wojnę z Italią" Podobnie Polacy, których nabrali ludzie pokroju Michnika, Pani Bochniarz, Wałęsy i wreszcie formacji Pana Prezydenta RP. Śmiech Haska towarzyszy nam do dziś, gorzki i ponury to śmiech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KrzyCh ...miło przeczytać coś mądrego... IP: *.acn.pl 24.03.03, 03:15 naprawdę miło przeczytać zdania napisane bez kretyńskiego zacietrzewienia, w tym czasie i w tym miejscu... przykro, że w konsekencji takego myslenia, należy wszystkich kacyków polskiego życia społeczno-polityczno-gospodarczego, tj. Kwacha, Michnika, Kulczyka i ich nader szerokie otoczenie zesłać do XXI wiecznej Berezy... Ekipom Millera, Olechowskiego, Glempa, Kaczorów, itp. należy się to samo, bez wyroku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Polecam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.03, 22:47 www.sky.com/skynews/article/0,,30100-12274550,00.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nath Re: Polecam IP: *.154-201-24.mtl.mc.videotron.ca 23.03.03, 22:54 Brytyjczycy znalezli brytyjskie pociski w irackich bunkrach. Nic sensacyjnego. Hussejn zbroil sie jak mogl. Wczoraj slyszalam komentarz jednego Irakijczyka we francuskiej telewizji ktory opowiadal o tym jak wygladalo uzbrojenie Iraku. Tu Mig, tam kawalek Miraza, tam brytyjski helikopter... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X No wlasnie... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.03, 23:02 Gość portalu: Nath napisał(a): > Brytyjczycy znalezli brytyjskie pociski w irackich bunkrach. Nic > sensacyjnego. Hussejn zbroil sie jak mogl. Wczoraj slyszalam > komentarz jednego Irakijczyka we francuskiej telewizji ktory > opowiadal o tym jak wygladalo uzbrojenie Iraku. Tu Mig, tam > kawalek Miraza, tam brytyjski helikopter... Prawda jest taka, ze wszyscy chca wyciagnac z tej wojny kase... szkoda, ze ginie tylu cywilow... Mierzi mnie tylko takie zachlystywanie sie "zwyciestwami" Amerykanow - ludzie nie widza, ze to propaganda...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nath Re: No wlasnie... IP: *.154-201-24.mtl.mc.videotron.ca 23.03.03, 23:06 W jakim sensie propaganda? Oczywiscie, moze tak byc, ze najtrudniejsze maja przed soba bo nie wiadomo co bedzie pod Bagdadem. Ale pod Bagdad ida jak burza...Tych poddajacych sie zolnierzy irackich tez sobie nie wymyslili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prosty czlowiek Re: No wlasnie... IP: *.GI1.srv.t-online.de 24.03.03, 01:01 Gość portalu: Nath napisał(a): > W jakim sensie propaganda? Oczywiscie, moze tak byc, ze > najtrudniejsze maja przed soba bo nie wiadomo co bedzie pod > Bagdadem. Ale pod Bagdad ida jak burza...Tych poddajacych sie > zolnierzy irackich tez sobie nie wymyslili. Tak naprawde nie spodziewalisi tam zadnego oporu, poniewaz poludniowy Irak to po pierwsze strefa zakazu lotow, Anglicy i Amerkanie intensywnie bombardowali tam wszystko co wojkowe nieprzerwanie od 1991 r, a po drugie zamieszkala przez wrogich Saddaowi Szyitow. Tak, ze sytuacja ich troche zaskoczyla. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Nie chce Cie rozczarowywac, ale... 24.03.03, 01:30 Nie ida jak burza - ugrzezli od 3 dni na Eufracie, na 100-nej mili od Bagdadu. Zachodzi tez obawa (bo poludnie nie padlo, np.Basra, a oddzialy Saddama, ktore tam byly, zniknely gdzies na pustyni jak fatamorgana), ze CELOWO zostali wciagnieci w glab ladu, ze to moze byc pulapka, zamkniecie odwrotu poprzez irackie kontr-uderzenie z poludnia. Moze zreszta i dlatego staneli na tej 100 mili, moze taki jest rozkaz: czekac, poki poludnie nie bedzie czyste - w HQ przeciez nie siedza sami idioci. Te 8.000 jencow za jednym zamachem tez ponoc wzieli Brytyjczycy, ale zabawne, ze Naczelne Dowodztwo i MOD za cholere tego "brytyjskiego sukcesu" potwierdzic nie chce. I znow: moze to tajemnica wojskowa, moze to "irakijski gen.Wlasow", ktory z cala armia przeszedl na strone przeciwnika? Kto wie. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Nie wiedza, bo blokada informacyjna 24.03.03, 00:14 www.sky.com/skynews/article/0,,30000-12274708,00.html www.sky.com/skynews/article/0,,30000-1084778,00.html www.sky.com/skynews/article/0,,30200-1084763,00.html www.sky.com/skynews/article/0,,30200-12274170,00.html www.sky.com/skynews/article/0,,30200-1084723,00.html www.sky.com/skynews/article/0,,30200-1084724,00.html www.itv.com/news/ www.itv.com/news/100025.html Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Nath, link do twej wypowiedzi. I kolejny-ciekawszy 24.03.03, 00:08 O broni na przedmiesciach Basry (bo tej jeszcze nie zdobyto, oj, nie!) www.sky.com/skynews/article/0,,30200-1084723,00.html I ten link z BARDZO CIEKAWYM VIDEO - o to video mi chodzi, nie o tego czuba ze 101. www.sky.com/skynews/article/0,,30000-1084723,00.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nath Re: Nath, link do twej wypowiedzi. I kolejny-ciek IP: *.154-201-24.mtl.mc.videotron.ca 24.03.03, 00:11 Obejrzalam to video, i co? Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey PANIKA W 101 US MARINES. A OFIARY W RAF !!! 24.03.03, 00:21 www.itv.com/news/100022.html www.sky.com/skynews/article/0,,30000-1084724,00.html Szkoda, ze nie zauwazylas, ze w czasie tej paniki w 101 - po rzuceniu granow przez czarnego czuba - ludzie spanikowali, poczuli sie zaatakowani i bez rozkazu (bo dowodztwo przez te pare granatow bylo chwilowo wyeliminowane) jakis "kowboj" puscil "Patriota" w samolot sojusznika. Burdel, nie armia !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xmen Trybunał Stanu IP: *.gl.digi.pl 23.03.03, 22:52 Jestem przeciwnikiem udziału Polski w działaniach wojennych, a przede wszystkim prowadzenia obecnej wojny bez mandatu ONZ. Rezolucja 1440 w oparciu o którą USA, UK oraz obecnie Polska rozpoczęły działania wojenne z Irakiem, mówi jedynie o poważnych konsekwencjach w przypadku gdyby Husjan nie spełnił warunków w niej zawartych. Jakie są to konsekwencje tego nie precyzuje. Teraz z naszego podwórka - perezydent na wniosek rządu ma możliwość wysłania polskich żołnierzy do udziału w działaniach zbrojnych ale nie na wojnę. Tu wymagana jest zgoda parlamentu. W chwili obecnej jakby na to nie spojrzeć znajdujemy się w stanie wojny z Irakiem. Wojnie, która nie zyskała autoryzacji ONZ jak też ma wielu przeciwników na całym świecie. Saddam dopuścił się niewątpliwie wielu zbrodni w Iraku i powinien być usunięty ale jako Polski obywatel i zwolennik demokracji, chciałbym aby odbyło się to zgodnie z prawem. A nasze "demokratyczne" społeczeństwo mówi w 75% - NIE - udziałowi polskich żołnierzy w tej wojnie. Biąrąc więc pod uwagę powyższe okoliczności zastanawiam się czy nasz PREMIER I PREZYDENT nie złamali konstytucji i czy nie powinni stanąć w takim układzie przed TRYBUNAŁEM STANU?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nath Re:Dlaczego premier nie pytal sie parlamentu? IP: *.154-201-24.mtl.mc.videotron.ca 23.03.03, 23:02 Dlaczego premier i prezydent nie pytali sie parlamentu o zgode? To bardzo ciekawe pytanie. Nie chodzi juz nawet o watek legalny co o watek "interesu wlasnego" SLD. W sytuacji ktora zaistniala, SLD ponosi sama odpowiedzialnosc za wyslanie polskich jednostek. Jezeli opinia publiczna jest mocno przeciwna tej decyzji (moze sie okazac, ze nie) to SLD poniesie negatywne konsekwencje. W tym wypadku zastanawia dlaczego nie zwrocili sie do parlamentu. Mysle, ze parlament wyrazilby zgode na wyslanie tych jednostek. Narazie tylko LPR i Samoobrona protestowaly. Wydaje mi sie (ktos mowil na innym forum), ze PiS jest za, PO pewnie tez. Gdyby decyzje podjal caly parlament odpowiedzialnosc by sie rozlozyla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SeB Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: 217.30.133.* 23.03.03, 22:57 I zaczyna się Afganistan. Cołboj Busher dalej nie kojarzy (andropauza), że to nie jest mecz baseballa. Bedzie drugi Vietnam, Somalia czy inna żenada w wykonaniu Jedynych- Sprawiedliwych. Nienawidze Saddama...ale z dwojga złego.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ma-ryja Re: Od Samosierry do Bagdadu IP: *.pppool.de 23.03.03, 22:57 walcza polscy ulani. Ach jak to pieknie jest rozlewac bohatersko krew, wtykajac palec w nie swoje sprawy. W tym Polacy byli zawsze mistrzami, ba, mesjaszem narodow! Ludzie, czy nie ma w kraju wazniejszych tematow, jak wlazenie Bushowi do ... bez wazeliny i wydawanie pieniedzy na taka niepotrzebna wojne??? Mnie sie wydaje, ze ta celebracja tej bezprawnej wojny w polskich mediach ma celowo sluzyc odwroceniu uwagi publicznej od istotnych problemow w kraju. A gdy tak jeszcze kilku z naszych chlopcow (a moze wszyscy?) wroci w plastikowych workach do kraju, to bedzie mozna nadal celebrowac pogrzeb - ale prosze, codziennie jeden, a nie grupowo, bo chemy zakosztowac jak najwiecej - aby ludnosci powiedziec, ze nie ma pieniedzy na szkoly i szpitale, bo ten wypad do Iraku byl bardzo kosztowny... Co poniektorzy w Polsce nie chca do Unii. Ten rzad i to polskie spoleczenstwo sami sie z niej wykluczyli przez swoje postepowanie. A to moze nawet i dobrze, bo nikt za wami plakal w Unii nie bedzie. Za to Amis zabiora was do nowej Ameryki: Od Warszawy przez Bagdad do Waszyngtonu. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Trzymam kciuki za naszych żołnierzy IP: 62.233.204.* 23.03.03, 23:04 Tam walczą też nasi żołnierze. Mam nadzieję, że wygrają tę wojnę i że ofiary będą jak najmniejsze. Nie tylko po naszej stronie - Irakijczykom też nie życzę źle, zależy mi tylko, by ten obrzydliwy reżim psychopaty Husajna został zmieciony z powierzchni ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nath JEST SŁAWA, A WIĘC BĘDZIE I RZECZPOSPOLITA! IP: *.154-201-24.mtl.mc.videotron.ca 23.03.03, 23:22 Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz - ksiega pierwsza. "Chwała Bogu, że teraz jeśli nasza młodzież Wyjeżdża za granicę, to już nie po odzież, Nie szukać prawodawstwa w drukarskich kramarniach Lub wymowy uczyć się w paryskich kawiarniach. Bo teraz Napoleon, człek mądry a prędki, Nie daje czasu szukać mody i gawędki. TERAZ GRZMI ORĘŻ, A NAM STARYM SERCA ROSNĄ, ŻE ZNOWU O POLAKACH TAK NA ŚWIECIE GŁOŚNO; JEST SŁAWA, A WIĘC BĘDZIE I RZECZPOSPOLITA! Zawżdy z wawrzynów drzewo wolności wykwita. Tylko smutno, że nam, ach! tak się lata wleką W nieczynności! a oni tak zawsze daleko! Tak długo czekać! Nawet tak rzadka nowina! Ojcze Robaku (ciszej rzekł do Bernardyna), Słyszałem, żeś zza Niemna odebrał wiadomość; Może też co o naszym wojsku wie Jegomość?" To jest temat: "wplyw kultury na polityke" Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey GDZIE glosno-podaj choc amerykanskie linki 24.03.03, 00:23 Bo w brytyjskim mediach - ni slowa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nath Re: GDZIE glosno-podaj choc amerykanskie linki IP: *.154-201-24.mtl.mc.videotron.ca 24.03.03, 00:45 www.foxnews.com/story/0,2933,81801,00.html Bylo tez video na ktorym mozna bylo zobaczyc jak Rumsfeld to mowi, ale nie moge juz go znalezc. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey I TO ma byc to "glosno"? A juz mialam nadzieje... 24.03.03, 01:02 "More than 45 nations now associate themselves with the coalition effort, and U.K., Australian and Polish forces are in the field. Rumsfeld praised them, saying to coalition partners: "We are proud of you. We stand with you today. We have every confidence in your courage, your tenacity and your willingness to get this done." W pospiesznym przekladzie: "Ponad 45 panstw laczy sie w poparciu dla wysilkow koalicji, a sily zbrojne Wielkiej Brytanii, Australii i Polski juz sa na polu bitwy. Jestesmy dzis z wami. Jestesmy bezgranicznie pewni (ufni)waszej odwagi,nieustepliwosci i gotowosci do zreaalizowanie [tego dziela}" I to WSZYSTKO? O tej zdawkowej wzmiance (nb. gdy Australijczycy dopiero plyneli) wiem nie od dzisiaj. Myslalam, ze ktos cos w US specjalnie o Polakach powiedzial - tu zas tylko imie wspomniano. No wiesz...Ja tam cenie Polakow ciut wyzej, by sie taka wzmianka podniecac... A moze cos w tym tekscie przegapilam ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nath Re: I TO ma byc to IP: *.154-201-24.mtl.mc.videotron.ca 24.03.03, 01:11 Rumsfeld mowil to na konferencji prasowej wiec na pewno jeszcze jakies echa byly. Niektorzy na internecie twierdzili, ze slyszeli cos wiecej ale ja nie mam czasu zeby wysluchiwac wszystkich nagran video na roznych stacjach informacyjnych... Dzisiaj jest artykul w Rzeczpospolitej na ten temat. www.rzeczpospolita.pl/dodatki/irak_030324/irak_a_16.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.03, 23:05 Jestem dumny, że Polacy biorą udział w wojnie przeciwko złu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JBS - Canada Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.look.ca 23.03.03, 23:09 Ales ty durny! Przeczytaj prosze moj komentarz dla Macka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JW-Windsor, Ontari Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.sympatico.ca 24.03.03, 00:49 Gość portalu: Jacek napisał(a): > Jestem dumny, że Polacy biorą udział w wojnie przeciwko złu!!! Kolejny PATRIDIOTA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a ja jestem dumny Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.cable.mindspring.com 24.03.03, 02:58 Gość portalu: Jacek napisał(a): > Jestem dumny, że Polacy biorą udział w wojnie przeciwko złu!!! ze takich "dumnych" jak ty jest tak malo i przebaczam takim bo nie sa swiadomi co mowia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolo Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.03, 23:08 wyciąć w pień wszystkie arabskie łby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nath Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.154-201-24.mtl.mc.videotron.ca 23.03.03, 23:12 Troche za krwiozerczy jestes. W interesie Iraku, US i wogole wszystkich jest zeby tam bylo jak najmniej ofiar. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Mowilam: NIE MA BEZKRWAWYCH WOJEN 24.03.03, 00:27 Czy Ty tez wierzylas, ze Irakijczycy powitaja sprzymierzonych kwiatami? Jedyny pozytek z tej wojny, jak dotad, ze my Blaira mamy juz praktycznie z glowy. I jego partie w wyborach do wladz lokalnych za pare dni. Ta ichnia "jednomandatowosc" (to nie calkiem jak polski projekt, ale jednak) sie do czegos przydaje. Potem bedzie czas, by za te "bezkrwawa" wojne rozliczyc Parlament. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nath Re: Mowilam: NIE MA BEZKRWAWYCH WOJEN IP: *.154-201-24.mtl.mc.videotron.ca 24.03.03, 00:55 gabrielacasey napisała: > Czy Ty tez wierzylas, ze Irakijczycy powitaja sprzymierzonych kwiatami? Na pewno nie wszyscy. Ale wierze, ze beda tacy ktorzy beda zadowoleni. I nigdy nie mowilam, ze to bedzie bezkrwawa wojna. Za to ty teraz tak panikujesz, ze wydaje mi sie, ze sama w to wierzylas... Mnie bardzo zasmuca, ze gina ludzie i ze brytyjski samolot zostal zestrzelony przez Amerykanow ale w konca to...wojna! A nie piknik...I fakt, ze koalicja stracila jeden samolot i kilkunastu zolnierzy (zreszta w wiekszosci nie z reki wroga) nie oznacza, ze przegrywaja wojne! Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Re: Mowilam: NIE MA BEZKRWAWYCH WOJEN 24.03.03, 01:06 Nie oznacza, Nath. Ale ten "friendly fire" zlosci - burdel nie armia, jak mawial przedwojenny rotmistrz. Ja nie panikuje: to moja mini-walka nie z US, ale z dezinformacjami GW - juz nawet we wszystkich dzis Foxa, Coxach i CNN rozne wiadomosci lecialy, a ci nas do jakiejs 7PM informowali, o tym, co bylo przedwczoraj lub wczoraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nath Re: Mowilam: NIE MA BEZKRWAWYCH WOJEN IP: *.154-201-24.mtl.mc.videotron.ca 24.03.03, 01:29 gabrielacasey napisała: > Nie oznacza, Nath. Ale ten "friendly fire" zlosci Napewno. Tym bardziej, ze to nie pierwszy raz. W Afganistanie, Amerykanie ostrzelali Kanadyjczykow. Ale ja sie tylko zastanawiam czy to jest wina Amerykanow (ich pociski sa inteligentniejsze niz ich zolnierze...) czy to jest tylko kwestia lepszej informacji. Moze takie wypadki zawsze sie zdarzaly z jakas czestotliwoscia a opinia publiczna po prostu nie byla informowana? Pamietam jak jakis oficer LWP opowiadal jak Polacy cwiczyli z Sowietami w Kazachstanie. Mieli cos zestrzelic. Po cwiczeniach pochwalili sie Rosjanom, ze trafili 6 objektow. Rosjanie wytrzeszczyli na Polakow oczy i powiedzieli, ze do zestrzelenia bylo 5 objektow...Nikt nie wiedzial co to bylo ten szosty objekt i nikogo to za bardzo nie interesowalo. Jak Rosjanie cwiczyli na poligonach kolo Zagania to po kazdych cwiczeniach przybywalo grobow na ich cmentarzu. Mieszkancy chodzili sprawdzac. Moja mama to wspomina bo tam mieszkala. I to byly czasy pokoju... Oczywiscie, mozesz odpowiedziec, ze Brytyjczykom sie takie wpadki nie zdarzaja. Trudno powiedziec, spekuluje tylko. > Ja nie panikuje: to moja mini-walka nie z US, ale z dezinformacjami GW - juz > nawet we wszystkich dzis Foxa, Coxach i CNN rozne wiadomosci lecialy, a ci nas > do jakiejs 7PM informowali, o tym, co bylo przedwczoraj lub wczoraj. No, GW sie za bardzo nie spisuje. Ale oni zawsze drzemia podczas weekendu. Nie maja pieniedzy zeby zaplacic nadgodziny pracownikom? Ale z drugiej strony pamietaj, ze GW jeszcze nie ma telewizji :) Wszystkie kanaly informacyjne jakie sledzimy to stacje telewizyjne. Oni musza miec najswiezsze informacje. A GW musi tylko zdazyc z porannym wydaniem gazety. Ciagly serwis informacyjny to nie jest ich pierwszoplanowy biznes. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Nie myl armii ZAWODOWEJ z POBOROWA 24.03.03, 01:56 Armia poborowa to nie armia - to BURDEL na kolkach. I dlatego w Iraku sa nieliczne polskie ODDZIALY ZAWODOWE, bo polska armie poborowa, chocby sie do Iraku pchala, US i UK za diabla nie wezma - oni sie poborowych panicznie boja, bo poborowy to nie zolnierz, a klopot. LWP i Krasnaja Armia to nie armia, a wlasnie ow burdel pelen frajerow z branki, ktorym od woja nie udalo sie wymigac. I dziwie sie, ze ci frajerzy sie co do jednego na manewrach nie powybijali. Tam "przyjacielski ogien" jest normalka, ale zawodowcom zdarzac sie nie powinien, po to sa "pros". Jesli chodzi o zbombardowanie Kanadyjczykow, to mnie tych waszych bodajze majorow zal: faceci byli na sterydach czy psychotropach (go-go pills)i chyba w sumie po kilkunastu godzinach lotu. Mam meza ex-pilota RAF (bo przebyty rak, gdyby nie to, pewno tez bylby dzis w Iraku), sprzet w obu armiach jest ten sam,i najkoszmarniejsza sprawa w tych jetach (maz nie latal na bombowcach - co w tych, nie wiem) jest system nawigacji pokladowej, tj. owe supernowoczesne helmy z wewnetrzna nawigacja (za cholere nie wiem, jak po polsku sie to fachowo nazywa) - tego zaden organizm dlugo nie wytrzyma, stad to wspieranie go sterydami czy psychotropami. Kanadyjczycy - mowiac krotko - padli ofiara techniki wojskowej, ktora przekroczyla mozliwosci ludzkich zmyslow. To nie byl stricte "friendly fire" i wasz Kongres, ktory sprawe badal (+ komisja miedzynarodowa, w ktorej byl szwagroszczak) o tym swietnie wie: ci wasi piloci sa - jak Kanadyjczycy - takze jakby ofiarami. "Przedobrzonej" poza granice ludzkiego organizmu techniki wojennej. Zestrzeleniu samolotu RAF winna jest panika w bazie 101 marines i - tu masz racje - BRAK WYSTARCZAJACEJ KOMUNIKACJI I KOORDYNACJI pomiedzy roznymi walczacymi oddzialami. I wine za to w pierwszym rzedzie ponosi sprzymierzone HQ w Kuwejcie - u nas sie o tym w mediach od paru juz dni mowi. Kolejnym winnym jest panika i dezinformacja: gdy czarny czubek rzucil te granaty, puszczono panikarska wiesc o ataku z zewnatrz i chlopcy, najprawdopodobniej bez rozkazu (bo dowodztwo bylo ranne - tak bylo z tymi granatami)zaczeli walic jak popadnie i czym popadnie we wszystko, co sie po ladzie i po niebie rusza. Ponoc i tak dobrze, ze tylko jeden samolot zestrzelono, nim panike opanowano. Ten czarny czubek wiecej zaszkodzil nizli myslal - uderzyl w obie armie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nath Re: Nie myl armii ZAWODOWEJ z POBOROWA IP: *.154-201-24.mtl.mc.videotron.ca 24.03.03, 02:13 gabrielacasey napisała: > Nie myl armii ZAWODOWEJ z POBOROWA > Armia poborowa to nie armia - to BURDEL na kolkach. Dobre spostrzezenie. Dzieki za te ciekawe informacje o Kanadyjczykach. A tak nawiasem mowiac mam wrazenie, ze ciagle masz mnie za Amerykanke. Ja mieszkam w Kanadzie! Jestem Polka z kanadyjskim paszportem :) (bo Kanadyjka sie raczej nie czuje...) Takie male sprostowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ty nie powinienes sie smucic Re: Mowilam: NIE MA BEZKRWAWYCH WOJEN IP: *.cable.mindspring.com 24.03.03, 03:01 Gość portalu: Nath napisał(a): > gabrielacasey napisała: > > > Czy Ty tez wierzylas, ze Irakijczycy powitaja sprzymierzonych > kwiatami? > > Na pewno nie wszyscy. Ale wierze, ze beda tacy ktorzy beda > zadowoleni. > > I nigdy nie mowilam, ze to bedzie bezkrwawa wojna. Za to ty > teraz tak panikujesz, ze wydaje mi sie, ze sama w to > wierzylas... > > Mnie bardzo zasmuca, ze gina ludzie i ze brytyjski samolot > zostal zestrzelony przez Amerykanow ale w konca to...wojna! ale powinienes plakac!!! A > nie piknik...I fakt, ze koalicja stracila jeden samolot i > kilkunastu zolnierzy (zreszta w wiekszosci nie z reki wroga) nie > oznacza, ze przegrywaja wojne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS To czego nie zobaczysz w zadnej TV IP: *.mad.east.verizon.net 23.03.03, 23:17 Zal chlopakow. Czy wbrew konwencjom czy nie to jednak trzeba zdawac sobie sprawe jak wyglada smierc i niewola. Niektorzy pewnie maja gebe pelna frazesow (np. urzednicy adminstracji pana Bush'a), ale guzik wiedza jak wyglada los takiego zolnierza bo na wlasnej skorze nigdy tego nie przezyli i pewnie nie przezyja. Tym ktorzy nie chca ogladac wstrzasajacych scen radze nie ogladac tego co sie ukrywa za linkiem do arabskiej stacji Al-Dzazira: www.aljazeera.net/news/arabic/2003/3/3-23-23.htm Ze smutkiem, M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nath Re: To czego nie zobaczysz w zadnej TV IP: *.154-201-24.mtl.mc.videotron.ca 23.03.03, 23:30 Bush moze nie wie, ale sa tacy ktorzy wiedza a tez popieraja. Na przyklad senator McCain. Dla tych ktorzy nie wiedza, McCain byl pilotem podczas wojny w Wietnamie, dostal sie do niewoli, byl torturowany. Wietnamczycy zaproponowali mu uwolnienie "poza kolejka" bo byl synem admirala ale sie nie zgodzil. Na stronie senatu mozna znalezc takie jego oswiadczenie - calkowicie "po linii" administracji Bush'a. "MCCAIN: VICTORY WILL BE OURS – AND ALL HONOR WILL BE THEIRS For Immediate Release Thursday, Mar 20, 2003 Washington, DC – U.S. Senator John McCain (R-AZ) today made the following statement from the floor of the Senate regarding the Senate resolution to honor the men and women of the United States Military fighting for liberation of the Iraqi people: "Mr. President, the war to disarm Saddam Hussein and liberate the Iraqi people has begun. Many Americans feel we have waited a long time for this just war to come; many feel we haven’t waited long enough. But the Iraqi people have waited for far too long, suffered for far too long – and the world has for too long failed to come to grips with the consequences of Saddam Hussein’s acquisition of an arsenal of terror. The wait is over; the liberation of the Iraqi people is underway; and the world is witnessing the end of one of the most horrible regimes in modern history, and with it the end of the threat Iraq has for too long posed to its people, its neighbors, and the world." Itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: |-: Re: To czego nie zobaczysz w zadnej TV IP: *.astro.su.se 24.03.03, 17:26 Sami sie zapisali, chieli sobie postrzelac. wojsko zaimponowalo. koledzy ich namowili. rodzina. nie mieli pieniedzy ani wyksztalcenia. musieli. WHATEVER. w sadzie tez mozna duzo uslyszec o tym co doprowadzilo zabojce do morderstwa, ale nie chroni go to w sensie prawnym ani moralnym. Wiec sie tak nie lituj. Wiesz gdzie napisano: mieczem wojujesz, od miecza zginiesz. |-: PS Widze ze wiele osob chce sobie popatrzec na flaki, nie moge sie dopchac do linku aljazeery. OK, daruje sobie. Rowniez wylewne oplakiwanie Gromowcow, jesli im sie podwinie noga. Ta sama sprawa, tepaki, na kazdym rogu takich pelno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MisiekK Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.03.03, 23:25 Czemu Bush wymaga "humanitarnego" traktowania jencow, skoro jego ekipa napadla na niezalezne i niepodlegle panstwo irackie? Cos za cos panie Bush.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.com / 10.0.0.* 23.03.03, 23:49 Gość portalu: MisiekK napisał(a): > Czemu Bush wymaga "humanitarnego" traktowania jencow, skoro > jego > ekipa napadla na niezalezne i niepodlegle panstwo irackie? Cos > za cos panie Bush.... Ponieważ te dwie rzeczy nie są ze sobą w żaden sposób powiązane. Nieważne, kto jest agresorem, każda ze stron wojujących ma prawo oczekiwać od drugiej należytego traktowania jeńców. Takie jest prawo międzynarodowe, po prostu. I na tym polega tzw. cywilizacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chcesz powiedziec Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.cable.mindspring.com 24.03.03, 03:05 Gość portalu: P napisał(a): > Gość portalu: MisiekK napisał(a): > > > Czemu Bush wymaga "humanitarnego" traktowania jencow, skoro > > jego > > ekipa napadla na niezalezne i niepodlegle panstwo irackie? Cos > > za cos panie Bush.... > > Ponieważ te dwie rzeczy nie są ze sobą w żaden sposób powiązane. > Nieważne, kto jest agresorem, każda ze stron wojujących ma prawo > oczekiwać od drugiej należytego traktowania jeńców. Takie jest > prawo międzynarodowe, po prostu. I na tym polega tzw. > cywilizacja. ze ci jency z z wojny z Afganistanem w bazie na Guantanamo byli traktowani "cywilizacyjnie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: 217.153.97.* 24.03.03, 15:34 Gość portalu: chcesz powiedziec napisał(a): > Gość portalu: P napisał(a): > > > Gość portalu: MisiekK napisał(a): > > > > > Czemu Bush wymaga "humanitarnego" traktowania jencow, skoro > > > jego > > > ekipa napadla na niezalezne i niepodlegle panstwo irackie? > Cos > > > za cos panie Bush.... > > > > Ponieważ te dwie rzeczy nie są ze sobą w żaden sposób > powiązane. > > Nieważne, kto jest agresorem, każda ze stron wojujących ma > prawo > > oczekiwać od drugiej należytego traktowania jeńców. Takie > jest > > prawo międzynarodowe, po prostu. I na tym polega tzw. > > cywilizacja. > > ze ci jency z z wojny z Afganistanem w bazie na Guantanamo > byli traktowani "cywilizacyjnie" Bo to nie byli jeńcy wojenni tylko złapani terroryści. Tak przynajmniej tłumaczy to Ameryka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Pełno tu mądrali IP: 62.233.204.* 23.03.03, 23:27 Gość portalu: z Radomia napisał(a): > Sposób w jaki GW przdstawia wojnę w Iraku to dno. > Andrzej Bardzo mi się spodobał Andrzej z Radomia, który wie lepiej od redakcji "Gazety Wyborczej", co dzieje się w Iraku. Ale słyszałem, że w Sokołowie Podlaskim jest pewien Staszek, który jest jeszcze lepiej poinformowany. W ogóle na tym forum gardłuje mnóstwo takich, co wszystko wiedzą najlepiej. O tym, co dzieje się w Iraku i jak należy postępować wobec tamtejszego reżimu - wiedzą lepiej niź Biały Dom i CIA. O tym, co powinna zrobić Polska, wiedzą lepiej od polskiego rządu i prezydenta. Jak redagować gazetę - wiedzą lepiej niż redakcja największego polskiego dziennika. Tylko skoro tak wszystko dobrze wiedzą, dlaczego wciąż jeszcze nie są prezydentami, premierami i redaktorami naczelnymi - a zwykłymi Andrzejami z Radomia i Ziutkami z Kłaja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nath Re: Pełno tu mądrali IP: *.154-201-24.mtl.mc.videotron.ca 23.03.03, 23:36 Typowo polski syndrom...mam wrazenie, ze niebezpieczny. Znam kilku madrali - oni sie szybko zniechecaja. Nie chodza na wybory, nie biora udzialu w polityce - no bo nigdy nie ma kandydatow takich madrych jak oni! A w konsekwenji w parlamencie pelno palantow... No chyba, ze chodzi o madrali z pod znaku Samoobrony i RM - ci to sie nigdy nie zniechecaja. Niestety! Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Gorzej Nath: wiernych wspolpracownikow SB. 24.03.03, 00:38 A takze w "demokratycznych" polskich mediach. CIA tez woli placic sprzedawczykom, nie zas patriotom, bo tych pierwszych latwo kupic, z tymi drugimi gorzej. Twemu przedmowcy pt. "ww" przy tym watku podalam linka do b. ciekawego wywiadu Andrzeja Gwiazdy dla polonii australijskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Zmuszasz mnie do powtorzenia: TY TEZ Z SB? 24.03.03, 00:35 Na pytanie, czemu Andrzej z Radomia nie jest Naczelnym Gazety Wybiorczej odpowiada wyczerpujaco pan Andrzej Gwiazda w wywiadzie udzielonym Polonii australijskiej - podaje linka i radze uwaznie przeczytac: www.starwon.com.au/~korey/A.%20Gwiazda/Andrzej%20Gwiazda.htm A o innych sprawach Andrzej wie lepiej, bo NIE TYLKO GW CZYTA, co i Tobie radze. I specjalnie dla Ciebie powtarzam swa wypowiedz i podane w niej linki: -------------------------------------------------------------------------------- SPANIKOWANI "AKTEM TERRORYSTYCZNYM" US MARINES ZE 101 ZESTRZELILI SAMOLOT RAF Przeczytaj oba linki i KONIECZNIE (jesli technika ci pozwala; wersja na modem i na broadband)OBEJRZYJ WSTRZASAJACE VIDEO. Po wywiadzie z rannym polkownikiem widzimy, jak 101 puszcza "Patriota" w samolot RAF. Dowodca ranny, granaty wybuchaja w kuwejckiej bazie, a wiec wali sie - ze strachu - do wszystkiego, co sie rusza. Gratuluje treningu, sprzymierzency... I 101 tez juz jest tylko KOLEJNYM AMERYKANSKIM MITEM. 1) link z video www.sky.com/skynews/article/0,,30000-1084723,00.html 2) link do zestrzelenia samolotu RAF (porownajcie fotki z video z fotkami z tego artykulu - ci co znaja angielski, i przeczytaja, i uslysza, co trzeba) www.sky.com/skynews/article/0,,30200-1084724,00.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re: Zmuszasz mnie do powtorzenia: TY TEZ Z SB? IP: 62.233.204.* 24.03.03, 00:42 gabrielacasey napisała: > Na pytanie, czemu Andrzej z Radomia nie jest Naczelnym Gazety > Wybiorczej odpowiada wyczerpujaco pan Andrzej Gwiazda w > wywiadzie udzielonym Polonii australijskiej. Najwyraźniej jesteś osobą pozbawioną kontaktu z Polską i czerpiesz informacje z takich źródeł, jak powyższe. Muszę Cię więc ostrzec: Andrzej Gwiazda jest człowiekiem bardzo zasłużonym, ale to niestety oszołom. Nawiedzeniec. Trudno traktować poważnie to, co on opowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww O Jezu! IP: 62.233.204.* 24.03.03, 00:47 Rzuciłem okiem na ten wywiad z Gwiazdą, do którego link podałaś. No tak, jest gorzej nawet niż myślałem. To nie oszołom. To regularny wariat. Świr. Czyli czubek. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey No tak: A.Gwiazda zawsze byl swirem dla SB... 24.03.03, 00:52 A video ze Sky News nie komentujesz? Tez moze "czuby" i "oszolomy"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re: No tak: A.Gwiazda zawsze byl swirem dla SB... IP: 62.233.204.* 24.03.03, 01:02 gabrielacasey napisała: > A video ze Sky News nie komentujesz? Tez moze "czuby" i "oszolomy"? Nie, dla SB Andrzej Gwiazda nie był świrem. SB uznawała go za niebezpiecznego przeciwnika. Podobnie jak Kazimierza Świtonia. Wtedy oczywiście nie mogliśmy tego powiedzieć głośno, żeby im nie zaszkodzić, ale dziś już możemy: oni obaj to totalne czuby, każdy ma swojego własnego, charakterystycznego zajoba (np. Świtoń jest antysemitą, a Gwiazda chyba nie), ich wypowiedzi i czyny z daleka pachną ostrą paranoją. Co do Sky News to nie oglądałem, już za późno. Miło się gawędzi, ale jutro czeka mnie dzień pracy, więc nie mogę sobie pozwolić na siedzenie po nocy i paplanie o rzeczach mało istotnych. Krótko rzecz biorąc, idę lulu. Tobie też radzę. Wypoczęty umysł funkcjonuje lepiej i nie daje się wpuszczać w kanał paranoi. Sama sprawdź. Pa, dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy Oj, juz dawno w kraju nie byla Pani IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.03.03, 06:22 Dziendobry drogiej Pani gabrielacasey napisała: > A video ze Sky News nie komentujesz? Tez moze "czuby" i "oszolomy"? ---no jest wesolo w tym wojennym temacie. Teraz przynajmniej ma Pani wspaniala odpowiedz od pana ww, w jaki sposob zabezpieczono sie przed okraglym stolem, zeby po okraglym stole takie ww mialo takie ugruntowane opinie. Tluk to tluk - Pani slowa. uszanowanko piotrek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja mysle ze ty Re: Pełno tu mądrali IP: *.cable.mindspring.com 24.03.03, 03:08 Gość portalu: ww napisał(a): > Gość portalu: z Radomia napisał(a): > > Sposób w jaki GW przdstawia wojnę w Iraku to dno. > > Andrzej > > Bardzo mi się spodobał Andrzej z Radomia, który wie lepiej od > redakcji "Gazety Wyborczej", co dzieje się w Iraku. Ale > słyszałem, że w Sokołowie Podlaskim jest pewien Staszek, który > jest jeszcze lepiej poinformowany. > W ogóle na tym forum gardłuje mnóstwo takich, co wszystko wiedzą > najlepiej. O tym, co dzieje się w Iraku i jak należy postępować > wobec tamtejszego reżimu - wiedzą lepiej niź Biały Dom i CIA. O > tym, co powinna zrobić Polska, wiedzą lepiej od polskiego rządu > i prezydenta. Jak redagować gazetę - wiedzą lepiej niż redakcja > największego polskiego dziennika. Tylko skoro tak wszystko > dobrze wiedzą, dlaczego wciąż jeszcze nie są prezydentami, > premierami i redaktorami naczelnymi - a zwykłymi Andrzejami z > Radomia i Ziutkami z Kłaja? to juz jestes krok od premiera, Franek z Koziej Wolki > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe Re: Jankesi nie truli swoich? IP: *.ext.ti.com 24.03.03, 11:52 >Jankesi nie truli swoich Amerykanie stosowali w Wietnamie agent orange, bron chemiczna od ktorej do dzisiaj ludzie choruja. W Utah sa pewnie najwieksze na swiecie zapasy broni chemicznej i biologicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frank I tak zwyciezymy IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 23.03.03, 23:28 Mam nadzieje, ze skurwiele zaplaca za kazdego meczonego zolnierza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: I tak zwyciezymy IP: 62.181.161.* 23.03.03, 23:36 Gość portalu: Frank napisał(a): > Mam nadzieje, ze skurwiele zaplaca za kazdego meczonego > zolnierza. Podpisuje sie. Niewidzialem zeby amerykanie tak traktowali irakijczykow, a Iraccy bohaterowie dnia zlapali w pulapke kilku zolnierzy z oddzialow zaopatrzeniowych i teraz beda sie na nich wyzywac naprawde zal patrzec czy ktorys lewak widzial gdzies w Tv tak wystraszonych jencow Irackich bo ja nie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E Re: I tak zwyciezymy IP: 217.153.97.* 24.03.03, 15:40 Gość portalu: maciek napisał(a): > Gość portalu: Frank napisał(a): > > > Mam nadzieje, ze skurwiele zaplaca za kazdego meczonego > > zolnierza. > > Podpisuje sie. Niewidzialem zeby amerykanie tak traktowali > irakijczykow, a Iraccy bohaterowie dnia zlapali w pulapke kilku > zolnierzy z oddzialow zaopatrzeniowych i teraz beda sie na nich > wyzywac naprawde zal patrzec czy ktorys lewak widzial gdzies w > Tv tak wystraszonych jencow Irackich bo ja nie!!! No wlaśnie. Irakijczycy (jeńcy) byli podobno zdziwieni humanitarnym traktowaniem. A tak w ogóle, to amerykanie powinni przestać się patyczkować, spuścić MOAB na Bagdad, a potem to co zostanie wykończyć porządnym nalotem. To samo w Teheranie i profilaktycznie w Damaszku... A potem to już tylko zostanie odbudowanie miast, ulice pod kątem prostym, MacDonald na każdym rogu, czysto i miło... Go ahead boys!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey A o KTORYCH SOBs raczysz mowic? 24.03.03, 00:40 I KOGO ty masz niby zwyciezyc? Sasiada? Sztacheta przez leb? Mie badz, Misiu, smieszny... Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey A o KTORYCH SOBs raczysz mowic? 24.03.03, 00:42 I KOGO to masz zamiar zwyciezyc? Sasiada? Dawszy mu zdrowo sztacheta przez leb? Nie badz smieszny, Misiu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 23.03.03, 23:51 GO USA !!! Bomb sand-niggers back into stone age. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Back to Mesopotamia. 24.03.03, 00:48 Gdybys nie wiedzial, co to (toto z tytulu) to podaje linka: www.geocities.com/Athens/Academy/7357/mesopotamia.htm A "niggers" to maja Amerykanie we wlasnej armii. By im marines ze 101 granatami po nocy obrzucali. Go US...to Hell !!! www.sky.com/skynews/article/0,,30000-1084723,00.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oj, Oj Oj, coś Amerykanie zaczynają przegrywać... IP: 212.160.127.* 24.03.03, 00:17 ... mieli już dwa dni temu zdobyc Basrę - a tu nic. Z tym portem też jakoś nietęgo. To, że Irakijczycy dali im się podejść niemal pod Bagdad i nie atakowali na otwartej pustyni... jeszce o niczym nie świadczy. Jak widać, ich fortecami są miasta. A do tego ta propagandówa z amerykańskimi zabitymi i wystraszonymi amerykańskimi jeńcami. Oj, nie tak miało być... A - i jeszcze jedno. Co z tymi osławionymi e-bombami paraliżującymi wszystko? Jak na razie Bagdad świeci jak Las Vegas! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emily AMERYKA CHCE BYC NIENAWIDZONA? IP: *.nv.nv.cox.net 24.03.03, 00:49 www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A12200-2003Mar22.html polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emily Re: AMERYKA CHCE BYC NIENAWIDZONA? IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 24.03.03, 02:50 Kurde, znowu mi sie podpaski skonczyly .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mauy Przerwac te wojne!!! IP: 198.173.24.* 24.03.03, 01:49 Ludzie opamietajcie sie, ta wojna nie skonczy sie w tym roku i pochlonie jeszcze tysiace ofiar!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3n Re: IN ENGLISH IP: *.sympatico.ca 24.03.03, 02:38 The War By Eduardo Galeano Just think. In the middle of last year, when this war was still only gestating, George W. Bush stated that 'we have to be ready to attack in any obscure corner of the world'; ergo, Iraq is an obscure corner of the world. Does Bush believe that civilization began in Texas and his fellow Texans invented writing? Has he really never heard of the library of Niniveh, the tower of Babel or the hanging gardens of Babylon? Has he really never heard even one of the tales in the thousand and one nights of Baghdad? * * * Who elected him president of this planet anyway? I was never asked to vote in any such elections. Were you? Would we elect a president who was deaf to the population? Would we elect a man incapable of hearing any but the echoes of his own voice? A man deaf to the ceaseless thunder of millions of voices in the streets declaring peace on war? He has not even heeded a word of friendly advice from the German writer Günter Grass. Realising that Bush felt driven to demonstrate something very important to his daddy, Grass suggested that he see a psychoanalyst rather than bombing Iraq. * * * In 1898, president William McKinley declared that God had commanded him to seize the Philippines in order to civilize and christianize their inhabitants. McKinley said that he had spoken with God at midnight as he roamed the corridors of the White House. Over a century later, president Bush assures us that God is on his side in the conquest of Iraq. What time was it and where was he, we wonder, when he got the divine message? We might also ask why the messages to Bush and to the Pope at Rome were so contradictory. * * * War has been declared in the name of the international community, which is sick of wars. And as per usual, war has been declared in the name of peace. It's not about oil, they say. And yet, if Iraq produced radishes rather than oil, would anyone seriously suggest invading? Have Bush, Dick Cheney and sweet Condoleeza Rice really all given up their top jobs in the oil industry? Why is Tony Blair so obsessed with the Iraqi dictator? Could it be because 30 years ago Saddam Hussein nationalized the British Iraq Petroleum Company? And how many oil wells is José María Aznar expecting to get when the spoils are divvied up? The oil-drunk consumer society is deathly afraid of withdrawal symptoms. And Iraq is where the black elixir is cheapest, and possibly most plentiful. In a peace demonstration in New York, one placard read: "Why is our oil beneath their sands?". * * * The United States says it expects a lengthy military occupation following its victory. US generals will be in charge of setting up democracy in Iraq. Will this be a democracy like in Haiti, the Dominican Republic or Nicaragua? They occupied Haiti for 19 years and set up a military power base that eventually became the dictatorship of Francois Duvalier. They occupied the Dominican Republic for nine years and laid the foundations for the dictatorship of Rafael Leonidas Trujillo. They occupied Nicaragua for 21 years and founded the dictatorship of the Somoza family. * * * The Somoza dynasty, set on the throne by the Marines, lasted half a century before being swept away by popular fury in 1979. Then, president Ronald Reagan got on his horse and set out to rescue the country from the threat of the Sandinista revolution. Among the poorest of the poor, Nicaragua was a country with all of five elevators, and one escalator that didn't work. Nevertheless, Reagan proclaimed that Nicaragua was a menace; and as he spoke, TV screens showed a map of the United States with a red stain spreading from the south to illustrate the course of the imminent invasion. Can president Bush be copying the panic-rousing speeches of his predecessor? Can Bush be saying Iraq where Reagan said Nicaragua? * * * Newspaper headlines in the run-up to war: "The United States is prepared to resist attack". Record sales of insulating tape, gas masks, radiation pills ... Why is the executioner more afraid than the victim? Is it only this climate of collective hysteria? Or does it tremble at the foreseeable consequences of its actions? And what if Iraqi oil sets fire to the world? Will this war not be just the vitamin shot that international terrorism was looking for? * * * We are told that Saddam Hussein succours the fanatics of Al Qaeda. What is this - his very own viper's nest? Islamic fundamentalists loathe him. Can we say that a country is satanic where people watch Hollywood movies, many schools teach English, the Muslim majority do nothing to prevent Christians walking about sporting crucifixes and it is not uncommon to see women wearing trousers and daring blouses? There were no Iraqis among the terrorists who demolished the twin towers of New York. Almost all of them were from Saudi Arabia, the US's number one client in the world. Another Saudi is Bin Laden, the villain that the satellites track as he flees on horseback across the desert and the first to step forward whenever Bush requires his services as professional ogre. * * * Did you know that in 1953 president Dwight D. Eisenhower said that "preventive war" was invented by Adolf Hitler? He said: "...frankly, I wouldn't even listen to anyone seriously that came in and talked about such a thing". * * * The United States makes and sells more arms than any other country in the world. It is also the only nation to have dropped atomic bombs on civilian populations. And traditionally it has always been at war with somebody. Who is it that threatens world peace? Iraq? * * * So Iraq does not heed United Nations (UN) resolutions? And what about Bush, who has just dealt the most resounding blow ever to international legality? And what about Israel, the leading specialist in ignoring UN resolutions? Iraq has ignored 17 UN resolutions, Israel 64. Will Bush bomb his most loyal ally? * * * Iraq was devastated by the war waged by Bush senior in 1991and has been starved by the blockade following it. What weapons of mass destruction can so thoroughly ruined a country possess? Israel, which has been usurping Palestinian land since 1967, has an arsenal of nuclear weapons that guarantees its impunity. And then Pakistan, another faithful ally and furthermore a notorious hotbed of terrorists, flaunts its own nuclear warheads. But the enemy is Iraq, because Iraq "could possess" such weapons. If it did indeed possess them, as North Korea claims to do, would they be so keen to attack? And what about chemical and biological weapons? Who sold Saddam Hussein the chemicals he needed to make the poison gases that asphyxiated Kurds, and the helicopters they were launched from? Why won't Bush let us see the receipts? In those years of war against Iran and war against the Kurds, was Saddam any less of a dictator than he is now? Donald Rumsfeld himself visited him on a mission of friendship. Why are we so concerned about the Kurds of Iraq and not about the much greater number of Kurds murdered in Turkey? * * * Defence Secretary Rumsfeld has announced that his country will use "non-lethal gases" against Iraq. Will these be the kind of non-lethal gases that Vladimir Putin used last year in a Moscow theatre, killing over a hundred hostages? * * * There were a few days there when the United Nations covered up Picasso's Guernica with a curtain so that Colin Powell would not be put off his bugle calls by such nasty scenes. What size of curtain will they use to cover up the butchery in Iraq, in the form of blanket censorship imposed on war correspondents by the Pentagon? * * * Where will the souls of the Iraqi victims go? According to reverend Billy Graham, president Bush's spiritual adviser a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3n Re: IN ENGLISH(more) IP: *.sympatico.ca 24.03.03, 02:47 Where will the souls of the Iraqi victims go? According to reverend Billy Graham, president Bush's spiritual adviser and celestial surveyor, paradise is none too roomy - no more than fifteen hundred square miles. The chosen will be few. Now guess which country has bought up all the entrance tickets? * * * And one last question, borrowed from John Le Carré: - Will they kill many people, daddy? - No-one you know, dear. Just foreigners. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Goodebye "Jack Danieks", hello Jesus... 24.03.03, 03:04 news.bbc.co.uk/2/hi/programmes/from_our_own_correspondent/2850485.stm Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Goodbye "Jack Daniels", hello Jesus... 24.03.03, 03:06 Za dlugie paznokcie znow mi dowcip polozyly, niemniej istotny jest ten link: news.bbc.co.uk/2/hi/programmes/from_our_own_correspondent/2850485.stm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nath Re: Goodebye IP: *.154-201-24.mtl.mc.videotron.ca 24.03.03, 03:26 Ta religijnosc Amerykanow przypomina mi religijnosc Polakow...Moze to tez nas zbliza? Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Moja religijnosc jest inna - mniej ludyczna 24.03.03, 03:43 Jestem, Nath, antropologiem kulturowym (i socjolingwistka) i jednak bym tych typow religijnosci z soba nie utozsamiala. Polska religijnosc to rytualizm, koncentracja na "teatralnej" stronie praktykowania religii. W strone tej wersji amerykanskiej szedl w Polsce tylko ruch "Oazowy". Oba te typy religijnosci maja tez inne podloze: polska stoi na katolicyzmie (sciclej: synkretyzmie chrzescijanstwa z "poganskimi" kultami agrarnymi)i moglaby byc predzej porownywana do religijnosci meksykanskiej (z tym, ze tam to zsynkretyzowane "poganstwo" inne, drapiezne, po-azteckie). Podlozem religijnosci Ameryki sa "czarownice z Salem", dosc ortodoksyjny purytanizm/kalwinizm "Ojcow Pielgrzymow", to co w Polsce bierze sie za "sekciarstwo" - jakby nie bylo ta religijnosc Busha wyrosla na baptyzmie, choc chyba jest on dzisiaj "Born again Christian". Niemniej to ciekawy artykul, nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NY ZAMILCZ ZAKOMPLEKSIONA KOZO -GABRIELACASEY IP: *.tnt6.nyc9.da.uu.net 24.03.03, 03:53 Nie masz co robic,ze siedzisz caly dzien i wypisujesz te swoje bohomazy -wstydu sobie oszczedz,bo nikt powaznie cie juz nie bierze zakompleksiona dziadowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NY BO TYLKO TO MOZE CIE PORUSZYC ... IP: *.tnt6.nyc9.da.uu.net 24.03.03, 04:18 Wystarczy,ze masz swoja opinie ,ale nie proboj oskarzac innych,ktorzy maja inne zdanie o niekompetencje.Kazdy ma prawo do swojego zdania nawet ten mniej oczytany! Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Fakt:malooczytany.Ale oglosilam dla ciebie charity 24.03.03, 04:24 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fucker Re: Fakt:malooczytany.Ale oglosilam dla ciebie ch IP: *.oho.com.pl 24.03.03, 11:03 mialas bojkotowac gazete podobno, wiec wypierdalaj stad glupia cipo, ktora nigdy nie znajdzie sobie faceta !! hahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Mam faceta od 10 lat -oficer RAF, a ty KIM jestes? 24.03.03, 15:12 Bo z twojej wypowiedzi da sie tylko odczytac, zes prymitywem i zwyklym chamem. I ze ani rozumku, ani zdolnosci retorycznych i ciebie nawet mniej, nizli u Nowojorczyka. Tobie, dresiarzu, nie charity trzeba - szkoda zachodu nawet na ciebie splunac. Popisuj sie dalej, nieudaczniku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey A ty KIM jestes? I co soba reprezentujesz? 24.03.03, 15:13 Bo z twej wypowiedzi wynika, ze jestes wielkie i cuchnace g... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grinch Re: ZAMILCZ ZAKOMPLEKSIONA KOZO IP: *.tulane.edu 24.03.03, 10:01 Gość portalu: NY napisał(a): > Nie masz co robic,ze siedzisz caly dzien i wypisujesz te swoje > bohomazy -wstydu sobie oszczedz,bo nikt powaznie cie juz nie > bierze zakompleksiona dziadowo. ================================================================ "NY" co za erudycja! Czy w Polsce spedzales czas glownie pod budka z piwem??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NY ZAMILCZ ZAKOMPLEKSIONA KOZO -GABRIELACASEY IP: *.tnt6.nyc9.da.uu.net 24.03.03, 03:54 Nie masz co robic,ze siedzisz caly dzien i wypisujesz te swoje bohomazy -wstydu sobie oszczedz,bo nikt powaznie cie juz nie bierze zakompleksiona dziadowo. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey POCZYTAJCIE GO LUDZIE -Z KOMPLEKSOW LECZCIE 24.03.03, 04:17 Przeciez ten maly zaciukany czlowieczek, co trzech zdan do kupy zlozyc nie potrafi, bryzga piana wscieklosci, ze nie potrafi sobie z upper classes pogwazyc na wielce intelektualne tematy, ze przy kazdej wypowiedzi wychodzi jego nieokrzesanie i niewiedza, ze kazdy go olewa, gdy inni ludzie dlugie i ciekawe dyskusje sobie tocza, ze znow jest POZA towarzystwem, odeslany do kata, ze znow sie go traktuje per noga. Zrozumcie gleboka potrzebe psychiczna tego czlowieka - on tez by chcial wspiac sie ponad swoj wiecej nizli mierny poziom, a nie jest w stanie, nie potrafi i BARDZO go to boli. Prosze, porozmawiajcie z Nowojorczykiem, zapewne stac was na taka charity ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NY TWOJA CHOROBA JEST NIEULECZALNA NIESTETY IP: *.tnt6.nyc9.da.uu.net 24.03.03, 04:28 Twoja erudycja mnie tez zadziwia,masz wyjatkowo zawyzone ego ,a to juz prosta droga do dewiacji psychicznych,ktore u ciebie sa juz nadto widoczne.Pa buzka ide spac iradze ci to samo sen pomaga leczyc rany-psychiczne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cubasz ZAMILCZ ZAKOMPLEKSIONA KOZO -GABRIELACASEY IP: *.telia.com 24.03.03, 07:43 Gość portalu: NY napisał(a): > Nie masz co robic,ze siedzisz caly dzien i wypisujesz te swoje > bohomazy -wstydu sobie oszczedz,bo nikt powaznie cie juz nie > bierze zakompleksiona dziadowo. right! nie zgadzam sie jedynie, ze to niepowazny problem. ludzie przemadrzali i oszolomy sa zawsze najbardziej widoczni i slyszalni. krzykacze. popatrz na leppera, rydzyka i innych specjalistow od socjotechniki. niestety oddzialywanie ich tzw. racji jest bardzo duze. rozpowszechnianie zdjec i filmow video emitowanych przez propagande husajna to przykladanie reki do zla, wspomaganie terrorysty, przedluzanie wojny, stanowisko agresywne i prowojenne. tak jak rozpowszechnianie wszelkich filmow dokumentujacych przemoc. wy, ktorzy sie tym podniecacie a mienicie pacyfistami jestescie jak ta banda dzikusow polujaca na ludzi dla okupu,jak zwierzeta. i rzygac mi sie chce kiedy widze czolowki gazet tych krajow i tych opcji politycznych, ktore sa *przeciwne wojnie*. coz za zaklamanie, jaka podwojna moralnosc! pisac o tym, ze prezentowanie twarzy jencow jest pogwalceniem konwencji genewskiej a jednoczesne publikowanie ich portretow oraz cial. zgadzam sie: ta wojna musi sie jak najszybciej skonczyc. trwa walka nie tylko na karabiny i i czolgi ale i w propagandzie, w naszych glowach. kazdy czlowiek przekonany przez prpagande saddama do jego racji oddala zakonczenie wojny, przedluza cierpienie, zwieksza ilosc ofiar i popiera tego pogrobowca stalina i hitlera. on o tym wie i zaciera rece, majac takich pojetnych uczniow, ja tak to rozumiem, i wiem, ze tak rozumieja to ci, ktorzy jak ja sa przeciwni nie tylko wojnie w iraku ale kazdej wojnie. do *mieszkanki malej wioski w angli* jak sie okresla gabrela casey chce powiedziec, zeby sie nie wysilala ze zlosliwosciami pod moim adresem, nie przeczytam nigdy zadnego jej postu. na szczescie mam ten wybor. szkoda tyko, na tych smiecacych postach traci cale forum. ech, gdyby mozna bylo banowac (wyrzucac z forum) za bledy ortograficzne, gramatyczne i makaronizmy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nath Re: Moja religijnosc jest inna - mniej ludyczna IP: *.154-201-24.mtl.mc.videotron.ca 24.03.03, 04:48 gabrielacasey napisała: > Jestem, Nath, antropologiem kulturowym (i socjolingwistka) To bardzo ciekawe. Ja studiuje politologie. Zastanawialam sie kiedys nawet czy nie pojsc na antropologie - chociaz na "mala specjalizacje" (minor). Wzielam dwa kursy (wprowadzenie i antropologie religii) ale pozniej przerzucilam sie na ekonomie. Nie dlatego zeby mnie antropologia nie ciekawila ale wszystkiego miec nie mozna. Socjologii tez nieco liznelam a o lingwistyce myslalam :) Mialam kiedys ambicje nauczyc sie Sanskrytu i studiowac jezyki indo-europejskie ale ugrzezlam na poczatku ksiazki gdzie tlumaczono alfabet :) I nie bede mogla czytac Wed w oryginale... > i jednak bym tych > typow religijnosci z soba nie utozsamiala. Polska religijnosc > to rytualizm, > koncentracja na "teatralnej" stronie praktykowania religii. Mozliwe. Polacy nie nawiazuja tyle do religii w zyciu publicznym. A nawet jesli to robia (LPR itd) to chodzi bardziej o wymiar spoleczno-tradycyjno-narodowy niz o indywidualne motywacje. I chyba nie poswiecamy tyle miejsca "zlu", "szatanowi" itd (z wyjatkiem RM, moze). Ale mi chodzilo o sama religijnosc a nie o jej typ. Wedlug ostatnich danych Polacy to chyba najbardziej religijny narod w Europie a Amerykanie wsrod wysoko uprzemyslowionych krajow swiata. Zlaicyzowanej Europie trudno to zrozumiec. Dla mnie religijnosc amerykanska to dowod na to, ze religia moze istniec mimo modernizacji. Dlatego denerwuja mnie ci ktorzy polska religijnosc utozsamiaja z "zacofaniem". > Niemniej to ciekawy artykul, nieprawdaz? Prawde mowiac wiekszosc z tego co tam opisano juz wiedzialam... Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Do Nath 24.03.03, 15:31 Nie dziwie sie, ze wiedzialas - Ty masz US pod nosem, mysle takze, ze ten typ religijnosci (rozne sekty i prophets) ma wplyw takze i na Kanade. To byl raczej link dla tych, co od US daleko. A i dla Amerykanow moze byc ciekawe, jak ich inni widza. Wspominasz LPR, niemniej...nawet Kosciol jeszcze nie wie, czy w ich przypadku, jak i w przypadku o.Rydzyka, mozna mowic o wiarze czy o HEREZJI. Co do bezmyslnosci utozsamiania religijnosci z zacofaniem masz 100% racje, ale... znow oddzialywanie mediow, znow obled dogmatycznie pojetej political correctness i inne tego typu sprawy. Media kreuja mody, wykreowaly wiec takze i mode na laicyzm, paranoicznie utozsamiony z "duchowym wyzwoleniem". Bo czy mozna sie wyzwolic od pojec etycznych, systemow podstawowych wartosci? A te przeciez daje religia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chris Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.net.autocom.pl 24.03.03, 03:23 Mam do przedstawiena 2 kwestie: 1 Odnośnie powodu ataku Stanów zjednoczonych na Irak 2 Taktyki wojsk USA Ad1. Jest powód dla którego amerykanie uparcie twierdzą, że Irak był w posiadaniu brini masowgop rażenia - czy tez broni chemicznej. Amerykanie mieli i maja ta pewnośc bo sami w latach 1983 - 1988 dostrczali Irakowi tego typu broż - wtedy była to bron do walki z komunizmem. Dlatego własnie tylko stany zjednoczone wiedziały o tej broni!!! Ad2. Uważam, że taktyka USA jest błedna - skoro w 2 wojnie światowej potrafili zrównać z ziemia takie maista jak np. Drezno to dlaczego nie zrobia tego teraz np. z Basrą czy Bagdadem, zamiast wysyłas młodych chłopaków na walkę oko w oko z tymi DZIKUSAMI! MAM NADZIEJE, ŻE HUSAJNA NIEDŁUGO DOJADĄ A IRAKIJCZYCY DOSTANA OSTRO W D>>>!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: 154.5.47.* 24.03.03, 03:38 Gość portalu: Chris napisał(a): > Mam do przedstawiena 2 kwestie: > 1 Odnośnie powodu ataku Stanów zjednoczonych na Irak > 2 Taktyki wojsk USA > Ad1. Jest powód dla którego amerykanie uparcie twierdzą, że Irak > był w posiadaniu brini masowgop rażenia - czy tez broni > chemicznej. Amerykanie mieli i maja ta pewnośc bo sami w latach > 1983 - 1988 dostrczali Irakowi tego typu broż - wtedy była to > bron do walki z komunizmem. Dlatego własnie tylko stany > zjednoczone wiedziały o tej broni!!! > Ad2. Uważam, że taktyka USA jest błedna - skoro w 2 wojnie > światowej potrafili zrównać z ziemia takie maista jak np. Drezno > to dlaczego nie zrobia tego teraz np. z Basrą czy Bagdadem, > zamiast wysyłas młodych chłopaków na walkę oko w oko z tymi > DZIKUSAMI! > MAM NADZIEJE, ŻE HUSAJNA NIEDŁUGO DOJADĄ A IRAKIJCZYCY DOSTANA > OSTRO W D>>>!!! Ty faszysto jak Ty mozesz tak nawet myslec. Cos Ty syn Hitlera czy jego rodzina. Z pewnoscia zapomniales gdzie jest kolebka ludzkosci, napewno nie w Teksasie. Moze przyjdzie kiedy i czas na Ciebie, Ty morderco niewinnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Coq Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: 154.5.47.* 24.03.03, 03:51 To jest wysoka technologia. Niszcza nia to co przez tyle tysiecy lat nikt nie potrafil i nie chcial tego zrobic. Ale znalazl sie kowboy i juz mamy koniec kolebki ludzkosci a za jakis czas to napisza w histori ze pierwsze plemienia to z Texasu sie wywodza i z pewnoscia beda miec racje bo juz nie bedzie opozycji i nikt nie bedzie znal starej prawdy. Pozostanie tylko prawda CNN, BBC czy ABC i tym podobne. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey I NOWE STARE GAZETY W.G. ORWELLA 24.03.03, 04:22 Bardzo ciekawa wypowiedz, Coq, ale - choc temat kreacji rzeczywistosci wirtualnej, programowania ludzi przez telewizyjnego Big Brother, przemawiania "telewizora" poprzez prostaczkow z plebsu, ktorym zdaje sie, ze to oni od siebie mowia itd. itp. naprawde mnie pasjonuje - jestem zbyt spiaca, by ten watek dzis kontynuowac. Do zobaczenia innym razem na necie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nath Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.154-201-24.mtl.mc.videotron.ca 24.03.03, 05:09 Gość portalu: Coq napisał(a): > Ale znalazl sie > kowboy i juz mamy koniec kolebki ludzkosci Kolebka ludzkosci jest Afryka - jesli juz. A scislej okolice Kenii bo tam znaleziono szkielet Lucy. Mezopotamia moze byc najwyzej kolebka cywilizacji. Ale naprawde nie rozumiem co to moze miec do rzeczy. To chyba wynik pewnego sposobu myslenia ktory byl rozpowszechniony w Polsce i w innych narodach ktore z braku wspolczesnych sukcesow musza ciagle odgrzebywac sukcesy z przeszlosci. Czy to, ze Irakczycy siedza na ruinach Ur, Babilonu itd. (bo nawet nie mozna powiedziec, ze jest jakas ciagla linia miedzy tymi kulturami a wspolczesnym Irakiem) to znaczy, ze sa nietykalni?? Jaka jest logika tego argumentu? a za jakis czas to > napisza w histori ze pierwsze plemienia to z Texasu sie wywodza > i z pewnoscia beda miec racje bo juz nie bedzie opozycji i nikt > nie bedzie znal starej prawdy. Pozostanie tylko prawda CNN, BBC > czy ABC i tym podobne. Jezeli ty jestes przeciw wojnie z Irakiem bo po niej "nikt juz nie bedzie znal starej prawdy gdzie byla kolebka cywilizacji..." to wybacz ale mnie smiech ogarnia...Na swiecie jest wystarczajaco duzo problemow nie musisz stwarzac sobie wyimaginowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sentymentalny Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.GI1.srv.t-online.de 24.03.03, 06:59 Hi Nath! Chcialem z innej beczki. Pare dni temu zaczelismy dyskutowac na temat prawdy. Na moje stwierdzenie na, ze USA jest w stanie swoja prawde wprowadzic w zycie, mimo ze nie jest ona prawda uniwersalna odpowiedzial(a)es: >Rzeczywiscie jestes sentymentalny...< >Owszem, szukam prawdy. Kazdy powinien na swoj sposob.< >"Prawda jest, ze Ameryka ma dosc sily, by swoje< >prawdy wprowadzic w zycie." - To prawda...czy slogan?< Zgadzam sie z Toba, ze prawda nalezy szukac. Platon stwierdzil wrecz, ze to najwyzszy obowiazek czlowieka. A Alek Lwow (ktorego zbytnio nie cenie jako filozofa) w swojej ksiazce "Zwyciezyc znaczy przezyc" cytuje stare chinskie przyslowie: "Z prawda jest jak z dupa, kazdy siedzi na swojej". Otoz swoich prawd na tym forum znajdziesz wiele, ale glownie z tego powodu, jak daleko udalo sie w roznych krajach i w roznych srodowiskach zmienic zalozenia tego co jest dobre dla nas, co jest dla nas najwiekszym zagrozeniem, jak najlepiej z tym sobie poradzic wynikajace z trwajacej od jesieni intensywnej kampani propagandowej Rumsfelda. Otoz ja wole polegac na tym, co juz wiedzialem wczesniej. Owszem 11.09 byl dla mnie wstrzasem, ale bylem od tego o tyle daleko, zeby nie wpasc w panike i nie przestawiac swiata do gory nogami. Ciagle uwazam, ze wlasnie wbrew emocjom, lepiej kontynuowac polityke globalizacji w taki sposob aby nikogo na sile nie uszczesliwiac. Clinton z Somali wycofal sie po pierwszych sygnalach, ze go tam nie chca. Jezeli te miliardy wlozone w bezsensowne bombardowanie biednego panstwa wlozycby w w postep techniczny, np. w rozwijanie technologi zwiazanych ze nowymi zrudlami energii, mimo nacisku ze strony koncernow naftowych, to mialoby to w przyszlosci wieksza zawartosc prawdy niz wygrana wojna w Iraku. Byc moze Bliski Wschod stracilby chwilowo swoje kluczowe znaczenie, ale w sumie zyskalby na tym dlugofalowo. Bo narazie, nawet tam, ma cos z ropy glownie waska kasta szejkow. Ale to wszystko co pisze to tylko utopia. I dlatego prawda w swiecie lezy po stronie tego, kto ja jest w stanie przeforsowac. A tak naprawde za pare lat Bush bedzie uchodzil za naprwde tragiczna pomylke w historii USA choc to nie zwroci zycia tym ludziom, ktorzy je teraz straca, ani nie odbierze majatkow tym, ktorzy je teraz zrobia. Naprawde, prawda to skomplikowana rzecz. Codziennie jej szukam i wlasnym oczom nie wierze. Pozdrowienia Sentymentalny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nath Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.154-201-24.mtl.mc.videotron.ca 24.03.03, 08:03 Czesc! Szczerze ci powiem, ze w odniesieniu do "prawdy" czasem ogarnia mnie pesymizm. Na dobra sprawe nie ma zadnego pewnego sposobu zeby do niej dojsc. Podam ci kilka problemow: 1. "Rzeczywistosc jest zbyt skomplikowana zeby dojsc do definitywnych wnioskow" Piszesz, ze za pare lat Bush bedzie pomylka, a lepiej by zrobil gdyby inwestowal w energie alternatywna do ropy. Oczywiscie mozna te tematy rozstrzasac. Ale przyznasz, ze tak wlasciwie nikt nie jest w stanie wiedziec co bedzie za pare lat i co by bylo gdyby. Ludzie nie sa w stanie przetworzyc wszystkich czynnikow ktore wplywaja na przyszlosc swiata. A nawet gdyby byli w stanie przewidziec rozne warianty przyszlosci nie zgodzili by sie co do ich oceny - bo opinia na temat tego co jest lepsze opiera sie na naszych wartosciach ktore z trudem podlegaja dyskusji. 2. "Jestesmy manipulowani przez innych" Ten temat czesto powraca na tym forum. Owszem, moze byc, ze jestesmy manipulowani przez czolowe zrodla informacji. Niektorzy wyciagaja stad wniosek, ze powinnismy byc przeciw. Ale czy to zalatwia sprawe? Kto nam zagwarantuje, ze "druga strona" nie ma motywacji ideologicznych i tez nami nie manipuluje? Ze CNN manipuluje a "Le Monde" jest calkowicie bezstronny? Jezeli ktos nie zgadza sie z tezami ogolnie lansowanymi w mediach, to mowienie o manipulacji jest bardzo dobrym chwytem. O manipulacje oskarzaja sie zawsze obie strony (kazdego konfliktu). A tak naprawde to kwestia uboczna. Media tak sie maja do naszej hipotetycznej "prawdy" co kampania marketingowa do produktu. Produkt moze byc dobry mimo wstretnej i nachalnej kampanii marketingowej - i vice versa oczywiscie. 3. "Jestesmy manipulowani...przez nas samych" To moze brzmi dziwnie ale sprobuje wytlumaczyc. Kazdy inteligentny czlowiek potrafi znalezc racjonalne argumenty do swoich opinii. Ale czy to sa jego PRAWDZIWE pobudki? Oto jest pytanie...Wiele "irracjonalnych" czynnikow wplywa na swiatopoglad ludzi: wychowanie, srodowisko, przypadkowe doswiadczenia zyciowe itd. Czlowiek moze zajac stanowisko wlasnie z takich pobudek (czesto nieswiadomie) a potem "dorobic" sobie "racjonalne" argumenty. Wielcy filozofowie maja systemy, gdzie dochodza do koncowych wnioskow zaczynajac od "tabula rasa". Ale ilu zwyklych ludzi ma tak zwarta ideologie? Zreszta czy to jest wyjscie? To daje troche nieludzkie rezultaty. W Republice Platona sa rzeczy piekne ale tez i rzeczy dziwne...co najmniej. Takze wszedzie pietrza sie trudnosci. I koniec koncow czasem zdaje mi sie, ze kazdy i tak wybiera swoj oboz z pobudek znanych tylko sobie (albo i nie). A potem przekonuje innych uzywajac argumentow "strategicznych" - to znaczy takich o ktorych mysli, ze beda skuteczne a ktore czasem nie maja duzo wspolnego z tym dlaczego on naprawde jest po tej czy po innej stronie. I to wszystko w sytuacji gdzie i tak niczego nigdy nie uda sie dowiesc zanim to sie nie zdarzy a jak sie zdarzy to i tak ludzie beda to cos oceniac roznie. Taka jest moja mala krytyka "czystego rozumu". :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sentymentalny Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.GI1.srv.t-online.de 24.03.03, 09:23 O! Dobrze, ze Cie jeszcze zlapalem. Nie znajdziemy moze dzis prawdy absolutnej, ale kilka mysli przychodzi mi do glowy: 1. Postep techniczny jest szybszy od postepu spolecznego. Srodek spoleczenstwa nie nadaza za zmianami w nauce i w kulturze. Taka sytuacja doprowadzila w latach 20 i 30 ubieglego wieku do powstania w Europie faszyzmu, tylko dlatego, ze udalo sie skupic spoleczenstwa wokol hasel przeciw postepowi, ktore z dzisiejszej perspektywy wydaja sie smieszne, ale wowczas byly zrozumiale na skutek patiotycznego i religijnego wychowania. Ekonomie napedza postep, ale ekonomia celuje raczej w srodek spoleczenstwa. W okresie miedzywojenny sojusz wlasnie tych dwoch sil doprowadzil do tragedi. 2. Sygnalem ostrzegawczym moze byc proba polaryzownia na dwa bieguny "my i oni", "swoi i obcy", "zli i dobrzy" czy "czarne i biale". Sposrod wszystkich barw czy odcieni szarosci nalezy sie zdecydowac na czarne albo biale. Mimo, ze na zadnej demonstracji nie widzialem nigdy hasel "niech zyje Saddam", ci ktorzy chodza na demonstracje sa zwolennikami Saddama. Zreszta, powiedzial prezydent, ze kto nie jest z nami... 3. Nie ma prawdy absolutnej. Sa platformy, na ktorych mozna sie porozumiewac jak religia, jezyk co takze jest zwiazane z literatura, ktory sie czytalo. Jednak nie jest to decydujace, bo czesto latwiej znalezc mi wspolny jezyk z Hindusem z Bombaju niz z kims z Sosnowca. Prawda jest czyms co sie gdzies w tym wszystkim wytwarza i potrzebuje na to bardzo duzo czasu, tzn. bardzo dlugo po tym, kiedy jakis problem byl nurtujacy, mozna w przyblizeniu okreslic, gdzie lezala. Ktos po studiach np lesnictw, komu przez lata tlukli do glowy co to sa chwasty, co to sa szkodniki a co pozyteczne stworzenia projektuje monokulturowe lasy bez chwastow i szkodnikow, ktore wymagaja ciaglego posypywania chemikaliami, bo inaczej byle co je zezre. Lasy pozostawione same sobie rosna od zawsze i sa zdrowe. To tylko takie obrazowe porownanie... Przy okazji skoncze te mysl. Do uslyszenia Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Kolejny pasjonujacy temat i ciekawa dyskusja... 24.03.03, 17:33 Jesli znow sie kiedys spotkamy na necie, to - pozwolcie - ze i ja sie dolacze. Do dyskusji o prawdzie z punktu widzenia relatywizmu kulturowego. A takze o sprawie tu tylko przez was oboje zasygnalizowanej, tj.o niemoznosci wyjscia ludzkiego umyslu poza roznego typu "mitologie" danej grupy: jak bedziesz miala swoj business, Nath, to bedziesz wiedziala, ze jakikolwiek produkt sie sprzedaje nie ze wzgledu na jego wlasnosci uzytkowe, ale...jako czynnik prestizu, ze jest kupowany jako samonagradzanie, symbol statusu, demonstracja naszego image'u itp. Firmy nie zwariowaly, by pasc na swej krwawicy agencje reklamowo-promocyjne: to sie oplaca, bo tu "dreams", nie zas produkt sie w istocie kupuje. W naszej kulturze. A w innych? W innych jest troche inaczej. A tym, ktorych taka dyskusja nie bawi, chce przypomniec Gospodarza z "Wesela" Wyspianskiego, i jego "prawde", ujeta dzis w pastiz ludowego porzekadla: ze "swieta prawda, bo pisalo w gazecie"... Oboje was serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Nath - smieszne, ale oboje mowicie rzeczy ciekawe 24.03.03, 17:16 A wiec nie ma sie o co tutaj spierac i lepiej znalezc punkty zbiezne. Coq robi tu troche jakby teatr - tragizuje. Ale musisz przyznac, ze za poparciem dla tej wojny bardzo rzadko stalo myslenie, jak w twoim przypadku, czy paru innych; swiadomy wybor, rozwazenie wszelkich za i przeciw. I to samo robili myslacy ludzie, ktorzy byli przeciw tej wojnie. Z Janem Pawlem II na czele. Niestety, o ile za opcja anty-wojenna staly glownie naiwne i pieknoduchowskie dzieciaki (bo i w starszym wieku mozna miec dziecieca dusze), to w "obozie wojny" zjawila sie kupa - nazwijmy rzecz po imieniu - tepych chamow, ktorym do jakiegos chorego samodowartosciowania sie wystarczalo zawolanie "Ociec, prac!". Takie, jakby silniej sproletaryzowane Kiemlicze. I niewatpliwie (nie oszukujmy sie, Nath)dla tych "gorszych Kiemliczow" istotna role w tym pro-wojennym wyborze odgrywal stereotyp brudnego i dzikiego Araba w burnusie i z nozem w zebach, wypisz wymaluj, jak wyjaca islamska tluszcza z "Pustyni i w puszczy". Mowiac krotko: podludzie. A istnienie (czy faktyczne, czy mityczne) podludzi zawsze i wszedzie male i podle duszyczki dowarosciowuje, bo prolo musi " miec swojego zyda", by odreagowac utkwienie na dosc niskim szczeblu drabiny spolecznej. I mysle, ze zaiscie Kassandrowe Proroctwa Coq'a (fonetycznie ten nick paskudnie brzmi)byly bardziej teatralnym zwroceniem uwagi na przeszlosc tych "dzikich" ludow czy regionow, nizli glebsza opinia, wiesz - takie "przegiecie", by cos podkreslic, zwrocic na cos uwage. Ty natomiast masz niewatpliwa racje: plemiona dzisiejszego Iraku nie z Babilonu czy Urartu sie wywodza, choc tez maja dluga i ciekawa historie arabsko- koczowniczo-rycerskiego podboju. I ta tradycja, jeszcze przedislamska, acz wzmocniona przez Islam sprawia, ze sa przeciwnikiem, ktorego nie nalezy lekcewazyc. A zlekcewazono, wbrew nawolywaniom Angoli do czytania Lawrence'a z Arabii, wbrew ostrzezeniom brytyjskiego MOD, ze to nie bedzie "quick & easy war", zaden fast food, niestety. I by ludzi tym fast food'em (i armii, i opinii publicznej) nie karmic. Ale stalo sie i mamy to co mamy: HQ w Katarze, pod presja amerykanskiej opinii publicznej, glodnej hollywoodzkiego wojennego sukcesu, jest gotowe pchnac wszelkie sily i rezerwy na Bagdad, pozostawiajac oddzialy przeciwnika na tylach (jak np. w Basrze). A to moze byc smiertelna pulapka dla sprzymierzonej armii, ktora moze ugrzeznac na bagnach Eufratu z odcietym odwrotem. Tkwi w tym bledne zalozenie, ze to wojna przeciwko Saddamowi, niestety jest to - de facto - wojna przeciwko wszystkim Irakijczykom, w ktorej produkuje sie kolejnych islamskich meczennikow. Wiem o pomyslach uczynienia z tej wojny wojny samych Irakijczykow, o oddzialach irackich (oboz na Wegrzech z...600 chetnymi: mowilam juz, ze w samym UK jest kilkadziesiat tysiecy irackich ponoc "political refugees" zdolnych do noszenia broni - wiesz, ze socjolog ma latwy dostep do tego typu danych, by wiedziec, nie zas "gdybac"), o rozpaczliwych poszukiwaniach jakiegos nowego Faruka itd.itp., ale...spelzlo to na panewce: irakijska opozycja, zdolna porwac irakijskie masy nie istnieje. A cala ta wojna niebezpiecznie oscyluje w strone swietej wojny Ameryki z Islamem. To nie jest krakanie, Nath, to wiedza o ludziach z tamtej czesci swiata - oni odrzucaja amerykanskie wartosci tak samo, jak Ameryka odrzuca warosci Islamu, i ETNOCENTRYCZNIE zaprezentowanym amerykanskim dobrem sie ni Irakijczykow, ni inne nacje arabskie, nie zacheci do poparcia amerykanskiego "wyzwolenia" w imie amerykanskiego idealu dobra i dostatku. Mamy tu do czynienia z przeogromna roznica mentalnosci: ta wojna jest zderzeniem kultur, w ktorym jedna ze stron musi byc starta na pyl. Bo sie nie podda. I wiesz, ze mowie tu o Irakijczykach, bo sprzymierzeni - jak z Kongo, Korei czy Wietnamu- moga sie zawsze wycofac, gdy przestanie sie im "oplacac". A druga strona? Ta musi walczyc do upadlego, bo nie ma sie z czego i dokad wycofac. Inny jest takze stosunek do zycia i smierci w tych obu kulturach. I - jako antropolog - nie mysle tu o wizji islamskiego raju z 70 naloznicami, ale o FATALIZMIE, o "Insz Allah". Masz dosc wiedzy i wyobrazni, by dostrzec dokladnie, o co mi w tych paru slowach chodzi: amerykanscy "doers", kochajacy zycie i trzymanie wlasnych spraw we wlasnym reku staneli naprzeciw ludzi, dla ktorych "Bog dal, Bog wzial". Ale ktorzy obcym swego nie oddadza, predzej odbiora, gdy tylko nadarzy sie najdrobniejsza zacheta losu. Irakijczycy mysla w innych kategoriach, nizli Amerykanie. I dlatego strategie tak tu diabli biora: Irakijczycy nie podejmuja walki w otwartym polu (gdzie przewaga techniczna armii sprzymierzonych, by sie przydala i wykazala), ustepuja przktycznie bez strzalu, ale ...do miast wejsc nie mozna, bo w miescie ta przewaga techniczna juz sie nie tak bardzo liczy. I naprawde guzik wzrusza ile razy pan Powell nazwie ich tchorzami, by ich do walki w tym otwartym polu zmusic. Bo te Irakijczyki nie takie glupie...Te miasta mozna zrownac z ziemia przy wzmocnionych silach powietrznych (RAF wystawia dodatkowe kontygenty, amerykanskich bardzo zwiekszyc nie mozna, bo...w Kuwejcie juz miejsca nie ma, Turcja podlozyla tu zaiste tlusta swinie), ale...wowczas moze nie byc kogo od Saddama wyzwalac. To nie jest czarnowidztwo, Nath, to brutalny realizm. Ta "quick and easy war" ma szanse skonczyc sie kleska sprzymierzonych i dlatego nie nalezalo jej rozpoczynac. Jasne, "wojna blyskawiczna" sprawe by wlasciwie zalatwila, ale nie bylo szans na te blyskawiczna wojne, zanim sie ona zaczela. Teraz pozostala juz tylko "strategia spalonej ziemi" lub znalezienie honorowego pretekstu do wycofania sie z tej wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziki Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.dyn.optonline.net 24.03.03, 03:57 Gość portalu: gosc napisał(a): > Gość portalu: Chris napisał(a): > > > Mam do przedstawiena 2 kwestie: > > 1 Odnośnie powodu ataku Stanów zjednoczonych na Irak > > 2 Taktyki wojsk USA > > Ad1. Jest powód dla którego amerykanie uparcie twierdzą, że > Irak > > był w posiadaniu brini masowgop rażenia - czy tez broni > > chemicznej. Amerykanie mieli i maja ta pewnośc bo sami w > latach > > 1983 - 1988 dostrczali Irakowi tego typu broż - wtedy była to > > bron do walki z komunizmem. Dlatego własnie tylko stany > > zjednoczone wiedziały o tej broni!!! > > Ad2. Uważam, że taktyka USA jest błedna - skoro w 2 wojnie > > światowej potrafili zrównać z ziemia takie maista jak np. > Drezno > > to dlaczego nie zrobia tego teraz np. z Basrą czy Bagdadem, > > zamiast wysyłas młodych chłopaków na walkę oko w oko z tymi > > DZIKUSAMI! > > MAM NADZIEJE, ŻE HUSAJNA NIEDŁUGO DOJADĄ A IRAKIJCZYCY DOSTANA > > OSTRO W D>>>!!! > > Ty faszysto jak Ty mozesz tak nawet myslec. Cos Ty syn Hitlera > czy jego rodzina. Z pewnoscia zapomniales gdzie jest kolebka > ludzkosci, napewno nie w Teksasie. Moze przyjdzie kiedy i czas > na Ciebie, Ty morderco niewinnych. Ty jestes morderca. Chris ma racje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Quo Vadis i Terazniejszosc IP: 154.5.47.* 24.03.03, 04:39 Radzil bym tym a ameryki obejrzec Quo Vadis (jest po polsku tez dla tych co nie umia angielskiego). Czyzby Sienkiewicz przewidzial poczatek XXI wieku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: 154.5.47.* 24.03.03, 04:45 Jak sie bedziesz bardzo modlil do Swojego boga GWB to moze Ci on da to na co zaslugujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: virra Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.109.susc.suscom.net 24.03.03, 04:31 Strategia i Taktyka Armia iracka zastosowala jedyna mozliwa strategie i wycofala swoje sily glowne na pozycje pod Bagdadem.Majac oparcie w stolicy i wobec braku otwarcia frontu polnocnego wojsk koalicji z terenu Turcji, bedzie miala mozliwosc stawic silniejszy opor swoich wszystkich sil glownych na przedpolu Bagdadu.Rajd 2-iej Brygady 3-iej Dywizji amerykanskiej prawdopodobnie sie skonczyl,a teraz czeka ja uporczywe przelamywanie irackich pozycji na poludniowy zachod od Bagdadu.Rowniez brytyjskiej 7 dywizji zajmie dzien lub dwa zanim dolaczy do amerykanow na poludniowy wschod od Bagdadu. Pytanie co ze 101 ?Mysle ze zgodnie ze scenariuszem wyladuje jednak gdzies na polnoc-polnocny zachod aby wziac Bagdad w kleszcze,chyba ze bitwa o Bagdad roztrzygnie sie szybciej po mysli sprzymierzonych i dywizja ruszy na polnoc aby zabezpieczyc pola naftowe polnocnego Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: 154.5.47.* 24.03.03, 04:49 A przed kim te pola beda zabezpieczac, Aby sie Irak nic nie dostal a oni zobie sami zaplaca za wojne ktora wywolali, jak im Bog GWB nakazal. A posluszne baranki za nimi, jak w tym filmie Quo Vadis , radilbym ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: virra Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.109.susc.suscom.net 24.03.03, 04:57 Nie badz takim "psem ogrodnika"...starczy tej nafty i dla amerykanow i irakijczykow....czy tez wolisz aby sie wypalila ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marley Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.proxy.aol.com 24.03.03, 05:40 "Amerykanie znajduja fabryke broni chemicznej pod Bagdadem" Taka jest czesc tytulu powyzszego materialu z GW. W tresci artykulu na prozno jednak szukac informacji na ten temat. Dotad nikt o tym nie wspominal. Co jest grane? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: virra Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.109.susc.suscom.net 24.03.03, 06:28 Amerykanie starli sie z oddzialem irackim ktory prawdopodobnie oslanial fabryke broni chemicznej.Odzialy liniowe dostaly rozkaz isc dalej,na zbadanie tej fabryki przybeda niedlugo odzialy "chemiczne" i mysle ze powiedza wtedy cos wiecej czy cos tam znalezli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sosna Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: 212.106.159.* 24.03.03, 05:30 BRAWO YANKESI !!! BRAWO GROM!!! NIE OSZCZĘDZAJCIE BARBARZYŃCÓW!!! WIDZIELISCIE SAMI JAK "SZUKALI"PILOTÓW BY ICH "POJMAĆ"- WALCIE W TYCH SUBRATÓW JAK SOBIESKI POD WIEDNIEM !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jodla Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.GI1.srv.t-online.de 24.03.03, 05:49 Gość portalu: Sosna napisał(a): > BRAWO YANKESI !!! BRAWO GROM!!! NIE OSZCZĘDZAJCIE BARBARZYŃCÓW!!! > WIDZIELISCIE SAMI JAK "SZUKALI"PILOTÓW BY ICH "POJMAĆ"- WALCIE W > TYCH SUBRATÓW JAK SOBIESKI POD WIEDNIEM !!! Pod Wiedniem byli Turcy, a Turcy sa teraz po naszej stronie. Nie prowadz prosze dywersji w szeregach sprzymierzonych! Juz wystarczy, ze Amerykanie stracaja angielskie samoloty. Moze im sie myli ta wojna z wojna o niepodleglosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: losie Re: Sobotnio-niedzielne walki w Iraku IP: *.CHCGILGM.covad.net 24.03.03, 06:41 zdjecia gromu w iraku search.news.yahoo.com/search/news?c=news_photos&p=polish+special+forces Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michnikowiec Psyops w akcji, Michnik polyka propagande IP: *.ipt.aol.com 24.03.03, 06:44 Michnik i ska po raz pierwszy podaja ze to byla fabryka, podczas kiedy inni podja ze to tylko podejrzenie. Jezeli chodzi o udzial to proponuje wstrzymac pisannie a zaczac czytanie. powiedzmy serwisu yahoo.com gdzie fotki polskich napastnikow sa wylozone do wgladu calego swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Człowiek Re: Znaleziono fabrykę chemiczna IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 07:18 Niech te amerykanskie psy nie pierdolą. Insopektorzy nie znależli dużych zakładów a ci wspaniali ametkańscy zbrodniarze znależli. Przecież czymś muszą usorawiedliwic te swoje zbrodnie przeciwko ludzkości.Jeszcze nie jedeną fabrykę podrzucą. Ci zbrodniarze łżą jak ich wódz, terrorysta, bandyta,największy dyktator świata. Niczym się nie różni od Sadama a może jest od niego lepszy. Żucił całą swoją potęgę na biedny kraj mordując ich. Maja prawo siebronić wszelkimi srodkami. To Bush jest agresorem i zbrodniarzem a nie naród Iracki. Sadama mógł załatwić inaczej . Cały świat o tym wiem i mam nadzieję, że jest to ostatni barbarzyński napad na jakikolwiek kraj świata. Narody nie dajcie się terroryzować zjednoczcie się przeciwko tym tyrano :USA IZRAEl W>Brytania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Znaleziono fabrykę chemiczna IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 24.03.03, 07:37 > CZŁOWIEK > Niech te amerykanskie psy nie pierdolą. Insopektorzy nie > znależli dużych zakładów a ci wspaniali ametkańscy zbrodniarze > znależli... ochochocho... widzę ze koledze/koleżance nerwy puszczają :-) Jankesi nie truli swoich jak Saddam to robił - on na prawdę jest niebezpieczny dla otoczenia, skunks... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lis Re: fabryka broni chemicznej IP: *.a.001.gct.iprimus.net.au 24.03.03, 07:26 Skad GW ma ta informacje? GW pisze o tym tylko w tytule i nic wiecej. BBC podaje ze jest to fabryka chemiczna w ktorej rownie dobrze moze byc produkowane mydlo albo proszki do prania. GW sieje propagande. Odpowiedz Link Zgłoś
gienkowy_syn Re: fabryka broni chemicznej 24.03.03, 09:08 Gość portalu: Lis napisał(a): > Skad GW ma ta informacje? GW pisze o tym tylko w tytule i nic > wiecej. BBC podaje ze jest to fabryka chemiczna w ktorej rownie > dobrze moze byc produkowane mydlo albo proszki do prania. GW > sieje propagande. --------------------- Miło widzieć na tym forum jakieś sensowne wypowiedzi. Jest pan jednak jedną z nielicznych osób na tym forum, która potrafi przeanalizować przeczytany tekst. Informacja o odkryciu w Iraku fabryki broni chemicznej - hit, który w dużym stopniu mógłby uzasadnić interwencję wojskową - jest nieprawdziwa. Cytuję za stroną internetową FoxNews: "It is not yet known what chemicals were being produced at the plant." "U.S. Central Command, which oversees the war in Iraq, said in a statement that troops were examining several "sites of interest," but said it was PREMATURE to call the Najaf site a chemical weapons factory." www.foxnews.com/story/0,2933,81935,00.html Chciałbym wierzyć, że te ewidentnie fałszywe informacje w GW są wynikiem błędu w sztuce a nie elementem kampanii propagandowej. Odpowiedz Link Zgłoś