Dodaj do ulubionych

Papież przejmuje krzyż od Irakijczyków w czasie...

IP: *.abo.wanadoo.fr 18.04.03, 22:57
www1.gazeta.pl/swiat/1,34181,1435140.html
Potęgą nie będziemy
Na koniec pytanie najważniejsze - jakie mogą być skutki obalenia
reżimu Husajna dla naszego kraju?

Zacznijmy od przypomnienia, że nacisk, jaki dziś kładą
Amerykanie na oddłużenie Iraku, stawia w trudnej sytuacji Polskę
i nasze firmy, którym kraj do niedawna rządzony przez Saddama
winien jest jakieś 600-800 mln dol. Nie jest to suma powalająca
z nóg, ale doniesienia, jakie pojawiły się w prasie, o rychłej
spłacie dawnych zobowiązań Saddama przez nowy rząd, można między
bajki włożyć. Coś może da się utargować na zasadzie transakcji
wiązanej - np. korzystny kontrakt na dostawy ropy w zamian za
redukcję długu. Jednak kolejka chętnych do zawarcia podobnych
transakcji będzie długa, a Polacy wcale nie będą stali blisko
okienka.

Natomiast nadzieje na zyski z "odbudowy" - w domyśle:
eksploatacji - Iraku są dosyć groteskowe i doskonale pasują do
naszego charakteru narodowego. Chętnie bowiem wierzymy w cuda i
prezenty, jakie należą nam się od losu. Według badań
przeprowadzonych na zlecenie "Rzeczpospolitej" przez sopocką
Pracownię Badań Społecznych aż dwie trzecie Polaków liczy na
korzyści z odbudowy, a połowa sądzi, że Polska uzyska dostęp do
tanich źródeł ropy. Zapewne wyobraziliśmy sobie, że oto jesteśmy
mocarstwem kolonialnym, które jak równy z równym negocjuje z
innymi imperiami podział stref wpływu.

Podobno administracja USA zwróciła się do Polski o przygotowanie
listy firm zainteresowanych interesami z Irakiem. Ma to być
dywidenda za poparcie akcji militarnej w Zatoce Perskiej. Tyle
że rząd amerykański gotów jest wyłożyć tylko skromną część
pieniędzy, jakie są potrzebne na odbudowę Iraku. Kto da resztę?

Nie czekając na odpowiedź, większość firm polskich, które
zgłosiły gotowość do "odbudowy", powinna raczej pomyśleć o
interesach w kraju."
Obserwuj wątek
    • Gość: warmi Re: Papież przejmuje krzyż od Irakijczyków w czas IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 19.04.03, 00:57

      Ta partia byla dobrze rozegrana - USA uwaza Polskie za
      przyjaciela a EU i tak przyjmie do swojego "lewackiego" grona.
      Best of both worlds.
      • Gość: adas Re: Papież przejmuje krzyż od Irakijczyków w czas IP: powertech:* / 192.168.1.* 19.04.03, 01:28
        Wasze wypowiedzi są fajne, ale... jak to się ma do Drogi
        Krzyżowej w Rzymie?
        • Gość: Czarny ;-) Re: Papież przejmuje krzyż od Irakijczyków w czas IP: *.kabel.telenet.be 19.04.03, 08:53
          Gość portalu: adas napisał(a):

          > Wasze wypowiedzi są fajne, ale... jak to się ma do Drogi
          > Krzyżowej w Rzymie?

          Na szczescie Arabka, ktora wreczyla krzyz papiezowi nie nalezala do
          gatunku "wybuchowych".
          • Gość: BOJOWNIK FRANCUSKI POLSCE TO JUŻ NIC NIE POMOŻE :( IP: *.chello.pl 19.04.03, 14:35
            Gość portalu: Potęgą nie będziemy napisał(a):
            > www1.gazeta.pl/swiat/1,34181,1435140.html
            > Potęgą nie będziemy

            "My" to nie ale Irak: TAK - będzie potęgą, i to już za okło 5 lat!

            Polsce to już nic nie pomoże...
            Resztki REALNEJ inteligencji powyjeżdża do EU - tylko zaorać jako STREFĘ
            BUFOROWĄ GRANICY UE!
            • Gość: warmi Re: POLSCE TO JUŻ NIC NIE POMOŻE :( IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 20.04.03, 21:00
              No to sie poziom IQ podniesie w EU ...
      • Gość: Bnadem Re: Papież przejmuje krzyż od Irakijczyków w czas IP: *.krakow.pl 19.04.03, 01:29
        Gość portalu: warmi napisał(a):

        >
        > Ta partia byla dobrze rozegrana - USA uwaza Polskie za
        > przyjaciela a EU i tak przyjmie do swojego "lewackiego" grona.
        > Best of both worlds.


        Fatalnie rozegrana - w ubiegłym tygodniu trzy polskie firmy wyleciały z Arabii
        Saudyjskiej - nie śmiem nawet pytać o Libię...
      • Gość: rk Re: Papież przejmuje krzyż od Irakijczyków w czas IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.03, 09:12
        Tak Polska prawdpodobnie wejdzie do EU ale juz tam jest uwazana
        za aroganta i konia trojanskiago.
    • Gość: bulk byłem w Iraku 2x IP: *.visp.energis.pl 19.04.03, 01:26
      I wiem, że jest to biedny naród, zasługujący na dostatnie życie
      podobnie jak naród w Arabi Saudyjskiej lub Kuwejcie. Byłem w
      Iraku 15 lat temu i pamiętam szczęśliwych, bogatych ludzi.
      Szczęście i bogactwo należy im się teraz, bo cierpieli przez
      wiele lat pod rządami tyrana sadama!
      Myślę, że Ojciec Święty pragnie podobnie jak ja szczęścia tych
      biednych, krzywdzonych przez lata ludzi.

      A tu się pojawia kolejny kurde temat.

      Komentarze też do amalczewski@wp.pl

      Sztuka w jednym akcie (by bulk).

      Bohaterowie sztuki:

      Załoga statku pirackiego:
      Kapitan statku pirackiego – El Mueller,
      Pierwszy oficjer - Don Czażard,
      Stjuardessa pokładowa - Ryfka Jakuboff,
      Pomocnik kucharza - Leo-ncio Ryfkin,
      Playboy okrętowy - Robal Kwiatek,
      Kacmaster - Lejcman Nikoś (8MB RAM),
      Burdelmama w burdelu w Buenos Aires Juanita Urbanitta,

      Załoga kanonierki węgierskiej, pilnującej spokoju i porządku na
      oceanie spokojnym:
      Kapitan – Rolo Tomasso Nałęczka,
      Bosman Rokita,
      Majtek Ziobro,
      Balast kanonierki - ordynat Kalisz,

      Rozbitkowie na bezludnej wyspie:
      Robinson Michnik,
      Piętaszek Mieeeetek Niemczycki.

      Miejsce akcji: statek piracki u wybrzeży małej, bezludnej
      wysepki na oceanie w okolicach Brazylii.

      Akt I
      Scena I
      Scena 1. Lipiec 1702 roku.

      El Mueller: „Panowie, nie wiem jak wy, ale ja nic nie pamiętam!
      Tak sobie tu pływamy po tych mazurskich jeziorach, albo by się
      na jakie syreny miejscowe wyskoczyło, albo przekąsił by człowiek
      co nieco. Co nam zapodasz dzisiaj na kolacje, dobry chłopie Leo-
      ncio?”
      Leo-ncio Ryfkin: „W odpowiedzi na pytanie, odmawiam udzielenia
      odpowiedzi!”
      EM: „A niech mnie szrapnel świśtnie! Och ty wygadany gnojku,
      zaraz cię przeciągnę pod kilem, albo każę chłopakom, żeby to
      zrobili! Gadaj tu jak u spowiedzi!”
      LR: „Kapitanie raptusem jesteś jak Bohun, no cóż, Trza gadać,
      będę gadał! Nie będziem dziś nic jeść, bo już mnie irytuje to
      stanie przy garach. Napijem się dobrej wódeczki, z Polska. A
      potem coś wam opowie interesting.”
      Wszyscy piją, szczególnie dużo pije Kacmaster. Zapewne nie
      będzie nic pamiętał.
      Don Czażard (ryczy z oburzeniem w głosie): „Z Polska?!”
      LR: „Spoko, spoko, moja babiczka pohazi s Hrzanowa. No więc
      historia zaczyna w pewne następujący warunki...”
      Kacmaster - Lejcman Nikoś (8MB RAM): „No właśnie!, rzygam już
      tym syfiastym rumem, (beeeeknął wyraziście aż mu wąs
      zafalował), nic po nim nie pamiętam!”
      DC: „Kacmastrze niedobrze się dzieje jak się tak często
      odzywasz! Znasz taką zagadkę? Jak się myje wąsy?”
      KLN (8MB RAM): „Znałem kiedyś, ale teraz już jej nie pamiętam.
      Zgodnie z moją najlepszą wiedzą twierdzę jedynie, że to była
      fajna zagadka:-)”
      EM: „Starczy! Leo-ncio zaczął mówić, pozwólmy mu skończyć! Ryfko
      choć tu do mnie, siadaj mi na kolanach i zabaw mnie swoimi
      pląsami. Doprowadzimy do koncentracji. Leo gadaj w końcu!”
      LR: „Sprawa wygląda następujący. Był kiedyś mistyczny skarb.
      Zakopali go na wysepke. Miałem plana na te wysepke ale dałem go
      Kacmastrowi. Wiem, że skarb jest warty 17,5 milijona dukatasów.
      Dodam jednak, że w odpowiedzi na pytanie, odmawiam udzielenia
      odpowiedzi’.
      KLN (8MB RAM): „Ta. Huju muju dzikie węże. Nie pamiętam nic
      takiego! Czażard jaka jest odpowiedź na tą zagadkę?”
      DC: „Tak samo jak cipę, tylko nie trzeba kucać!”
      Rechot się wyrwał niesamowity z piersi załogi statku pirackiego.
      Szczególnie mocno rechotała kształtna pierś Stjuardessy
      pokładowej - Ryfki Jakuboff, przytrzymywał ją jednak mocno
      kapitan w celu poprawnego przeprowadzenia procesu koncentracji.
      W ustawie zapiszemy – szeptał Ryfce kapitan do ucha - że każda
      kobieta może mieć maksymalnie 30% sexapilu. Ty masz Ryfko 300% i
      tu widzę psa pogrzebanego. Skoczymy na te wysepke i zgarniemy
      skarb!
      Wysyłają więc playboya okrętowego Robala do wszystkowiedzącej
      burdelmamy w burdelu w Buenos Aires Juanity Urbanitty. Robal
      zostaje tam zerżnięty w burdelu i do końca życia pozostają mu z
      tego powodu czerwone uszy. Wraca jednak z informacjami.

      Scena 2.
      Rozmowa Playboya okrętowego - Robala Kwiatka z Leo-ncio Ryfkinem
      w kabzie okrętowej zostaje nagrana przez Robinsona Michnika.
      LR: „Coś się dowiedziałeś Robalu ty mój?
      RK: „Tak. Wiem już, że nie warto być playboyem okrętowym. Zadają
      tam takie pytania, że aż uszy czerwienieją. Mam jednak namiary
      na tę wyspę.”
      LR: „Dobrze, mój drogi. Teraz pojedziemy całą grupą sprawującą
      władzę na te wysepka i tam zrobimy porządki.”

      Scena 3.
      Styczeń 1703 roku.
      Taśma z nagraną rozmową zostaje przekazana załodze kanonierki
      węgierskiej, pilnującej spokoju na oceanie spokojnym.
      Kapitan – Rolo Tomasso Nałęczka: „Zarządzam przerwę 20 minut”.
      Bosman Rokita: „ W ten sposób to my się nic nie dowiemy”
      Majtek Ziobro: „Złapmy ich i przesłuchajmy”
      Balast kanonierki - ordynat Kalisz: „Nie mam więcej pytań’
      Kapitan – Rolo Tomasso Nałęczka: „ Ja też nie mam już więcej
      pytań. Załogo – wydaję rozkaz – proszę iść spać. Przed snem
      zadam jednak szanownej, wysokiej załodze kanonierki zagadkę: „co
      to jest w 1/3 mężczyzna, w 1/3 kobieta i w 1/3 diabeł?”. Nikt
      nie zna odpowiedzi.”

      Scena 4.
      Kwiecień 1703 roku.
      Na bezludnej wyspie lądują rozbitkowie Robinson Michnik,
      Piętaszek Niemczycki, którzy wybrali się małym prywatnym jachtem
      na karnawał do Ryjo.
      Przypływają piraci. Wszyscy bohaterowie spotykają się na plaży.
      El Mueller: „ Zawsze twierdziłem, że ten nasz kucharek to pomiot
      szatański, obląkany.”
      Don Czażard: „Ja to tam gówno pamiętam po tamtej imprezie.
      Pamiętam jedynie trzy rzeczy: pierwszy pocałunek z moją żoną, z
      moim najlepszym przyjacielem playboyem Robalem oraz, że Robala
      strasznie zeszmacili w Buenos Aires. A mówiłem mu „ nie jedź to
      tego kurewskiego miasta rozpusty i karnawału, tam rządzi ta qrwa
      w czerwonej sukience Urbanitta, zostań tu lepiej z nami na
      rybach, na mazurach, na nartach wodnych pośmigamy, porozmawiamy
      o interesach.”
      Stjuardessa pokładowa - Ryfka Jakuboff: :”No to gdzie jest ten
      skarb?”
      EM: „Ty jesteś tym skarbem”
      Kacmaster - Lejcman Nikoś (8MB RAM): „Nic nie pamiętam, qrwa od
      jutra nie piję. A tak apropo to można by się coś napić na tej
      plaży, tak mnie suszy!”
      Burdelmama w burdelu w Buenos Aires Juanita Urbanitta - jednym
      głosem z Robinsonem Michnikiem: „Napij się z nami krulika
      biedaka, trochę go tu jeszcze ostatnio zostało po naszej
      ostatniej imprezie. Krulik jest spoko, wyskokowy, ma około 50%
      mocy. Napijesz się dobry człowieku o fizjonomii, o psychice
      ciecia jednakowoż i zapomnisz.”
      Wtem trzasło, błysło wprost z nieba... Na plaży pojawia się Pan
      Frodo, na palcu ma pierścień, ma tez przy sobie snur! Pan Frodo
      mówi: „Zniszczę ten pierścień”.
      Załoga statku pirackiego wrzeszczy: „Nie niszcz!”.
      Na to Pan Frodo: „Kanonierka węgierska zatonęła. Po skarbie na
      wyspie ni huja, śladu nie pozostało. Będziecie piracka bando
      czyhać na mój pierścień. Zniszczę go!”
      Kapitan – Rolo Tomasso Nałęczka: „To ja przynajmniej powiem jaka
      jest odpowiedź na moją zagadkę. Jan Maria Rokita.”
      Frodo niszczy pierścień! (Huk, grzmot, na niebie pojawia się
      opalona ładnie twarz przewodniczącego Leppera. Przewodniczący
      Lepper grzmi: „Miałeś chamie w Klewkach płóg, ostał ci się ino
      snur!!!”
      Piętaszek Mieeeetek Niemczycki: „Meeeeeeeeeeeeeee”
      KONIEC

      • Gość: Bnadem Re: byłem w Iraku 2x IP: *.krakow.pl 19.04.03, 01:33
        wiem, że jest to biedny naród, zasługujący na dostatnie życie
        podobnie jak naród w Arabi Saudyjskiej lub Kuwejcie. Byłem w
        Iraku 15 lat temu i pamiętam szczęśliwych, bogatych ludzi.
        Szczęście i bogactwo należy im się teraz, bo cierpieli przez
        wiele lat pod rządami tyrana sadama!
        Myślę, że Ojciec Święty pragnie podobnie jak ja szczęścia tych
        biednych, krzywdzonych przez lata ludzi.


        To ty jesteś na forum wyjątkiem, ponieważ chłopcy zazwyczaj mają tych biednych
        ludzi w d...., a jedynie ekscytują się newsami, potwierdzającymi ich teorie.
        pozdrawiam
        Ja byłem tylko w Kurdystanie irackim (i to nielegalnie). Jeśli masz ciekawe
        wspomnienie, proszę, napisz.
        Bnadem
        • old.european Re: byłem w Iraku 2x 19.04.03, 03:30
          Gość portalu: Bnadem napisał(a):

          > wiem, że jest to biedny naród, zasługujący na dostatnie życie
          > podobnie jak naród w Arabi Saudyjskiej lub Kuwejcie. Byłem w
          > Iraku 15 lat temu i pamiętam szczęśliwych, bogatych ludzi.
          > Szczęście i bogactwo należy im się teraz, bo cierpieli przez
          > wiele lat pod rządami tyrana sadama!

          Hm... 15 lat temu byl rok 1988 i Hussein byl juz od 8 lat u
          szczytu wladzy, zdazyl ustabilizowac kraj i w duzym stopniu
          zwalczyc analfabetyzm. Wlasnie zakonczyla sie popierana przez
          USA wojna z Iranem a klika z niejakim Rumsfeldem szykowala sie
          cichcem na eksploatacje zloz ropy w Iraku. Wkrotce potem Kuwejt
          zaczal wiercic doslownie skosem w zloza irackie i zalewac rynek
          podkradana w ten sposob ropa, tak, ze ceny ropy polecialy w dol
          a upomniany przez OPEC po prostu wystapil z tej organizacji,
          majac w nosie umowy i prawa wlasnosci Iraku. Dwa lata pozniej
          Hussein nie majac innej rady na to zlodziejstwo, skonsultowal
          sprawe z USA majacymi wplywy w Kuwejcie, a gdy klika Rumsfelda
          swa pomoc uzaleznila od oddania praw do wydobycia irackiej ropy
          za smieszna cene, poinformowal USA o swej decyzji i wkroczyl za
          wiedza i milczacym przyzwoleniem USA do Kuwejtu. Na to
          podskoczyl z radosci Rumsfedl i jego klika i kazali nakrecic
          video z corka ambasadora Kuwejtu w USA w roli pielegniarki z
          Kuwejtu, ktora lgala jak najeta o niemowletach rzekomo
          wyjmowanych przez irackich zolnierzy z inkubatorow, kotre
          pokazano w RB ONZ i ludziskom w USA, przez co rozlegl sie krzyk:
          wojna ! wojna !

