Gość: Anke IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.03, 22:26 Na goraco i ciagle aktualizowany www.iraqbodycount.net/ www.iraqbodycount.net/bodycount.htm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hanni Re: Na dzien dzisiejszy 569-725 03.04.03, 10:05 Miedzy 569-725 ofiar cywilnych w Iraku na dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: Na dzien dzisiejszy 569-725 IP: 195.217.253.* 03.04.03, 10:11 hanni napisał: > Miedzy 569-725 ofiar cywilnych w Iraku na dzisiaj. Buaaaaahaha. JJJJJasne. Razem z tymi, ktorzy pod cywilnymi ubraniami chowaja sobie granaty? Albo sie po cywilnemu wysadzaja? Odpowiedz Link Zgłoś
hanni Re: Na dzien dzisiejszy 569-725 03.04.03, 10:38 Gość portalu: Dosia napisał(a): > Buaaaaahaha. JJJJJasne. Razem z tymi, ktorzy pod cywilnymi ubraniami chowaja > sobie granaty? Albo sie po cywilnemu wysadzaja? jak ty to wszystko dobrze wiesz. Musisz miec znakomite zrodla, lepsze od zalaczonej listy, ktora opisuje kazdy incydent. W klinice polozniczej pewnie tez byli sami terrorysci, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: Na dzien dzisiejszy 569-725 IP: 195.217.253.* 03.04.03, 10:12 W sumie i tak niezle masz dane. Bo pacyfista z forum twierdzi, ze to juz setki tysiecy cywilow. Prawda pacyfisto? Odpowiedz Link Zgłoś
brennton LICZNIK OFIAR CYW. W SUDANIE, Du KRANKE.! 03.04.03, 12:16 zabitych na poludniu kraju przez islamska holote rzadzaca w Chartumie: na dzisiaj: 333497 Odpowiedz Link Zgłoś
patriota Re: LICZNIK OFIAR CYW. W SUDANIE, Du KRANKE.! 03.04.03, 13:30 brennton napisał: > zabitych na poludniu kraju przez islamska holote rzadzaca w Chartumie: > na dzisiaj: 333497 Rozumiem. To dlatego, ze w Sudanie "islamska holota" zabila 333497 ludzi, musialy zginac kobiety ciezarne w klinice polozniczej w odleglym kilkaset kilometrow dalej kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: LICZNIK OFIAR CYW. W SUDANIE, Du KRANKE.! IP: 195.217.253.* 03.04.03, 13:45 Pacyfisto. Kobiety "ciezarne" nie zginely. Mam wrazenie, ze lubisz piescic sie ze slowami, najpierw po prostu cywile, potem kobiety i dzieci, teraz kobiety ciezarne, zaraz beda "biedne sierotki". Sorry, za ten post. Wiem, ze jest chamski. Tak samo szkoda cywilow jak i Tobie, ale czepiam sie tylko stylu Twojego pisania. Odpowiedz Link Zgłoś
patriota Re: LICZNIK OFIAR CYW. W SUDANIE, Du KRANKE.! 03.04.03, 13:54 Gość portalu: Dosia napisał(a): > Pacyfisto. Kobiety "ciezarne" nie zginely. > > Mam wrazenie, ze lubisz piescic sie ze slowami, najpierw po prostu cywile, > potem kobiety i dzieci, teraz kobiety ciezarne, zaraz beda "biedne sierotki". > > Sorry, za ten post. Wiem, ze jest chamski. Tak samo szkoda cywilow jak i Tobie, Wreszcie napisalas cos w miare rozsadnego "inteligentna aryjko". Twoj post jest rzeczywiscie "chamski". www.n-tv.de/3151042.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dawid Nowy licznik IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.03, 12:58 Lista ofiar: Dzień: 18 sierpnia 1979 Miejsce: Bagdad – posiedzenie Rady Dowództwa Rewolucji Liczba ofiar: 68 – członkowie partii Baas sprzeciwiający się władzy Husajna – oskarżeni o zdradę przez torturowanego na polecenie Saddama sekretarza Rady działecze zostali wyprowadzeni z sali obrad i zabici. Cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czapski Re: LICZNIK OFIAR CYWILNYCH W IRAKU IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 03.04.03, 13:07 prosze o licznik osob zamordowanyhc przez rezim Husajna, czy dla was zle jak morduje USA, a jak Husajn to obojetne? Odpowiedz Link Zgłoś
patriota Re: LICZNIK OFIAR CYWILNYCH W IRAKU 03.04.03, 13:27 Gość portalu: czapski napisał(a): > prosze o licznik osob zamordowanyhc przez rezim Husajna, czy dla was zle jak > morduje USA, a jak Husajn to obojetne? To co, robimy zawody? Kto wymorduje wiecej..... Odpowiedz Link Zgłoś
gucio60 Re: LICZNIK OFIAR CYWILNYCH W IRAKU 03.04.03, 13:40 dajcie sobie spokuj z tymi liczbami w porownaniu do ilosci bomb, ktore spadly na Bagdad liczba ofiar cywilnych jest smiesznie mala zreszta, po za irackimi oficjelami nie pokazano nam w TV umundurowanej armii irackiej a wiec "wojskowi cywile" moga byc spokojnie traktowani jak zwykli terrorysci a do takich nalezy strzelac jak do dzikich kaczek patriota, przyjzyj sie dokladnie zdjeciom z ulic Bagdadu, szance z cywilami a i z tym szpitalem i ciezarnymi kobietami to mocna propagandowa przesada, tam wlasciwie nikt nie zginal Odpowiedz Link Zgłoś
patriota Re: LICZNIK OFIAR CYWILNYCH W IRAKU 03.04.03, 13:42 gucio60 napisał: > zreszta, po za irackimi oficjelami nie pokazano nam w TV umundurowanej armii > irackiej a wiec "wojskowi cywile" moga byc spokojnie traktowani jak zwykli > terrorysci a do takich nalezy strzelac jak do dzikich kaczek Dzieci tez? > patriota, przyjzyj sie dokladnie zdjeciom z ulic Bagdadu, szance z cywilami > a i z tym szpitalem i ciezarnymi kobietami to mocna propagandowa przesada, > tam wlasciwie nikt nie zginal Pewnie masz racje. Olbrzymia wiekszosc zachodnich mediow wymyslila sobie ta "kaczke", zeby bylo o czym gadac. Odpowiedz Link Zgłoś
gucio60 Re: LICZNIK OFIAR CYWILNYCH W IRAKU 03.04.03, 13:48 patriota napisał: > gucio60 napisał: > > > zreszta, po za irackimi oficjelami nie pokazano nam w TV umundurowanej arm > ii > > irackiej a wiec "wojskowi cywile" moga byc spokojnie traktowani jak zwykli > > > terrorysci a do takich nalezy strzelac jak do dzikich kaczek > > Dzieci tez? > > > patriota, przyjzyj sie dokladnie zdjeciom z ulic Bagdadu, szance z cywilam > i > > a i z tym szpitalem i ciezarnymi kobietami to mocna propagandowa przesada, > > > tam wlasciwie nikt nie zginal > > Pewnie masz racje. Olbrzymia wiekszosc zachodnich mediow wymyslila sobie > ta "kaczke", zeby bylo o czym gadac. wlasnie, dokladnie tak jest jak ty na to wpadles ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: LICZNIK OFIAR CYWILNYCH W IRAKU IP: 195.217.253.* 03.04.03, 13:52 patriota napisał: > gucio60 napisał: > > > zreszta, po za irackimi oficjelami nie pokazano nam w TV umundurowanej arm > ii > > irackiej a wiec "wojskowi cywile" moga byc spokojnie traktowani jak zwykli > > > terrorysci a do takich nalezy strzelac jak do dzikich kaczek > > Dzieci tez? > Pacyfista, a masz liste tych dzieci (nie tylko irackich), ktore zginely w wyniku sankcji gospodarczych, ktore tak goraco popierasz? A moze masz dane, ilu ludzi ginie w wyniku wojen wewnetrznych miedzy zwalaczajacymi sie bojowkami militarnymi, ktore tak chcesz wspierac? Zaloze sie, ze nie odpowiesz mi na te pytania. Czy dobrze kombinuje, ze mnie ignorujesz? Czy to dlatego, ze brak Ci argumentow? Czy dlatego, ze mnie po prostu nie lubisz? Odpowiedz Link Zgłoś
patriota Re: LICZNIK OFIAR CYWILNYCH W IRAKU 03.04.03, 14:00 Gość portalu: Dosia napisał(a): > Pacyfista, a masz liste tych dzieci (nie tylko irackich), ktore zginely w > wyniku sankcji gospodarczych, ktore tak goraco popierasz? Dzieci ginely nie w wyniku sankcji gospodarczych "inteligentna aryjko" ale przede wszystkim w skutek wojny i ZLE pojetych sankcji. jak gdzie indziej juz ci napisalem, po uruchomieniu programu "zywnosc za rope" zywnosci bylo w Iraku dosyc. > A moze masz dane, ilu ludzi ginie w wyniku wojen wewnetrznych miedzy > zwalaczajacymi sie bojowkami militarnymi, ktore tak chcesz wspierac? Nie uwierzysz mi, ale ludzie gineli i gina w skutek starc roznych ugrupowan politycznych, narodowych lub wyznaniowych w kilkudziesieciu krajach. I co Ty na to "inteligentna aryjko"? Zbombardujmy je wszystkie? > Zaloze sie, ze nie odpowiesz mi na te pytania. Czy dobrze kombinuje, ze mnie > ignorujesz? Czy to dlatego, ze brak Ci argumentow? Czy dlatego, ze mnie po > prostu nie lubisz? Jak widzisz odpowiedzialem Cie ale nie dlatego, ze brak mi argumentow albo, ze Cie nie lubie. Na dalsze Twoje listy nie bede raczej odpowiadal bo dyskusje z osoba okreslajaca sie jako "inteligentna aryjka" nie bojaca sie "atomowek" jest strata czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: LICZNIK OFIAR CYWILNYCH W IRAKU IP: 195.217.253.* 03.04.03, 14:29 patriota napisał: > Dzieci ginely nie w wyniku sankcji gospodarczych "inteligentna aryjko" ale > przede wszystkim w skutek wojny i ZLE pojetych sankcji. Aha, to znaczy, ze uwazasz, ze sa sankcje dobrze i zle pojete? A te w Korei to te dobre, czy zle? Mylisz sie, sankcje gospodarcze ZAWSZE sa zle i posrednio prowadza do wyniszczenia gospodarki i ludnosci danego kraju. W Korei dzieci umieraja z glodu nie na skutek wojny i nie na skutek "zle" pojetych sankcji tylko w wyniku "normalnych" sankcji, ktore pacyfisci tacy jak Ty uwazaja za jedyny sposob rozwiazywania konfliktow. > ci napisalem, po uruchomieniu programu "zywnosc za rope" zywnosci bylo w Iraku > dosyc. Znowu nie masz racji. Program zostal uruchomiony, gdyz sankcje wprowadzone wczesniej powodowaly tragiczna sytuacje ludnosci. Sytuacja ta nigdy sie nie poprawila, bo Saddam, nie przeznaczal pieniedzy uzyskanych z ropy na pomoc dla swoich ludzi. Nie masz tu zupelnie racji. Sankcje nigdy nie uderzaja w rezim, ale w zwyklych ludzi wlasnie. > Nie uwierzysz mi, ale ludzie gineli i gina w skutek starc roznych ugrupowan > politycznych, narodowych lub wyznaniowych w kilkudziesieciu krajach. I co Ty na > > to "inteligentna aryjko"? Zbombardujmy je wszystkie? Ja nie o tym przeciez. Sam mowiles, ze nalezy wspierac bojowki militarne, ktore daja szanse na wprowadzenie pokoju. Wspierac bojowki to znaczy popierac wojne wewnetrzna, w ktorej gina ludzie, takze dzieci i kobiety. Nie odpowiadaj mi wiec, czy chce ich bombardowac, bo to nie na temat. Ja sie pytam, dlaczego Ty chcesz te bojowki WSPIERAC! Czy to jest pacyfistyczne podejscie? > Jak widzisz odpowiedzialem Cie ale nie dlatego, ze brak mi argumentow albo, ze > Cie nie lubie. Na dalsze Twoje listy nie bede raczej odpowiadal bo dyskusje z > osoba okreslajaca sie jako "inteligentna aryjka" nie bojaca sie "atomowek" jest > > strata czasu. I to bylo tez nie na temat. Aryjka, jak dobrze wiesz, nazwalam sie, w gescie autoironii na Twoje posadzenia, ze jestem Zydowka. Wiec z laski swojej daj juz spokoj i nie potwarzaj sie ok? A porownania atomowki z bronia chemiczna uzylam dla uwypuklenia faktu, ze nie tylko bron atomowa stanowi zagrozenie w dzisiejszym swiecie. W kazdym razie dzieki ze odpowiedziales wreszcie na mojego posta. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: LICZNIK OFIAR CYWILNYCH W IRAKU 03.04.03, 15:02 Gość portalu: Dosia-aryjka napisała: hanni napisał: > > Miedzy 569-725 ofiar cywilnych w Iraku na dzisiaj. > Buaaaaahaha. JJJJJasne. Razem z tymi, ktorzy pod cywilnymi ubraniami chowaja sobie granaty? Albo sie po cywilnemu wysadzaja? czy ty aby na pewno jestes kobieta? jesli, to chyba rzeczywiscie czysto aryjska ! ciebie smiesza rozerwane na strzepy kobiety i ciala malych dziewczynek walajace sie po pustyni ? Tfffuuuu... zarazo, zeby cie aids i syf przezarly do kosci, zeby ci sie te dzieciaki snily do samego twojego zafajdanego konca, ty, ty... samico homo sapiens ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: LICZNIK OFIAR CYWILNYCH W IRAKU IP: 195.217.253.* 03.04.03, 15:19 bonobo44 napisał: > > czy ty aby na pewno jestes kobieta? jesli, to chyba rzeczywiscie czysto > aryjska ! ciebie smiesza rozerwane na strzepy kobiety i ciala malych > dziewczynek walajace sie po pustyni ? Nie smiesza. Nic mnie nie smieszy w tej wojnie. Nienawidze jednak naginania faktow, zwlascza liczb. Pacyfista rzucal na forum setkami tysiecy zabitych cywilow. Wy mowicie o prawie tysiacu. To jest nieprawda, chyba ze policzy sie zolnierzy irackich poprzebieranych w IRACKIE CIUCHY!!! Tfffuuuu... zarazo, zeby cie aids i syf > przezarly do kosci, zeby ci sie te dzieciaki snily do samego twojego > zafajdanego konca, ty, ty... samico homo sapiens ! > Dzieki. Wy z kolei cieszycie sie z kazdego amerykanskiego zolnierza zabitego na tej wojnie. To co przed chwila mi napisales Indris napisal pewnego dnia na tym forum, o amerykanskich zolnierzach wlasnie. Amerykanscy zolnierze to czesto tez nastolatki, ale im mozna zyczyc smierci, tak? Zastanowcie sie troche. Odpowiedz Link Zgłoś
patriota Re: LICZNIK OFIAR CYWILNYCH W IRAKU 03.04.03, 15:44 Gość portalu: Dosia napisał(a): > Nie smiesza. Nic mnie nie smieszy w tej wojnie. Nienawidze jednak naginania > faktow, zwlascza liczb. Pacyfista rzucal na forum setkami tysiecy zabitych > cywilow. Wy mowicie o prawie tysiacu. To jest nieprawda, chyba ze policzy sie > zolnierzy irackich poprzebieranych w IRACKIE CIUCHY!!! Widzisz "inteligentna aryjko", gdybys rzeczywiscie byla ta, za ktora sie podajesz to dotarloby w koncu do Ciebie to, co napisalem juz kilkakrotnie: piszac o setkach tysiecy ofiar pisalem zawsze w odniesieniu do pierwszej wojny irackiej i jej skutkow. Nie do obecnej, bo obecna dopiero sie zaczela. Gdybys dokladnie przyjzala sie liscie ofiar, to widzialabys, ze spisane sa tam chronologicznie wszystkie incydenty, ktore potwierdzone i udokumentowane sa przez wiekszosc rozglosni na calym swiecie. Jesli w przypadku zastrzelenia w omnibusie 11 kobiet i dzieci jestes przekonana, ze byli to "terrorysci" przebrani tylko za kobiety i dzieci to albo jestes nieco nienormalna (sorry) albo dysponujesz wiarygodnym zrodlem, ktore to potwierdza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: LICZNIK OFIAR CYWILNYCH W IRAKU IP: 195.217.253.* 03.04.03, 16:04 patriota napisał: > > Widzisz "inteligentna aryjko", gdybys rzeczywiscie byla ta, za ktora sie > podajesz to dotarloby w koncu do Ciebie to, co napisalem juz kilkakrotnie: > piszac o setkach tysiecy ofiar pisalem zawsze w odniesieniu do pierwszej wojny > irackiej i jej skutkow. Nie do obecnej, bo obecna dopiero sie zaczela. > Gdybys dokladnie przyjzala sie liscie ofiar, to widzialabys, ze spisane sa tam > chronologicznie wszystkie incydenty, ktore potwierdzone i udokumentowane sa > przez wiekszosc rozglosni na calym swiecie. OK. Rozumiem. Ale tamta to byla wojna z najezdzca a nie cywilami. Te setki tysiecy, jak juz ustalilismy to byli zolnierze? > Jesli w przypadku zastrzelenia w omnibusie 11 kobiet i dzieci jestes > przekonana, ze byli to "terrorysci" przebrani tylko za kobiety i dzieci to albo > > jestes nieco nienormalna (sorry) albo dysponujesz wiarygodnym zrodlem, ktore to > > potwierdza. Nie jestem przekonana, nie mam pojecia. Nie bylo mnie tam. Nigdy nie bylam w wojsku i nie wiem co to znaczy sie bac o swoje zycie. A Ci zolnierze najwidoczniej sie bali i nie byli niestety jasnowidzami. Odpowiedz Link Zgłoś
patriota Re: LICZNIK OFIAR CYWILNYCH W IRAKU 03.04.03, 16:33 Gość portalu: Dosia napisał(a): > OK. Rozumiem. Ale tamta to byla wojna z najezdzca a nie cywilami. Te setki > tysiecy, jak juz ustalilismy to byli zolnierze? Nie, nie ustalismy niczego. O ile sobie przypominam w skutek pierwszej wojny irackiej zginelo blisko pol miliona cywilow irackich. Moge sie mylic. W przeciwienstwie do´Ciebie nie rozrozniam az tak bardzo miedzy cywilami i zolnierzami. Duza czesc zolnierzy Saddama to ojcowie rodzin, synowie, bracia, ktorzy marza tylko o jednym: nie miec nic wspolnego z Saddamem i calo i zdrowo wrocic do swoich rodzin. Tymczasem Amerykanie strzelali do Irakijczykow uciekajacych z pola walki jak "do kaczek". Bunkry z zolnierzami chcacymi sie poddac byly - ponoc -wysadzane w powietrze. Ciebie to byc moze "nie rusza". Mnie owszem, bo ci ludzie niczym nie roznia sie od nas. Tylko po wycofaniu sie Amerykanow Saddam wymordowal 100 000 Szyitow, ktorzy zostali popchnieci do powstania przeciw Sadamowi przez Amerykanow. Amerykanie obserwowali wszystko z bezpiecznej odleglosci i nie interweniowali. > Nie jestem przekonana, nie mam pojecia. Nie bylo mnie tam. Nigdy nie bylam w > wojsku i nie wiem co to znaczy sie bac o swoje zycie. A Ci zolnierze > najwidoczniej sie bali i nie byli niestety jasnowidzami. To o wiele prostsze niz myslisz. gdyby tych dzieci (czesc z tych zolnierzy to dzieci) tam wcale nie bylo, to nie doszloby do tego "incydentu". Byc moze te kobiety i te dzieci zylyby teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: LICZNIK OFIAR CYWILNYCH W IRAKU IP: 195.217.253.* 03.04.03, 17:03 Moge sie mylic. > W przeciwienstwie do´Ciebie nie rozrozniam az tak bardzo miedzy cywilami i > zolnierzami. Ja nie rozrozniam. Zdawalo mi sie, ze Ty czesto uzywasz okreslenia "kobiety i dzieci". Tymczasem Amerykanie strzelali do Irakijczykow > uciekajacych z pola walki jak "do kaczek". Bunkry z zolnierzami chcacymi sie > poddac byly - ponoc -wysadzane w powietrze. W to nie wierze. > Ciebie to byc moze "nie rusza". Mnie owszem, bo ci ludzie niczym nie roznia sie > > od nas. Jezeli tak bylo to rusza mnie to, i owszem. > Tylko po wycofaniu sie Amerykanow Saddam wymordowal 100 000 Szyitow, ktorzy > zostali popchnieci do powstania przeciw Sadamowi przez Amerykanow. Amerykanie > obserwowali wszystko z bezpiecznej odleglosci i nie interweniowali. To tak jak Anglicy podczas powstania warszawskiego... Masz racje. > > To o wiele prostsze niz myslisz. gdyby tych dzieci (czesc z tych zolnierzy to > dzieci) tam wcale nie bylo, to nie doszloby do tego "incydentu". Byc moze te > kobiety i te dzieci zylyby teraz. Tak samo moge powiedziec, ze gdyby Saddamek sie poddal, wojny by nie bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
patriota Re: LICZNIK OFIAR CYWILNYCH W IRAKU 03.04.03, 17:20 Gość portalu: Dosia napisał(a): > Ja nie rozrozniam. Zdawalo mi sie, ze Ty czesto uzywasz okreslenia "kobiety i > dzieci". Tak, bo kobiety i dzieci rowniez gina w czasie wojny. > W to nie wierze. W co? Realcje o tym, jak zolnierze amerykanscy strzelali z helikopterow do uciekajacych zolnierzy widzialem na wlasne oczy. O bunkrach czytalem. > Jezeli tak bylo to rusza mnie to, i owszem. Rozumiem. To daj sobie wkrotce wmowic, ze "islamisci" sa zupelnie inni niz my, maja zupelnie inna kulture i zupelnie inne normy, tak jak dawniej Zydzi. To Ci pomoze. Nie bedzie Cie tak "ruszac", jesli bedziesz widziec zdjecia zabitych kobiet, dzieci i oczywiscie zolnierzy. > To tak jak Anglicy podczas powstania warszawskiego... Masz racje. Nie. Nie tak samo. Decyzje o podjeciu Powstania Polacy podjeli sami. Anglicy nie stali w odleglosci strzalu armatniego tylko sami z wielkim trudem walczyli na drugiej stronie kontynentu. Amerykanie mieli srodki i mozliwosci, zeby pomoc Szyitom ale tego nie zrobili. byli w takiej odleglosci, ze mogli byli filmowac rzezie, ktorych dokonano w poblizu Basry. > Tak samo moge powiedziec, ze gdyby Saddamek sie poddal, wojny by nie bylo... Wlasnie. Gdybys oddal portmonetke to nie dostalbys "w ryja". Odpowiedz Link Zgłoś
patriota Re: do inteligentnej aryjki 03.04.03, 15:37 Zaczynam coraz bardziej watpic w to, co piszesz sama o sobie... "sankcje gospodarcze ZAWSZE sa zle" - wooow, ale to brzmi. Prawie tak samo przekonujaco jak "wojna zawsze jest zla". Pomieszalas niezle pojecia. Wojna zawsze jest zla bo na kazdej wojnie gina ludzie. Sankcje natomiast moga bez ofiar sie obejsc, jesli sa prawidlowo zorganizowane. Jesli brakuje zywnosci w danym kraju, to trzeba wyslac jej wiecej, lepiej zorganizowac jej transporty, uniemozliwic ponowna sprzedaz za granice. Coz w tym ma byc takiego trudnego? Sankcje nie spelniaja swojej funkcji, jesli sa blednie realizowane lub zle pojete. Tak np. wstrzymano dostawe szeregu waznych lekarstw do Iraku w obawie przed uzyciem ich do produkcji broni chemicznej - co bylo kompletna bzdura. Gdybys byla rzeczywiscie - jak piszesz - inteligentna to doczytalabys sie i zapamietalabys to, ze wcale nie uwazam sie za pacyfiste i nie produkowala w swojej glowce czegos, czego wcale nie napisalem. Bo musialbym Cie znow spatyc w ktorym miejscu napisalem, ze sankcje sa "jedynym" sposobem rozwiazywania konfliktow? No gdzie? Znow pewnie napisalabys, ze Ci sie zdawalo, ze moze byl to ktos inny albo wcale... Nie wykluczam uzycia sily. Nigdy tego nie wykluczalem ale nie na zasadzie, na jakiej dokonali tego Amerykanie: wbrew ONZ, wbrew swoim najwazniejszym sojusznikom, wbrew prawu miedzynarodowemu, lekcewazac wiekszosc opinii publicznej swita, bez poparcia faktami jakiegokolwiek zarzutu, ktory mialby legitymowac ta wojne. Przypomne, ze oficjalnie chodzilo o "rozbrojenie" Saddama z broni masowego razenia, ktorych do tej pory nie odkryto. Piszesz dalej, ze nis chcesz "bombardowac". A czymze sa Twoje orgazmy, ktorych doznajesz tutaj? Czy to nie wszystko jedno, czy ludnosc "wyzwalanego" kraju bombardowana jest przez Amerykanow czy swoich rebeliantow? Czy to rzeczywiscie lepsze, ze przy wyzwalaniu Irakijczykow ci Irakijczycy sa bombardowani, zabijani, ponizani przez zupelnie obcych ich ludzi a nie przez innych Irakijczykow? Co jako Polka wolalabys, gdyby jakis polski Saddamowski zaprowadzil dyktature stalinowska w Polsce? Wolalabys, zeby kraj wyzwolili Polacy przy wsparciu materialnym i logistycznym np. Niemcow? Czy wolalabys, zeby Niemcy weszli do Polski "wyzwalac" ja, bombardujac "niechcacy" szpitale, cywili i zabijajac tysiace Polakow w wojskach Saddamowskiego, Polakow, ktorzy wcale nie chca walczyc dla niego ale nie maja innego wyjscia? I to by bylo na tyle "inteligentna aryjko". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: do inteligentnej aryjki IP: 195.217.253.* 03.04.03, 15:59 patriota napisał: > Zaczynam coraz bardziej watpic w to, co piszesz sama o sobie... > "sankcje gospodarcze ZAWSZE sa zle" - wooow, ale to brzmi. Prawie tak samo > przekonujaco jak "wojna zawsze jest zla". Pomieszalas niezle pojecia. > Wojna zawsze jest zla bo na kazdej wojnie gina ludzie. Sankcje natomiast moga > bez ofiar sie obejsc, jesli sa prawidlowo zorganizowane. Patrioto. Swiat nie zna przypadku "dobrze" zorganizowanych sakcji. Sankcje gospodarcze polegaja na zablokowaniu gospodarczym kraju, przez co kraj nie moze sie rozwijac, a co za tym idzie utrzymac sie. Wtedy umieraja ludzie. Ja wiem, ze istnieje na swiecie wiara, ze sankcje sa w stanie sklonic jakiegos dyktatora do ugiecia sie, jednakze historia nie zna ani jednego takiego przypadku. Na zbrojenia i palace dyktatora (tego, czy innego) kasa sie zawsze znajdzie, czy beda sankcje czy nie. I nie mow mi, ze sie na tym nie znam, bo jest to, niejako moja dzialka zawodowa i naprawde wiem co mowie. Sankcje sa zle i nie ma czegos takiego jak prawidlowe ich przeprowadzenie. Jesli brakuje zywnosci > > w danym kraju, to trzeba wyslac jej wiecej, lepiej zorganizowac jej transporty, Patrioto. Pomoc zywnosciowa i humanitarna to zaprzeczenie sankcji gospodarczych. Jedno z drugim nie ma nic wspolnego. Wyjasnie Ci to tak: najpierw wprowadza sie sankcje, okazuje sie, ze zamiast w dyktatora uderzaja one bezposrednio w ludzi (patrz np. Korea), dopiero wtedy mysli sie o tym, ze moze warto by wyslac tam zywnosci, lekarstwa itp. i to jest dobre. Tyle tylko, ze to jest bledne kolo. Gdyby sankcji nie bylo, prawdopodobnie i pomoc nie bylaby potrzebna. To sa dwa niezalezne, wzajemnie sprzeczne srodki. Widzisz to teraz? Ja jestem przeciwna jakimkolwiek sankcjom (no moze na kupowanie broni...), gdyz wiem, ze prowadza one kraj do ruiny, a w wyniku tego umiera wiecej ludzi niz na wojnie (patrz: Korea i Somalia). Jestem za pomoca humanitarna jak najbardziej. Mam nadzieje, ze teraz rozumiesz roznice miedzy sankcjami a pomoca humanitarna. To pierwsze jest zle, to drugie dobre. Czasami jest tak (np. Korea), ze dyktator odmawia przyjecia pomocy humanitarnej, mimo nalozonych sankcji. Dlatego uwazam, ze embargo nie jest rozwiazaniem sytuacji, a raczej przykladaniem reki do tragedii ludzkiej. > > uniemozliwic ponowna sprzedaz za granice. Coz w tym ma byc takiego trudnego? Ktos ta pomoc humanitarna rozdziela. Dobrze, jezeli trafia ona do ludzi. Najczesciej jednak nie trafia. I to jest bardzo trudne wbrew pozorom jezeli np. dyktator nie wpuszcza na teren kraju przedstawicieli organizacji humanitarnych. Popatrz co sie dzialo w Somalii. Pomoc Amerykanow byla, ale dostawala sie w rece nie tych, ktorzy jej najbardziej potrzebowali. A kraj zrujnowany byl sankcjami nalozonymi na wladze, ktora kradla wszystko pozwalajac na smierc glodowa milionow Somalijczykow. To jest trudne jak widac. > > Sankcje nie spelniaja swojej funkcji, jesli sa blednie realizowane lub zle > pojete. Tak np. wstrzymano dostawe szeregu waznych lekarstw do Iraku w obawie > przed uzyciem ich do produkcji broni chemicznej - co bylo kompletna bzdura. Tez tak uwazam. Ale biorac pod uwage, ze te lekarstwa nigdy i tak nie docieraly do ludzi to moze jednak cos w tym jest... > > Gdybys byla rzeczywiscie - jak piszesz - inteligentna to doczytalabys sie i > zapamietalabys to, ze wcale nie uwazam sie za pacyfiste i nie produkowala w > swojej glowce czegos, czego wcale nie napisalem. > Bo musialbym Cie znow spatyc w ktorym miejscu napisalem, ze sankcje > sa "jedynym" sposobem rozwiazywania konfliktow? No gdzie? Znow pewnie > napisalabys, ze Ci sie zdawalo, ze moze byl to ktos inny albo wcale... To bylo pare postow nizej od tego, ktory cytujesz, tam powiedziales o sankcjach i bojowkach. > > Nie wykluczam uzycia sily. Nigdy tego nie wykluczalem ale nie na zasadzie, na > jakiej dokonali tego Amerykanie: wbrew ONZ, wbrew swoim najwazniejszym > sojusznikom, wbrew prawu miedzynarodowemu, lekcewazac wiekszosc opinii > publicznej swita, bez poparcia faktami jakiegokolwiek zarzutu, ktory mialby > legitymowac ta wojne. Przypomne, ze oficjalnie chodzilo o "rozbrojenie" Saddama > > z broni masowego razenia, ktorych do tej pory nie odkryto. > OK. Akceptuje Twoj punkt widzenia. > Piszesz dalej, ze nis chcesz "bombardowac". A czymze sa Twoje orgazmy, ktorych > doznajesz tutaj? Czy to nie wszystko jedno, czy ludnosc "wyzwalanego" kraju > bombardowana jest przez Amerykanow czy swoich rebeliantow? Czy to rzeczywiscie > lepsze, ze przy wyzwalaniu Irakijczykow ci Irakijczycy sa bombardowani, > zabijani, ponizani przez zupelnie obcych ich ludzi a nie przez innych > Irakijczykow? Nie wiem, czy bardziej moralnie uzasadniona jest biernosc z powodu ktorej gina setki tysiecy, czy akcja militarna. To ze opowiadam sie za tym drugim rozwiazaniem to moje osobiste przekonanie. > Co jako Polka wolalabys, gdyby jakis polski Saddamowski zaprowadzil dyktature > stalinowska w Polsce? Wolalabys, zeby kraj wyzwolili Polacy przy wsparciu > materialnym i logistycznym np. Niemcow? Czy wolalabys, zeby Niemcy weszli do > Polski "wyzwalac" ja, bombardujac "niechcacy" szpitale, cywili i zabijajac > tysiace Polakow w wojskach Saddamowskiego, Polakow, ktorzy wcale nie chca > walczyc dla niego ale nie maja innego wyjscia? Masz racje. Nie wiem co bym wolala. Ale wojna z Irakiem to nie tylko wyzwalanie Irakijczykow, to proba rozwalenia rezimu, ktory zagraza takze Tobie i mnie. Ja przynajmniej tak uwazam. > > I to by bylo na tyle "inteligentna aryjko". I nie nazywaj mnie aryjka. Odpowiedz Link Zgłoś
patriota Re: do inteligentnej aryjki 03.04.03, 16:25 Gość portalu: Dosia napisał(a): > Patrioto. Swiat nie zna przypadku "dobrze" zorganizowanych sakcji. Sankcje > gospodarcze polegaja na zablokowaniu gospodarczym kraju, przez co kraj nie > moze sie rozwijac, a co za tym idzie utrzymac sie. Wtedy umieraja ludzie. Nie wiem po co to robie.. z litosci? Tak wiec wojna jest lepsza od sankcji? Przypomnij sobie co pislas o Kubie.... O ile sie nie myle, Kuba nie rozwija sie ale nie slyszalem o tym, zeby umieraly tam mliony.. Ty moze? > Ja jestem przeciwna jakimkolwiek sankcjom Czyli tak jak wczesniej: dozbroic saddama, sprzedac mu wszystko co potrzebuje a potem.... zrownac z ziemia. Humanitarne. Sorry, to co wypisujesz jest kompletna, przerazajaca bzdura. Wierzyc mi sie nie chce, jak i innym, ze cos takiego jak Ty moze byc kobieta. Tak wiec, drogi "inteligentny aryjczyku", to, ze szereg wczesniejszych sankcji nie osiagnal zamierzonego skutku swiadczy tylko o jednym: nie byly one do konca przemyslane, odpowiednio zorganizowane. Logicznym wnioskiem jest, to, ze nalezy ten mechanizm, znajdujacy sie jeszcze w powijakach, koordynowany przede wszystkim przez stosunkowo bezwolne UNO lepiej rozwinac. Nalezy rozwinac jakiekolwiek senowne MECHANIZMY zwalczania rezymow przes ORGANIZACJE PONADNARODOWA dysponujaca odpowiednim AUTORYTETEM a nie poprzez WOJNE rozüoczeta prze kraj, bedacy potega swiatowa nr. 1 ale niestety rzadzony przez bylego alkoholika, ktory zostal prezydentem w wyniku oszustwa. ta rozroba swiat zaprzepascil olbrzymia szanse... Znow sie powtarzam, a tak Cie prosilem "inteligentny aryjczyku", zebys przeczytal to co napsialem wczesniej. > Czasami jest tak (np. Korea), ze dyktator odmawia przyjecia pomocy > humanitarnej, mimo nalozonych sankcji. Dlatego uwazam, ze embargo nie jest > rozwiazaniem sytuacji, a raczej przykladaniem reki do tragedii ludzkiej. Zbombardowac. > Popatrz co sie dzialo w Somalii. Pomoc Amerykanow byla, ale dostawala sie w > rece nie tych, ktorzy jej najbardziej potrzebowali. A kraj zrujnowany byl > sankcjami nalozonymi na wladze, ktora kradla wszystko pozwalajac na smierc > glodowa milionow Somalijczykow. To jest trudne jak widac. No wiec? I na co zdala sie interwencja Amerykanow w Somalii? Czy nie rozumiesz tego, ze takich ognisk zapalnych, i to duzo powazniejszych niz w Iraku jest po prostu za wiele? tyle, ze Somalia nie ma takich zasobow ropy jak Irak. Nalezy przede wszsetkim STWORZYC WIARYGODNE PODSTAWY rozwiazywania takich konfliktow. Gdyby Kacykowie somalijscy nie mieli mozliwosci sprzedazy zywnosci z zyskiem to szanse przezycia ludnosci wzroslyby niewspolmiernie. Gdyby skromna czesc wydatkow przeznaczonych na wojne skierowac w utworzenie funkcjonujacych mechanizmiow kontrolnych i (dlaczego nie) nacisku militarnego, to osiagnieto by znacznie wiecej niz kompromitacja Amerykanow w Somalii. > To bylo pare postow nizej od tego, ktory cytujesz, tam powiedziales o > sankcjach i bojowkach. Tak zlotko, ale nigdzie nie napisalem, ze to "jedyny" srodek a to spora roznica. > Nie wiem, czy bardziej moralnie uzasadniona jest biernosc z powodu ktorej > gina setki tysiecy, czy akcja militarna. akcja militarna nie jest JEDYNA alternatywa biernosci. > Masz racje. Nie wiem co bym wolala. Ale wojna z Irakiem to nie tylko > wyzwalanieIrakijczykow, to proba rozwalenia rezimu, ktory zagraza takze Tobie > i mnie. Ja przynajmniej tak uwazam. Szkoda, ze nie jestes w stanie dac mi odpowiedzi bo przeciez nie tak trudno wyobrazic sobie ze Saddamowski moglby rowniez zagrazac Niemcom i Amerykanom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: do inteligentnej aryjki IP: 195.217.253.* 03.04.03, 16:48 patriota napisał: > Nie wiem po co to robie.. z litosci? Tak wiec wojna jest lepsza od sankcji? > Przypomnij sobie co pislas o Kubie.... O ile sie nie myle, Kuba nie rozwija sie > > ale nie slyszalem o tym, zeby umieraly tam mliony.. Ty moze? No dobra, ale dlaczego mnie od razu atakujesz???? Kuba nie jest dobrym przykladem. Ale Somalia i Korea jest. W Korei ludzie jedza trawe, w Somalii nic nie jedza bo na pustyni nawet trawa nie rosnie. Zreszta na Kubie sankcje tez nie przyniosly rezultatu juz od wielu wielu lat. > > > Ja jestem przeciwna jakimkolwiek sankcjom > > Czyli tak jak wczesniej: dozbroic saddama, sprzedac mu wszystko co potrzebuje a > > potem.... zrownac z ziemia. Humanitarne. To ze jestesm przeciwna sakncjom nie znaczy, ze chce wszystko rownac z ziemia. Prosze nie przekrecaj moich slow. Napisalam Ci dlaczego nie popieram sankcji. W moich wyjasnieniach nie bylo nic o rownaniu kogokolwiek z ziemia! > Sorry, to co wypisujesz jest kompletna, przerazajaca bzdura. Wierzyc mi sie nie > > chce, jak i innym, ze cos takiego jak Ty moze byc kobieta. Co jest bzdura? > Tak wiec, drogi "inteligentny aryjczyku", to, ze szereg wczesniejszych sankcji > nie osiagnal zamierzonego skutku swiadczy tylko o jednym: nie byly one do konca > > przemyslane, odpowiednio zorganizowane. Tlumacze Ci wiec ze sancje to sankcje maja na celu tylko jedno - odciecie gospodarcze kraju. Natomiast pomoc humanitarna to drugie. Takze z definicji sankcje nie moga byc przemyslane albo nieprzemyslane. Dlaczego mowisz ze mowie glupoty, jezeli uporczywie nie chcesz czytac tego co napisalam? Logicznym wnioskiem jest, to, ze nalezy > > ten mechanizm, znajdujacy sie jeszcze w powijakach, koordynowany przede > wszystkim przez stosunkowo bezwolne UNO lepiej rozwinac. Nalezy rozwinac > jakiekolwiek senowne MECHANIZMY zwalczania rezymow przes ORGANIZACJE > PONADNARODOWA Tu masz piecsetprocentowa racje. Mechanizmy wprowadzania sankcji i pomocy humanitarnej sa obecnie beznadziejne i wiecej szkodza niz przynosza pozytku. I tylko to chcialam Ci przekazac w moim poprzednim poscie. > > > Czasami jest tak (np. Korea), ze dyktator odmawia przyjecia pomocy > > humanitarnej, mimo nalozonych sankcji. Dlatego uwazam, ze embargo nie jest > > > rozwiazaniem sytuacji, a raczej przykladaniem reki do tragedii ludzkiej. > > Zbombardowac. Przeczytaj jeszcze raz powyzsze zdanie. CZy napisalam zeby zbombardowac? Nie moge w ten sposob dyskutowac z Toba jezeli na moje tezy odpowiadasz mi zupelnie od paki. > > > Popatrz co sie dzialo w Somalii. Pomoc Amerykanow byla, ale dostawala sie > w > > rece nie tych, ktorzy jej najbardziej potrzebowali. A kraj zrujnowany byl > > sankcjami nalozonymi na wladze, ktora kradla wszystko pozwalajac na smierc > > > glodowa milionow Somalijczykow. To jest trudne jak widac. > > No wiec? I na co zdala sie interwencja Amerykanow w Somalii? Czy nie rozumiesz > tego, ze takich ognisk zapalnych, i to duzo powazniejszych niz w Iraku jest po > prostu za wiele? tyle, ze Somalia nie ma takich zasobow ropy jak Irak. Amerykanie probowali przeprowadzic akcje w Somalii, zakonczyla sie ona fiaskiem. Nie zrobili tego z powodu ropy, tylko aby pomoc glodujacej ludnosci, ktora nie miala mozliwosci skorzystania z pomocy dostarczanej przez Amerykanow. Ale Amerykanie ta akcje przeprowadzili, tracac wielu ludzi przy okazji. NIe zapominaj o tym! > > Nalezy przede wszsetkim STWORZYC WIARYGODNE PODSTAWY rozwiazywania takich > konfliktow. Gdyby Kacykowie somalijscy nie mieli mozliwosci sprzedazy zywnosci > z zyskiem to szanse przezycia ludnosci wzroslyby niewspolmiernie. Oni jej nie sprzedawali, oni ja po prostu kradli dla siebie. Gdyby skromna > > czesc wydatkow przeznaczonych na wojne skierowac w utworzenie funkcjonujacych > mechanizmiow kontrolnych i (dlaczego nie) nacisku militarnego, to osiagnieto by > > znacznie wiecej niz kompromitacja Amerykanow w Somalii. Amerykanie sie skompromitowali bo szkoda bylo im swoich ludzi. NIemniej jednak przyznasz, ze zaden inny kraj nawet nie staral sie rozwiazac tej sytuacji. Zaden inny kraj nie wyslal tam swoich oddzialow, zeby tym ludziom pomoc. ONZ tez nie. > > Nie wiem, czy bardziej moralnie uzasadniona jest biernosc z powodu ktorej > > gina setki tysiecy, czy akcja militarna. > > akcja militarna nie jest JEDYNA alternatywa biernosci. Mam nadzieje. Ja tez nie jestem za wojna za wszelka cene. Ale czasami marzy mi sie, zeby ktos po prostu zrobil z tym porzadek. Odpowiedz Link Zgłoś
patriota Re: do inteligentnej aryjki 03.04.03, 17:47 Gość portalu: Dosia napisał(a): > No dobra, ale dlaczego mnie od razu atakujesz???? Nie atakuje, tylko pokazuje jaasne zaprzeczenie tego o czym piszesz > Kuba nie jest dobrym przykladem. Bo nie pasuje w twoj obrazek? Ale tam sankcje sprawdzily sie. Mimo tych sankcji standard zycia na Kubie, zabezpieczenie medyczne, dlugosc zycia, jakosc zycia dzieci naleza do najwyzszych w Ameryce Lacinskiej. > Ale Somalia i Korea jest. W Korei ludzie jedza trawe, No wiec moze USA powinny najpierw zajac sie Korea a nie Irakiem? W Iraku ludzie nie musieli jesc trawy. Irak nie ma broni jadrowej i nie grozil zastosowaniem jej. Mial niestety rope. Ale to inny temat. > w Somalii nic nie jedza bo na pustyni nawet trawa nie rosnie. Cos Ty, serio? > Zreszta naKubie sankcje tez nie przyniosly rezultatu juz od wielu wielu lat. To znaczy? przeczytaj to, co napisalem powyzej. Na Kubie ZYJA tysiace ludzi, ktorzy bac moze teraz by juz nie zyli, gdyby "zostali" wyzwoleni tak, jak ty to sobioe wyobrazasz. Dla mnie przynajmniej to wspanialy rezultat. > To ze jestesm przeciwna sakncjom nie znaczy, ze chce wszystko rownac z > ziemia. Prosze nie przekrecaj moich slow. No ale przeciez poza sankcjami, biernoscia i wojna nie jestes w stanie wyobrazic sobie innych alternatyw. A wojna ma to do siebie, ze sporo rzeczy i ludzi rowna sie z ziemia. czasami jest dobrze nazywac rzeczy po imieniu. > Takze z definicji sankcje nie moga byc przemyslane albo nieprzemyslane. Tutaj prosilbym o wyjasnienie. > Tu masz piecsetprocentowa racje. Mechanizmy wprowadzania sankcji i pomocy > humanitarnej sa obecnie beznadziejne Czy to, ze nie zawsze i nie wszedzie w 100% sie sprawdzily znaczy, ze nalezy ich zaniechac, ze nie warto doskonalic? Czy pomyslalas co byloby, gdyby w ogole ich nie bylo? Rozumiem, bomby sa dobre na wszystko. > i wiecej szkodza niz przynosza pozytku. Bzdura. Sprobuj pomyslec chocby przez chwile, co byloby, gdyby skreslono programy (dalekie jeszcze od doskonalosci) funkcjonujace juz od lat. Moze powinnas wczuc sie w role ludzi zyjacych w rejonach skazanych na takie srodki? Czy to takie trudne? > Przeczytaj jeszcze raz powyzsze zdanie. CZy napisalam zeby zbombardowac? Nie > moge w ten sposob dyskutowac z Toba jezeli na moje tezy odpowiadasz mi > zupelnieod paki. Sorry ale jak do tej pory nie dopatrzylem sie w Twojej argumenacji innej formy pomocy humanitarnej jak: "bombardowac" . > Ale Amerykanie ta akcje przeprowadzili, tracac wielu ludzi przy okazji. NIe > zapominaj o tym! "Akcje"? Kilkoma helikopterami? I co? Dlaczego nie przeciagneli jej do konca? > Oni jej nie sprzedawali, oni ja po prostu kradli dla siebie. Ojej, no to musieli miec strasznie nienasycone apetyt. Rano soja, w poludnie soja, wieczorem soja.... Sluchaj "inteligentna aryjko". Kilku bandziorow przywlaszcza sobie zapasy zywnosci przeznaczone dla dziesiatek tysiecy ludzi i to od lat. Oni nie jedza od rana do wieczora ta soje tylko zyja w palacach, jezdza luksusowymi limuzynami i mieszkaja na swoich yachtach. zgadnij skad maja srodki na to wszystko w kraju, gdzie ludzie umieraja z glodu. Ile promili kosztow obecnej wojny kosztowaloby stworzenie organizmow skutecznego podzialu zywnosci miedzy potrzebujacych i blokady granic, aby uniemozliwic sprzedaz tej zywnosci? > Amerykanie sie skompromitowali bo szkoda bylo im swoich ludzi. NIemniej jednak > przyznasz, ze zaden inny kraj nawet nie staral sie rozwiazac tej sytuacji. > Zaden inny kraj nie wyslal tam swoich oddzialow, zeby tym ludziom pomoc. ONZ > tez nie. Iteraz wreszcie swiat ma srodki i czas, zeby stworzyc odpowiednie MECHANIZMY, ktorych brakuje. Bush zbombardowal te starania o wiele lat wstecz. A zagrozen przez to nie ubedzie. > Mam nadzieje. Ja tez nie jestem za wojna za wszelka cene. Ale czasami marzy > mi sie, zeby ktos po prostu zrobil z tym porzadek. ....to dobrze, ze Ci sie marzy ale czasami warto w tych marzeniach wyjsc poza tepa gebe Busha, brak wyczucia politycznego i arogancje jego sztabu i osobliwy urok i bezgraniczna wiare w "marines". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: do inteligentnej aryjki IP: 195.217.253.