josifek
19.01.07, 08:12
Wczoraj na piechote do trenu idac, od Precotto do Piazza Lorento policzylem 7
barow Kebak, Doener) i choc juz ora po robocie byla, dzienym trafem wszystkie
prawie puste byly( dwie pizeria byly juz pelne), czyzby od czasu ja Polizia
zaczela sie Meczetami, jako osrodkami terroryzmu interesowac , dzielni
islamisci zaczeli Kebaki otwierac, aby ich nielegalna dzialalnosc do przodu pchac.
Moze by tak kssiegowosc tez krakowskich kebakow obejrzec i zapytac sie z czego
oni zyja...
A tak pozatym , we Wloszech nie ma wolnosci otwierania barow i restauracji,
aby bar otworzyc trzeba stara licencje kupic i ta przy Viale Monza okolo 120
tys Euro kosztuje...widac, ze handel narkotykami i kobietami doskonale sie
islamistom oplaca.........albo tez ktos im pieniadze posyla.