Gość: pacyfista
IP: *.53.203.62.dial.bluewin.ch
03.04.03, 07:41
W miescie zyje 5 mln ludzi, pewnie min 1 mln dzieci poddawanych
bombardowaniom i stresom 24 godz. na dobe. O setkach/tysiacach
zabitych cywilow w wyniku "amerykanskich pomylek" nie
wspomne..A brew wczesniejszym zapowiedziom "najezdzcow-
wyzwolicieli" nikt kwiatami nie wita.. BMR (pretekst do wojny)
tez nie znaleziono chyba ze zostanie "doslana" z Washingtonu.
Oto skutki paranoi Busha. www.panstwozla.pl