* 03.04.03, 18:27 patriota napisał: > Bo nie pasuje w twoj obrazek? Ale tam sankcje sprawdzily sie. Mimo tych sankcji > > standard zycia na Kubie, zabezpieczenie medyczne, dlugosc zycia, jakosc zycia > dzieci naleza do najwyzszych w Ameryce Lacinskiej. Patrioto. Mamy inne przekonania. Ja studiowalam pare lat ekonomie polityczna i gospodarcza swiata. I zapewniam Cie ze Kuba tez nie wyglada tak kolorowo jak Ci sie wydaje. Jezeli nawet tak uwazasz, to Kuba moze byc jedynie potwierdzeniem pewnej reguly. A regula jest taka, ze sankcje gospodarcze rujnuja kraje. Ja tak uwazam. I sa dane potwierdzajace to. Juz od wielu, wielu lat ludzie zastanawiaja sie jak w tym zakresie zreformowac dzialalnosc ONZ. > > > Ale Somalia i Korea jest. W Korei ludzie jedza trawe, > > No wiec moze USA powinny najpierw zajac sie Korea a nie Irakiem? W Iraku ludzie > > nie musieli jesc trawy. Irak nie ma broni jadrowej i nie grozil zastosowaniem > jej. Mial niestety rope. Ale to inny temat. Masz racje. Moze powinni zaczac od Korei. Nie wiem. Tylko szkoda, ze sami musza to wszystko robic. A skoro sami to moze zgodzisz sie, ze niekoniecznie moze chca nastawiac dupy we wszystkich konflikatach swiatowych. Jak narazie tylko Stany robily cokolwiek np. w Somalii. I to ich ludzie gineli. Czy maja ginac wszedzie? > > > w Somalii nic nie jedza bo na pustyni nawet trawa nie rosnie. > > Cos Ty, serio? > Somalia jest b. dobrym przykladem tego co potrafia zrobic sankcje. W tym konkretnym przypadku minely sie zupelnie z celem bo uderzyly nie tych, ktorych uderzyc mieli. > To znaczy? przeczytaj to, co napisalem powyzej. Na Kubie ZYJA tysiace ludzi, > ktorzy bac moze teraz by juz nie zyli, gdyby "zostali" wyzwoleni tak, jak ty to > > sobioe wyobrazasz. Dla mnie przynajmniej to wspanialy rezultat. Ale na Kubie tez jest rezim i ludzie, ktorzy mogliby zyc lepiej. > > > To ze jestesm przeciwna sakncjom nie znaczy, ze chce wszystko rownac z > > ziemia. Prosze nie przekrecaj moich slow. > > No ale przeciez poza sankcjami, biernoscia i wojna nie jestes w stanie > wyobrazic sobie innych alternatyw. A wojna ma to do siebie, ze sporo rzeczy i > ludzi rowna sie z ziemia. czasami jest dobrze nazywac rzeczy po imieniu. OK. Moze masz racje. > > > Takze z definicji sankcje nie moga byc przemyslane albo nieprzemyslane. > > Tutaj prosilbym o wyjasnienie. > Wyjasnienie jest takie jak juz kilka razy napisalam. Sankcje zawsze niszcza gospodarczo kraje. Sankcja to sankcja, moze byc co najwyzej lzejsza lub ciezsza. Im ciezsza tym bardziej dotyka niewinnych ludzi. > > Tu masz piecsetprocentowa racje. Mechanizmy wprowadzania sankcji i pomocy > > humanitarnej sa obecnie beznadziejne > > Czy to, ze nie zawsze i nie wszedzie w 100% sie sprawdzily znaczy, ze nalezy > ich zaniechac, ze nie warto doskonalic? Czy pomyslalas co byloby, gdyby w ogole > > ich nie bylo? Rozumiem, bomby sa dobre na wszystko. Ja wlasnie uwazam, ze powinny byc zniesione, jako szkodliwe z definicji i nie prowadzace do niczego w ogole. Zamiast ich powinny zostac wprowadzone programy pomocowe, pomoc humanitarna. Oferta dla dyktatorow, lapowka: damy Ci kupe kasy, ozywimy Twoja gospodarke. Cos zupelnie przeciwnego do sankcji. Pamietajmy, dyktatury najczesciej rodza sie w biedzie, a bieda ktora poglebiaja sankcje, z kolei staje sie pozywka dla gorszych dyktatur. Kolo sie zamyka. Jedynym ratunkiem jest zbiorowa zrzutka bogatych panstw w celu zapobiezenia biedzie. Zwiazanie gospodarcze krajow zapalnych tak jak to kiedys zrobiono z Niemcami. Z ogromnym sukcesem! Wiezi gospodarcze sa najsilniejsze i tego nie zastapia ani zadne sankcje ani umowy miedzynarodowe. > > > i wiecej szkodza niz przynosza pozytku. > > Bzdura. Sprobuj pomyslec chocby przez chwile, co byloby, gdyby skreslono > programy (dalekie jeszcze od doskonalosci) funkcjonujace juz od lat. Jeszcze raz Ci mowie. Nie utozsamiaj programow z sankcjami, bo wzajemnie sie wykluczaja. Ja nie mam nic przeciwko programom. Jestem przeciwna sankcjom. > Moze powinnas wczuc sie w role ludzi zyjacych w rejonach skazanych na takie > srodki? Czy to takie trudne? Wierze ze zycie koreanczykow pod sankcjami jest beznadziejne. Korea zreszta sama blaga o pomoc. > > Sorry ale jak do tej pory nie dopatrzylem sie w Twojej argumenacji innej formy > pomocy humanitarnej jak: "bombardowac" . No to teraz ja dostales. Powyzej napisalam Ci co proponuje: silne gospodarcze powiazania. > > > Ale Amerykanie ta akcje przeprowadzili, tracac wielu ludzi przy okazji. NI > e > > zapominaj o tym! > > "Akcje"? Kilkoma helikopterami? I co? Dlaczego nie przeciagneli jej do konca? Ale dlaczego tak ironicznie. Przynajmniej kilka helikopterow. Europa nie zrobilanic. Nie przeciagneli jej do konca bo nie chcieli narazac swoich ludzi w nie ich wojnie? > > Ojej, no to musieli miec strasznie nienasycone apetyt. Rano soja, w poludnie > soja, wieczorem soja.... Sluchaj "inteligentna aryjko". Kilku bandziorow > przywlaszcza sobie zapasy zywnosci przeznaczone dla dziesiatek tysiecy ludzi i > to od lat. Oni nie jedza od rana do wieczora ta soje tylko zyja w palacach, > jezdza luksusowymi limuzynami i mieszkaja na swoich yachtach. zgadnij skad maja Ja mowilam o Somalii. W Somalii sytuacja wyglada tak, ze kradna zywnosc, ale jej nie sprzedaja bo nie ma komu jej sprzedac. Ta zywnosci to ich pieniadz. Zywnoscia trzymaja wszystkich za morde. I nie zyja w palacach i nie mieszkaja na jachtach. Pomylily Ci sie kraje. Somalia to nie Irak. > > Iteraz wreszcie swiat ma srodki i czas, zeby stworzyc odpowiednie MECHANIZMY, > ktorych brakuje. Bush zbombardowal te starania o wiele lat wstecz. A zagrozen > przez to nie ubedzie. > Zobaczymy, czy ONZ wyciagnie z tego wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
patriota Re: do inteligentnej aryjki 03.04.03, 19:59 Gość portalu: Dosia napisał(a): > Patrioto. Mamy inne przekonania. Ja studiowalam pare lat ekonomie polityczna > i gospodarcza swiata. I zapewniam Cie ze Kuba tez nie wyglada tak kolorowo > jak Ci sie wydaje. Co znaczy "nie wyglada kolorowo"? Nie wyglada kolorowo w porownaniu z kanada, USA Europa ale Kuba lezy gdzie indziej. Mimo dyktatury, mimo sankcji ludzie zyja tam znacznie lepiej i bezpieczniej niz w calym szeregu krajow latynoamerykanskich, gdzie zadza rezymy (tak, tak) ustawione przez USA lub od USA uzaleznione. Czy wiedzialas, ze krajem o najwyzszym odsetku gruntow uprawnych przeznaczonych pod uprawe ekologiczna jest Kuba? Tez bardzo mnie to zdziwilo. Pomysl co MOGLOBY BYC. Kuba mogla zostac "wyzwolona" kiedys przez USA. raz tego juz probowali nawet. I co? Zgineloby kilka, kilkanascie a moze kilkaset tysiecy ludzi i bylby tam teraz Salvador albo Boliwia.... Swietna alternatywa. > Juz od wielu, wielu lat ludzie > zastanawiaja sie jak w tym zakresie zreformowac dzialalnosc ONZ. No widzisz! I teraz przegapilismy najlepsza okazje ku temu. Energie i naklady, ktore Bush sfajczyl mordujac ludzi i produkujac napiecia, ktorych skutki sa jeszcze nieprzewidywalne lepiej byloby zainwstowac w tworzenie skutecznie funkcjonjacych struktur pod patronatem ONZ, ktore bylyby w stanie stawic czola dopiero nadchodzacym problemom. To co przezylismy 11.9. to klaks wobec tego co moze nadejsc i co kiedys pewnie nadejdzie. Ale takie wyzwania moze przyjmowac nie jedno panstwo, ktore akurat dysponuje sila i stawia sie ponad prawem dyktujac innym co maja robic (nawet jesli jest to dobrze pomyslane) ale PONADNARODOWA ORGANIZACJA, RESPEKTOWANA NA CALYM SWIECIE i postepujaca zgodnie z regulami prawa miedzynarodowego OBOWIAZUJACEGO WSZYSTKICH TAK SAMO. Bush osiagnal akurat odwrotny skutek - poteznie oslabil autorytet ONZ i pokazal wszystkim na swiecie, ze liczy sie tylko "prawo silniejszego". Cos akiego okresla sie chyba mianem demoralizacji i destrukcji. > Masz racje. Moze powinni zaczac od Korei. Nie wiem. Tylko szkoda, ze sami > musza to wszystko robic. Wcale nie musza. Wystarczylo najpierw skoncentrowac sie na tym, co opisalem powyzej a nie walic na oslep i rozbijac porcelane. Przeciez w jugoslawii i Afganistanie mieli poparcie wiekszosci krajow. Bush z pewnoscia pokona irak ale jakie to bedzie zwyciestwo i jakie beda jego dlugofalowe skutki - oto jest pytanie. Bush wcale nie musial wchodzic do Iraku. kazdy wie, ze Saddam jeszcze calymi latami nie mioglby stanowic realnego zagrozenia. Nalezalo wykorzystac ten czas. > Wyjasnienie jest takie jak juz kilka razy napisalam. Sankcje zawsze niszcza > gospodarczo kraje. Sankcja to sankcja, moze byc co najwyzej lzejsza lub > ciezsza To nie jest zadne wytlumaczenie. Sankcje "z definicji" nie moga byc wlasciwe.... Odrzucasz kompletnie sankcje? Jaka alternatywa? Znow bomby? > Im ciezsza tym bardziej dotyka niewinnych ludzi. No wiec trzeba do cholery (sorry) pomyslec o tym, jak je uskutecznic, jak zrobic je efektywniejszymi, jakimi srodkami uzupelnic, zeby spelnialy lepiej swoj cel. Przeciez to kretynizm nic nie robic a tylko narzekac, ze sankcje polaczone z pomoca humanitarna nie sprawdzily sie do tej pory tak jak to sobie wszyscy wymarzyli i dlatego lepiej rozwiazac problem bombardujac wszystko.... > Ja wlasnie uwazam, ze powinny byc zniesione, jako szkodliwe z definicji i nie > prowadzace do niczego w ogole. Zamiast ich powinny zostac wprowadzone > programy pomocowe, pomoc humanitarna. O niczym innym caly czas nie pisze jak o kombinacji sankcji z pomoca humanitarna oczywiscie. > Oferta dla dyktatorow, lapowka: damy Ci > kupe kasy, ozywimy Twoja gospodarke. Cos zupelnie przeciwnego do sankcji. Super propozycja. Dyktator majac "kase" kupuje za swinskie pieniadze uran, zapalniki do bomb atomowych, wynedznialych rosyjskich specjalistow i juz mamy powod, zeby go zbombardowac..... Dobrze to wykalkulowalas. > Pamietajmy, > dyktatury najczesciej rodza sie w biedzie, a bieda ktora poglebiaja sankcje, z > kolei staje sie pozywka dla gorszych dyktatur. Kolo sie zamyka. Jedynym > ratunkiem jest zbiorowa zrzutka bogatych panstw w celu zapobiezenia biedzie. > Zwiazanie gospodarcze krajow zapalnych tak jak to kiedys zrobiono z Niemcami. > Z ogromnym sukcesem! Wiezi gospodarcze sa najsilniejsze i tego nie zastapia > ani zadne sankcje ani umowy miedzynarodowe. Co za kompletna bzdura.... tak jakby demokracja i wolny rynek byly uniwersalnym lekarstwem dobrym na kazda sraczke. Nie moja droga. Demokracja i wolny rynek do produkty zachodnio europejskie, ktore sa przede wszystkim SZANSA bez gwarancji skutkowania. Niemcy leza w centrum tej kultury. przyswojenie tych wartosci bylo tam oczywiste. W innych realiach kulturowach niestety to nie funkcjonuja. Spojrz na kraje poludniowoamerykanskie, ktore otzymaly ta szanse. Krupcja, przemoc, nedza. I to mimo olbrzymich zasobow naturalnych... Wiara w ta bajke o uniwersalnosci demokracji i wolnego rynku to jedna z najniebezpieczniejszych bajek Zachodu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: do inteligentnej aryjki IP: 195.217.253.* 04.04.03, 10:19 patriota napisał: > Co znaczy "nie wyglada kolorowo"? Nie wyglada kolorowo w porownaniu z kanada, > USA Europa ale Kuba lezy gdzie indziej. Mimo dyktatury, mimo sankcji ludzie > zyja tam znacznie lepiej i bezpieczniej niz w calym szeregu krajow > latynoamerykanskich, gdzie zadza rezymy (tak, tak) ustawione przez USA lub od > USA uzaleznione. Czy wiedzialas, ze krajem o najwyzszym odsetku gruntow > uprawnych przeznaczonych pod uprawe ekologiczna jest Kuba? Tez bardzo mnie to > zdziwilo. > Pomysl co MOGLOBY BYC. Kuba mogla zostac "wyzwolona" kiedys przez USA. raz tego > > juz probowali nawet. I co? Zgineloby kilka, kilkanascie a moze kilkaset tysiecy > > ludzi i bylby tam teraz Salvador albo Boliwia.... Swietna alternatywa. OK. Przyjmuje Twoja argumentacje. Jednak nadal twierdze, ze Kuba co najwyzej moze byc wyjatkiem potwierdzajacym regule. > No widzisz! I teraz przegapilismy najlepsza okazje ku temu. Energie i naklady, > ktore Bush sfajczyl mordujac ludzi i produkujac napiecia, ktorych skutki sa > jeszcze nieprzewidywalne lepiej byloby zainwstowac w tworzenie skutecznie > funkcjonjacych struktur pod patronatem ONZ, ktore bylyby w stanie stawic czola > dopiero nadchodzacym problemom. To co przezylismy 11.9. to klaks wobec tego co > moze nadejsc i co kiedys pewnie nadejdzie. > Ale takie wyzwania moze przyjmowac nie jedno panstwo, ktore akurat dysponuje > sila i stawia sie ponad prawem dyktujac innym co maja robic (nawet jesli jest > to dobrze pomyslane) ale PONADNARODOWA ORGANIZACJA, RESPEKTOWANA NA CALYM > SWIECIE i postepujaca zgodnie z regulami prawa miedzynarodowego OBOWIAZUJACEGO > WSZYSTKICH TAK SAMO. Oczywiscie mozesz miec racje. Moge miec racje rowniez ja opowiadajac sie na tym szczegolnym etapie za rozwiazaniem zbrojnym. Histora pokaze. Mysle, ze wzajemnie sie nie przekonamy. > Bush osiagnal akurat odwrotny skutek - poteznie oslabil autorytet ONZ i pokazal > > wszystkim na swiecie, ze liczy sie tylko "prawo silniejszego". Cos akiego > okresla sie chyba mianem demoralizacji i destrukcji. Jak wyzej. Mozesz miec racje. > Wcale nie musza. Wystarczylo najpierw skoncentrowac sie na tym, co opisalem > powyzej a nie walic na oslep i rozbijac porcelane. Przeciez w jugoslawii i > Afganistanie mieli poparcie wiekszosci krajow. Mieli poparcie, ale wojska byly glownie amerykanskie. Tak samo ma byc na calym swiecie? Poparcie ONZ - wojska amerykanskie? Sorry to troszke niesprawiedliwe prawda? Bush z pewnoscia pokona irak ale > > jakie to bedzie zwyciestwo i jakie beda jego dlugofalowe skutki - oto jest > pytanie. Bush wcale nie musial wchodzic do Iraku. kazdy wie, ze Saddam jeszcze > calymi latami nie mioglby stanowic realnego zagrozenia. Nalezalo wykorzystac > ten czas. Mam nadzieje, ze bedzie to jednak zwyciestwo. > > > To nie jest zadne wytlumaczenie. Sankcje "z definicji" nie moga byc > wlasciwe.... Odrzucasz kompletnie sankcje? Jaka alternatywa? Znow bomby? Tak odrzucam kompetnie sankcje. Napisalam juz co widze jako alternatywe. > > > Im ciezsza tym bardziej dotyka niewinnych ludzi. > > No wiec trzeba do cholery (sorry) pomyslec o tym, jak je uskutecznic, jak > zrobic je efektywniejszymi, jakimi srodkami uzupelnic, zeby spelnialy lepiej > swoj cel. Jeszcze raz powtorze, ze sankcja z definicji jest zla i nie mozna jej uzupelniac. Sankcja niszczy, pomoc humanitarna buduje. Moj punkt widzenia jest taki, ze mieszanki nie przynosza skutow zadnych. Sama pomoc owszem. > Przeciez to kretynizm nic nie robic a tylko narzekac, ze sankcje polaczone z > pomoca humanitarna nie sprawdzily sie do tej pory tak jak to sobie wszyscy > wymarzyli i dlatego lepiej rozwiazac problem bombardujac wszystko.... Przeciez tego nie powiedzialam w zadnym momencie. Powiedzialam same sankcje nie, sankcje+pomoc nie, sama pomoc tak, bombardowanie nie. > > O niczym innym caly czas nie pisze jak o kombinacji sankcji z pomoca > humanitarna oczywiscie. A ja uwazam, ze sankcje sa w ogole niepotrzebne bo nie dotykaja tych ktorych maja dotknac, a dotykaja niewinnych ludzi. Ja wiem, ze Ty piszesz o kombinacji, ja nawet w kombinacje nie wierze. Wierze w czysta pomoc humanitarna. > Super propozycja. Dyktator majac "kase" kupuje za swinskie pieniadze uran, > zapalniki do bomb atomowych, wynedznialych rosyjskich specjalistow i juz mamy > powod, zeby go zbombardowac..... Dobrze to wykalkulowalas. I tu wlasnie wkracza organizacja typu ONZ. Do jej zadan nalezy dopilnowanie aby dyktator tego uranu nie kupowal. Ale to wszystko sie da zrobic bez sankcji. Co da sankcja? Ze ludzie zbiednieja a dyktator i tak ten uran kupi. Rozumiesz? Dajemy kase, ale pod pewnym warunkiem. > > >Wiezi gospodarcze sa najsilniejsze i tego nie zastapi > a > > ani zadne sankcje ani umowy miedzynarodowe. > > Co za kompletna bzdura.... Nie to nie jest kompletna bzdura. To jest cos, co, jakby Ci to powiedziec, ekonomisci uznaja za pewnik. Historia gospodarcza swiata (tysiace lat wstecz) wskazuje jasno i wyraznie, ze tylko wiezi gospodarcze stanowia podstawie koegzystencji roznych krajow, czesto bardzo roznych. Interes ekonomiczny byl podstawowym czynnikiem, na podstawie ktorego budowaly sie koalicje. Swoj popieral swego, partnerzy handlowi popierali sie wzajemnie. Przeciez Japonia tez jest zupelnie odmienna kultura od naszej. Totalnie inni sa Koreanczycy. Czy z nimi mamy problemy natury militarnej? Nie, bo wiezi gospodarcze miedzy nimi a chocby Europa sa na tyle silne, aby roznice kulturowe przestaly miec znaczenie. W Japonii obowiazuje inny typ gospodarki. Nie jest to gospodarka pelna geba rynkowa taka jak np. amerykanska. Np. koncentracja kapitalu w jednej firmie (monopol) jest nie do przyjecia w gospodarce amerykanskiej i europejskiej. My mamy instytucje zwalczajace dazenia monopolistyczne. Japonczycy uwazaja zupelnie inaczej. U nich dopiero duze sie liczy. Dla nich monopol to normalka. Takze widzisz, ze nie chodzi tu o wprowadzenie jednakowego modelu gospodarczego, ale o powiazania. Uwazam, ze takie powiazania z powodzeniem mozna wyprowadzic takze ze swiatem arabskim. Jakos Stany zyja z panstwami OPEK prawda? A to tez Arabowie. tak jakby demokracja i wolny rynek byly uniwersalnym > > lekarstwem dobrym na kazda sraczke. Demokracja demokracji nie rowna. Czy uwazasz ze demokracja szwedzka to to samo so np. demokracja amerykanska, albo niemiecka? Mylisz sie. Wolny rynek w czystej formie nie istnieje w zadnym kraju. Istnieja tylko jego odmiany. Rozne, czasem bardzo rozne (vide: Japonia). Takze to nie jest uniwersalne lekarstwo, bo zarowno sama demokracja, jak i wolny rynek uniwersalne nie sa. Nie moja droga. Demokracja i wolny rynek do > > produkty zachodnio europejskie, ktore sa przede wszystkim SZANSA bez gwarancji > skutkowania. Niemcy leza w centrum tej kultury. przyswojenie tych wartosci bylo > > tam oczywiste. Nie wiem czy masz racje. Niemcy wszakze, przed wojna, byly rzadzone przez dyktatora ;) W innych realiach kulturowach niestety to nie funkcjonuja. > Spojrz na kraje poludniowoamerykanskie, ktore otzymaly ta szanse. Krupcja, > przemoc, nedza. I to mimo olbrzymich zasobow naturalnych... > Wiara w ta bajke o uniwersalnosci demokracji i wolnego rynku to jedna z > najniebezpieczniejszych bajek Zachodu Na pewno masz duzo racji, ale do tej pory nikt niczego lepszego nie wymyslil :) Odpowiedz Link Zgłoś
patriota Re: do inteligentnej aryjki P.S. 03.04.03, 15:46 Gość portalu: Dosia napisał(a): > W kazdym razie dzieki ze odpowiedziales wreszcie na mojego posta. Widze, ze jestes tak samo uwazna jak inteligentna. Nalezalo sprawdzic. Odpowiedzialem na "tego" posta juz wczoraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: do inteligentnej aryjki P.S. IP: 195.217.253.* 03.04.03, 16:25 Sprawdzalam i dzis. Pozostal bez odpowiedzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
patriota Re: do inteligentnej aryjki P.S. 03.04.03, 16:48 Gość portalu: Dosia napisał(a): > Sprawdzalam i dzis. Pozostal bez odpowiedzi :) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5173578&a=5462854 Odpowiedzi udzielilem Ci 26 godzin temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: do inteligentnej aryjki P.S. IP: 195.217.253.* 03.04.03, 17:04 Ale nie odpowiedziales na moj post bedacy odpowiedzia na ten podany przez Ciebie :) Ale mniejsza o to. Odpowiedz Link Zgłoś
v.c _____NAIWNOSC ZAPRAWDE NIE MA GRANIC___________ 03.04.03, 14:35 Dla naiwniakow nie zdolnych do samodzielnego myslenia mam dwa pytania: 1.W jaki sposob jest ktos w stanie uzyskac informacje ilu cywilow zginelo? To jest zupelnie niemozliwe? 2. Jesli nawet jakis Marsjan jest w stanie obserwowac z nieba ginacych cywilow i jest wstanie ich policzyc a potem przekazac taka informacje, to w jaki sposob ten Marsjan rozroznia cywilow od zolnierzy ktorzy za cywilow sie przebieraja? Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re:40.000 ofiar na podstawie prostej ekstrapolacji 03.04.03, 15:11 jasne, ze nie mozemy... czesci prawdy dowiemy sie zapewne dopiero po tej wojnie i wtedy wielu galy zbieleja z wrazenia (chociaz takich jak v.c. to akurat nic nie ruszy)... mozemy szacowac... amerykance przyznaly sie do jakichs 50 sztuk wlasnego scierwa... bryty do 24... my podobno mamy cos kolo 6... razem to robi 80... scierw na pustyniach iraku... w poprzedniej wojnie ginelo 500 irakijczykow na 1 scierwo amerykanskie... to daje szacunkowo na dzis 40.000 ofiar smiertelnych tej wojny po stronie obroncow iraku; Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Marsjan jest duzo wiecej niz sie to moze pomiescic 03.04.03, 16:07 w twoim ptasim mozdzku, sieroto... a licznik jest wart tyle ile warta jest ilosc udokumentowanych na dzis przypadkow... po wojnie busha nikt nie wezmie za jaja, bo te padalce boja sie (obok zydow i kim ir senow) podpisac miedzynarodwoa konwencje scigania zbrodni p-ko ludzkosci... dlatego scierwa jedne czuja sie tak bezkarnie... natomiast blair, miller i kwach moga spokojnie trafic do hagi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re:40.000 ofiar na podstawie prostej ekstrapolacj IP: 195.217.253.* 03.04.03, 15:21 bonobo44 napisał: > amerykance przyznaly sie do jakichs 50 sztuk wlasnego scierwa... > bryty do 24... > my podobno mamy cos kolo 6... > razem to robi 80... scierw na pustyniach iraku... > > w poprzedniej wojnie ginelo 500 irakijczykow na 1 scierwo amerykanskie... > > Wlasnie o tym bonobo pisze. Te "scierwa" to tez czyjes dzieci, to tez kobiety, to tez nastolatkowie. Wiec sie lepiej palnij w ten glupi leb. Niech Ci sie te "scierwa" snia do konca zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
v.c Do Dosi 03.04.03, 15:30 Gość portalu: Dosia napisał(a): > bonobo44 napisał: > > > amerykance przyznaly sie do jakichs 50 sztuk wlasnego scierwa... > > bryty do 24... > > my podobno mamy cos kolo 6... > > razem to robi 80... scierw na pustyniach iraku... > > > > w poprzedniej wojnie ginelo 500 irakijczykow na 1 scierwo amerykanskie... > > > > > > Wlasnie o tym bonobo pisze. > > Te "scierwa" to tez czyjes dzieci, to tez kobiety, to tez nastolatkowie. Wiec > sie lepiej palnij w ten glupi leb. Niech Ci sie te "scierwa" snia do konca > zycia. Pmietaj ze taki prostak ma w dupie Irakijczykow! Nie chodzi o "bezbronne ofiary" poniewaz pisal by tez o milionach mordowanych w Sudanie, Congo itd.,. Dlaczego nagle taka milosc do Irakijczykow? Dlaczego nie kochgal ich jak Hussein ich mordowal? Takiemu cymbalowi chodzi tylko o nienawis do US. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re:40.000 ofiar na podstawie prostej ekstrapolacj 03.04.03, 15:49 Gość portalu: Dosia napisał(a): > Te "scierwa" to tez czyjes dzieci, to tez kobiety, to tez nastolatkowie. Wiec > sie lepiej palnij w ten glupi leb. Niech Ci sie te "scierwa" snia do konca > zycia. Nie paniusiu... scierwa to dla mnie trupy agresorow, ktorych nikt nie zapraszal, zeby kogokolwiek wyzwalali... tak jak nikt nie zapraszal hitlerowcow, zeby nas wyzwalali spod ucisku pilsudskiego... wszyscy oni dla mnie to nic wiecej niz scierwo, bo wszyscy oni niosa innym ludzion smierc a swoja otrzymuja na wylaczne wlasne zyczenie, paniusiu... i nie wykrecaj sie ogonem, ze niby cie to nie smieszylo... i tak po tym twoim tekscie nikt nie zechce do ciebie sie zblizyc nawet na mile nawet od tej zawietrznej strony... puknij sie najpierw w swoj pusty leb, zanim z czegos zaczniesz sie naigrywac... idiotko jedna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re:40.000 ofiar na podstawie prostej ekstrapolacj IP: 195.217.253.* 03.04.03, 16:31 To powiedz Bushowi, ze jest scierwem a nie ludziom, ktorych sie na wojne wysyla, czy chca tego czy nie. Mam wrazenie, ze trudno Ci pojac, ze to nie pojedynczy zolnierze sa odpowiedzialni za ta wojne, a ich przywodcy. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re:40.000 ofiar na podstawie prostej ekstrapolacj 03.04.03, 16:38 Gość portalu: Dosia napisał(a): > To powiedz Bushowi, ze jest scierwem a nie ludziom, ktorych sie na wojne > wysyla, czy chca tego czy nie. > > Mam wrazenie, ze trudno Ci pojac, ze to nie pojedynczy zolnierze sa > odpowiedzialni za ta wojne, a ich przywodcy. Nie wiem jak te skundlone post-demokratyczne bushmeny, ale wszystkie nasze gromowladne p.j.y podpisaly zgode pod swistkiem, ktory im prezesuncio wszystkich polakow (chyba tych kompletnie skretynialych, a zwlaszcza tych z virtual clinic) podsunal... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re:40.000 ofiar na podstawie prostej ekstrapolacj IP: 195.217.253.* 03.04.03, 17:06 bonobo44 napisał: > > Nie wiem jak te skundlone post-demokratyczne bushmeny, ale wszystkie nasze > gromowladne p.j.y podpisaly zgode pod swistkiem, ktory im prezesuncio > wszystkich polakow (chyba tych kompletnie skretynialych, a zwlaszcza tych z > virtual clinic) podsunal... No to sie uczep tych gromowladnych naszych, a nie amerykanskich i brytyjskich ktorych nikt o zdanie nie pytal. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 42.000 ofiar na podstawie prostej ekstrapolacji 04.04.03, 14:07 42000, bo oficjalnie 54 amerykancow wgrylo sie juz w piach pustyni w Iraku... Gość portalu: Dosia napisał(a): > bonobo44 napisał: > > > > > > Nie wiem jak te skundlone post-demokratyczne bushmeny, ale wszystkie nasze > > gromowladne p.j.y podpisaly zgode pod swistkiem, ktory im podsunieto > > wszystkich polakow (chyba tych kompletnie skretynialych, a zwlaszcza tych > > z virtual clinic) podsunal... > > No to sie uczep tych gromowladnych naszych, a nie amerykanskich i brytyjskich > ktorych nikt o zdanie nie pytal. O ile wiem ponad dobra polowa amerykancow jest za wojna, a po jej wybuchu takze i brytoli... wiec mi tu nie opowiadaj, ze to nie jest na ich wlasne zyczenie! U nas podsuwano swichy, bo 3/4 society jest twardo p-ko tej wojnie. (Kazdy z naszych, ktory dostanie w czape, dostanie to na wlasne zyczenie.) W Australii jeszcze wiecej bo cos kolo 90% jest przeciw, ciekaw jestem czy im tez kazali cos podpisywac... Odpowiedz Link Zgłoś
v.c Ekstrapolacj???? Bredzisz!! jak zwykle! 03.04.03, 15:24 Nie zabieraj glosu jak nie wiesz o czym mowisz. Wytlumaczenie z tej strony WWW. (smiechu warte wytlumaczeni ale nic nie majace do czynienia z wymyslem twojej wyobrazni): The IRAQ BODY COUNT Database This is a human security project to establish an independent and comprehensive public database of media-reported civilian deaths in Iraq resulting directly from military actions by the USA and its allies in 2003. Results and totals are continually updated and made immediately available on this page and on various IBC counters which may be freely displayed on any website, where they will be automatically updated without further intervention. Casualty figures are derived solely from a comprehensive survey of online media reports. Where these sources report differing figures, the range (a minimum and a maximum) are given. All results are independently reviewed and error-checked by at least three members of the Iraq Body Count project team before publication. More... www.iraqbodycount.net/bodycount.htm bonobo44 napisał: > jasne, ze nie mozemy... > czesci prawdy dowiemy sie zapewne dopiero po tej wojnie i wtedy wielu galy > zbieleja z wrazenia (chociaz takich jak v.c. to akurat nic nie ruszy)... > mozemy szacowac... > amerykance przyznaly sie do jakichs 50 sztuk wlasnego scierwa... > bryty do 24... > my podobno mamy cos kolo 6... > razem to robi 80... scierw na pustyniach iraku... > > w poprzedniej wojnie ginelo 500 irakijczykow na 1 scierwo amerykanskie... > > to daje szacunkowo na dzis 40.000 ofiar smiertelnych tej wojny po stronie > obroncow iraku; > Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Nie zabieraj glosu jak nie wiesz o czym mowisz 03.04.03, 15:36 v.c napisała: > Nie zabieraj glosu jak nie wiesz o czym mowisz. I to ty pisales o pierwszych naiwnych post wczesniej? Dobrze wiesz homo, ze do tych danych zaliczane sa jedynie udokumentowane ofiary (jak te 15, ktorych samochod zostal potraktowany rakieta, o ktorych jedyny ocalaly uczestnik zdarzenia zdolal poinformowac jakiegos reporterzyne)... czy ty naprawde myslisz, ze ofiar moze byc mniej niz zrzuconych na nie bomb? to bylby najmniej efektywny sposob zabijania w calej historii USStanow... palnij sie w swoje czolko, sapiens... lacznie z calym tym niedowarzonym towarzystwem od "licznika" ofiar; Odpowiedz Link Zgłoś
v.c Ile ty masz lat? Siedem? 03.04.03, 15:48 bonobo44 napisał: > v.c napisała: > > > Nie zabieraj glosu jak nie wiesz o czym mowisz. > > > I to ty pisales o pierwszych naiwnych post wczesniej? > Dobrze wiesz homo, ze do tych danych zaliczane sa jedynie udokumentowane ofiary :-)))) udokumentowane?: "Casualty figures are derived solely from a comprehensive survey of online media reports." Czyli z gazet to biora HEHEHE. Naprawde wiarygodne zrodlo :-) "All results are independently reviewed and error-checked by at least three members of the Iraq Body Count project team before publication." Czyli 3 osoby czytaja gazete i tak potwierdzaja wiarygodnosc:-)))) W mikolaja tez wierzysz?????? > (jak te 15, ktorych samochod zostal potraktowany rakieta, o ktorych jedyny > ocalaly uczestnik zdarzenia zdolal poinformowac jakiegos reporterzyne)... > czy ty naprawde myslisz, ze ofiar moze byc mniej niz zrzuconych na nie bomb? > to bylby najmniej efektywny sposob zabijania w calej historii USStanow... > palnij sie w swoje czolko, sapiens... lacznie z calym tym niedowarzonym > towarzystwem od "licznika" ofiar; Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Siedem to moze byc moje drugie imie na takich 03.04.03, 15:51 co ty znowu p..z virtual clinic ? Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Siedem, to moze byc moje drugie imie na takich ... 03.04.03, 15:56 ... popaprancow jak ty v.c. (virtual clinical case?)... co ty znowu p..z? wyobrazasz sobie, ze co p..e jeden, ze tam za kazdym trupem z..a twoj lekarz domowy i wystawia akt zgonu dla twojej z..j amnesty int ? udokumentowany, to w takim przypadku taki, ktoremu ktos dal swiadectwo, a ktos inny to naglosnil (jeden i drugi sa wiarygodni - pierwszy, bo sprawdzil to w jakikolwiek sposob drugi, ktory jest znany z tego ze nie buja gosci, tak jak ty p..e)... Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 ch..a! zapomnialem, ze ta v.c. to tez baba 03.04.03, 16:03 chlopa wam trzeba c..y glupie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
v.c Kogo jeszcze nienawidzisz obronco Irakijczykow? 03.04.03, 16:11 bonobo44 napisał: > chlopa wam trzeba c..y glupie!!! No to kim jeszcze gardzisz, falszywy obronco i milosniku bezbronnych Irakijczykow. Juz zdeklarowales na tym watku nienawisc do "HOMOs" i kobiet. Kto jeszcze ? Murzyni, Zydzi? Kto jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: nienawidze tepych homo sapiens 03.04.03, 16:23 v.c napisała: > No to kim jeszcze gardzisz, falszywy obronco i milosniku bezbronnych > Irakijczykow. Juz zdeklarowales na tym watku nienawisc do "HOMOs" i kobiet. Na dodatek jestes jeszcze tepa c..a. takich wlasnie nienawidze... tepych HOMO SAPIENS, idiotko, bo sa szkodliwi, a nie pedalow i lesbijek - tych, podobnie jak ty mam w d..e, bo to idioci nieszkodliwi, ktorzy jak na dewiantow przystalo kisza sie we wlasnym sosie, a nie probuja narzucac swoich zwyrodnialych dewiacji calej ludzkosci, jak to ten twoj idol bush robi, k..o (podloz sobie pod te kropki co ci sie tylko zywnie podoba). Jesli ktos tu jest falszywy to tylko ty zaklamana ze szczetem idiotko... i tobie podobne szemrane towarzycho na tym cuchnacym zgnilizna forum... Odpowiedz Link Zgłoś
hanni Re: _____NAIWNOSC I DURNOTA 03.04.03, 15:52 v.c napisała: > Dla naiwniakow nie zdolnych do samodzielnego myslenia mam dwa pytania: > > > 1.W jaki sposob jest ktos w stanie uzyskac informacje ilu cywilow zginelo? To > jest zupelnie niemozliwe? > > 2. Jesli nawet jakis Marsjan jest w stanie obserwowac z nieba ginacych cywilow > i jest wstanie ich policzyc a potem przekazac taka informacje, to w jaki sposob > > ten Marsjan rozroznia cywilow od zolnierzy ktorzy za cywilow sie przebieraja? A co by bylo, gdybys przyjrzal sie tej stronie, ktora podal autor tego watku? Przeciez tam dokladnie opisana jest metodologia sluzaca do tworzebnia takiej listy. Podana tez jest strona z opisem kazdego wydarzenia i danymi (min-max), ktore potwierdzone zostaly przez niezalezne zrodlam, w oparciu o mnostwo reporterow na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XLE Re: LICZNIK OFIAR CYWILNYCH W IRAKU IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.03, 14:44 Na goraco i ciagle aktualizowany imminst.org/action/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Przynajmniej ten watek bedzie lista kretynow IP: *.mad.east.verizon.net 03.04.03, 15:39 kretynow ktorzy wierza w czerwonego kapturka. Kto i jak wie ilu cywilow zginelo w Iraku? Ten watek jest doskonalym przykladem grupowej naiwnosci zbabsztylalych plotkarzy. Gość portalu: Anke napisał(a): > Na goraco i ciagle aktualizowany > > <a href="http://www.iraqbodycount.net/"target="_blank">www.iraqbodycount.net/</ > a> > <a href="http://www.iraqbodycount.net/bodycount.htm"target="_blank">www.iraqbod > ycount.net/bodycount.htm</a> Odpowiedz Link Zgłoś
hanni Re: to fajnie, ze sie na nia wpisales. 03.04.03, 15:56 Witamy na liscie. Dla ciebie rowniez ta sama porada. Jesli znasz angielski to przeczytaj najpierw oba inki i moze oswieci cie, ze jednak mozna liczyc ilosc ofiar - nawet jesli sa to obliczenia przyblizone: od-do. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek AMEN!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.iconichost.com 03.04.03, 16:04 Co za grupka niemyslacych prymitywow. Mi sie jednak wydaje ze to tylko jedna osoba. Nie chce wierzyc ze jest wiecej niz jeden taki kretyn na swieci. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: AMEN!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.04.03, 16:14 Gość portalu: Misiek napisał(a): > Nie chce wierzyc ze jest wiecej > niz jeden ... kretyn na swiecie. mowisz zapewne o sobie misiaczku z iconostasem zamiast ch...com Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 do Dosi i v.c.: I beg your pardon, ladies... 03.04.03, 16:49 Powoli trzezwieje, wiec spiesze z przeprosinami: Pomiedzy nami bonobami przyjete jest wykorzystywanie seksu do rozladowywania napiec spolecznych. Poniewaz jednak nie moglem was przeciez w..c wirtualnie, to z..l was slownie, za co teraz najmocniej was obie przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: do Dosi i v.c.: I beg your pardon, ladies... IP: 195.217.253.* 03.04.03, 17:11 W realu nie mialbys szans bo bys od razu dostal w pysk :) Odpowiedz Link Zgłoś
patriota Re: do Dosi i v.c.: I beg your pardon, ladies... 03.04.03, 17:50 Gość portalu: Dosia napisał(a): > W realu nie mialbys szans bo bys od razu dostal w pysk :) Od razu wiedzialem ,ze to facet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: do Dosi i v.c.: I beg your pardon, ladies... IP: 195.217.253.* 03.04.03, 18:30 patriota napisał: > Od razu wiedzialem ,ze to facet. Spedalonym facetem musialabym byc, zeby uzywac takiej ksywki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: do Dosi i v.c.: I beg your pardon, ladies... 03.04.03, 17:56 Gość portalu: Dosia napisał(a): > W realu nie mialbys szans bo bys od razu dostal w pysk :) Nie dziwie sie, przypuszczam, ze my samce pan paniscus jestesmy dla was samic homo sapiens co najmniej rownie szpetni, jak wy dla nas 8) Cheers, bonobo44, a oto i moja najrostomilejsza dla mojej ulubionej bonobi-anki facjata: www.bonobo.org/images/splash.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
hanni Re: Na dzien dzisiejszy 574 - 733 04.04.03, 10:00 Na dzien dzisiejszy 574 - 733 cywili. Jak podaja ponadto sily sprzymierzonych tylko podczas zdobywania lotniska w Bagdadzie smierc poniosly setki Irakijczykow. Miedzy nimi ojcowie rodzin, bracia, mezowie zaciagnieci sila do wojska saddama i nie majacy innego wyjscia. Odpowiedz Link Zgłoś
hanni moge cie dopisac na liste.... 04.04.03, 10:04 ... jesli zamierzasz wkrotce z nami sie pozegnac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bono Vox Re: Na dzien dzisiejszy 574 - 733 IP: *.tlsa.pl 04.04.03, 10:10 hanni napisał: > Na dzien dzisiejszy 574 - 733 cywili. > Jak podaja ponadto sily sprzymierzonych tylko podczas zdobywania lotniska w > Bagdadzie smierc poniosly setki Irakijczykow. > Miedzy nimi ojcowie rodzin, bracia, mezowie zaciagnieci sila do wojska saddama > i nie majacy innego wyjscia. Powiedz mi, jaki jest sens "bawić się" w ciągłe liczenie (z dnia na dzień) ofiar ludzkich, które nieodłącznie wiążą się z każdą wojną? Przypomina mi to trochę spekulacje giełdowe. Żadnego szacunku dla ludzi, którzy już nie żyją. To jest jakaś hipokryzja, jeżeli nie zrozumiałeś mojego postu, to sorry... W obecnej sytuacji jedynyum wyjściem jest poddanie się Saddama i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
hanni Re: Na dzien dzisiejszy 574 - 733 04.04.03, 10:22 Gość portalu: Bono Vox napisał(a): > Powiedz mi, jaki jest sens "bawić się" w ciągłe liczenie (z dnia na dzień) > ofiar ludzkich, które nieodłącznie wiążą się z każdą wojną? Przypomina mi to > trochę spekulacje giełdowe. Żadnego szacunku dla ludzi, którzy już nie żyją. > Tojest jakaś hipokryzja, jeżeli nie zrozumiałeś mojego postu, to sorry... Hipokryzja jest zaslanianie oczu i oszukiwanie sie. Ofiary ludzkie "nieodłącznie wiążą się z każdą wojną". No to fajnie. Odfajkowac i wypic kawcie. Gdyby twoje dziecko bylo jedna z tych liczb, to patrzylbys na nie inaczej. Nie wysililalbys sie wtedy na twoje cienkie dowcipy o "zwierzetach" i nie filozofowalbys o "koniecznosci" tej bezsensownej wojny. > W obecnej sytuacji jedynyum wyjściem jest poddanie się Saddama i tyle. Do tego jestes naiwny jak dziecko. Ale to bylo jasne juz wczesniej. No bo kto poza tym daje sie nabierac na frazesy wiesniaka-alkoholika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bono Vox Re: Na dzien dzisiejszy 574 - 733 IP: *.tlsa.pl 04.04.03, 10:29 hanni napisał: > Gdyby twoje dziecko bylo jedna z tych liczb, to patrzylbys na nie inaczej. Nie > wysililalbys sie wtedy na twoje cienkie dowcipy o "zwierzetach" i nie > filozofowalbys o "koniecznosci" tej bezsensownej wojny. skąd masz taką pewność, że ktoś z bliskich mi nie zginął na tej wojnie? Jakoś nikt nie bawił się w liczenie zwłok, kiedy Saddam poczynał sobie bezkarnie ze swoim ludem. Wtedy Światowa Pacyfa, bo rozumiem, że do niej należysz, piła właśnie kawę i leżała do góry brzuchem. Nie piszę już o okropieństwach, które dzieją się w Korei, Tybecie, Afryce....... po co sobie zawracać głowę, w końcu tam nie ingerują źli amerykanie, albo przeciwnicy Czerwonego Stada, luz jak na rybach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leo3 Re: LICZNIK OFIAR CYWILNYCH W IRAKU IP: *.pro.gdansk.tdci.pl 04.04.03, 11:52 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 8em i tak ich wiecej przybywa niż ubywa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.03, 14:11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POLO ---PACYFISCI sa zawiedzeni!!!--- IP: *.nhq.hrdc-drhc.gc.ca 04.04.03, 14:36 Gość portalu: Anke napisał(a): > Na goraco i ciagle aktualizowany > > <a href="http://www.iraqbodycount.net/"target="_blank">www.iraqbodycount.net/</ > a> > <a href="http://www.iraqbodycount.net/bodycount.htm"target="_blank">www.iraqbod > ycount.net/bodycount.htm</a> Troche matematyki. Zginelo 733 (podaje ta wieksza liczbe) Przed wojna UCZENI PACYFISCI zapowiadali 250.000 do 500.000 a wiec: biore 250000 (ta nizsza liczbe) i 250000-733= 249267 Oj jo joj, panowie musicie sie spieszyc zeby sie PACYFISCI na wa nie zawiedli. No i ci wszyszcy uczeni. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 wzor Bonobo-Voxa 08.04.03, 18:00 Wyprowadzenie patrz: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5547149&a=5550321 Y=500*(X + 44) + Saddam*777*D gdzie X - liczba poległych Xamerykancow i ich poplecznikow D - czas trwania wojny w dniach obecnie (D=20) X=125, tzn: Y = 100 040 poleglych Yrakijczykow a to juz jest liczba bliska tej z poprzedniej 3-dniowej wojny Odpowiedz Link Zgłoś