          No a dzis ten sam Rumsfeld i ta sama klika dbaja o demokracje i
          dobrobyt w Iraku, wiec jakie sa na to szanse, niech sobie kazdy
          sam wyliczy.

          OE



          • Gość: bk Re: byłem w Iraku 2x IP: *.cable.mindspring.com 19.04.03, 04:25
            Dodam jeszcze ze w tym czasie CNN czesto pokazywalo satelitarne
            zdjecia masownia sil Saddama na granicy z Arabia Saudyjska i
            wywiady z Kuwejckimi nastolatkami ktore mialy byc zgwalcone
            przez irackich zolnierzy. Kilka lat pozniej oficjalnie podano
            ze satelitarne zdjecia byl fotomontazem a te same panienki
            przed kamerami doslownie mowily ze kazano im o gwaltach klamac.
            Wszystko by przekonac niechetna udzialowi w wojnie US Army
            opinie publiczna. Dlatego jak ogladalem przedtawianie dowodow
            przeciwko Irakowi w tegorocznej awanturze przez Powella to
            pomyslalem "skad ja to znam".
            • oxy Re: byłem w Iraku 2x 19.04.03, 11:14
              Gość portalu: bk napisał(a):

              > Dodam jeszcze ze w tym czasie CNN czesto pokazywalo
              satelitarne
              > zdjecia masownia sil Saddama na granicy z Arabia Saudyjska i
              > wywiady z Kuwejckimi nastolatkami ktore mialy byc zgwalcone
              > przez irackich zolnierzy. Kilka lat pozniej oficjalnie podano
              > ze satelitarne zdjecia byl fotomontazem a te same panienki
              > przed kamerami doslownie mowily ze kazano im o gwaltach
              klamac.
              > Wszystko by przekonac niechetna udzialowi w wojnie US Army
              > opinie publiczna. Dlatego jak ogladalem przedtawianie dowodow
              > przeciwko Irakowi w tegorocznej awanturze przez Powella to
              > pomyslalem "skad ja to znam".

              Przepraszam, ale czy miedzy tymi sparowanymi wydarzeniami:
              Pearl Harbour / 2WW
              9/11 / wojna w Afganistanie i Iraku
              nie ma podobienstw?
              Nawiazujac do obu poprzednich wypowiedzi i watku przekonania do
              wojny z zasady niechetnej jej opinii publicznej w USA - w PH
              zgnielo ponad 3000 zolnierzy amerykanskich. Ustawienie w PH tak
              duzej floty bylo 'bledem' dowodztwa floty... 'bledem', ktory
              byl dobrze zaplanowany w Waszyngtonie (moze zaskoczeniem byla
              liczba ofiar - ale kogo to obchodzi). Po tej katastrofie USA
              przystapily do 2WW.
              W TT rowniez zginelo ponad 3000 ludzi - tym razem Bogu ducha
              winnych cywilow. Po tej katastrofie USA wykonaly plany napasci
              na Afganistan i Irak - plany ktore byly gotowe od dobrych kilku
              lat. Czy to tez byla "katastrofa"? Drugie Peral Harbour? A moze
              to normalne bo moze tak wlasnie przekonuje sie do wojny opinie
              publiczna w USA... silly me...
          • Gość: whiskeyprint Re: byłem w Iraku 2x IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.04.03, 14:16
            old.european napisał:

            >
            > Hm... 15 lat temu byl rok 1988 i Hussein byl juz od 8 lat u
            > szczytu wladzy, zdazyl ustabilizowac kraj i w duzym stopniu
            > zwalczyc analfabetyzm. Wlasnie zakonczyla sie popierana przez
            > USA wojna z Iranem a klika z niejakim Rumsfeldem szykowala sie
            > cichcem na eksploatacje zloz ropy w Iraku. Wkrotce potem Kuwejt
            > zaczal wiercic doslownie skosem w zloza irackie i zalewac rynek
            > podkradana w ten sposob ropa, tak, ze ceny ropy polecialy w dol
            > a upomniany przez OPEC po prostu wystapil z tej organizacji,
            > majac w nosie umowy i prawa wlasnosci Iraku. Dwa lata pozniej
            > Hussein nie majac innej rady na to zlodziejstwo, skonsultowal
            > sprawe z USA majacymi wplywy w Kuwejcie, a gdy klika Rumsfelda
            > swa pomoc uzaleznila od oddania praw do wydobycia irackiej ropy
            > za smieszna cene, poinformowal USA o swej decyzji i wkroczyl za
            > wiedza i milczacym przyzwoleniem USA do Kuwejtu. Na to
            > podskoczyl z radosci Rumsfedl i jego klika i kazali nakrecic
            > video z corka ambasadora Kuwejtu w USA w roli pielegniarki z
            > Kuwejtu, ktora lgala jak najeta o niemowletach rzekomo
            > wyjmowanych przez irackich zolnierzy z inkubatorow, kotre
            > pokazano w RB ONZ i ludziskom w USA, przez co rozlegl sie krzyk:
            > wojna ! wojna !
            ============================================
            Czytajac powyzsze wyssane z palca banialuki doszedlem do wniosku, ze minister
            informacji Hussaina jednak zyje i nadaje tutaj pod roznymi pseudonimami. Brawo
            panie Baghdad Bob! Brawo! Niech pan jeszcze doda, ze amerykanie po przyjezdzie
            pod iracka granice zaczeli masowo popelniac samobojstwa wlacznie z prezydentem.
            Ten, ktorego pokazuja w TV to tylko sobowtor. No i niech pan nie zapomni
            wspomniec o wielkim rurociagu z Basry do Honolulu, ktory budowali amerykanscy
            jency wojenni przez kilka lat przewiercajac Ziemie na wylot. Na koniec niech
            pan doda, ze ma pan mozg.
            • gabrielacasey Whiskeyprint: ta corka ambasadora sie do lgarstw 19.04.03, 14:42
              PRZYZNALA w mediach, ktos tu nawet podawal linki. Co z
              wierceniami na ukos, by cudza rope podkrasc - pojecia nie mam,
              nie jestwm nafciarzem. Mnie sie nie widzi, ale nie widzi mi sie
              takze rozszczepianie atomu - do tego potrzebna wiedza
              specjalistyczna. Moze ty w nafcie robisz (bo teoretycznie
              mozesz), a wiec jesli tak, to wyjasnij, na czym ta bzdura z
              wierceniem na ukos moze polegac. I tyle.
              • Gość: Emily Re: Whiskeyprint: ta corka ambasadora sie do lgar IP: *.nv.nv.cox.net 19.04.03, 19:19
                gabrielacasey napisała:

                > PRZYZNALA w mediach, ktos tu nawet podawal linki. Co z
                > wierceniami na ukos, by cudza rope podkrasc - pojecia nie mam,
                > nie jestwm nafciarzem. Mnie sie nie widzi, ale nie widzi mi sie
                > takze rozszczepianie atomu - do tego potrzebna wiedza
                > specjalistyczna. Moze ty w nafcie robisz (bo teoretycznie
                > mozesz), a wiec jesli tak, to wyjasnij, na czym ta bzdura z
                > wierceniem na ukos moze polegac. I tyle.

                Ja tez nie jestem nafciara, ale sobie wyobrazam, ze mozna sie przedostac rurami
                pod granica do obcego kraju i wysysac stamtad rope. pewnie o to chodzi. jak
                wiadomo, ropa to zloto plynne.
            • old.european Re: byłem w Iraku 2x 19.04.03, 16:00
              Gość portalu: whiskeyprint napisał(a):

              > Czytajac powyzsze wyssane z palca banialuki doszedlem do
              > wniosku, ze minister informacji Hussaina jednak zyje
              > i nadaje tutaj pod roznymi pseudonimami.

              Czy zyje to nie wiem, ale uczyl sie chyba w firmie Public
              Relations-Firma Hill & Knowlton

              www.hillandknowlton.com/global
              ktora na zamowienie wykonala to video z coreczka ambasadora
              Kuwejtu w roli pielegniarki

              Owa coreczka ambasadora Kuwejtu wystapile tez przed kongresem
              USA pod imieniem "Nayirah" swiecac oczkami o litosc

              www.heise.de/tp/deutsch/special/irak/14271/14271_3.jpg
              Bezposrednim zleceniodawca byla "Citizens for a free Kuwait"
              operujaca w USA, wspierana przez kilke z Rumsfeldem i
              finansowana w wysokosci 10 milionow dolarow przez kongres USA.

              A jesli pan chce i jest w stanie czegos sie jeszcze nauczyc to
              polecam:

              www.hbo.com/films/livefrombaghdad/related.shtml
              No i radze od czasu do czasu wytknac nos ponad wiadro z flakami
              na kwasno i wylezc poza Jackowo, kupic HAMERYKANSKA gazete i
              poczytac, to nie wyjdzie pan znow na durnia


              OE
              • Gość: sm Re: byłem w Iraku 2x IP: *.city.mississauga.on.ca 19.04.03, 17:43
                tylko jedno. piszecie swietnie - to lepsze niz kabaret. tak jak
                pani Gabrysia nie mam pojecia o skosnych wierceniach i nie mam
                zamiaru poznawac prawdy w tym temacie - nie to takie 'duperele'
                rozpoczyna sie wojne. oczywiscie swiat wyglada inaczej ogladany
                arabskimi oczami :-) jedno jest pewne koles ten nie nadaje z
                Jackowa ino z Roncesvels Toronto. To musi se wzionc canadyjski
                paper
                swiatecznie SM
                • Gość: cn Re: byłem w Iraku 2x IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.04.03, 22:38
                  whiskeyprint, ty gamoniu mieszkasz w toronto (albo obok) to sie
                  spytaj kilku ludzi z iraku, jak sie dobrze zakrecis to i z
                  kuwejtu kogos poznasz. powiedza ci jak bylo i przestaniesz slepo
                  wiezyc jednej stronie. wiadomosci z pierwszej reki masz w
                  zasadzie w zasiegu reki.
                  chcialem przypomniec ze kuwejt i arabia saudyjska to kraje
                  wykrojone z iraku przez kolonizatorow. rodziny panujace w
                  arabii saudyjskiej to dla irakijczykow po prostu kilka
                  koczowniczym plemion pasterskich. na terenie iraku natomiast
                  mamy kolebki cywilizacji sami znamy. o sindbadzie nawet nie
                  wspomne. skosne wiercenia: hahaha, pomyslcie ze granica ma
                  kilkadziesiat lat a dinozaury jak te rope robily pojecia o tym
                  nie mialy. kuwejt i irak pompuja rope z tego samego zloza (to
                  oni sobie to zarzucaja nawzajem). irak domaga sie tez lepszego
                  dostepu do morza, no i sie doczekal, nowi wladcy zapewnia szybki
                  eksport ich ropy. miejmy nadzieje ze zycie ludnosci choc troche
                  bedzie lepsze. jak widze nie tylko ja zauwazam co robil pan
                  rumsfeld kilkanascie lat temu. a historie z 'gwalconymi'
                  pielegniarkami i 'mordowanymi' noworodkami dobrze pamietamy. to
                  te same media ktore mialy klopoty z zauwazeniem jak sadam
                  naprawde GAZOWAL tysiace kurdow.
                • Gość: whiskeyprint Re: byłem w Iraku 2x IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.04.03, 01:29
                  Gość portalu: sm napisał(a):

                  > tylko jedno. piszecie swietnie - to lepsze niz kabaret. tak jak
                  > pani Gabrysia nie mam pojecia o skosnych wierceniach i nie mam
                  > zamiaru poznawac prawdy w tym temacie - nie to takie 'duperele'
                  > rozpoczyna sie wojne. oczywiscie swiat wyglada inaczej ogladany
                  > arabskimi oczami :-) jedno jest pewne koles ten nie nadaje z
                  > Jackowa ino z Roncesvels Toronto. To musi se wzionc canadyjski
                  > paper
                  > swiatecznie SM
                  ===================================
                  Streetsville kolego, od trzech lat. Przed tem 5 lat w San Diego i 17 w Lulu a
                  czytam te gazety, ktore lubie, tak samo, jak ty.
    • Gość: Toronto Re: Polska Jekiej chcemy-konkurs (JOW) IP: *.sympatico.ca 19.04.03, 06:24
      Rezerwuj ´prawo publikacji otrzymanych tekstów
      KONKURS na najlepsze 3 strony maszynopisu
      nagroda 3000 z∏
      nagroda 2000 z∏
      3 nagrody po 1000 z∏
      Stanis∏aw Tymiƒski
      05-806 Komorów,ul.LeÊna 7
      e-mail:stan@maloca.com
      WyÊlij prac ´konkursowà na adres:
      Temat:„POLSKA JAKIEJ CHCEMY,O JAKÑ WALCZYMY ”
      Termin:15 czerwca 2003 r.
      PW1159- E
      Rezerwuj ´prawo publikacji otrzymanych tekstów
      KONKURS
      na najlepsze 3 strony maszynopisu
      nagroda 3000 z∏
      nagroda 2000 z∏
      3 nagrody po 1000 z∏
      Stanis∏aw Tymiƒski
      05-806 Komorów,ul.LeÊna 7
      e-mail:stan@maloca.com
      WyÊlij prac ´konkursowà na adres:
      Temat:„POLSKA JAKIEJ CHCEMY,O JAKÑ WALCZYMY ”
      Termin:15 czerwca 2003 r.
      PW1159- E
      • gabrielacasey Czy Stan Tyminski szuka @jeleni@ na swoj program 19.04.03, 14:44
        wyborczy?
      • Gość: Emily Re: Polska Jekiej chcemy-konkurs (JOW) IP: *.nv.nv.cox.net 19.04.03, 16:07
        Ciekawe, czy Stan Tyminski znow startuje?
    • Gość: jan Re: Papież przejmuje krzyż od Irakijczyków w czas IP: *.multicon.pl 19.04.03, 10:12
      Ja tu w sprawie formalnej. Czemu papiez nie wycofa kapelanow wojskowych z
      Iraku ? Wojskowych katolikow bioracych udzial w agresji na Irak tez nie
      potepil. No a teraz ten krzyz....
      • old.european Re: Papież przejmuje krzyż od Irakijczyków w czas 19.04.03, 11:10
        Gość portalu: jan napisał(a):

        > Ja tu w sprawie formalnej. Czemu papiez nie wycofa kapelanow
        > wojskowych z Iraku ?

        Oni podlegaja chyba wladzy prymasow, a poza tym Papiez dbajac
        prezde wszystkim o zbawienie czlowieka nie moze prowadzci go za
        raczke lecz powinien wskazac wlasciwa droge lub wytknac bledy,
        liczac na wlasna refleksje czlowieka.

        > Wojskowych katolikow bioracych udzial w agresji na Irak tez
        > nie potepil.

        Potepil jak najbardziej, napomnial tez wiele razy mowiac, ze
        zabojstwo jest zawsze grzechem a w stosunku do odpowiedzialnych
        politykow Watykan sugerowal nawet mozliwosc ekskomuniki
        (szczegolnie Aznar musial powstrzymac swe zapedy, gdyz biskupi
        hiszpanscy sugerowali ta mozliwosc)

        > No a teraz ten krzyz....

        W gruncie rzeczy Papiez niewiele moze poza napomnieniem czy -
        jak w tym wypadku - symbolicznym przykladem lub gestem.
        Z pewnoscia byloby niewlasciwym rozdrazniac sytuacje, stosujac
        drastyczne posuniecia. Jednosc Kosciola to jeden z glownych
        celow Papieza, natomiast kazdy powinien pamietac sam dla siebie,
        ze na koncu wszystkiego, liczyc sie beda jego wlasne czyny a nie
        papieskie decyzje.

        OE
      • gabrielacasey A DLACZEGO do nas? "Reklamacje" do papieza 19.04.03, 14:55
        Skad my mamy wiedziec, czemu nie wycofal kapelanow wojskowych
        itd. itp? Ja jednaj sadze, ze przejecie krzyza od Irakijczykow
        ma tylko wymowe czysto humanistyczna - oberwalo sie, biedakom. I
        nalezy im tylko zyczyc, by im po tej wojnie lepiej bylo, choc
        dopiero sie tam prawdziwy balagan zacznie: do uregulowania jest
        min. problem re-nacjonalizcji udzialow szybach (Saddam je
        znacjonalizowal) i wzrost rozwarstwiania sie spoleczenstwa. Ja
        tez bylam w Iraku jako dzieciak (ojciec pracowal dla Dromexu): i
        przed Husseinem, i przed wojna z Iranem. I widzialam - niestety -
        ze tym najbiedniejszym (min. z bagien, z domkow na palach,
        zywiacych sie na okraglo sumami, ktore sami sobie zlowili)
        wyraznie sie poprawilo. Jasne, walec co przyszedl i wyrownal,
        ale miejmy nadzieje, ze za ponowne orientalne bogactwo
        irakijskich "baronow naftowych" nie zaplaca ci z bagien, ze
        znajdzie sie dla nichh godziwy "socjal".
        • Gość: as31 Tak,GABRYŚKA,za Saddama było lepiej,bo znacjonalizował IP: 194.181.190.* 19.04.03, 18:25
          ropę(tzn.,położył na niej łapę,kupował broń,budował sobie pałace
          a co zostało,chował na szwajcarskich kontach swoich i
          rodzinki).Teraz będzie kapitalistyczny,globalistyczny wyzysk
          ludu irackiego...
          • Gość: Louis M. Re: Tak,GABRYŚKA,za Saddama było lepiej,bo znacjo IP: *.kabel.telenet.be 19.04.03, 22:40
            Gość portalu: as31 napisał(a):

            > ropę(tzn.,położył na niej łapę,kupował broń,budował sobie pałace
            > a co zostało,chował na szwajcarskich kontach swoich i
            > rodzinki).Teraz będzie kapitalistyczny,globalistyczny wyzysk
            > ludu irackiego...

            Nie zapomnijmy, ze to Ruskie nacjonalizowaly w imieniu saddamka.
      • Gość: Czarny ;-) Re: Papież przejmuje krzyż od Irakijczyków w czas IP: *.kabel.telenet.be 19.04.03, 18:37
        Gość portalu: jan napisał(a):

        > Ja tu w sprawie formalnej. Czemu papiez nie wycofa kapelanow wojskowych z
        > Iraku ? Wojskowych katolikow bioracych udzial w agresji na Irak tez nie
        > potepil. No a teraz ten krzyz....

        Poniewaz Watykanowi nie chodzi o Irak, tylko o utrzymanie resztek KK w Iraku.
    • Gość: Kolegen Ten człowiek wyglada jak muminek, ledwo zyje !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.03, 12:46
      W/g praw natury powinien odejsc, ale nie śpieszno mu do bozi...
      • Gość: Hertw Re: Ten człowiek wyglada jak muminek, ledwo zyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.03, 12:55
        Własnie,ale posiada w sobie tyle siły,ile ty głupoty w swojej
        łepetynie...
      • Gość: kl Re: Ten człowiek wyglada jak muminek, ledwo zyje IP: *.bbtec.net 19.04.03, 13:53
        A co chcial Pan/Pani w tej opinii wyrazic?
        Trudno mnie zrozumiec tok mysli.
      • Gość: cn Re: Ten człowiek wyglada jak muminek, ledwo zyje IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.04.03, 22:41
        e tam, po prostu czeka az balcerowicz odejdzie pierwszy
    • Gość: P-77 Re: Papież przejmuje krzyż od Irakijczyków w czas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.03, 13:10
      Współczuję wam. Nie macie argumentów wobec papieża więc sypiecie inwektywami.
      Jesteście żałośni jak wasz idol Bush.
      • Gość: bocian Re: Papież przejmuje krzyż od Irakijczyków w czas IP: *.proxy.aol.com 19.04.03, 17:08
        Gość portalu: P-77 napisał(a):

        > Współczuję wam. Nie macie argumentów wobec papieża więc sypiecie inwektywami.
        > Jesteście żałośni jak wasz idol Bush.

        -jezeli prezyden bush jest zalosny to i gospodarka amerykanska jest
        zalosna...idac dalej twym rozumowaniem to prezydent kwasniewski nie jest
        zalosny to i gospodarka polska jest potega...a papiezem to sobie geby nie
        opcieraj ladujac tu ideologie ,ktora wyznajesz...
        • Gość: P-77 Re: Papież przejmuje krzyż od Irakijczyków w czas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.03, 18:52
          Gość portalu: bocian napisał(a):

          > Gość portalu: P-77 napisał(a):
          >
          > > Współczuję wam. Nie macie argumentów wobec papieża więc sypiecie inwektywa
          > mi.
          > > Jesteście żałośni jak wasz idol Bush.
          >
          > -jezeli prezyden bush jest zalosny to i gospodarka amerykanska jest
          > zalosna...idac dalej twym rozumowaniem to prezydent kwasniewski nie jest
          > zalosny to i gospodarka polska jest potega...a papiezem to sobie geby nie
          > opcieraj ladujac tu ideologie ,ktora wyznajesz...
          Na szczęście w USA administracja państwowa nie ma wielkiego wpływu na
          gospodarkę. Bush to dla mnie prymitywny demagog natomiast papieża szanuję za
          konskewencję w głoszonych poglądach. W sprawie wojny z Irakiem, kary śmierci
          czy inżynierii genetycznej jestem po jednej stronie z papieżem, choć przesadą
          byłoby, że akurat kieruję się jego stanowiskiem.
          Kwaśniewski jest może nawet bardziej żałosny niż jego protektor zza oceanu, ale
          to już inna sprawa.
          Pytanie - czy kiedy w Polsce będą owe amerykańskie bazy wojskowe za którymi tak
          tu wzdychają niektózy internauci Polska będzie niepodległa?
    • Gość: rew Re: Papież przejmuje krzyż od Irakijczyków w czas IP: *.CNet.Gawex.PL 19.04.03, 15:25
      papiez i caly watykan mogl bardziej stanowczo sprzeciwic sie wojnie

    • Gość: bocian Re: Papież przejmuje krzyż od Irakijczyków w czas IP: *.proxy.aol.com 19.04.03, 16:32
      Gość portalu: Potęgą nie będziemy napisał(a):

      > www1.gazeta.pl/swiat/1,34181,1435140.html
      > Potęgą nie będziemy
      > Na koniec pytanie najważniejsze - jakie mogą być skutki obalenia
      > reżimu Husajna dla naszego kraju?
      >
      > Zacznijmy od przypomnienia, że nacisk, jaki dziś kładą
      > Amerykanie na oddłużenie Iraku, stawia w trudnej sytuacji Polskę
      > i nasze firmy, którym kraj do niedawna rządzony przez Saddama
      > winien jest jakieś 600-800 mln dol. Nie jest to suma powalająca
      > z nóg, ale doniesienia, jakie pojawiły się w prasie, o rychłej
      > spłacie dawnych zobowiązań Saddama przez nowy rząd, można między
      > bajki włożyć. Coś może da się utargować na zasadzie transakcji
      > wiązanej - np. korzystny kontrakt na dostawy ropy w zamian za
      > redukcję długu. Jednak kolejka chętnych do zawarcia podobnych
      > transakcji będzie długa, a Polacy wcale nie będą stali blisko
      > okienka.
      >
      > Natomiast nadzieje na zyski z "odbudowy" - w domyśle:
      > eksploatacji - Iraku są dosyć groteskowe i doskonale pasują do
      > naszego charakteru narodowego. Chętnie bowiem wierzymy w cuda i
      > prezenty, jakie należą nam się od losu. Według badań
      > przeprowadzonych na zlecenie "Rzeczpospolitej" przez sopocką
      > Pracownię Badań Społecznych aż dwie trzecie Polaków liczy na
      > korzyści z odbudowy, a połowa sądzi, że Polska uzyska dostęp do
      > tanich źródeł ropy. Zapewne wyobraziliśmy sobie, że oto jesteśmy
      > mocarstwem kolonialnym, które jak równy z równym negocjuje z
      > innymi imperiami podział stref wpływu.
      >
      > Podobno administracja USA zwróciła się do Polski o przygotowanie
      > listy firm zainteresowanych interesami z Irakiem. Ma to być
      > dywidenda za poparcie akcji militarnej w Zatoce Perskiej. Tyle
      > że rząd amerykański gotów jest wyłożyć tylko skromną część
      > pieniędzy, jakie są potrzebne na odbudowę Iraku. Kto da resztę?
      >
      > Nie czekając na odpowiedź, większość firm polskich, które
      > zgłosiły gotowość do "odbudowy", powinna raczej pomyśleć o
      > interesach w kraju."

      =ktos jest tu b.zazdrosny w ewntualne dotrzymanie amrykanskich obietnic wobec
      polski jako szojusznika...za wczesnie jest oceniac czy polskie firmy skazane sa
      na niepowodzenie w iraku...czy irak nie zwroci nam naszego dlugu ,ktory na
      warunki polskie jest niemaly...i czy w koncu jak nawet bedziemy wydobywac tania
      rope w iranie na potrzeby kraju ...czy cena tego surowca w polsce znaczonco
      spadnie...a jezeli chodzi o firmy ,ktore powinny pomyslec o interesach w
      polsce...to doslowne zlotouste mzonki...bo w tym kraju sie nic nie oplaca takie
      sa niestety realia ,ktore tworza rzadzacy i poki to sie nie zmieni do puty
      nigdy nic sie tu nie bedzie oplacac...
    • Gość: ZZ Re: Papież przejmuje krzyż od Irakijczyków w czas IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.03, 16:54
      Ojej, tak tych Irakijczyków ostatnio los pokrzywdził!
      Nie lepiej pójść na całość i wskrzesić Saddama i tego bereciarza
      od informacji?
      A tak na poważnie, to chyba trudno przeboleć, że to mocarstwa
      protestanckie odnosły zwycięstwo i nadają ton światu.
    • Gość: AS31 CZEMU NIE MA KOMENTARZY? IP: 194.181.190.* 19.04.03, 18:18
    • Gość: Gosc Re: Papież przejmuje krzyż od Irakijczyków w czas IP: *.bc.hsia.telus.net 19.04.03, 19:48
      Co, chce ich na tym krzyzu ukrzyzowac. To juz robia "inni" tam
      przebywajacy, po co jeszcze on ... juz wszystko okradli i nic
      nie pozostalo do zabrania..Powrocic na ziemie z nieba papiezu..
    • Gość: http://www.euroinfo.xu.pl/ ==> Re: Papież przejmuje krzyż od Irakijczyków w czas IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 19.04.03, 20:28
      www.euroinfo.xu.pl/ ==> nie daj się okraść!!!!!
      Czytaj !!!!
    • Gość: http://www.euroinfo.xu.pl/ ==> http://www.euroinfo.xu.pl/ ==> nie daj się okraść!!!!! IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 19.04.03, 20:32
      • Gość: Alik Dorwać sie do ropy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.03, 23:13
        Dziś w TVP pokazywali migawkę z Bagdadu - jedyny nietkniety przez bomby
        amerykańskie gmach rządowy - mianowicie Ministerstwo Ropy Naftowej (Ministry of
        Oil). Dodatkowo obstawione przez czołgi i uzbrojonych po zęby żołnierzy
        amerykańskich. Czy jeszcze ktoś ma wątpliwości że chodziło tu o ropę w tej
        całej wojnie?
      • Gość: cn hahaha bardzo dobre dowcipy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.04.03, 02:33
        no coz, sprawdzilem, pelno tam strachu. duzo humoru: np. flaga
        eu pomiedzy flaga zsrr i swastyka. to jak jakis teatr absurdu.
        powiem tak: daj mi jakas alternatywe!
    • Gość: Emily Swiateczne zyczenia pokoju o religijnego pojednania IP: *.nv.nv.cox.net 20.04.03, 02:00
      To sa zyczenia dla wszystkich milych dyskutantow - tych
      przyjaznych, tych neutralnych, i tych wrogich:-). Wszystkim
      niezaleznie od religii, wyznania lub, ich braku zycze pogodnych
      i radosnych swiat. Nam wszystkim "homo sapiensom" zycze
      umiejetnosci zycia w symbiozie w innymi przedstwicielami naszego
      gatunku. Wierzcie, to jest mozliwe. Wcale nie musimy isc na
      wojne cywilizacji ze swiatem islamu! To sa chore archaiczne idee
      zrodzone w pierwotnych umyslach, ktore nie poznaly jeszcze
      radosci pokojowego wspolistnienia. Kiedys islam ofiarowal nam
      Odrodzenie, teraz pora na nasz rewanz, ktory nie moze polegac na
      podboju i dominacji, tylko na niesieniu oswiaty. Mozemy i
      powinnismy rozwinac jak najszersza wspoplprace z
      intelektualistami i umiarkowanymi przywodcami islamskimi, zeby
      pomoc im zaadoptowac wspolczesnosna mysl demokratyczna.
      Muzulmanie moga i potrafia sami stworzyc sobie wlasna
      demokracje, ktora bedzie harmonizowala z ich kultura i duchem, i
      bedzie wspolzyla z nasza zachodnia cywilizacja. Zycze wszystkim
      ludzkiej zyczliwosci i pokoju.
      pozdrawiam,


      • Gość: cn Re: Swiateczne zyczenia pokoju o religijnego poje IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.04.03, 02:28
        zyczenia dla ciebie tez. nie zakladaj z gory ze to byli
        muzulmanie. w iraku zyje okolo miliona Asyryjczykow. sa oni
        chrzescijanami i na dodatek kosciol asyryjski uznaje papieza za
        glowe kosciola (ale obrzadek maja swoj). co do muzulmanow, to
        nie chce nic mowic. bardzo mnie poraza nasza ignorancja na ten
        temat (moja tez) choc jednak wszyscy wiemy najlepiej, bez
        wzgledu na poglady.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka