absztyfikant
08.01.07, 10:23
Jego Eminencja nie moze spokojnie pojsc na emeryture. Zyl cale zycie w cieniu
prymasa Wyszynskiego i Jana Pawla II - mozna bylo nabawic sie kompleksow.
Wymyslil wiec, ze postawi sobie wspanialy pomnik zycia, oczywiscie za
panstwowe pieniadze, czyli Swiatynie Opatrznosci Bozej. Nawet lewakowi
Mitterandowi sie udalo (La Defense, piramida pod Luwrem), wiec nie chcial byc
gorszy. Wyprosil 20 milionow w czarnosecinnej koalicji, a tutaj klops! Okazalo
sie, ze poslowie dali ciala i nie przygotowali specjalnej ustawy, wiec kasa
przepadla i poszla m.in. na ratowanie spalonego kosciola sw. Katarzyny w
Gdansku. W dodatku swiatynia ta stoi w archidiecezji zarzadzanej przez tak
nielubianego przez niego arcybiskupa Goclowskiego, ktory powazyl sie zrobic
porzadek z jego ulubiencem pralatem Jankowskim!
A teraz Wielgus... Jego pupil...
Nici ze spokojnej emerytury. Trzeba znowu niesc krzyz arcypasterza. No i
Benedykt XVi przebakuje cos o powaznych konsekwencjach...
Po prostu Forrest Glemp:(((((
Ja bym sie chyba upil na smutno - winem Monsignore:))))
wiadomosci.gazeta.pl/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=2456108