Dodaj do ulubionych

Viva Chavez !

02.12.06, 17:43
Jutro wybory w Wenezueli. Największe szanse ma obecny prezydent Hugo Chavez.
Powodzenia Wenezuelo !
Obserwuj wątek
    • humbak Re: Viva Chavez ! 02.12.06, 17:50
      1. Nie to forum.
      2. Ech, ci socjaliści.
      • revelstein Re: Viva Chavez ! 02.12.06, 18:28
        a kogo do ch#ja obchodzi jakas Wenezuela i jakis Chavez?
        revelstein.blox.pl
        • indris Re: Viva Chavez ! 02.12.06, 19:10
          Świat zrobił sie mały. Jeżeli Polskę może (czy musi) obchodzić Irak i
          Afganistan, to może obchodzić i Wenezuela. I to, jak Ameryka ŁĄcińska zaczyna
          się wyzwalać od jankeskiej kurateli i wprowadzać postęp społeczny.
          Ttym bardziej jest to dla POlaków ciekawe, że istotne idee socjalistyczne sa
          tam WOLNE od antyreligijnych obsesji europejskiej lewicy. Chavez potrafił
          przemawiac w tv z krzyżem w reku. Nowowybrany prezydent Ekwadoru, Correa
          otwarcie sie określa jako lewicowy chrześcijański humanista.
          Odrodzenie lewicy w najlepzym tego słowa znaczeniu może przyjśc z Ameryki
          Łacińskiej.
          • hummer Nic dziwnego 02.12.06, 19:14
            chrześciaństwo to ideologia lewicowa przecież.
            • indris Re: Nic dziwnego 02.12.06, 19:30
              Uważaj, bo ktoś może Cię zaskarżyc o obrazę wartości.
              Ja, jako lewicowiec i chrześcijanin uważam, że chrześcijaństwo nie jest
              sprzeczne z szeroko rozumianą lewicowością. Ale jest ponad podziałami. Chrystus
              powiedział "królestwo Moje nie jest z tego świata".
              • hummer Ostrzegał tez przed zbytnim zbytkiem doczesnym 02.12.06, 19:45
                To dlatego Piotr zostawił wszystko i poszedł nauczać jak żebrak.
                Żaden prawicowiec by tego nie dokonał.
              • tornson Tyle że kościół katolicki w Europie ma niewiele 03.12.06, 00:16
                wspólnego z wartościami chrześcijańskimi.
            • tornson Re: Nic dziwnego 03.12.06, 00:14
              hummer napisał:

              > chrześciaństwo to ideologia lewicowa przecież.
              O ile kościół postępuje w zgodnie z tym co głosi to tak, ale kościół w Europie
              pełen jest obłudy i zakłamania i zawsze idzie ręka w rękę z prawicą.
          • tornson Problem leży w samym kościele! 03.12.06, 00:13
            indris napisał:

            > Ttym bardziej jest to dla POlaków ciekawe, że istotne idee socjalistyczne sa
            > tam WOLNE od antyreligijnych obsesji europejskiej lewicy. Chavez potrafił
            > przemawiac w tv z krzyżem w reku.
            W Europie kościół to jeden wielki zakłamany koncern żerujący na naiwności
            bogobojnych obywateli, do tego shańbiony kolaboracją z faszystami i
            kapitalistami. W krajach latynoskich kościół nie jest tak zepsuty, tam kościół
            rzeczywiście postępuje zgodnie ze swoją ewangelią popierając biednych i słabych
            a nie bogatych o silnych jak w Europie. W Europie kościół często brał czynny
            udział w terrorze przeciw socjalistom i demokratom (Hiszpania, wspieranie
            skrajnej prawicy w niemal każdym kraju), w krajach latynoskich ludzie kościoła
            byli mordowani przez faszystowskie junty za swoje prosocjalne i prospołeczne
            poglądy. Dlatego kościł latynoamerykański zasługuje na szacunek a europejski nie.
    • echo_o Re: Viva Chavez ! 02.12.06, 18:50
      Nie masz bladego pojęcia, co się dzieje w Wenezueli !
      Jaki horror i terror tam się kroi pod butem Chaveza.
      Komuna w najgorszym latynoskim wydaniu.
      Fałszowanie wyborów, kraj przegnity korupcją,
      ludzie zastraszeni i wykupujący wszystko ze sklepów !

      Twój antyamerykański obłęd sięga zenitu...
      • indris Re: Viva Chavez ! 02.12.06, 19:42
        Wenezuelczycy wiedzą swoje. Opór przeciw gringos narasta w całej Ameryce
        Łacińskiej - patrz wybory w Ekwadorze. Chavez to szansa dla lewicy, która nie
        jest antyreligijna. Na to czeka cały świat, w tym Polska.
        Powodzenia Chavez !!!
        • benio16 Re: Viva Chavez ! 02.12.06, 23:16
          yes
      • tornson Terror to tam był gdy Wenezuelą rządziły 03.12.06, 00:17
        korporacyjne mafie powiązane z państwem zła, Chavez ukrócił ich samowolkę i
        zrobił z nimi porządek.
    • felusiak1 Najwieksze szanse ma towarzysz general Jaruzelski 02.12.06, 23:14
      Indris, Czawes to czysta dyktatura i nie ma najmniejszych watpliwosci, ze wybory
      wygra. Nie moze przegrac tak jak nie moze przegrac Fidel na Kubie.
      Ronica polega jedynie na tym, ze w Wenezueli do wyborow idzie TYLKO 20-25
      procent uprawnionych, gdyz jeszcze nie wiaze sie to z utrata pracy tak jak na
      Kubie gdzie frekwencja jest stuprocentowa.
      Oczywiscie koniec Czawesa bedzie nagly. Im szybciej tym lepiej.
      Bardzo wspoczuje wenezuelczykom, boliwijczykom i ekwadorczykom. No coz, po
      przepiciu kazdy musi wytrzezwiec i to jest nieuchronne.
      • bam_buko Najwieksze szanse ma 03.12.06, 00:35
        nie przesadzaj felusiak..niech sie wybieraja jak chca....sami.
        Bylem wiele lat temu w Wenezueli i bida byla jak cholera w tym bogatym w rope
        kraju.Nie wiem jak jest obecnie ale gorzej to chyba byc nie moze
        • felusiak1 Re: Najwieksze szanse ma 03.12.06, 01:00
          A niech sobie "wybierają" kogo chcą.
          Nie w tym rzecz. To co pisze indris jest nonsensem.
          To tak jakby ktoś napisał u schyłku stanu wojennego, że towarzysz generał
          Jaruzelski ma najwieksze szanse albo prowadzi w sondażach.
          Dajmy sobie spokój z bzdurami i powiedzmy sobie wprost, ze Czawes MUSI wygrać i
          innej możliwości nie ma. To takie same wybory jak w saddamowym Iraku i niegdyś
          ludowej ojczyźnie.
          • tornson Nie kompromituj się felusiak! 03.12.06, 01:06
            Wiem że u was w USA uznawanie za świętość bełkotu CNN czy FOX jest czymś
            normalnym, ale w Europie powtarzając brednie głoszone przez tego typu
            szczekaczki tylko się ośmieszasz.
            • felusiak1 Re: Nie kompromituj się felusiak! 03.12.06, 01:43
              Jesli frekwencja wyborcza wynosi 25 procent to znaczy, ze wybory nie maja
              znaczenia dla spoleczenstwa i nie ma mozliwosci niewybrania wybranca.
        • misterpee Re: Najwieksze szanse ma prawda 03.12.06, 01:08
          A prawda jest ze prawica okradla poiludniowa Ameryke, rzady Batisty, i
          podobnych w Wenezueli , Guatemali, Argentybie, itd byly niekonczacym sie pasmem
          faszystowskich praktyk sponosorowanych przez korporacje usa. Ktos w
          Washingtonie powionien zdac sobie z tego sprawem, w przewnym wypadku reakcja
          przeciwko bushyzmowi i reaganizmowi bedzied miec charakter globalny.
          Nikt nie widzial biedy w Rosji Jeltzinowskiej, szwindli i machloji
          Berezowskiego i Chodorkowskiego, niewolnicza praca milionow Rosjan dla tych
          krwiopilcow nie byla potepiona przez klike Busha/Blaira. Dzis kiedy Putin
          odebral im nafte, caly zachod krzyczy jakim okrutnym tyranem jest Putin.
          Tymczasem Rosja staje na nogi, Europa czaruje Putina, Kaczynski udaje ze jest
          konflikt z Rosja i Niemcami, Euro leci w Gore, a Dolar spada na dno. Jedynym
          wyjsciem z tej sytuacji bedzie globalna targowica i przejecie ekonomicznej
          wladzy nad globem przez Chiny, Indie i ten may kraj ktory jest zawsze
          jezyczkiem u wagi. A gdzie bedzie miejsce Europy?
          • tornson Dobrze powiedziane, zgadzam się w 99% 03.12.06, 01:25
            uwaga o tym "małym państewku" nie była potrzebna (stąd 99% a nie 100%), ale to
            szczegół bez wypływu na ogólny sens wypowiedzi.
            Jednak felusiakowi który traktuje CNN czy FOX, jak polskie mohery traktują RM i
            TRWAM, nic nie przetłumaczysz.
          • antithesis Re: Najwieksze szanse ma prawda 03.12.06, 09:25
            Prawde mowisz, ale nie przekonasz tych ktorzy zyja z grabiezy lub wyslugujas
            sie mafiom.
    • josifek Po jego pierwszej kadencji w dalszym 03.12.06, 10:34
      ciagu okolo 1 milion mieszkancow Venezueli, zyje za 1 dollara za dzien, bo
      wiecej nie ma, ten jego kontrokandydant, chce naftowe bogatctwo wszystkim
      udostepnic i nie do machlajek politycznych go uzywac.
      • karbat Re: Po jego pierwszej kadencji w dalszym 03.12.06, 12:24
        ciekawe ,jeszcze 20lat temu USA nie mialoby problemow z "zdemokratyzowaniem -
        cywilizowaniem " Wenezueli ,Boliwii czy Kolumbii :o
        Ludziom w tych karajach zachciewa sie gotowac na kuchenkach
        gazowych ,felusiakom sie to w glowie nie miesci ;)
      • josifek Re: Po jego pierwszej kadencji w dalszymjesli sie 03.12.06, 21:00
        i nie moge powiedziec, ze tam jakos duzo sie poprawilo, oprocz wplywow ze
        sprzedazy Ropy, ktora jak zwykle najwiekszy wrog Chavesa kupuje, bo jego Castro
        pieniedzy na to nie ma i mu za rope lekarzy wysyla, choc Kuba sama lekarzy
        potrzebuje.
    • urania3 Re: Viva Chavez ! 03.12.06, 21:05
      www.nytimes.com/aponline/world/AP-Venezuela-Election.html?hp&ex=1165208400&en=e916cd95b8c7f92d&ei=5094&partner=homepage
    • josifek Ale cos Ralf Castro juz w innym kierunku wzrok 03.12.06, 21:05
      wzrocil....zobaczymy za rok co z tego bedzie.
      • urania3 Re: Ale cos Ralf Castro juz w innym kierunku wzro 03.12.06, 21:08
        boi sie, ze USA znow napadnie Kube
        • misterpee Re: Chaves, Lula, Morales i wiecej 04.12.06, 02:55
          Brawo Poludniowa Ameryka !
    • bam_buko Chavez ..wygral zdobywajac 61% glosow n/t 04.12.06, 08:51
      • de_oakville Viva Zomoza! 04.12.06, 11:31
        Kraje Ameryki Poludniowej sa piekne i bylby tam "raj na ziemi", turystyczny i
        nie tylko, gdyby nie druga strona medalu, ktora powoduje, ze tego rejonu swiata
        najlepiej jest unikac. Poziom przestepczosci jest tam ogromny, cena zycia
        ludzkiego niska, a "gringos" sa szczegolnie nie lubiani. A kazdy bialy i
        nietutejszy to "gringo", Polak rowniez. W Kolumbii podobno najlepiej latac
        samolotem, poniewaz zdarzalo sie, ze na autobus jadacy przez dzungle napadali
        jacys "guerillas", i tych pasazerow, ktorzy im sie nie podobali, po prostu
        rozstrzeliwali. A zatem "przygody" jak na dawnym "dzikim zachodzie", kto takie
        lubi to - prosze bardzo, Ameryka Poludniowa czeka otworem. Na deser fragment
        ksiazki pt. "Pozlacana dzungla" Olgierda Budrewicza, to "stare dzieje" i juz
        nieaktualne, ale nadal dobrze charakteryzujace mentalnosci Ameryki Poludniowej:

        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        "W przeddzien opuszczenia kraju zglosilem sie na policje z pokorna prosba o
        udzielenie mi wizy wyjazdowej (Paragwaj takowej wymaga). [...] Komisarz -
        zalatany, spocony i uzbrojony w ruchliwy was czlowieczek - obejrzal moj paszport
        z wyrazem niesmaku i zapytal:

        <<- Po co wlasciwie przyjechal pan do Paragwaju?>>

        Wyglosilem dluzsza oracje o wielkim zainteresowaniu w Polsce jego ojczyzna. Przy
        okazji dalem do zrozumienia, ze jestem raczej pisarzem niz dziennikarzem, ze
        nawet nalezy traktowac mnie jak poete.

        << - My do Polski nie jezdzimy!>> - przecial krotko czlowieczek, zlowieszczo
        zamknal ksiazeczke paszportu i polozyl ja przed soba na wyplamionej bibule. [...]
        << - Pan sie myli, przyjezdzacie do nas.>>

        << - Nic o tym nie wiem!>> - Glos jest metaliczny, szczekliwy, wrozacy wszystko,
        co najgorsze.

        << - Byl u nas niedawno wasz wspanialy zespol 'Los Paraguayos'. Sam sluchalem
        ich koncertu w najwiekszej sali Warszawy. To byl ogromny sukces!>>

        Trzeba w tym miejscu wyjasnic, ze trio 'Los Paraguayos' jest swietoscia narodowa
        Paragwaju, cos jak nasze 'Mazowsze'.

        <<Tak? Byli w Polsce? Podobali sie? A Parana byl takze?...>> - Twarz
        wypogodniala natychmiast, wasik poruszal sie po chaplinowsku, moj paszport byl
        juz znowu kartkowany. Wize otrzymalem w trzy minuty pozniej. "Permiso de
        embarque Nr 316". A niektorzy nie doceniaja znaczenia wymiany kulturalnej."
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    • tornson Opozycja coś tam bełkocze że Chaveza popierała 04.12.06, 11:50
      armia, niech może opozycja przyzna się kto ją popierał, złodziejskie korporacje
      i imperium zła z północy.
      Mowa jest że Chavez wywierał presję? Ciekawa jaka to była presja, by wybrany
      prezydent dbał o dobro swego narodu a nie zachodnich korporacyjnych mafii?
      • felusiak1 Re: Opozycja coś tam bełkocze że Chaveza popierał 04.12.06, 12:46
        tomson co ty palisz?
      • grzegorzlubomirski Nie wiem czy zwrociliscie uwage jak opozycja 04.12.06, 14:03
        zmieniala ton w tej kampani. Zero argumentow przeciwko prosocjalnej czy
        proedukacyjnej polityce Chaveza, skoncentrowali sie na bezpieczenstwie i
        korupcji. Rosales nie kwestionowal zdobyczy socjalnych a nawet chcial je
        przebic. Typowa taktyka prawicy, bez lewicy ten swiat tkwilby kapitalizmie 19-
        wiecznym az do tej pory. Prawda jest taka ze prawica i lebralowie nie maja
        zadnej perspektywy na przyszlosc, zdanej wizji lepszego spoleczenswta.
        leberalowm i prawicowcom zawsze bylo dobrze tak jak bylo i dlatego nie chcieli
        nic zmieniac.

        • tierralatina Re: Nie wiem czy zwrociliscie uwage jak opozycja 04.12.06, 15:16
          Manipulujesz przedstawiajac Rosalesa jako prawicowca. On jest i zawsze byl
          lewicowcem. Kierowany przez niego stan Zulia ma najbardziej efektywne w kraju
          programy socjalne...
      • tierralatina Re: Opozycja coś tam bełkocze że Chaveza popierał 04.12.06, 15:12
        tornson napisał:

        > Mowa jest że Chavez wywierał presję? Ciekawa jaka to była presja, by wybrany
        > prezydent dbał o dobro swego narodu a nie zachodnich korporacyjnych mafii?

        Tornson, przestan takie glupoty gadac. Poki co najblizsi wspolpracownicy
        Chaveza kupuja sobie, za miliony dolarow, luksusowe rezydencje w Imprerium Zla
        a sytuacja w Wenezueli jest coraz gorsza. Gdy Chavez w 1999 roku obejmowal
        prezydenture bylo w kraju srednio 10 zabojstw dziennie, teraz jest 44. Nadal
        ponad polowa mieszkancow zyje w ubostwie, a kraj - choc ma gigatyczne dochody z
        ropy, ma rekordowa na kontynencie inflacje... Zaiste raj.
    • orwella Re: Viva Chavez - Prometeusz XXI w.! 04.12.06, 20:25

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka