Dodaj do ulubionych

Dla Dany: przeczytane dzisiaj

IP: *.acn.waw.pl 03.04.03, 05:20
(IPN: śmierć rotmistrza Pileckiego)


www.zw.com.pl/apps/informacje/kraj//tekst.jsp?place=zw_kraj_list_articles&news_id=11407


(Link do serwisu Polskiej Agencji Prasowej i Ukraina-Polska)

dziennik.pap.com.pl/index.html?dzial=POS&poddzial=POLI&id_depeszy=11788303


(Francja: banalizacja rasizmu i ksenofobii)


www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030403/publicystyka/publicystyka_a_3.html


(Irak: perspektywa "brudnej wojny", Polska)


www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030331/publicystyka/publicystyka_a_1.html
Obserwuj wątek
    • Gość: dana33 do cccp IP: *.adsl.netvision.net.il 03.04.03, 07:21
      Gość portalu: CCCP napisał(a):

      > (IPN: śmierć rotmistrza Pileckiego)
      >
      >
      > <a href="www.zw.com.pl/apps/informacje/kraj//tekst.jsp?
      place=zw_kraj_lis
      >
      t_articles&news_id=11407"target="_blank">www.zw.com.pl/apps/informacje/kraj//te
      > kst.jsp?place=zw_kraj_list_articles&news_id=11407</a>
      >
      >
      > (Link do serwisu Polskiej Agencji Prasowej i Ukraina-Polska)
      >
      > <a href="dziennik.pap.com.pl/index.html?
      dzial=POS&poddzial=POLI&id_depes
      > zy=11788303"target="_blank">dziennik.pap.com.pl/index.html?
      dzial=POS&poddzial=P
      > OLI&id_depeszy=11788303</a>
      >
      >
      > (Francja: banalizacja rasizmu i ksenofobii)
      >
      >
      > <a
      href="www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030403/publicystyka/public
      >
      ystyka_a_3.html"target="_blank">www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030403/pub
      > licystyka/publicystyka_a_3.html</a>
      >
      >
      > (Irak: perspektywa "brudnej wojny", Polska)
      >
      >
      > <a
      href="www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030331/publicystyka/public
      >
      ystyka_a_1.html"target="_blank">www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030331/pub
      > licystyka/publicystyka_a_1.html</a>

      nu, ty nic innego nie robisz tylko czytasz gazety? dzieki, zaraz sobie
      wydrukuje i przeczytam dokladnie wieczorem, tymczasem tylko rzucilam okiem...
      • Gość: CCCP Re: do cccp IP: *.acn.waw.pl 03.04.03, 07:47
        Gość portalu: dana33 napisał(a):

        > Gość portalu: CCCP napisał(a):
        >
        > > (IPN: śmierć rotmistrza Pileckiego)
        > >
        > >
        > > <a href="<a href="www.zw.com.pl/apps/informacje/kraj//tekst.jsp?
        > "target="_blank">www.zw.com.pl/apps/informacje/kraj//tekst.jsp?</a>
        > place=zw_kraj_lis
        > >
        > t_articles&news_id=11407"target="_blank">www.zw.com.pl/apps/informacje/kraj/
        > /te
        > > kst.jsp?place=zw_kraj_list_articles&news_id=11407</a>
        > >
        > >
        > > (Link do serwisu Polskiej Agencji Prasowej i Ukraina-Polska)
        > >
        > > <a href="<a href="dziennik.pap.com.pl/index.html?"target="_blank
        > ">dziennik.pap.com.pl/index.html?</a>
        > dzial=POS&poddzial=POLI&id_depes
        > > zy=11788303"target="_blank">dziennik.pap.com.pl/index.html?
        > dzial=POS&poddzial=P
        > > OLI&id_depeszy=11788303</a>
        > >
        > >
        > > (Francja: banalizacja rasizmu i ksenofobii)
        > >
        > >
        > > <a
        > href="<a href="www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030403/publicystyka/
        > public"target="_blank">www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030403/publicystyka
        > /public</a>
        > >
        > ystyka_a_3.html"target="_blank">www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030403/
        > pub
        > > licystyka/publicystyka_a_3.html</a>
        > >
        > >
        > > (Irak: perspektywa "brudnej wojny", Polska)
        > >
        > >
        > > <a
        > href="<a href="www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030331/publicystyka/
        > public"target="_blank">www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030331/publicystyka
        > /public</a>
        > >
        > ystyka_a_1.html"target="_blank">www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030331/
        > pub
        > > licystyka/publicystyka_a_1.html</a>
        >
        > nu, ty nic innego nie robisz tylko czytasz gazety? dzieki, zaraz sobie
        > wydrukuje i przeczytam dokladnie wieczorem, tymczasem tylko rzucilam okiem...

        No nie, wstałem rano, przed 5 (mam sporo terminowej roboty), i przy kawce
        rzuciłem okiem, co tam w trawie piszczy. wklejenie tych paru linków to
        zadna fatyga. Trochę mam nadzieję, że te linki wstawisz sobie do listy
        zakładek (bookmarks) w przeglądarce (browser) i zaczniesz sama przeglądać polską prasę.

        Będziemy mogli wtedy choć od czasu do czasu zmienić punkt widzenia
        i rzucic jedną czy drugą klątwę na to, co się dzieje w Polsce. W końcu,
        mów sobie, co chcesz, to też Twój kraj.

        Pozdrawiam i życzę miłej pracy.

        Sam za godzinke pędzę do swojej.

        C.

        Te artykuły nie takie długie. Żadnych sensacji, za to trochę polskiej
        perspektywy i kolorytu.


        • Gość: dana33 Re: do cccp IP: *.adsl.netvision.net.il 03.04.03, 08:20
          No nie, wstałem rano, przed 5 (mam sporo terminowej roboty), i przy kawce
          > rzuciłem okiem, co tam w trawie piszczy. wklejenie tych paru linków to
          > zadna fatyga. Trochę mam nadzieję, że te linki wstawisz sobie do listy
          > zakładek (bookmarks) w przeglądarce (browser) i zaczniesz sama przeglądać
          polsk
          > ą prasę.
          >
          > Będziemy mogli wtedy choć od czasu do czasu zmienić punkt widzenia
          > i rzucic jedną czy drugą klątwę na to, co się dzieje w Polsce. W końcu,
          > mów sobie, co chcesz, to też Twój kraj.
          >
          > Pozdrawiam i życzę miłej pracy.
          >
          > Sam za godzinke pędzę do swojej.
          >
          > C.
          >
          > Te artykuły nie takie długie. Żadnych sensacji, za to trochę polskiej
          > perspektywy i kolorytu.
          >
          >
          nu, pewnie ze wlozylam, tylko musze miec czas na przegladanie. a co to znow
          za "W końcu, mów sobie, co chcesz, to też Twój kraj." ? mowilam kiedys cos
          innego? zawsze podkreslalam ze jestem z polski.
          • Gość: CCCP Re: do cccp IP: *.acn.waw.pl 03.04.03, 08:22
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > No nie, wstałem rano, przed 5 (mam sporo terminowej roboty), i przy kawce
            > > rzuciłem okiem, co tam w trawie piszczy. wklejenie tych paru linków to
            > > zadna fatyga. Trochę mam nadzieję, że te linki wstawisz sobie do listy
            > > zakładek (bookmarks) w przeglądarce (browser) i zaczniesz sama przeglądać
            > polsk
            > > ą prasę.
            > >
            > > Będziemy mogli wtedy choć od czasu do czasu zmienić punkt widzenia
            > > i rzucic jedną czy drugą klątwę na to, co się dzieje w Polsce. W końcu,
            > > mów sobie, co chcesz, to też Twój kraj.
            > >
            > > Pozdrawiam i życzę miłej pracy.
            > >
            > > Sam za godzinke pędzę do swojej.
            > >
            > > C.
            > >
            > > Te artykuły nie takie długie. Żadnych sensacji, za to trochę polskiej
            > > perspektywy i kolorytu.
            > >
            > >
            > nu, pewnie ze wlozylam, tylko musze miec czas na przegladanie. a co to znow
            > za "W końcu, mów sobie, co chcesz, to też Twój kraj." ? mowilam kiedys cos
            > innego? zawsze podkreslalam ze jestem z polski.

            No to jak Polak z Polką zabierzemy sie do naprawy kraju. A co.

            C.
          • Gość: dana33 Re: do cccp IP: *.netvision.net.il 03.04.03, 08:45
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > No nie, wstałem rano, przed 5 (mam sporo terminowej roboty), i przy kawce
            > > rzuciłem okiem, co tam w trawie piszczy. wklejenie tych paru linków to
            > > zadna fatyga. Trochę mam nadzieję, że te linki wstawisz sobie do listy
            > > zakładek (bookmarks) w przeglądarce (browser) i zaczniesz sama przeglądać
            > polsk
            > > ą prasę.
            > >
            > > Będziemy mogli wtedy choć od czasu do czasu zmienić punkt widzenia
            > > i rzucic jedną czy drugą klątwę na to, co się dzieje w Polsce. W końcu,
            > > mów sobie, co chcesz, to też Twój kraj.
            > >
            > > Pozdrawiam i życzę miłej pracy.
            > >
            > > Sam za godzinke pędzę do swojej.
            > >
            > > C.
            > >
            > > Te artykuły nie takie długie. Żadnych sensacji, za to trochę polskiej
            > > perspektywy i kolorytu.
            > >
            > >
            > nu, pewnie ze wlozylam, tylko musze miec czas na przegladanie. a co to znow
            > za "W końcu, mów sobie, co chcesz, to też Twój kraj." ? mowilam kiedys cos
            > innego? zawsze podkreslalam ze jestem z polski.

            nu, cos mam wrazenie, ze nie jak polak z polka tylko jak don kichot z sancho ...
      • Gość: jarek Re: do cccp IP: *.fastres.net 03.04.03, 08:15
        Dwa pierwsze nie tylko sa bardzo ciekawe ale oznajmiaja tez zmiane w dwoch rzeczach ktore moga zmienic stosunek spoleczenstwa do Polskiej przeszlosci.

        Trzeci nie chce komentowac, bo sprawa jest ile napadow pa Hebraiczykow byla finansowana przez imanow.

        Czwarty calkowici mi sie nie podoba, bo jest przeciwko Polskiemu sposobi popierania sojusznikow, jak sie go raz wybralo to sie z nim ginie ( Poniatowski- czlowiek ktory mial tylko jedno slowo do dania a to ze je dal osobie niegodnej to byla jego pomylka - nawet wedlug historykow francuskich byl jednym z niewielu marszlkow napoleonskich ktory mial Honor ), przeciez Polacy nie sa ani Francuzi i tym bardziej Wlosi ( mowie o Europie bo Arabowie daja swoje slowo wszystkim bo wiedza ze je nie chca w zadnym wypadku dotrzymac )

        Ja znalazlem cos ciekawego o przyjazni Iraku z Syria.

        Det ansl?s, at irakerne pumpede 140.000 t?nder olie om dagen gennem olieledningen.
        Olien blev uden om FNs sanktioner solgt til Syrien for 14 dollars pr. t?nde, circa
        halvdelen af, hvad den irakiske olie, der er af god kvalitet, ville kunne indbringe p?
        verdensmarkedet. I de sidste m?neder f?r krigen begyndte, steg olietrykket i
        r?rledningen til omkring 250.000 t?nder om dagen, men siden krigen br?d ud den 20
        marts, er hanen blevet drejet om.

        Tlumaczenie.

        Irak sprzedawal jeszcze za czasow embargo ONZ Syrii 140000 ton nafty na dzien za cene co byla polowa ceny rynkowej, a w ostatnich miesiacach przed wojna 250000 ton, teraz mozna rozumiec ze Syria go popiera w jego "Jihad" i mozna tez zrozumiec dlaczego ich prezydent teraz wlasnie wyskoczyl ze swoim powiedzeniem ze Israel nie ma prawa istnienia - a potem pacyfisci mowia ze tylko USA ma nafte w glowie.
        • Gość: dana33 do jarka IP: *.adsl.netvision.net.il 03.04.03, 08:51
          Gość portalu: jarek napisał(a):

          > Tlumaczenie.
          >
          > Irak sprzedawal jeszcze za czasow embargo ONZ Syrii 140000 ton nafty na dzien
          z
          > a cene co byla polowa ceny rynkowej, a w ostatnich miesiacach przed wojna
          25000
          > 0 ton, teraz mozna rozumiec ze Syria go popiera w jego "Jihad" i mozna tez
          zroz
          > umiec dlaczego ich prezydent teraz wlasnie wyskoczyl ze swoim powiedzeniem ze
          I
          > srael nie ma prawa istnienia - a potem pacyfisci mowia ze tylko USA ma nafte
          w
          > glowie.

          nu, to co slyszalam ostatnio, to usa ma w glowie nie tylko nafte, nie tylko
          rozbrojenie iraku i usuniecie saddama, ale zakladaja, ze po wygranej wojnie
          zdobeda przewage w "wojnie gospodarczej" z europa....
          • Gość: dana33 do cccp IP: *.adsl.actcom.co.il 03.04.03, 22:20
            nu, bylo ciekawie przeczytac, ale nie mam pojecia kto to byl pilecki i jak
            doszlo do morderstwa i prozesu ani tez nic o cyrankiewiczu. to moze cos
            skrobnij, ale poczytam jutro, bo u nas juz pozno....
            • Gość: CCCP Dla Dany IP: *.acn.waw.pl 03.04.03, 22:50
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > nu, bylo ciekawie przeczytac, ale nie mam pojecia kto to byl pilecki i jak
              > doszlo do morderstwa i prozesu ani tez nic o cyrankiewiczu. to moze cos
              > skrobnij, ale poczytam jutro, bo u nas juz pozno....

              Witold Pilecki


              Witold Pilecki ur. się 13.05.1901 r. w Ołuńcu nad jeziorem
              Ładoga, w rodzinie
              ziemiańskiej. Od 1910 r. wychowywał się w Wilnie.
              Tu został członkiem tajnego scautingu. W 1915 r. ponownie wyjechał
              w głąb Rosji. Rok później założył zastęp harcerski w Orle. W 1918 r.
              powrócił do Wilna, gdzie wstąpił do oddziałów samoobrony,
              w szeregach której walczył w obronie miasta. Placówka, którą dowodził,
              mieściła się w Ostrej Bramie. Zwolniony z wojska założył 8 wileńską drużynę
              harcerzy. Kiedy latem 1920 r. nawała bolszewicka zagroziła
              niepodległości Polski, zaciągnął się ochotniczo do WP. Urlopowany
              w następnym roku z wojska, zdał egzamin dojrzałości i przez krótki
              okres studiował na wydziale sztuk Pięknych Uniwersytetu Stefana Batorego.
              W 1926 r. przejął rodzinny majątek Sukurcze pod Lidą.

              Podczas kampanii wrześniowej Pilecki walczył w kawalerii najpierw
              w 19 a potem 41 Dywizji Piechoty. W poł. października 1939 r. przybył
              do Warszawy i tu był jednym z 3 założycieli Tajnej Armii Polskiej,
              w której piastował szereg ważnych funkcji.

              W sierpniu 1940 r. zgłosił chęć dobrowolnego przedostania się
              do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, w celu zbadania możliwości
              uwolnienia więźniów, zebrania danych o warunkach ich traktowania
              i zorganizowania w obozie konspiracji. 19 września dołączył dobrowolnie
              do grupy zatrzymanych w łapance na Żoliborzu i dwa dni później został
              wywieziony do Oświęcimia, gdzie otrzymał numer 4859. W obozie razem
              z odnalezionymi tu przyjaciółmi utworzył pierwszą wojskową komórkę
              konspiracyjną Związek Organizacji Wojskowej, który jesienią 1941 r.
              podporządkował się ZWZ. W powojennej relacji tak ujął jej cele:
              podtrzymywanie na duchu kolegów poprzez rozpowszechnianie
              wiadomości z zewnątrz, dożywianie i rozdzielanie odzieży wśród zorganizowanych,
              przekazywanie wiadomości z obozu na zewnątrz, przygotowanie
              oddziałów do opanowania obozu. Pilecki wszedł w skład sztabu ZWZ
              w Oświęcimiu. Udało mu się zjednoczyć różne obozowe grupy. Tak o tym
              mówił: ?Nareszcie doczekałem się momentu, o którym niegdyś można
              było marzyć beznadziejnie, zorganizowaliśmy komórkę polityczną
              naszej organizacji, gdzie bardzo zgodnie współpracowali koledzy,
              którzy na ziemi zjadali się wzajemnie w sejmie. Więc trzeba było
              Polakom codziennie pokazywać górę trupów polskich, żeby się pogodzili
              i zdecydowali, że ponad różnice i wrogie stanowisko, jakie zajmowali
              w stosunku do siebie,
              jest większa racja-zgoda i wspólny front przeciw wspólnemu wrogowi. "

              Organizacja Pileckiego przekazała szereg meldunków i raportów
              ujawniających straszliwą prawdę o obozie, które za pośrednictwem
              Naczelnego Wodza dotarły do rządów USA i WB. W 1942 r. przez kilka
              miesięcy posługiwał się radiostacją, specjalnie w tym celu zmontowaną
              z części wykradzionych przez członków ZOW zatrudnionych w ośrodku
              radiotelegraficznym komendy obozu. Nadajnik ten na rozkaz Pileckiego
              rozebrano, gdyż namierzyły go służby goniometryczne Abwehry
              i w każdej chwili groziło jego wykrycie. Kiedy esesmani ujęli kilku
              uciekinierów, którzy mogli go zdekonspirować, zdecydował się na ucieczkę
              z obozu. W nocy z 26 na 27.04.1943 r. Pilecki z dwójką towarzyszy
              podczas pracy w piekarni poza drutami, wykorzystując nieuwagę
              Niemców sforsowali wyjście i wydostali się z budynku, od zewnątrz
              zamknęli w nim strażników, zrzucili pasiaki, pod którymi mieli cywilne
              ubrania, przeprawili się przez Sołę, dotarli do Bochni, a stamtąd
              przy pomocy AK do Warszawy.

              W stolicy Pilecki został pracownikiem Oddziału II Informacyjnego
              KG Kedywu AK [Kierownictwo Dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej].
              W Powstaniu Warszawskim walczył w szeregach batalionu Chrobry.

              Po kapitulacji powstania Pilecki przebywał w oflagach Lamsdorf i Murnau.
              Uwolnieniu z niewoli wyjechał do Włoch i tu w lipcu 1945 r. wstąpił do
              II Korpusu. Józef Garliński pisze w epilogu do ?Oświęcimia walczącego":
              ?W czasie krótkiej służby w II Korpusie Pilecki nie mógł się dostosować
              do otaczającej go powojennej rzeczywistości i nie mógł pogodzić się
              z faktem, że Polska wojnę przegrała i że znajduje się pod nową okupacją.
              Jego czynna natura szukała możliwości dalszego działania".

              W grudniu 1945 r.
              Pilecki powrócił do kraju, z zadaniem stworzenia sieci informacyjno-obserwacyjnej.
              Chciano go odwołać
              po kilku miesiącach z kraju, ale odmówił, nie znajdując nikogo na swoje
              miejsce. Argumentował: ?Ktoś tu musi trwać bez względu na konsekwencje".
              5.05.1947 r. został aresztowany i oskarżony o pełnienie funkcji
              ?szefa wywiadu Andersa na Polskę?. Po przebytym śledztwie
              powiedział: ?Oświęcim to igraszka". W procesie jaki odbył się
              od 2 do 15.03.1948 r. przed rejonowym Sądem Wojskowym w Warszawie,
              został skazany na karę śmierci. W podaniu o ułaskawienie skierowanym
              do prezydenta Bolesława Bieruta pisał: ?Byłem polskim oficerem i do momentu
              aresztowania wykonywałem rozkazy (...) Jakkolwiek rozumiałem,
              że może to zmienić moją sytuację na korzyść, nie mogłem zdecydować się
              na publiczne oskarżanie na rozprawie sądowej tych ośrodków
              (emigracyjnych), gdyż zrozumiałem, że oficer, który oczernia swój
              oddział macierzysty zasłuży sobie u każdego na pogardę". Prośby o ułaskawienie
              odrzucił Bierut. Nie pomógł również premier Józef Cyrankiewicz,
              więziony w czasie wojny w Oświęcimiu.

              Rtm. Witold Pilecki został stracony 25.05.1948 r. Brytyjski historyk Michael Foot zaliczył Pileckiego do 6 najodważniejszych
              uczestników walki podziemnej w okupowanej Europie.

              Cyrankiewicz:

              Dzięki Pileckiemu przeżył Auschwitz. Pilecki wiedział o pewnych niezbyt chlubnych aspektach działalnosci C. w obozie.

              Jak byłaś mała, portrety tego łysego goscia wisiały w każdej szkole.

              Zob.


              polskaludowa.com/biografie/Cyrankiewicz.htm

              Link jest ciekawy: Internetowe Muzeum Polski Ludowej.

              Pozdrawiam,

              C.


              • Gość: dana33 do cccp IP: *.adsl.netvision.net.il 04.04.03, 07:58
                wow, nie chcialam cie az tak trudzic... ale bylo ciekawe, bo nigdy o nim nie
                slyszalam, nawet nie od rodzicow, chociaz oboje byli w oswiecimiu. ale tak
                prawde mowiac, to niewiele wogoel mowili o tym okresie. natomiast o ucieczkach
                z oswiecimia, to wogole rzadko sie slyszalo. dzieki.
                • Gość: CCCP Dana IP: *.acn.waw.pl 04.04.03, 08:27
                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                  > wow, nie chcialam cie az tak trudzic... ale bylo ciekawe, bo nigdy o nim nie
                  > slyszalam, nawet nie od rodzicow, chociaz oboje byli w oswiecimiu. ale tak
                  > prawde mowiac, to niewiele wogoel mowili o tym okresie. natomiast o ucieczkach
                  > z oswiecimia, to wogole rzadko sie slyszalo. dzieki.


                  I widzisz, taki to był człowiek.

                  Zamordowano go z zimną krwią. Parodia przewodu sądowego, mord sądowy.

                  Premier PRL-u, współwięzień Auschwitz, nie uważa za stosowne spłacić
                  długu wdzieczności za ratunek w obozie.

                  Takie czasy.

                  Podobnie zamordowano generała Emila Fieldorfa "Nila"; stalinowska
                  pani prokurator(Helena Wolinska), która go oskarżała z pełną swiadomością
                  tego, co robi, żyje sobie w Wielkiej Brytanii; rząd Polski wystąpił
                  o jej ekstradycję, ale zdaje się, że sprawa będzie się przeciągała tak
                  długo, aż ona umrze i będzie po kłopocie; adwokaci Wolińskiej
                  argumentowali, że polski wniosek o ekstradycje jest motywowany antysemityzmem.

                  Wiesz, kiedy weźmie się pod uwagę zniszczenia i straty ludzkie kraju
                  podczas wojny,ilu wspaniałych ludzi wymordowała potem władza ludowa
                  w latach 1944-56, ilu skazano na więzienia a potem na nędzną egzystencję,
                  to człowiek niekiedy się dziwi, że Polska potrafiła się podnieść,
                  że w ogóle istnieje. Wciąż jeszcze za to płacimy; kraj był na jałowym biegu
                  przez niemal pół wieku.

                  C.
                  • Gość: dana33 do cccp IP: *.netvision.net.il 04.04.03, 09:05
                    Gość portalu: CCCP napisał(a):

                    > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                    >
                    > > wow, nie chcialam cie az tak trudzic... ale bylo ciekawe, bo nigdy o nim n
                    > ie
                    > > slyszalam, nawet nie od rodzicow, chociaz oboje byli w oswiecimiu. ale tak
                    >
                    > > prawde mowiac, to niewiele wogoel mowili o tym okresie. natomiast o uciecz
                    > kach
                    > > z oswiecimia, to wogole rzadko sie slyszalo. dzieki.
                    >
                    >
                    > I widzisz, taki to był człowiek.
                    >
                    > Zamordowano go z zimną krwią. Parodia przewodu sądowego, mord sądowy.
                    >
                    > Premier PRL-u, współwięzień Auschwitz, nie uważa za stosowne spłacić
                    > długu wdzieczności za ratunek w obozie.
                    >
                    > Takie czasy.
                    >
                    > Podobnie zamordowano generała Emila Fieldorfa "Nila"; stalinowska
                    > pani prokurator(Helena Wolinska), która go oskarżała z pełną swiadomością
                    > tego, co robi, żyje sobie w Wielkiej Brytanii; rząd Polski wystąpił
                    > o jej ekstradycję, ale zdaje się, że sprawa będzie się przeciągała tak
                    > długo, aż ona umrze i będzie po kłopocie; adwokaci Wolińskiej
                    > argumentowali, że polski wniosek o ekstradycje jest motywowany antysemityzmem.
                    >
                    > Wiesz, kiedy weźmie się pod uwagę zniszczenia i straty ludzkie kraju
                    > podczas wojny,ilu wspaniałych ludzi wymordowała potem władza ludowa
                    > w latach 1944-56, ilu skazano na więzienia a potem na nędzną egzystencję,
                    > to człowiek niekiedy się dziwi, że Polska potrafiła się podnieść,
                    > że w ogóle istnieje. Wciąż jeszcze za to płacimy; kraj był na jałowym biegu
                    > przez niemal pół wieku.
                    >
                    > C.

                    nu, mozna chyba podpisac do tego wszystkie "komunistyczne" panstwa, nie? jak
                    wyjezdzalam z polski to bylam "mala i glupia" i historii polski uczylam sie dwa
                    razy, raz w szkole i drugi raz u taty, pamietam jak przychodzilam ze szkoly z
                    jakimis "odkryciami" to patrzal sie na mnie i mowil, no chodz, powiem cie jak
                    to rzeczywiscie bylo. procesy sadowe i mordy polityczne nie wchodzily w te
                    lekcje, jako ze tata "prostowal" mi tylko historie polski nauczana w
                    komunistycznej szkole. a potem w biegu emigracji, szukania miejsca w zyciu, to
                    historia oczywiscie zeszla na dalszy plan, nie tylko historia polski ale i
                    wogole. nu, teraz mam okazje dowiedziec sie roznych ciekawych rzeczy. dzieki.
                    • Gość: CCCP Re: do cccp IP: *.acn.waw.pl 04.04.03, 09:12
                      Gość portalu: dana33 napisał(a):

                      historii polski uczylam sie dwa
                      >
                      > razy, raz w szkole i drugi raz u taty, pamietam jak przychodzilam ze szkoly z
                      > jakimis "odkryciami" to patrzal sie na mnie i mowil, no chodz, powiem cie jak
                      > to rzeczywiscie bylo.

                      Mielismy podobnych ojców. Też pamiętam spojrzenie mojego ojca, kiedy próbowałem mu coś
                      tłumaczyć.
                      • Gość: dana33 Re: do cccp IP: *.adsl.netvision.net.il 04.04.03, 09:15
                        Gość portalu: CCCP napisał(a):

                        > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                        >
                        > historii polski uczylam sie dwa
                        > >
                        > > razy, raz w szkole i drugi raz u taty, pamietam jak przychodzilam ze szkol
                        > y z
                        > > jakimis "odkryciami" to patrzal sie na mnie i mowil, no chodz, powiem cie
                        > jak
                        > > to rzeczywiscie bylo.
                        >
                        > Mielismy podobnych ojców. Też pamiętam spojrzenie mojego ojca, kiedy
                        próbowałem
                        > mu coś
                        > tłumaczyć.

                        :) przyjemnego dnia
                  • Gość: jarek Re: Dana IP: *.fastres.net 04.04.03, 09:29
                    Winni tego nielegalnego procesu powinni byc postawieni przed sad ,niewaznie gdzie, bo jezeli sie robi wojne na Saddam-a, to nie wydaje mi sie ze lata 1945-1954 w Polsce byl "raj" i jak dlugo zyja winni tego "raju" nie ma przedawnienia i nie jest wazne czy byli pochodzenia zydowskiego czy czysci polacy wazne jest ze sluzyli okupantowi sowieckiemu.
                    Jesli mnie pamiec nie myli "wielki" Togliatti sam sie podpisywal pod wyrokami smierci Stalina na komunistow- nazionalistow polskich w 1938 roku a po 1946 roku jak przegral wybory zrobil sie "demokratyczny" i przeforsowal (gruba kreske ) dla faszystow ktorzy od razu sie zapisali do jego parti komunistycznej, ta sama partia ktora po upadku unii radzieckiej przeksztalcila sie na social-demokratyczna i popiera , organizuje marsze dla pokoju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka