Dodaj do ulubionych

Cholerne "ocieplenie" ,...

12.01.07, 19:27
Global warming ma siem rozumiec - Juz trzeci raz tej zimy odwalam snieg z
mojego driveway , podgrzewam zamarzniete karmniki kolibrow i uzeram sie ze
znudzona 13-to latka bo szkola znowu zamknieta ,... Tego jeszcze nie grali
jak mieszkam tu ponad 20 lat ,...
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 12.01.07, 19:34
      Kurka, a u nas +13-14°C. Amerykancy to jednak troche inni...jak zwykle. Nawet
      natura was inaczej traktuje.

      PF
      • explicit Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 12.01.07, 19:50
        Przydalo by ci sie troche sniegu , po godzinie z lopata przestal bys narzekac
        na klopoty z waga :)
        ==============================================================================
        Kurka, a u nas +13-14°C.
        • polski_francuz You got 12.01.07, 19:58
          me mate.

          Mielismy dzisiaj dyrektorskie zycznia noworoczne. Pogadalem z kumplem
          tenisista. Ale mnie zjechal pod tym wzgledem. Jeszcze mam uszy czerwone...

          PF
    • w_ojciech Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 12.01.07, 19:43
      Zasłyszane z tv o grzybach w zimie. Nie ma w lasach boczniaków,
      gdyż temperatura jest zbyt wysoka.

      W Europie nieustająca wiosna. Rosną na trawnikach stokrotki.
    • dziadek_piaskowy Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 12.01.07, 19:56
      nie narzekaj,jest za to super temperatura do wedzenia lososi na zimno zgodnie z
      zasada ze nie powinno byc cieplej w wedzarce niz +20*C,ja wedze swoje wyciete
      juz filety jutro,czekalem na ta pogode od lata,cheers.
      • explicit Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 12.01.07, 20:16
        Nie draznij mnie dziadku , ja w ubieglym sezonie bylem raz na rybach ,
        stracilem dwa blyski i wrocilem z niczym , a kupowal nie bede ,...

        Jak przyszedl czas i pogoda na lososia to mojej naj kolezanka z pracy
        zachorowala i musiala ja zastepowac w wekendy a ja uzerac z juniorem - W
        tym roku w lutym junior konczy 4 latka i jak sie wezme za niego bo jeszcze
        troche sissy , to mysle ze w nastepnym sezonie bedzie mogl mi towarzyszyc ,...
        ==============================================================================
        jest za to super temperatura do wedzenia lososi na zimno zgodnie z
        zasada ze nie powinno byc cieplej w wedzarce niz +20*C,ja wedze swoje wyciete
        juz filety jutro,czekalem na ta pogode od lata,cheers.

        • dziadek_piaskowy Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 12.01.07, 20:33
          ja tez nie jezdze zbyt czesto na ryby,jednak przyrzeklem sobie ze wybiore sie w
          tym roku na halibuta,jest tego sporo po przeciwnej stronie od Cape Flattery u
          ujscia do Strait of Juan de,jest tego tyle ze nie trzeba sie specjalnie
          przykladac aby cos zlapac,wystarczy stanac na noc na kotwicy przy dobrej
          oczywiscie pogodzie i zawiazac kilka hakow z glowami lososia na krotkiej lince
          bezposrednio do kotwicy,rano wybierasz kotwice czesto z kilkoma uczepionymi do
          niej halibutami,najlepszego w nowym roku zycze i zlapania taaaakiej ryby.
          • explicit Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 12.01.07, 21:37
            Wez pod uwage rozpietosc poziomu przyplywow z odplywami , jesli jest
            wiecej niz 6' , to na 1' glebokosci miej 7' liny do kotwicy , inaczej
            mozesz znalezc sie w sytuacji nie do pozazdroszczenia - Ja z kolega
            zacumowalem raz przy Point Defiance w Tacoma i jak przyszedl odplyw ,
            kotwica wlazla po kamien i w ciagu kilkunasu minut znalezlismy sie w
            kotle , na szczescie mielismy noz pod reka ,... Spac na kotwicy w nocy
            tez nie radze w tym miejscu jest duzo plywajacych "dead heds" (logs) ,...
            ==============================================================================
            wystarczy stanac na noc na kotwicy przy dobrej oczywiscie pogodzie
    • i-love-2-ski Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 12.01.07, 21:37
      explicit napisał:

      > Global warming ma siem rozumiec - Juz trzeci raz tej zimy odwalam snieg z
      > mojego driveway , podgrzewam zamarzniete karmniki kolibrow i uzeram sie ze
      > znudzona 13-to latka bo szkola znowu zamknieta ,... Tego jeszcze nie grali
      > jak mieszkam tu ponad 20 lat ,...

      bylo zostac mna east coast, to bys sniegu na oczy nie widzial,roze by ci
      zaczynaly paczkowac,jelenie zarlyby ci ogrod i moglbys spac przy otwartym oknie.
      narty,jakie narty jedynie kurz zbieraja. it sucks.
      • explicit Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 12.01.07, 22:43
        Mieszkalem na Long Island 8 pol roku , dwa razy w zime zawieja , raz na 7 lat
        hurricane , przezylem Glorie z wybita tylnia szyba w nowiusienkim Trans Am i
        zdzierzyl bym wiecej gdyby nie te kilka tygodni latem z 100 F i 100 % huminity

        Moze ty sie przeprowadz , tutaj masz (30 minut odemnie) zjazdowy season od
        polowy pazdziernika do polowy maja , na Snoquomie Pass , na Mt Rainier masz
        to samo okragly rok z tym ze , ze wspinaczka - Pol godziny od Rattlera na
        Mt Adams gdzie mozesz wjechac autem do 10 000' elevation okragly rok cross
        country ski season i okragly rok na poziomie ponad 7 000' z wyciagiem na
        Mt Hood za rzeka ,...
        ==============================================================================
        narty,jakie narty jedynie kurz zbieraja. it sucks.


        • i-love-2-ski Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 12.01.07, 22:47
          explicit napisał:

          >
          >
          > Moze ty sie przeprowadz , tutaj masz (30 minut odemnie) zjazdowy season od
          > polowy pazdziernika do polowy maja , na Snoquomie Pass , na Mt Rainier masz
          > to samo okragly rok z tym ze , ze wspinaczka - Pol godziny od Rattlera na
          > Mt Adams gdzie mozesz wjechac autem do 10 000' elevation okragly rok cross
          > country ski season i okragly rok na poziomie ponad 7 000' z wyciagiem na
          > Mt Hood za rzeka ,...
          > ==============================================================================
          >
          ty juz mi nic nie mow. moj synek mial oferte pracy w Seattle i wybral San Jose,a
          juz sie cieszylam,ze Cie poznam:)))))
          nu coz Lake Taho niby niedaleko,ale te 7+ godzin lotu do niego zbytnio mnie nie
          pociaga. east coast mimo wszytsko jest ladny,tyle,ze wiesz kogo tu za duzo:)))
          >
          >
          >
          • moxey Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 13.01.07, 06:05
            > wiesz kogo tu za duzo:)))

            oj, oj.

            Moim zdaniem powinnismy podniesc temperature do 70 stopni wszedzie, zeby sie
            przyjemnie mieszkalo, posadzic palmy, i przestac narzekac na kurz na nartach, bo
            to wszystko przez zwyczajne sknerstwo. nie stac cie na bilet do breckenridge
            albo squaw valley? no widzisz. wiec nie narzekaj na wschod!

            (ok, mowie tak, bo mnie koleje losu rozdzielily z ulubiona kalifornia, wmawiam
            sobie ze na wschodzie jest prawie, prawie calkiem fajnie. bujda. wolalbym
            jezdzic do pracy rowerem w promieniach niemilosiernego slonca i w czasie lunchu
            obserwowac migracje wielorybow).
            • vratislavia4 No to podziekujmy prezydentom USA 13.01.07, 07:18
              Przeciez ani "Oralny cycus" ani Bush nie chcieli podpisac "Kito" i od razu misie
              spac nie moga bo im goraca ...
              Wezmy takiego prezydenta Busha - rowny gosc obiecal ze nie bedzie huraganow na
              Florydzie w 2006 - no i nie bylo !!!!

              Ja tam goscia lubie bo sniegu nie cierpie chociaz grzanca lubie po jezdzie na
              deskach , ale jak lewactwo piszczy i tupie ze misie cierpia przez Busha bo nie
              podpisal protokolu " Cioto miernoto " no tez nie bede na niego wiecej glosowal
              Jak wszyscy to wszyscy _ No nie ?
              No chyba ze na Jeb albo Condi oni tez potrafia zatrzymac Huragany i topic
              lodowce ...
              Ach te straszne Amerykany , oni potrafia wszystko ...
              Ale porzdki jakie robia na BW jeszcze bardziej ich LUBIE - Tak trzymac !!!!!
            • i-love-2-ski Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 13.01.07, 15:20
              moxey napisał:

              > > wiesz kogo tu za duzo:)))
              >
              > oj, oj.
              >
              > Moim zdaniem powinnismy podniesc temperature do 70 stopni wszedzie, zeby sie
              > przyjemnie mieszkalo, posadzic palmy, i przestac narzekac na kurz na nartach, b
              > o
              > to wszystko przez zwyczajne sknerstwo. nie stac cie na bilet do breckenridge
              > albo squaw valley? no widzisz. wiec nie narzekaj na wschod!
              >
              >
              oho kolego ten antysemityzm zniose,ten wibrator tez przejdzie,ale jak zaczynasz
              na me narty pluc to cie rabne zdrowo. po pierwsze zadne sknerstwo tylko dziatwa
              trzyma me narty tam gdzie jestem,ale i tak mialam przyjemnosc ogladac prawdziwa
              zadyme w okolicach Denver,kiedy ty lezales pod swa palma pielegnujac rosnacy
              brzuszek i rozkoszowales sie balmy 70 degrees.
              co jak co ale wara wam od mojego roweru i nart.na wschod narzekam w tym roku
              inaczej nawet icki przejda w greenpoint.
            • ghotir Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 14.01.07, 08:37
              moxey napisał: "mnie koleje losu rozdzielily z ulubiona kalifornia"

              Ja tez narzekalem na wyprowadzke z Kaliforni. Teraz do niej czesciowo wrocilem.
              Naturalnie kilku moich nowych kalifornijskich przyjaciol odwiedzilo mnie w
              moich nie-kalifornijskich trzech chalupach (dwie wioskowe, jedna miejska). Nikt
              z tych ludzi nie ma watpliwosci, ze projekt nad ktorym teraz pracuje jest moim
              ostatnim kalifornijskim projektem. Przyzwyczajeni do smogu i ludzkiego tloku w
              Kaliforni moi przyjaciele dziwia sie, ze kiedykolwiek zachcialo mi sie opuscic
              moje BC/Washington chalupy. Jak mowie tym ludziom, ze lubie Kalifornie to
              spogladaja na mnie z niesmakiem znad wlasnie zlapanego steelhead lub znad
              kontemplacji mew obzerajacych sie ich obiadem.

              Do rzeczy, moxey, Kalifornia jest piekna ale nieczesto zgodna z potrzebami
              ludzi tam mieszkajacych. Moze to dobrze, ze musiales sie z tego stanu
              wyprowadzic... Powrot do tego stanu moze sie okazac bolesniejszym niz Ci sie
              wydaje.
          • absztyfikant Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 13.01.07, 07:19
            Nie pozostaje ci nic innego jak kupic pewne urzadzenie:)


            ty juz mi nic nie mow. moj synek mial oferte pracy w Seattle i wybral San Jose,
            > a
            > juz sie cieszylam,ze Cie poznam:)))))
    • ghotir Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 13.01.07, 07:43
      Nie narzekaj. U mnie, troche na polnoc od Ciebie, dwa razy stracilismy prad,
      mielismy bardzo dziwny wiatr od rzeki - z reguly wieje nam z innej strony -
      stracilimy nasze ponad 40-to letnie klony nad garazem i wiatr prawie zdmuchnal
      mnie z drogi. Co to tam karmniki kolibrow lub trzynastolatka wobec twierdzenia
      naszego wodza, ze zmiany klimatyczne sa wymyslem jajoglowych? Liczy sie
      rozrywka. Glosowanie na krzaczki i im podobne stworzenia zapewnia istnienie
      takich rozrywek; razem z "rozrywaniem" naszych dzieci w Iraku po tym jak te
      nasze dzieciaki opuszcza w miare bezpieczna "zielona strefe". Alez Ty jestes
      malkontentem, nie podoba Ci sie przewidywalna i mozliwa do zaradzenia zmiana
      pradow Pacyfiku? A fe z Toba, trzeba Cie wlaczyc w "non-fly list".
      Powaznie, szanuje Twoje uwagi o zmianach klimatycznych. Pozdrawiam.
      • explicit Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 13.01.07, 08:12
        To chyba przed Bozym Narodzeniem - Ja tez bylem bez pradu 5 dni i 6 nocy ,...
        Mam generator , ale ten starczal na podstawowe potrzeby , gotowalem zatem na
        biwakowej kuchence i pierwsze 3 dni mialem schronisko dla dzieci w domu :)

        Na mojej dzialce wyladowal swierk sasiada , w zwiazku z tym jestem zaopatrzony
        w drewno do kominka i widze Mt Rainier z patio - Nie ma tego zlego ,...
        ==============================================================================
        U mnie, troche na polnoc od Ciebie, dwa razy stracilismy prad, mielismy bardzo
        dziwny wiatr od rzeki - z reguly wieje nam z innej strony -
        • ghotir Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 13.01.07, 08:43
          explicit napisał: "To chyba przed Bozym Narodzeniem"

          Yep, oba wylaczenia pradu byly przed Bozym Narodzeniem. Teraz mielismy tylko
          pare nieprzyjemnych godzin. Za to teraz mielismy niezwykly kierunek wiatru.
          Tez bym sie cieszyl z obalenia moich klonow gdyby nie to, ze przed tymi
          huraganami - z moim synem - obalilismy wierzbe placzaca zagrazajaca mojej
          sypialni. Zatem drewna opalowego mamy od cholery i troche ale klonow mi zal.

          Wspolczuje Ci z powodu "schroniska dla dzieci"; mnie wystarcza moj jeden
          blizniak aby czuc sie kompletnie wypranym z energii.

          Nie obawiaj sie konca "rozrywek". Bedziesz mial nawet szerszy widok na Mt.
          Rainier jak obecne polityki US wobec globalnego ocieplenia beda kontynuowane.
          To jest, jezeli Twoj dom znajduje sie na odpowiednim poziomie powyzej oceanu.
          Jak nie bedzie to zapraszam Cie do mojego domu, potrzebuje kogos do
          zamieszkania w mojej drugiej chalupie; moj syn potrafi zajac tylko trzecie
          pietro...
          • explicit Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 13.01.07, 10:03
            Nie przesadzajmy z tym global warming w/g mojej opinii jest to cykliczny proces
            na ktory nie mamy wplywu jaki sie nam przypisuje ,... Trwa od ostatniej ery
            lodowcowej z wyjatkiem kilku okresow po kilka dekad gwaltownego oziebienia
            ktore mozna przypisac wybuchom wulkanow ,...
            ==============================================================================
            Nie obawiaj sie konca "rozrywek". Bedziesz mial nawet szerszy widok na Mt.
            Rainier jak obecne polityki US wobec globalnego ocieplenia beda kontynuowane.

            Thanks , mieszkam na zboczu ponad 300 metrow nad poziomem morza , pod kilkoma
            calami ziemi mam lita skale , tak ze obsuniecie tez mi nie grozi - Ty jak masz
            wierzby to mieszkasz gdzies nisko i blisko wody - Lucky me :)
            ==============================================================================
            To jest, jezeli Twoj dom znajduje sie na odpowiednim poziomie powyzej oceanu.
            Jak nie bedzie to zapraszam Cie do mojego domu, potrzebuje kogos do
            zamieszkania w mojej drugiej chalupie;
            • ghotir explicit 14.01.07, 08:01
              Moge nie lubic Twoich opinii o "globalnym ociepleniu" - moj kolega chemik
              twierdzi, ze grozniejsze jest globalne oziebienie wynikajace z obecnych
              warunkow a ja za czorta nie potrafie sie w tym polapac poza tym, ze jak
              przychodzi mi pracowac w Kaliforni to pluca odmawiaja mi posluszenstwa - ale
              zdecydowanie lubie "American Homeowner" w Tobie. Rzeczywiscie moje chalupy
              siedza tylko troche powyzej poziomu morza i bardzo blisko rzeki. Tak naprawde
              to nasza oryginalna "homestead" chalupa zostala zjedzona przez te rzeke. Moj
              przodek zmadrzal po tym wydarzeniu i wybudowal chalupe najwyzej jak mogl.
              Topnienie lodowcow nie zagraza ani tej ani drugiej chalupie. Ty wierzby dobrze
              wyczytales. Z zalem dla mnie ale z dobrymi uczuciami dla Ciebie widze, ze nawet
              jak nam lodowce stopnieja to Ty nie bedziesz musial korzystac z mojej gosciny :(
              • explicit Re: explicit 15.01.07, 00:42
                Logiczna kalkulacja , jesli czytasz my friend , a golfstream , ktory
                na marginesie jest termostatem polnocnej Europy , traci speed , co
                w suma sumarum obniza jego temperature w perymetrach Europy i odbije
                sie rykoszetem na klimacie polnocnej czesci kontynentu (Ireland , Szkocja ,
                Sweden , Norwegia , Finland) gdzie ma wplyw na ich lokalna pogode ,...

                Wez pod uwage ze przed era lodowcowa na Alasce zyly dzisiejsze odpowiedniki
                sloni ,... Mamuty , ktore potrzebowaly wiecej do ich fizycznej egzystencji
                niz pastwiska tundry , gdzie na marginesie w odkrywkowych kopalniach torfu sa
                dowody na to ze Alaska kiedys byla kiedys odpowiednikiem dzisiejszego tropiku
                ==============================================================================
                moj kolega chemik twierdzi, ze grozniejsze jest globalne oziebienie wynikajace
                z obecnych warunkow a ja za czorta nie potrafie sie w tym polapac
                • ghotir Re: explicit 15.01.07, 01:08
                  Tak jak ten moj cholerny chemik zarzuciles mnie danymi w sprawie klimatu a ja
                  cienki w tej sprawie jestem. Jedyne co wiem to to, ze duzo latwiej oddycha mi
                  sie w BC i Washington niz w Kaliforni.

                  Madrzy ludzie rozprawiaja o smogu. Mnie ten smog bardzo interesuje bo nie lubie
                  sie dusic. Za czorta nie mam pojecia czy ten smog prowadzi nas do globalnego
                  oziebienia czy do ocieplenia. Ale porozumienie z Kioto ma na celu obnizenie
                  poziomu smogu. Szkoda mi, ze moj wodz woli sie dusic zamiast redukowac smog.
                • ghotir Re: explicit 15.01.07, 01:18
                  explicit napisał: "w odkrywkowych kopalniach torfu sa dowody na to ze Alaska
                  kiedys byla kiedys odpowiednikiem dzisiejszego tropiku"

                  Dobrze wiesz, ze musialbys udowodnic iz te "kopalnie torfu" sa alaskowe czyli
                  nie pochodza z wysp Pacyfiku, ktorym zdarzylo sie uderzyc w ten kontynent.
                  Oczywiscie pije do tego, ze pewne czesci naszego stanu kiedys byly wyspami
                  Pacyfiku.
          • i-love-2-ski Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 13.01.07, 15:22
            ghotir napisał:

            > explicit napisał: "To chyba przed Bozym Narodzeniem"
            >
            >he,he trzeba bylo byc w tym czasie w Colorado ,to byla zima:)))
            • ghotir i-love-2-ski 14.01.07, 08:12
              Mam zdecydowana awersje do stanow miedzy wschodnim i zachodnim wybrzezem :)
              Wspolczuje ludziom tam mieszkajacym ale na tym konczy sie moja chec uczenia sie
              o tych stanach. Przypisz to ksiazce popelnionej przez jedna z naszych
              wiodacycych logikow/filozofow.

              Mily watek nam sie zrobil; dziekuje Wam.
              • i-love-2-ski Re: i-love-2-ski 15.01.07, 01:19
                ghotir napisał:

                > Mam zdecydowana awersje do stanow miedzy wschodnim i zachodnim wybrzezem :)
                > Wspolczuje ludziom tam mieszkajacym ale na tym konczy sie moja chec uczenia sie
                >
                > o tych stanach. Przypisz to ksiazce popelnionej przez jedna z naszych
                > wiodacycych logikow/filozofow.
                >
                > Mily watek nam sie zrobil; dziekuje Wam.

                no wiesz ty rasisto. pomiedzy nami jest pare fajnych stanow,nie narzekaj jak
                poprawny politycznie nauczyciel:)))
                • ghotir Re: i-love-2-ski 15.01.07, 01:48
                  i-love-2-ski napisała: "pomiedzy nami jest pare fajnych stanow"

                  Wskaz mi konkretnie jakis taki fajny stan.

                  Wypraszam sobie nazywanie mnie "rasista" :) ja jestem tylko anty-midWest :)
                  Zwazywszy na kolor wyborczy Mid Westu czuje sie usprawiedliwiony w tym
                  sentymencie. Jak to Ci sie nie podoba to wyzwij mnie na pojedynek, z gory
                  zaznaczam, ze kijki narciarskie odpadaja, mialabys zbyt duza przewage nade mna:)

                  Pozdrawiam
                  • i-love-2-ski Re: i-love-2-ski 15.01.07, 01:51
                    ghotir napisał:

                    > i-love-2-ski napisała: "pomiedzy nami jest pare fajnych stanow"
                    >
                    > Wskaz mi konkretnie jakis taki fajny stan



                    show me state,mn,il... i 10 innych:)


                    >
                    > Wypraszam sobie nazywanie mnie "rasista" :) ja jestem tylko anty-midWest :)
                    > Zwazywszy na kolor wyborczy Mid Westu czuje sie usprawiedliwiony w tym
                    > sentymencie. Jak to Ci sie nie podoba to wyzwij mnie na pojedynek, z gory
                    > zaznaczam, ze kijki narciarskie odpadaja, mialabys zbyt duza przewage nade mna:
                    > )
                    >
                    > Pozdrawiam

                    oj od pojedynkow to sa ubojudajki,ci za mna lataja jak kot z chorym
                    pecherzem,tobie po prostu zaproponuje easy stuff:meat me at the peak of any
                    black trail:))
                    • ghotir Re: i-love-2-ski 15.01.07, 01:59
                      OK, Illinois wylaczam z mojej listy. Ta filozofka/logiczka na pewno nie pisala
                      o ojczyznie brudnego i nieogolonego Moore :) Flint na pewno nie jest na mojej
                      liscie "nielubianych".
                      W sprawie wyzwania: done. Gdzie i kiedy?
                      • i-love-2-ski Re: i-love-2-ski 15.01.07, 02:04
                        ghotir napisał:

                        > OK, Illinois wylaczam z mojej listy. Ta filozofka/logiczka na pewno nie pisala
                        > o ojczyznie brudnego i nieogolonego Moore :) Flint na pewno nie jest na mojej
                        > liscie "nielubianych".

                        Chicago,Chicago......



                        > W sprawie wyzwania: done. Gdzie i kiedy?

                        no wypada gdzies w Colorado lub Lake Taho. Jak tam bede dam Ci znac,mam
                        nadzieje,ze nie bedziesz siedzial gdzies w dzungli ekwadorskiej na rybach:))
                        trzym sie ide dokonczyc ciekawa ksiazke
                        pozdr
                        • rs_gazeta_forum Re: i-love-2-ski /nt 15.01.07, 02:10
                          i-love-2-ski, jak zrobić taki link jak u Ciebie na dole?
                          Tzn, by pod napisem krył się link do innej strony?
                          rs_
                        • ghotir Re: i-love-2-ski 15.01.07, 10:04
                          i-love-2-ski odpowiedziala na moj post: "W sprawie wyzwania: done. Gdzie i
                          kiedy?", ze "no wypada gdzies w Colorado lub Lake Taho"

                          South Lake Tahoe jest mi po drodze. Tak dlugo jak nie naciskasz na pojedynek na
                          kijki narciarskie tak dlugo jestem "on".

                          South Lake Tahoe ma fantastyczna chinska restauracje, moglibysmy zaczac nasz
                          pojedynek od posilku w tej restauracji?
    • urtic Re: Cholerne "ocieplenie" ,... 15.01.07, 09:56
      A gdzie to jest? Islandia?
      Ocieplenie nam raczej nie grozi, ale zgnila watroba od czyszczenia tych trucizn
      z ktoymi sie stykamy na codzien. Wdychasz trucizne, pijesz trucizne, i jesz
      trucizne. Wydawaloby sie ze XXI wiek osiagniec i sukcesow, ale jest rzadzony
      przez kupe idiotow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka