cepekkolodziej
27.01.07, 09:25
Etap I
... Było:
ktoś rzucał plotki przegniłe,
Gwałtowna woda rozdzierała krany.
Niepotrzebnie drętwiały dźwigów linie.
Maszynę opuścił dezerter planu.
Chce
poszarpać wróg
naszą zwartość.
Zwalić to,
co jak ciało bliskie.
Przyszedł
w słowach Sekretarza Partii
na hutę -
Towarzysz Dzierżyński.
Nie postacią w płaszczu skórzanym,
nie twarzą z siwiejącą bródką,
lecz
uporem,
czujnością nieznaną.
ludzką wiarą -
w pamięci im utkwił.
[1950]
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_070127/plus_minus_a_1.html