Dodaj do ulubionych

Bagdad jak Berlin w 1945

03.04.03, 22:16

Iracki minister informacji Mohammed al-Sahaf zapewnił wczoraj dziennikarzy
na konferencji prasowej w Bagdadzie, że Saddam jest w stolicy i dowodzi
obroną kraju. Jego twierdzenia są jednak całkowicie niewiarygodne - ten sam
minister twierdzi bowiem, że iracka armia skutecznie odpiera ataki koalicji
na całym froncie. - Amerykanów nie ma w ogóle w pobliżu Bagdadu, są
uwięzieni w Nadżafie, Karbali, Basrze, Umm Kasr i wojska najeźdźców dzięki
woli boskiej krążą w kółko po pustyni - twierdzi minister.

Al-Sahaf udzielił wczoraj wywiadu arabskiej telewizji satelitarnej al
Dżazira, w którym nazwał wojska koalicyjne "gorszymi od nazistów i
faszystów, bo mają technologię, której nie mieli tamci". Tam bez mrugnięcia
okiem opowiadał z kolei o "naszych komandosach, którzy otoczyli pod Karbalą
olbrzymią liczbę Amerykanów i właśnie w tej chwili kończą wybijanie ich do
nogi".

- Absurdalny bełkot - tak w rozmowie z "Gazetą" wystąpienie al-Sahafa
skomentował wczoraj emerytowany generał piechoty Don Sheppard. Generał
uważa, że al-Sahaf próbuje w ten sposób scalić rozpadający się reżim i coraz
bardziej niepewnych współpracowników Saddama. - Gdy al-Sahaf wspomniał o
nazistach, przypomniały mi się zdjęcia Hitlera wysyłającego żołnierzy na
front w ostatnich dniach wojny - mówi Sheppard, który komentując wystąpienie
irackiego ministra, użył także wielu słów nienadających się do druku.

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka