Gość: cw IP: *.bc.hsia.telus.net 21.04.03, 08:06 Nie zazdroszcze mu. Z tego co czytalem i slyszalem to przyzwoity czlowiek - do czasu, do czasu, do czasu - kiedy prasa zacznie szukac dziury w calym jak to zwykle bywa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: luk Namiestnik w pałacu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.03, 10:15 Wojna minęła. Czas na dzielenie łupów. Z pewnością Polakom też odpalą jakiś mały szybik, proporcjonalnie do naszego udziału w wojnie, w której oczywiście nie braliśmy udziału. Wystarczy spytać Cimoszewicza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy pech to pech IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.04.03, 16:03 Gość portalu: luk napisał(a): > Wojna minęła. Czas na dzielenie łupów. Z pewnością Polakom też > odpalą jakiś mały szybik, proporcjonalnie do naszego udziału w > wojnie, w której oczywiście nie braliśmy udziału. Wystarczy > spytać Cimoszewicza... ---ze tez to na grom nie wypadlo te 650mln w nieoznakowanyc banknotach. Tym polakom to zawsze sie nie udaje, za co sie nie wezma. Wzieli sie za niepodleglosc i ... dobrego slowa o demokratycznym rzadzie, ktory sami wybrali. Wzieli sie za wojne i same straty, najwieksze zmartwienie, ze zaden polak nie zginal, przeciez powinien. Wzieli sie za kupowanie samolotow i jak nic zaplaca i beda doplacac. Mogli robic troszke sami, ale patriotyczna armia oraz Inst Lotnictwa woli cudze, bo lepiej placa dyrektorom. Biora sie za europe i jak nic beda za szmaty do pucowania kibli robic w tej europie, bo juz tak sobie z gory postanowili. Wzieli sie za budowanie autostrad to sie nie moga doczekac az im ktos zbuduje. Wzieli sie za gornictwo to jeszcze pielegniarkom 100 lat kaza do niego doplacac. Wzieli sie za rolnictwo to szybko zalatwili ustawe, zeby wszyscy inni musieli rolnikom sie klaniac i bulic. Wzieli sie za kulture i nie moga bluzgac przestac, bo przeciez najpowazniejsze pismo to "NIE". To juz widocznie tak jest, ze jak ktos sam siebie przekonal, ze jest bebnem to skrzypkami nie umrze. Jeszcze troche pomarudzcie. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey I jeszcze sie smiertelnie obrazaja, gdy ktos da im za 21.04.03, 17:08 przyklad madrego Zyda... A mowiac powaznie: wczoraj po raz pierwszy - i poki co ostatni - spotkalam na necie Polaka z USA, ktory podchwycil juz tu pare razy sygnalizowany przeze mnie watek: mozliwosci sprzedazy na Zachodzie wielu polskich towarow. On mowil o niezlej opini w USA polskiej zywnosci, ze "Polish food" to samo przez sie oznacza dobra jakosc itd. Ja zas, ze w UK jest rynek na konfekcje, obuwie itd, lepszej jakosci, drozsze, krotkie serie, oferta zorientowana na klase srednia - nb. jak to zrobila hiszpanska ZARA (zapewne nie wiesz o babskich ciuszkach, ale Emily by wiedziala). Wspominalismy tez : on o braku polskich repow, ja o niemoznosci polskich wytworcow - ze oni nawet nie chca chciec, ze chca byc prowadzeni za lape, ze nie stac ich np. na telefon do szefa sieci brytyjskich butikow, by pomowic o interesach. Za dosc krotki czas pojawi sie moja witryna - swatka, dzialajaca w skali "starej" i "nowej" Europy pomiedzy malymi i srednimi biznesami. Zapewne i innym pomoge, i sama tez na tym zarobie. A ci malkontenci...Znow beda mieli za zle, ze ktos inny zarobil, bo...pomyslal i robil. Ja sie zalamuje, panie Piotrze: mam nawet au pair ze Slowacji, bo Polki sie nie nadawaly, mylac au pair z szybkim zrobieniem w UK majatku. I choc umowy, zdgodne ze statutem IAPA czytaly i podpisywaly, to "czuly sie rozczarowane", bo "inaczej sobie wypbrazaly". Moja Jana przyjechala, by tanio sie jezyka poduczyc. I, gdy Slowacja wejdzie do Unii, znalezc sobie dobra prace: badz w kraju, badz na Zachodzie, tam, gdzie lepiej zaplaca. Szczesliwie, Slowacy nie oczekuja specjalnej troski swiata o Slowacje w zamian za piekne wasy Walesy, bo go nie mieli, co na dobre im wychodzi. Zaraz towarzystwo, bo glupie, poczuje sie "oszukane", bo "inaczej sobie wyobrazalo", i udzialem w wojnie w Iraku (bo nie tak on zrujnowany, by mozna na nim bylo krocie zarobic; a Polski nie stac tez, by zainwestowac, by zarobic), i offsetem, ze to nie prezent, a - byc moze (nie wiem, szczegolow nie znam) - wzglednie oplacalna pozyczka. Oni, ci glupcy, po obu stronach oceanu, mnie nienawidza, bo smiem rujunowac ich marzenia o mannie lecacej z nieba. I Polsce rosnacej w sila bez ...udzialu w tym rosnieciu leniwych i bezmyslnych Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy fatum IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.04.03, 19:32 Moj rodzony krewny zalozyl w kanadzie milionowy interes. Nieprawdopodobnie zdolny i pracowity facet. Wszystkie polskie wyroby spozywcze przez jego hurtownie wrecz wdarly sie na kanadyjski rynek, od dzemow po zupki suszone. Poszedl na emeryture i sprzedal interes zydom. Any comments?. gabrielacasey napisała: > przyklad madrego Zyda... A mowiac powaznie: wczoraj po raz > pierwszy - i poki co ostatni - spotkalam na necie Polaka z USA, > ktory podchwycil juz > tu pare razy sygnalizowany przeze mnie watek: mozliwosci > sprzedazy na Zachodzie wielu polskich towarow. On mowil o > niezlej opini w USA polskiej zywnosci, ze "Polish food" to samo > przez sie oznacza dobra jakosc itd. Ja zas, ze w UK jest rynek > na konfekcje, obuwie itd, lepszej jakosci, drozsze, krotkie > serie, oferta zorientowana na klase srednia - nb. jak to zrobila > hiszpanska ZARA (zapewne nie wiesz o babskich ciuszkach, ale > Emily by wiedziala). Wspominalismy tez : on o braku polskich > repow, ja o niemoznosci polskich wytworcow - ze oni nawet nie > chca chciec, ze chca byc prowadzeni za lape, ze nie stac ich np. > na telefon do szefa sieci brytyjskich butikow, by pomowic o > interesach. Za dosc krotki czas pojawi sie moja witryna - > swatka, dzialajaca w skali "starej" i "nowej" Europy pomiedzy > malymi i srednimi biznesami. Zapewne i innym pomoge, i sama tez > na tym zarobie. A ci malkontenci...Znow beda mieli za zle, ze > ktos inny zarobil, bo...pomyslal i robil. > Ja sie zalamuje, panie Piotrze: mam nawet au pair ze Slowacji, > bo Polki sie nie nadawaly, mylac au pair z szybkim zrobieniem w > UK majatku. I choc umowy, zdgodne ze statutem IAPA czytaly i > podpisywaly, to "czuly sie rozczarowane", bo "inaczej sobie > wypbrazaly". Moja Jana przyjechala, by tanio sie jezyka > poduczyc. I, gdy Slowacja wejdzie do Unii, znalezc sobie dobra > prace: badz w kraju, badz na Zachodzie, tam, gdzie lepiej > zaplaca. Szczesliwie, Slowacy nie oczekuja specjalnej troski > swiata o Slowacje w zamian za piekne wasy Walesy, bo go nie > mieli, co na dobre im wychodzi. > Zaraz towarzystwo, bo glupie, poczuje sie "oszukane", > bo "inaczej sobie wyobrazalo", i udzialem w wojnie w Iraku (bo > nie tak on zrujnowany, by mozna na nim bylo krocie zarobic; a > Polski nie stac tez, by zainwestowac, by zarobic), i offsetem, > ze to nie prezent, a - byc moze (nie wiem, szczegolow nie znam) - > wzglednie oplacalna pozyczka. Oni, ci glupcy, po obu stronach > oceanu, mnie nienawidza, bo smiem rujunowac ich marzenia o > mannie lecacej z nieba. I Polsce rosnacej w sila bez ...udzialu > w tym rosnieciu leniwych i bezmyslnych Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś