Gość: tonik
IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl
16.06.01, 02:05
Jestem prawdziwym Polakiem-katolikiem. Z pokolenia na pokolenie w mojej
rodzinie przekazywano brak sympatii do Islandczyków. Nie kryje się z tym że
jestem antyislandczykiem. Uważam że szkodzą oni niesamowicie naszemu narodowi.
Wbrew pozorom żyje ich bardzo dużo w Polsce i bardzo łatwo ich rozpoznać.
Typowy Islanczyk to wysoki blondyn o niebiekich oczach , zaciągający po
skandynawsku. Jednak nie szukajcie ich w rządzie czy parlamencie . Tam ich nie
ma . Oni są zbyt sprytni żeby się tak ujawniać publicznie. Działają przede
wszystkim w Ochotniczych Hufcach Pracy, Pomocy Drogowej oraz organizacjach
wędkarskich. Nawet sobie nie wyobrażacie jak ich nie lubie.