27.01.07, 09:25
Etap I

... Było:
ktoś rzucał plotki przegniłe,
Gwałtowna woda rozdzierała krany.
Niepotrzebnie drętwiały dźwigów linie.
Maszynę opuścił dezerter planu.
Chce
poszarpać wróg
naszą zwartość.
Zwalić to,
co jak ciało bliskie.

Przyszedł
w słowach Sekretarza Partii
na hutę -
Towarzysz Dzierżyński.
Nie postacią w płaszczu skórzanym,
nie twarzą z siwiejącą bródką,
lecz
uporem,
czujnością nieznaną.
ludzką wiarą -
w pamięci im utkwił.

[1950]


www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_070127/plus_minus_a_1.html
Obserwuj wątek
    • marouder Juz split ten tekst chyba wrzucal. Zreszta tez nie 27.01.07, 09:36
      ...wiem po co?
      ...ze tak bylo? No bylo! W zalinkowanym tekscie takze jest sporo nazwisk ludzi,
      ktorym bylo po drodze z epoka.
      Jakies to dla mnie nieludzkie, ze nikt mu nie wyrzucal juz tego okresu za zycia,
      a po smierci na kazdym prawie forum ktos wklejal "Etap".
      • cepekkolodziej Życie przemiennym jest --- 27.01.07, 09:43
        Wgląd w człowieka daje całość jego życia, nie ulukrowane, wybiórczo, fragmenty.

        A za życia? Wyrzucano mu, wyrzucano. A tekst z Rzepy pouczający.
      • explicit Re: Juz split ten tekst chyba wrzucal. Zreszta te 27.01.07, 17:21
        Zeby udowodnic wam wasza oblude ze politycznie poprawnym sie zapomina i stawia
        na piedestaly a tych ktorzy smia pisac jak bylo naprawde i dzieki komu Polacy
        cierpieli , jak np Nowak , ktory zajmowal podrzedny stolek w jakims instytucie
        wyrzuca im sie przy kazdej okazji i kopie sie grob za zycia ,...

        Na marginesie , smiem twierdzic ze "dales noge" jak cie przycisnalem ,...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=56045184&a=56097079
        ==============================================================================
        ...wiem po co? ...ze tak bylo? No bylo!
        • marouder Nie dalem nogi, tylko nie chcialem, po awanturze 27.01.07, 22:10
          ..z "narodowcem" na bance, po raz nie wiem, czy nie tysieczny mielic kolejny raz
          tego samego tematu, w podobnym ujeciu, bo przeciez nowych danych nie ma.
          Podtrzymuje swoje zdanie, ze zle sie dzieje, gdy odklamywaniem zajmuje sie Nowak
          i jemu podobni oraz koncern medialny Rydzyka.
          Udowadniac, ze nie jestem wielbladem nie mam zamiaru, powiem tyle, ze rachunki
          wzajemnych krzywd powinny zajmowac ludzi umiejacych nie tylko wybiorczo stosowac
          dostepne materialy (jak to robi Nowak, choc doceniam jego wklad przy okazji
          afery z mordem w Jedwabnem), ale takze umiejacych wywolac dyskusje spoleczna (a
          tego Nowak nie potrafi), zachowujacych kulture w ramach tej dyskusji, ktorzy
          mimo to, nie staja sie oskarzycielami, choc sa antagonistami innych badaczy, czy
          tez walcza z sadem potocznym niezaleznie, czy on jest krajowo-polonijny n/t
          zydow, czy tzw. swiatowy n/t Polakow.
          Mam oczywiscie nadzieje, ze kiedys przyjdzie mlodemu pokoleniu do glowy, ze
          skoro mozna sie bylo zabrac za sprawy kolaboracji kosciola z wladza, to mozna
          tez za stosunki polsko-zydowskie.
    • behamotomaruder Re: Etapy 27.01.07, 16:21
      kolejny etap:

      Prosze o przyjecie mnie w poczet czlonków PZPR..

      www.polskiejutro.com/art.php?p=3733
    • explicit Re: Etapy 27.01.07, 18:04
      Mysle ze dlatego ze zaszkodzilo by jego karierze - Gdyby opisal dantejskie
      sceny ktorych byl swiadkiem w dziecinstwie , wkroczenie Krasnej Armii ,
      mordowanie Polakow na miejscu , wywozke do lagrow i zydowska kolaboracje w
      tym procesie , bylby skonczony tak w kraju jak i w zachodnich mediach ,...

      Utalentowany oportunista , jako czlowiek bez etycznych skrupulow - A szkoda ,...
      ==============================================================================
      "A dlaczego nie napisał Pan Ryszard opowieści o swoim dzieciństwie, o Pińsku, o
      Polesiu?" ,...
      • superspec Utalentowany oportunista II 27.01.07, 18:08
        W styczniu 1966 r. rozpoczął pracę w dziale Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych podległego Ministerstwu Spraw Zagranicznych, gdzie pracował aż do 1992 roku. W latach 1969-1972 opublikował cztery pozycje książkowe: dwie o Hiszpanii i dwie o literaturze i historii Węgier, w których między innymi atakował prymasa Węgier kardynała Mindszentya za "antyradziecki nacjonalizm" jednocześnie chwaląc "imponujące sukcesy" komunistycznych władz węgierskich.
        Od 1 lutego 1972 do 1 lipca 1974 roku pracował w Ambasadzie PRL w Budapeszcie jako drugi sekretarz.
        W latach 1981-1991 Nowak był wysoko postawionym działaczem Stronnictwa Demokratycznego, przez pewien okres był kierownikiem wydziału propagandy Centralnego Komitetu SD. Kandydował na prezesa Stronnictwa, ale otrzymał zaledwie trzy głosy. Również bez powodzenia zabiegał o stanowisko wiceprzewodniczącego Komitetu ds. Radia i Telewizji, którym kierował Jerzy Urban.
        pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Robert_Nowak#PRL
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka